Bezstronny i bezinteresowny
Starosta Tomaszowski rozesłał do wszystkich pracowników starostwa powiatowego, zajmujących stanowiska urzędnicze pismo, w którym przypomina o zakazach wykonywania zajęć sprzecznych lub związanych z zajęciami, które wykonuje w ramach obowiązków służbowych, wywołujących podejrzenie o stronniczość lub interesowność. Trudno się z tego rodzaju stanowiskiem nie zgodzić, problem jednak w tym, że ma sie ono nijak do masowego zatrudniania radnych oraz czlonków ich rodzin w jednostkach podległych powiatowi. Czy radny, będący równocześnie podmiotem nadzorczym, powinien być równocześnie podwładnym podmiotu kontrolowanego? Czy nie rodzi to właśnie uzasadnionych podejrzeń o stronniczość o interesowność, o których wpsomina starosta w swoim piśmie?
03.06.2020 16:03
16
4
Komentarze