Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 28 września 2026 22:24
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Od EDISONA do UNITRY

W dniu 9 lutego 2017 roku na moją pocztę mailową wpłynęła kolorowa ulotka i zaproszenie o treści: Muzeum Regionalne w Opocznie oraz Fundacja Muzeum Fonografii im. Thomasa A. Edisona w Warszawie (w organizacji), zapraszają na otwarcie wystawy ze zbiorów Jerzego Gogacza oraz Andrzeja Sapieszko „Od Edisona do UNITRY czyli krótka historia Fonografii”, które odbędzie się w dniu 15 lutego 2017 roku o godzinie 14.00 w Muzeum Regionalnym w Opocznie przy Placu Zamkowym 1. Zaproszenie na moją pocztę mailową przesłał Andrzej Sapieszko jeden ze współorganizatorów i prowadzących opoczyńskie spotkanie.

Na początku grudnia ubiegłego roku, na moją komórkę, zadzwonił Andrzej Wąsowicz z Sokółki, człowiek współuczestniczący w sześcioosobowej grupie fanów rock’n’rolla, pana Marka Sudera ze Skoczowa, która to grupa w konkursie organizowanym przez Fundację Sopockie Korzenie w Sopocie pt. Wspomnienia Miłośników Rock’n’Rolla za pracę „Big Beat po krakowsku” zajęła I miejsce. W tym samym konkursie – publikacja roku - brała udział moja pierwsza praca, książka pt. „Moje miasto w rock’n’rollowym widzie”, której to konkursowe jury przyznało II nagrodę. Uroczyste zakończenie konkursu i wręczenie nagród, miało miejsce w niedzielne samo południe (godz. 12.00), 7 listopada 2010 roku w sopockiej kawiarni/restauracji przy ul. Bohaterów Monte Casino - „Złoty ul”. Podczas tych uroczystości, choć uczestniczyliśmy wspólnie z Wąsowiczem, nie mieliśmy okazji poznać się osobiście. W tym samym dniu o godzinie 17.00, około 150 m bliżej w kierunku morza, na tej samej ulicy, w Krzywym Domku, odbył się uroczysty koncert zespołu „Czerwone Gitary” z okazji ich jubileuszu, 45 lat istnienia. Większość uczestników ze „Złotego Ula” przeniosła się na ów koncert a wśród nich znalazł się Andrzej Wąsowicz i moja skromna osoba. Również i w tym miejscu nie mieliśmy szczęścia się poznać bliżej. Był to ostatni występ gitarzysty basowego Henryka Zomerskiego. Zmarł 16 kwietnia 2011 roku. Koncert w Krzywym Domku organizowało Stowarzyszenie Muzyczne CHRISTOPHER z Gdyni pod egidą mojego przyjaciela, wice prezesa Stowarzyszenia, Wiesława Wilczkowiaka. To właśnie Wiesław z Gdyni okazał się katalizatorem, choć do dzisiaj fizycznie jeszcze nie spotkaliśmy się, naszej znajomości z Wąsowiczem, przekazując mu numer mojego telefonu komórkowego.

 

Z Andrzejem Wąsowiczem często rozmawiamy przez telefon komórkowy, korespondujemy ze sobą za sprawą komputerowych  maili, również „facebook” stał się miejscem naszych spotkań. Andrzej często lajkuje moje komentarze, artykuły, felietony czy inne informacje (plakaty) z dziedziny, cyklu „Herosi Rock’n’Rolla”, przez co poznając się bardziej, staliśmy się jeszcze bliżsi sobie. Wysłałem mu kilka, amatorskich filmików oraz zapisy cyfrowe różnych publikacji, artykułów jakie na przestrzeni czasu przygody z rock’n’rollem „wytworzyłem”. Między innymi „Subiektywną Historię Rock’n’Rolla”. W połowie stycznia Andrzej zadzwonił do mnie z prośbą, - Antek czy mogę twój numer komórki przekazać znajomemu z Warszawy? Kolega ma na imię Andrzej (oczywiście, że chodziło mu o pana Andrzeja Sapieszko), dobrze zna zainteresowania i twoją muzyczno literacką działalność. Również tak jak ty jest pozytywnie zakręcony, ma swoje hobby w podobnej branży, o czym zapewne dokładnie ci opowie jak się z sobą skontaktujecie.

 

[reklama2]

 

Oczywiście, że z czystej, ludzkiej ciekawości poznania niezwykłego człowieka, wyraziłem zgodę na udostępnienie mojej komórki. W krótkim czasie po rozmowie z Wąsowiczem, z Warszawy zadzwonił do mnie pan Andrzej Sapieszko i … tak jak przypuszczałem, tak jak przedstawił go Wąsowicz, po krótkiej wymianie zdań, okazał się osobą przystępną, miłą, niezwykle ciekawą w swoich opowieściach. Dość szybko, pochlebiając mi pisarsko, muzyczną działalność, przeszliśmy na „ty”. Przy drugiej może trzeciej, telefonicznej rozmowie, opowiedział o swojej, wielkiej pasji, miłości i szczególnym zainteresowaniu - choć posiada wykształcenie prawnicze – historią oraz rozwojem światowej i polskiej fonografii (zapisem dźwięku), jednocześnie zaprosił mnie na wyżej wymienioną wystawę, do pobliskiego Opoczna. Przyznam, że mój czas oczekiwania do „premiery fonograficznej” poświęciłem, przeglądając Internet, tej ciekawej i egzotycznej dla mnie tematyce. Przeglądając internetowe strony „odkryłem” (eureka!!!), że zapoczątkował historię rejestrowania dźwięku amerykański wynalazca żarówki, na przełomie 1877/78 roku, niejaki Thomas H. Edison. Równocześnie w tym samym czasie, w Europie, Francuz Charles Cros dokonał podobnych „odkryć”. Jednak nie posiadając żyłki biznesowej, Charles nie zajął się wdrażaniem wynalezionej przez siebie technologii.

 

Kiedy we wrześniu 2015 roku dla mistrza światowej fotografii, Marka Karewicza i przyjaciół, zorganizowałem w Zakościelu n/Pilicą „Spotkanie po latach”, w trakcie naszego pobytu, swoją prelekcję miała Iwona Thierry. Emerytowany, długoletni pracownik Polskich Nagrań „MUZA”. Iwona, jak mawiają w branży, to chodząca encyklopedia z zakresu historii, nie tylko polskich nagrań, jak również „potężna” wiedza o materiałach stosowanych, przeznaczonych do produkcji płyt do zapisywania dźwięku. Spotkanie w Zakościelu stało się dla mnie, przed opoczyńskim otwarciem wystawy, preludium fonograficznej wiedzy do „maszynerii” jaką mogłem, miałem szansę zobaczyć, realizując zaproszenie przesłane przez Andrzeja Sapieszko. Tak też się stało.

 

        
Do Opoczna przybyłem w środę 15 lutego na godzinę przed otwarciem wystawy o porze tak nie typowej (tj o 13.15) jak na tego rodzaju uroczyste otwarcie imprezy. Przeważnie otwarcia wystaw w tygodniu, mają miejsce w godzinach popołudniowych (chodzi o frekwencję). Przed budynkiem, wejściem głównym do Muzeum Regionalnego zastałem wchodzących do środka dziennikarzy lokalnej prasy, dużą grupę młodzieży szkolnej z opiekunem, przedstawicieli władz powiatu, miasta i wielu innych, ciekawskich ludzi wśród których znalazła się moja osoba. Przemieściliśmy się przez sale wystawowe folkloru regionu opoczyńskiego do ostatniego pomieszczenia, w którym to na specjalnych stołach, ramach, gablotach chronologicznie wg epoki użytkowania danego sprzętu, można było dostrzec o dziwnych konstrukcjach fonograf Edisona, gramofony (tubowe, gabinetowe, walizkowe), różnego rodzaju odtwarzacze -. patefony, adaptery czy magnetofony. Ściany pomieszczenia wystrojone były w okładki płyt Long Play (LP), Single Play (SP) (m.in. zespołów The Beatles, The Rolling Stones, Niebiesko Czarnych, Niemena, składanki „Warszawski Rock’n’Roll lat 60-tych” i inne), LOGA słynnych firm nagraniowych jak: Decca, Odeon, RCA Victor, Sony, Philips, CBS Columbia czy Imperial.

 

Wystawę otworzył witając VIP-ów, przybyłych gości, nowy Dyrektor Muzeum Regionalnego, pan Adam Grabowski, - Mam ogromną przyjemność powitać Państwa na naszej wystawie, która dokumentuje największ wynalazki związane z przemysłem fonograficznym. Po czym głos oddał pierwszemu prelegentowi panu Jerzemu Gogaczowi. Pan Jerzy rozpoczął swoją część spotkania od fonografu Edisona, które to urządzenie odtwarzało dźwięk zapisany na woskowych cylindrach (wałkach). Technologia ta miała swoje wady. Wałki nie można było wielokrotnie kopiować w sposób przemysłowy. Raz zarejestrowany na cylindrze utwór muzyczny sprzedawany był w jednym egzemplarzu. By sprzedać kolejny cylinder (wałek), utwór ponownie musiał być zarejestrowany. Produkcja wałków odbywała się do lat 20-tych minionego wieku. Wosk jako tworzywo został wyeliminowany przez szelak. Płyta szelakowa.       

 

 

Kolejny przełom w zapisie dźwięku to rok 1887, w którym to Emil Berliner opatentował gramofon z zastosowaniem dysków płaskich (wytwarzanych z cynku, szkła, twardej gumy również z szelaku, eliminując wosk). Technologia ta dawała możliwość kopiowania dysków powodując rozwój przemysłu fonograficznego. W 1921 roku wartość sprzedaży nagrań w USA osiągnęła ponad 106 mln dolarów.

 

Kolejne urządzenie o napędzie mechanicznym do odtwarzania dźwięku z płyt to patefon wynalazek braci Emila i Charlesa Pathe (produkcja lata 1905/1922 przez firmę Pathe Freres). Odtwarzanie odbywało się w patefonie od środka płyty przy użyciu niewymiennej kulki (najczęściej szafirowej, eliminującą szumy) osadzonej na ramieniu z możliwością poruszania się w płaszczyźnie pionowej, zastępując igłę. Patefon od gramofonu można odróżnić tym, że w patefonie położenie główki membrany znajduje się na końcu ramienia, natomiast w gramofonie główka stoi pionowo ale równolegle do rowków płyty. Głębokość nagraniowych rowków w płycie patefonowej (90 obr/min o średnicy do 35 cm), na pierwszy rzut okiem niewidoczna, była większa niż w płycie gramofonowej, dlatego odtwarzanie płyty patefonowej na gramofonie, i odwrotnie, powodowało jej nieodwracalne uszkodzenia.

 

Następnym wielkim przełomem, który miał ogromny wpływ na rozwój fonograficznego rynku, było przez firmę CBS Columbia „wynalezienie” nowego nośnika dźwięku – płyta winylowa 33 obr/min. Była to swoista rewolucja, gdyż płyta winylowa gwarantowała wyższą jakość dźwięku, również nieprzerwanie odtwarzanie muzyki przez kilkanaście minut. W tym samym czasie upowszechniono zapis dźwięku na taśmie magnetycznej, co udoskonaliło pracę dla studiów nagrań.

 

[reklama2]

 

W 1949 roku amerykańska firma RCA Victor  zaproponowała konkurencyjny rodzaj płyt winylowych, 45 obr/min. To była największa na światowym rynku fonograficznym sensacja, w której ja i moje pokolenie już zaczęło uczestniczyć.

Andrzej Sapieszko rozpoczął od największej, współczesnej rewolucji fonograficznej, w której to dochodzi do historycznego przełomu. W końcu 1982 roku płyta CD zadebiutowała w Europie i Azji, a w USA w 1983 roku jako wynik wieloletniej pracy fonograficznych firm Philips i Sony. Płyta CD różni się od winylowej przede wszystkim zastosowaniem technologii cyfrowej, co daje znacznie wyższą jakość dźwięku. Podstawowa różnica miedzy płytą CD a płytą winylową to jej o wiele mniejszy rozmiar i pojemność czasowa (80 minut nieprzerwanej muzyki), gdzie na winylu maksymalnie mieściło się 50 minut jej odtwarzania.

           

Andrzej Sapieszko wiele czasu poświęcił rozwojowi fonografii (odtwarzanie dźwięku) za sprawą adapterów walizkowych przystosowanych do odtwarzania muzyki przez wzmacniacz dźwięku (np. przez radio), zamontowanych w radiach na stałe (jak np. radio Tatry, Stolica) czy adapter z własnym wzmacniaczem i głośnikiem jak słynna Karolinka czy Bambino. Etap następny rozwoju fonografii, to magnetofon szpulowy np dwuścieżkowy (Melodia) czy czterościeżkowy (ZK 240). Również wielką rewolucją fonograficzną stał się magnetofon kasetowy, przenośny (na baterie, samochodowe, elektryczne).

 

 

Atrakcją spotkania było odtwarzanie na wystawowym sprzęcie niektórych, historycznych zapisów, nagrań jak np. na fonografie Edisona amerykański hymn nagrany na woskowym wałku w 1896 roku czy na jednym z gramofonów zapis głosu operowego z 1906 roku włoskiego tenora, słynnego Enrico Caruso. Było też przemówienie z lat 20-tych XX wieku, polskiego marszałka Józefa Piłsudskiego. Również i ja miałem swoje muzyczne pięć minut, otóż pan Sapieszko puścił na zakończenie swojego występu, płytę nagraną w Anglii przez Polkę, panią Czerwińską, medley coverów rock’n’rolla. Były to nagrania z drugiej połowy lat 50-tych minionego wieku, polskie, ludowe przyśpiewki w zakazanym niegdyś stylu, kiedy jeszcze znajdowaliśmy się jako naród zza „żelazną kurtyną”. Pan Andrzej Sapieszko wymienił i opowiedział o nich, jeszcze kilka wynalazków tak ważnych dla ludzkości, zmieniających na zawsze oblicze muzyki, jak wzmacniacze, syntezatory czy nieoceniony Internet, który stał się motorem streamingu muzyki, co w konsekwencji dał nam możliwość ściągania dzielenia się muzyką na całym ziemskim globie

           

Dzięki „kosmicznej” sieci połączeń, uruchomiony został dzisiaj crowdfunding, czyli forma finansowania przez zagorzałych fanów, artystów  muzyki.  Po zakończeniu spotkania przeszliśmy obok, wraz z prowadzącymi, do pomieszczenia, w którym na szwedzkim stole przygotowany był słodki poczęstunek.

 

W kuluarach wystawy, zajadając przygotowane przez gospodarzy słodkości, prowadziliśmy na prywatnej kanwie rozmowy z panami, Andrzejem i Jerzym, uzupełniając fonograficzną wiedzę. Okazało się, że pan Andrzej (przeszliśmy w wcześniej spotkania na „Ty”) jest zagorzałym fanem rock’n’rolla. Uczestniczy w rock’n’rollowych koncertach do dzisiaj. Wybiera się na najbliższe występy w Polsce, Roda Stewarta czy Deep Purple. Kiedy weszliśmy na swoje, domowe zasoby dyskograficzne, znalazłem się w płytowym żywiole. Posiadam również oprócz płyt CD, choć nie odtwarzane dziś, winylowe analogi (LP – Long Play czy SP – Single Play). Kiedy weszliśmy na temat płyt analogowych, a właściwie ich chemicznego składu materiałów stosowanych do wytworzenia, zechciałem przed prelegentami „popisać się” wiedzą zaczerpniętą od Iwony, w wcześniej wspomnianym w tym artykule, we wrześniowym „Spotkaniu po latach” w Zakościelu n/Pilicą. Kiedy wymieniłem jej imię, Andrzej Sapieszko nagle zripostował mój wywód, - Antek chyba mówisz o Iwonie Thierry z „Polskich Nagrań MUZA”, to w Polsce chodząca wiedza z zakresu budowy płyty, muzycznych nagrań czy promocji muzyków, piosenkarzy. To muzyczna encyklopedia w branży Jeśli będziesz z nią rozmawiał to pozdrów od nas.

 

Nie zdając sobie z tego sprawy, Andrzej przyjeżdżając do Opoczna, po naszych wcześniejszych, telefonicznych rozmowach, zapraszając mnie na wystawę „Od Edisona do UNITRY” wiedział o muzycznej działalności czy moich, pisanych publikacjach, z stąd zaskoczeniem dla niego nie byłem, czego nie mogłem powiedzieć o sobie. Całą wiedzę o zamiłowaniach, pasjach pana Sapieszko uzyskałem tu, w Muzeum Regionalnym szczególnie podczas kuluarowej konsumpcji. Kiedy się rozstawaliśmy wiedziałem, że powstanie felieton z tego spotkania.

 

W czwartek 16 lutego, późnym popołudniem zasiadłem przed komputerem by się podzielić, coś napisać o wydarzeniach, doznaniach jakie na wczorajszym spotkaniu w opoczyńskim Muzeum Regionalnym przeżyłem. I nagle szok, dzwoni moja komórka, patrzę w ekran telefonu i co widzę, napis …..Iwona Thierry. Jakaś Siła Większa od nas samych ją przywołała, odebrałem i słyszę: - „Antoni, muszę Cię zaskoczyć czymś co mnie wczoraj spotkało. Jestem w sanatorium tuż przy granicy ze Słowacją i z panią Hanią z Nasielska, mieszkającą tuż obok mojego pokoju, pieszo postanowiłyśmy wybrać się na Słowację. W trakcie naszej wędrówki rozmawiając, dzieliłyśmy się swoim życiem, doznaniami, swoimi, życiowymi doświadczeniami.

 

W którymś momencie Hania zdobyła się na szczerość i wyznała, że żyje z problemem alkoholowym, że uczestniczy w mityngach AA, że śpiewa swoje teksty do swoich kompozycji, że nagrała już dwie płyty, że jeździ śpiewając swoje songi po Polsce na spotkania rocznicowe grup AA czy na indywidualne rocznice abstynencji. Wówczas  ja włączyłam się do rozmowy i powiedziałam, że mam takiego kolegę, Antoniego a ….. Hania nagle”. Jej riposta - Pani Iwonko czy chodzi o Antka z Tomaszowa Mazowieckiego, bo jeżeli chodzi o niego, to powiem pani, że poznałam Antka osobiście na różnych aaowskich spotkaniach, ma bardzo mądre i ważne wypowiedzi w naszej aaowskiej branży. Najbliższe nasze spotkanie z Antonim będzie miało miejsce 25 lutego na XX-leciu Grupy ARKA w Tomaszowie. - Tak, że w drodze powrotnej do ośrodka - mówi Iwonka - był tylko jeden temat, Antek.

 

[reklama2]

 

 „Z wielką radością, tak jakby Iwonka spadła mi z nieba jak Mojżeszowi manna, odpowiedziałem jej natychmiast, - Kochana Iwonko, ja także chciałem ciebie czymś niesamowitym zaskoczyć. Kiedy ty z moją „siostrą” Hanią, nie z racji krwi a problemu, pokonywałaś słowacką granicę ja w tym samym czasie przebywałem w Opocznie, uczestnicząc w wystawie poświęconej historii fonografii pt „Od Edisona do UNITRY”. Podczas kuluarowej rozmowy o płytach, nagraniach muzycznych, z prowadzącymi wystawowe spotkanie, Andrzejem Sapieszko i Jerzym Gogaczem, przypadkowo wymieniłem (nawiązując do prelekcji z Tobą w Zakościelu) Twoje imię.

 

Andrzej i Jerzy natychmiast mnie zaskoczyli – Antoni chyba masz na myśli tą wspaniałą, wszechwiedzącą encyklopedię o swojej instytucji, fonograficznej branży, kobietę z Polskich Nagrań MUZA panią Iwonę Thierry? Czy tak? - Tak mnie zaskoczyli swoją znajomością w aktualnie fonograficznym temacie, a nic nie sugerowałem o naszej znajomości, że stać mnie tylko było na potwierdzenie lakoniczne, słowami tak, tak”. Kończąc wystawowe spotkanie, Andrzej Sapieszko i Jerzy Gogacz, prosili mnie bym gorąco Iwonkę pozdrowił, co za pośrednictwem tego felietonu czynię – SERDECZNE POZDROWIENIA OD ANDRZEJA SAPIESZKO i JERZEGO GOGACZA dla IWONY THIERRY.

 

Uważam, że wystawę „Od Edisona do UNITRY” warto by było sprowadzić do Tomaszowa. Wiele mądrości, wiedzy z zakresu historii fonografii mogłoby wśród społeczności naszego grodu zamieszkać na zawsze.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

W 20.02.2017 10:31
muzeum w Tomaszowie mogłaby być taka wystawa. ciekawe gratuluje

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

Dowiedz się, jak dobrać najlepszy system ostrzenia noży, uwzględniając różne technologie, budżet oraz praktyczność użytkowania, aby zapewnić długowieczność i ostrość Twoim nożom. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:58
Jak wybrać idealny system ostrzenia noży dla swoich potrzeb

VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

VeloBank został sponsorem głównym polskiej premiery najnowszego filmu w reżyserii Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”. Produkcja już przed premierą na prestiżowym Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto (TIFF) przyciągnęła uwagę widzów i mediów. 21 września film otworzył 51. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, a na ekrany polskich kin trafi w styczniu 2027 r. Dla VeloBanku, który wspiera artystów m.in. poprzez program stypendialny VeloTalent, to kolejny ważny projekt i następny krok w budowaniu marki banku jako mecenasa kultury. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:39
VeloBank sponsorem głównym polskiej premiery filmu Jana Holoubka „Dziki Dziki Wschód”

Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Oświetlenie w zakładzie produkcyjnym wpływa na komfort pracowników, bezpieczeństwo, dokładność wykonywanych czynności i koszty eksploatacji. Dobrze dobrane oprawy LED powinny zapewniać właściwe natężenie światła, ograniczać olśnienie i równomiernie doświetlać przestrzeń. Znaczenie ma wysokość hali, rodzaj pracy, zapylenie, wilgotność oraz czas działania instalacji. Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:29
Jak dobrać oświetlenie LED w zakładzie produkcyjnym?

Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Polskie firmy zyskują dostęp do nowego, preferencyjnego źródła finansowania inwestycji w cyfryzację, automatyzację, robotyzację oraz zieloną transformację. Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) rozpoczyna program z pięcioma Partnerami Finansującymi, uruchamiając tym samym pierwszą pulę 500 mln zł na pożyczki z warunkową dotacją na spłatę części kapitału. Łączna wartość środków europejskich przeznaczonych na instrument wynosi 792 mln zł w ramach Funduszy Europejskich dla Nowoczesnej Gospodarki (FENG). Data dodania artykułu: 28.09.2026 15:22
Blisko 800 mln zł w programie na cyfrową i zieloną transformację. PARP uruchamia Fundusz Pożyczkowy dla firm

Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

Finansowanie sportu, dostępna infrastruktura, sprawne zarządzanie i aktywność najmłodszych - te zagadnienia znalazły się w centrum uwagi podczas IV Europejskiego Forum Regionalnego Sportu. 24 września w Arenie Legionowo spotkali się przedstawiciele samorządów, administracji publicznej, klubów, organizacji społecznych, biznesu i środowiska dyplomatycznego. Ważnym wątkiem rozmów była rola rodziców w zachęcaniu dzieci i młodzieży do regularnej aktywności fizycznej. Data dodania artykułu: 28.09.2026 11:46
Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: 28.09.2026 08:07
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

Historia 27 września zaczyna się od szczęku mieczy pod Płowcami, później prowadzi przez Rzym, Meksyk i Egipt, by w 1939 roku zejść do konspiracyjnych mieszkań oblężonej Warszawy. Tego dnia rodziła się Służba Zwycięstwu Polski, zalążek niezwykłego państwa działającego bez własnych urzędów, ale z wojskiem, sądami, szkołami i administracją. Co wydarzyło się 27 września? To także dzień, w którym Champollion pokazał światu klucz do egipskich hieroglifów, ruszyła kolej zwiastująca transportową rewolucję, ukazała się „Silent Spring”, a Chiny wykonały pierwszy własny spacer kosmiczny. W naszym regionie data prowadzi prosto do tomaszowskiej konspiracji, wywiadu w Spale i ludzi, którzy prowadzili swoją wojnę kilka kilometrów od niemieckiego sztabu. Data dodania artykułu: 27.09.2026 09:59
27 września w historii. Łokietek pod Płowcami, narodziny Polskiego Państwa Podziemnego i dzień, w którym przemówiły hieroglify

173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP

Sobota, 26 września 2026 roku, zaczęła się nad Ukrainą od charakterystycznego buczenia silników dronów. Rosja wysłała jednej nocy aż 173 bezzałogowce, w tym ponad 50 szybkich maszyn odrzutowych. Ukraińska obrona twierdzi, że zestrzeliła lub zakłóciła 134 z nich, ale trafienia odnotowano w 19 miejscach. W Kijowie znaleziono ciała czterech osób w pobliżu i wewnątrz budynku biurowego objętego pożarem. Kilka tysięcy kilometrów dalej dyplomacja również ugrzęzła: Iran zaproponował otwarcie Cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie amerykańskiej blokady i sankcji na ropę, lecz – według „Wall Street Journal” – Donald Trump plan odrzucił. Polska ma z kolei własny dyplomatyczny dylemat, bo na grudniowy szczyt G20 w Miami zaproszono równocześnie Karola Nawrockiego i Władimira Putina. W Łódzkiem sobota wyglądała chwilami jak kadr z filmu wojennego: amerykański AH-64D Apache wylądował na Starym Rynku w Łowiczu przed inauguracją 2. Brygady Rakiet. A w naszym powiecie historię odmierzano dziś zupełnie innym zegarem. Spała została kolejową stolicą Polski, świętując stulecie PKP. Data dodania artykułu: 26.09.2026 23:44
173 rosyjskie drony nad Ukrainą. Trump odrzuca plan dla Ormuzu. Apache wylądował w Łowiczu, a Spała świętowała 100 lat PKP
Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios z premierowym pokazem „Lalki”

Salon Kultury Helios zaprasza na seans najnowszej ekranizacji „Lalki” Bolesława Prusa, który odbędzie się w czwartek, 1 października. To jedna z najbardziej wyczekiwanych polskich premier tego roku, która zwraca uwagę gwiazdorską obsadą. Pokaz będzie okazją, by ponownie spotkać się z bohaterami powieści oraz zobaczyć ich losy w nowej odsłonie.Stanisław Wokulski, dzięki fortunie zdobytej podczas wojny, postanawia wkroczyć do świata wyższych sfer, by zdobyć względy Izabeli Łęckiej – pięknej, choć zubożałej arystokratki. Aby zwrócić uwagę kobiety, bohater wspiera jej rodzinę i angażuje się w działania charytatywne, nie bacząc na ostrzeżenia swojego przyjaciela Ignacego Rzeckiego. Tymczasem arystokratyczne salony okazują się bezwzględnym środowiskiem pełnym intryg, a uczucie Wokulskiego stopniowo prowadzi go na drogę autodestrukcji.W rolach głównych występują Marcin Dorociński jako Stanisław Wokulski, Kamila Urzędowska jako Izabela Łęcka oraz Marek Kondrat jako Ignacy Rzecki. W obsadzie znajduje się także plejada gwiazd, w tym wybitne postaci polskiego kina, takie jak Maja Komorowska, Andrzej Seweryn i Krystyna Janda.„Lalka” zostanie zaprezentowana w ramach Salonu Kultury Helios – cyklu stworzonego z myślą o dojrzałej widowni, która w kinie poszukuje wartościowych tematów, inspirujących do refleksji i rozmowy. Każdy seans w ramach projektu poprzedza specjalne wprowadzenie przygotowane przez krytyka filmowego Tomasza Raczka, który przybliża widzom kontekst prezentowanego dzieła.Bilety na seanse Salonu Kultury Helios dostępne są w kasach kin sieci, na stronie: www.helios.pl oraz w aplikacji mobilnej. Dokonując zakupu wcześniej, można wybrać najlepsze miejsca, a także – zaoszczędzić. Data rozpoczęcia wydarzenia: 01.10.2026
Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

Raz Dwa Trzy – 35 lat. Koncert jubileuszowy

„Raz Dwa Trzy... dzieści pięć okrążeń wokół słońca”Jubileusz 35-lecia zespołu ! W dniu 10 października w Tomaszowie Mazowieckim wystąpi zespół Raz, Dwa, Trzy. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych i cenionych zespołów na polskiej scenie zagra w Powiatowym Centrum Animacji Społecznej z okazji jubileuszu 35-lecia. Bilety dostępne w sprzedaży! 35 lat temu, na korytarzu akademika w Zielonej Górze trójka młodych ludzi zagrała pierwsze wspólne dźwięki i zaczęła się historia.Historia zespołu, który pozostał wierny sobie i swojej muzycznej drodze, konsekwentnie krocząc z boku głównego nurtu. Historia zespołu, który w tylko sobie znany sposób potrafił połączyć talent literacki Adama Nowaka z muzyczną finezją i  fantazją, wytwarzając swój własny, charakterystyczny i rozpoznawalny muzyczno - literacki język. Zespołu, który w niedościgniony  sposób zinterpretował piosenki A.Osieckiej i W.Młynarskiego - z pełnym szacunkiem dla pierwowzorów.Nadto zespołu, który przez te wszystkie lata zbudował ogromną więź ze słuchaczami, grając tysiące koncertów – od małych klubów po wielkie sale koncertowe. To właśnie koncerty stały się znakiem rozpoznawczym „Raz, Dwa, Trzy”  - jego swoistym DNA.  Jubileuszowymi koncertami właśnie - bez wielkich fet, akademii i transmisji, zespół pragnie uczcić wieloletnią przyjaźń ze swoją publicznością i wyrazić wdzięczność za to, że wiernie mu od lat towarzyszy . Raz, Dwa, Trzy – Jubileusz 35-lecia zespołu10.10.2026, godz.19.00Powiatowe Centrum Animacji Społecznej w Tomaszowie MazowieckimBilety dostępne w sprzedaży internetowej:KupBilecik, Eventim, Biletyna.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 10.10.2026

Polecane

Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją

Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją

Poniedziałek, 28 września 2026 roku, przyniósł obraz, do którego lepiej się nie przyzwyczajać. Rosyjski odrzutowy dron uderzył po ukraińskiej stronie zaledwie około dwóch kilometrów od przejścia granicznego w Dorohusku. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zdążyło wysłać mieszkańcom Lubelszczyzny alert, polskie samoloty znalazły się w gotowości, a po kilkunastu minutach alarm odwołano. Polskiej przestrzeni powietrznej nie naruszono. Tego samego dnia MON zapowiedziało jednak zmianę procedur pozwalających szybciej podejmować decyzje o zestrzeliwaniu obcych statków powietrznych. Po drugiej stronie granicy wojna nie zostawiała już miejsca na procedury: 165 dronów jednej nocy, płonąca Akademia Nauk w Kijowie, zabici w Dnipro i Synelnykowem. Na światowych rynkach ropa Brent w pewnym momencie przekraczała 108 dolarów za baryłkę, bo rozmowy USA z Iranem o Cieśninie Ormuz znowu ugrzęzły. W Mjanmie nalot na okolice targowiska miał zabić co najmniej 33 osoby. W Polsce właśnie dziś ruszył Tydzień Przeciwdziałania Przemocy Rówieśniczej. W Tomaszowie trudno nie czytać tej informacji przez pryzmat niedawnego pobicia 15-latka w Parku Solidarności. A lokalna polityka już szykuje własny wtorkowy rachunek: sprzedaż nieruchomości, przeprowadzka rehabilitacji dzieci i korekta miejskiego budżetu, w której znika 2,45 mln zł planowanych wpływów z podatku od nieruchomości od firm. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 22:14
ZGWK dostał koncesję na wodę z GT-1. To nowy etap historii tomaszowskich term

ZGWK dostał koncesję na wodę z GT-1. To nowy etap historii tomaszowskich term

Po latach wiercenia, badań, koncepcji, politycznych sporów i kolejnych wizualizacji odwiert GT-1 wchodzi w zupełnie nowy etap. Marszałek Województwa Łódzkiego udzielił Zakładowi Gospodarki Wodno-Kanalizacyjnej koncesji na wydobywanie wód termalnych ze złoża „Tomaszów Mazowiecki”. Koncesja nie jest pozwoleniem na budowę basenów, ale oznacza coś bardzo konkretnego: miasto przestaje mieć wyłącznie przebadany odwiert. Otwiera się droga do rzeczywistej eksploatacji złoża. A ponieważ wiosną 2026 roku magistrat ponownie przedstawił koncepcję basenów termalnych, najważniejsze pytanie brzmi dziś: co Tomaszów zamierza zrobić z wodą, którą już formalnie może wydobywać? Data dodania artykułu: Dzisiaj, 21:57
Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze

Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze

Tego rodzaju inwestycje są wyznacznikiem naszego człowieczeństwa. Witko po raz kolejny przenosi nasze miasto o całą epokę w przód. To kolejna prospołeczna inicjatywa Prezydenta Tomaszowa Mazowieckiego. Poprzednie, jak hospicjum, kaplica na miejskim cmentarzu, parki, dedykowane były ludziom. Tym razem przyszła kolej na zwierzęta. Marcin Witko i jego drużyna obiecywali w kampanii nowe schronisko i słowa dotrzymali. Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi rozpoczęło działalność w nowej siedzibie. Inwestycja warta 16,6 mln zł ma zapewnić lepsze warunki psom i kotom, a przeprowadzka zwierząt stała się wydarzeniem, do którego mogli dołączyć także mieszkańcy. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 19:37
28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków

28 września jest jedną z tych dat, w których wielka historia niemal nie zostawia miejsca na oddech. W 1066 roku Wilhelm Zdobywca wysiada na angielskim brzegu i rozpoczyna marsz ku Hastings. W 1928 roku Alexander Fleming zauważa coś niezwykłego na szalce z bakteriami i otwiera drogę do penicyliny. Jedenaście lat później Warszawa, po tygodniach walki, podpisuje kapitulację, a tego samego dnia w Moskwie III Rzesza i Związek Sowiecki przypieczętowują kolejny podział Polski. Co wydarzyło się 28 września? To także tragedia promu „Estonia”, 33-dniowy pontyfikat Jana Pawła I, koncert Metalliki w rozpadającym się ZSRR i sportowa historia, która dzisiaj dopisze następny rozdział w meczu Szwecja–Polska. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:07
Dron uderzył 2 km od Polski. Kijów i Dnipro pod ostrzałem, ropa skoczyła ponad 108 dolarów. Tomaszów przed ważną sesją ZGWK dostał koncesję na wodę z GT-1. To nowy etap historii tomaszowskich term Powiat nie kupuje komputerów. Chce wynająć 70 zestawów na trzy lata z prawem wykupu Nowe Centrum Opieki nad Zwierzętami Bezdomnymi otwarte. Psy przeszły tam w wyjątkowym spacerze Pielęgnacja psów rasowych – Kosmetyki totobi Jak budować silny sport lokalny? IV Europejskie Forum Regionalnego Sportu za nami Przewlekły stan zapalny może latami zmieniać serce. Badanie niemal pół miliona osób Będków znów pójdzie do urn. Radna zrzekła się mandatu, będą kolejne wybory uzupełniające Bakterie grupy coli w wodociągu Wiaderno. Woda znów jest zdatna do picia, ale co właściwie się wydarzyło? Mostu już nie będzie. Między Brzustowem a Inowłodzem powstanie przepust, mieszkańców czeka długi objazd 28 września w historii. Warszawa kapituluje, Stalin i Hitler dzielą Polskę, Fleming otwiera erę antybiotyków Tomaszów pytał RIO, czy może płacić za śmieci z innych pieniędzy. Dlaczego?
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: atm Treść komentarza: Hipokryzja do sześcianu. Najpierw towarzysze z PiS upolitycznili wszystkie możliwe instytucje i urzędy a teraz grupa obrażonych na Prezesa próbuje nam wmówić, że będą z tym walczyć. Źródło komentarza: Tomaszów Mazowiecki. Morawiecki: naszym celem jest sprawiedliwy podział podatków, cyfryzacja i odpartyjnienie samorządów Autor komentarza: Rodzic Treść komentarza: Ta pani oszukuje te biedne niepełnosprawne dzieci i rodziców. Najlepsza jest w kłamaniu i manipulacji za to powinna dostać nagrode. Źródło komentarza: Pracownica zarzuca mobbing i dyskryminację. Skargą na dyrektor SOSW zajmą się radni Autor komentarza: Ford Tramp Treść komentarza: Niech wmurują więcej słupków z łańcuchami (wyższych i gęściej), wtedy bendzie bespiecznie :-)) Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: W nawiązaniu do mojego pytania z mojego poprzedniego wpisu. Na początek cytat z materiału powyżej: "Gmina wskazuje aż kilka pozycji rozporządzenia Rady Ministrów o przedsięwzięciach mogących znacząco oddziaływać na środowisko: § 3 ust. 1 pkt 80, pkt 37 lit. c, pkt 30 lit. c oraz § 3 ust. 2 pkt 2." I następny cytat z tego materiału powyżej: "Dokumentacja znajduje się w Referacie Ochrony Środowiska Urzędu Gminy Tomaszów Mazowiecki przy ul. Mościckiego 4. Strony postępowania mogą przeglądać akta, wypowiadać się o zgromadzonym materiale i składać wnioski. Co stoi na przeszkodzie, opublikować dokumenty w BIP, aby osoby zainteresowane mogły się z nimi zapoznać on-line? " Podtytuł materiału powyżej brzmi: Oczyszczalnia i myjnia. Ale dla kogo? No właśnie. To, co dzieje się w tej sprawie, to plucie w twarz zwykłym mieszkańcom kilku wsi w Gminie Tomaszów Mazowiecki. To totalne ściemnianie sprawy. Przyszły/przyszli użytkownicy tego środowiskowego strupa na dupie oraz zasyfiali urzędnicy idą ręka w rękę, bo wiedzą, co szykują dla mieszkańców kilku wsi i że z rzek Moszczanki i Wolbórki zrobią totalne ścieki. Pytanie jest takie: co na taką ściemę radni: Gminy wiejskiej Tomaszów Mazowiecki, Gminy miejskiej Tomaszów Mazowiecki, sołtysi poszczególnych wsi w gminie Tomaszów Mazowiecki. Przecież bierzecie kasę publiczną, czyli nasze podatki i za tę kasę powinniście działać w imieniu mieszkańców, a nie cichociemnych inwestorów. To, co ?! teraz ludzie mają się ustawiać w kolejce do gminnych urzędasów po to aby zajrzeć do specjalistycznej dokumentacji oczyszczalni i czytać niezrozumiałe dla nich rzeczy?! I powtarzam swoje pytanie: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować? Autor komentarza: tom Treść komentarza: Nie ma co się czepiać drogi i robić kierowcom utrudnienia. Trzeba wziąć się za złych kierowców i na zawsze eliminować ich z prawa bycia kierowcą. Są jeszcze fotoradary a nie tłuczenie aut po progach... Źródło komentarza: Śmierć na pasach i urzędnicze „niedasię”. Czy ulica Panfil doczeka się bezpiecznych rozwiązań? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Parę minut temu próbowałem wstawić swój wpis, ale został zablokowany. Teraz napiszę krótko: kto w tej sprawie kręci lody? Źródło komentarza: Przemysłowa oczyszczalnia i myjnia pod Tomaszowem. Dla jakiego zakładu mają pracować?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama