Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 19 sierpnia 2026 20:53
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Niezdrowo się prowadził

21 sierpnia 2019 roku policjanci z Wydziału dw. z Przestępczością Gospodarczą zatrzymali do kontroli kierującego samochodem marki Citroen, który przewoził dwa worki wypełnione tytoniem bez polskich znaków skarbowych akcyzy.

Funkcjonariusze uzyskali informację, z której wynikało, że jadący citroenem 52 –letni tomaszowianin może przewozić tytoń bez akcyzy. Z chwilą jego zatrzymania w bagażniku ujawnili 30 kg pociętego tytoniu.  Łączna wartość narażenia na uszczuplenie Skarbu Państwa z tytułu niezapłaconego podatku akcyzowego wyniosła ponad 23 tysiące złotych, co stanowi przestępstwo skarbowe. Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu, za co grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności. Ponadto w wyniku kontroli policjanci ustalili, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Jak było a jak jest --> SAVE THE PLANET 24.08.2019 10:41
te worki są mocne, ale niestery nie nadają się do prania :( Na wsiach za dawnych czasów były takie, które można było prać, a były tańsze. I jak z ta nowoczesnością? Lepiej jest? Ja sobie jescze ze wsi przywiozę tych worków od pszenicy. Na skarpety czy jakieś starsze ubrania.

@Jak było a jak jest 24.08.2019 10:47
jesli jedynym zyciowym dorobikiem dla kogos jest bilet MZK i skąpi na nowocesny worek, to dla kogoś takiego nowocesnosc bedzie zawsze wrogiem.

WuPe 25.08.2019 23:36
Nie zgodzę się, te worki to straszne badziewie. Rwą się w rękach.

SAVE THE PLANET! Jednorazowym workiem na gruz. 26.08.2019 08:28
Od producenta i sciegu pewnie zalezy. Te z marketu budowlanego Platforma sa mocne. Ludze gruz z remontowaych mieszkan w tym wynosza. I sru przed klatke :)) Na fejsie masa postow przeklejanych o pozarach w Amazonii o zmianach klimatycznych, a po zmroku sru sasiadom przed zsyp wor z polamanymi ceglami. No i co do prania - mozesz je przeplukac jedynie w chlodnej wodzie. Te PRLowskie w ktorych na wsiach wozilo sie pszenice pierzesz jak bawelne. Nie sa jednorazowe, uzywalo sie ich przez klkadzesiat lat.

Czas na zmiany! Tutaj tego młodocianego samochodziarskiego motłochu nawet nie próbuje przekonywać, Po mordzie można tylko dostać. Ale zmiany z zewnątrz warto promować. 26.08.2019 12:06
Suszyć worki ze wsi oczywiście będę na balkonie Mari-Edi :) Mimo, że suszarnia 1 na cały blok jest :) Rozumiem, że Ty przy Zamenhofa/Langego suszyłeś przykładnie w suszarni? Co by spacerującego estety na szwank nie narazić. Podziwiam Cię. Co innego z długotrwałym warkotem i spalinami 5 metrów od okna. To ma nieprzeszkadzać. Codziennie (teraz to i nawet w niedziele gdy Biedronka czynna). 4-5 godzin z rana, 4-5 godzin wieczorem. Ale co tam. „Bidny jestes nie stać Cię na wraka za 2 tysiące, dlatego samochód osobowy będzie dla Ciebie zawsze wrogiem" No i już. Wyrzucenie aut na obrzeża blokowisk? Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu co za debilizm! Co z wolnością?! Ale to przyjdzie zewnątrz. Zawsze tu tak było. Zawsze tzn od kiedy ja pamietam. Przecież to co jest przy Bohaterów Getta przy Jerozolimskiej za dawną przychodnią to jest jakiś koszmat. Hektar zajeżonego placu jak na jakimś złomowisku. Widok ksiązycowy. Gdy robole stamtąd startują rano, ludzie na pewno muszą zamykać okna. Tam jest z 5 rzędów aut. 3-4-6 właściel. PS odliczam już minuty do 13/10, dla mnie to jest tak samo męczące. Wypluty się czuje po całym dniu jak nigdy wcześniej. Na większości tematów nie mając pojęcia. Ale i z wami jest różnie. Gra pozorów najczęściej. To jest tak samo nasz kraj. PS słoiki od Mamuni zacząłem przywozić 10 lat po studiach. Gdy termin pojawił się na napiętnowanie przybyszów spoza Warszawy. Na Brodnie jest tak, że żulik leży za monopolowym, dzień w dzień, ale gdy na chwilę wytrzeźwieje, to zaraz podkreśla, że unn w Warszawie się urodził! :)) Po 10 latach dopiero olśniło mnie - jaki to słoik może być super fast foodem. Z jednego słoja fasoliki po bretońsku mam dwa obiady, których przygrzanie trwa 10 minut! Wcześniej, przez 10 lat jadłem w dwóch barach melcznych (a ufff co za dziadostwo - prawda? No nie, dla mnie nie i jest też sporo osób które tak myśli i żałuje zbiorowego żywienia, z którego w Polsce zrezygnowano. Na pewno to było zdrowsze jedzenie niż to teraz głównie z mikrofalówek. No ale wiadomo „koszty” ważniejsze piniądz jest istotniejszy czy zdychasz potem na raka żołądka. Na obiad kebab albo baton z automatu, ale za to masz rower miejski na którym można przed wyborami się pokazać) Pracuje od drugiego roku studiów, a wliczając nieodpłatne prace, to i dużo wcześniej i warunki tej pracy oceniam dużo gorzej niż te w jakich pracowała moja Matka dopóki nie przeszła na prywaciarstwo. Od pierwszej klasy szkoły średniej w Tomaszowie miała stołówkę pod nosem, z dwudaniowym pełnowartościowym obiadem (zupa + drugie danie) Na Mordorze ja miałem do dyspozycji ...automat ze snickersami za 2 zł.. U nas było jeszcze o tyle dobrze, że był tzw. aneks kuchenny ze stoliczkiem i dwoma krzesełkami. Ja tam sobie właśnie prynosiłem słoje z domu, ale nie od razu. Od kiedy wyoutowałem się jako ktoś kto podczas 8 a częściej 12-15 godzin pracy (często bez sensu), potrzebuje coś zjeść. Coś więcej niż kanapka nad klawiaturą. Aaaa sorry, reczywiście było! PRzychodziły też baby z jedzeniem w steropianie! Żarło to się właśnie przy biurku, ukradkiem i w obawie by nie pobrudzić firmowego sprzętu. Dla mnie to jest dziadostwo, Nie stołówka uczniowska czy zakładowa. No ale „koszty” Koszty, koszty, koszty. XIX wiek wracał. Klawiatura zamiast łopaty.

romek co ma domek 26.08.2019 12:51
Grażyński, podziwam Cię, znowu grafomanisz a nikt tego nie czyta. Wprawdzie potem podczas strzelanek pod innym tesktami z tych okropnie napisanych i długich wpisów jakoś się zna (na przyklad by przypisać robolenie w UK, podczas gdy ja tam pracowałem i to z 3 miesiące na początku, jednocześnie STUDIUJĄC, do samej roboty nigdy nie wyjeżdżałem, ale robola można z kogoś zrobić)

romek co ma domek 26.08.2019 12:52
...ale generalnie nikt Cię nie czyta

Pierwszymi komorami gazowymi nazistów były ciężarówki z wtłaczanymi do wewnątrz spalinami. Pogooglujcie sobie. „Ale co tam. Nie stać cię, Zazdrościsz komuś autka” Iveco do rozwożenia chabaniny 26.08.2019 13:12
Coś ciężkiego potrzebujesz podwieźć - no to nawet podjeżdząsz sobie pod klatkę i wnosisz. Ale nie codziennie by tylko siebie przywieźć. Na razie jeszcze jest o co walczyć, bo przy każdym tomaszowskim blokowisku zazwyczaj jest teren gdzie można urządzić duży nawet strzeżony parking. Utrzymywany przez spółdzielnie! To jest praca dla 5-6 osób, co to nie stać 10 tysięcznej spółdzielni? Ludzie chodzą dużo dalej do garaży przy Baśniowej, a pod elektrociepłownią jest teren na parking dla wszysktich. 10 zł do czynszu. Nie mając samochodu, będę na to płacił. Chcę! No ale pewnie będzie tak, że przy braku zainteresowania ludzi którzy w posiadaniu samochodu widzą swój awans społeczny, teren będzie sprzedany, albo Przodownik będzie budował sam, a jak się żyjje z parkingiem 5 metrów (chyba nawet mniej, ale niech będzie 5), pod oknem? No to co to kogo obchodzi? Ty masz w mieszkaniu tylko spać. Chociaż z tym jest już też bardzo różnie. Już nie ma jakiegoś skrępowania by o 2-3 w nocy użyć kilkanaście razy w ciągu 15 minut klaksonu by pośpieszyć kogoś, kto miał zejść a się guzdrze. No bo właściwie się stało? No nic. Trąbnąlem sobie tylko. Kiedyś tu typek przyjechał jakąś chłodnią której ładował(?) przy włączonym silniku. Po 30 minutach musiałem wyłączyć mu to za pomocą Straży Miejskiej, której serdecznie dziękuję. Ale to świadczy o tym, że kompletnie nie ma poczucia, że żuje się w jakiejś zbiorowości, że tak jak nie powinno się śmieci wyrzucać przez balkon, tak i komuś nie poiwinno się spalin przez ten balkon wtłaczać. Zanim przyjechała Straż minęło 15 minut. Zanim zszedł kolejne 10. !Godzina z włączonym slilnikiem samochodu dostawczego Iveco w uliczce między blokami, gdzie odległość od okien to 5 i 15 metrów. Ale co tam. No co się stało? Ładowałem sobie tylko.

Młodociany 26.08.2019 19:52
Człowieku kim ty jesteś i co ty wypisujesz? Temat artykułu... nie zrozumiałeś? Fatalna sprawa. Jakieś prywatne pamiętniki zapisuj i pod żadnym pozorem nie upubliczniaj.

Wsiadaj do grata i zaklocaj cisze nocna sasiadom! 26.08.2019 20:29
Smucisz sie bo paczki za 9 zl domowej produkcji dluzej nie kupisz, co?

Młodociany 27.08.2019 16:17
Oczywiście z tym, że ty pączków nigdy na oczy nie widziałeś. Jestem tego pewien.

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

19 sierpnia w historii Polski zadziwiająco często pojawia się w chwilach przełomu. Tego dnia wybierano króla, rozpoczynało się powstanie, rodził się legendarny prezydent Warszawy, a Tadeusz Mazowiecki otrzymywał misję stworzenia rządu, który stał się symbolem końca pewnej epoki. Ale 19 sierpnia ma też swoją muzykę: od Ginger Bakera i Iana Gillana, przez Queen i Deep Purple, po Pet Shop Boys i Björk. Data dodania artykułu: 19.08.2026 07:07
19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek

Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

19 sierpnia nie jest świętem łatwego optymizmu. Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej przypomina o ludziach, którzy jadą tam, skąd inni uciekają. Z wodą, lekarstwami i żywnością. Czasem tylko z apteczką i telefonem satelitarnym. Coraz częściej płacą za to życiem. Data dodania artykułu: 18.08.2026 07:37
Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pamięć o tych, którzy niosą ratunek tam, gdzie trwa wojna

18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

Wtorek, 18 sierpnia, jest 230. dniem 2026 roku. Słońce wschodzi o godz. 5.38, a zachodzi o 19.55. Imieniny obchodzą dziś Bogusław, Bronisław, Helena i Ilona. Data dodania artykułu: 18.08.2026 06:55
18 sierpnia. Od Stachury i Jarockiej po Otylię. W tle Zagłada, Sierpień ’80 i miliardy za szczepionki

17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

17 sierpnia to jedna z tych dat, w których polska historia układa się w opowieść niemal filmową. Jest w niej średniowieczna wyprawa Bolesława Chrobrego, narodziny przyszłego pogromcy Turków spod Wiednia, dramat Wojciecha Korfantego, wojenne losy gwiazdy przedwojennego kina, drewniany krzyż ustawiony przez robotników Stoczni Gdańskiej i polityczne negocjacje, które w 1989 roku otworzyły drogę Tadeuszowi Mazowieckiemu do objęcia stanowiska premiera. Data dodania artykułu: 17.08.2026 05:32
17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

Nie tylko bieda, kryzys czy życiowe dramaty wystawiają człowieka na próbę. Równie trudne może być dobre wykorzystanie wolności, bezpieczeństwa i materialnego dobrobytu – mówił w niedzielę, 16 sierpnia, w Piekarach Śląskich abp Zbigniew Zieliński. Metropolita poznański podczas Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt mówił również o zmęczeniu współczesnych kobiet, samotności, rodzinie i świecie, w którym coraz więcej czasu poświęcamy obserwowaniu życia innych, a coraz mniej ludziom stojącym tuż obok. Data dodania artykułu: 16.08.2026 20:22
Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

Są takie daty, które wyglądają, jakby ktoś zbyt hojnie obdzielił je historią. 16 sierpnia jest właśnie jednym z takich dni. Średniowieczni najemnicy sprzedają krzyżackie zamki polskiemu królowi, rodzi się człowiek, który po latach złamie tajemnicę Enigmy, na Śląsku wybucha powstanie, w gdańskiej stoczni rodzi się solidarność większa niż pojedynczy zakład pracy. A na drugim końcu tej opowieści są Beatlesi, Madonna, Genesis, Elvis Presley i Aretha Franklin. Data dodania artykułu: 16.08.2026 07:18
16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

Pachnące miętą, dziurawcem i polnymi kwiatami bukiety niesione do kościołów, pielgrzymi zmierzający na Jasną Górę, wojskowe mundury i pamięć o sierpniu 1920 roku. Trudno znaleźć w polskim kalendarzu drugą datę, w której religia, historia, ludowa tradycja i państwowy ceremoniał splatałyby się ze sobą tak mocno. 15 sierpnia Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w polskiej tradycji nazywaną świętem Matki Bożej Zielnej. Tego samego dnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:47
15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Są dni, które w kalendarzu wyglądają jak zwyczajna data, dopóki nie zaczniemy odwracać kolejnych kart historii. 15 sierpnia zdecydowanie do nich nie należy. Tego dnia huk dział spod Warszawy miesza się z dźwiękiem kościelnych dzwonów, zapachem święconych ziół i gitarami Woodstock. To dzień Napoleona Bonaparte, Wita Stwosza, Romana Dmowskiego, polskich żołnierzy z 1920 roku, strajkujących stoczniowców z 1980 roku, Beatlesów na Shea Stadium i setek tysięcy młodych ludzi, którzy w 1969 roku przyjechali na farmę Maxa Yasgura, by słuchać muzyki i wierzyć, że świat można jeszcze zmienić. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:08
15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Polecane

L4 zmorą nie tylko małych firm. Samorządy także znają ten problem. W Tomaszowie chorobowe miało już polityczny wymiar

L4 zmorą nie tylko małych firm. Samorządy także znają ten problem. W Tomaszowie chorobowe miało już polityczny wymiar

Jednego dnia przy biurku brakuje pracownika. Drugiego zaczynają przesuwać się terminy. Po kilku dniach jego obowiązki przejmują inni, a w niewielkiej firmie albo małej instytucji cały organizacyjny mechanizm zaczyna zgrzytać. Zwolnienia lekarskie są oczywistym prawem chorego pracownika. Problem zaczyna się tam, gdzie L4 jest wykorzystywane niezgodnie z przeznaczeniem. I nie dotyczy to wyłącznie prywatnych przedsiębiorców. W powiecie tomaszowskim zwolnienia lekarskie osób związanych z lokalną polityką już kilka miesięcy temu stały się przedmiotem publicznej dyskusji. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 09:56 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Od pomysłu do ekspansji. PARP pokazuje, jak Fundusze Europejskie i Fundusze Norweskie mogą przyspieszyć rozwój polskich firm L4 zmorą nie tylko małych firm. Samorządy także znają ten problem. W Tomaszowie chorobowe miało już polityczny wymiar Gmina Ujazd pyta mieszkańców o potrzeby. Ruszyła anonimowa ankieta Handlowy gigant przy S8. W Tomaszowie planują blisko 37 tys. m² sklepów Trauma z dzieciństwa może „wyciszać” radość. Naukowcy zajrzeli do mózgu Utrudnienia przy Tomaszowskich Błoniach. Kierowcy powinni przygotować się na zmiany 19 sierpnia: królowie, powstańcy, Starzyński i Mazowiecki. Dzień, w którym historia zmieniała kierunek Cztery premiery, wielkie kino i André Rieu. Tak zapowiada się koniec sierpnia w Heliosie Lechia jedzie odczarować Mławę. Po efektownym zwycięstwie czas na trudny wyjazd Upał potrafi „uderzyć” także w mózg. Lekarka ostrzega przed skutkami odwodnienia Kolejna porażka radnego donosiciela? Leszek Ogórek utrzyma mandat Mocne brzmienia i młode talenty. Trzecia odsłona Letniej Sceny Młodych za nami
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Najpierw było czerwone światło, słowo „śledztwo”, zawiadomienie do prokuratury, wielostronicowa interpelacja i publiczne pytania o możliwość wyrządzenia miastu znacznej szkody. Kilka tygodni później emocje zderzyły się z dużo mniej widowiskowym językiem prawa. Wojewoda Łódzki zakończył postępowanie dotyczące uchwały w sprawie nieruchomości przy ul. św. Antoniego 2. Nie stwierdził naruszenia prawa i nie wydał rozstrzygnięcia nadzorczego, które unieważniłoby uchwałę. Dla radnego Piotra Kucharskiego, który wokół sprawy zbudował publiczny alarm, jest to co najmniej kolejna poważna polityczna wpadka. Czy można jeszcze poważnie traktować takiego radnego? Prawo, w przeciwieństwie do Facebooka, nie operuje wykrzyknikami. Potrzebuje dokumentów, podstawy prawnej i faktów. I właśnie dokumenty okazują się tutaj najciekawsze.
Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania?

Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania?

Wszystko wskazuje na to, że chora nienawiść radnych Koalicji Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości, której twarzą stał się w okresie ostatnich dwóch lat radny Szczepan Goska, katecheta z Olszowca, uderzy nie tyle w rodzinę radnego, którego stara się zwalczać, co w osoby niepełnosprawne i potrzebujące codziennego wsparcia. Mariusz Strzępek, będący redaktorem naczelnym naszego portalu a równocześnie radnym powiatowy9m, ostrzegał przez wiele miesięcy przed konsekwencjami działań. Koalicja Witczak - Węgrzynowski i radni, którzy ją reprezentują już wcześniej głosowała przeciwko budżetowi, w którym wprowadzano środki PFRON. Ostatnio do tej ekipy dołączył też Marek Olkiewicz.
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: A.D..A. Treść komentarza: Żarcie na żarcie i ciuchy na ciuchy . A gdzie budowlanka , motoryzacja i przemysł . W Piotrkowie albo Łodzi . Źródło komentarza: Handlowy gigant przy S8. W Tomaszowie planują blisko 37 tys. m² sklepów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Te!!! Mieszkaniec!!! Ty chyba jesteś mieszkańcem jakiegoś bidachowa pod miastem Tomaszów. Gdzie ty, barani łbie, widziałeś jakąkolwiek dokumentację na budowę filharmonii i innych obiektów budowlanych. Mieszkańcu jakiegoś bidachowa pod miastem Tomaszów: wykup przepustkę wjazdu do naszego miasta, świetnie urządzanego przez Prezydenta Miasta Tomaszowa Mazowieckiego, to tę przepustkę rozpatrzymy i, być może - rozpatrzymy pozytywnie- barani łbie. Źródło komentarza: Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowny internetowiczu: nazywasz siebie "Obywatelem Tomaszowa" . I bardzo dobrze. Jednak mam wątpliwości, czy Tomaszów ma jakiekolwiek korzyści z tego, że jesteś jego obywatelem. W tym momencie, uwaga, wynikająca z życia: każdy osądza innych wg siebie. Z takiego stwierdzenia wynika, że osądzasz mnie wg siebie.... I co ?! Byłeś (a może jesteś) szpiclem ?! Źródło komentarza: Polowanie na mandaty trwa. PiS chce sparaliżować tomaszowski samorząd? Autor komentarza: mieszkaniec Treść komentarza: Takie budynki powinno przejmować miasto ale prezydent woli budować filharmonie, nowe muszle, nowe przedszkola itd. Źródło komentarza: Willa Różyckiego znów na sprzedaż. Cena spadła do 1,08 mln zł. Czy tym razem znajdzie się kupiec? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: woody: gdyby rusy byli tak głupi, jak ty, to oczywiście informacje o polskiej zbrojeniówce braliby z lokalnych wiadomości internetowych. Ponieważ jednak rusy są o kilka pięter mądrzejsi od ciebie, to już dawno wiedzą poprzez swój wywiad i poprzez swoich ludzi w rządzie ryżego donka o tym, co się w Polsce dzieje. Tak więc, nie udawaj głupszego niż naprawdę jesteś. jesteś. Źródło komentarza: Niewiadów inwestuje 7 mln zł. NPGM wchodzi w hutnictwo i buduje polski łańcuch produkcji dla wojska Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: To jest typowy przykład na to, że w Polsce, zarówno w samorządzie, jak i w parlamencie oraz w rządzie nic nie znaczą jakiekolwiek kwalifikacje, a podstawowym dokumentem jest legitymacja partyjna, mandat radnego, mandat posła. Ten facet, jeszcze przy lokalizacji starostwa na Antoniego 24, był świetnym dozorcą w tym starostwie. I wtedy NIKT, kur..a, nie odkrył w nim talentów dyrektorskich.... Te różne talenty wyszły, ku..a, z niego dopiero wtedy, jak zaczął być aktywnym, lokalnym "polytykiem" za dychę i radnym. Już teraz nikt nie odważy się nazwać tego absztyfikanta jakimś beztalenciem, wykorzystującym partyjne układziki. I to jest Polska, właśnie .... Źródło komentarza: Kolejna porażka radnego donosiciela? Leszek Ogórek utrzyma mandat
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama