W ubiegłą środę strażacy z OSP Lubochnia zostali zadysponowani dwoma zastępami do miejscowości Kierz. Zgłoszenie, które wpłynęło do służb, dotyczyło dachowania pojazdu. Na miejscu liczyły się szybkie decyzje i zabezpieczenie terenu tak, by akcja mogła przebiegać sprawnie i bez dodatkowego zagrożenia.
Po dojeździe na miejsce ratownicy w pierwszej kolejności skupili się na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz własnego bezpieczeństwa. Równolegle udzielono wsparcia osobie poszkodowanej, pozostając przy niej i monitorując sytuację aż do czasu przyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego (ZRM). Jak informuje OSP Lubochnia, w uszkodzonym pojeździe odłączono również akumulator, co jest standardowym, ale bardzo ważnym działaniem – ogranicza ryzyko zwarcia instalacji i ewentualnego pożaru.
W działaniach uczestniczyły zarówno siły z Lubochni, jak i wsparcie z Państwowej Straży Pożarnej. Do Kierza zadysponowano: 549[E]31 MAN GBA 2,5/26 OSP Lubochnia, 549[E]32 IVECO GLBM-Rt 1,2/3,5 OSP Lubochnia, a także zastępy z JRG Tomaszów Mazowiecki: 541[E]26 MAN GCBARt 5/42 oraz 541[E]43 RENAULT SRt.
To kolejne zdarzenie, które przypomina, jak niewiele potrzeba, by na drodze doszło do groźnej sytuacji. Strażacy apelują o ostrożność – szczególnie tam, gdzie nawierzchnia może być śliska, a warunki zmieniają się z minuty na minutę. Bezpieczna prędkość, większy odstęp i pełna koncentracja często decydują o tym, czy skończy się na strachu, czy na poważnych konsekwencjach.
































































Napisz komentarz
Komentarze