Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 26 maja 2026 15:17
Reklama Twój Sklep Medyczny

26 maja: historia gra dziś jazzem, polityka pisze nowe akty, a pamięć wraca jak echo starych werbli

Są takie daty, które nie idą spokojnie przez kalendarz. Raczej wchodzą na scenę jak Miles Davis: najpierw półtonem, potem ostrym cięciem trąbki. 26 maja to właśnie taki dzień. Zaczyna się jeszcze w średniowiecznych Chęcinach, gdzie Władysław Łokietek zwołuje możnych na zjazd uznawany za jeden z pierwszych przejawów kształtowania się polskiego Sejmu. Potem prowadzi przez wawelskie ostrze katowskiego miecza, legionowe okopy pod Konarami, morską walkę ORP „Piorun” z „Bismarckiem”, aż po krakowską Piwnicę pod Baranami, w której polska kultura nauczyła się śmiać, nawet gdy historia zaciskała gardło.

A obok tej wielkiej opowieści biegnie teraźniejszość. Rząd zajmuje się dziś m.in. zmianami w Prawie bankowym, Krajowej Sieci Onkologicznej, regulacjami dotyczącymi modernizacji farm wiatrowych oraz ustawą o zabezpieczeniu socjalnym artystów. To nie są sprawy odległe od Tomaszowa Mazowieckiego. Banki, szpitale, energetyka, pacjenci onkologiczni, rolnicy, twórcy i lokalne instytucje kultury — wszystko to składa się na codzienność mieszkańców powiatu tomaszowskiego.

Od Chęcin do Sejmu. Gdy Polska uczyła się mówić jednym głosem

695 lat temu, w 1331 roku, w Chęcinach rozpoczął się zjazd możnych zwołany przez króla Władysława Łokietka. Jan Długosz określał go jako „walny zjazd wszystkich ziem polskich”. Nie był to jeszcze Sejm w znanym nam, nowożytnym sensie. Był raczej jak pierwszy szkic wielkiego obrazu — niepełny, miejscami surowy, ale już zapowiadający instytucję, która przez wieki miała decydować o losie Rzeczypospolitej.

W polskiej historii parlamentaryzm ma twarz zmienną. Bywał dumą, gdy prowadził do budowy wolności szlacheckiej i konstytucyjnego myślenia. Bywał też dramatem, gdy liberum veto zamieniało politykę w teatr niemocy. Ale 26 maja 1331 roku przypomina, że państwo nie rodzi się wyłącznie z miecza. Rodzi się także z rozmowy, sporu i próby ułożenia wspólnego porządku.

Dla lokalnej wspólnoty to lekcja wcale nie muzealna. Samorząd, rada miejska, powiat, konsultacje społeczne — wszystko to jest dalekim echem dawnych zjazdów, na których uczono się, że państwo nie może być tylko wolą jednego człowieka.

Samuel Zborowski. Wawel, miecz i polityka, która pachniała prochem

442 lata temu, w 1584 roku, na Wawelu stracono Samuela Zborowskiego. Rotmistrz królewski, magnat, banita, człowiek gwałtowny i symboliczny. Jego egzekucja stała się jedną z najbardziej gorących spraw politycznych epoki Stefana Batorego i Jana Zamoyskiego.

Zborowski wcześniej został skazany na banicję za zabicie kasztelana przemyskiego Andrzeja Wapowskiego. Gdy wrócił do kraju, najpierw korzystał z politycznej protekcji, później znalazł się po stronie przeciwników kanclerza i króla. Schwytany jako banita, został ścięty także pod zarzutem planowania zamachu na monarchę.

To historia jak z Szekspira, tyle że pisana po polsku: honor, ambicja, ród, państwo, prawo i zemsta. Do dziś pozostaje pytanie, które wraca przy wielu sprawach publicznych: gdzie kończy się sprawiedliwość, a zaczyna polityczny pokaz siły?

Konary, Mościcki i wojna, która stała już za drzwiami

111 lat temu, w 1915 roku, I Brygada Legionów Polskich zakończyła ciężkie walki pod Konarami. Zginęło ponad 150 legionistów, a ponad 600 zostało rannych. To jedna z tych bitew, które nie zawsze trafiają na pierwsze strony szkolnych podręczników, ale bez których trudno zrozumieć drogę do niepodległości.

Legioniści walczyli jeszcze w rzeczywistości imperiów, ale ich wyobraźnia polityczna była już po stronie Polski, której formalnie nie było na mapie. Pod Konarami widać ten paradoks naszej historii: państwo najpierw istniało w głowach, sercach i pieśniach, a dopiero potem wróciło na mapy.

87 lat temu, w 1939 roku, prezydent Ignacy Mościcki otrzymał od Sejmu uprawnienia do wydawania dekretów w zakresie obrony państwa. Był koniec maja, ale politycznie czuć było już wrzesień. Europa stała nad przepaścią, a państwa próbowały przyspieszać procedury, wzmacniać obronę i udawać, że historia da im jeszcze trochę czasu.

ORP „Piorun” kontra „Bismarck”. Mały okręt wobec stalowego potwora

85 lat temu, w 1941 roku, polski niszczyciel ORP „Piorun” podjął walkę z niemieckim pancernikiem „Bismarck”. W symbolicznej warstwie ta scena jest niemal filmowa: polski niszczyciel, mniejszy od morskiego giganta, wychodzi naprzeciw jednej z najpotężniejszych jednostek Kriegsmarine.

„Piorun” nie zatopił „Bismarcka” sam, ale przyczynił się do operacji, która zakończyła się zniszczeniem niemieckiego pancernika. W polskiej pamięci ta historia ma szczególne miejsce, bo jest opowieścią o odwadze nieproporcjonalnej do sił. Trochę jak u Conrada: morze, ciemność, obowiązek i człowiek wobec żywiołu.

W tym samym wojennym cieniu mieści się także rocznica sprzed 82 lat, gdy rząd RP, na żądanie władz brytyjskich, oddał Brygadę Spadochronową do dyspozycji alianckiego dowództwa. Dla polskich żołnierzy na Zachodzie wojna była nie tylko walką z Niemcami. Była również nieustanną próbą udowodnienia sojusznikom, że sprawa Polski nie może zostać zamieciona pod dywan wielkiej dyplomacji.

Konstytucja PRL. Prawo jako dekoracja władzy

74 lata temu, w 1952 roku, w prasie opublikowano projekt Konstytucji PRL. To moment ważny nie dlatego, że dokument otwierał epokę wolności, ale dlatego, że pokazywał mechanizm państwa podporządkowanego jednej partii i sowieckiemu modelowi ustrojowemu.

Konstytucja, która w demokratycznym państwie powinna być tarczą obywatela przed samowolą władzy, w PRL często bywała raczej fasadą. Piękne słowa o prawach społecznych zderzały się z cenzurą, więzieniami politycznymi i brakiem realnej suwerenności. To dobry moment, by przypomnieć: samo istnienie przepisów nie wystarczy. Liczy się to, czy obywatel może się na nie skutecznie powołać.

Piwnica pod Baranami. Polska kultura schodzi do podziemia, żeby mówić prawdę

70 lat temu, w 1956 roku, oficjalnie otwarto w Krakowie Piwnicę pod Baranami. Założył ją Piotr Skrzynecki i studenci krakowskich uczelni. Z czasem miejsce to stało się jednym z najważniejszych kabaretów literackich w Polsce.

Piwnica była czymś więcej niż lokalem. Była azylem wyobraźni. W kraju, w którym oficjalny język często brzmiał jak komunikat z fabrycznej świetlicy, Piwnica potrafiła mówić półszeptem, metaforą, absurdem i piosenką. Jej duch był bliski najlepszej tradycji polskiej kultury: tam, gdzie władza chce prostych haseł, sztuka odpowiada ironią.

Dziś, gdy rząd wraca do tematu zabezpieczenia socjalnego artystów, ta rocznica brzmi szczególnie mocno. Projekt ustawy ma włączać osoby wykonujące zawód artystyczny do systemu ubezpieczeń społecznych i zdrowotnych oraz przewidywać dopłaty do składek dla twórców o najniższych dochodach. To ważne również dla lokalnych środowisk kultury — instruktorów, muzyków, animatorów i twórców, którzy często żyją między sceną, zleceniami i niepewnością jutra.

Matka Polka. Łódzki szpital i sprawa bliska regionowi

38 lat temu, w 1988 roku, w Łodzi otwarto Szpital Centrum Zdrowia Matki Polki. Dla mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego i okolic Łódź nie jest odległym punktem na mapie. To często naturalny kierunek specjalistycznego leczenia, konsultacji i dramatycznych rodzinnych podróży po zdrowie.

Dzisiejsze prace nad Krajową Siecią Onkologiczną mają więc bardzo praktyczny wymiar. Projekt nowelizacji, jak wskazuje Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, ma odpowiadać na postulaty placówek uczestniczących we wdrażaniu sieci, ograniczać nadmiarowe obowiązki administracyjne i porządkować przepisy organizujące leczenie onkologiczne.

To nie jest temat wyłącznie dla ministerialnych gabinetów. Dla pacjenta liczy się prosta rzecz: szybka diagnostyka, jasna ścieżka leczenia i ktoś, kto nie zostawi go samego z kartą DiLO, terminami, skierowaniami i strachem. Konstytucyjna zasada prawa do ochrony zdrowia nie może być piękną frazą. Musi przekładać się na realną dostępność terapii.

Benedykt XVI w Warszawie. Pamięć placu, który widział historię

20 lat temu, w 2006 roku, papież Benedykt XVI odprawił mszę na Placu Piłsudskiego w Warszawie. To miejsce ma w polskiej pamięci ciężar szczególny. Widział je Józef Piłsudski, widziały je defilady, państwowe uroczystości, tłumy żegnające Jana Pawła II, i właśnie Benedykt XVI — papież teolog, bardziej skupiony niż teatralny, bardziej profesor niż aktor wielkich gestów.

Plac Piłsudskiego jest jednym z tych miejsc, gdzie Polska sama sobie patrzy w oczy. I często widzi tam zarówno dumę, jak i niepokój.

Muzyczne kalendarium: Miles Davis, Kukulski, Kravitz i pokój w łóżku

26 maja 1926 roku urodził się Miles Davis, jeden z największych muzycznych rewolucjonistów XX wieku. Gdyby jazz był literaturą, Davis byłby jednocześnie Schulzem, Gombrowiczem i futurystą — człowiekiem, który rozbija formę, żeby z jej odłamków zbudować nowy język. „Kind of Blue”, „Bitches Brew”, „On The Corner” czy „Tutu” to nie tylko płyty. To stacje przesiadkowe w historii muzyki.

Tego dnia wspominamy też Jarosława Kukulskiego, kompozytora przebojów Anny Jantar, autora melodii, które w Polsce weszły pod skórę kilku pokoleniom. „Tyle słońca w całym mieście” brzmi dziś niemal jak pocztówka z kraju, który chciał być lżejszy, pogodniejszy, bardziej kolorowy niż jego codzienność.

Urodziny obchodziliby dziś także Marian Gold z Alphaville, Tomasz Zeliszewski z Budki Suflera, Colin Vearncombe znany jako Black oraz Lenny Kravitz — artysta, który z rocka, funku i soulu zrobił własny, rozpoznawalny szyld.

26 maja 1969 roku John Lennon i Yoko Ono rozpoczęli w Montrealu słynną akcję „bed-in”, promując pokój bez wychodzenia z łóżka. Dla jednych był to happening naiwny, dla innych genialny. Ale Lennon rozumiał coś, co dziś nadal działa: w epoce mediów gest bywa równie ważny jak manifest.

Dzisiejsza polityka: banki, onkologia, wiatraki i artyści

Wtorkowe posiedzenie rządu ma ciężar kilku równoległych opowieści. Pierwsza dotyczy finansów i nadzoru. Projekt zmian w Prawie bankowym ma wdrażać do polskiego prawa unijne regulacje związane z pakietem CRD VI/CRR III, dotyczącym m.in. wymogów kapitałowych dla instytucji finansowych. Projekt przewiduje również zmiany w kompetencjach Komisji Nadzoru Finansowego.

Druga opowieść dotyczy zdrowia. Z jednej strony mamy Krajową Sieć Onkologiczną, z drugiej — debatę o tzw. lex szarlatan, czyli przepisach mających chronić pacjentów przed pseudomedycyną i usługami o niepotwierdzonej skuteczności. Rząd informował wcześniej, że projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta ma dać skuteczniejsze narzędzia do walki z osobami podszywającymi się pod specjalistów medycznych oraz firmami wykorzystującymi niewiedzę pacjentów.

Trzecia sprawa to energetyka i środowisko. Projekt zmian dotyczących przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko odnosi się do usprawnienia procesów inwestycyjnych, w tym modernizacji instalacji wiatrowych. W oficjalnym opisie projektu wskazano redukcję obciążeń i usprawnienie procesu inwestycyjnego jako podstawową przyczynę zmian.

Dla powiatu tomaszowskiego takie przepisy mają znaczenie nie tylko abstrakcyjne. Każda inwestycja energetyczna — czy chodzi o wiatr, fotowoltaikę, sieci przesyłowe czy lokalne konflikty przestrzenne — dotyka pytania o równowagę między rozwojem, krajobrazem, przyrodą i głosem mieszkańców.

Europa rozmawia o pieniądzach i rolnictwie

W Brukseli ministrowie do spraw europejskich mają debatować o wieloletnich ramach finansowych Unii Europejskiej na lata 2028–2034 oraz o relacjach UE z Wielką Brytanią. To rozmowy, które brzmią technicznie, ale w praktyce dotyczą pieniędzy na drogi, kolej, rolnictwo, bezpieczeństwo, transformację energetyczną i rozwój regionów.

Równolegle ministrowie rolnictwa państw UE rozmawiają o dostępności i cenach nawozów oraz o handlu produktami rolnymi z krajami trzecimi. Komisja Europejska przyjęła 19 maja plan działań dotyczący nawozów, który ma wzmacniać bezpieczeństwo dostaw, ograniczać zależność od importu i wspierać europejskich rolników w warunkach wysokich kosztów produkcji.

To temat szczególnie ważny także dla rolników z naszego regionu. Cena nawozów to nie rubryka w tabeli ekonomistów. To koszt chleba, mleka, ziemniaków, warzyw i decyzji, czy gospodarstwo domknie sezon bez finansowej zadyszki.

Bezpieczeństwo: Kanada, SAFE i przemysł obronny

Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz kontynuuje wizytę w Kanadzie. W Ottawie ma rozmawiać z ministrem obrony Davidem McGuintym m.in. o udziale Kanady w programie SAFE, a także odwiedzić targi obronne CANSEC. Według Defence24 CANSEC odbywa się w Ottawie w dniach 26–28 maja i jest jednym z najważniejszych kanadyjskich wydarzeń sektora obronnego i bezpieczeństwa.

W tle jest większa historia: Europa zbroi się po latach wiary, że pokój jest stanem naturalnym. Polska, ze swoim doświadczeniem geograficznym i historycznym, wie aż za dobrze, że bezpieczeństwo nie jest dane raz na zawsze.

26 maja — data, która łączy pamięć z codziennością

Dzisiejsze kalendarium układa się w opowieść o państwie, które ciągle musi się uczyć odpowiedzialności. W Chęcinach — rozmowy i zalążki parlamentaryzmu. Na Wawelu — prawo i polityczna siła. Pod Konarami — ofiara żołnierzy. Na morzu — odwaga ORP „Piorun”. W Krakowie — kultura, która śmiechem rozbrajała strach. W Brukseli, Warszawie i Ottawie — decyzje, które dopiero zapiszą swoje skutki.

Historia nie jest gablotą. Jest bardziej jak stara płyta winylowa: czasem trzeszczy, czasem przeskakuje, ale gdy przyłożyć ucho, nadal słychać rytm. 26 maja ten rytm brzmi jazzowo, wojennie, politycznie i bardzo współcześnie.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Opinie

Igor MatuszewskiIgor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor MatuszewskiIgor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.
Elwira BanaszkiewiczElwira Banaszkiewicz

Piszę o świecie protez, bo w Polsce coraz częściej nie naprawiamy systemu, lecz dokładamy mu kolejne podpórki. Trochę jak w starym filmie Barei: wszystko się chwieje, wszyscy wiedzą, że się chwieje, ale oficjalnie nadal udajemy, że konstrukcja stoi dumnie i stabilnie. Prawo rodzinne, demografia, bezpieczeństwo, ochrona zdrowia, opieka nad osobami starszymi — to nie są osobne wyspy. To jeden organizm. Jeżeli w jednym miejscu zaczyna brakować kości, w innym pojawia się ból.Niepokoi mnie nie sama debata o związkach partnerskich czy małżeństwach jednopłciowych. Niepokoi mnie sposób, w jaki państwo tę debatę prowadzi: nerwowo, fragmentarycznie, bez odwagi nazwania konsekwencji. Jedni chcą wszystko przepchnąć hasłem nowoczesności, drudzy wszystko zatrzymać hasłem tradycji. A między nimi stoi zwykły obywatel, który chciałby wiedzieć, jakie prawo będzie obowiązywać jutro, kto za nie odpowiada i ile ta polityczna improwizacja będzie nas kosztować.Najważniejsze pytanie brzmi więc nie tylko: jakie przepisy uchwalimy? Ważniejsze jest: czy mamy jeszcze odwagę myśleć o Polsce za dwadzieścia lat? O dzieciach, których rodzi się coraz mniej. O seniorach, których będzie coraz więcej. O rodzinach, które nie potrzebują propagandowych laurek, lecz stabilności. O ludziach chorych i niepełnosprawnych, którzy zamiast metaforycznych protez państwa potrzebują realnych protez, rehabilitacji, dostępnej pomocy i sprawnych instytucji.

Polski system od lat przypomina pacjenta, którego nikt już nawet nie próbuje porządnie leczyć. Zamiast diagnozy — plaster. Zamiast operacji — prowizorka. Zamiast prawa pisanego z myślą o następnych dekadach — kolejne protezy, które mają utrzymać konstrukcję w pionie jeszcze przez chwilę. Byle do następnego posiedzenia Sejmu. Byle do następnego sondażu. Byle nie powiedzieć obywatelom wprost, że państwo coraz częściej porusza się o kulach.

26 maja: historia gra dziś jazzem, polityka pisze nowe akty, a pamięć wraca jak echo starych werbli

Są takie daty, które nie idą spokojnie przez kalendarz. Raczej wchodzą na scenę jak Miles Davis: najpierw półtonem, potem ostrym cięciem trąbki. 26 maja to właśnie taki dzień. Zaczyna się jeszcze w średniowiecznych Chęcinach, gdzie Władysław Łokietek zwołuje możnych na zjazd uznawany za jeden z pierwszych przejawów kształtowania się polskiego Sejmu. Potem prowadzi przez wawelskie ostrze katowskiego miecza, legionowe okopy pod Konarami, morską walkę ORP „Piorun” z „Bismarckiem”, aż po krakowską Piwnicę pod Baranami, w której polska kultura nauczyła się śmiać, nawet gdy historia zaciskała gardło.Data dodania artykułu: 26.05.2026 09:01
26 maja: historia gra dziś jazzem, polityka pisze nowe akty, a pamięć wraca jak echo starych werbli

OTOMOTO na Impact’26: w erze nowego handlu wygrają ci, którzy potrafią mądrze wykorzystać dane, technologię i sztuczną inteligencję

Sprzedaż samochodów przenosi się do sieci - około 80 proc. kontaktów z klientami odbywa się online. Większość dealerów inwestuje w rozwiązania oparte na danych i sztucznej inteligencji, by skuteczniej zarządzać sprzedażą i relacjami z klientami. „Dziś ścieżka zakupowa nowych i używanych samochodów zaczyna się w internecie” - podkreśliła Agnieszka Czajka, Vice President Motors Professionals Europe w Grupie OLX/OTOMOTO, podczas Impact’26 w Poznaniu.Data dodania artykułu: 25.05.2026 15:48
OTOMOTO na Impact’26: w erze nowego handlu wygrają ci, którzy potrafią mądrze wykorzystać dane, technologię i sztuczną inteligencję

Miles Davis, nocny Paryż i trąbka, która zatrzymała windę. „Windą na szafot” wraca w setną rocznicę urodzin legendy jazzu

W 100. rocznicę urodzin Milesa Davisa Warszawa pokaże „Windą na szafot” Louisa Malle’a — klasyk noir z improwizowaną ścieżką dźwiękową trąbki, która stała się legendą jazzu i kina. Pokaz przypomni, jak nocny Paryż i muzyka Davisa stworzyły jedną z najbardziej hipnotycznych filmowych scen.Data dodania artykułu: 25.05.2026 08:53
Miles Davis, nocny Paryż i trąbka, która zatrzymała windę. „Windą na szafot” wraca w setną rocznicę urodzin legendy jazzu

25 maja: od Mieszka I po Pileckiego, od ołtarza Wita Stwosza po „Wind of Change”. Historia przypomina, że państwo, wolność i pamięć nigdy nie są dane raz na zawsze

Są takie daty, które nie mieszczą się w kalendarzu jak zwykłe kartki z notesu. 25 maja prowadzi nas od śmierci Mieszka I, twórcy państwa polskiego, przez narodziny arcydzieła Wita Stwosza, dramat wojny chemicznej pod Ypres, aż po egzekucję rotmistrza Witolda Pileckiego i śmierć generała Wojciecha Jaruzelskiego. To dzień, w którym polska historia brzmi jak wielogłos: trochę jak średniowieczny chorał, trochę jak sądowa cisza więzienia mokotowskiego, trochę jak gitarowy riff Scorpionsów niosący przez Europę wiatr zmian.Data dodania artykułu: 25.05.2026 06:50
25 maja: od Mieszka I po Pileckiego, od ołtarza Wita Stwosza po „Wind of Change”. Historia przypomina, że państwo, wolność i pamięć nigdy nie są dane raz na zawsze

24 maja: Kopernik zatrzymał Słońce, Prus domknął „Lalkę”, Dylan zmienił ton epoki

24 maja przypomina, że historia lubi przesuwać centrum świata. Od Kopernika i Prusa po Raszyn, Katyń i Dylana — to dzień wielkich zwrotów, a dziś ważny także dla Krakowa, gdzie mieszkańcy głosują w referendum.Data dodania artykułu: 24.05.2026 09:33
24 maja: Kopernik zatrzymał Słońce, Prus domknął „Lalkę”, Dylan zmienił ton epoki

Łatwogang jedzie przez Polskę dla Maksa. Prof. Nęcki: to fenomen, który zaskakuje psychologię społeczną

Łatwogang jedzie przez Polskę, by zebrać pieniądze na leczenie 8-letniego Maksa chorego na DMD. Prof. Zbigniew Nęcki tłumaczy, skąd bierze się wyjątkowa mobilizacja internautów i dlaczego ta akcja tak skutecznie porusza ludzi.Data dodania artykułu: 23.05.2026 17:04
Łatwogang jedzie przez Polskę dla Maksa. Prof. Nęcki: to fenomen, który zaskakuje psychologię społeczną

23 maja: Batory na Wawelu, Norwid w paryskim cieniu, Konopnicka, „Orzeł”, Moog i ostatni taniec Lewandowskiego

Data dodania artykułu: 23.05.2026 10:30
23 maja: Batory na Wawelu, Norwid w paryskim cieniu, Konopnicka, „Orzeł”, Moog i ostatni taniec Lewandowskiego

Trump zapowiada dodatkowych żołnierzy dla Polski. Nawrocki dziękuje: „Stoję na straży sojuszu polsko-amerykańskiego”

Prezydent Karol Nawrocki podziękował Donaldowi Trumpowi za zapowiedź wysłania do Polski kolejnych pięciu tysięcy amerykańskich żołnierzy. Decyzja prezydenta USA wybrzmiała szczególnie mocno po wcześniejszych doniesieniach o wstrzymaniu rotacji amerykańskiej brygady pancernej do naszego kraju. W tle są bezpieczeństwo wschodniej flanki NATO, wojna za polską granicą i pytanie, czy Waszyngton rzeczywiście wzmacnia obecność w Polsce, czy jedynie przestawia wojskowe figury na europejskiej szachownicy.Data dodania artykułu: 22.05.2026 07:48
Trump zapowiada dodatkowych żołnierzy dla Polski. Nawrocki dziękuje: „Stoję na straży sojuszu polsko-amerykańskiego”
Majowe imprezy w gminie Tomaszow

Majowe imprezy w gminie Tomaszow

Maj pełen wydarzeń w gminie Tomaszów Mazowiecki. Spotkania autorskie, koncerty i rodzinne piknikiPrzed mieszkańcami gminy Tomaszów Mazowiecki wyjątkowo intensywny maj. Centrum Kultury i Biblioteka Gminy Tomaszów Mazowiecki opublikowały harmonogram wydarzeń zaplanowanych na najbliższe tygodnie. W programie znalazły się zarówno spotkania literackie, koncerty, wydarzenia rodzinne, jak i imprezy plenerowe.Tegoroczny kalendarz pokazuje, że wiosna w gminie upłynie pod znakiem kultury, integracji mieszkańców i aktywnego spędzania czasu.Tydzień Bibliotek z autorami znanych książekMaj rozpocznie się od wydarzeń organizowanych w ramach Tygodnia Bibliotek. Już 8 maja odbędą się trzy spotkania autorskie skierowane do dzieci i młodzieży.W Smardzewicach zaplanowano spotkanie z Pawłem Beręsewiczem, znanym autorem książek dla najmłodszych. Tego samego dnia w filii bibliotecznej w Zawadzie odbędzie się spotkanie z Markiem Grabowskim, natomiast w Wiadernie młodzi czytelnicy będą mogli spotkać się z Katarzyną Ryrych. Wszystkie wydarzenia skierowane są do zorganizowanych grup szkolnych.Organizatorzy podkreślają, że celem wydarzeń jest promocja czytelnictwa oraz zachęcanie najmłodszych do odkrywania świata literatury.Pieśni maryjne wybrzmią w Smardzewicach10 maja o godzinie 15.30 w Sanktuarium św. Anny w Smardzewicach odbędzie się Gminny Koncert Pieśni Maryjnych. To wydarzenie od lat przyciąga mieszkańców oraz zespoły muzyczne z regionu.Koncert będzie miał charakter otwarty, a wstęp dla uczestników pozostanie bezpłatny. Organizatorzy zapowiadają wyjątkową atmosferę, wspólne śpiewanie oraz występy lokalnych artystów i zespołów.Biblioteka zaprosi najmłodszych14 maja w Smardzewicach odbędzie się lekcja biblioteczna pod hasłem „Książka niejedno ma imię”. Wydarzenie skierowane jest do przedszkolaków z Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Smardzewicach.Spotkanie ma przybliżyć dzieciom świat książek oraz zachęcić najmłodszych do regularnego kontaktu z literaturą.Spektakl teatralny z okazji Dnia DzieckaPod koniec miesiąca, 27 maja, w CKiB w Smardzewicach wystawiony zostanie spektakl teatralny „Calineczka” w wykonaniu Teatru Piccolo z Łodzi.Przedstawienie organizowane jest z okazji Dnia Dziecka i będzie otwarte dla mieszkańców. Organizatorzy liczą, że wydarzenie przyciągnie całe rodziny.Sport, integracja i wydarzenia pleneroweOstatni weekend maja zapowiada się szczególnie aktywnie. 30 maja nad Zalewem Sulejowskim odbędzie się „Vikings Run” – wydarzenie sportowe, które co roku gromadzi miłośników aktywności fizycznej i biegów terenowych.Tego samego dnia zaplanowano również lokalne wydarzenia integracyjne: Dzień Ciebłowic, Dzień Sąsiada w Godaszewicach oraz Piknik Rodzinny w Komorowie. Wszystkie imprezy mają charakter otwarty i bezpłatny.Kultura i integracja mieszkańcówMajowy harmonogram pokazuje, że gmina Tomaszów Mazowiecki stawia na różnorodność wydarzeń i integrację mieszkańców. W programie znalazły się propozycje zarówno dla dzieci, młodzieży, rodzin, jak i seniorów.Organizatorzy podkreślają, że celem wydarzeń jest nie tylko promocja kultury i aktywnego wypoczynku, ale również budowanie lokalnej wspólnoty i tworzenie przestrzeni do wspólnych spotkań mieszkańców całej gminy.Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.05.2026

Polecane

Koniec sezonu i pożegnanie kapitana. Lechia zaprasza kibiców na wyjątkowy mecz z Olimpią Elbląg„Moje Zdrowie” ma już rok. W Łódzkiem ankietę wypełniło 264 tysiące osób, a NFZ zapłacił za badania 52 mln złCo córka dziedziczy po matce? Prof. Schier: nieopłakany cmentarz ciągle się za nami ciągnieDzień Matki ma dopiero sto lat. Historia święta, które z laurki stało się opowieścią o rodzinie, pracy i pamięci26 maja: historia gra dziś jazzem, polityka pisze nowe akty, a pamięć wraca jak echo starych werbliUdany start lekkoatletów z Tomaszowa. Medale i rekordy życiowe w SieradzuRazem na ratunek w Tomaszowie Mazowieckim – ćwiczenia służb i panel bezpieczeństwaW MCK Tkacz rozmawiali o ADHD. Efektem ma być spektakl, który wróci jesieniąLechia Tomaszów przegrywa w Mławie. Trzy ciosy gospodarzy i honorowa bramka z karnegoLetnia Scena Młodych wraca do Galerii Tomaszów. Ruszyły zapisy do trzeciej edycjiKopciuchy trują nie tylko zimą25 maja: od Mieszka I po Pileckiego, od ołtarza Wita Stwosza po „Wind of Change”. Historia przypomina, że państwo, wolność i pamięć nigdy nie są dane raz na zawsze
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLNSą mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
ReklamaTwój Sklep Medyczny
Reklama
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też).Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjnąAutor komentarza: AntolinTreść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy!Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do SkrzynekAutor komentarza: CzłowiekTreść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie.Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZAutor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzieniaAutor komentarza: TomaszówTreść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników!Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziałuAutor komentarza: KomisażTreść komentarza: Ciekaw, ile placówek, zjechało po równi pochyłej pod wodę za rządów tej kandydatury ???Źródło komentarza: Pięciu kandydatów chce pokierować Tomaszowskim Centrum Zdrowia. We wtorek i środę rozmowy konkursowe
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 533DB

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 533DB

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisCzy łóżko rehabilitacyjne można otrzymać od nas niemal za darmo? Tak. Pomożemy załatwić wszelkie formalności  Na zdjęciu: Obudowa PB 533 DB w kolorze orzech, z dwoma wkładami PB 521 wraz z okrągłymi podstawami łóżka.Obudowa PB 533 DB wraz z wkładami PB 521, to nasza propozycja rozwiązania umożliwiającego korzystanie z łóżka przez oboje partnerów przy zachowaniu wszystkich jego istotnych funkcji. To jedyne w swoim rodzaju łóżko umożliwia stałe wsparcie i obecność opiekuna/partnera, co stanowi istotny czynnik w rekonwalescencji i opiece nad chorym.Więcej informacji Kolory standardowe: Kolory niestandardowe*:DETALE PRODUKTU:1. Aplikacje z drewna bukowego4. Indywidualne sterowanie leżami2. Możliwość konfiguracji z barierką składaną5. Podwójny system podnoszenia3. Różne wymiary leża 6. Okrągłe podstawy łóżkaOPCJE:zmiana długości i szerokości leża • zmiana kolorystyki • możliwość zastosowania okrągłych podstaw kółPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze330 kgMaksymalna waga użytkownika2 × 140 kgRegulacja wysokości leża:od 39 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:206 × 165 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama