Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 30 kwietnia 2026 21:43
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Ekspert: media społecznościowe to szerokie audytorium, ale o sile przekazu decyduje algorytm

Media społecznościowe należą do prywatnych firm, które mogą wpływać na siłę przekazu, nad czym użytkownicy nie mają kontroli. Używanie ich przez polityków jako głównego kanału komunikacji z obywatelami może podważać zaufanie do mediów tradycyjnych – uważa politolog i medioznawca dr Wojciech Maguś z UMCS.

Ekspert podkreślił w rozmowie z PAP, że media społecznościowe dają politykom możliwość dotarcia do szerokiego kręgu wyborców, a nawet do precyzyjnie określonej grupy osób, ale nie dają możliwości kontroli oddziaływania tego przekazu, bo o tym w istocie decydują algorytmy, stosowane przez prywatnego właściciela tych mediów.

Maguś zaznaczył, że dla polityków korzystanie z mediów społecznościowych to pragmatyzm komunikacyjny. „Daje im to możliwość dotarcia do dużej grupy elektoratu, także tej, która nie korzysta z mediów tradycyjnych – nie ogląda telewizji, nie słucha radia, nie czyta gazet. Z perspektywy komunikowania politycznego to jest pewna wartość” – dodał.

Politycy wykorzystują obecnie media społecznościowe także w komunikacji z mediami tradycyjnymi. „Dziś zamiast pisać komunikaty, organizować konferencje prasowe dla dziennikarzy, politycy mogą siedząc w fotelu napisać w mediach społecznościowych treści, które docierać będą i do wyborców, i do mediów tradycyjnych, bo dziennikarze, chcąc być na bieżąco muszą śledzić konta tych polityków” – powiedział.

Jednak komunikacja z obywatelami dotycząca działań instytucji państwowych, decyzji polityków pełniących ważne funkcje w państwie w ocenie Magusia nie powinna polegać na mediach społecznościowych jako podstawowym przekaźniku informacji. „Media społecznościowe są kontrolowane przez prywatnych właścicieli, którzy mogą kształtować algorytm w sposób, który wzmocni lub osłabi siłę przekazu. Mogą też różne treści cenzurować” – podkreślił.

Przypomniał, że media tradycyjne, a zwłaszcza publiczne, podlegają licznym regulacjom prawnym, są kontrolowane przez instytucje państwowe, są zobowiązane do rzetelności przekazu i przestrzegania standardów etycznych, a jeśli tego nie robią, istnieją mechanizmy kontroli i egzekwowania tego prawa.

„Media społecznościowe nie kierują się tylko interesem społecznym, ale realizują interesy swoich właścicieli. Brakuje odpowiednich regulacji w tym zakresie. W przypadku mediów społecznościowych mamy tak naprawdę tylko rodzaj umowy społecznej, to znaczy my jako użytkownicy zawierzamy, że te treści nie podlegają jakimś modyfikacjom. Wiemy jednak z doświadczenia, że tym modyfikacjom bywają poddawane” – tłumaczył.

Przywołał przypadki, kiedy np. Facebook przez długi czas moderował treści jednej z partii politycznych w taki sposób, aby nie były widoczne dla szerokiej grupy użytkowników, albo Twitter, który w 2021 r. zablokował konto prezydenta USA Donalda Trumpa. „Prywatna firma ograniczyła możliwość wykorzystywania tego narzędzia przez najważniejszego polityka na świecie, bo uznała, że treści przez niego publikowane zagrażają porządkowi społecznemu” – zaznaczył Maguś. Obecny właściciel platformy X (dawnej Twittera) miliarder Elon Musk jest bliskim współpracownikiem Trumpa.

„Ta siła korporacji jest przeogromna. I jeśli politycy wykorzystują media społecznościowe jako główny czy jedyny kanał komunikacji, to sami pozbawiają się możliwości pewnej kontroli, czy podważają swoją pozycję jako podmiotu, który ma kontrolę nad tymi przekazami” – tłumaczy Maguś.

Jego zdaniem konsekwencją takiej dominacji mediów społecznościowych w komunikacji jest osłabianie mediów tradycyjnych, w tym także publicznych, oraz podważanie zaufania odbiorców do tych mediów. „W przypadku braku tego zaufania do mediów tradycyjnych, będziemy mieli do czynienia ze społeczeństwem, które jest dużo bardziej plastyczne i dużo łatwej takim społeczeństwem manipulować” – dodał.

Ekspert podkreślił, że w mediach społecznościowych dominuje emocjonalność przekazu - a im większe emocje są wzbudzane u odbiorców, tym bardziej treści, które je wywołują, będą zyskiwać na popularności w algorytmach, które z kolei kształtują cały przekaz.

Maguś przypomniał, że media społecznościowe są wykorzystywane do tego, aby podważać zaufanie do różnego rodzaju autorytetów i instytucji państwowych. W wielu przypadkach chodzi o wzbudzanie lęków, podtrzymywanie stereotypowych uprzedzeń, rozpowszechnianie tzw. teorii spiskowych np. podważających skuteczność szczepień, czy zagrożenia związane z globalnym ociepleniem. „Są analizy mówiące, że np. Rosja od lat wzmacnia teorie spiskowe, nie po to, żeby kreować pozytywny wizerunek Rosji, ale aby osłabiać zaufanie poszczególnych społeczeństw do państwa, mediów, autorytetów. W ten sposób to społeczeństwo staje się coraz bardziej podatne na manipulacje” – dodał.

Według Magusia sytuacja byłaby optymalna, gdyby media społecznościowe - jak było w ich założeniach - były faktyczną agorą wymiany poglądów i debaty o sprawach publicznych. „Rozwój tych mediów pokazał, że interesy korporacji, które zarządzają tymi mediami, są na pierwszym miejscu, a ten dostęp do informacji, jaki był oferowany w pierwotnym założeniu, ma znaczenie wtórne. Media te są skonstruowane tak, żeby generować klikalność, jak największą liczbę wyświetleń, dlatego te przekazy na ogół nie poszerzają naszej wiedzy o jakimś zjawisku, ale mają wzbudzać emocje” – tłumaczył.

Przypominał aferę Cambridge Analytica, gdzie pozyskane dane milionów użytkowników posłużyły do targetowania odbiorców reklam politycznych m.in. w związku z Brexitem. Jak tłumaczył Maguś, dane te zostały wykorzystane do precyzyjnego wyłonienia grupy ludzi, którzy nie mieli skonkretyzowanego zdania na temat Brexitu i zaadresowania do nich określonego przekazu. „Nie chodziło o umocnienie poglądów za czy przeciw, ale o modyfikacje postaw ludzi, którzy nie są zaangażowani w spór polityczny. To pokazuje potęgę tego narzędzia” – dodał.

Maguś zaznaczył, że w przypadku mediów tradycyjnych ich obserwatorzy – eksperci, dziennikarze, politycy – są w stanie odczytać kontekst, emocje, intencje komunikatów politycznych. Natomiast w przypadku mediów społecznościowych brakuje narzędzi badawczych, które pozwoliłby całościowo uchwycić, jak taki precyzyjnie zaadresowany przekaz się rozchodzi i oddziałuje na odbiorców.

„Jako obserwatorzy nie jesteśmy w stanie zobaczyć tego przekazu rozproszonego, docierającego do osób, które są często bezbronne, bo nie potrafią tego komunikatu politycznego +odkodować+, a on na nich oddziałuje, kształtuje ich postawy i nieraz w sposób tak zmanipulowany, że podważa cały ład społeczny” – powiedział Maguś.

„Coraz więcej hejtu i dezinformacji w mediach społecznościowych powoduje, że ta przestrzeń nie buduje debaty publicznej, wartościowej dla wszystkich, tylko staje się areną konfliktu, nad którym państwo i jego instytucje nie mają żadnej kontroli” – dodał.

Maguś powiedział, że media społecznościowe po raz pierwszy w kampanii politycznej w znaczący sposób wykorzystano w 2008 r. w kampanii prezydenta USA Baracka Obamy. Przyjmuje się, że wtedy stały się one ważnym narzędziem zyskiwania przewagi nad konkurentem. W Polsce podczas kampanii w 2010 roku wykorzystywano je jako uzupełnienie przekazu politycznego, ale już w 2015 otoczenie ówczesnego kandydata na prezydenta Andrzeja Dudy wykorzystywało je do rozpowszechniania treści korzystnych dla Dudy a dyskredytujących konkurenta i – według analiz - efektywność tych działań była wysoka.

Obecnie aktywność polityków w mediach społecznościowych jest powszechna, ale – jak podkreśla Maguś - rośnie też świadomość zagrożeń związanych z szerzoną tam dezinformacją i manipulacją. Przykładem tego są wydarzenia w Rumunii, gdzie doszło do bezprecedensowego w UE anulowania przez sąd wyników I tury wyborów prezydenckich, ponieważ uznano, że doszło do ingerencji obcego państwa w te wybory za pośrednictwem wielkich platform cyfrowych.

Jednak zgłaszane przez niektórych komentatorów pomysły zablokowania w UE mediów społecznościowych według Magusia mogą okazać się nieskuteczne i przynieść skutki odwrotne do zamierzonych. „To może budzić obawy o ograniczanie wolności słowa i wywołać protesty. Przywołać można protesty przeciwko ACTA w całej Europie 13 lat temu. To był sprzeciw wobec prób regulacji w obszarze nowych mediów. Internauci są podatni na hasła ograniczania ich wolności” – powiedział.

Jego zdaniem potrzeba edukacji medialnej, uświadamiania użytkownikom mediów społecznościowych, jak one działają i jakie zagrożenia się nimi wiążą. Jak podkreśla ekspert, media społecznościowe są tylko narzędziem - mogą być wykorzystywane do dobrych i do złych celów. „Z jednej strony fascynujące są te możliwości precyzyjnego adresowania komunikatu do określonych odbiorców, ale z drugiej - gdy nie bazuje to na rzetelnych informacjach, argumentach i jest narzędziem manipulacji, to stwarza poważne zagrożenie dla naszego życia społecznego” – powiedział Maguś.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Reklama

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Rząd przyjął projekt ustawy, który ma chronić dziennikarzy, aktywistów i organizacje społeczne przed pozwami SLAPP. Szybsze oddalanie bezzasadnych spraw, kaucje i wysokie kary mają ograniczyć używanie sądów do uciszania debaty publicznej.Data dodania artykułu: 28.04.2026 21:19
MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Była noc z 25 na 26 kwietnia 1986 roku. Cicha, spokojna, jak tysiące innych w radzieckiej rzeczywistości, gdzie system miał być nieomylny, a technologia – niezawodna. Kilka minut po pierwszej w nocy w elektrowni jądrowej w Czarnobylu wydarzyło się jednak coś, co rozbiło tę iluzję w pył. Dosłownie.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:39
Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu
Reklama

Polecane

Love Polish Jazz Festival z jubileuszową edycją w Tomaszowie Mazowieckim25 Brygada Kawalerii Powietrznej szkoli się w Drawsku. Dynamiczne ćwiczenia na poligonieBiało-czerwony dzień w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 2Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?Niepoważny poseł, niepoważne pomysły, żenująca dyskusjaRodzina w centrum miasta. Tomaszów stawia na najmłodszych i ich rodzicówJodłowskiego uratował PiS... na jak długo?Międzynarodowy Dzień Jazzu 2026. Muzyka wolności, dialogu i emocjiMiędzynarodowe skoki w Bogusławicach. Na przełomie kwietnia i maja wrócą prestiżowe zawodyMajówka pod opieką medyków. Gdzie szukać pomocy i o czym warto pamiętać?Filmowa majówka w Heliosie. Moda, muzyka, groza, familijne emocje i Liga Mistrzów na wielkim ekranieNielegalny wywóz ścieków – cicha szara strefa, o której nikt nie mówi
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: xxxTreść komentarza: To konkretna sprawa kwalifikuje się do objęcia nadzorem ze strony prokuratora krajowego. Pytań jest kilka, o co wnioskował prokurator, czym kierował się sąd ferując taki wyrok i czy wreszcie będzie to precedens na który będzie można się powołać w tego typu sytuacjach tzw lex karwatŹródło komentarza: Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?Autor komentarza: CzłowiekTreść komentarza: Owszem, odprawę pewnie dostanie pokaźną ALE UZDROWIĆ SZPITALA I TAK BY MU SIĘ NIE UDAŁO NAWET GDYBY PRACOWAŁ KILKA LAT. Po tych bezczelnych cwaniakach od Macierewicza został wyjątkowy syf. W jeden rok rozp.....li to co zbudował poprzednik. Gnidy.Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: MariaTreść komentarza: Parasolki, parasolki jest taka piosenka Marii Koterbskiej. Tu nawet kropla nie przeleci... A tak serio to te co chronią, nie tylko przed deszczem są ostatnio w modzie.Źródło komentarza: Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?Autor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Szanowny Panie Mariuszu. Zaczyna mnie Pan wku#wiać tą sztuczną inteligencją, która pozwala Panu pokazywać takie debilowate gęby też takich debilowatych posłów. Ile razy, po otwarciu tego portalu, można oglądać takich debili.Źródło komentarza: Niepoważny poseł, niepoważne pomysły, żenująca dyskusjaAutor komentarza: AjdejanoTreść komentarza: Szanowna Redakcjo (czyli Panie Mariuszu). Wy, zawsze zachowujecie się, jak małe dzieci w piaskownicy. Inaczej mówiąc (pisząc): czy Wy naprawdę jeszcze wierzycie w tę jakąś-tam sprawiedliwość, w jakąś-tam demokrację ?! Przecież ten Leon K. (np. jakiś ***t), to jest zwykła społeczna i polityczna dziwka, czyli inaczej pisząc .... kur&a. I co na to miała począć policja i prokuratura??? A wielkie jajco!!! Policja, to inaczej Kierwiński (ten z pogłosem), prokuratura, to inaczej Żurek, który najbardziej smakuje ryżemu szwabowi donkowi. I to jest, ku#wa, koniec zabawy w tak zwaną demokrację i niezależne sądy.Źródło komentarza: Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?Autor komentarza: Obywatel TomaszowaTreść komentarza: Taki młody a taki arogancki,pojawił się na kilka miesięc nie uzdrowił szpitala za to dostanie gruba odprawę!!!to jest skandalŹródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentny
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 331

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 331

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 331 w wykonaniu standardowym w kolorze buk. Akcesoria: stolik Rubens 9 w kolorze buk oraz wieszak ubraniowy z lustrem.PB 331 to najpopularniejszy model łóżka w ofercie Elbur. Domowy charakter, praktyczne funkcje i sprawdzone rozwiązanie powodują, że jest stosowane z powodzeniem w placówkach opieki długoterminowej oraz w środowisku domowym. Ze względu na możliwość dopasowania koloru harmonijnie wpisuje się w każde otoczenie.Więcej informacjiKolory standardowe:C1 bukC2 buk jasnyKolory niestandardowe*:C4 nabuccoC5 klonC6 akacjaC7 dąb jasnyC8 orzechC153 dąb sonomaDETALE PRODUKTU:1. Zabudowane napędy podnoszenia łóżka4. Dodatkowa regulacja za pomocą rastomatu2. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji5. Solidne koło z hamulcem3. Leże z regulacją twardości6. Szeroka gama kolorystycznaOPCJE:zmiana wypełnienia leża • zmiana długości leża • zmiana kolorystykiPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze175 kgMaksymalna waga użytkownika140 kgRegulacja wysokości leża:od 40 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:215 × 102 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 22 cmCiężar całkowity:99,8 kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem FUNKCJE ŁÓŻKA REHABILITACYJNEGO 
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama