Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 10 lutego 2026 23:16
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Nazywać rzeczy po imieniu

„Uderz w stół a nożyce odezwą się”, mówi popularne przysłowie. Co jakiś czas udaje nam się przekonać o słuszności tego powiedzenia na naszym portalu. Czasem nożyce odzywają się anonimowo w komentarzach pod publikowanymi artykułami a czasem otwarcie poprzez przysłane do naszej redakcji wyjaśnienia i sprostowania. Ostatnie dotyczyło napisanego przeze mnie we wrześniu artykułu, w którym skrytykowałem interwencję Policji, której byłem naocznym świadkiem, podobnie jak zdarzenia, które było jej przyczyną.

Napisany przeze mnie artykuł nosił tytuł „Tomaszów, miastem bandytów”. Postawiłem w nim tezę, że mieszkańcy naszego miasta nie mogą się czuć w nim bezpiecznie, co można było wywnioskować po działaniach funkcjonariuszy, którzy w mojej ocenie podejmując interwencję wykonali tylko czynności, które wykonać musieli a nie te, które wykonać mogli. Samego zdarzenia opisywać po raz kolejny. Zainteresowanych odsyłam do zamieszczonego powyżej linku. Czuję się natomiast zobowiązany odnieść do wyjaśnień, przesłanych nam po publikacji przez rzecznika prasowego tomaszowskiej Komendy. Tym bardziej, że zarzucono mi nierzetelność, z czym zgodzić się nie mogę.

 

Wyjaśnienia przesłane przez rzecznika nasi czytelnicy znajdą w artykule „Tomaszów nie jest miastem bandytów”.

 

Zacznę od tego, że opisane przeze mnie zdarzenie traktować należy jako relację naocznego świadka. Przypomnę naszym dzielnym funkcjonariuszom, że zeznania niezależnych i bezstronnych obserwatorów mają (w przypadku braku dowodów w postaci dokumentów i innych przedmiotów) kluczowe znaczenie dowodowe w każdym postępowaniu sądowym. Notatka służbowa policjantów, którzy bezpośrednimi obserwatorami zdarzenia nie byli, to za mało aby podważać wiarygodność osób które z bliska przyglądały się temu, co się działo w rzeczywistości. 

 

Świadków opisywanej przeze mnie napaści było dużo więcej ale nie zadano sobie minimum trudu, by ich na miejscu i na gorąco rozpytać. To pierwsze, co można było zrobić a czego nie zrobiono. Dlaczego? Na to pytanie rzecznik tomaszowskiej komendy nie odpowiada. Możemy wnioskować jedynie, że napadnięta para sama sobie jest winna, bo nie zażądała od razu ścigania drania przez którego została napadnięta. To, że młodzi ludzie mogli najzwyczajniej w świecie się bać (co było uzasadnione, zważywszy, że napastnik nie zawahał się przed stosowaniem rękoczynów w biały dzień i w obecności innych osób) nie przyszło już nikomu do głowy.  Zero inicjatywy, jedynie krótkie rozpytanie stron rzekomego konfliktu, który ja nie waham nazwać się bandycką napaścią.

 

Być może, gdyby wypytano o okoliczności zdarzenia świadków, Policja nie pisałaby w swoim oświadczeniu o „wzajemnych rękoczynach, których efektem były zadrapania na twarzy”. No cóż, wynika z tego, że aby  mundurowi podjęli rzetelną interwencję, kiedy ktoś nas napadnie, nie powinniśmy się próbować bronić, bo możemy w ten sposób spowodować zadrapania na twarzy napastnika, co z kolei mogłoby bystrym stróżom prawa zasugerować, że to nie nas usiłowano pobić ale, że to myśmy kogoś pobili. W ten sposób właśnie tworzy się atmosferę w której bezpiecznie czują się jedynie łobuzy a nie zwyczajni ludzie. W tym kontekście właśnie pisałem, że „Tomaszów jest miastem bandytów”.   

 

30-latek przedstawił swoją wersję, według, której przejeżdżając przez Plac Kościuszki zmuszony był do gwałtownego hamowania, ponieważ idąca para wtargnęła nagle na jezdnię. Z jego opisu wynikało, że pieszy zaczął mu ubliżać. Kilka ulic dalej kiedy zobaczył wspomnianych ludzi zatrzymał się aby wyjaśnić zaistniałą sytuację. W trakcie rozmowy zaczęli się kłócić i szarpać.”

 

W ten sposób wyjaśnia i (niestety) usprawiedliwia działania napastnika tomaszowska Policja. Jeśli ktoś spotkał się z większym absurdem, to czekamy w naszej redakcji na mail z opisem sytuacji. Jak bowiem rozumieć powyższe stwierdzenia? My rozumiemy to w ten sposób, że za każdym razem, kiedy jadąc samochodem, zmuszeni jesteśmy do gwałtownego hamowania powinniśmy pobić osobę, która była jago przyczyną. W tym przypadku, byli to ludzie młodzi, następnym razem nieprzyjemna przygoda spotka staruszkę. Otóż wyjaśniam panom policjantom w sposób mam nadzieję zrozumiały i przystępny: nikt nie ma prawa naruszać nietykalności cielesnej innej osoby! Nie ma znaczenia, czy weszła ona niespodziewanie na jezdnię, czy zrobiła cokolwiek innego. Nikt nie ma takiego prawa nawet, gdyby taka osoba posługiwała się obelgami i wyzwiskami. Prawo do nietykalności gwarantuje wszystkim nie tylko Kodeks Karny ale również Konstytucja RP. Wiedzą o tym nawet dzieci w przedszkolach, tym bardziej powinny to wiedzieć służby powołane właśnie w celu ochrony tego prawa, przysługującemu każdemu obywatelowi.

 

Idąc dalej tym tokiem rozumowania, policjanci powinni być konsekwentni. Skoro napadnięta para wtargnęła niespodziewanie na jezdnię i zmusiła do gwałtownego hamowania ogolonego na łyso jegomościa, to popełniła wykroczenie, powinna więc zostać ukarana mandatem. Aby jednak ją ukarać należałoby udowodnić, że rzeczywiście wtargnięcie miało miejsce.  Tu znowu trzeba by się odrobinę napracować i w wersji minimum przejrzeć zapisy monitoringu miejskiego, którym objęty jest cały Plac Kościuszki. Właśnie w tym celu miasto wydaje miliony złotych na jego funkcjonowanie.  To kolejna rzecz, którą można było zrobić, a której nie zrobiono. 

Policjanci u obu mężczyzn zauważyli zadrapania i zaczerwienienia na twarzy. Nie wyczuli od kogokolwiek woni alkoholu.”

 

Będąc złośliwym mógłbym napisać, że skoro nie wyczuli, to może sami wcześniej wypili kilka „głębszych” ale nie o to przecież chodzi. Jakie bowiem ma znaczenie to, czy policyjny nos coś wyczuł czy nie wyczuł. Agresywny facet poruszał się samochodem. Należało go zbadać, ponieważ stwarzał zagrożenie. Żadne policyjne procedury nie zabraniają badać kierowców alko testami. Z tego co wiem jest dokładnie „na odwrót” o czym mogą się często przekonać osoby jeżdżące ulicą Dąbrowską. Zresztą nie tylko alkohol wywołuje rozchwianie emocjonalne oraz agresję. Czy zawartość amfetaminy w organizmie również jest u nas badana „na oko”?

 

„Obie strony konfliktu odmówiły złożenia zawiadomienia o przestępstwie. Sytuację należy zakwalifikować jako naruszenie nietykalności cielesnej co zgodnie z kodeksem karnym ścigane jest z oskarżenia prywatnego a nie z urzędu”.

 

Powyżej kolejny przykład przedstawiania sytuacji tak jak to jest wygodnie. Oczywiście można argumentować i w taki sposób. Tyle, że taka awantura w biały dzień i w centrum miasta, stwarzająca zagrożenie nie tylko dla osób biorących w niej udział ale również dla przechodniów może być również potraktowana, jako zakłócenie porządku. Reguluje je art. 51 Kodeksu Wykroczeń.  W jego punkcie drugim mowa jest także o czynach dokonywanych pod wpływem alkoholu. Dla tomaszowskiej policji opisane przeze mnie zdarzenie nie miało charakteru takiego wykroczenia. Znaczy to ni mniej ni więcej, że każdy może się bić z każdym, kiedy chce i gdzie chce, tak długo, jak żaden z uczestników bijatyki nie poczuje się poszkodowany. Doprawdy, wydaje się, że mamy do czynienia ze światem Barei albo z całkowitą bezmyślnością i brakiem kompetencji.

 

„Policjanci podejmując interwencję opierają się na przepisach prawa a nie subiektywnych odczuciach i emocjonalnych ocenach, które zaważyły na bardzo stronniczej i nierzetelnej relacji autora publikacji”

 

Brawo, tylko dlaczego nie zrobili tego panowie, którzy zjawili się na interwencję przy ulicy Słowackiego. Możliwości, jak wykazałem wyżej były, tylko zabrakło chęci. Nie pozostaje mi nic innego jak stwierdzić raz jeszcze, że w mojej ocenie interwencja została „odfajkowana”.

 

„Autor tekstu oprócz obrażania funkcjonariuszy którzy przeprowadzając interwencję zachowali się w sposób właściwy, obraził mieszkańca Tomaszowa nazywając go łysym bandytą, karkiem itp. zachowanie dziennikarza było zdecydowanie stronnicze, gdyż nie zadał sobie trudu aby porozmawiać z obydwoma stronami konfliktu, jedynie patrząc z daleka opisał wspomnianą sytuację”

 

Nie raz jeszcze nie zawaham się opisując podobne sytuacje nazwać napastnika „łysym bandytą”, „karkiem” lub innym epitetem.  Uważam bowiem, że łobuza należy nazywać łobuzem, bo nim po prostu jest.  Jeśli ktoś uważa inaczej, to najwyraźniej ma problemy z właściwą oceną otaczającej go rzeczywistości. Nie widzę też powodu, dla którego miałbym rozmawiać z agresywnym draniem, uważam, że w wystarczającym stopniu (przykro to pisać) jego interesy reprezentuje tomaszowska policja.

 

Należy również ubolewać nad tym, że autor publikacji „Tomaszów miasto bandytów”, jako przedstawiciel mediów, zobowiązany przez ustawę Prawo Prasowe, do prawdziwego i rzetelnego przedstawiania omawianych zjawisk, rażąco wypaczył rzeczywisty przebieg policyjnej interwencji, wprowadzając tym samym w błąd Czytelników, jednocześnie manipulując odbiorem społecznym związanym z poczuciem bezpieczeństwa w Tomaszowie Maz.”

 

To, że niczego nie wypaczyłem myślę, że wykazałem już powyżej. Odniosę się jednak do rzekomej manipulacji związanej z poczuciem bezpieczeństwa. Zrobię to zadając pytanie: czy ktokolwiek widząc w biały dzień, podobną do opisanej awanturę, czuje się bezpiecznie, czy może  jednak odczuwa zagrożenia? Zapewniam funkcjonariuszy tomaszowskiej Policji, że zwykli obywatele naszego miasta, nie posiadający pałki, gazu, kajdanek i broni oraz upoważnienia do ich użycia odczuwają lęk a za to poczucie zagrożenia nie odpowiadają bynajmniej dziennikarze, krytykujący i wytykający błędy.

 

Na zakończenie, skoro rzecznik tomaszowskiej komendy odwołał się do oficjalnych statystyk i badań CBOS, to ja odwołam się do sondy , przeprowadzonej przez nas wśród czytelników portalu. Wynika z niej, że 61% naszych głosujących uważa, że Tomaszów bezpiecznym miastem nie jest


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

,., 01.11.2012 23:48
Tomaszów może miastem bandytów nie jest ale IDIOTÓW na 100%. Poznajemy po wyborach -kogo wybierają, a no takich co na cmentarzu przy Dabrowskiej 1 listopada dają pozwolenie na jarmark (baloniki,ciastka,zabawki) JAJA - nieświadomość wydających pozwolenie na handl na takim terenie i w taki dzień przekroczyło granicę chorobową z kretyństwem totalnym. Strach się bać!

01.11.2012 18:29
Tak mi na myśl przyszło, że najlepszą wizytówką dla naszej miejscowej policji jest ta wyrwa w płocie po skradzionym zabytkowym ogrodzeniu Mazovii w centrum miasta;-) Jak można po takim blamażu wdawać się w publiczne polemiki i w ogóle podawać kompromitujące policję statystyki zaufania? 68% to mierny wynik - w II LO testy zaliczane były od 80% ;-) Ciekawe czy ten artykuł, to autorski pomysł pani rzecznik? Jestem przerażony. Mam szacunek do policji i kurcze nie wystawiajcie się na kontrowersje.

xyz 31.10.2012 22:27
To co Pan kochany Redaktor napisał jest po prostu piękne. Nic dodać - nic ująć. Pięknie, Policja zgaszona jak zapałka!

onw3d 30.10.2012 14:22
Tomaszowska policja jest jak znak mowiacy o sprzataniu po swoich pupilach : zaden nie sprzata a malo tego potrafi nasrac kolo swojego pupila ;) . Swoja droga to w "domowym Zaciszu" kolo "Ankara Kebab" na Jana Pawla bardzo czesto siedza te ... i zra a jak maja wezwanie przez ich super odlotowe "radio" to poprostu wylaczaja i smieja sie w najlepsze twierdzac : Jestesmy na interwencji ... HAHAHA to jest zenujace . Jakim prawem sie pytam ? Nic nie robia i biora za to pieniadze ... A jak sie im sam nawinie jakis mlody, ktory ma przy sobie dzialke trawy to zaraz mu robia rentgen i twierdza ze zlapali dealera H@H@H@... Chodza dumni jakby nie wiem co zrobili . ZENADA K***A ZENADA !

bezimienny : 30.10.2012 09:02
ale to nic nowego co piszecie a spóbujcie dodzwonic sie na 112 recze ze za 3 razem sie uda bo nikt tego nie odbiera...

kiki 30.10.2012 08:49
Wiele razy korzystałam z uprzejmości tomaszowskiej policji. Zawsze okazywali się funkcjonarjuszami kompetentnymi,grzecznymi,słu

bezimienny 30.10.2012 00:22
Lepiej się tego ująć nie dało :) Ciesze się, że takie artykuły "wychodzą" lecz gdyby to szło na większą skale w Tomaszowie byłoby jeszcze lepiej. Trzymam kciuki i zgadzam się z każdym słowem użytym w tym artykule. Pozdrawiam

piksel 29.10.2012 17:29
zgadzam się z tym artykułem w 100%. Tomaszowska policja dosłownie nic nie robi.Jechałem dość niedawno (w tamtym tygodniu) z bratem samochodem ul.Główną do ul.Warszawskiej i oczywiście dojeżdżając do skrzyżowania musiałem ostro hamować bo państwo władza bez sygnału i włączonych świateł bardzo się spieszyli i wg nie hamowali tam, lecz mieli czas się zatrzymać za ok.200 metrów i mnie zatrzymać mówiąc że wymusiłem pierwszeństwo.Jak powiedziałem że mandatu nie przyjmuje bo mam zamontowaną kamerę w samochodzie(rzuciłem ściemę) i wszystko dokładnie widać to mnie pouczyli lecz odpowiedziałem żeby se to wsadzili i jadę z nagraniem do głównej siedziby policji to mnie już przepraszali. Parę chwil później na drodze Tomaszów Maz.-Ujazd policja wyprzedziła mnie ze znacznie większą prędkością a po ok. 10 sekundach już jej nie było widać a dodam że jechałem w granicach 50-60 km/h. Pozdrawiam wszystkich.

ok 29.10.2012 15:19
czytelniczka ;masz prawo coś napisać i ciekawszego.poczytamy,głupich wpisów nie rób. takie zdarzenia trzeba piętnować!

czytelniczka 29.10.2012 09:53
nie macie nic ciekawszego do pisania to będziecie teraz tak odbijali sobie piłeczkę.

Lock 28.10.2012 21:01
Poprawi się??? Jakie społeczeństwo takie miasto...Wymagania duże. Niestety chęci i zaangażowanie już niewielkie.

Mjk 28.10.2012 19:56
Więcej takich artykułów. Może w końcu coś w tym mieście się poprawi ....

moherek77 28.10.2012 19:15
Co do stacji BP w okolicach Niebrowa to jest to miejsce gdzie rzeczywiście chyba łatwiej znaleźć policjanta tam niż na komendzie.

Brawo! 28.10.2012 18:58
"Będąc złośliwym mógłbym napisać, że skoro nie wyczuli, to może sami wcześniej wypili kilka „głębszych” " Brawo! Brawo! Świetny artykuł! Jestem pod wrażeniem! Rzeczowa i merytoryczna odpowiedź na bełkot rzecznika.

Fanki 28.10.2012 18:26
Zgadzam się w pełni z autorem artykułu tomaszowscy policjanci najchętniej interweniują na stacji BP kiedy trzeba wypić kawkę i pojeść ciastko lub ukarać pieszego mandatem za przejście na czerwonym świetle na placu Kościuszki . Jeśli już samochód wjedzie na czerwonym to nie ma co go ścigać bo to już zbyt wielki wysiłek . Przy przejściu obok Kauflandu jest to nagminne .

Opinie

Reklama
Reklama

Polecane

Spółki Grupy Niewiadów z umową z Northrop Grumman o współpracy w produkcji amunicji artyleryjskiejSzkolenie rotacyjne żołnierzy 9ŁBOT – doskonalenie taktyki w działaniuOtwarta droga do budowy bloków SIM. Tomaszów „odblokował” przetarg, ale zegar już tyka100 lat Pani LeokadiiMaraton Antywalentynkowy  13 lutego 2026Arena Lodowa w ogniu politycznej narracji. Fakty kontra uproszczenia Marcina MożdżonkaIgrzyska 2026/łyżwiarstwo szybkie - Żurek: wszystko idzie zgodnie z planemWilcza bez lekarza. Jak opieszałość powiatu pozbawiła Białobrzegi POZW tej saunie było naprawdę gorącoRusza kolejna edycja programu "opieki wytchnieniowej"Dziś w kraju i na świecie (poniedziałek, 9 lutego)Tomaszowski łyżwiarz poza biegiem o medal. Stracona szansa w Mediolanie?
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: OdpTreść komentarza: A ty kim jesteś xxx ? Pewnie jakimś nieuda…. Życiowym który nic nie osiągnie prócz zasiłku w mopsieŹródło komentarza: Nowa dyrektor MCK w Ujeździe. Z biblioteki do centrum kultury – z tym samym celem: być blisko ludziAutor komentarza: KrystynaTreść komentarza: To że to jest już 6 dyrektor w domu kultury nie do końca świadczy o niekompetencji poprzednich tylko o Pawlaku który nikogo nie szanuje. Przyjdzie czas i na niego A Pająk to i tak chyba najdłużej z nim wytrzymał. Trzeba mieć nerwy jak postronki żeby w Ujeździe pracować.Źródło komentarza: Nowa dyrektor MCK w Ujeździe. Z biblioteki do centrum kultury – z tym samym celem: być blisko ludziAutor komentarza: czerniewiczankaTreść komentarza: Konsumenci z okolicznych wiosek nie jadą Dworcową na rynek czy do Biedronek. Podążają na skróty przez Warszawską z Lubochni Czerniewic i wielu z okolic. Korki będą bo każdy zmotoryzowany po żywność jedzie.Źródło komentarza: Tunel i wiadukt na Warszawskiej coraz bliżejAutor komentarza: Obywatel TomaszowaTreść komentarza: Pewnie tak za to ci mówi weszli pod zrobili zdjęcia i most nadal zamknięty:)Źródło komentarza: Most na ul. Legionów pod lupą ekspertów. Analiza stanu technicznego przeprawy nad WolbórkąAutor komentarza: Obywatel TomaszowaTreść komentarza: Czy most na legionów już otwarty?Źródło komentarza: Tunel i wiadukt na Warszawskiej coraz bliżejAutor komentarza: Obywatel TomaszowaTreść komentarza: Czy ktoś się orientuje czy most jest juz otwarty bo było pół roku gadania ,że od razu otworzą!Źródło komentarza: Most na Legionów: przetarg ruszył. Co już wiadomo, a co wciąż jest pod znakiem zapytania
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama