Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 19 stycznia 2026 21:51
Reklama
Reklama

Przyciągać czy odpychać

Tomaszów Mazowiecki z każdym rokiem coraz bardziej się wyludnia. Statystyki mówią, że w ciągu 10 lat mogło nas ubyć nawet 10 tysięcy. Realny ubytek jest zdaniem wielu osób jeszcze większy i może sięgać nawet 15-20 tysięcy osób, z których część łączy z Tomaszowem jedynie miejsce zameldowania. Po fali emigracji zarobkowej liczbę zamieszkujących na stałe miasto tomaszowian możemy oszacować na około 50 tysięcy. Na wątpliwe pocieszenie można dodać, że na mapie Polski nie jesteśmy wyjątkiem. Emigracja ze średnich i małych miasteczek ma charakter masowy. Można jednak próbować jej na różne sposoby zapobiegać. Działania w tym zakresie podejmują tylko nieliczne samorządy. Tomaszów do nich oczywiście nie należy.

 

Wachlarz działań, jakie można podejmować jest szeroki. Ogranicza go jedynie inwencja twórcza osób przygotowujących odpowiednie programy, które następnie można wprowadzać w życie. Chodzi jednak o programy, których efektywność będzie weryfikowalna i stale weryfikowana. Miasta, które próbują zapobiegać emigracji sięgają nie tylko po pomysły nowatorskie ale także po mechanizmy znane i stosowane. Zmiana polega jednak w podejściu do używanych narzędzi.

 

O stażach zawodowych mieliśmy okazję już wielokrotnie pisać. Ich funkcjonowanie to karykatura skuteczności wyrażona w odsetku osób pozostających bez pracy w naszym Powiecie. Mimo wydatkowania co roku milionów złotych stopa bezrobocia przyrasta i to przy równoczesnym spadku ogólnej liczby ludności. Gołym okiem widać, że coś tu nie gra.

 

Tymczasem nie chodzi o to, by przymuszać pracodawców do krótkotrwałego zatrudniania stażystów ale aby nabierali oni doświadczenia i potrzebnych umiejętności w przyszłej pracy zawodowej.

 

Obecnie funkcjonujący system rodzi patologie ze strony wszystkich uczestników stażowych umów. Z jednej strony podnoszą się głosy, że pracodawcy traktują stażystę, jak tanią siłę roboczą, z drugiej wielu stażystów traktuje staż, jako chwilową przechowalnię, nie wykazując ze swej strony ani inicjatywy ani też chęci do nauki. Trzecia strona, czyli dysponent funduszy koncentruje się natomiast na cyferkach, które zobowiązane są przesłać do właściwego ministra, który z kolei będzie mógł się działaniami pochwalić dziennikarzom i posłom z sejmowej komisji.

 

Czytaj: Forma przymusu bezpośredniego

 

W ten sposób na staże zawodowe trafiają przypadkowe osoby w przypadkowe miejsca. Urzędy pełne są osób, które odbywają je niezgodnie z kierunkiem ukończonych przez siebie studiów. Tym samym zamiast pogłębiać wiedzę i umiejętności praktyczne, gotuje się kawę i nosi teczki z pokoju do pokoju.

 

Takie podejście nie zatrzyma młodych i wykształconych ludzi w mieście, którzy albo na stażu marnują swój czas albo stanowi on dla nich jedynie formę zasiłku dla bezrobotnego. Programy stażowe są fikcją. Nie stymulują ani rynku pracy ani samo zatrudnienia.

 

Czytaj: Literalnie ujmując... o co Wam w ogóle chodzi

 

Jak to robią gdzie indziej? Otóż okazuje się, że niektóre władze samorządowe potrafią podpisywać porozumienia z wszelkimi instytucjami, przedsiębiorcami oraz organizacjami społecznymi w celu organizacji staży dla zainteresowanych nimi studentów. Kierują do nich stażystów ale nie w sposób przypadkowy ale kierunkowy. Już w czasie studiów młodzi ludzie mają możliwość poznawać specyfikę zawodu, w  którym się kształcą. Niektórzy studenci mogą trafić też na staże w firmach zagranicznych. Przydają się tu też umowy partnerskie podpisywane z miastami europejskimi. Nie wszyscy bowiem samorządowcy postrzegają tego rodzaju porozumienia, jako okazję do organizowania dla siebie wycieczek zagranicznych na koszt podatników.

W ten sposób studenci turystyki mogą trafiać do biur podróży, hoteli, centrów konferencyjnych; przyszli specjaliści od gospodarki przestrzennej do właściwych wydziałów urzędów gmin czy powiatów; architekci do biur i pracowni projektowych itd.; nauczyciele do szkół i przedszkoli. Możliwości jest wiele.

 

Powstają też specjalne serwisy internetowe kojarzące potencjalnych stażystów z ewentualnymi pracodawcami.

 

Znajdujemy także miasta, które fundują stypendia dla najzdolniejszych dzieci. Zapewniają także preferencje dla rodzin wielodzietnych. 

 

Czytaj: Tomaszowska Karta Rodziny Wielodzietnej 3+

 

Władze wielu miast mają świadomość zapewnienia odpowiedniego standardu życia dla młodych małżeństw. Inwestują w żłobki, przedszkola i infrastrukturę służącą młodym małżeństwom. Nie bez znaczenia jest wielkość czynszu, jaki muszą opłacać młodzi ludzie „na dorobku”. Wystarczy rzucić okiem na uchwałę Rady Miejskiej ustalającą mocno zróżnicowane czynsze w zasobach należących do samorządu.

 

Dla lokali, w których brak jest urządzeń wodociągowych, znajdujących się w budynkach przeznaczonych do rozbiórki, położonych w I strefie opłata wynosi 3,51 zł/m². Łatwo więc obliczyć, że dla 60-metrowego mieszkania w centrum w zrujnowanym budynku sam czynsz to ponad 210 złotych. W mieszkaniu nie ma wody, łazienki, kanalizacji ani centralnego ogrzewania. Mieszkanie tej samej wielkości, ale w nor lanym standardzie kosztować będzie 369 złotych. Przy czym stawka czynszu w nowym budownictwie (wybudowanym po 2002 roku) sięga już 8,50 złotych, czyli 510 złotych za miesiąc. Do opłat należy doliczyć wszystkie media.

 

Mieszkań na wynajem o odpowiednim standardzie wciąż jednak u nas brakuje. Tak samo jak brakuje myślenia o tym, że należy pomagać młodym rodzinom na życiowym starcie. Problemem u nas jest nie tylko własne „M” ale też znalezienie miejsca w żłobku lub przedszkolu.

 

By powstrzymać emigrację potrzebny jest nie tylko rynek pracy ale i odpowiedni poziom życia, niekoniecznie mierzony liczbą zbudowanych Orlików.

 

Władze wielu miast zrozumiały też, że należy przyszłość swoją opierać na jednostkach najaktywniejszych, gotowych swoją przyszłość wiązać nie tylko z prostym samo zatrudnieniem ale tworzeniem przedsiębiorstw usługowych, handlowych czy produkcyjnych. Ich kreatywność zapewnić ma nowe miejsce pracy. Według ogólnopolskich zestawień to właśnie małe, lokalne firmy zapewniają najwięcej miejsc pracy. 

 

Właśnie dla młodych przedsiębiorców wprowadza się systemy ulg i ułatwień między innymi w zakresie wysokości czynszów w użytkowych lokalach komunalnych. Opisywaliśmy niedawno podobny przykład z Częstochowy.

 

Czytaj: Nie wszędzie jest jak u nas

 

Dobrym pomysłem jest tworzenie parków technologicznych i inkubatorów przedsiębiorczości. W Tomaszowie taka instytucja została kilka lat temu zlikwidowana z uwagi na dokonywane  malwersacje. Jej miejsce zajęła Fundacja Gminy Zelów. W zasadzie nikt nie wie czym się ona zajmuje.

