To nie jest tylko kolejny sondaż. To raczej diagnoza – surowa, pozbawiona znieczulenia, jak w zatłoczonej izbie przyjęć w środku nocy. Z najnowszego badania United Surveys dla Wirtualnej Polski wynika, że aż 82,1 proc. Polaków nie widzi pozytywnych efektów działań obecnej koalicji rządzącej w ochronie zdrowia.
I nie chodzi o wahanie czy niepewność. To twardy werdykt opinii publicznej. Blisko 48 proc. badanych odpowiada: „zdecydowanie nie”. To już nie sceptycyzm – to brak wiary.
System, który miał być naprawiany
Od objęcia władzy przez koalicję KO, Trzeciej Drogi i Lewicy minęło wystarczająco dużo czasu, by wyborcy zaczęli oczekiwać efektów. Tymczasem – jak pokazuje badanie – zamiast poprawy mamy poczucie stagnacji, a może nawet regresu.
Zaledwie 10,9 proc. respondentów dostrzega jakiekolwiek pozytywne zmiany, przy czym tylko 3,7 proc. mówi o nich z pełnym przekonaniem. Reszta albo ich nie widzi, albo nie chce ich widzieć.
W tle tych liczb wybrzmiewa coś więcej niż statystyka – codzienne doświadczenie: kolejki do specjalistów, brak lekarzy, przeciążone szpitale. Problemy, które – jak pisał kiedyś prof. Religa – „nie rozwiążą się same, nawet jeśli przestaniemy o nich mówić”.
Nawet własny elektorat ma wątpliwości
Najbardziej uderzające są jednak dane dotyczące wyborców samej koalicji rządzącej. To tam powinna być największa cierpliwość, największy kredyt zaufania.
A jednak:
- 63 proc. wyborców koalicji nie widzi pozytywnych efektów
- tylko 21 proc. dostrzega poprawę
To sygnał alarmowy. Bo jeśli własne zaplecze polityczne zaczyna mieć wątpliwości, to znaczy, że problem nie jest już tylko narracyjny, ale systemowy.
Opozycja bez złudzeń
Jeszcze ostrzejszy obraz wyłania się po stronie wyborców opozycji. W tej grupie aż 94 proc. badanych nie widzi żadnych pozytywnych zmian.
W elektoracie PiS odsetek ten sięga 96 proc., a aż 85 proc. mówi „zdecydowanie nie”. Podobne wyniki notują wyborcy Konfederacji.
To już nie jest spór o ocenę tempa reform. To fundamentalna niezgoda co do tego, czy jakiekolwiek zmiany w ogóle zachodzą.
Liczby, które trudno zignorować
Badanie przeprowadzono pod koniec marca 2026 roku na reprezentatywnej grupie tysiąca dorosłych Polaków, metodą łączoną (telefonicznie i internetowo). To standard, który daje wiarygodny obraz nastrojów społecznych.
I ten obraz jest jednoznaczny.
Ochrona zdrowia – od lat jeden z najważniejszych tematów społecznych – pozostaje przestrzenią niespełnionych obietnic. Kolejne rządy obiecują reformy, a pacjenci nadal stoją w tych samych kolejkach.
Można oczywiście powiedzieć, że system jest trudny, że zmiany wymagają czasu, że to proces. Ale polityka – jak w dobrym dramacie – rozliczana jest nie z intencji, lecz z efektów.
A tych, jak pokazuje sondaż, Polacy po prostu nie widzą.





























































Napisz komentarz
Komentarze