Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 29 września 2026 03:52
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Z cyklu: "Okrakiem" - Księżycowy chłopiec

Krzysztof Komeda Trzciński. Nazwisko - hasło, które wywołuje wiele automatycznych skojarzeń. Słyszę - Komeda, od razu myślę, a właściwie samo mi się myśli – Polański. Kiedy myślę - Polański, zaraz samo mi się myśli – Hłasko, a zaraz potem: Zofia Komedowa - baronówna von Tittenbrun, Tyrmand, Zbigniew Cybulski, Bogumił Kobiela, Zofia Frykowska, Wojciech Frykowski, Agnieszka Osiecka, Jerzy Skolimowski i wielu innych, których losy, często tragiczne, powiązane były z nie mniej tragicznymi losami Komedy.

 

Mam w ręku super książkę autorstwa Emilii Batury, zakupioną jak zwykle w Księgarni u Basi Goździk przy Placu Kościuszki 22. Już sam jej tytuł „Komeda, księżycowy chłopiec” zapowiada nietypowość tej biografii. Jest to bowiem wyjątkowo czuły, a zarazem żywy, kolorowy portret tego genialnego kompozytora, pianisty jazzowego i prekursora jazzu nowoczesnego w Polsce. Autorka, posługując się osobistymi szczegółami z jego życia, odmalowała bardzo sugestywny obraz nie tylko samego artysty, ale także związanych z nim ludzi, a poprzez nich wszystkich – obraz epoki i panującej w niej atmosfery.

 

- „Najdawniejszym wspomnieniem – zaczyna swą opowieść – jakie zachowało się w rodzinie Trzcińskich z okresu dzieciństwa Krzysia, kiedy miał około trzech lat, jest pewien epizod, którego scenerię stanowiło błękitne morze i rozgrzany piasek plaży. Państwo Trzcińscy zazwyczaj spędzali wakacje w Jastarni lub w Juracie. Pewnego dnia, gdy wygrzewali się w słońcu , chłopczyk zniknął im z oczu. Gdy wystraszeni zaczęli się rozglądać po plaży, ujrzeli drobniutką postać wygłaszającą niesłychanie ekspresyjnie jakąś mowę do grupki zdumionych ludzi. Okazało się, że Krzyś wybierał sobie co rusz to nowe audytorium i żywo gestykulując, z zaangażowaniem opowiadał coś w swoim własnym, niepodobnym do jakiegokolwiek znanego języku. Możliwe, że odtąd matka zaczęła uważniej przyglądać się synkowi, przeczuwając, że wydała na świat istotę wyjątkową. Ona właśnie bardzo wcześnie odkryła talent muzyczny Krzysia i dzięki niej w wieku lat siedmiu został najmłodszym studentem poznańskiego konserwatorium. Dumny posiadacz indeksu nie potrafił się nawet samodzielnie podpisać”.

 

A oto co napisał Komeda sam o sobie w swoim życiorysie przed startem na studia medyczne poznańskiej Akademii Medycznej (Czas Komedy, s. 83) :

 

„Urodziłem się 27 IV 1931 roku w Poznaniu z ojca Mieczysława z zawodu urzędnika państwowego i matki Zenobii Gembickiej. Przed wojną uczęszczałem do pierwszej klasy szkoły powszechnej. W listopadzie 1939 roku zostałem wraz z rodzicami wysiedlony przez Niemców z Poznania do Częstochowy. Tam uczęszczałem na tajne komplety. Poza tym chcąc pomóc rodzicom pracowałem w charakterze chłopca do posyłek. Po wyzwoleniu Polski przez wojska radzieckie i polskie zacząłem uczęszczać do gimnazjum. (...) W kwietniu 1950 roku zdałem egzamin dojrzałości w liceum w Ostrowie Wielkopolskim”.

 

Podczas wojny Krzysztof prywatnie uczył się gry na fortepianie, a po jej zakończeniu, gdy rodzina Trzcińskich w 1947 r. zamieszkała w Ostrowie Wielkopolskim, uczęszczał do Miejskiej Szkoły Muzycznej. Sam Krzysztof lata szkoły średniej wspominał tak:

 

„Muzyką rozrywkową i taneczną zacząłem się interesować bodaj w roku 1947 w gimnazjum w Ostrowie Wielkopolskim i szybko awansowałem na członka szkolnego zespołu „Carioca”. Gimnazjum, do którego uczęszczałem, nieco przede mną ukończył znany kontrabasista jazzowy, Witek Kujawski. Często odwiedzał on rodzinę w Ostrowie i gdy usłyszał o istnieniu orkiestry w swojej „budzie”, przyszedł do nas na próbę. Od niego dowiedziałem się, że wariacje, jakie na fortepianie zaprodukowałem mu po temacie „In The Mood”, są improwizacją jazzową. Odtąd zacząłem interesować się jazzem, szukać go w radio i ... knajpach." (Obywatel Jazz, s. 174)

 

Pomimo absorbujących studiów Trzciński nie rezygnował ze swoich muzycznych zainteresowań. Mówił o tym tak:

 

"(...) współpracowałem z „Melomanami”, a także grałem w różnych poznańskich zespołach rozrywkowych, między innymi Jerzego Grzewińskiego, przekształconym następnie w orkiestrę dixielandową. Z Grzewińskim uczestniczyłem w głośnych w latach 1955 i 1956 turniejach jazzu, a także - w czerwcu - 1956 - w Zlocie Młodzieży Krajów Nadbałtyckich w Rostocku; (...) Ponieważ jednak pasjonowała mnie muzyka nowoczesna, po krótkim okresie dixielandowania przystąpiłem do tworzenia Sekstetu”. (Obywatel Jazz, s. 175)

 

W czasie którejś z imprez jazzowych organizowanych w tym czasie, zetknęły się ze sobą drogi Krzysztofa i Zofii Tittenbrun – która w owym czasie była impresariem z krakowskiego Jazz Klubu. Oboje przypadli sobie do gustu i Zofia wkrótce została kierownikiem organizacyjnym Sekstetu. Jego członkami obok lidera byli: Stanisław Pludra, Jan „Ptaszyn” Wróblewski, Jerzy Milian, Józef Stolarz, Jan Zylber. Pierwsze publiczne koncerty zespołu to z okazji otwarcia ośrodka TV w Poznaniu oraz podczas jam session w świetlicy klubu RSW „Prasa”. Spotkanie odbyło się po koncercie orkiestry Gustava Broma, z udziałem tych muzyków i zespołu Jerzego Grzewińskiego. Parę miesięcy później, w sierpniu 1956 r. Sekstet odniósł sukces na I Ogólnopolskim Festiwalu Muzyki Jazzowej w Sopocie, potem odbył serię koncertów w większych miastach Polski. W tym samym roku, w lutym, Krzysztof uzyskał dyplom Akademii Medycznej i podjął pracę w swojej specjalizacji - jako laryngolog.

 

Po pierwszym festiwalu w Sopocie muzyka jazzowa zaczęła wychodzić z „katakumb”. Dzięki temu zespół mógł podjąć współpracę z programem II Polskiego Radia - raz na tydzień nadawany był półgodzinny program. Działalność Sekstetu była jednak bardzo skromna i nie dało się żyć z grania jazzu. Krzysztof nadal godził zawody muzyka i lekarza, przez trzy miesiące 1957 r. pod nazwą „Jan Grepsor i jego chłopcy” grał modne wtedy calipso i rock & rolla. W lipcu tego samego roku Sekstet zagrał na II Festiwalu Muzyki Jazzowej (Gdańsk, Sopot) oraz zdobył srebrny medal w konkursie jazzowym na VI Festiwalu Młodzieży w Moskwie.

 

Jesienią Krzysztof podjął ważną życiową decyzję. Wybrał zawód muzyka i w poszukiwaniu dogodnych warunków do grania przeprowadził się do Krakowa. Rozpoczął się też istotny etap w jego twórczości - skomponował muzykę filmową, do „Dwóch ludzi z szafą” Romana Polańskiego. Etiuda ta w kwietniu 1958 r. zajęła trzecie miejsce podczas Międzynarodowego Konkursu Filmów Eksperymentalnych Brukselskiej wystawy Expo. W wyniku kontaktów w Krakowie powstała super grupa „Jazz Believers” - w jej skład weszli muzycy z Krakowa i Poznania - która zadebiutowała na początku 1958 roku. Zaś w czerwcu na Międzynarodowych Targach Poznańskich udało się Beliversom zarejestrować nagrania dla RCA.

 

Poza cyklicznymi występami w imprezie „Jazz w Filharmonii” muzycy wzięli udział w „Jamboree Jazz '58” oraz w kwietniu 1959 r. w „Jazz Campingu Kalatówki”. Podczas „Jamboree Jazz '58” Komeda wystąpił także z własnym triem. Przed corocznie odbywającymi się w Krakowie Zaduszkami Jazzowymi w październiku 1958 r. miało miejsce ważne wydarzenie. Na ślubnym kobiercu stanęły dwie pary: Teresa Fersterowa z Andrzejem Trzaskowskim i Zofia Tittenbrun z Krzysztofem Trzcińskim. W następnym roku Jazz Believers rozwiązali się, a państwo Trzcińscy „za chlebem” przeprowadzili się jesienią do Warszawy. Tego roku na „Jamboree Jazz '59” Krzysztof wystąpił wyłącznie z własnym zespołem.

 

 

 

Początki pobytu w Warszawie były trudne. Długo trapiły Trzcińskich sprawy związane z mieszkaniem. Krzysztof zaczął grać w „Stodole” w Swingtecie Janusza Zabieglińskiego. Jesienią na „Jazz Jamboree '60” przedstawił program wykonywany w trio z Adamem Skorupką i Andrzejem „Fatsem” Zielińskim oraz spektakl „Jazz i poezja” w powiększonym składzie. Wiersze recytowali Jerzy Sito i Wojciech Siemion. Był on powtórzony w maju następnego roku.

 

Tymczasem jeszcze jesienią grupa Krzysztofa wzięła udział w VII Międzynarodowym Festiwalu Kultury Studentów we Francji. Spotkanie z Romanem Polańskim doprowadziło do ilustracji muzycznej krótkometrażowego filmu „Gruby i chudy”. W kraju Komeda napisał muzykę do filmów „Do widzenia, do jutra” Janusza Morgensterna i „Niewinnych czarodziejów” Andrzeja Wajdy. W obu filmach pojawił się na ekranie.

 

Następnego roku Krzysztof współpracował z kabaretem Tingel-Tangel jako akompaniator i twórca piosenek. Wystąpił też na „Jazz Jamboree '61” w trio i z zespołem akompaniującym solistom Jimmy Gourley'owi i Berntowi Rosengrenowi. Temu drugiemu Komeda zaproponował udział w nagraniu muzyki do „Noża w wodzie” Romana Polańskiego. Zdobyte dotychczas doświadczenia zaowocowały cyklem etiud, które swoją premierę miały w czasie „Jazz Jamboree '62”. Poza tym koncertem Krzysztof wystąpił w trio a także w sekcji akompaniującej Jerzemu Milianowi.

 

Natomiast w styczniu 1963 r. Komeda powrócił do łączenia jazzu z poezją - poemat Yanisa Ritsosa „Sonata księżycowa” prezentowali: Barbara Nawratowicz, Krzysztof Komeda, Tadeusz Federowski i Roman Dyląg. Potem nastąpił pierwszy wyjazd Krzysztofa do Skandynawii. W składzie z Janem „Ptaszynem” Wróblewskim, Romanem Dylągiem i Rune Carlssonem występowali w Sztokholmskim „Gyllene Cirkeln” i kopenhaskim „Jazzhus Montmartre”. Prezentowane „Etiudy baletowe” spotkały się ze sporym zainteresowaniem.

 

W maju wymieniony skład, dodatkowo z Allanem Botschinsky'm nagrał płytę dla Metronome. Rozpoczęła się też współpraca z duńskim reżyserem, Henningiem Carlsenem. Na Jamboree tego roku Krzysztof spotkał się z Tomaszem Stańko. Zaangażowany w zastępstwie za Allana Botschinsky'ego trębacz okazał się potem znakomitym, stałym członkiem zespołu Komedy. Na kolejnym warszawskim festiwalu w 1964 r. Krzysztof wystąpił z kwintetem a także ponownie w sekcji akompaniującej Jerzemu Milianowi. Kwintet zaprezentował się również na festiwalu jazzowym w Pradze, a wiosną następnego roku zagrał koncerty w Sztokholmie i Kopenhadze. Udane były też festiwale w Bled i Kongsbergu. Działalność koncertowa nie odciągnęła Krzysztofa od komponowania. Oprócz muzyki do filmów, pracował przy polskiej inscenizacji spektaklu Trumana Capote'a „Śniadanie u Tiffany'ego”.

 

Podczas grudniowego „Jazz Jamboree '65” Kwintet zaprezentował dwie kompozycje: „Astigmatic” i „Kattorna”. Nagrał również LP „Astigmatic”, który do dziś uznawany jest za jedno z czołowych nagrań jazzowych. Komedzie towarzyszyli wtedy: Tomasz Stańko, Zbigniew Namysłowski, Günter Lenz, Rune Carlsson. Od następnego roku Komeda coraz więcej czasu poświęcał pracy kompozytora. W 1966 r. napisał muzykę między innymi do filmów: „Matnia” Romana Polańskiego, „Głód” Henninga Carlsena, i „Bariera” Jerzego Skolimowskiego. Potem były: „Nieustraszeni zabójcy wampirów” R. Polańskiego, „Start” i „Ręce do góry” J. Skolimowskiego. W maju 1967 r. Kwintet nagrał dla Joachima Ernsta Berendta płytę z cyklu „Jazz i poezja”. Kompozycje Krzysztofa stanowiły warstwę muzyczną dla recytowanych po niemiecku wierszy polskich autorów (m.in. Marii Jasnorzewskiej-Pawlikowskiej, Wisławy Szymborskiej, Stanisława Grochowiaka, Zbigniewa Herberta, Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, Czesława Miłosza). Na „Jazz Jamboree '67” Kwartet Komedy zaprezentował jego ostatnią wielką kompozycję - poświęconą pamięci Johna Coltrane'a – „Nightime, Daytime Requiem”.

 

W styczniu następnego roku Krzysztof poleciał do USA, aby tam zrealizować muzykę do filmu Romana Polańskiego, „Dziecko Rosemary”. Jego czerwcowa premiera przyniosła obu artystom ogromną popularność. Komeda zaczął być rozpoznawalny, jego „Kołysanka” z tego filmu długo nie schodziła z pierwszych miejsc list przebojów, nucono ją na ulicach.

 

Stany Zjednoczone musiały się wydawać Komedzie równie egzotyczne, jak Małemu Księciu - Afryka. I tak samo jak bohater Saint-Exupery’ego, przybył na pustynię po swoją śmierć. Jesienią Komeda uległ wypadkowi po którym stracił przytomność. W szpitalu nie stwierdzono u niego żadnych poważnych obrażeń i mógł wrócić do domu. Pisał wtedy muzykę do filmu „Bunt” Buzz Kulika. Jednak z czasem zaczęły się u niego nasilać kłopoty z koncentracją, bóle głowy, sińce i utrata przytomności. W grudniu ponowne badanie lekarskie wykazało krwiaka mózgu. Po operacji Krzysztof pozostał sparaliżowany i jedynie na krótko odzyskiwał przytomność. Wiosną 1969 r. Zofia zdecydowała się na przewiezienie męża do Polski. Krzysztof Komeda-Trzciński zmarł 23 kwietnia w Warszawie, pochowano go na Cmentarzu Powązkowskim (kwatera 18-VI-29).

 

- Ludziom często zapadają w pamięć pozornie mało istotne kolory, obrazy, słowa – pisze Emilia Batura. Coś takiego wyczuwa się we wspomnieniu Witolda „Dentoksa” Sobocińskiego o jego ostatnim spotkaniu z Komedą.: „Wracaliśmy kiedyś z Krzysztofem z Łodzi. On nagrywał muzykę do jakiegoś filmu, ja robiłem zdjęcia. Wracaliśmy na sobotę i niedzielę. Jechaliśmy jego samochodem. Byłą piękna, księżycowa noc. Stanęliśmy na parkingu, niedaleko Sochaczewa. Poszliśmy nad rzekę i każdy snuł swoje plany na przyszłość. Krzysztof marzył o napisaniu muzyki do dobrego filmu i uważał, że jego miejsce jest tam, w Ameryce, Hollywood właśnie…Bardzo wierzył w ten wyjazd do Hollywood. Okazało się, że to było nasze ostatnie spotkanie”.

 

Emilia Batura, autorka przekładów, głównie książek kulturoznawczych i licznych artykułów portretujących sylwetki wybitnych muzyków, np. Liszta, Paderewskiego, Rubinsteina. Niemal całe życie związana z muzyką, nauczaniem i edytorstwem.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

Dowiedz się, jak dobrać najlepszy system ostrzenia noży, uwzględniając różne technologie, budżet oraz praktyczność użytkowania, aby zapewnić długowieczność i ostrość Twoim nożom. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:58
Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

VeloBank został sponsorem głównym polskiej premiery najnowszego filmu w reżyserii Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”. Produkcja już przed premierą na prestiżowym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto (TIFF) przyciągnęła uwagę widzów i mediów. 21 września film otworzył 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a na ekrany polskich kin trafi w styczniu 2027 r. Dla VeloBanku, który wspiera artystów m.in. poprzez program stypendialny VeloTalent, to kolejny ważny projekt i następny krok w budowaniu marki banku jako mecenasa kultury. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:39
VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Oświetlenie w zakładzie produkcyjnym wpływa na komfort pracowników, bezpieczeństwo, dokładność wykonywanych czynności i koszty eksploatacji. Dobrze dobrane oprawy LED powinny zapewniać właściwe natężenie światła, ograniczać olśnienie i równomiernie doświetlać przestrzeń. Znaczenie ma wysokość hali, rodzaj pracy, zapylenie, wilgotność oraz czas działania instalacji. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:29
Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Polskie firmy zyskują dostęp do nowego, preferencyjnego źródła finansowania inwestycji w cyfryzację, automatyzację, robotyzację oraz zieloną transformację. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) rozpoczyna program z pięcioma Partnerami Finansującymi, uruchamiając tym samym pierwszą pulę 500 mln zł na pożyczki z warunkową dotacją na spłatę części kapitału. Łączna wartość środków europejskich przeznaczonych na instrument wynosi 792 mln zł w ramach Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG). Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:22
Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją

Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją

Poniedziałek, 28 września 2026 roku, przyniósł obraz, do którego lepiej się nie przyzwyczajać. Rosyjski odrzutowy dron uderzył po ukraińskiej stronie zaledwie około dwóch kilometrów od przejścia granicznego w Dorohusku. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zdążyło wysłać mieszkańcom Lubelszczyzny alert, polskie samoloty znalazły się w gotowości, a po kilkunastu minutach alarm odwołano. Polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono. Tego samego dnia MON zapowiedziało jednak zmianę procedur pozwalających szybciej podejmować decyzje o zestrzeliwaniu obcych statków powietrznych. Po drugiej stronie granicy wojna nie zostawiała już miejsca na procedury: 165 dronów jednej nocy, płonąca Akademia Nauk w Kijowie, zabici w Dnipro i Synelnykowem. Na światowych rynkach ropa Brent w pewnym momencie przekraczała 108 dolarów za baryłkę, bo rozmowy USA z Iranem o Cieśninie Ormuz znowu ugrzęzły. W Mjanmie nalot na okolice targowiska miał zabić co najmniej 33 osoby. W Polsce właśnie dziś ruszył Tydzień Przeciwdziałania Przemocy Rówieśniczej. W Tomaszowie trudno nie czytać tej informacji przez pryzmat niedawnego pobicia 15-latka w Parku Solidarności. A lokalna polityka już szykuje własny wtorkowy rachunek: sprzedaż nieruchomości, przeprowadzka rehabilitacji dzieci i korekta miejskiego budżetu, w której znika 2,45 mln zł planowanych wpływów z podatku od nieruchomości od firm. Data dodania artykułu: Wczoraj, 22:14
ZGWK dostał koncesję na wodę z GT-1. To nowy etap historii tomaszowskich term

ZGWK dostał koncesję na wodę z GT-1. To nowy etap historii tomaszowskich term

Po latach wiercenia, badań, koncepcji, politycznych sporów i kolejnych wizualizacji odwiert GT-1 wchodzi w zupełnie nowy etap. Marszałek Województwa Łódzkiego udzielił Zakładowi Gospodarki Wodno-Kanalizacyjnej koncesji na wydobywanie wód termalnych ze złoża „Tomaszów Mazowiecki”. Koncesja nie jest pozwoleniem na budowę basenów, ale oznacza coś bardzo konkretnego: miasto przestaje mieć wyłącznie przebadany odwiert. Otwiera się droga do rzeczywistej eksploatacji złoża. A ponieważ wiosną 2026 roku magistrat ponownie przedstawił koncepcję basenów termalnych, najważniejsze pytanie brzmi dziś: co Tomaszów zamierza zrobić z wodą, którą już formalnie może wydobywać? Data dodania artykułu: Wczoraj, 21:57
Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze

Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze

Tego rodzaju inwestycje są wyznacznikiem naszego człowieczeństwa. Witko po raz kolejny przenosi nasze miasto o całą epokę w przód. To kolejna prospołeczna inicjatywa Prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego. Poprzednie, jak hospicjum, kaplica na miejskim cmentarzu, parki, dedykowane były ludziom. Tym razem przyszła kolej na zwierzęta. Marcin Witko i jego drużyna obiecywali w kampanii nowe schronisko i słowa dotrzymali. Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi rozpoczęło działalność w nowej siedzibie. Inwestycja warta 16,6 mln zł ma zapewnić lepsze warunki psom i kotom, a przeprowadzka zwierząt stała się wydarzeniem, do którego mogli dołączyć także mieszkańcy. Data dodania artykułu: Wczoraj, 19:37
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Wczoraj, 08:07
Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją ZGWK dostał koncesję na wodę z GT-1. To nowy etap historii tomaszowskich term Powiat nie kupuje komputerów. Chce wynająć 70 zestawów na trzy lata z prawem wykupu Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: atm Treść komentarza: Hipokryzja do sześcianu. Najpierw towarzysze z PiS upolitycznili wszystkie możliwe instytucje i urzędy a teraz grupa obrażonych na Prezesa próbuje nam wmówić, że będą z tym walczyć. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Ta pani oszukuje te biedne niepełnosprawne dzieci i rodziców. Najlepsza jest w kłamaniu i manipulacji za to powinna dostać nagrode. Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: Ford Tramp Treść komentarza: Niech wmurują więcej słupków z łańcuchami (wyższych i gęściej), wtedy bendzie bespiecznie :-)) Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: W nawiązaniu do mojego pytania z mojego poprzedniego wpisu. Na początek cytat z materiału powyżej: "Gmina wskazuje aż kilka pozycji rozporządzenia Rady Ministrów o przedsięwzięciach mogących znacząco oddziaływać na środowisko: § 3 ust. 1 pkt 80, pkt 37 lit. c, pkt 30 lit. c oraz § 3 ust. 2 pkt 2." I następny cytat z tego materiału powyżej: "Dokumentacja znajduje się w Referacie Ochrony Środowiska Urzędu Gminy Tomaszów Mazowiecki przy ul. Mościckiego 4. Strony postępowania mogą przeglądać akta, wypowiadać się o zgromadzonym materiale i składać wnioski. Co stoi na przeszkodzie, opublikować dokumenty w BIP, aby osoby zainteresowane mogły się z nimi zapoznać on-line? " Podtytuł materiału powyżej brzmi: Oczyszczalnia i myjnia. Ale dla kogo? No właśnie. To, co dzieje się w tej sprawie, to plucie w twarz zwykłym mieszkańcom kilku wsi w Gminie Tomaszów Mazowiecki. To totalne ściemnianie sprawy. Przyszły/przyszli użytkownicy tego środowiskowego strupa na dupie oraz zasyfiali urzędnicy idą ręka w rękę, bo wiedzą, co szykują dla mieszkańców kilku wsi i że z rzek Moszczanki i Wolbórki zrobią totalne ścieki. Pytanie jest takie: co na taką ściemę radni: Gminy wiejskiej Tomaszów Mazowiecki, Gminy miejskiej Tomaszów Mazowiecki, sołtysi poszczególnych wsi w gminie Tomaszów Mazowiecki. Przecież bierzecie kasę publiczną, czyli nasze podatki i za tę kasę powinniście działać w imieniu mieszkańców, a nie cichociemnych inwestorów. To, co ?! teraz ludzie mają się ustawiać w kolejce do gminnych urzędasów po to aby zajrzeć do specjalistycznej dokumentacji oczyszczalni i czytać niezrozumiałe dla nich rzeczy?! I powtarzam swoje pytanie: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: tom Treść komentarza: Nie ma co się czepiać drogi i robić kierowcom utrudnienia. Trzeba wziąć się za złych kierowców i na zawsze eliminować ich z prawa bycia kierowcą. Są jeszcze fotoradary a nie tłuczenie aut po progach... Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 337

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 337

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 337 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 3 w kolorze buk.Łóżko PB 337 jest szczególnym łóżkiem do opieki długoterminowej, które w przeciwieństwie do klasycznych łóżek posiada możliwość opuszczenia krawędzi leża do poziomu ok. 23 cm. Niskie, dolne położenie leża ułatwia dostęp osobom z problemami z koordynacją ruchową i zwiększa bezpieczeństwo pacjenta nawet przy opuszczonych barierkach bocznych.Więcej informacjiKolory standardowe: DETALE PRODUKTU:1. Położenie leża 23 cm od podłogi4. Solidne koło z hamulcem2. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Leże z regulacją twardości6. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu OPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 23 do 63 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:219 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 7 cmCiężar całkowity:101,4 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJEDO POBRANIA: Karta produktu PB-337 [PDF]

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama