Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 22:32
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Bo taki jest układ i nie powinno nas to obchodzić

Przebudowa ulicy Św. Antoniego miała być sztandarową inwestycją tej kadencji samorządu powiatowego. Finansowana z środków Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych realizowana jest w cyklu jednorocznym. Wielokrotnie przesuwany termin oddania ulicy do użytku budzi wiele emocji wśród osób będących mieszkańcami okolicznych posesji. Wątpliwości budzi również sama jakość wykonania prac budowlanych. W miniony piątek (zapewne w związku z wizytą Prezydenta RP) ruch na Św. Antoniego został wznowiony. Pytanie: na jak długo.
Kliknij aby odtworzyć
Drogi użytkowniku! Wykryliśmy, że korzystasz z programu blokującego reklamy w przeglądarce (AdBlock lub inny). Dzięki reklamom oglądasz nasz serwis za darmo. Prosimy, wyłącz ten program i odśwież stronę.

 

- Kiedy zobaczyliśmy, w jaki sposób został wykonany garb mający spowolnić ruchu i będący równocześnie  przejściem dla pieszych przy skrzyżowaniu z ulicą Żwirki i Wigury złapaliśmy się po prostu za głowy – mówi Paweł Łuczak. – Mówi się wiele o likwidacji barier dla osób niepełnosprawnych a tu pojawił się twór budowlany, który nijak się ma do możliwości poruszania się wózkami inwalidzkimi. Widziałem, jak ktoś przejeżdżał tędy rowerem i niewiele brakowało a by się przewrócił. Postanowiliśmy sprawdzić, jak zachowa się na tym przejściu wózek inwalidzki. Efekty tego sprawdzania możecie obejrzeć na przygotowanym przez nas krótkim filmie.

 

Inwestycja od samego początku wydaje się być źle przygotowana. Już na etapie projektowania zaplanowano zbyt krótkie stanowiska postojowe. Samochody zaparkowane w nich wystawały na ulicę, utrudniając potencjalny ruch zwężoną aktualnie ulicą. Zanim ktoś poszedł po rozum do głowy, większość z nich została już wykonać i należało je rozebrać i wykonać na nowo.

 

Tomaszowska firma, która projekt wykonała nie ma sobie oczywiście nic do zarzucenia, podobnie jak zarząd powiatu, którego członek, odpowiedzialny właśnie za drogi, na ostatniej sesji powiatowego samorządu, przyznaje, że o wadliwym projekcie było wiadomo od samego początku, ale że większość projektów posiada jakieś wady, które są korygowane w trakcie prac budowlanych. Problem jednak w tym, że w Starostwie  Powiatowym istnieje komórka (posiadająca nawet dyrektora), która za właściwe przygotowanie realizacji inwestycji a także za bieżące utrzymanie dróg odpowiada. Ktoś tez prace na budowie powinien nadzorować.

 

I okazuje się, że taki nadzór istnieje. Tyle, że sprawuje go właściciel firmy, która przygotowała wadliwy projekt, co nie jest nielegalne ale może budzić różnego rodzaju wątpliwości.

 

Jakiego rodzaju? Otóż okazuje się, że jako podwykonawcę, główny wykonawca, czyli firma z Mińska Mazowieckiego, zatrudniła z kolei firmę należącą do syna tej samej osoby. Zresztą nie był to jedyny podwykonawca na tej budowie.

 

Być może nawet nie zwrócilibyśmy na to uwagi, gdyby nie stosunkowo zabawne zdarzenie sprzed kilku tygodni, kiedy przygotowywaliśmy reportaż poświęcony inwestycji. Otóż o postęp prac budowlanych rozpytywaliśmy robotników. Ludzie ci, wesoło i bez żadnych problemów opowiadali o swojej pracy, dopóki nie zadaliśmy pytania w jakiej firmie pracują.

 

Ku naszemu zaskoczeniu po jego usłyszeniu robotnicy zaczęli przed nami uciekać. Dziwne to trochę było i wzbudziło naszą ciekawość. W końcu złapali za łopaty i zaczęli udawać, że są zajęci i mówić, by im nie przeszkadzać. W końcu zdecydowali się nieco pokrętnie tłumaczyć, że inwestorem jest firma z Mińska ale oni pracują w firmie z Tomaszowa, która na inwestycji jest podwykonawcą.  

 

 

Zgodnie z umową główny wykonawca budowy powinien fakt zatrudnienia podwykonawców zgłosić inwestorowi, a wiec Starostwu Powiatowemu. Z tego obowiązku się nie wywiązał. Ciekawym natomiast jest to, że powiatowi urzędnicy mieli świadomość kto i jakie prace na budowie wykonuje. Między innymi dlatego wystąpili do wykonawcy z zapytaniem, czy zatrudniania firmy podwykonawcze. Odpowiedź była oczywista i brzmiała: podwykonawców nie ma!. Trudno się jej zresztą dziwić. Gdyby była inna Powiat miałby prawo do odstąpienia od umowy.

 

Urzędnicy jednak na tym jednym zapytaniu poprzestali. Mieli pismo w szufladzie i byli, krótko mówiąc: kryci.

 

O zatrudnienie podwykonawców próbowaliśmy też zapytać dyrektora firmy wykonującej prace budowlane. Ten jednak, kiedy dowiedział się o co chodzi stwierdził, że jest już po południe, on jest zmęczony a nas nie powinno to obchodzić czy zatrudnia podwykonawców i zwyczajnie nie mówiąc do widzenia się rozłączył.

 

W takiej sytuacji jesteśmy niestety bezsilni, podobnie jak wspomniany wyżej członek zarządu powiatu, który żali się, że kiedy próbował na budowie interweniować w sprawie wad wykonawczych kazano mu ordynarnie „sp…..ać” i miał wrażenie, że na werbalnej agresji by się nie skończyło.

 

Przykład inwestycji na głównej ulicy miasta pokazuje, że Powiat Tomaszowski zarządzany jest katastrofalnie a działania podejmowane są tylko na pokaz. Szczególnie wiele do życzenia pozostawiają ulice należące do tego samorządu, a położone w granicach administracyjnych miasta. Miesiącami oczekujące na naprawę łańcuchy zabezpieczające na skrzyżowaniach, połamane słupki, chodniki poprzerastane chwastami.

 

To obraz rażącej niekompetencji i braku jakiegokolwiek nadzoru nad publiczną przestrzenią i publicznym majątkiem.  Kiedy zapytaliśmy przedstawiciela powiatu, dlaczego nie zostanie wymieniony dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych, skoro  źle zarządza, odpowiedział nam: taki jest układ i ja nic nie mogę na to poradzić. 

 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

kiki 03.11.2014 09:39
Oj tam....wielka awantura o jakieś tam rowy na skrzyżowaniu. Na ryneczku powiadają, że inżynier miasta mini mostki nad rowami zaplanuje. Jak spadną deszcze i woda rowami w jezdni popłynie dzieciaki z okolicznych posesji będą się mogły brzechtać i w Małą Wenecję bawić. Po mini mostkach to i wózek inwalidy przejedzie....i po co ten bałagan i to przed samymi wyborami. Komu to potrzebne albo komu coś na tym leży lub zależy ?.....
16.10.2014 20:31
Ale najlepszy jest dyrektor ZDP co niby gdzieś dzwoni, będzie naprawiał... :D
irol 16.10.2014 19:11
Jak to co!? UKŁAD!!! Ale przecież ręka rękę myje, durny plebs niczego nie udowodni...
Morolog 16.10.2014 10:29
kim jest taki wysoki Pan Z SIWĄ BRODĄ(?) W reportażu w TTV tłumaczył się z porażającą infantylnością? Bo Pan Killman, rozumiem że to Killer tyle , że w innym języku. Jak widać z reportażu i artykułu zabić się na tym arcydziele tomaszowskiej myśli technicznej i latach doświadczeń tutejszych specjalistów, inżynierów i techników , nietrudno.
16.10.2014 18:01
To członek zarządu powiatu - ale nie tylko on, pozostali również tłumaczą się infantylnie :)
Tom 16.10.2014 18:07
Ten Pan, który porównał modernizację drogi do szycia sukienki i przymiarek robionych przez Panią redaktor to inspektor nadzoru ;-).
xxx 15.10.2014 22:48
KRÓTKIE PODSUMOWANIE: Chłop ze wsi wyjdzie ale wieś z chłopa nigdy, towarzystwo było ze 3 razy w Warszawie i 5 razy w Łodzi popatrzyli na takie rozwiązania tylko za bardzo mieli komu zlecić odpowiedniego zaplanowania, a że wszędzie na stołkach siedzą, ciotki, chrześniaki, kuzyni, bratanki, siostrzenice to tak to wygląda, w UM w wydziale inwestycji dzień zaczyna się na kawusi, kończy tak samo i wychodzą, a projekty z UE warte miliony przepadają bo nie znają sie nawet na stawkach VAT zeby projekt inwestycji zrobić.
krzyś.. 15.10.2014 16:44
Piszą o nas na TVN24..http://www.tvn24.pl/lod z,69/nowa-droga-w-tomaszowie-m ialo-byc-nowoczesnie-jest-surv ival-dla-niepelnosprawnych,478 280.html
wystarczy trochę rozsądku i wiedzy 15.10.2014 10:17
Zgodzę się z tym że "podwyższone przejście dla pieszych" mające funkcje "progu zwalniającego" jest zbyt wysokie i utrudnia poruszanie się pieszym, jednakże nie jest to zła alternatywa. Zazwyczaj takie progi stosuje się na ulicach ruchliwych a ul. Św. Antoniego do takich się zalicza. Niejednokrotnie piesi stali na tym przejściu (jak i na wielu innych) czekając aż jakiś uprzejmy kierowca przepuści, nieraz z marnym efektem bo uprzejmych kierowców jest niewielu. Winą za tak nieprzemyślany "spowalniacz" powinniśmy obarczyć projektanta oraz osobę która taki projekt zatwierdza. Projekty zazwyczaj robione są w ten sposób aby było na nich widać przekrój poprzeczny i widok "z lotu ptaka". W takim przypadku oczywiste jest że osoby te są kompletnie bez wyobraźni i ich doświadczenie w pracy pozostawia wiele wątpliwości. Wykonawca nie może sam podejmować decyzji o zmianie projektu więc jeśli nawet wiedział (co jest raczej pewne) że projekt jest zły to pewnie poinformował o tym ZDP ale nie może negować decyzji tegoż Zarządu, który de fakto wiedział ze projekt budowy jest zły ale nie widział w nim błędów (paranoja i zaprzeczenie samo w sobie:)). To że wykonawca nie utożsamia się z zarzucaną mu "fuszerką" wcale mnie nie dziwi ponieważ to nie on zawinił a wręcz przeciwnie poniesie z tego tytułu jeszcze straty. Wszystkie koszty związane z poprawkami leżą po stronie wykonawcy, mimo iż zawinił kto inny. Dziękuję :) No i jeszcze zapomniała bym dodać że przecież osoba projektująca powinna być świadoma że przez tą ulicę dziennie porusza się dość dużo autobusów. Kwestie związane z montażem tzw. „urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego” czyli progów zwalniających reguluje Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. (Dz.U. 2003 nr 220 poz. 2181) w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach. Wynika z tego iż autobusy MZK jak i PKS nie mogą poruszać się po progach zwalniających - kolejny dowód niekompetencji i braku umiejętności bądź doświadczenia "projektanta".
olaboga 14.10.2014 21:52
Porażka, droga była prosta, a teraz żeby ją pokonać trzeba non stop manewrować, bo co kawałek wysepka...i do tego jeszcze ten "placek". Jak dotrze zima do naszego Grajdołka na pewno będzie "wesoło".
Do Pana Strzępka 14.10.2014 20:08
A jak przyjdzie do Pana Cyganka i wciśnie Panu bubel w postaci jakiego np czajnika elektrycznego, a ten Panu spali mieszkanie. To ostatecznie odpowiadać będzie Cyganka, czy bezmyślny gospodarz domu?
Anna 14.10.2014 19:37
Rozumiem, że czas tzw. popularnie "śpiących policjantów" minął i teraz trzeba budować usypisko z kostki brukowej - no właściwie szkoda , że nie usypano po prostu góry z polnych kamieni- jeszcze lepiej by spełniła konieczność zwolnienia przed skrzyżowaniem. W związku z tym mam parę pytań: 1. czemu takiego usypiska nie ma przy skrzyżowaniu Szkolna- Sw. Antoniego - Starostwo- Gimnazjum - Park i i i domy mieszkalne- czyżby ten potworek psuł okolice Starostwa- a przecież ilość osób, która przechodzi przez przejście dla pieszych przy Gimnazjum jest dużo większa niż na następnym - biorąc pod uwagę starostwo, trzy kolejne szkoły i zaraz za szkołami duże osiedle mieszkaniowe.Teraz z reguły samochody po wyjeździe z ronda mocno przyspieszają aby nie zatrzymać się przed przejściem dla pieszych (jednym czy drugim) - no chyba, że kierowcy zostaną zmuszeni do zatrzymania się przez osobę przeprowadzająca dzieci przez ulicę. Czy ten kto to projektował uważał , że kierowcy będą zwalniać już przed pierwszym przejściem????? Optymista. 2. W jakim celu zostawiono to koryto przy krawężniku- czyżby chodziło o to aby liście opadające z drzew miały w czym gnić ? a może jako zbiorniki wody deszczowej - wieczne kałuże , czy po prostu jest to jeszcze nie skończone? Pozostawione w ten sposób wygląda koszmarnie. 3. Co z ulicami Szkolą i Polną - pracowicie rozkopanymi przez Panów Drogowców- szczególnie zniszczona została Szkolna na odcinku od Sw.Antoniego do Polnej - przecież tam kompletnie zdewastowano chodnik - płyty połamane , wystające , nierówne a chwilami pozrywane- wcześniej chodnik być może też nie był najciekawszy no ale to co teraz jest- iść tą drogą - w tej chwili to koszmar a nie zawsze można wybrać inną trasę z wielu względów.Idąc człowiek obawia się aby nie upadł albo nie skręcił nogi. Czy w związku z tym oprócz tego koryta , które robione jest na dotychczasowej jezdni- chodnik też będzie naprawiony? W końcu ta ulica ma przejście dla pieszych tylko z jednej strony- druga strona jezdni -przy parku została zamieniona w parking
od konca - remont szkolnej trwa 14.10.2014 21:41
I trotuar bedzie nowy Co do spowalniania ruchu to robi sie to na kilka sposobow Jadac od Tomasza mamy wyniesione skrzyzowanie A jadac od ronda olimpijczykow po drodze jest wysepka ktora wymusza zmiane kierunu jazdy a uwzgledniajac do tego szeromosc jezdni mniejsza predkosc i od tej strony jest wymuszona
dziadek 14.10.2014 17:29
A za komuny ta jezdnia miała być poszerzona po 1 metrze z każdej strony i środkiem planowano tory dla tramwajów, tylko że wtedy też planowano liczbę mieszkańców ponad 100 tysięcy gdzieś na obecny czas. I co nam z tego pozostało chyba tylko łzy gdy się widzi takie cudo po remontowe!
he 14.10.2014 15:50
koniecznie autor filmiku niech to do tv wysle...byl taki program:bez barier...
Obywatel 14.10.2014 12:52
Właśnie jechałem dziś przed południem tym badziewiem z kostką brukową na środku skrzyżowania i nawet TVN już robił reportaż na temat tego bubla... Znowu będzie głośno o naszym mieście. Dziękujemy Panie Zagozdoń i reszta całej tomaszowskiej kliki!!!
T 14.10.2014 13:58
No proszę w taki sposób prezydent prowadzi promocję miasta w naszym kraju i za granicą (na inną szkoda naszych - podatkowych pieniędzy). W przyszłości powstanie nowy skansen (jedyny w kraju i zagranicą) z reklamą jak się nie powinno budować dróg, ratować zabytków i promować ruiny i rudery (piękna wizytówka miasta oraz promocja).
14.10.2014 14:10
A co ma Prezydent wspólnego z tą inwestycją. Odpowiada za nią Powiat oraz Starosta.
mieszkaniec od 25 lat 14.10.2014 11:47
Nie rozumiem dlaczego wszyscy narzekają? Przecież gdybyśmy chcieli jakichkolwiek zmian, brali byśmy udział w wyborach i nie pozwolili na wybieranie tych samych urzędników. Nie chcę być złym prorokiem ale te wybory wygrają ci sami ludzie z karuzeli tomaszowskich stanowisk. Tomaszów jest zbyt dobrze skorumpowany i "poukładany" by się cokolwiek zmieniło.
jaa 14.10.2014 10:41
ja pierdykam to tylko w Polsce takie giganty sie buduje i hoduje urzedasow...

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama