Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 8 maja 2026 16:14
Reklama

Prawym okiem: ubeckie metody wciąż w modzie, czyli tropiciele w akcji

Lata płyną a niewiele się zmienia. Jakieś 35 lat temu, kiedy miałem piętnaście czy szesnaście lat, pamiętam w moim domu wizyty smutnych szarych panów, którzy z pasją przekopywali się przez mieszkanie moich rodziców szukając czasem broni, czasem zakazanych publikacji a czasem pan Bóg jeden raczy wiedzieć czego jeszcze.

Oczywistym było, że niczego w domu nie znajdą, bo tylko głupiec przechowywałby "trefne" przedmioty pod własnym łóżkiem. Co ważne, wcale nie chodziło o to, by cokolwiek znaleźć. Panowie z SB głupkami kompletnymi przecież nie byli i z góry oczywiście wiedzieli, że niczego pod kozetką lub w kredensie nie wyszperają. Cel był inny. Chodziło o zastraszenie rodziny, sąsiadów i znajomych. Doprowadzenie prześladowanego człowieka to absolutnego społecznego ostracyzmu i wyłączenie go poza nawias publicznego funkcjonowania.

Tyle historii dalszej. Przechodząc do nieco nowszej, ale wciąż historii, po 20 z górą latach od opisanych we wstępie przypadków, stało się przypadkiem tak, że zostałem świadkiem w pewnej znanej w całej Polsce sprawie. Świadkiem trzeciej kategorii, bo zeznawałem jedynie o rzeczach, o których wiedziałem sporo, ale jednak ze słyszenia i relacji osób bezpośrednio zaangażowanych. Był rok 2007 i niestety stałem się obiektem ataku ze strony równie smutnych panów podległych Ministerstwu Sprawiedliwości, pod kierownictwem Zbigniewa Ziobro. Moją winą było to, że skontaktowałem dziennikarza jednej z gazet ogólnopolskich z osobą X.

Niby toczyło się śledztwo w głównej sprawie ale przy okazji kilka postępowań ukierunkowanych na świadków. Próbowano oskarżać mnie o rzeczy, od których jeżyły się włosy na głowie. Oczywiście zabezpieczano mi komputery i poddano takiej samej presji, jakiej poddawano mojego ojca w okresie Stanu Wojennego. Doprowadzono do tego, że nawet bliscy znajomi bali się ze mną na ulicy rozmawiać. Z niektórymi nie rozmawiam do dzisiaj. Oczywiście lokalne plociuchy dorobiły mi kolejne "uszy".

Mówi się, że jak ktoś jest uczciwy, to nie ma się czego obawiać. Tak było też w moim przypadku. Z prokuratorskich postępowań nic nie wyszło i nie udało mi się, jak mawiają policjanci, "uszyć butów". Sporo jednak przeszedłem i przez pół roku byłem mielony przez maszynkę publicznego terroru władzy publicznej. Jak dla mnie nie różniła się ona niczym od działań prowadzonych przez komunistycznych esbeków.

Przez kilka lat prowadziłem niniejszy portal, wcześniej pisywałem do gazety Życie Tomaszowa. Mam sporą grupę zaprzyjaźnionych osób, które przychodzą do mnie różnymi tematami i od których, w razie potrzeby mogę zasięgnąć oficjalnej lub nieoficjalnej informacji. Z zasady utrzymuję te moje źródła w tajemnicy. Powody są oczywiste. Mam świadomość, jaki czekałby je los, gdybym ich nazwiska ujawniał. Informator to osoba, pozostająca pod szczególną ochroną i nikt nie zmusi mnie bym taką ujawnił.

Rzecz w tym, że informatorzy są tropieni. Mało tego, to tropienie odbywa się w sposób stosunkowo jawny, bo ma też być ostrzeżeniem dla wszystkich, że udzielanie informacji, jakiemuś Strzępkowi, czy Łuczakowej jest źle widziane i może się jeszcze gorzej skończyć. Niedawno od jednej ze zwalnianych w pewnej instytucji osób dowiedziałem się, że jednym z argumentów, jakie jej przedstawiono, to jakaś domniemana współpraca ze mną.

Takie informacje rozpuszcza się w sposób oficjalny i nieoficjalny. Daje do zrozumienia, że ten jest "cacy" a tamten jest "be". Czasem wystarczy rzucone mimochodem "na tę osobę uważaj". Typowe ubeckie metody rodem z komunistycznej szarości.



Jak w komunie, energię poświęca się na tropienie przeciwników, zamiast ukierunkować ją na konstruktywne działania. No i wszyscy żyją tym, że tropią, że ktoś tropi, i oczywiście starają się dojść do tego kim naprawdę jest osoba tropiona. Totalny odjazd. Kiedyś tłumaczyłem słynnemu Antykomorowi, że nie ma różnicy między tropiącymi, bo zmieniają się szyldy a mentalność pozostaje taka sama. No może zmienia się poziom fanatyzmu osób ścigających, a co za tym idzie ich determinacja. To służalcza wada systemu, któremu się poddajemy, zamiast buntować.

Podmiotami tropienia są także dziennikarze. Jakiś czas temu, wysłałem do rzecznika prasowego PiS zapytanie w pewnej sprawie. Minęły już chyba ze dwa lata, a je wciąż nie mam odpowiedzi. Za to dowiedziałem się z bardzo wiarygodnych źródeł, że rzecznik, zamiast udzielić odpowiedzi tropił osobę, która zadała mu pytanie, czyli mnie.

Tropieni są nie tylko dziennikarscy informatorzy (i całe szczęście, że żadne szykany nie są w stanie wszystkich zastraszyć w sposób absolutny). W dobie Internetu tropi się także komentatorów. Sen z powiek władzy i różnej maści nieudaczników spędza to, kim jest ten czy inny komentator. Kim jest pan AK-47, a kto kiki, kimże ten Ajdeano albo taxidrajwer? Te problemy egzystencjalne próbują rozwikłać osoby zajmujące często bardzo eksponowane stanowiska. A co to kogo obchodzi? Czy nie szkoda czasu na takie rozważania? Do roboty panowie i panie.

Przyznam, że mocno mnie to irytuje. Portal stworzony jest dla ludzi, którzy chcą wyrażać swoje opinie. Inaczej nie maa on sensu. Portal to nie ja, czy ktokowliek inny. To jego użytkownicy, szczególnie ci bardziej aktywni. Wiele komentarzy na portalu jest blokowanych, ze względu na treść lub mających charakter pomówień. Jednak tropienie ludzi, bo wyrażają swoje odmienne opinie i komentarze jest, delikatnie to ujmując, nie na miejscu i działa niestety na szkodę wolności słowa i niezależności mediów internetowych. Jeśli więc dowiaduję się, że ktoś kogoś tropi, to informuję tę osobę, że jest tropiona, a tropiciele niech dalej biegają z pianą na zaciśniętych ustach.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ajdejano 28.11.2015 20:12
Szanowny Panie Mariuszu: czy pana nigdy nie wkur....ta niemal afiszowana przez główne media (tvp, polsat, tvn) niechęć do prawicy. Wie Pan, że moja "miłość" do tej prawicy (w dużej części byłej lewicy) jest umiarkowana. Jednak, nie można trak prowadzić programów, jak to robiła np. ta baburica Lewicka. To babsko "z mety", czyli od początku każdego programu, napadało na każdego z kim rozmawiało. To zwykły prymityw, prowokujący tych, którzy mieli prawicowe poglądy. Nie widział Pan tego ?

28.11.2015 20:26
Zacznę od tego, że ta prawica, o której pan wspomina, to po prostu socjaliści z krzyżykami w klapach marynarek. Dla mnie prawica nie jest tożsama z katolicyzmem, chociaż go nie wyklucza. Rzecz to jednak umowna. Wczoraj przeczytałem wpis na FB pewnego posła prrzedstawiającego się jako liberał a którego co gorsza rekomendowało moje stowarzyszenie, który śmierdzi nie tylko socjalizmem alle wręcz komunistycznym zamordyzmem /ale o tym w felietonie, który właśnie pisze/. Oglądałem program, w którym Lewicka przepytywała Glińskiego i nie widzę w jej zachowaniu niczego szczególnie nagannego. Natomiast pan wicepremier zapomniał w jakiej roli wystepuje i poczuł się jako pracodawca pani Lewickiej (którym poniekąd jest). Uporczywie nie odpowidał na zadawane pytanie. Lawirował, kręcił i zastraszał. Odrobina napastliwości w dziennikarstwie nie zaszkodzi, inaczej politycy robiliby głupków zarówno z dziennikarzy, jak i widzów. Dla porównania przywołałbym wywiad z telewizji sponsorowanej przez PiS, który Katarzyna Hejke przeprowadzała z Kukizem. To dopiero była prawdziwa hucpa. Tak więc nie przesadzajmy. Jedyne co drażniło to arogancja pana Glińskiego i tyle.

Ajdejano 25.11.2015 10:33
Jeszcze raz. Wskoczył ten mój wpis, który miałem uporządkować i dopiero potem zdać pytanie. Nie wiem dlaczego to tak szybko wskoczyło. Więc poprawiam się. Ten pański cytat powtarzam: "Nie tego ten felieton dotyczy. Nie mówi o dzienniakarzach ale deformacji etycznej i patologicznym sposobie myślenia osób, które ze względu na pełnione funkcje podlegać powinni krytyce i kontroli społecznej. Skoro ktoś się na dziennikarzy denerwuje to zamiast tropić informatorów i komentatorów, powinien zmienić zajęcie." Przepisy art. 212 i następnych k.k. są kretyńskie. Mnie interesują przepisy, które zmuszają pana do ujawnienia IP. Myślę, że opisywany w mediach publicznych, publiczny bęcwał najpierw powinien udowodnić, że został OSOBIŚCIE pomówiony i dopiero potem może występować o udostępnienie IP. Będę zobowiązany za pańskie wyjaśnienia. PS. Chyba obydwaj wiemy - co, a zwłaszcza - kogo miał pan (ostatnio) na myśli. Chwastów się nie sieje. One same wyrastają. Pozdrowienia

Ajdejano 25.11.2015 10:04
Wreszcie chyba wszystkim dyskutantom wyjaśnił pan - o co chodziło w powyższym materiale. Nie tego ten felieton dotyczy. Nie mówi o dzienniakarzach ale deformacji etycznej i patologicznym sposobie myślenia osób, które ze względu na pełnione funkcje podlegać powinni krytyce i kontroli społecznej. Skoro ktoś się na dziennikarzy denerwuje to zamiast tropić informatorów i komentatorów, powinien zmienić zajęcie.Myślę, że my obydwaj szczególnie (zwłaszcza ostatnio - co ?) wiemy o co, a raczej - o kogo chodzi.

dramat 23.11.2015 22:29
Samym chciejstwem nic sie nie zrobi, bycie Klossem , Bondem i Jekyllem i innymi postaciami lub wcieleniami to przecież tylko taka zabawa jak na balu karnawałowym w szkole. Tylko wiek nie przystoi. Jak nie teatr to cyrk, pacynki lub piaskownica .Klaskać, krzyczeć Bis , śmiać się do łez czy siedzieć zahipnotyzowanym z wrażenia ? i wcale nikt już nie pyta czy Byt albo nie byt , bp to jest zbędne pytanie.

takie tam 23.11.2015 22:04
No i mamy nową jakość według jedynie słusznej partii. Skądś to pamiętam. Czy to przypadkiem nie było za komuny?

... 23.11.2015 13:48
komentarz nie mający na pierwszy rzut oka żadnego związku z tym co powyżej, ale na drugi rzut już chyba tak: Dziennikarka TVP Info Karolina Lewicka została zawieszona po rozmowie z ministrem Glińskim. - Prezes TVP uznał, że dziennikarka wobec swojego gościa, wicepremiera i ministra kultury Piotra Glińskiego, zachowała się w niewłaściwy sposób - podaje press.pl.

Krzysztof Chmielewski 25.11.2015 21:22
Co do tej sprawy to warto dodać że komisji etyki Telewizji Publicznej nie stwierdziła naruszenia kodeksu etycznego dziennikarzy TVP przez Karolina Lewicką.

25.11.2015 21:25
I to raczej Gliński zachowywał się jak fjurer.

kiki 23.11.2015 12:17
Tropieniem i tropicielstwem zajmuje się traperstwo. Traper - profesja a może charakter ?....

22.11.2015 22:29
No to ja też napiszę jaśniej. Nie tego ten felieton dotyczy. Nie mówi o dzienniakarzach ale deformacji etycznej i patologicznym sposobie myślenia osób, które ze względu na pełnione funkcje podlegać powinni krytyce i kontroli społecznej. Skoro ktoś się na dziennikarzy denerwuje to zamiast tropić informatorów i komentatorów, powinien zmienić zajęcie.

Ja 22.11.2015 21:36
Ech... Musze jasniej pisac. Nie napisalem, ze Pan w ogole tego nie robi. Odnioslem sie tylko do konkretnego tekstu powyzej, w ktorym nie bylo wzmianki o tym, dlaczego niektorzy tak na dziennikarzy i komentatorow sie denerwuja. Ze dziennikarze, komentatorzy, informatorzy nie sa tacy biedni i ucisnieni. Sami czesto celowo dolewaja oliwy do ognia, bo maja w tym okreslony interes.

22.11.2015 20:10
Odpowiem w ten sposób https://www.nasztomaszow.pl/fe...ie-lepiej/ https://www.nasztomaszow.pl/fe...d-sutanne/

...) 22.11.2015 18:48
Do 13 Widocznie za mało Pan rozmawiał albo nie z tymi ludźmi skoro wyciągnął Pan takie wnioski i porównuje SB do ZZ . ..

Ja 22.11.2015 18:38
Panie Mariuszu, chodziło o wpis na blogu. Trudno to nazwać redakcja. A sprostowania absolutnie nic nie dają. I doskonale Pan o tym wie. Tylko nakręca im temat. A na takim małym lokalnym rynku medialnym, ludzie przy wyborze gazety kierują się czymś innym niż wiarygodnościa. Liczy się gorąca plotka, news o czym pan doskonale Wie, bo sam na tej bazie funkcjonuje.

22.11.2015 19:28
Ach na blogu. Aż poszukałem i przeczytałem. Rozumiem, że chodzi o tekst o torcie z herbem Tomaszowa Mazowieckiego. Naprawdę ma on dla kogooś jakiekolwiek znaczenie? Samo jego przywołanie potwierdza postawioną przeze mnie tezę. Energia idzie nie tam gdzie potrzeba. Co do sprostowań to oczywiście się nie zgadzam. Mają one bardzo istotne znaczenie. Osobiście plotkami się nie zajmują i nie przyjmuję ich jako informacji o charakterze żródłowym. Wręcz przeciwnie, wielokrotnie o posługiwaniu się plotkami pisywałem, tym bardziej, że sam jestem niestety ich ofiarą. https://www.nasztomaszow.pl/fe...y-telefon/ https://www.nasztomaszow.pl/fe...na-plotki/

Ja 22.11.2015 19:43
Nie pisałem, że to ma znaczenie. Podałem za przykład, bo akurat znam historie z tym związana i wiem, że są tam nieprawdziwe informacje. A wejścia generują właśnie takie teksty. O tym pisałem. Coś, ktoś, komuś i jest tekst. Taki jest system. Będąc obiektywnym nie można tylko jednej strony piętnowac. O to chodziło.

Redaktorze 22.11.2015 14:23
...może by zatem potropić tropicieli dla równowagi i jawnie ich ogłosić?

wir 22.11.2015 12:58
a . moze wiedzieli czego szukali ?

22.11.2015 12:47
Przeprowadziłem setki takich rozmów.

Opinie

Reklama

Dziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznic

Piątek, 8 maja 2026 roku. Sto dwudziesty ósmy dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.55, zajdzie o 20.10. Imieniny obchodzą dziś: Benedykt, Bonifacy, Stanisław, Stanisława, Ida, Michał, Piotr i Wiktor.Data dodania artykułu: 08.05.2026 09:29
Dziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznic

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Czwartek, 7 maja, to 127. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.56, zajdzie o 20.09. Imieniny obchodzą dziś: Gizela, Róża, August, Ludmiła i Wincenty. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – od reform Rzeczypospolitej sprzed ponad dwóch i pół wieku, przez dramaty wojny i komunizmu, po współczesne debaty o bezpieczeństwie, dezinformacji i pamięci.Data dodania artykułu: 07.05.2026 09:17
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Bon senioralny to dobre rozwiązanie, które może być elementem stymulacji usług opiekuńczych na poziomie lokalnym – powiedział PAP Dominik Owczarek z Instytutu Spraw Publicznych. Dodał, że niepokojące jest jednak to, że tak mało seniorów będzie mogło skorzystać z tego wsparcia.Data dodania artykułu: 06.05.2026 09:24
Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

Dziś środa, 126. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.58, a zajdzie o 20.07. Imieniny obchodzą: Bartłomiej, Benedykta, Filip, Franciszek, Jakub, Jan, Judyta i Jurand.Data dodania artykułu: 06.05.2026 08:56
Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

4 maja łączy w Polsce historię, pamięć i bieżące wydarzenia: w Warszawie trwają centralne obchody Dnia Strażaka, a 344,8 tys. maturzystów pisze dziś język polski. W Erywaniu liderzy 48 państw rozmawiają o bezpieczeństwie Europy i wojnie w Ukrainie.Data dodania artykułu: 04.05.2026 08:22
4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Niedziela, sto dwudziesty trzeci dzień roku. Poranek przyszedł dziś wcześnie – słońce wstało o 5.04, jakby samo chciało przypomnieć, że to dzień nie tylko kalendarzowy, ale i symboliczny. Zachód o 20.02 zamknie go spokojnie, ale między tymi godzinami rozegra się historia – ta współczesna i ta sprzed lat. Imieniny obchodzą dziś m.in. Aleksander, Antonina, Maria, Piotr i Tymoteusz – imiona brzmiące jak echo dawnych kronik i rodzinnych opowieści.Data dodania artykułu: 03.05.2026 07:50
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Słońce wstało dziś o 5:08, zajdzie o 19:59. To 121. dzień roku, a kalendarz przypomina o imieninach m.in. Anieli, Jakuba, Jeremiego, Józefa i Mai. Ale 1 maja to nie tylko kartka z kalendarza — to dzień, który niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesnych wydarzeń.Data dodania artykułu: 01.05.2026 09:37
Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności
Reklama
Smaki świata na Placu Kościuszki

Smaki świata na Placu Kościuszki

Food trucki wracają do TomaszowaJuż w dniach 8–10 maja Plac Kościuszki w Tomaszów Mazowiecki zamieni się w tętniącą życiem strefę street foodu. Przed mieszkańcami i gośćmi trzy dni pełne kulinarnych doznań, spotkań na świeżym powietrzu i dobrej energii. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą na chwilę zwolnić, wyrwać się z codzienności i spędzić czas w luźnej, weekendowej atmosferze. Wydarzenie rozpocznie się w piątek o godzinie 15:00 i potrwa do niedzieli. Na miejscu pojawią się różnorodne food trucki serwujące dania z różnych stron świata – od klasyków street foodu po bardziej oryginalne smaki. Organizatorzy zapowiadają, że każdy znajdzie coś dla siebie – niezależnie od tego, czy przyjdzie na szybki posiłek, czy spędzić kilka godzin ze znajomymi lub rodziną.Weekend pełen atrakcjiPiątek (8 maja, 15:00–21:00)Start wydarzenia to idealna okazja, by po pracy rozpocząć weekend w dobrym stylu. Luźna atmosfera, pierwsze kulinarne odkrycia i spokojne tempo – tak zapowiada się otwarcie zlotu.Sobota (9 maja, 12:00–21:00)Najbardziej intensywny dzień wydarzenia. Jeszcze więcej smaków, ludzi i dobrej energii. Od godziny 13:00 do 21:00 przestrzeń wypełni muzyka na żywo – DJ zadba o klimat, który sprzyja zarówno relaksowi, jak i wspólnej zabawie.Niedziela (10 maja, 12:00–19:00)Ostatni dzień wydarzenia upłynie pod znakiem rodzinnej atmosfery. W godzinach 13:00–15:00 zaplanowano warsztaty cyrkowe oraz pokaz „Jak on to robi?”, który dostarczy widzom sporej dawki śmiechu, magii i interakcji na żywo – szczególnie najmłodszym uczestnikom.Przepis na udany weekendZlot food trucków w Tomaszowie Mazowieckim to nie tylko jedzenie – to przede wszystkim doświadczenie. Spotkania z ludźmi, wspólne chwile przy stole, muzyka i przestrzeń, w której można po prostu być tu i teraz. Bez pośpiechu, bez presji – za to z dużą dawką smaku i dobrej energii.Organizatorzy zachęcają: zbierzcie znajomych, rodzinę i przyjdźcie na Plac Kościuszki. Ten weekend ma smakować dokładnie tak, jak lubicie. Na miejscu będzie można spróbować:frytki belgijskie – chrupiące i konkretnekurczaki w panierce – złociste i soczystezapiekanki, langosze, grill (karkówka, kiełbasa)churrosy, lody włoskie, granita – coś na słodko i na ochłodęData rozpoczęcia wydarzenia: 08.05.2026
Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

W dniach 8–15 maja w całej Polsce obchodzony jest Tydzień Bibliotek, ogólnopolski program promocji czytelnictwa organizowany od 2004 roku przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich. Jego głównym celem jest podkreślenie roli bibliotek w życiu społecznym i kulturalnym oraz zachęcenie do korzystania z ich zasobów i oferty edukacyjno-kulturalnej.To również okazja, aby docenić pracę bibliotekarzy – osób, które z pasją i zaangażowaniem budują przestrzeń spotkań z literaturą, wiedzą i drugim człowiekiem. Wydarzenie to inauguruje Dzień Bibliotekarza, przypadający na 8 maja.Tegoroczna XXIII edycja Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek odbywa się pod hasłem „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz”. Pokazuje ono bibliotekę jako miejsce, w którym każdy może zacząć swoją przygodę z wiedzą i kulturą. „Otwierasz” oznacza wejście do biblioteki i sięganie po jej zasoby, a „odkrywasz” – poznawanie nowych inspiracji i możliwości.Tomaszowska książnica przygotowała bogaty program wydarzeń adresowany do różnych grup odbiorców:Miejska Biblioteka Publiczna ul. Browarna 7- akcja „Przyłapani na czytaniu” ma na celu promocję czytelnictwa poprzez uchwycenie codziennych chwil spędzanych z książką. W bibliotece oraz jej najbliższym otoczeniu fotografowane będą osoby pochłonięte lekturą- „Filmowa giełda – przynieś, zostaw, wymień” -  wymiana filmów na płytach DVD- konkurs fotograficzny „Biblioteka w nowym miejscu – gdzie ta biblioteka…?” jest zaproszeniem do poznania biblioteki w jej nowej lokalizacji przy ul. Browarnej 7. Zadaniem uczestników będzie wykonanie najciekawszego, nieoczywistego i nieszablonowego zdjęcia biblioteki- akcja „Odkrywam Bibliotekę”. Każda osoba, która w czasie trwania Tygodnia Bibliotek założy kartę czytelnika w nowej siedzibie biblioteki, otrzyma los uprawniający do udziału w loterii13.05.2026 r. godz. 12 „Poetyckie parkowanie” to poetyckie działania w terenie, które łączą miłość do literatury z aktywnym wypoczynkiem na świeżym powietrzuOddział dla Dzieci i Młodzieży Plac T. Kościuszki 18- „Literackie Bingo”, „Książka w ciemno” – niespodzianki dla Wypożyczających- wystawa „Odkryj swoją bibliotekę”-  Fotobudka - akcja „Nadaj drugie życie przedmiotom! Podziel się, nie wyrzucaj!” - zabawka za wypożyczenie książek11.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Odkryj emocje, pozwól im być”12.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Otwórz serce na bibliotekę”13.05.2026 r. godz. 10 - Flashmob - akcja promująca czytelnictwo i bibliotekę. Przemarsz z książkami w centrum miasta14.05.2026 r. godz. 15 - Warsztaty dla najmłodszych ,,Dziecięca biblioteka bez tajemnic”Filia nr 1 ul. Akacjowa 1, Filia nr 2 ul. Opoczyńska 22, Filia nr 3 ul. Koplina 1- wystawy tematyczne - lekcje biblioteczne- akcja "Biblioteczna polecajka"- Filia nr 3 ul. Koplina 1 12.05.2026 – Filia nr 3 ul. Koplina 1 - „Kwadrans na czytanie" czyli wiosenna biblioteka pod chmurkąWięcej informacji na stronie internetowej www.mbptomaszow.pl oraz mediach społecznościowych.Zapraszamy serdecznie do udziału w wydarzeniach!Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.05.2026

Polecane

Nowy blok operacyjny w Tomaszowskim Centrum Zdrowia to nie luksus. To warunek bezpieczeństwa pacjentówDziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznicProkuratura zaskarżyła wyrok w sprawie radnego powiatowego Leona K.Udany początek sezonu kajakarzy MUKS „Wiking” z Tomaszowa MazowieckiegoKonkurs na dyrektora „Dąbrowszczaka”. Powiat szuka nowego szefa I LOWarsztaty Stress Off w Parku Solidarność. Bezpłatne spotkanie o stresie i wypaleniuSP nr 6 zaprasza w podróż bez wyjazdu. „Dookoła świata” w szkolnym wydaniuBogusławice zapraszają na międzynarodowe zawody w powożeniu i rodzinny weekend atrakcjiTrzęsienie w PiS. Radni wyrzuceni z partii, ale w Tomaszowie podobne głosowania nikomu nie przeszkadzają?Weekend w Tomaszowie: muzyka, historia i fantastyka w jednym programieZalew Sulejowski w Smardzewicach zaprasza na wiosenny relaksNoc Muzeów 2026 w Inowłodzu. Zamek Kazimierza Wielkiego otworzy się po zmroku
Reklama
Reklama
ReklamaTwój Sklep MEydczny
Baseny termalne wracają do planów Tomaszowa. Miasto wskazuje termin i zakres inwestycji

Baseny termalne wracają do planów Tomaszowa. Miasto wskazuje termin i zakres inwestycji

W Tomaszowie Mazowieckim wraca koncepcja budowy basenów termalnych na Szymanówku, czyli Tomaszowskich Błoniach. Według przedstawionych założeń pierwszy etap inwestycji miałby być gotowy na wakacje 2028 roku, a cały projekt ma zostać rozłożony na etapy.
Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Działacze tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej i PiS z żenująca infantylnością publikują kolejne internetowe wpisy na temat tzw. konsolidacji tomaszowskiego szpitala. Dla nich to "szansa" dla pacjentów... ograniczenie dostępności usług medycznych. Lokalny poseł podrzuca kilka pism, jako kukułcze jajo, mając świadomość, że propozycja jaką serwuje, jest nie do zaakceptowania. Mówiąc wprost: niezły cwaniaczek, bo z jednej strony przypodoba się partyjnym liderom, co może skutkować dobrym miejscem w przyszłorocznych wyborach, z drugiej dolał paliwa do zardzewiałego politycznego baku. W sumie to dla niego nawet lepiej, by powiat pomysł odrzucił, bo będzie publikował kolejne rolki i wpisy w sieci, na temat, że ruszył na ratunek a źli radni i Starosta z jego pomocy skorzystać nie chcieli. Tyle, że... żadnej pomocy tu nie było, a jedynie typowa polityczna ściema. Nabór wniosków konsolidacyjnych ma trwać do 30 października. Za to przez ostatni rok koalicji KO-PiS w powiecie, gdzie w Radzie Powiatu za Zdrowie odpowiada Alicja Zwolak Plichta, udało się z rentownej placówki uczynić niemalże bankruta. na stronach internetowych nie znajdzie się żadnego wniosku w tym temacie. Zresztą niemal w żadnym innym również
ReklamaTwój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: CzłowiekTreść komentarza: Podzièkujmy Utrackiemu i jego dyrektorom. Mięli szansę dokończyć całą procedurę dotyczacą wniosku który przygotowali ich poprzednicy. Wszystko było gotowe, wystarczyło tylko wprowadzić niezbędne poprawki bo był na to czas !!! Była duża szansa na te pieniądze na blok, tyle że oni mieli to " gdzieś" i nie zrobili NIC. Możliwe że nie potrafili i ważniejsza była dla nich ich prywatna kasa oraz wożenie tyłków sluzbowymi autami. Pokpili sprawę i tyle. Powinni za to zapłacić.Źródło komentarza: Nowy blok operacyjny w Tomaszowskim Centrum Zdrowia to nie luksus. To warunek bezpieczeństwa pacjentówAutor komentarza: MaxTreść komentarza: Serio, w TM nie dostaje się takiej pracy z konkursu tylko z polecenia. To samo dot. nauczycieli, jeśli nawet jest ktoś wartościowy ale bez pleców i tak nie ma sznas.Źródło komentarza: Konkurs na dyrektora „Dąbrowszczaka”. Powiat szuka nowego szefa I LOAutor komentarza: Obywatel TomaszowaTreść komentarza: Jeszcze chwila rządów popsl i nie będzie niczego:)!!!Źródło komentarza: Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w TomaszowieAutor komentarza: OsobaTreść komentarza: Ciekawe co dalej? Zobaczymy.Źródło komentarza: Prokuratura zaskarżyła wyrok w sprawie radnego powiatowego Leona K.Autor komentarza: TomaszowianinTreść komentarza: Temu posłowi to już nawet zamknięty oddział nie pomoże....Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: Paweusz82Treść komentarza: Szanowna redakcjo! Jeszcze jedna myśl, która mi się nasunęła - ad vocem do zdjęcia w miniaturce jak zobaczyłem to zdjęcie posła z rurką w nosie to w pierwszej chwili pomyślałem że się posmarkał. Cieszę się że w redakcji u Was są zgrywusy, pozdrawiam Was :)Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkich
Reklama
ReklamaTwój Sklep MEydczny

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama