Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
niedziela, 14 czerwca 2026 23:09
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Ekspert: media społecznościowe to szerokie audytorium, ale o sile przekazu decyduje algorytm

Media społecznościowe należą do prywatnych firm, które mogą wpływać na siłę przekazu, nad czym użytkownicy nie mają kontroli. Używanie ich przez polityków jako głównego kanału komunikacji z obywatelami może podważać zaufanie do mediów tradycyjnych – uważa politolog i medioznawca dr Wojciech Maguś z UMCS.

Ekspert podkreślił w rozmowie z PAP, że media społecznościowe dają politykom możliwość dotarcia do szerokiego kręgu wyborców, a nawet do precyzyjnie określonej grupy osób, ale nie dają możliwości kontroli oddziaływania tego przekazu, bo o tym w istocie decydują algorytmy, stosowane przez prywatnego właściciela tych mediów.

Maguś zaznaczył, że dla polityków korzystanie z mediów społecznościowych to pragmatyzm komunikacyjny. „Daje im to możliwość dotarcia do dużej grupy elektoratu, także tej, która nie korzysta z mediów tradycyjnych – nie ogląda telewizji, nie słucha radia, nie czyta gazet. Z perspektywy komunikowania politycznego to jest pewna wartość” – dodał.

Politycy wykorzystują obecnie media społecznościowe także w komunikacji z mediami tradycyjnymi. „Dziś zamiast pisać komunikaty, organizować konferencje prasowe dla dziennikarzy, politycy mogą siedząc w fotelu napisać w mediach społecznościowych treści, które docierać będą i do wyborców, i do mediów tradycyjnych, bo dziennikarze, chcąc być na bieżąco muszą śledzić konta tych polityków” – powiedział.

Jednak komunikacja z obywatelami dotycząca działań instytucji państwowych, decyzji polityków pełniących ważne funkcje w państwie w ocenie Magusia nie powinna polegać na mediach społecznościowych jako podstawowym przekaźniku informacji. „Media społecznościowe są kontrolowane przez prywatnych właścicieli, którzy mogą kształtować algorytm w sposób, który wzmocni lub osłabi siłę przekazu. Mogą też różne treści cenzurować” – podkreślił.

Przypomniał, że media tradycyjne, a zwłaszcza publiczne, podlegają licznym regulacjom prawnym, są kontrolowane przez instytucje państwowe, są zobowiązane do rzetelności przekazu i przestrzegania standardów etycznych, a jeśli tego nie robią, istnieją mechanizmy kontroli i egzekwowania tego prawa.

„Media społecznościowe nie kierują się tylko interesem społecznym, ale realizują interesy swoich właścicieli. Brakuje odpowiednich regulacji w tym zakresie. W przypadku mediów społecznościowych mamy tak naprawdę tylko rodzaj umowy społecznej, to znaczy my jako użytkownicy zawierzamy, że te treści nie podlegają jakimś modyfikacjom. Wiemy jednak z doświadczenia, że tym modyfikacjom bywają poddawane” – tłumaczył.

Przywołał przypadki, kiedy np. Facebook przez długi czas moderował treści jednej z partii politycznych w taki sposób, aby nie były widoczne dla szerokiej grupy użytkowników, albo Twitter, który w 2021 r. zablokował konto prezydenta USA Donalda Trumpa. „Prywatna firma ograniczyła możliwość wykorzystywania tego narzędzia przez najważniejszego polityka na świecie, bo uznała, że treści przez niego publikowane zagrażają porządkowi społecznemu” – zaznaczył Maguś. Obecny właściciel platformy X (dawnej Twittera) miliarder Elon Musk jest bliskim współpracownikiem Trumpa.

„Ta siła korporacji jest przeogromna. I jeśli politycy wykorzystują media społecznościowe jako główny czy jedyny kanał komunikacji, to sami pozbawiają się możliwości pewnej kontroli, czy podważają swoją pozycję jako podmiotu, który ma kontrolę nad tymi przekazami” – tłumaczy Maguś.

Jego zdaniem konsekwencją takiej dominacji mediów społecznościowych w komunikacji jest osłabianie mediów tradycyjnych, w tym także publicznych, oraz podważanie zaufania odbiorców do tych mediów. „W przypadku braku tego zaufania do mediów tradycyjnych, będziemy mieli do czynienia ze społeczeństwem, które jest dużo bardziej plastyczne i dużo łatwej takim społeczeństwem manipulować” – dodał.

Ekspert podkreślił, że w mediach społecznościowych dominuje emocjonalność przekazu - a im większe emocje są wzbudzane u odbiorców, tym bardziej treści, które je wywołują, będą zyskiwać na popularności w algorytmach, które z kolei kształtują cały przekaz.

Maguś przypomniał, że media społecznościowe są wykorzystywane do tego, aby podważać zaufanie do różnego rodzaju autorytetów i instytucji państwowych. W wielu przypadkach chodzi o wzbudzanie lęków, podtrzymywanie stereotypowych uprzedzeń, rozpowszechnianie tzw. teorii spiskowych np. podważających skuteczność szczepień, czy zagrożenia związane z globalnym ociepleniem. „Są analizy mówiące, że np. Rosja od lat wzmacnia teorie spiskowe, nie po to, żeby kreować pozytywny wizerunek Rosji, ale aby osłabiać zaufanie poszczególnych społeczeństw do państwa, mediów, autorytetów. W ten sposób to społeczeństwo staje się coraz bardziej podatne na manipulacje” – dodał.

Według Magusia sytuacja byłaby optymalna, gdyby media społecznościowe - jak było w ich założeniach - były faktyczną agorą wymiany poglądów i debaty o sprawach publicznych. „Rozwój tych mediów pokazał, że interesy korporacji, które zarządzają tymi mediami, są na pierwszym miejscu, a ten dostęp do informacji, jaki był oferowany w pierwotnym założeniu, ma znaczenie wtórne. Media te są skonstruowane tak, żeby generować klikalność, jak największą liczbę wyświetleń, dlatego te przekazy na ogół nie poszerzają naszej wiedzy o jakimś zjawisku, ale mają wzbudzać emocje” – tłumaczył.

Przypominał aferę Cambridge Analytica, gdzie pozyskane dane milionów użytkowników posłużyły do targetowania odbiorców reklam politycznych m.in. w związku z Brexitem. Jak tłumaczył Maguś, dane te zostały wykorzystane do precyzyjnego wyłonienia grupy ludzi, którzy nie mieli skonkretyzowanego zdania na temat Brexitu i zaadresowania do nich określonego przekazu. „Nie chodziło o umocnienie poglądów za czy przeciw, ale o modyfikacje postaw ludzi, którzy nie są zaangażowani w spór polityczny. To pokazuje potęgę tego narzędzia” – dodał.

Maguś zaznaczył, że w przypadku mediów tradycyjnych ich obserwatorzy – eksperci, dziennikarze, politycy – są w stanie odczytać kontekst, emocje, intencje komunikatów politycznych. Natomiast w przypadku mediów społecznościowych brakuje narzędzi badawczych, które pozwoliłby całościowo uchwycić, jak taki precyzyjnie zaadresowany przekaz się rozchodzi i oddziałuje na odbiorców.

„Jako obserwatorzy nie jesteśmy w stanie zobaczyć tego przekazu rozproszonego, docierającego do osób, które są często bezbronne, bo nie potrafią tego komunikatu politycznego +odkodować+, a on na nich oddziałuje, kształtuje ich postawy i nieraz w sposób tak zmanipulowany, że podważa cały ład społeczny” – powiedział Maguś.

„Coraz więcej hejtu i dezinformacji w mediach społecznościowych powoduje, że ta przestrzeń nie buduje debaty publicznej, wartościowej dla wszystkich, tylko staje się areną konfliktu, nad którym państwo i jego instytucje nie mają żadnej kontroli” – dodał.

Maguś powiedział, że media społecznościowe po raz pierwszy w kampanii politycznej w znaczący sposób wykorzystano w 2008 r. w kampanii prezydenta USA Baracka Obamy. Przyjmuje się, że wtedy stały się one ważnym narzędziem zyskiwania przewagi nad konkurentem. W Polsce podczas kampanii w 2010 roku wykorzystywano je jako uzupełnienie przekazu politycznego, ale już w 2015 otoczenie ówczesnego kandydata na prezydenta Andrzeja Dudy wykorzystywało je do rozpowszechniania treści korzystnych dla Dudy a dyskredytujących konkurenta i – według analiz - efektywność tych działań była wysoka.

Obecnie aktywność polityków w mediach społecznościowych jest powszechna, ale – jak podkreśla Maguś - rośnie też świadomość zagrożeń związanych z szerzoną tam dezinformacją i manipulacją. Przykładem tego są wydarzenia w Rumunii, gdzie doszło do bezprecedensowego w UE anulowania przez sąd wyników I tury wyborów prezydenckich, ponieważ uznano, że doszło do ingerencji obcego państwa w te wybory za pośrednictwem wielkich platform cyfrowych.

Jednak zgłaszane przez niektórych komentatorów pomysły zablokowania w UE mediów społecznościowych według Magusia mogą okazać się nieskuteczne i przynieść skutki odwrotne do zamierzonych. „To może budzić obawy o ograniczanie wolności słowa i wywołać protesty. Przywołać można protesty przeciwko ACTA w całej Europie 13 lat temu. To był sprzeciw wobec prób regulacji w obszarze nowych mediów. Internauci są podatni na hasła ograniczania ich wolności” – powiedział.

Jego zdaniem potrzeba edukacji medialnej, uświadamiania użytkownikom mediów społecznościowych, jak one działają i jakie zagrożenia się nimi wiążą. Jak podkreśla ekspert, media społecznościowe są tylko narzędziem - mogą być wykorzystywane do dobrych i do złych celów. „Z jednej strony fascynujące są te możliwości precyzyjnego adresowania komunikatu do określonych odbiorców, ale z drugiej - gdy nie bazuje to na rzetelnych informacjach, argumentach i jest narzędziem manipulacji, to stwarza poważne zagrożenie dla naszego życia społecznego” – powiedział Maguś.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.

Abp Górzyński zapowiada peregrynację obrazu i możliwą wizytę papieża

Gietrzwałd szykuje się na wielki jubileusz. Abp Józef Górzyński mówi o roku przygotowań, peregrynacji obrazu i nadziei na wizytę papieża Data dodania artykułu: 14.06.2026 11:35
Abp Górzyński zapowiada peregrynację obrazu i możliwą wizytę papieża

86 lat temu ruszył pierwszy transport Polaków do Auschwitz. 728 nazwisk, od których zaczęła się historia niemieckiego obozu

14 czerwca 1940 roku Niemcy deportowali z więzienia w Tarnowie do KL Auschwitz 728 polskich więźniów politycznych. To oni stali się pierwszymi więźniami obozu, który początkowo utworzono przede wszystkim z myślą o represjonowaniu Polaków. W niedzielę, 14 czerwca 2026 roku, przypada 86. rocznica tamtego transportu oraz Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady. Data dodania artykułu: 14.06.2026 10:26
86 lat temu ruszył pierwszy transport Polaków do Auschwitz. 728 nazwisk, od których zaczęła się historia niemieckiego obozu

14 czerwca: pamięć Auschwitz, cień pogromu, Słowacki wraca na Wawel i muzyka, która gra mimo historii

14 czerwca w polskim kalendarzu łączy pamięć o pierwszym transporcie do Auschwitz, rocznicę pogromu w Białymstoku i powrót Juliusza Słowackiego na Wawel. To także dzień Hłaski, Barei i muzyki, która przypomina, że historia nigdy nie milknie. Data dodania artykułu: 14.06.2026 09:58
14 czerwca: pamięć Auschwitz, cień pogromu, Słowacki wraca na Wawel i muzyka, która gra mimo historii

Amerykańskie wojska w Polsce. Rząd szykuje infrastrukturę, logistykę i pieniądze przed rozmowami w Waszyngtonie

Premier Donald Tusk poinformował, że we wtorek Komitet Rady Ministrów do spraw Bezpieczeństwa Narodowego zajmie się przygotowaniami do możliwej zwiększonej obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Chodzi o miejsca, infrastrukturę, logistykę i finansowanie. Sprawa nabiera politycznej temperatury przed wizytą prezydenta Karola Nawrockiego w Waszyngtonie, gdzie jednym z kluczowych tematów ma być bezpieczeństwo Polski i stała obecność żołnierzy USA. Data dodania artykułu: 13.06.2026 12:01
Amerykańskie wojska w Polsce. Rząd szykuje infrastrukturę, logistykę i pieniądze przed rozmowami w Waszyngtonie

13 czerwca: od Smoleńska i Rokitnej po V1, Solidarność Walczącą i pierwsze eurowybory

Sprawdziłem najważniejsze punkty. Jedna rzecz wymaga poprawki przed publikacją: Bronisław Baczko zmarł 29 sierpnia 2016 roku w Genewie, nie w 2026 roku. To warto poprawić, bo inaczej czytelnik od razu złapie tekst za gardło. Źródła potwierdzają też datę pierwszych polskich wyborów do Parlamentu Europejskiego — 13 czerwca 2004 r., 54 mandaty i bardzo niską frekwencję — oraz dzisiejszy kontekst Komisji Weneckiej i powrotu kolei do Łomży. Data dodania artykułu: 13.06.2026 09:15
13 czerwca: od Smoleńska i Rokitnej po V1, Solidarność Walczącą i pierwsze eurowybory

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Polecane

Korekta rozkładu ŁKA. Co zmienia się dla pasażerów z Tomaszowa Mazowieckiego Tomaszów Mazowiecki zamknął Olimpiadę Młodzieży. Łódzkie z 25 medalami Puste łóżka, pełne koszty. Czy Tomaszowskie Centrum Zdrowia wymaga odważnej przebudowy? Gdy obywatel bierze głos. Dzień Dziennikarza Obywatelskiego. NaszTomaszow był tu pierwszy 14 czerwca: pamięć Auschwitz, cień pogromu, Słowacki wraca na Wawel i muzyka, która gra mimo historii Panna na Niedźwiedziu stanęła w sercu Tomaszowa. Rawicz wrócił na plac jak bohater dawnej legendy Marty McFly i Doktor Brown powracają. Kultowy „Powrót do przyszłości II” znów na wielkim ekranie Farbiarska 9/11 po wielkiej zmianie. Budynek odzyskał dawny blask IMGW ostrzega przed burzami. Alert obejmuje także Tomaszów Mazowiecki 13 czerwca: od Smoleńska i Rokitnej po V1, Solidarność Walczącą i pierwsze eurowybory Święto Dobrych Rad. Dziś każdy może zostać ekspertem od cudzego życia Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Robert Frycz Treść komentarza: Czy wiadomo już gdzie Witczak "zrobił" MBA? 😂 Źródło komentarza: Auto, kilometrówki i biuro na papierze. Rozliczenie Adriana Witczaka pokazuje, gdzie płyną publiczne pieniądze Autor komentarza: RF Treść komentarza: Cieszę się ogromnie, czytając ten tekst. To naprawdę piękne uczucie widzieć, jak portal, który wspólnie z Mariuszem Tarnaskim zaczynałem wiele lat temu z myślą o tym, żeby dać mieszkańcom realny głos i być blisko ich spraw - nawet tych najmniejszych - tak daleko zaszedł. NaszTomaszow od początku budował właśnie taką przestrzeń: otwartą, reagującą na sygnały z osiedli, sołectw i codziennego życia miasta. Że dziś jest wskazywany jako jeden z prekursorów dziennikarstwa obywatelskiego w Tomaszowie i powiecie, to dla mnie wielka radość i powód do dumy. Dziękuję wszystkim, którzy przez te lata dokładali do tego swoją cegiełkę - redakcji, autorom, czytelnikom przesyłającym zdjęcia i informacje. To dzięki Wam ta idea żyje i ma sens. Trzymam mocno kciuki, żeby NaszTomaszow nadal był tym miejscem, gdzie obywatel naprawdę może zabrać głos. Z pozdrowieniami, Robert Frycz. Źródło komentarza: Gdy obywatel bierze głos. Dzień Dziennikarza Obywatelskiego. NaszTomaszow był tu pierwszy Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama