Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 23 czerwca 2026 12:48
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Nie było "Kazika"

Niejednokrotnie na łamach naszego portalu pisaliśmy o tym, że funkcjonowanie życia publicznego zdeterminowane jest w naszym mieście przez plotki. Celowo wymyślane i bezmyślnie rozpowszechniane, przyczyniają się do wszechobecnej degrengolady. Mógłbym przytaczać setki przykładów plotek, jakie miałem okazję słyszeć, a które bywają często tak obrzydliwe, że kulturalnemu człowiekowi nie wypada ich nie tylko powtarzać ale nawet słuchać. Pominę je więc milczeniem a skupię się tylko na jednej z nich, która nie dotyczy tematów pościelowych, ma natomiast swoje źródło w sporach politycznych minionych 20 lat. Okazja po temu jest dobra, 11 listopada, rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości.

Sprawa, o której jednak chcę napisać dotyczy jednak innego zupełnie wydarzenia, którego źródeł nie należy szukać aż 94 lat wstecz ale u schyłku PRL, Okrągłego Stołu, Sejmu Kontraktowego i początków III RP. To właśnie wtedy pojawiły się pierwsze oskarżenia o agenturalną współpracę ze służbami bezpieczeństwa komunistycznego reżimu, szeregu działaczy opozycji demokratycznej, posłów i osób sprawujących funkcje publiczne. Stworzono słynne listy Milczanowskiego i Macierewicza, z nazwiskami domniemanych agentów, których de facto w medialnym i informacyjnym chaosie nikt nie był w stanie porządnie zweryfikować. Te spisy nazwisk krążą w różnej formie do dzisiaj. Można je bez problemu znaleźć także w Internecie.  

 

Niestety w samym początku kształtującej się u nas na nowo demokracji popełniono kilka poważnych błędów. Pierwszym z nich było dopuszczenie do zniszczenia dużej części archiwów Służb Bezpieczeństwa, drugim tzw. „gruba kreska”, która dla Tadeusza Mazowieckiego miała być nowym początkiem a zapoczątkowała jedynie lawinę oskarżeń, pomówień i podłości. Z perspektywy blisko ćwierć wieku należy to moim zdaniem uznać niewybaczalny błąd, którego nie popełnili Czesi (zakazując działaczom komunistycznym pełnienia funkcji publicznej) Niemcy (Instytut Gaucka). Cóż, w mętnej wodzie łatwiej pływać, zarówno tym którzy mają coś do ukrycia, jak i tym, którzy z tropienia agentów stworzyli sobie sposób na osiąganie politycznych sukcesów.

 

Stworzona ponad 20 lat temu (1991) lista Milczanowskiego, obejmować miała rzekomych tajnych współpracowników SB i wywiadu wojskowego była efektem sprawdzania ponad 7 tysięcy kandydatów na posłów do Sejmu RP.  Znalazło się na niej też dwóch polityków związanych z naszym miastem i powiatem. Mieli oni w służbach PRL funkcjonować pod kryptonimami „Ogrodnik” i „Kazik”.

 

O ile pierwszy z nich, po wielu latach pełnienia mandatu posła ale i sprawowania urzędów państwowych, przestał być już osobą publiczną, o tyle druga z tych osób wciąż pozostaje osobą publiczną, pełniąc aktualnie funkcję radnego Rady Miejskiej w Tomaszowie Mazowieckim. Do niedawna informacje o agenturalnej przeszłości radnego pojawiały się jedynie w kuluarach politycznych spotkań i gabinetów. Jednak kilka miesięcy temu, w czasie jednego ze spotkań z posłem Antonim Macierewiczem, w kościele Św. Jadwigi Królowej Polski, jedna z obecnych na nim osób zaczęła głośno dopytywać o to, czy poseł wie, że jeden z radnych PiS (wymieniając go z imienia i nazwiska) był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa PRL? Zaskoczony Macierewicz odparł, że nic mu na ten temat nie wiadomo, ale że z cała pewnością informację sprawdzi.

 

Czy sprawdził? Zapytam o to przy najbliższej okazji. Niezależnie jednak od odpowiedzi na to pytanie postanowiłem sam sprawdzić tę szeptem powtarzaną od lat plotkę. W tym celu złożyłem wniosek dziennikarski do łódzkiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. Odpowiedź przyszła stosunkowo szybko. Po 3 tygodniach miałem już przygotowaną kwerendę i możliwość zapoznania się z dokumentami dotyczącymi obu wymienionych na liście Milczanowskiego osób.

 

W przypadku „Ogrodnika” miałem do dyspozycji kilka teczek akt. W jednej z nich znalazła się informacja o wpisaniu na listę tajnych współpracowników ale nie było w nich żadnych pisanych przez niego informacji, czy donosów. Co ciekawe, to on był obiektem donosów TW o kryptonimie „Janek”, który zresztą mimo braku nazwiska jest osobą łatwą do zidentyfikowania. Akta „Ogrodnika” uzupełniają liczne wnioski paszportowe, związane z wyjazdami zagranicznymi do USA, Włoch, Francji, Norwegii i innych państw, o których większość obywatelski Polski na początku lat 80-tych mogło jedynie pomarzyć.

 

Jeśli natomiast chodzi o domniemanego „Kazika”, aktualnie radnego Rady Miejskiej, to w aktach IPN nie ma żadnego śladu jego rzekomej agenturalnej działalności. Jedyny dokument, jaki w nich znajdujemy, to wniosek o wydanie paszportu w związku z planowanym (wspólnie z żoną) wyjazdem na urlop do Bułgarii.

 

Jak widać wszystko o wszystkich można u nas powiedzieć na zasadzie „słyszałem, że…”. Nie wszystko jednak co słyszymy ma jakiekolwiek oparcie w rzeczywistych faktach i dokumentach.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Marcin R. 05.12.2012 21:30
Czemu nie piszesz o kipiącym z nienawiści Niesiołowskim, tym drugim co zastrzelił w Łodzi Rosiaka,płemieła Donaldka i reszcie kolegów jak imć Sikorski czy Rostowski , hmm wiesz co chyba im daleko do Mistrza Jarka Kaczyńskiego który od dwóch lat zieje nienawiscia i ciagle w kółko pieprzy bzdury o zamordowaniu 96 osób , podwaza niepodległosc tego kraju to jest żałosne, za takie brednie powinni zamykac w psychiatryku !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

jo 05.12.2012 21:03
do Marcina R.- nachapałeś się platformerskiej i internetowej propagandy .Czemu nie piszesz o kipiącym z nienawiści Niesiołowskim, tym drugim co zastrzelił w Łodzi Rosiaka,płemieła Donaldka i reszcie kolegów jak imć Sikorski czy Rostowski.Zapewne im bliżej do TVN jak Trwam.Dlaczego można powiedzieć, że nie znosisz np.swojego sąsiada, nienawidzisz synowej czy narzeczonego córki, nienawidzisz swojego bcego ktajukierownika itd itp, Jednak jak powiesz,że nie lubisz żydów to jesteś be,antysemita i ostatni drań? Mam prawo mieć swoje zdanie i poglądy,nikt mi moich uczuć nie będzie formował.Ja im nic nie robię,nie awanturuje się z nimi a,że ich nie lubię to moja sprawa.Mogą sobie mieszkać obok mnie,spokojnie żyć i pracować ale nie rządzić nami i naszym krajem.MOGĄ SOBIE BYĆ jak Niemcy mniejszością narodową czy jak ich tam zwał.Pokaż mi kraj gdzie Polacy siedzą tak liczną grupą w rzadzie, parlamencie obcego mkraju? Więc jak coś chcesz pisać to najpierw pomyśl.Myślenie nie boli.

AK-47 13.11.2012 12:27
Marcinku R no przykład Czechów jest naprawdę na miejscu. Z Twojego lewackiego punktu widzenia.....naprawdę.Piszesz cyt."...tv TRWAM tez to oglądam.". I tu możemy dojść do kilku wniosków: 1.To jest dowód na to, że TV Trwam ogląda lumpenproletariat ale to chyba, zbyt daleko idące uogólnienie. Co? 2. Jesteś sado-masochistą? 3. Można oglądać i nic przy tym nie rozumiejąc.

Marcin R. 13.11.2012 09:07
OJ Ajdejano rece opadają jak sie czyta twoje momentami bzdury sam sobie zaprzeczasz ze nie oglądasz telewizji bo hasło cytuje : republika okrągłego stołu najczesciej padalo z ust ONR czy MW własnie w tych stacjach o których piszesz. Rozumiem ty słuchasz i oglądasz tv TRWAM tez to oglądam ale przeraza mnie ze w stacji koscielnej jest tyle nietolerancji antysemityzmu i wrogosci do ludzi którzy maja inne poglądy niz PiS . Ma prośbe kolego pisz w swoim imieniu nie pisz liczbą mnogą . Mam wrazenie ze momentami wiesz wszystko najlepiej co kto robił w latach komuny kto jakie dokumenty niszczył . A nie lepiej Panowie wziąsc przykład z czechów oddzielic wszystko kreską grupą zostawic teczki tylko historykom a politycy niech zajmią sie sprawami bierzacymi , bezrobocie, nedza w kraju , coraz nizsze zarobki ..... A to co piszesz szkoda na to zdrowia i nerw moze warto pomyslec co zrobic aby w tym miescie było nam lepiej . ja tez mieszkam tutaj ponad 40 lat i zal patrzec jak to miasto stacza sie p prostej pochyłej coraz nizej już UJAZD nas przerasta szok ..... za chwile całe miasto bedzie jednym wielkim SAKNSENEM RZEKI PILICY!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Ajdejano 13.11.2012 05:03
Do Marcina R.: nie jestem historykiem, jestem zwykłym obywatelem - tylko tyle, że mój mózg jest odporny na stosowane w dużych ilościach "środki piorące" w postaci np. Gazety Wybiórczej, urbanowskiego NIE, tvn-u, tvp i wielu, wielu innych michnikowato-szechterowatych mediów. I nie trzeba być historykiem, aby mieć własną ocenę najnowszej historii Polski, opartą na FAKTACH . Ale podkreślam: W Ł A S N Ą ocenę, a nie ocenę, którą nam podpowiedział Michnik-Szechter i jego spóła. No i teraz wyjaw nam - Marcinie R. jaka jest twoja WŁASNA ocena: z tą republiką okrągłego stołu - to jak to jest, Marcinku R. ? Jest, twoim WŁASNYM zdaniem, wszystko O.K. ? Nie zostaliśmy - twoim WŁASNYM zdaniem, Marcinku R. - zrobieni w ch.... przez TW Bolka, jego oficera prowadzącego - kapitana (no przecież - nie żeglugi wielkiej ) Miecia W. oraz ich wspólnego szefa Kiszczaka ? I przez żydokomunę, którą sprawnie, z kieliszkiem w ręku dyrygował Michnik-Szechter ? I - jakby ktoś chciał dokopać się do zapisów (najlepiej do nagrań) z sesji Rady Miasta, inaugurującej kadencję rady 1998 - 2002, to być może dowiedziałby się, kto był proszony ( i przez kogo) o złożenie oświadczenia, że nie był TW. No- chyba, że znaczna część dokumentów z tej sesji zaginęła w tajemniczych okolicznościach. Tak, jak kwity z teczki TW Bolka.

AK-47 12.11.2012 21:50
Marszałek Carl Gustaf Emil Mannerheim został pierwszym przywódcą Finlandii po odzyskaniu przez nią niepodległości. W armii carskiej był generałem! A czerwonej zarazie dawał łupnia aż miło! Jaki wniosek?

Marcin R. 12.11.2012 21:24
Hm i znów dwóch najwiekszych Historyków sie wypowiada Ajdano i AK-47 mówisz o rodzinie Prezydenta RP Komorowskiego to nie jest byle kto , a moze dla równowagi przypomnimi cos o śp Kaczyńskim cos z jego rodziny . zacytuje Dziad Rajmunda Kaczyńskiego po mieczu był oficerem carskiej armii, zasłużonym w wojnie turecko-rosyjskiej. Rodzina Prezydenta Kaczyńskiego pochodzi z okolic Odessy .... Moze cos o tym powiecie ?

AK-47 12.11.2012 20:37
Znalazłem w necie coś takiego : " Bronek na temat swojego ojca na swojej stronie, pisze: "Zygmunt Komorowski, mój ojciec (1925-1992), za czasów tzw. pierwszej okupacji sowieckiej i za okupacji niemieckiej działał w konspiracji (ps.Kor), a od jesieni 1943 roku był w AK. Pod koniec wojny ojciec przebijał się do Polski razem z Łupaszką. Złapali go bolszewicy z bronią w ręku, ale nie rozstrzelali jak stu innych, tylko wsadzili do więzienia. Za złoty pierścionek babuni strażnik wyprowadził go z celi, z której więźniowie trafiali pod stienku, do takiej w której siedzieli rekruci do armii Berlinga." Niech Bronek wytłumaczy ten "cud nad cudami", że oto żołnierz AK z oddziału Łupaszki, śmiertelnego wroga Sowietów i polskich zdrajców, złapany z bronią w ręku, w ciągu paru miesięcy zostaje oficerem LWP. Jeżeli fakty podane przez Bronka, że jego ojciec był w oddziale Łupaszki są prawdziwe, to jedynym wytłumaczeniem tego "cudu" jest to, że Zygmunt Leon Komorowski, ojciec Bronisława - był sowieckim agentem! Był nim także i syn Bronek, który jak wskazuje przeciek z utajnionego aneksu do raportu o WSI, był sowieckim agentem działającym w polskich WSI. I pewnie dlatego p.o. prezydenta RP - Bronisław Komorowski, w ciągu pierwszych godzin po katastrofie smoleńskiej, dopilnował aby utajniony aneks do raportu o WSI przechowywany w pałacu prezydenckim - znalazł się w jego rekach.. Dziadek "hrabiego" Bronisława Komorowskiego, niejaki Osip Szczynukowicz - to rezun oddelegowany przez Sowiecki Rewolucyjny Komintern do dywersji na terenach pozaborczych, odebranych Rosji Traktatem Wersalskim. W czasie wojny polsko-bolszewickiej, dziadek Komorowskiego był czekistą w armii Tuchaczewskiego i po sromotnym laniu w bitwie nad Niemnem w 1920r. dostał się do polskiej niewoli. Zachowała się jego kartoteka jeńca wojennego. W październiku 1920 dziadkowi Komorowskiego udało się zbiec i schronił się na Litwie w Kowaliszkach u polskiej szlachty o nazwisku Komorowscy. Właściciele majątku zginęli z rąk Rosjan, a Szczynukowicz przywłaszczył sobie ich nazwisko. Tam w roku 1925 narodził się Zygmunt Leon Komorowski, ojciec Bronisława Marii." Przez krótką chwilę było to na stronie interii jako komentarz do jednego z artykułów. Ale tylko chwilę......

12.11.2012 20:07
Ech, taka prawda niestety...

Ajdejano 12.11.2012 19:41
Dopisek do wpisu nr 4: tak, tak - wszystko sie zgadza. W zasadzie wszyscy są czyści. Kazika nie było - ponieważ, przecież w aktach IPN-u też go nie ma, a jeśli chodzi o Ogrodnika - to już w ogóle nie ma o czym mówić. Wyszło na to, że ten Ogrodnik był właściwie pokrzywdzonym !? Jeszcze parę lat i ten cały IPN będzie niczym CPN. Tylko jakoś nie mogę zapomnieć, jak za czasów Ministra Macierewicza ( w rządzie Olszewskiego) przyjechał do Tomaszowa niejaki Wyszkowski (Maciereiwcz też wtedy jeździł) z tzw. listami Macierewicza i jak miało odbyć się spotkanie tego gościa z mieszkańcami miasta w sali parafialnej obok urzędu miasta i jak dziwnie byli zdenerwowani niektórzy goście, w tym np. jeden duchowny, jeden taki - dajmy na to np "Kazik", itp., itd. A potem - po wielu latach, jeden radny z prawicy prosi innego radnego - też z prawicy, aby ten (dajmy na to - taki np."Kazik") złożył oświadczenie, że nie był TW. I co? I JAJCO !!! Jeżeli prezydent dużego europejskiego państwa w biały dzień podpiździł swoje własne teczki i wyjął z nich - co chciał, to o czym my mówimy ?! Tak więc - jeszcze parę lat i ten cały IPN będzie niczym CPN.

kiki 12.11.2012 18:47
Cuda cudoków.U Milczanowskiego "KAZIK" był na liście a teraz zniknął,nie ma go teraz bo przedtem byl. Cuda cudaczne cudoków...prawdziwe.

Ajdejano 12.11.2012 17:58
Jedyny fragment tekstu powyżej, który zawiera informację-wniosej wart uwagi i podkreślenia : "Niestety w samym początku kształtującej się u nas na nowo demokracji popełniono kilka poważnych błędów. Pierwszym z nich było dopuszczenie do zniszczenia dużej części archiwów Służb Bezpieczeństwa, drugim tzw. „gruba kreska”, która dla Tadeusza Mazowieckiego miała być nowym początkiem a zapoczątkowała jedynie lawinę oskarżeń, pomówień i podłości. Z perspektywy blisko ćwierć wieku należy to moim zdaniem uznać niewybaczalny błąd, którego nie popełnili Czesi (zakazując działaczom komunistycznym pełnienia funkcji publicznej) Niemcy (Instytut Gaucka). " Szanowny Autorze powyższej notki: nie mieszaj, nie kombinuj, nie rób ludziom wody z móżgów ! O co chodzi ? Może pomyślmy przez sekundę - co oznacza słowo błąd ? Otóż - błąd to jest np. czyn, wypowiedź, które nam się przydarzyły z powodu np. naszej niewiedzy, braku doświadczenia, roztargnienia. Innymi słowy - błąd popełniamy najczęściej wtedy, gdy znajdujemy się w niecodziennych dla nas okolicznościach lub z powodu niewiedzy nie zdajemy sobie sprawy z tego - czego się podejmujemy lub co mówimy. Natomiast, Ty - Szanowny Autorze tekściku powyżej DOSKONALE wiesz, że ta sitwa, która zasiadała do okrągłego stoliczka, DOSKONALE wiedziała, że, zawierając okrągłostołowy układ, robi przynajmniej DWA POKOLENIA POLAKÓW "w bambuko" !!! Co ? Nie wiemy, że to był układ pod tytułem" dajcie na spokój - a my wam oddamy władzę ? Tak więc - to nie były niewybaczalne błędy !!! To była świadoma zdrada Narodu Polskiego !!! I kto tego dokonał ? No, oczywiście SB-ecja na czele z Kiszczakiem i jego funkcjonariuszem TW Bolkiem. Tak więc, proszę: bądźmy, przynajmniej na tym forum uczciwi nawzajem wobec siebie. Szanujmy się - po prostu !!! PS. No i - jak tu nie zapisać się do ONR ?!

maniek 11.11.2012 22:42
zgadza się tylko w przypadku plotki czyli ktoś coś palnął ściganie tego z powództwa cywilnego jest praktycznie niemożliwe

Bartek 11.11.2012 22:07
@maniek Pomówienie to też łamanie prawa, tyle że nie ścigane z urzędu.

maniek 11.11.2012 21:41
żyjemy w wolnym kraju i każdy może sobie mówić co chce dopóty dopóki nie łamie prawa

Opinie

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

Dziś jest wtorek, 23 czerwca 2026 roku, sto siedemdziesiąty czwarty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Anna, Jan, Józef, Maria, Wanda i Zenon. Data dodania artykułu: 23.06.2026 07:46
23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

Dziś jest piątek, 19 czerwca, sto siedemdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.13, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Bonifacy, Gerwazy, Julianna, Michalina i Romuald. Data dodania artykułu: 19.06.2026 07:47
19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

S8 pod Tomaszowem odblokowana. Volkswagen uderzył w tył autobusu szkolnego Wianki na Wolbórce, polityczna szpilka i rzeka, która naprawdę woła o pomoc 23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności Zieleń zamiast betonu przy starostwie. Powiat Tomaszowski dostał pieniądze z programu „Łódzkie dla klimatu” Dni Tomaszowa: zmiana tras autobusów MZK na czas przemarszu mieszkańców Tomaszowski bieg pamięci. Co warto wiedzieć o historii imprezy imienia Bronisława Malinowskiego Lekarz rodzinny jak centrum dowodzenia. Opieka koordynowana obejmuje już 70 proc. pacjentów w Łódzkiem Freelancer w CEIDG — czy rejestracja pod wirtualnym adresem to dobry pomysł? MCK zaprasza na zajęcia w roku szkolnym 2026/2027. Muzyka, teatr, taniec, plastyka i sport 22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper Wianki niesione falą Pilicy. Świętojańska tradycja wróciła nad rzekę Uczniowie ZSP nr 2 z Tomaszowa w projekcie UŁ. Technik reklamy najliczniejszą grupą i z sukcesem na akademickiej scenie
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: wermen Treść komentarza: Nie Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Końcowe pytanie w tym materiale powyżej, to jest pytanie retoryczne, czyli bez odpowiedzi. Dlaczego bez odpowiedzi? Bo w tej sprawie nie zajmie stanowiska nikt: samorządowi krętacze-bonzowie, sąd i wszyscy inni samorządowi i rządowi oszuści, którzy tzw. elektorat wyborczy, czyli zwykłych ludzi, idących do wyborczych urynałów, traktują jak przygłupiastych baranów. Źródło komentarza: Ponad 202 tysiące ze szpitala i dieta radnej. Ile pieniędzy powinna zwrócić Paulina Socha? Autor komentarza: sb Treść komentarza: Szkoda, że Wojewoda nie może przyjrzeć się niektórym pracownikom szpitala co do ich stawek stawek godzinowych i ich godzin pracy. Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Piszecie wyrok niski bo zgineły dwie osoby a co powiedzie na wypadek Majchszaka na A1 gdzie spaliły się 3 osoby i grozi mu 8 lat. To jest nie sprawiedliwe. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: zyga Treść komentarza: Co to za wyrok!!! Śmiech przez łzy! To jakaś kpina! Żadna sprawiedliwość! Polskie prawo jest śmieszne i sprzyja przestępcom... Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: Czaro Treść komentarza: Wyrok zbyt niski, to morderstwo, naćpany i pijany użył auta do zabicia. Nikt tym ludziom życia nie wróci. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama