Łowcy skór bez pavulonu. Za to z telefonem do przyjaciela
Kilka lat temu głośna była w całej Polsce afera tzw. łowców skór. Najkrócej ujmując, dla tych, którzy nie do końca ją pamiętają, proceder polegał na sprzedawaniu danych osób zmarłych zakładom pogrzebowym na terenie Łodzi. Za każdego zmarłego, czyli tzw. "skórkę" (jak nazywano zmarłych) pracownicy pogotowia ratunkowego otrzymywali oczywiście finansowe gratyfikację. Mało kto wie, ale podobnie funkcjonowały firmy pogrzebowe w naszym mieście i chyba we wszystkich innych miastach w całej Polsce. Pogrzebowa gangsterka kwitła. W Tomaszowie płonęły nawet zakłady pogrzebowe, bito i zastraszano ludzi. W Łodzi jednak zrobiono krok, który wykroczył poza zwykłą w służbie zdrowia korupcję. Dla pieniędzy uśmiercano ludzi, podając im pavulon. Nikt nie zna prawdziwej liczby ofiar.
15.09.2022 10:40
12
8
Komentarze