Udziały do miasta... jeszcze nie teraz. Kiedy ciepło z biomasy trafi do grzejników tomaszowian?
Udziały w spółce Zakład Gospodarki Ciepłowniczej, będące własnością zewnętrznego udziałowca spędzają sen z powiek radnym miejskim. Spółka niestety generuje straty związane z rosnącymi cenami surowca, jakim jest węgiel i tzw. opłatami emisyjnymi. Mniejszościowy udziałowiec wszedł w posiadanie części spółki prawie ćwierć wieku temu w zamian za dług, jaki miało ona w stosunku do niego, jako dostawcy węgla. Obecnie radni, głównie opozycyjni domagają się, by miasto udziały odkupiło. Koszt tej operacji sięgnąć może kilku milionów złotych, których w miejskiej kasie nie ma. Dlatego planowano wykup ich etapami. W pierwszej fazie zamierzano przeznaczyć na ten cel 500 tys. złotych z rezerwy ogólnej w budżecie. Harmonogram przejęcia zostanie w najbliższym czasie uwzględniony w w Wieloletniej Prognozie Finansowej. Dyskusję budzi też fakt nabycia przez udzialowca niedużej działki, na której chce on wytarzać paliwo z biomasy na potrzeby ZGC.
28.05.2022 14:44
4
3
Komentarze