Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 7 lutego 2026 09:44
Reklama
Reklama

Niemiecka zupka. Bawarska partia CSU usiłuje zbić wyborczy kapitał na podsycaniu wrogości do imigrantów

„Jaka jest różnica między jeleniem na drodze a Turkiem? Przed jeleniem widać ślady hamowania…” To jeden z wielu dowcipów, który swego czasu w Niemczech zrobił na fali tureckiej imigracji zawrotną karierę. Potem, na marginesie otwarcia granic dla nas, Polaków, Niemcy kpili: „Po czym poznać przystąpienie Polski do układu z Schengen? Cyganie zaczynają ubezpieczać mieszkania”...
autor: Piotr Cywiński, 

 

Dziś na tapecie znaleźli się Bułgarzy i Rumuni, czyli „skrzyżowanie Turków z bydłem domowym”… „Co urodzi się z polsko-rumuńskiego małżeństwa? Dziecko zbyt leniwe, żeby kraść…”Rzecz jasna, te niewybredne kawały made in Germany nie są miernikiem tego, co myśli ogół niemieckiego społeczeństwa, jednak - jak nie patrzeć - nie biorą się z niczego. Czy Rumuni i Bułgarzy są „szarańczą”, która zburzy spokój i wyssie soki z systemu socjalnego RFN? Tego w każdym razie boi się współrządząca, bawarska Unia Chrześcijańsko-Społeczna (CSU), która rozpoczęła grę na niebezpiecznych, ksenofobicznych nutach. Na marginesie otwarcia dla tych krajów unijnego rynku pracy, w RFN (a także w Wielkiej Brytanii) ożyły koszmarne stereotypy; w opiniach obiegowych, Rumuni i Bułgarzy to sześć milionów niepiśmiennych cyganów, którzy kradną na potęgę i zmuszają dzieci do żebrania na ulicach.

 

Niemcy, Austria, Francja, Malta, kraje Beneluksu i Wielka Brytania wykorzystały co do ostatniego dnia wynegocjowany w umowach akcesyjnych siedmioletni okres przejściowy przed otwarciem rynków pracy dla bułgarskich i rumuńskich nowicjuszy w UE. Od 1 stycznia br. mogą oni być już zatrudniani bez żadnych ograniczeń we wszystkich państwach wspólnoty. W krajach, które zdecydowały się na wcześniejsze zniesienie tych barier, m.in. we Włoszech, Czechach i Irlandii, odnotowano napływ setek tysięcy bułgarskich i rumuńskich imigrantów, którzy znaleźli pracę przede wszystkim w rolnictwie i budownictwie, w gastronomii i hotelarstwie oraz jako pomoce domowe. Także Niemcy, mimo obowiązującego w republice generalnego zakazu, wydawali zezwolenia na ich zatrudnianie, lecz głównie absolwentom wyższych uczelni. Nie było ich mało, w ubiegłym roku zarejestrowano w RFN bez mała 240 tys. rumuńskich imigrantów, większość - z uniwersyteckimi dyplomami. Dzięki temu, nasi zachodni sąsiedzi pokrywali własne zapotrzebowanie w deficytowych branżach i wzmacniali swą gospodarkę. Dla Bułgarii i Rumunii był to natomiast niekorzystny drenaż ich wykwalifikowanej kadry.

 

Przymus całkowitego otwarcia rynku pracy wyraźnie zaniepokoił chadeków z CSU, którzy na tę okoliczność ukuli nawet hasło: „kto oszukuje, ten wylatuje”. Nie byłoby w tym nic dziwnego, każde państwo broni się przed patologiami z importu, gdyby nie fakt, że z urawniłowki - stosowanej notabene nie po raz pierwszy przez bawarskich polityków - wybrzmiewa założenie a priori, że Niemcy zaleje fala obcojęzycznych degeneratów.

 

CSU łowi na prawicowym marginesie, to wykalkulowany a przez to nadzwyczaj szpetny akt - skwitował komentator telewizyjnego kanału informacyjnego n-tv.

 

W skrócie chodzi o postulaty mające chronić RFN przed „napływem biedy”; do Niemiec mogliby przybywać tylko ci Bułgarzy i Rumuni, którzy mają zagwarantowane miejsce pracy, mieliby ograniczone możliwości korzystania z opieki socjalnej, a ci, którzy nadużywające jej byliby deportowani z wilczym biletem. 

 

Były minister spraw wewnętrznych, obecnie szef resortu żywienia i gospodarki rolnej Hans-Peter Friedrich z CSU nie dopatruje się w tym zamachu na historyczne osiągnięcia Unii Europejskiej i nie widzi nic złego w rozważanych ograniczeniach. Balon został przekłuty. W kręgach politycznych i w mediach RFN toczy się ożywiona debata, czy CSU prowadzi dziką i nieodpowiedzialną grę na rasistowskich resentymentach? Czy Rumuni i Bułgarzy stanowią rzeczywiście zagrożenie dla niemieckiego systemu socjalnego? Pomijając fakt, że wewnętrzne ograniczanie swobody zatrudnienia obywateli z państw wspólnoty byłoby uderzeniem w ten jeden z podstawowych filarów istnienia UE, kto, jak kto, ale Niemcy powinni w tej sprawie nie marnować okazji do milczenia: dobrobyt w RFN zbudowany został przede wszystkim na eksporcie, na nim się opiera, zaś obcokrajowcy wykonywali i do dziś wykonują prace, jakim sami Niemcy po prostu gardzą, wypełniają również luki przy zatrudnianiu wykwalifikowanej kadry. Dość wspomnieć choćby tylko lekarzy „z importu”, w tym z Polski, których wykształcenie nie kosztowało niemieckich podatników ani złamanego centa, a bez których służba zdrowia popadłaby w RFN w poważne kłopoty.

 

Podobnie ożywioną debatę mieliśmy w 2004r., gdy chodziło o napływ z Polski, Węgier i Czech. Wtedy przybył zaledwie ułamek tego, czego się spodziewano - przypomniał kolegom z CSU wiceprzewodniczący siostrzanej partii CDU Armin Laschet i oględnie skrytykował ich postulaty: owszem, gdzieniegdzie występują problemy z Rumunami i Bułgarami, lecz „logicznie rzecz biorąc nie mają one nic wspólnego z nowym otwarciem” (rynku pracy).

 

Poza tym, jak podkreślił, „wszyscy, którzy przyjeżdżają, dokładają się do naszej kasy socjalnej”. Według obliczeń Instytutu Badań Rynku Pracy (IAB) w Norymberdze, do Niemiec za chlebem może przybywać rocznie do 180 tys. przybyszów z Bułgarii i Rumunii, którzy będą mogli znaleźć zatrudnienie głównie w sektorach deficytowych i „nic dziś nie uzasadnia określania ich mianem >>importu biedy<<”, orzekli specjaliści IAB.

 

Przedsiębiorcy różnych dziedzin wciąż borykają się ze znalezieniem kwalifikowanego personelu, imigranci są przez nich bardzo mile widziani - wyłuszcza wiceprzewodniczący Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej Achim Dercks.

 

Pomysły CSU temperuje także komisarz UE do spraw zatrudnienia, socjalnych i integracji László Andor; nie należy spodziewać się fali imigrantów, bo większość Bułgarów i Rumunów, którzy chcieli wyjechać z kraju już się na terenie wspólnoty osiedlili (ponad 3 mln imigrantów).Jednak tego rodzaju opinie, ani fakty, ani konkretne dane nie trafiają do mózgów populistów z CSU. Posądzany o szerzenie ksenofobii szef tej partii i premier Bawarii Horst Seehofer broni swego: ostrzejsze restrykcje zostały zakotwiczone w umowie koalicyjnej CDU/CSU-SPD (nowego gabinetu kanclerz Angeli Merkel) i będą wprowadzone w życie, gdyż: „najlepszą ochroną przeciw prawicowo-radykalnym głupkom” jest „rozwiązywanie problemów, na których tacy ludzie mogą gotować swą zupkę”- stwierdził w wywiadzie dla bulwarowego „Bilda”. Rozwiązywanie problemów - owszem, tylko, jakimi sposobami?

 

Jaką zupkę i na jakim gazie gotuje Seehofer i jego ekipa? CSU usiłuje zbić punkty przed marcowymi wyborami we własnym landzie i majowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego. Nie jest to jednak dla niej żadnym usprawiedliwieniem, gdyż właśnie na takim gruncie rodzą się wrogie wobec obcokrajowców nastroje społeczne i durne kawały. 

 

CSU „szkodzi Niemcom i Europie”, podważa jej pryncypia i „niezbywalną część europejskiej integracji”, z której Niemcy „z pewnością czerpią znacznie większe profity niż inni”, huknął poirytowany szef dyplomacji RFN Frank-Walter Steinmeier. Na takie postępowanie istnieje u nas, w Polsce, a także w Niemczech, adekwatne porzekadło o mentalności Kalego, które być może dzisiaj należałoby zastąpić powiedzeniem o „mentalności Hansa”?

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama
Reklama

Polecane

Zaginiony Krystian WłukDzień Boba Marleya. Muzyka, która stała się głosem wolnościJuniorzy Lechii w Chorwacji – sport, integracja i Erasmus+„Bałam się, że już nie wróci”. Telefon żony i szybka akcja policji przerwały kryzysMistrzostwa Polski Młodzików wracają do Tomaszowa. „Srebrna Łyżwa” ponownie w ArenieFerie zimowe w Tomaszowie. Lód, biblioteka i „Tkacz” – pierwszy tydzień pełen atrakcjiScena, emocje i mistrzowskie aktorstwo wracają do Tomaszowa!Grad bramek i sparing na minusUwaga na mróz. Policjanci kontrolują pustostany i sprawdzają, czy nikt nie potrzebuje pomocyIgrzyska 2026 - prezes PZŁS: ostatnie wyniki dają nadzieję na bardzo wysokie miejscaGdy muzyka naprawdę pomaga. Tomaszów gra dla Jakuba i AdamaPonad 6 mln zł dla tomaszowskiej onkologii. NU-MED przyspiesza cyfrową transformację
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: EdekTreść komentarza: Patrząc na tą fotkę to jakaś uboga ta osobowośćŹródło komentarza: W tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej ostatni zgasi światłoAutor komentarza: EhTreść komentarza: Po co wrzucać zdjęcie postury tej osoby? Sąsiedzi rozpoznają po ubraniach/samochodzie etc..Źródło komentarza: „Bałam się, że już nie wróci”. Telefon żony i szybka akcja policji przerwały kryzysAutor komentarza: do TomTreść komentarza: Weż do swojego mieszkania. Niech się wezmą za pracę , nie z naszych podatków żyją. Bezdomni to ludzie którzy nie mają dachu nad głową z różnych przyczyn losowych. Mieszkają na Luboszewskiej w czyściutkich pomieszczeniach , mają gorący i zimny posiłek. Pracują i nie poniewierają się po ławkach i pustostanach. I tam każdy może być , tylko warunek trzeżwy.Źródło komentarza: Chronią się gdzie mogąAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Typowym "członkiem" każdej, szemranej partii jest każdy, kto udaje, że wyznaje ideały, głoszone przez swoją partię, a w rzeczywistości jest bezideowcem, karierowiczem. Tak więc, w każdej, szemranej tzw. "partii" w rzeczywistości w 90 procentach, to są same "członki".Źródło komentarza: W tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej ostatni zgasi światłoAutor komentarza: sbTreść komentarza: Mój poprzedni wpis dotyczył twojego z godziny 16.47. Następnego twojego jeszcze nie było jak umieszczałem swój.Źródło komentarza: Od 7 mln zysku do wielkiej straty. Co wydarzyło się w Tomaszowskim Centrum Zdrowia?Autor komentarza: LechTreść komentarza: Niech zgadnę. Nikomu włos z głowy nie spadnie. Tu chodzi o zmianę na innych głodnych pieniędzy i żeby wszyscy myśleli, że teraz to już na pewno będzie dobra zmiana a tu prawdopodobnie zmiana kolejki po odprawy. Sprawa przyschnie dostaną etaty w innym miejscu np. w COS.Źródło komentarza: Od 7 mln zysku do wielkiej straty. Co wydarzyło się w Tomaszowskim Centrum Zdrowia?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama