Chłopcy z Rolandówki
Przyszedł w moim życiu czas na wspomnienia. Choć w swojej poezji Adam Asnyk pisze, że „minionego czasu żaden cud nie wróci do istnienia”, z czym się zgadzam, to jednak pozwoliłem sobie w książce „Moje miasto w rock’n’rollowym widzie”, ocalić od zapomnienia czas, miejsca i ludzi i cząstkę wydarzeń, która na zawsze odeszła od nas do historii. Poniżej fragment mojej publikacji, poświęcony moim najdroższym przyjaciołom:
24.07.2021 11:29
1
10
Komentarze