Między nami socjalistami
Tak w skrócie można podsumować wczorajszą debatę, jaka odbyła się w auli tomaszowskiej filii Uniwersytetu Łódzkiego. Spośród czwórki kandydatów, jacy odpowiedzieli na zaproszenie studentów, tylko Arkadiusz Gajewski wypowiadał się jak polityk umiarkowanej centroprawicy i nie snuł wizji europejskiej wspólnoty oderwanej całkowicie od tego, co stanowiło od samego początku jej podstawę a co biurokraci z Brukseli zamienili w karykaturę. Chodzi oczywiście o gospodarkę. Okazuje się, że na ten temat inni kandydaci niewiele mają do powiedzenia. Niektórych wyraźnie bardziej interesuje sfera obyczajowa niż korzyści i zagrożenia płynące ze wspólnego rynku.
22.05.2014 19:59
33
Komentarze