Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 kwietnia 2026 20:57
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Teatr Muzyczny w Łodzi i Rafał Kmita ponownie razem!

Sezon artystyczny w łódzkim teatrze muzycznym otworzy spektakl komediowo-muzyczny Rafała Kmity i Bolesława Rawskiego oparty na motywach kultury żydowskiej. „Aj waj! czyli historie z cynamonem”. Przedstawienie pełne wysmakowanego humoru i wspaniałej, niepowtarzalnej muzyki będzie gratką dla wszystkich miłośników kultury wysokich lotów. Zobaczymy zapomniany świat, który przez wiele lat tak był nam Polakom bliski. Rafał Kmita, jako jeden z niewielu, przedstawia go z delikatnością i wnikliwością. Spektakl zbiera doskonałe recenzje, w tym znamienitego izraelskiego recenzenta Michaela Handelzaltsa (dziennik „Haaretz”), który napisał: „Dobrą rzeczą jest to, że nikt nie śmieje się tu z Żydów, lecz z Żydami”. Dla naszych czytelników mamy dwa podwójne zaproszenia na pokaz przedpremierowy, który odbędzie 25 września o godzinie 18:30

 

 

 

Co zrobić aby otrzymać od nas zaproszenie? Wystarczy o nie poprosić. Otrzymają je osoby, które napiszą do nas jako pierwsze.

 

 

Krakowski kabaret dowodzi, że życie małomiasteczkowych Żydów to świetny materiał dla teatru

 

Będąc ostatnio w Polsce, nie planowałem wybrać się do teatru. Ale pewnego razu idąc do mojego hotelu w Krakowie, zauważyłem mały teatr o nazwie STU. Gdybym nie dostrzegł plakatu, nie pomyślałbym, że wyglądający na mieszkalny budynek mieści w sobie teatr. Tytuł na plakacie Aj waj! czyli historie z cynamonem spowodował, że wiedziałem już, co będę robił wieczorem, choć towarzyszył mi niepokój.

 

Postaram się to wyjaśnić. W gruncie rzeczy jestem Polakiem (urodziłem się w Polsce) i nie zgadzam się z dominującą w Izraelu opinią, że Polacy ponoszą – i zawsze będą ponosić –odpowiedzialność za straszny los polskich Żydów podczas II wojny światowej (w tym całych rodzin moich rodziców). Podczas wszystkich moich wizyt w Polsce, a na pewno tych z ostatnich lat, odnosiłem wrażenie, że – nie ignorując brutalnych faktów z polsko-żydowskiej historii z połowy XX wieku – kraj ten stara się odważnie radzić sobie z przeszłością. Zauważyłem także, że Polacy z miłością, a nawet z zachwytem, odnoszą się do wszystkiego, co żydowskie, że panuje wśród nich nostalgia za żydowską częścią polskiej kultury, która zniknęła z odejściem polskich Żydów.

 

Tytuł spektaklu sugerował, że akcja jest związana z życiem i kulturą małego żydowskiego miasteczka, czyli osadzona w świecie zniszczonym przez Holokaust. Byłem zaniepokojony – działania polskich aktorów w polskim teatrze mogą być odebrane przez polską publiczność jako karykatura, zniekształcająca nieistniejący już żydowski świat, co może nawet graniczyć z antysemityzmem.

 

Publiczność składała się głównie z nastolatków i nieco starszych. Na scenie stare meble i zbieranina przedmiotów, pośrodku otwarta zapadnia, przez którą weszło czterech mężczyzn (spodnie, czarne kamizelki, białe koszule) i kobieta. Nie wiem, czy młoda polska publiczność oczytała ten kontekst, dla mnie scena z Żydami wychodzących z ukrycia była jednoznaczna.

 

Kiedy po krótkiej uwerturze (oczywiście klezmerskiej, oczywiście klarnet) rozbłysły światła sceniczne, jeden z aktorów pokazał widzom lisiurę – duży kapelusz obszyty futrem, noszony przez chasydzkich Żydów. „Od całych wieków Żydzi po świecie z nakrytą głową chodzą i różne rzeczy do nakrywania tej głowy im służą. O, proszę – lisiura cadyka Elchana. To nie jest zwykła lisiura, bo i reb Elchan to nie był zwykły cadyk. To był cadyk cudotwórca! – powiedział. – Jego specjalnością było uzdrawianie śmiertelnie chorych”. W świetle dało się widzieć zemdloną młodą kobietę. Młody człowiek machnął nad nią lisiurą, a ona wyprostowała się na chwilę, a następnie ponownie zemdlała. „On ich uzdrawiał, a oni wprawdzie umierali, ale w o wiele, o wiele lepszym zdrowiu” – powiedział mężczyzna.

 

Następnie rozwinęła się gorąca dyskusja. Z jednej strony syn w jarmułce na głowie, narzekający na ograniczenia żydowskiego życia, z drugiej ojciec w czapce z daszkiem, mówiący o wartościach żydowskiej tradycji i religii. Obaj kierowali swoje narzekania
do matki, która była ukryta w kulisach. Na pytanie syna, dlaczego zabrania się jedzenia wieprzowiny, ojciec, który jest pewien, że ma dobrą odpowiedź, oświadcza: „bo tak!”. Syn nie rozumie, dlaczego Żydzi uważają się za naród wybrany, skoro na świecie jest tylu innych wartościowych ludzi. Twierdzi, że być może Żydzi wiele światu ofiarowali, ale na pewno nie wymyślili tanga czy stepu. Ale ojciec wie swoje: krawiec Szmul miał dziesięcioro dzieci i tylko jeden nocnik i to te dzieci wymyśliły step.

 

Mnóstwo klezmerstwa

 

W tej chwili podejrzliwy (w odróżnieniu od polskiej publiczności) widz uświadamia sobie, co w tej sztuce jest najprzyjemniejsze: skecze i piosenki nawiązują do tego, co w Polsce jest znane jako szmonces – dowcip oparty na żydowskim humorze i popularnej filozofii. Miłe jest to, że nikt nie śmieje się z Żydów, ale z nimi. Niewielu Żydów pozostało w Polsce, ale to przedstawienie pokazuje pełen sympatii, jeśli nie miłości, stosunek do żydowskiego świata, pokazuje też, jak można bawić się i śmiać z samego siebie.

 

To przedstawienie to również kabaret. Jacek Stefanik wyjmuje z kredensu butelkę i dwa kieliszki. Wyciąga korek i w tym momencie daje się słyszeć klarnet w klezmerskich trylach. Wkłada korek do butelki, wyciąga go ponownie i muzyka wybucha na nowo. Marcin Kobierski wyjmuje drugą butelkę z szafy i jakby spod korka wybucha drugi klarnet, nawet bardziej dziki niż pierwszy. Andrzej Róg bierze do ręki słoik, a spod jego nakrętki wybrzmiewa  puzon. Marta Bizoń wchodzi na scenę  z wachlarzem w ręku, którego każdy ruch „emituje” dźwięk akordeonu.

 

Stopniowo ta scena staje się celebrą tradycyjno-współczesnej muzyki żydowskiej.
To pomysłowy taniec z butelkami i piękny obraz życia. Ta sztuka ma wyraźnie rozrywkowy charakter, ale nie stroni od sentymentalizmu; przykładem - piosenka, którą matka śpiewa swojemu maleńkiemu dziecku, czy inna – o śnie krawca Mendla.

 

Reżyser, scenarzysta i menedżer grupy Rafał Kmita prowadzi swój kabaret około 20 lat.  Aj waj! czyli historie z cynamonem po raz pierwszy zostały wykonane w 2005 roku – zostały wówczas uhonorowane nagrodą na festiwalu polskiego kabaretu. W całej Polsce zostały pokazane ponad trzysta razy (teatr w Krakowie jest jedną z baz grupy). Zespół zagrał tę sztukę z wielkim powodzeniem we Francji przed francuską, nie polonijną, publicznością, z napisami. Płyta z piosenkami z muzyką Bolesława Rawskiego znakomicie się sprzedaje.

 

Kiedy próbowałem sobie wyjaśnić tajemnicę sukcesu tego przedstawienia u publiczności, która nie jest w sposób szczególny zainteresowana jego tematyką (jak ja), doszedłem do wniosku, że – oprócz magii samej żydowskiej materii – jego źródłem jest ta grupa, zarówno jej poszczególni członkowie, jak i całość – wszyscy mają zaraźliwą energię.

 

Pod koniec przedstawienia, kiedy bardzo żydowska muzyka nabrała rytmu współczesnej muzyki klubowej, tanecznej z elementami rapu i hip-hopu, rozpoczęły się bisy – każdy aktor miał swój indywidualny numer. Znakomita była piosenka śpiewana przez Zełdę-Chaję, żydowską prostytutkę, która oferuje swoje najlepsze „towary” żydowskim klientom w cenach, na które każdy może sobie pozwolić. Publiczność biła brawo, jakby była opętana przez dybuka; brzmiało to jak, jakby miała ochotę siedzieć w tej małej sali przez całą noc, jeśli tylko żydowskie opowieści snułyby się dalej.

 

To było niesamowite – wszystko w języku polskim, przed polską publicznością, w wykonaniu aktorów nie-Żydów (choć pod koniec wyglądali, jak mawia się w Polsce, „jak stu Żydów”). Ta „diasporowa” małomiasteczkowa żydowska materia, którą my w Izraelu nauczyliśmy się gardzić i unikać wspomnień w imię „izraelskości”, nabrała pełnego humanizmu teatralnego uroku, i z konieczności – autoironii.

 

Wyszedłem z teatru w Krakowie z poczuciem, że być może trudno jest być Żydem
(i Polakiem, i Izraelczykiem), są jednak chwile, kiedy może to być pełne uroku i przyjemne. I wydaje się dziwne, że gdy przez osiem lat przedstawienie to było pokazywane na scenach  w Polsce, nikt nie pomyślał, aby sprowadzić je do Izraela na gościnne występy.

 

To prawda, że jesteśmy trudną publicznością, ale wydaje mi się, że przedstawienie to pokazane z hebrajskimi napisami  mogłoby przekonać nawet Izraelczyków, że judaizmem można się bawić. Oczywiście na scenie.

 

 

 

TEATR MUZYCZNY W ŁODZI

dyrekcja: Grażyna Posmykiewicz, Zbigniew Macias

 

GRUPA RAFAŁA KMITY

„AJ WAJ! CZYLI HISTORIE Z CYNAMONEM”

scenariusz, teksty scen i piosenek – Rafał Kmita

muzyka i aranżacje – Bolesław Rawski

 

prapremiera – 28 maja 2005 r.

premiera w Teatrze Muzycznym w Łodzi – 27 września 2012 r.

 

 

REALIZATORZY

reżyseria i scenografia – Rafał Kmita

kierownictwo muzyczne – Bolesław Rawski, Elżbieta Tomala

choreografia – Jarosław Staniek

asystent reżysera – Krzysztof Wawrzyniak

asystent scenografa – Ewa Posmyk

asystent choreografa – Karolina Rejnus

inspicjenci – Grażyna Linke, Elżbieta Walaszczyk

sufler – Elżbieta Literacka

realizacja światła – Wojciech Pietrzyk, Marek Czajkowski, Ryszard Rybczyński, Adam Zamana

realizacja dźwięku – Łukasz Zachwieja, Robert Pawlak, Krzysztof Olejniczak

 

WYKONAWCY

Anna Dzionek

Paweł Erdman

Piotr Płuska

Rafał Łysak

Albert Pyśk

GRUPA RAFAŁA KMITY

Katarzyna Chlebny

Andrzej Róg

Kajetan Wolniewicz

Karol Wolski

ORKIESTRA TEATRU MUZYCZNEGO W ŁODZI

dyrygent

ELŻBIETA TOMALA

wokaliza w Prologu – Jacek Stefanik

głosów użyczyli ­– Sonia Bohosiewicz, Tadeusz Kwinta, Jacek Stefanik

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Rząd przyjął projekt ustawy, który ma chronić dziennikarzy, aktywistów i organizacje społeczne przed pozwami SLAPP. Szybsze oddalanie bezzasadnych spraw, kaucje i wysokie kary mają ograniczyć używanie sądów do uciszania debaty publicznej.Data dodania artykułu: 28.04.2026 21:19
MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Była noc z 25 na 26 kwietnia 1986 roku. Cicha, spokojna, jak tysiące innych w radzieckiej rzeczywistości, gdzie system miał być nieomylny, a technologia – niezawodna. Kilka minut po pierwszej w nocy w elektrowni jądrowej w Czarnobylu wydarzyło się jednak coś, co rozbiło tę iluzję w pył. Dosłownie.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:39
Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu
Reklama
III Bieg Pamięci mjr. Hubala

III Bieg Pamięci mjr. Hubala

30 kwietnia 2026 r., minie 86. lat od śmierci mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala” który zginął w zagajniku pod Anielinem. Stowarzyszenie „Hubalowa Rodzina” postanowiło uczcić pamięć tego bohaterskiego żołnierza organizując w tym dniu kolejny, „III Bieg Pamięci mjr. Hubala” z Tomaszowa Mazowieckiego do Kolonii Zawada. Bieg rozpoczniemy od pomnika mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”, znajdującego się przed Jednostką Wojskową i zakończymy w Kolonii Zawada. Przed jego rozpoczęciem planujemy krótką uroczystość patriotyczną zakończoną złożeniem pod pomnikiem kwiatów i zapaleniem zniczy pamięci. Trasa biegu długości około 5 kilometrów. Uczestnikami „II Biegu Pamięci mjr Hubala” będą przede wszystkim uczniowie szkół ponadpodstawowych z tereny Tomaszowa Maz. i powiatu tomaszowskiego a także kilkuosobowa ekipy żołnierzy z 25. Batalionu Dowodzenia który nosi imię mjr. Henryka Dobrzańskiego „Hubala”. Nie będzie to bieg w którym liczy się zwycięstwo. Będzie to bieg którym uczcimy pamięć mjr. „Hubala” a wszyscy uczestnicy którzy pokonają trasę biegu otrzymają pamiątkowe medale za uczestnictwo. Przewidujemy udział  około 250 uczestników biegu. P R O G R A M„III Biegu Pamięci mjr. Hubala” pod patronatem honorowym Marszałka Województwa Łódzkiego godz. 11.00 -  zbiórka uczestników biegu na stadionie sportowym przed jednostką wojskową ul Piłsudskiego 72 godz. 11.30 – przejście uczestników II Biegu Pamięci pod pomnik mjr H. Dobrzańskiego „Hubala.godz. 11.45    – uroczystość patriotyczna przed pomnikiem, powitanie uczestników, składanie wiązanek kwiatów i zapalenie zniczy pamięcigodz. 12.00 – start uczestników „II Biegu Pamięci mjr. Hubala”,godz. 13.00 – 14.00 – mata biegu Kolonia Zawada, ul. Kasztanowa 8 (Bar Janosik)godz. 14.15 – wręczanie uczestnikom pamiątkowych medali za uczestnictwo w biegugodz. 14.30 – uroczystość zakończenia biegu przy pomniku mjr H. Dobrzańskiego „Hubala” w Kolonii Zawadagodz. 15.00 – spotkanie integracyjne uczestników bieguData rozpoczęcia wydarzenia: 30.04.2026

Polecane

Międzynarodowe skoki w Bogusławicach. Na przełomie kwietnia i maja wrócą prestiżowe zawodyMajówka pod opieką medyków. Gdzie szukać pomocy i o czym warto pamiętać?Filmowa majówka w Heliosie. Moda, muzyka, groza, familijne emocje i Liga Mistrzów na wielkim ekranieNielegalny wywóz ścieków – cicha szara strefa, o której nikt nie mówiKsiążka przed sądem, pierwszoklasiści w bibliotece. Wyjątkowy Światowy Dzień Książki w SP nr 6Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesnościRadny i bezrobotny jednocześnie? W Tomaszowie pojawiają się pytania o praktykę przyznawania zasiłkówNajbliższe noce z przymrozkami. Temperatura przy gruncie może spaść nawet do minus 8 stopniLechia Tomaszów Mazowiecki zagra z Wigrami Suwałki. W sobotę mecz przy NowowiejskiejIII Bieg Pamięci mjr. Hubala w Tomaszowie Mazowieckim. Patriotyczne wydarzenie już 30 kwietniaCBA i Policja w Starostwie! Miliony z Erasmusa pod lupą śledczych – sprawą zajmuje się OLAFSzpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentny
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Ten, powyższy materiał jest oczywiście sponsorowany przez firmę, która zajmuje się wywozem ścieków. Dlatego w tym materiale jest położony nacisk na nielegalne wywożenie ścieków. Problem istnieje ze wszystkimi ściekami: ze ściekami komunalnymi (z komunalnej sieci kanalizacji sanitarnej), ze ściekami przemysłowymi i ze ściekami (też komunalnymi), pochodzącymi z indywidualnego gospodarstwa mieszkalnego. I tylko o indywidualne ścieki z gospodarstw domowych chodzi tej firmie, która zasponsorowała ten materiał powyżej. Problem jeszcze długo nie będzie uregulowany. Najlepszym przykładem jest nasz grajdoł - Tomaszów Mazowiecki. W tym momencie można napisać tylko tyle, że nasze miasto powstało, jako miasto włókiennicze tylko dlatego, że to było doskonałe miejsce, bo było położone w dolinie kilku rzek, do których można było (wtedy) odprowadzać różne ścieki do tych rzek: Pilica, Wolbórka, Piasecznica, Bielina-Czarna, Lubochenka. I wtedy tym, różnym szwabom i poejsolom od różnych fabryk (Wistom, Mazowia, Tomteks, Dywany i inne zakłady)bardzo to pasowało. I te spustowe rury do tych nieszczęsnych rzek istnieją do dziś. I, oczywiście, są dalej wykorzystywane. I, oczywiście, nikt tego nie sprawdza (ku#wa mać!). Tzw. Wody Polskie...??? Nie rozśmieszajcie mnie!!! Kiedyś miałem okazję, jako jeden ze starszych pod***aszczych urzędasów sprawdzić stan kanału sanitarnego K0 (z Borek i z Nagórzyc) i stwierdziłem, że w tym kanale 90 % ścieków, to nie ścieki komunalne tylko wody opadowe. Nie chcę się dalej wymądrzać na temat ścieków w naszym grajdole. Jednym słowem: to jest jeden syf, kiła i mogiła. Chłopaki-sponsorzy: nie wygracie z debilowatymi urzędasami i ze zwykłymi ludźmi, którzy kombinują, jak koń pod górkę. I właśnie tych ludzi popieram!!!Źródło komentarza: Nielegalny wywóz ścieków – cicha szara strefa, o której nikt nie mówiAutor komentarza: TMTreść komentarza: A np zmiana zdania odnośnie potrzeb szkoły samochodówki przez panią dyrektor to nie polityka?i tu problemu nie maŹródło komentarza: Szkoła wolna od polityki? Na papierze tak. W praktyce – scena dla politykówAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Mistrzu: jesteś bardzo dobry. Bardzo dobrze znasz codzienne życie każdego człowieka i każdej, najmniejszej społeczności. Autorom przepisów i debilom z Sejmu RP, zatwierdzającym te przepisy wydaje się, że zwykli ludzie nie mają nic innego do roboty, tylko studiowanie debilowatych przepisów zagospodarowania przestrzennego. Tymczasem, to debilowate towarzystwo zapomniało o jednym: kto tutaj, ku#wa, jest dla kogo. Wybrani przez ludzi ich przedstawiciele (radni samorządowi, posłowie sejmu), czy może, ku#wa, przypadkiem jest odwrotnie: to może ci radni i ci posłowie powinni być, ku#wa dla ludzi - co?!Źródło komentarza: Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagiAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Ten materiał powyżej jest bardzo dobry. A kwintesencją tego materiału jest to stwierdzenie (cytat): "Bo w tej historii stawką nie są tylko etaty i wynagrodzenia. Stawką jest zaufanie do państwa na najniższym, najbardziej namacalnym poziomie. Jeśli mieszkańcy widzą, że radny nie działa, że głosuje zawsze tak samo, że nie reaguje na ich problemy – przestają wierzyć, że ich głos ma jakiekolwiek znaczenie. A kiedy znika zaufanie, znika też sens uczestnictwa. Wybory stają się rytuałem bez treści, a samorząd – instytucją bez realnej kontroli społecznej." Więc pyta: gdzie my, "ku#wa" jesteśmy?! W Korei Północnej, w Rosji, na Białorusi?! A może jednak my aspirujemy do unii europejskiej, czyli do związku europejskiego związku radzieckiego - co ?! Wychodzi na to, że jesteśmy na dobrej drodze w tym kierunku.Źródło komentarza: Radni na etatach. Kto tu kogo kontroluje?Autor komentarza: Absolwent rok 1966Treść komentarza: I to jest właśnie II LICEUM OGÓLNOKSZTAŁCĄCE W TOMASZOWIE MAZOWIECKIM!!!Źródło komentarza: Ambicja i talent drogą do sukcesuAutor komentarza: Figo-fagoTreść komentarza: Nie chce mi się rozwijać tematu i dlatego napiszę : to jest, ku#wa, totalna wiocha, totalne dziadostwo. To jest tak dalekie od demokracji, jak ja od postanowienia, aby więcej nie wypić ani jednego piwa.Źródło komentarza: Korytarzowa koalicja. PiS z KO zerwali sesję, bo zabrakło im głosów na powrót Węgrzynowskiego?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama