Organizm nie nadąża za zegarem
Jak podkreślają eksperci, nasz zegar biologiczny nie przestawia się tak łatwo jak wskazówki zegarka. – To dla organizmu pewnego rodzaju stres fizjologiczny – zaznacza psycholog Jakub Mazurkiewicz z Uniwersytetu SWPS.
Zmiana czasu powoduje krótkotrwałe zaburzenia rytmu snu. Psycholożka Justyna Soroka z Miejskiego Szpitala w Gliwicach wyjaśnia, że mogą one skutkować pogorszeniem koncentracji, spowolnieniem reakcji czy wahaniami nastroju. Objawy te zwykle ustępują po kilku dniach, choć u niektórych osób adaptacja może potrwać nawet tydzień lub dłużej.
Co dzieje się w organizmie?
Rytm dobowy człowieka opiera się przede wszystkim na cyklu światła i ciemności. Gdy wschodzi słońce, organizm ogranicza wydzielanie melatoniny (hormonu snu) i zwiększa poziom kortyzolu, który pobudza nas do działania.
Po zmianie czasu dochodzi do zaburzenia tego mechanizmu. Budzik dzwoni wcześniej, gdy poziom melatoniny wciąż jest wysoki, co powoduje gwałtowny wyrzut kortyzolu, wzrost ciśnienia krwi i dodatkowe obciążenie dla organizmu. Jednocześnie dłuższe wieczorne światło opóźnia wydzielanie melatoniny, przez co trudniej zasnąć.
Badania wskazują, że w tym okresie poziom kortyzolu może wzrosnąć nawet o blisko 5 proc.
Kto odczuje zmianę najbardziej?
Nie wszyscy reagują na zmianę czasu tak samo. Najbardziej narażone są:
- osoby o chronotypie „nocnych marków”,
- nastolatkowie,
- seniorzy,
- osoby pracujące na poranne zmiany,
- osoby z zaburzeniami snu, depresją lub chorobami przewlekłymi.
W tych grupach objawy mogą być silniejsze i utrzymywać się nawet do dwóch tygodni.
Skutki zdrowotne potwierdzone badaniami
Zmiana czasu to nie tylko subiektywne zmęczenie. Statystyki pokazują realne konsekwencje zdrowotne:
- wzrost liczby udarów mózgu o ok. 3 proc.,
- zwiększone ryzyko zawału serca o ok. 4 proc.,
- większa liczba incydentów zakrzepowo-zatorowych.
Naukowcy tłumaczą to tzw. efektem wybudzenia – organizm zmuszony jest do aktywności wbrew swojemu naturalnemu rytmowi, co stanowi obciążenie dla układu krążenia.
Czy zmiana czasu ma jeszcze sens?
Zmiany czasu wprowadzono ponad 100 lat temu, by lepiej wykorzystywać światło dzienne i oszczędzać energię. Dziś ich znaczenie jest coraz częściej kwestionowane.
Badania wskazują, że obecnie nie przynoszą one istotnych oszczędności energii, a ich wpływ na zdrowie jest raczej negatywny. Naukowcy ze Stanford Medicine sugerują, że najlepszym rozwiązaniem byłoby wprowadzenie stałego czasu standardowego, co mogłoby znacząco zmniejszyć liczbę udarów i przypadków otyłości.
Europa wciąż bez decyzji
Mimo że aż 84 proc. Europejczyków w konsultacjach publicznych opowiedziało się za zniesieniem zmiany czasu, Unia Europejska od lat nie potrafi wypracować wspólnego stanowiska.
Choć temat wraca regularnie w debacie publicznej, prace legislacyjne utknęły. Komisja Europejska nadal przygotowuje analizy, a państwa członkowskie nie są zgodne co do tego, czy pozostać przy czasie letnim, czy zimowym.
Jasne dni – jaśniejsze samopoczucie
Warto jednak pamiętać, że zmiana czasu ma także pozytywny aspekt. Większa ilość światła dziennego sprzyja produkcji serotoniny, poprawia nastrój i zwiększa motywację do działania.
– Wiosną często czujemy, że „chce nam się bardziej” – podkreśla Justyna Soroka.
Zmiana czasu na letni to więc jednocześnie wyzwanie dla organizmu i zapowiedź bardziej aktywnego okresu w roku. Kluczowe jest, by w pierwszych dniach po przestawieniu zegarków zadbać o regenerację i dać organizmowi czas na adaptację.








![23 marca 2026 – najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie. Polityka, historia, sport i gospodarka [PRZEGLĄD DNIA] 23 marca 2026 – najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie. Polityka, historia, sport i gospodarka [PRZEGLĄD DNIA]](https://static2.nasztomaszow.pl/data/articles/sm-4x3-23-marca-2026-najwazniejsze-wydarzenia-w-polsce-i-na-swiecie-polityka-historia-sport-i-gospodar-1774249256.png)




















































Napisz komentarz
Komentarze