Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 14 marca 2026 10:03
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Wietnam - kawowy Dak Lak

Dzięki idealnemu towarzystwu, czas spędzony w Da Nang minął mi bardzo szybko. W dniu wyjazdu, wczesnym popołudniem, Wong, odstawił mnie na właściwą drogę. Moim celem było dostanie się najdalej na południe jak tylko było to możliwe. Miałem zamiar od jednej skrajności uciec w drugą. Słoneczne i w miarę suche niziny, chciałem zamienić na wilgotny przez większą część roku płaskowyż. Zamiast morza, chciałem pooglądać sobie zbocza gór i lasy. Choć ruch był spory, zatrzymanie pierwszego bezpłatnego transportu zajęło mi ponad pół godziny. Kierowca małego autka dostawczego, podrzucił mnie do znajdującej się ok. 50 kilometrów od mojego punktu startowego miejscowości Tam Ky.

 

 

To, co się później stało, przerosło moje najśmielsze oczekiwania. Nie żeby zatrzymał się samolot, albo łódź podwodna - była to czarna Fiesta, w środku której siedziało młode małżeństwo. 

 

- Jedziemy do Nha Trang - jak chcesz to Cię podwieziemy.
- To dobrze bo ja też w tą stronę jadę. 

 

Choć trzymałem tabliczkę z napisem Quang Ngai, udało mi się znaleźć transport do miasta znajdującego się ponad dwa razy dalej. Para zdziwiła mnie pod dwoma względami. Po pierwsze, robili bardzo duży dystans prywatnym samochodem, co przy cenie ok. 1 dolara za litr paliwa i dobrze rozwiniętym transporcie płatnym, w ogóle się w Wietnamie nie kalkuluje. Po drugie, kierowca był tak ostrożny, że był to mój pierwszy w tym kraju przejazd, podczas którego nie miałem żołądka w gardle.

 

Do miasteczka, w którym nasze drogi się rozchodziły, dojechaliśmy kilka minut przed pierwszą w nocy. Ulice, choć oświetlone, były już puste a wszystkie tańsze pensjonaty pozamykane. Otwarty był jedynie dobrej jakości hotel z pokojami za 20 dolarów/noc. Na szczęście, zostałem wysadzony blisko dwudziestoczterogodzinnej, darmowej, noclegowni - stacji kolejowej. Wszedłem do środka i zapytałem czy mogę się przenocować do rana. Odpowiedź była oczywiście pozytywna.

 

Dzięki przebiegającym przez Ninh Hoa torom,  mogłem złapać resztkę nocy na przyłączonej do nich stacji.

 

Następnego ranka, przyszła pora by zjechać z głównej drogi i przekonać się jak wyglądają te mniej uczęszczane, ale oznaczone na mapie tą samą kategorią nitki. Po kilku łykach taniej kawy z ulicznego stoiska za 4.000 dongów (0.20 usd), wyszedłem na wylot w kierunku prowincji Dak Lak. Ponieważ trafiłem na godziny szczytu, ludzie dziwili się co robię. Co chwila ktoś, zagadując, uniemożliwiał mi złapanie transportu. W końcu, zatrzymała się srebrna Toyota Camry. Kierowca, który nie znał angielskiego, połapał się, że nie wiedziałem tak na prawdę dokąd jadę. Nie chciałem bowiem wjeżdżać do miasta. Chciałem spędzić parę dni w wioskach, w których produkuje się mój ulubiony napój. Moim celem była jakakolwiek wieś z plantacją kawy. Xun, zadzwonił do znajomej, która po krótkiej rozmowie ze mną, pomogła podjąć mi dezycję i wytłumaczyła kierowcy gdzie chciałem jechać. Droga, pnąca się coraz bardziej pod górę, wiodła przez gęste lasy, które co chwila pojawiały się i znikały. Te tereny były do niedawna ulubionym miejscem producentów drewnianych mebli. Na szczęście, Wietnamczycy, w porę połapali się, że takie tempo wycinki w końcu pozbawi ich surowca i zaczęli łyse pola wypełniać ustawioną w rządki gęstwiną nowych drzewek.

 

Tereny zielonego Dak Laku, do niedawna były ulubionym miejscem producentów mebli.

 

Po kilkudziesięciu zawijasach i jeździe, która przypominała nieco kolejkę górską - za to, po mało wyeksploatowanej asfaltowej nawierzchni, zostałem wysadzony w niewielkim miasteczku Ea Kar, składającym się z bardzo skoncentrowanego centrum i kilkudziesięciu przyłączonych do niego wiosek.

 

W Ea Kar nie było już tak nowocześnie jak w Da Nang.

 

 

 

Od razu, gdy wysiadłem z samochodu, dorwali mnie mototaksówkarze, z których jeden mówił po angielsku. Zapytałem czy w pobliżu znajduje się jakiś tani hotelik. Ten, widząc mój plecak, zawiózł mnie do miejsca pełnego sprzeczności - murowanej, niekończącej się gry pozorów. Pensjonat z zewnątrz wyglądał na drogi i zadbany. Pierwszym zaskoczeniem była cena - 3 dolary za nocleg. Drugim - pokój przypominający celę z niczym poza przechylonym w stronę niedomykającego się okna łóżkiem. Po wyjęciu laptopa z plecaka, miejsce okazało się być strzałem w dziesiątkę. Dzięki WiFi, miałem pokój i kafejkę internetową w jednym a pani z recepcji, pożyczyła mi jeszcze czajnik elektryczny i filterek. Żyć - nie umierać.

 

Do pełni szczęścia, potrzebowałem kolacji. Patrząc na stragany serwujące jedzenie, na które nie miałem ochoty, wymyśliłem, że skoro pani w recepcji była tak miła by pożyczyć mi kilka rzeczy, spróbuję się wprosić do jej kuchni. Próbując połączyć w głowie rzeczy dostępne na targu, poznałem Lucy. Mimo, że mieszkała w miejscu, gdzie turyści raczej rzadko się pojawiają, idealnie mówiła po angielsku. Kiedy wytłumaczyłem jej, że przyjechałem pooglądać sobie krzaczki, z których produkuje się kawę, Lucy, od razu zaproponowała bym odwiedził plantację jej znajomych, na której, oprócz samych kawowców, chodowane są również cywety.

 

Prowincja Dak Lak to stolica wietnamskiej kawy.

 

Niewielka, ale bogata farma rodziny Dang, oprócz samych ziarenek, zajmuje się również dostarczaniem półproduktu w postaci przetrawionych i wydalonych przez te niewielkie zwierzątka ziarenek kawowca, potrzebnego do wytworzenia najdroższej kawy Świata - Ca Phe Chon.
Kolejne dni spędziłem pijąc hektolitry mojej ulubionej używki, jeżdżąc pożyczonym skuterkiem po okolicznych wioskach, chodząc po, w dużej mierze wykarczowanym, lesie, i czytając wieczorami zaległe wiadomości.

 

Niestety, kawowego miodu nie udało mi się znaleźć.

 

Wietnamska prowincja Dak Lak, której stolicą jest mało zachwycające, industrialno-logistyczne miasto Buon Ma Thuot, znana jest głównie z produkcji kawy. Oprócz tego, odwiedzający mogą pobawić się w ganianego z komarami w okolicy jednego z wielu jezior lub odwiedzić Park Narodowy Yok Dok, na terenie którego, mając szczęście, można zobaczyć stadko tygrysów, lampartów czy słoni.


Mieszkańcy Dak Lak to prawdziwa mozaika kulturowa. Oprócz Wietnamczyków, tereny te zamieszkują przedstawiciele ponad 17 grup etnicznych, różniących się znacząco wyglądem, tradycjami czy językiem. Najliczniejsi z nich - określani jako M'nong, żyją w domach zbudowanych na palach. Podniesiona podłoga, w czasach gdy beton nie był jeszcze tak powszechny, miała zapobiec dostawaniu się do części mieszkalnej niechcianych gości w postaci dzikich zwierząt, gadów, płazów czy insektów. M'nongowie, są bardzo przyjaźnie nastawieni do obcokrajowców, ale nie radzę im wchodzić w drogę. To plemię oprócz swojej rolniczej działalności, specjalizuje się w polowaniu na zamieszkujące okoliczne lasy dzikie zwierzęta, w tym, oczywiście, słonie. 

 

 

Osiedle M'nongów z domami ustawionymi na palach - podniesiona modłoga, zapobiega dostawaniu się do środka niechcianych gości.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama

14 marca 2026 – kalendarium wydarzeń w Polsce i na świecie

14 marca to 73. dzień roku. Sprawdź najważniejsze wydarzenia historyczne, kalendarium muzyczne oraz aktualne wiadomości z Polski i ze świata.Data dodania artykułu: 14.03.2026 08:17
14 marca 2026 – kalendarium wydarzeń w Polsce i na świecie

Nawet 20 lat więzienia. Sejm chce zaostrzyć kary za seksualne nadużycie zależności

Sejm rozpoczął prace nad projektem zmian w Kodeksie karnym, który zakłada znaczące podniesienie kar za seksualne nadużycie zależności. Nowelizacja przygotowana przez posłów PiS przewiduje nawet do 20 lat więzienia dla sprawców wykorzystujących swoją pozycję wobec podwładnych, uczniów, pacjentów czy osób pozostających w trudnej sytuacji życiowej.Data dodania artykułu: 13.03.2026 17:31
Nawet 20 lat więzienia. Sejm chce zaostrzyć kary za seksualne nadużycie zależności

NFZ ukarał szpital w Łodzi. Ponad 200 tys. zł kary za naruszenie praw pacjentki

Narodowy Fundusz Zdrowia nałożył ponad 200 tys. zł kary na Centralny Szpital Kliniczny Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. Kontrola wykazała naruszenie praw pacjentki w ciąży z poważną wadą płodu, m.in. w zakresie dostępu do informacji i sposobu prowadzenia leczenia. Sprawa wywołała szeroką dyskusję o standardach opieki nad pacjentkami w łódzkich szpitalach.Data dodania artykułu: 13.03.2026 16:23
NFZ ukarał szpital w Łodzi. Ponad 200 tys. zł kary za naruszenie praw pacjentki

Czy Kościół będzie bliżej ludzi? Kard. Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim

Decyzja papieża o powołaniu kard. Konrada Krajewskiego na metropolitę łódzkiego może okazać się ważnym momentem dla Kościoła w Polsce, ale także dla wiernych z regionu łódzkiego. Wielu z nich zastanawia się dziś, czy Kościół w Polsce będzie bardziej skupiony na sporach publicznych i polityce, czy raczej na codziennych problemach ludzi.Data dodania artykułu: 13.03.2026 15:15
Czy Kościół będzie bliżej ludzi? Kard. Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim

Sondaż Opinia24: liderem Koalicja Obywatelska, spadek poparcia dla Konfederacji

Gdyby wybory parlamentarne w Polsce odbyły się w najbliższych dniach, wygrałaby je Koalicja Obywatelska z poparciem 34,5 proc. – wynika z najnowszego sondażu Opinia24 dla „Faktów” TVN i TVN24. Oznacza to wzrost poparcia o 0,3 punktu procentowego w porównaniu z badaniem z 5 marca.Data dodania artykułu: 13.03.2026 09:10
Sondaż Opinia24: liderem Koalicja Obywatelska, spadek poparcia dla Konfederacji

13 marca – kalendarium dnia. Polityka w Polsce, wojna Izrael–Iran, wydarzenia na świecie

Najważniejsze wydarzenia dnia w Polsce i na świecie. Dziś nadzwyczajne posiedzenie rządu po decyzji prezydenta w sprawie programu SAFE, Sejm wybierze sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a na świecie trwa konflikt Izrael–Iran. W Paryżu spotkają się Emmanuel Macron i Wołodymyr Zełenski.Data dodania artykułu: 13.03.2026 08:46
13 marca – kalendarium dnia. Polityka w Polsce, wojna Izrael–Iran, wydarzenia na świecie

Sebastian M. przed sądem: „nie przyznaję się”. Proces ws. tragicznego wypadku na A1

Oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku na autostradzie A1 Sebastian M. nie przyznał się przed sądem do zarzucanych mu czynów. Podczas rozprawy podkreślał, że nie czuje się winny śmierci trzech osób, a z kraju wyjechał, ponieważ był przekonany o swojej niewinności.Data dodania artykułu: 12.03.2026 22:48
Sebastian M. przed sądem: „nie przyznaję się”. Proces ws. tragicznego wypadku na A1

Kard. Konrad Krajewski arcybiskupem metropolitą łódzkim. Papież Leon XIV ogłosił nominację

Kard. Konrad Krajewski został mianowany przez papieża Leona XIV arcybiskupem metropolitą łódzkim — nominację ogłosiła w czwartek Nuncjatura Apostolska. Łodzianin i były papieski jałmużnik wraca z Watykanu, by zastąpić kard. Grzegorza Rysia i wnieść doświadczenie dla dobra archidiecezji.Data dodania artykułu: 12.03.2026 22:34
Kard. Konrad Krajewski arcybiskupem metropolitą łódzkim. Papież Leon XIV ogłosił nominację
Reklama
Otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026 w Bogusławicach

Otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026 w Bogusławicach

W dniach 10–12 kwietnia 2026 roku w Stadzie Ogierów w Bogusławicach odbędzie się otwarcie letniego sezonu jeździeckiego 2026. Wydarzeniu towarzyszyć będą zawody ogólnopolskie, regionalne oraz towarzyskie w skokach przez przeszkody, które co roku przyciągają do Bogusławic zawodników oraz miłośników jeździectwa z całej Polski.To jedna z pierwszych dużych imprez jeździeckich sezonu w tej części kraju, dlatego na starcie spodziewani są zarówno doświadczeni zawodnicy, jak i młodzi jeźdźcy rozpoczynający rywalizację w nowym sezonie.Tradycja i sportowa rywalizacjaStado Ogierów w Bogusławicach od lat jest ważnym miejscem na mapie polskiego jeździectwa. Organizowane tu zawody w skokach przez przeszkody cieszą się dużym zainteresowaniem zarówno zawodników, jak i publiczności. Rywalizacja odbywa się na profesjonalnie przygotowanym parkurze, a uczestnicy startują w różnych konkursach – od klas dla początkujących po bardziej wymagające przejazdy dla doświadczonych jeźdźców.Zawody ogólnopolskie pozwalają zdobywać cenne punkty rankingowe, natomiast konkursy regionalne i towarzyskie są okazją do sprawdzenia formy koni i zawodników przed kolejnymi startami w sezonie.Atrakcje dla kibiców i całych rodzinOrganizatorzy zadbali nie tylko o sportowe emocje, ale również o bogatą ofertę dla odwiedzających. Przez cały czas trwania zawodów działać będzie duży bar gastronomiczny, w którym serwowane będą m.in.:domowe posiłkipizza i zapiekankiprzekąski i napojedesery lodoweDodatkowo dostępna będzie strefa Grill Bar z potrawami z grilla oraz Food Truck, w którym będzie można spróbować m.in. lodów świderków, waty cukrowej, popcornu i gofrów.Niedzielna strefa rekreacyjna dla dzieciSzczególnie atrakcyjnie zapowiada się niedziela, kiedy na terenie obiektu powstanie nowa strefa rekreacyjna dla dzieci. Najmłodsi będą mogli skorzystać z wielu atrakcji, w tym:placu zabawdmuchanego zamku i zjeżdżalnidmuchanego toru przeszkódprofesjonalnego pola do minigolfaanimacji i oprowadzania na kucykuZaplanowano także trening hobby horse, przejażdżki bryczką, zwiedzanie obiektu z przewodnikiem, a także mini zoo z karmieniem kucyków oraz spotkanie z alpakami.Zaproszenie dla zawodników i kibicówOrganizatorzy zapraszają zawodników do zgłaszania udziału w konkursach, a wszystkich miłośników koni i aktywnego wypoczynku – do odwiedzenia Bogusławic. Trzy dni zawodów to nie tylko sportowa rywalizacja na wysokim poziomie, ale także okazja do spędzenia czasu na świeżym powietrzu w rodzinnej atmosferze.Otwarcie sezonu w Bogusławicach tradycyjnie zapowiada początek intensywnego roku dla polskiego jeździectwa i jest świetną okazją, by z bliska zobaczyć emocjonujące skoki przez przeszkody oraz piękno sportowej rywalizacji koni i jeźdźców.Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.04.2026

Polecane

Liga Mistrzów w kinie Helios Tomaszów. Manchester City, Real Madryt i Barcelona na wielkim ekranie14 marca 2026 – kalendarium wydarzeń w Polsce i na świecieObdarci z faktów30-latek zatrzymany z narkotykami. Policja zabezpieczyła prawie 50 gramów klofedronuGdy budzi się ziemia… budzą się też dawne tradycjeOlimpijczycy z Tomaszowa nagrodzeni przez województwo. Spotkanie z panczenistami na Arenie LodowejSeniorzy z Tomaszowa i Lubochni wśród wybranych gmin w Łódzkiem. Czeka ich bogaty program wydarzeńNagrodzony Złotą Palmą film w Kinie Konesera. Poruszająca historia zemstyTomaszów znów stanie się sceną. Ruszają XIX Tomaszowskie TeatraliaSemirunnij gwiazdą mistrzostw Polski. Wielkie ściganie w Arenie Lodowej w TomaszowieWicelider przyjeżdża do Tomaszowa. Lechia przed trudnym wyzwaniem13 marca – kalendarium dnia. Polityka w Polsce, wojna Izrael–Iran, wydarzenia na świecie
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: AnimatorTreść komentarza: Chyba niewiele?Źródło komentarza: Dofinansowanie na wymianę kopciuchówAutor komentarza: mTreść komentarza: Informacje zostały zawarte w książce biograficznej "Żołnierze powstania 1863 - 1864 i legioniści z powiatu tomaszowskiego".Źródło komentarza: Legioniści z Tomaszowa Mazowieckiego.Autor komentarza: KarolTreść komentarza: Trudno zająć w tej sprawie jednoznaczne stanowisko, bo to tak jak w starym porzekadle każdy ma racje tylko, że swoją. I widać to jak na dłoni, że część dysydentów chce tu coś ugrać politycznie kosztem mieszkańców. Są i tacy, którzy się cieszyli zarówno z jednego wariantu jak i z każdego innego. Trudno tu również winić Ministra Klimczka, który musi działać w ramach obowiązujących przepisów (odnośnie do możliwości uzyskania decyzji środowiskowej). Warto sobie jednak czasami zadać ważne pytanie komu i czemu ta droga ma służyć i jakie efekty przynieść. Bo to co jest najtańsze nie zawsze przy tak dużych inwestycjach mających służyć dziesiątki lat jest zawsze najkorzystniejsze! Czy ktoś policzył, jakie korzyści ta droga ma przynieść w perspektywie jej życia terenom i mieszkańcom wokół niej, czy tez może szkody, czy tylko patrzymy tu i teraz, że będzie drożej! A może warto spojrzeć kompleksowo na ten projekt jako pewien bodziec do rozwoju terenów wokół, zarówno pod kątem przebiegu, ilości zjazdów, etc. W innym przypadku może się okazać, że budowa takiej drogi będzie kolejnym bodźcem do omijania Tomaszowa i gmin przyległych, a nie do końca chyba o to chodzi! W mojej ocenie warto to przeanalizować nawet kosztem odciągnięcia budowy o pewien czas. A hasło TKN jest po prostu głupie. Głupie dlatego, że gdyby nie Klimczak wielu inwestycji w Tomaszowie by nie było. Tomaszów jak nigdy ma dwóch posłów w koalicji rządzącej i powinien to wykorzystać do granic możliwości!Źródło komentarza: Plan budowy S12 w Sejmie; nie ma zgody co do obejścia Tomaszowa MazowieckiegoAutor komentarza: pppTreść komentarza: Jak nie mogą się pogodzić, to niech zrobią przez środek miasta, będzie wilk syty i owca cała :PŹródło komentarza: Plan budowy S12 w Sejmie; nie ma zgody co do obejścia Tomaszowa MazowieckiegoAutor komentarza: hejTreść komentarza: Oby szła południowym!Źródło komentarza: Plan budowy S12 w Sejmie; nie ma zgody co do obejścia Tomaszowa MazowieckiegoAutor komentarza: JediTreść komentarza: A TTBS ,to co robi w tej sprawie ?Źródło komentarza: Dofinansowanie na wymianę kopciuchów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama