Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 5 września 2026 07:21
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Ekspertka o przemocy rówieśniczej: dziecko może z ofiary stać się oprawcą

Lepiej nie zakładać, że nasze dziecko nie będzie sprawcą przemocy rówieśniczej - powiedziała PAP suicydolożka i pedagożka Lucyna Kicińska. Jak wyjaśniła, przemoc nie jest celem samym w sobie, a sposobem na zaspokojenie potrzeb, np. bycia lubianym lub podziwianym.

Z badań Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę wynika, że przemocy rówieśniczej doświadcza 66 proc. osób pomiędzy 11. a 17. rokiem życia. Najczęściej jest to przemoc fizyczna (48 proc.) i psychiczna (44 proc.). Według opublikowanego jesienią 2025 r. raportu Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej - Państwowego Instytutu Badawczego „Nastolatki” co trzeci nastolatek spotyka się z przemocą online. Dzieci znoszą: wyzywanie (29 proc.), ośmieszanie (19 proc.), poniżanie (18 proc.) i straszenie (13 proc.).

Obok standardów postępowania w sytuacjach przemocowych oraz odpowiedniego przygotowania osób, które pracują z dziećmi i młodzieżą, bardzo ważna w przeciwdziałaniu przemocy rówieśniczej jest rola rodziców - podkreśliła w rozmowie z PAP Lucyna Kicińska, wiceprezeska Fundacji Życie Warte Jest Rozmowy. - Tym jednak często nie mieści się w głowie, że ich dziecko może być sprawcą przemocy - dodała.

- Lepiej nie zakładać, że nasze dziecko nie będzie uwikłane w problem przemocy, a jeśli nawet, że będzie tylko jej ofiarą albo świadkiem - podkreśliła Kicińska.

Zaznaczyła, że przemoc nie jest celem samym w sobie, a sposobem na zaspokajanie ważnych potrzeb psychologicznych, m.in. potrzeby znaczenia, bycia lubianym lub podziwianym. Może też wynikać z potrzeby odwrócenia uwagi od swoich problemów albo z potrzeb hedonistycznych - bo np. podziw innych jest satysfakcjonujący.

- Ważne jest pokazanie dziecku, że może te potrzeby zaspokajać w sposób zgodny z zasadami życia w społeczeństwie, bez stosowania przemocy - podkreśliła ekspertka. - Jeśli dziecko krzyczy, wyzywa, niszczy przedmioty, czy ma ochotę kogoś uderzyć, bo coś mu nie wychodzi, to w takiej sytuacji bardzo istotna jest reakcja dorosłego i wyznaczenie granic, powiedzenie, że takie zachowania nie są społecznie akceptowalne, a także zaproponowanie zachowań alternatywnych - dodała.

Jej zdaniem rodzice powinni uważać na to, jak komunikują się ze sobą w domu i co mówią, kiedy rozmawiają z innymi dorosłymi. - Czasem myślimy, że dziecko nas nie słucha, ale to nieprawda - ono słucha zawsze. A słysząc, że się ze sobą kłócimy, używając wulgaryzmów, że kogoś obgadujemy czy dyskryminujemy, uczy się od nas pewnych zachowań i schematów komunikacyjnych - zauważyła pedagożka.

W przypadku starszych dzieci, w wieku szkolnym, warto zwracać uwagę, po jakie treści sięgają w internecie oraz kim są osoby z ich otoczenia. - Młody człowiek może przynieść do domu różne zachowania przemocowe. Jeśli rodzic nie reaguje, to znaczy, że się na nie godzi. A jeżeli się na nie godzi, choć przekraczają one granicę współżycia społecznego, to znaczy, że sam tę granicę przesunął. Dlatego tak ważne jest to, żeby ustanowić, gdzie te granice są, a potem ich pilnować - podobnie jak w przypadku granic państwa, których nie pozwalamy przekraczać, np. obcym wojskom - podkreśliła.

Niektórzy rodzice - mówiła - nie reagują za zachowania przemocowe, bo uważają, że nie ma takiej potrzeby. Np. kiedy dwulatek podchodzi do dorosłego opiekuna i uderza go, bo ten mu czegoś odmówił, mówią: „Robi tak, bo jest jeszcze mały i nie potrafi inaczej”. Jeśli rodzic nic z tym nie zrobi, dziecko będzie się tak zachowywało także wobec innych, np. dzieci w grupie przedszkolnej.

- I wtedy - nagle - dowie się, że to niewłaściwe, złe. Co wywoła u niego dodatkowe napięcie, ogromną frustrację, złość i poczucie niesprawiedliwości. Możliwe, że także eskalację trudnych zachowań - powiedziała Kicińska.

Dlatego, zaznaczyła rozmówczyni PAP, tak ważne jest bycie uważnym na dziecko i jego potrzeby. Rodzic powinien nauczyć dziecko, że choć nie zawsze jest ono najważniejsze i najlepsze. - Pomóc może w tym gra w planszówki, w których o wygranej często decyduje ślepy los - grając z kilkulatkiem można pokazać mu, że czasem przegrywamy, a przegranej towarzyszą trudne emocje, z którymi można sobie poradzić przy pomocy innych ludzi, np. rodziców - podpowiedziała.

Jak zauważyła ekspertka, dziecko, które ma bardzo niską samoocenę, a chce mieć znaczenie w grupie rówieśniczej, może podejmować zachowania agresywne czy przemocowe, żeby wkupić się w łaski grupy lub być uznanym. A jeśli wcześniej doświadczyło przemocy rówieśniczej, może wejść w rolę sprawcy, żeby ponownie nie stać się jej ofiarą.

- Ofiara zamieni się w kata. W percepcji osoby, która jest pozostawiona sama sobie w obliczu przemocy rówieśniczej, są tylko dwie role: ofiary i przemocowca, dlatego, często nieświadomie, osoba po przemocy zaczyna atakować innych, myśląc: „Albo ja będę gnębić ich, albo oni będą gnębili mnie”. Dzieje się tak m.in. w przypadku zmiany szkoły i wejścia w nowe, nieznane środowisko - wytłumaczyła.

W mechanizmie przemocy rówieśniczej - mówiła - bardzo ważna jest też rola świadka. To ona tak naprawdę warunkuje przemoc, bo osoba, która jest agresywna względem swojej koleżanki lub swojego kolegi, obserwuje osoby w otoczeniu i na tej podstawie próbuje zrozumieć, czy jej działanie jest w porządku czy nie.

Świadkowie przemocy, którzy na nią nie reagują, dzielą się na tych, którzy nie robią tego z lęku, że sytuacja przemocowa obróci się przeciwko nim, tych, którzy są niezaangażowanymi obserwatorami, uważają, że nic nie mogą zrobić albo że to nie ich sprawa, oraz tzw. gapiów, czyli tych, którzy nic nie robią, ale uważają, że sprawca ma rację.

- Wszystkie te osoby sprawca będzie identyfikował nie jako świadków, tylko jako ludzi po swojej stronie - wyjaśniła. Dodała, że tak samo będzie myślała osoba, która doświadcza przemocy - uzna, że skoro inni się nie angażują, to są po jej stronie, a po stronie sprawcy, a brak ich reakcji oznacza, że wspierają przemocowca lub nie widzą w jego zachowaniu niczego złego.

Z badań przeprowadzonych na zlecenie Ministerstwa Edukacji Narodowej wynika, że zdaniem szkolnych specjalistów zdecydowana większość uczniów wie, że warto pomagać, a w sytuacji trudnej udzieliłaby pomocy. A jednocześnie młodzi ludzie nie mają narzędzi, nie wiedzą, jak pomagać.

Tymczasem pomocne mogą być małe, ale bezpieczne działania: stanięcie bliżej ofiary, odwrócenie uwagi, niedokładanie śmiechu, powiedzenie prostego: „hej, stop, u nas to nie przechodzi”, pójście po dorosłego, zaproponowanie ofierze, żeby dosiadła się do wspólnego stolika.

Jak powiedziała Kicińska, jeśli dziecko-świadek przemocy próbuje reagować zgodnie z własnym systemem wartości, ale jego działania nie przynoszą pożądanego efektu, zaczyna ten system i zasadność swoich działań kwestionować i normalizować sytuację. Może pomyśleć – to ze mną jest coś nie tak, skoro się tym przejmuję.

Dlatego ważne są rozwiązania systemowe, które pozwalały będą rozpoznać agresję rówieśniczą na jej wczesnym etapie. Skutkiem ich braku przemoc rówieśnicza odkrywana jest najczęściej dopiero wtedy, kiedy dojdzie do próby samobójczej albo eskalacji przemocy, która została nagrana i upubliczniona.

Osoby przeżywające trudności - także myślące o odebraniu sobie życia - mogą skorzystać z bezpłatnych telefonów pomocowych, m.in. Dziecięcego Telefonu Zaufania RPD: 800 12 12 12 oraz Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę: 116 111. Po pomoc można też zgłosić się do: poradni psychologiczno-pedagogicznej, psychologa/pedagoga szkolnego, ośrodka interwencji kryzysowej, powiatowego centrum pomocy rodzinie. Jest też wyszukiwarka placówek „Gdzie się leczyć?" w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego (https://gsl.nfz.gov.pl/GSL/), a także strona z informacjami o leczeniu dzieci i młodzieży w ramach III poziomów referencyjnych (https://pacjent.gov.pl/artykul/leczenie-psychiatryczne-mlodziezy-i-dzieci). (PAP)

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

Koalicja Obywatelska zdecydowanie prowadzi w najnowszym sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu”. Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w najbliższą niedzielę, na KO zagłosowałoby 33,34 proc. badanych. Prawo i Sprawiedliwość uzyskałoby 22,23 proc., a Konfederacja 13,54 proc. Samo pierwsze miejsce nie oznacza jednak, że obecny obóz rządzący miałby prostą drogę do utrzymania władzy. Data dodania artykułu: 04.09.2026 11:04
KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: 04.09.2026 10:00
4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

3 września jest datą, która zaczyna się od podpisu pod traktatem kończącym jedną wojnę, a potem prowadzi prosto w sam środek kolejnych. W 1783 roku Wielka Brytania uznała niepodległość Stanów Zjednoczonych. W 1939 roku Londyn i Paryż wypowiedziały wojnę III Rzeszy – w Warszawie ludzie wiwatowali, wierząc, że pomoc właśnie nadchodzi. Tego samego dnia niemieckie samoloty ponownie pojawiły się nad Tomaszowem Mazowieckim: o godz. 11.30 siedemnaście maszyn zrzuciło na miasto dziewiętnaście bomb, zabijając pięć osób. W 1944 roku dogorywała powstańcza Warszawa, w 1980 górnicy z Jastrzębia wywalczyli między innymi wolne soboty, a dokładnie pół wieku temu Viking 2 usiadł na powierzchni Marsa. Muzycznie wspominamy Mieczysława Fogga, świętujemy urodziny Stana Borysa i Bogdana Łyszkiewicza, a sportowo czekają nas dziś trzy duże polskie emocje: siatkarki grają o półfinał mistrzostw Europy, Iga Świątek wychodzi na kort US Open, a wieczorem Ekstraklasa nadrabia zaległości. W Tomaszowie dzień zakończy się jazzem. Data dodania artykułu: 03.09.2026 09:04
3 września. Zachód wchodzi do wojny, Tomaszów znów pod bombami. Jastrzębie, Mars, Fogg i wielki sportowy czwartek

Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Środa, 2 września, wygląda jak montaż równoległy z politycznego thrillera. W Katowicach prokuratura prowadzi kolejną dużą operację w sprawie Zondacrypto – zatrzymano trzy osoby, w tym znanego inwestora Rafała Zaorskiego, a funkcjonariusze zabezpieczają dokumentację w PKOl i UOKiK. Donald Tusk przed piątkowym głosowaniem nad wetem ustawy o kryptoaktywach mówi wprost o wykorzystywaniu kryptowalut przez Rosję do finansowania sabotażu. Radosław Sikorski ocenia, że Moskwa prowadzi przeciw Polsce i jej sojusznikom wojnę hybrydową. Kijów jest atakowany siódmy dzień z rzędu, USA i Iran wymieniają kolejne uderzenia, a baryłka ropy Brent kosztowała po południu blisko 95 dolarów. W Łodzi nad dawną Wifamą stanęła ściana czarnego dymu. Dla Tomaszowa najbliższe dni przyniosą natomiast znacznie spokojniejszy, ale bardzo praktyczny temat: Bieg Malinowskiego i duże zmiany w kursowaniu MZK. Data dodania artykułu: 02.09.2026 20:58
Zondacrypto: kolejne zatrzymania. Sikorski o wojnie hybrydowej, Łódź w dymie i zmiany w Tomaszowie

Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

Komiks zamiast tradycyjnego omówienia lektury, budżet szkolnej wycieczki na matematyce, gry podczas nauki języka obcego, powrót przyrody i zajęć praktyczno-technicznych. Od tego roku szkolnego w polskiej edukacji rozpoczyna się jedna z największych od lat zmian programowych. Jej twórcy przekonują, że szkoła ma nie tylko przekazywać informacje, ale nauczyć młodych ludzi, jak je rozumieć, łączyć, oceniać i wykorzystywać w prawdziwym życiu. Data dodania artykułu: 02.09.2026 10:51
Nie tylko „wkuć i zapomnieć”. Szkoła ma uczyć myślenia, działania i korzystania z wiedzy

2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

2 września jest jedną z tych dat, w których historia lubi stawiać obok siebie rzeczy pozornie niemożliwe. Dokładnie 405 lat temu pod Chocimiem zaczynała się jedna z największych bitew XVII-wiecznej Europy. W 1666 roku płonął Londyn. W 1944 roku dogorywała powstańcza Starówka, a niemieckie oddziały mordowały rannych i cywilów. Rok później na pokładzie USS „Missouri” Japonia podpisywała kapitulację – II wojna światowa formalnie się kończyła. Tego samego dnia w Warszawie byli oficerowie AK powoływali konspiracyjne Zrzeszenie „Wolność i Niezawisłość”. Muzyczny kalendarz otwierają dziś Billy Preston, Steve Porcaro, Tatiana Okupnik i sanah, sportowy – Henryk Gruth, nocny mecz Igi Świątek i kolejny etap Vuelta a España. A w Tomaszowie Mazowieckim można dziś pójść na „Drugie życie” albo jeszcze zdążyć zgłosić drużynę do siatkarskiej walki o Puchar Wójta. Data dodania artykułu: 02.09.2026 09:04
2 września: Chocim, londyński pożar, kapitulacja Japonii i narodziny WiN. Tolkien, sanah i noc Świątek w kalendarzu dnia

87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa

Pierwszy dzień września miał być przede wszystkim dniem pamięci i pierwszego szkolnego dzwonka. Historia dopisała jednak własny, niepokojący komentarz. Gdy na Westerplatte i w Tomaszowie Mazowieckim wspominano ofiary niemieckiej napaści z 1939 roku, Rosja szósty dzień z rzędu atakowała Kijów, Niemcy oskarżyły Moskwę o próbę ataku dronem na lotnisko Lipsk/Halle, a Stany Zjednoczone rozpoczęły kolejną falę uderzeń na cele w Iranie. Ropa poszła ostro w górę. W Polsce prezydent Karol Nawrocki ponownie wezwał Niemcy do wypłaty reparacji, a prawie pięć milionów uczniów wróciło do szkół, w których od dziś obowiązują nowe zasady. W Tomaszowie dzień rozpoczął się syrenami o piątej rano, a kończy koncertem pamięci przy ul. Browarnej. Stan informacji: wieczór, 1 września 2026 roku. Data dodania artykułu: 01.09.2026 21:25
87 lat po pierwszych bombach: syreny w Tomaszowie, ataki USA na Iran i rosyjski ostrzał Kijowa

1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open

1 września ma w polskim kalendarzu ciężar, którego nie da się pomylić z żadną inną datą. O świcie 1939 roku huk dział „Schleswig-Holsteina” i bomb spadających na polskie miasta przerwał świat, który jeszcze poprzedniego wieczoru udawał, że wojny można uniknąć. Kilkadziesiąt minut później wojna dotarła również do Tomaszowa Mazowieckiego. Dzisiaj, dokładnie 87 lat później, na tomaszowskich ulicach znów zabrzmiały syreny – tym razem jako znak pamięci. Ale 1 września to nie tylko wojna: to także początek roku szkolnego, rocznica śmierci Kazimierza Deyny i Henryka Warsa, 80. urodziny Barry’ego Gibba, urodziny Glorii Estefan oraz sportowy dzień z awansem Igi Świątek w US Open i kolejnym etapem Vuelta a España. Data dodania artykułu: 01.09.2026 08:43
1 września. Dzień, w którym skończył się pokój. Westerplatte, bomby nad Tomaszowem, Deyna, Bee Gees i US Open
Kino Konesera: Nowa Fala

Kino Konesera: Nowa Fala

Filmowe spotkanie w cyklu Kino KoneseraNowa Fala to propozycja dla miłośników ambitnego kina prezentowana w ramach cyklu Kino Konesera. Na plakacie zapowiedziano seans filmu w reżyserii Richarda Linklatera, z udziałem Guillaume'a Marbecka, Zoey Deutch i Aubry Dullin.Produkcja Francja/USA z 2025 roku trwa 105 minut. Wydarzenie odbywa się we wrześniu 2026 roku w kinie Helios i stanowi okazję do obejrzenia interesującego filmu w kameralnej, kinowej atmosferze. Pokazywane w zeszłorocznym konkursie festiwalu w Cannes najnowsze dzieło Richarda Linklatera to energetyczna i błyskotliwa podróż do czasów narodzin francuskiej nowej fali. Reżyser, jeden z najważniejszych twórców amerykańskiego kina niezależnego, składa hołd Godardowi i całemu pokoleniu artystów, którzy odmienili oblicze światowego kina. „Nowa fala” to film o pasji, wolności twórczej i odwadze marzenia inaczej. Z niezwykłą lekkością i humorem pokazuje artystę w momencie, gdy rodzi się dzieło, a kino staje się przestrzenią buntu i młodzieńczej energii. Filmy prezentowane w ramach Kina Konesera to najczęściej niszowe dzieła z niebanalną fabułą i inteligentnym humorem. Wyświetlane historie mają na celu nie tylko uprzyjemnić widzowi spędzony czas w naszym kinie, ale również wzbogacić go o nowe wartości, przeżycia i walory wizualne! Filmy Kina Konesera to często dzieła uhonorowane licznymi nagrodami na festiwalach filmowych. Data rozpoczęcia wydarzenia: 07.09.2026

Polecane

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego

4 września potrafi zmieścić w jednej kartce kalendarza półtora tysiąca lat historii. W 476 roku z tronu zniknął ostatni cesarz zachodniorzymski i podręczniki postawiły umowną kropkę po starożytności. W 1809 roku urodził się Juliusz Słowacki – poeta, którego za życia porównania z Mickiewiczem raczej nie uszczęśliwiały, a po śmierci Piłsudski kazał zanieść na Wawel „bo królom był równy”. We wrześniu 1939 roku ta data zapisała się krwią: Wehrmacht mordował cywilów w Częstochowie i Sieradzu, a kilkadziesiąt kilometrów od Tomaszowa Luftwaffe zamieniła Sulejów w morze gruzów. Muzycznie 4 września należy dziś do Beyoncé i Marka Ronsona. Sportowo – do Vuelty, Monzy i US Open. A w Tomaszowie Mazowieckim piątek będzie miał dwa bardzo różne oblicza: stare banery trafią pod maszyny do szycia, a po południu siatkarze wyjdą na parkiet, by uczcić Wiesława Gawłowskiego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:00
5 września przypada Międzynarodowy Dzień Dobroczynności. To okazja, by spojrzeć na siłę lokalnej pomocy Ponad 3,2 kilometra nowej drogi dla pieszych przy DK12. Podpisano umowę Nowy wóz dla OSP w Lubochni. Inwestycja za ponad 1,55 mln zł zakończona Ponad milion złotych na magazyn obrony cywilnej w Kolonii Zawada Plica i Wolbórka jako zielony kręgosłup miasta. Stary pomysł wraca w nowej interpelacji Lechia podejmie KS CK Troszyn. Czeka ją trudny mecz z beniaminkiem III ligi, który przeszedł kadrową rewolucję Powiat zakończył rozbudowę drogi do Krzemienicy. Inwestycja za ponad 8,2 mln zł KO wygrywa sondaż. PiS ponad 11 punktów z tyłu, ale układ sił jest znacznie bardziej skomplikowany Polacy żyją w social mediach. Młodzi są tam najczęściej, ale to starsi chętniej wierzą temu, co widzą Silny wiatr uderzy w Tomaszów. IMGW ostrzega, porywy do 85 km/h 4 września. Upadek Rzymu, Słowacki, bomby nad Sulejowem i 45. urodziny Beyoncé. Tomaszów gra dla Gawłowskiego Ogólnopolskie Święto Dożynkowe w Spale. 25 tysięcy mieszkańców wsi z całego kraju u Prezydenta Rzeczypospolitej
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Park wyremontowano, uporzadkowano i otwarto w 20 rocznice istnienia PRL. W pracach porzadkiwych udzial brali tomaszowianie, po pracy, w wolnych chwilach, uczniowie po lekcjacj. Otwarcie parku bylo wielkom swietem. Fontanna, muszla, male zoo, staw z labedziami, park jordanowski dla najmlodszych, uporzdkowane alejki, Schmidt. To bylo cos. Duma tomaszowiakow, radosc dzieciakow. To bylo cos. Ale solidarnie uporzadkowany park XX lecia noszacy obecnie nazwe Park Solidarnosci chyba powinien otrzymac trzecia nazwe. Ale co ja tam wiem. Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Ella Treść komentarza: Co ma Solidarnosc do parku? Nic. Co ma park do Solidarnosci? Nic. I co mi zrobicie ? Nic. Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Klozetowa Treść komentarza: A może po prostu "Muszla"? Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: m Treść komentarza: Taka też była nazwa parku "NASZ CZYN DLA DZIECI XX LAT PRL" Źródło komentarza: „Nikt nikogo o nic nie pytał”. Po decyzji radnych spór o nazwę parku przeniósł się do internetu Autor komentarza: Gość Treść komentarza: Te psy ciągle uciekają i biegają po lesie gdzie przebywają dzieci , niektórzy nie powinni mieć zwierząt Źródło komentarza: „Nożownika nie było”? Prokuratura stawia zarzuty. Pijany i agresywny kryminalista jednak na wolności Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: I jeden i drugi, to mniej więcej ta sama liga "noblistów" prymitywu. Źródło komentarza: 21 kłamstw w 15 minut. Piotr Kucharski rzuca nimi bez najmniejszych skrupułów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama