Policjanci z Tomaszowa Mazowieckiego zatrzymali 27-letniego mężczyznę, który kierując skradzionym samochodem, doprowadził do zdarzenia drogowego. Badanie wykazało, że miał w organizmie 1,2 promila alkoholu.
Wczoraj, 5 grudnia 2025 roku, o godzinie 22.16 Ochotnicza Straż Pożarna w Glinniku została zadysponowana przez Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Tomaszowie Mazowieckim do zdarzenia określonego jako miejscowe zagrożenie na drodze krajowej nr 48.
23 kwietnia straż pożarna otrzymała zgłoszenie o kolizji drogowej na ulicy Tomaszowskiej w Ujeździe. Na miejsce zdarzenia zadysponowano po dwa zastępy z OSP Ujazd JRG Tomaszów Mazowiecki. W kolizji drogowej brał udział jeden pojazd. Kierujący pojazdem jadący w kierunku centrum Ujazdu podczas wyprzedzania nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze podczas czego stracił panowanie nad pojazdem i dachował. Poszkodowane zostały trzy osoby, które zostały zabrane do Tomaszowskiego szpitala. Działania straży pożarnej polegały na usunięciu rozlanych płynów eksploatacyjnych z jezdni, kierowaniu ruchem drogowym.
Prawie w tym samym czasie, gdy zginął młody człowiek na drodze do Opoczna inni młodzi ludzie jadąc ulicą Wysoką dachowali na łuku drogi w tym samym miejscu, w którym nie tak dawno temu zginęła dwójka tomaszowian. Tamten wypadek wstrząsnął całym miastem. Tym razem obyło się bez ofiar. 21 – letnia pasażerka BMW trafiła do szpitala z ogólnymi obrażeniami. Kierowca wyszedł z wypadku bez obrażeń.
O tym, że włączanie się do ruchu może stanowić duże zagrożenie przekonał się około 15:00 kierowca Seicento, które na ulicy Nagórzyckiej, próbując uniknąć zderzenia, wylądowało na dachu w przydrożnym rowie.