 

Tymczasem chodzi tu o wsparcie dla powstających podmiotów, możliwość wynajęcia lub udostępnienia pomieszczeń biurowych, które nie zawsze młodemu przedsiębiorcy są potrzebne ale za to są wymagane przez PUP, który nie wiedzieć czemu wymaga, by przy ubieganiu się o dotację na rozpoczęcie działalności firma miała swoją siedzibę poza miejscem zamieszkania młodego przedsiębiorcy. „Konia z rzędem” temu, kto w sposób logiczny i sensowny uzasadni taki zapis regulaminu przyznawania dotacji, stojący w sprzeczności z ustawą o swobodzie działalności gospodarczej, która to w żaden sposób nie ogranicza możliwość pracy we własnym domu. Przecież każdy z nas jest w stanie wymienić jednym tchem dziesiątki działalności, które można prowadzić w zaciszu domowych pieleszy, a nawet nie wychodząc wcale z łóżka. W epoce wirtualnych biur, cyfryzacji i powszechności Internetu tomaszowski PUP wykazuje się całkowitym anachronizmem i tym samym wymusza na osobie otwierającej firmę ponoszenie często wcale niepotrzebnych kosztów.

 

Władze naszego miasta również nie wykazują żadnej aktywności mającej na celu promocję przedsiębiorczości. Są miejscowości (wcale nie większe niż Tomaszów), gdzie organizuje się gale biznesu, nagradza najciekawsze pomysły na biznes, organizuje wsparcie dużych firm dla młodych i twórczych przedsiębiorców.

 

Tomaszów wiele lat zwyczajnie przespał. Kiedy inni ruszali do wyścigu, my dreptaliśmy w miejscu, przesuwając się każdego dnia delikatnie do tyłu, powiększając dystans do miejskich liderów. Konkurencja na rynku pozyskiwania i utrzymywania kapitału ludzkiego jest ogromna i obejmuje również duże aglomeracje, posiadające potencjał uniwersytecki. Czy to oznacza, że sami siebie powinniśmy ustawiać na z góry przegranej pozycji?


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

qwer 20.08.2013 15:39
"Przecież każdy z nas jest w stanie wymienić jednym tchem dziesiątki działalności, które można prowadzić w zaciszu domowych pieleszy, a nawet nie wychodząc wcale z łóżka." Taką działalność to ja znam tylko jedną...

Ajdejano 16.08.2013 20:15
Do wisu nr 4: jeżeli wymóg, o którym Pan pisze jest prawdą, to jest to typowy przejaw skretynienia powiatowych radnych i urzędników. Najpierw skretyniałych urzędników, którzy podsunęli radnym debilną uchwałę do przyklepania a potem kretynów-radnych, którzy taką debilną uchwałę przyklepali. Jest to jeden z wielu przykładów na skretynienie i jednych i drugich. Tak na marginesie: debilizm, zwłaszcza samorządów powiatowych osiąga niebywały poziom w wielu powiatach i również w samorządach miejskich. W zwykłych gminach, zwłaszcza wiejskich, większość wójtów ma święty spokój z tymi swoimi matołami-radnymi, ponieważ to towarzystwo wie, że zgarnie przynajmniej raz w miesiącu (sesje) i dodatkowo za tzw. komisje jakąś kasę. I w tym towarzystwie praktycznie brak porąbanych: nauczycieli, doktorów i innych lokalnych kacyków politycznych. I dlatego zwykłe gminy nie dochodzą do takiego kretyństwa jak samorządy powiatowe i miejskie w takim pipidówku jak nasz grajdoł.

bezradny 16.08.2013 16:46
a gdzie tu robić ? w ceramice maszyny a ludzie zarabiaja tyle o ile no i chluba ? /czytaj masakra / miasta szpital który tnie na średnim szczeblu pracowników, oszczędza też tam gdzie liczy się życie tzn pogotowie bo z tego co wiem od znajomego na cały powiat ! jest tylko jedna karetka specjalistyczna z lekarzem /z kierowca 4 osoby/ a od wrzesnia 3 osobowa ! Może jakis ważniak z rodzinką sie wyłozy na drodze, poczeka na karetkę specjalistyczną godzinkę a potem 3 osoby nie ogarną tego zamieszania... wszystko w tym mieście zgrozę przypomina

16.08.2013 09:00
Wymóg wynajmowania lokalu użytkowego w przypadku rozpoczynania działalności gospodarczej jest rzeczywiście niezrozumiały. Rozwiązanie całkowicie nieżyciowe, stworzone przez osobę pozbawioną wyobraźni. Wystarczy przecież uświadomić sobie, że prowadzenie działalności w domu dla kobiet wychowujących małe dzieci jest idealnym rozwiązaniem, szczególnie wtedy, gdy specyfika wykonywanej pracy nie wymaga stałych kontaktów z klientami. Łatwiej przecież pracować w domu niż zabierać dziecko do pracy. Może to jakiś temat dla radnych Rady Powiatu i najwyraźniej mało kompetentnej Powiatowej Rady Zatrudnienia.

16.08.2013 11:38
Radni powiatowi są zadowoleni z siebie, że dieta leci mimo że są na urlopach, siedzą i czekają na gotowe projekty uchwał zarządu by grzecznie podnieść rękę. Żadnej własnej inicjatywy, po prostu żenujące są te sesje rady bez żadnego poważnego punktu jak np. bezrobocie, czy ochrona i oczyszczanie Zalewu Sulejowskiego.

Ola 16.08.2013 06:46
a jeśli faktycznie będzie nas poniżej 50 tysięcy gdyby tak sumiennie podliczyć, to nie będzie prezydenta miasta tylko burmistrz?

KIKI 19.08.2013 15:08
Wg Spisu Powszechnego Ludności w 2012 r. Tomaszów rzekomo zamieszkiwało 65454 osób. Nie wiem ską wzięto te dane (czyżby z sufitu?), bo ja na oczy nie widziałam żadnego rachmistrza, a właśnie u mnie są zameldowane 4 osoby, które już około 20 lat faktycznie nie mieszkają.

20.08.2013 16:31
Te dane meldunkowe to sobie można w buty wsadzić... obecnie Tomaszów ledwo może dobiega do 60 tysięcy ludzi, a będzie zapewne mniej.

15.08.2013 22:51
Trudno sie nie zgodzic z tezami postawionymi w artykule. Niestety tak nasze władze samorządowe, jak i anachroniczny urząd pracy nie przystają do warunków w jakich obecnie znajduje się nasze miasto i powiat. Podobno kryzys powoli sie kończy (tak trrąbią niektóre media ale ja im specjalnie nie wierzę) w kazdym razie kiedy ta niby hossa dojdzie do Tomaszowa możemy ponieść dalsze straty w osobach które opuszczą nasze miasto i zasilą szeregi pracujących w dużych miastach bądź za granicą. Pozostaje ten wniosek co zawsze - ruszyć na wybory i wybrać nowych, kreatywnych ludzi by dać miastu wreszcie jakąkolwiek szansę.

16.08.2013 07:52
zgadzam się z Tobą ale pierwsza kadencja ZAGOZDONA dawała jux podstawy do zmiany prezydenta i na kolejnych wyborach ludzie nic nie zmienili znów wybrano LENIA na kolejne 4 lata .... Boję sie ze znów wygra wybory ...

Opinie

Reklama
Reklama

Polecane

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawa

Nieodpowiedzialny wniosek o przerwę w obradach, złożony przez radnego Mordakę a wszystko wskazuje na to, że wcześniej skonsultowany z radnymi PiS i Koalicji Obywatelskiej, doprowadził do sytuacji patowej w powiecie. Chaos i destrukcja okazują się nie tylko sposobem na zarządzanie krajem ale zostały też przeniesione do samorządu. Do kogo na leży krzesło i kto powinien na nim siedzieć, kto z kim może a kto nie powinien rozmawiać. A przecież przepisy są jasne. Prawdopodobnie próba destabilizacji zrobiona przez Kazimierza Mordakę się nie powiedzie, bo radni z wybranym starostą Kowalczykiem na czele już złożyli wniosek o zwołanie kolejnej sesji. Powinna się odbyć w ciągu 7 dni, a więc najpóźniej we wtorek. Co jeśli Michał Jodłowski jej jednak nie zwoła? Wtedy zająć się nim będzie musiał prokurator.Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:24 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosną

Most nad Wolbórką w ciągu ulicy Legionów pozostaje zamknięty dla ruchu od 17 listopada i – jak dziś wynika z deklaracji Zarządu Dróg Powiatowych – na szybkie rozpoczęcie przebudowy nie ma co liczyć. Wszystko wskazuje na to, że prace ruszą dopiero wiosną, a kluczową przeszkodą ma być brak uchwalonego budżetu powiatu, co blokuje możliwość ogłoszenia przetargu. Kazimierz Mordaka oraz radni PiS i KO postanowili, że przerwa w obradach Rady Powiatu może potrwać półtora miesiąca, mimo, że budżet należy przyjąć do 30 stycznia. Zgodnie z propozycją Starosty Dariusza Kowalczyka sesja budżetowa powinna się odbyć jutro.Data dodania artykułu: Wczoraj, 19:50 Liczba komentarzy: 2
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.Data dodania artykułu: 17.01.2026 11:41 Liczba komentarzy: 15 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 11
Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Noc w Śródziemiu w Heliosie. Maraton „Władcy Pierścieni” w wersjach reżyserskichProf. Przemysław Kosiński: poród może w sekundę z fizjologii przerodzić się w patologię (wywiad)Co dalej z budżetem i Zarządem Powiatu. Wyjaśniamy co stanowią przepisy prawaMost nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąUKS Pilica rocznik 2019 najlepszy w Ekstralidze Talentów w SosnowcuDziś w kraju i na świecie (niedziela, 18 stycznia)Czwartek z PLS 1. Ligą: CUK Anioły Toruń – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:0Złota Łyżwa w Tomaszowie: pierwszy dzień Ogólnopolskich Zawodów Dzieci za nami.Perspektywy 2025: jak wypadły szkoły z Tomaszowa Mazowieckiego i co mówią o rankingu sami pedagodzy?Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza KowalczykaJeden telefon może uratować życie. Policyjna interwencja na ul. Tkackiej w Tomaszowie
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka

Sławomir Żegota był prawdziwym a nie tylko domniemanym kandydatem na Starostę Powiatu Tomaszowskiego, którego wymyśliłby jednoosobowo poseł a wsparło wąskie, dwuosobowe kółko wzajemnej adoracji. W drodze dyskusji i kompromisu odpuścił zajmowanie tego stanowiska na rzecz Dariusza Kowalczyka, co było decyzją nie tylko kompromisową ale i pragmatyczną. Obaj panowie co prawda mają duże doświadczenie samorządowe, ale sam Żegota był wcześniej jedynie nieetatowym członkiem Zarządu, a Kowalczyk jednak wicestarostą, któremu podlegały bezpośrednio wszystkie najważniejsze wydziały w Powiecie. Ma Żegotę w ostatnich dnia wylano całe masę obrzydliwych a nawet wulgarnych komentarzy. Radny Mordaka krzyczał nawet do niego: wydymałeś mnie! Cokolwiek miałoby to oznaczać. Żegota do dzisiaj milczał, cierpliwe znosząc chamstwo i obelgi. Dzisiaj jednak postanowił zabrać głos. Poniżej jego komentarz do sytuacji w Powiecie, jaki opublikował na swoim profilu internetowym.
Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

Pomysł Mordaki może zabrać pieniądze dzieciom i niepełnosprawnym. Nie będzie też mostu na Legionów

W powiecie tomaszowskim wrze. Radni Koalicji Obywatelskiej najpierw odwołują Mariusza Węgrzynowskiego, a później go próbowali powołać ponownie. Nie wyszło, bo zabrakło jednego głosu. Co więc wydarzyło się takiego, że chwilę później nie udało się powołać pełnego składu Zarządu? Należałoby o to zapytać Mariusza Węgrzynowskiego oraz Michała Jodłowskiego. Stojąc na korytarzu obserwowaliśmy, jak dwaj ci panowie "ganiali" Leona Karwata. Do pokoju wrócił wyraźnie przestraszony. Ktoś temu człowiekowi groził? Wszystko na to wskazuje. Niestety kolejna sesja też nie przyniosła rozwiązania. Dzięki wnioskowi Kazimierza Mordaki. Poprosił o półtoramiesięczną przerwę. Genialne? Skrajnie głupie i nieodpowiedzialne. Niestety tak jest, kiedy ludzie bez odpowiedniej wiedzy starają się dorwać do władzy najgorzej jest wtedy, kiedy im się to udaje. Jaki jest efekt działania radnego z Wąwału. Skutki mogą być bardzo poważne. I nie chodzi o to, że mogą się odbyć kolejne wybory i miejsce obecnych radnych zgodnie z prawem Kopernika. Dzięki Kazimierzowi Mordace dzieci z tomaszowskich szkół mogą nie pojechać na Erazmusa, most na Legionów nie może być remontowany a osoby niepełnosprawne nie dostaną pieniędzy na rehabilitację.
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Brawo nauczyciele, brawo uczniowie. Swietna mlodziez, tak trzymac.Źródło komentarza: Pierwsza Złota Tarcza dla Technikum nr 6Autor komentarza: EllaTreść komentarza: Dobry artykul, autora prosimy. Tych ludzi ze zdjecia to juz chyba nie ma. A jednak sa, dzieki zdjeciu.Źródło komentarza: 18 stycznia 1945: przeprawy przez Pilicę i walka o miastoAutor komentarza: TomaszówTreść komentarza: Dobrze że nie wściekłe Lampertowe,kurdej szafranowe;)czy tęczowo lewackie napinatory!Źródło komentarza: Rycerze Maryi, Antoni Macierewicz, Anna Milczanowska, kluby Gazety PolskiejAutor komentarza: niebrowiakTreść komentarza: Lewa strona miasta licząc od Warszawskiej ma dwa mosty dla pojazdów a prawa tylko jeden. I dlatego te korki, rozumnym myśleniem dochodzimy do wniosku że po prawej od Warszawskiej powinny być też dwa mosty to nie byłoby bałaganu. Zaniechanie tego tematu przed laty mści się teraz na mieszkańcach, którzy przeklinają...Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: BeriaTreść komentarza: "ludzie ludziom zgotowali ten los ..." Znacie ten cytat? Tylko Stalin mógłby pomóc.Źródło komentarza: Most nad Wolbórką w ciągu ul. Legionów zamknięty od połowy listopada. Przebudowa najwcześniej wiosnąAutor komentarza: MigotekTreść komentarza: To co się dzieje w Starostwie to ŻENADA.Źródło komentarza: Sławomir Żegota wyjaśnia: ustąpiłem dla dobra powiatu, poparłem Dariusza Kowalczyka
Reklama
Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Profilowana poduszka do siedzenia SEAT COMFORT

Cena: Do negocjacjiZ pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientówWygodna pozycja siedzącaOchrona przed napięciami mięśniowymiOdciążenie kręgosłupaSeat Comfort to idealne rozwiązanie dla osób szukających komfortu i prawidłowego ułożenia ciała podczas siedzenia. Dostosowująca się do ciężaru użytkownika pianka z pamięcią kształtu umożliwia właściwą pozycję i równomierne rozłożenie ciężaru ciała. Dzięki temu odciążony jest kręgosłup, co niweluje odczucie zmęczenia podczas czynności wykonywanych na siedząco. W zajęciu prawidłowej pozycji pomagają dodatkowe wyprofilowania pod uda.Poduszka uniwersalna ze względu na swoją elastyczność i możliwość dopasowania do miejsca, w którym jest stosowana. Idealna do wykorzystania w domu, pracy, samochodzie lub na wózku inwalidzkim. Spód wykonany jest z materiału antypoślizgowego, dzięki czemu poduszka nie przesuwa się i w przeciwieństwie do innych tego typu wyrobów, doskonale działa ze śliskimi powierzchniami (np. metal, tworzywo sztuczne).Wskazania: Profilaktyka w powstawaniu odleżyn, przeciążenie odcinka lędźwiowego kręgosłupa, choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa, wymuszona długotrwała pozycja siedząca.Przeciwwskazania: Nie stwierdzonoKonserwacja: Pianka z pamięcią kształtu nie nadaje się do prania. Pokrowiec zewnętrzny jest zdejmowalny i może być prany w temperaturze do 30°C/ 86°F. Ze względu na sposób transportu, poduszka po wyjęciu z opakowania może mieć "zapach fabryczny". Aby zniknął, przed pierwszym użyciem, wystarczy przewietrzyć poduszkę.Skład:Poduszka: 100% PUPoszewka (góra i boki): 93% poliester, 7% spandex, z uchwytem z bokuPoszewka (spód): 100% poliester z kropkami antypoślizgowymiWymiary: 45X 37X9cmGęstość: 45kg/m3
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama