Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 lipca 2026 09:41
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Marek Karewicz – Złoty Fryderyk w Tomaszowie Maz. (6)

Ciąg dalszy wspominkowej opowieści poświęconej Markowi Karewiczowi

Zakościele


Marcowe Spotkanie po Latach” w ZDK Włókniarz głośnym echem odbiło się nie tylko wśród mieszkańców Tomaszowa ale w wielu miastach kraju, a to za sprawą uczestniczących w spotkaniu tych, którzy zamieszkują dzisiaj inne rejony Polski. Odezwały się osoby, które były zaproszone a nie przyjechały z różnych powodów, ale również ci, do których ja wcześniej nie dotarłem. Wprowadziłem się w niezamierzoną ambiwalencję, tu chciałbym uczestniczyć w wielkim wydarzeniu jakim w miesiącu lipcu miały odbyć się w Sopocie obchody 50 lat Non Stopu, a równocześnie zadośćuczynić przyjaciołom powtórzenie „Spotkania po latach”.

 

Stało się tak, że zaliczyłem sopocką imprezę zorganizowaną w miejscu gdzie znajdował się w latach 1963/67 Non Stop II, tj. w widłach ulic Drzymały/Traugutta/ Chopina tuż przy spacerowej promenadzie łączącej Gdynię z Gdańskiem, godząc pobyt w Sopocie z lokalnym, tomaszowskim spotkaniem po latach. Jubileuszowe wydarzenia  związane z Non Stopem miały być połączone z uroczystymi obchodami - 90 urodziny -  ojca polskiego rock’n’rolla, pana Franciszka Walickiego, notabene wielkiego przyjaciela Marka Karewicza.

 

W obecności Marka Karewicza i Franciszka Walickiego oglądam cudowny koncert dinozaurów Polanie All Stars. Było to wydarzenie, na które czekałem 50 lat. Na placu Non Stop II było jak za dawnych, wspaniałych lat 60-tych, gdzie niepodzielnie królował Rock’n’Roll i Twist. Kupienie w tamtych latach biletu na fajfy graniczyło z cudem. Sam uczestniczyłem w nieistniejącym Non Stop I. Moje uczestnictwo to po prostu praca przy zaciąganiu brezentów, plandek, co dawało mi darmowe wejście (plus osoba towarzysząca). Oczywiście, że towarzyszące osoby to dziewczyny poderwane na plaży. O to nie było trudno, gdyż bycie na sopockich, letnich fajfach było wielką nobilitacją. W trakcie koncertu Polan All Stars były śpiewy, były tańce, było odśpiewane STO LAT na rzecz zespołu dinozaurów, dla braci Wiesława i Zbigniewa Bernolaków, dla Włodka Wandera, dla Andrzeja Nebeskiego, dla Wojtka Kordy, dla Andrzeja Mikołajczaka czy Adama Zimnego. Nigdy nie zapomnę lipcowej przygody lata 2011, jaką uraczyli mnie przyjaciele z Fundacji „Sopockie Korzenie”.

 

[reklama2]

 

Kiedy jechałem na sopockie uroczystości, ustaloną miałem już datę i miejsce „Spotkania po Latach „BIS”. Gdy spotkałem się w Sopocie z przyjaciółmi, Markiem Karewiczem, Wiesiem Śliwińskim i Hanią Erez, których wcześniej poinformowałem o zamiarze powtórzenia marcowych wydarzeń, natychmiast z ust Marka padło pytanie zasadnicze, - Antek czy dojdzie jeszcze w tym roku do ponownego spotkanie w Tomaszowie? A jeżeli tak, czy nie będzie kolizji z październikowymi wydarzeniami w Sopocie, bo na 22 października 2011 roku ustalony jest termin zakończenia III edycji konkursu „Wspomnienia Miłośników Rock’n’Rolla”, na które ty i ja jesteśmy, jak wiem od organizatorów, zaproszeni? Wiedziałem wcześniej o zakończeniu III edycji konkursu i brałem ten termin pod uwagę przy ustalaniu tomaszowskiego spotkania.

 

 

- Oczywiście, że spotkamy się jeszcze w tym roku – zripostowałem – ale tym razem nie w tomaszowskiej Literackiej, bo lokal ten już nie istnieje, a w byłym Ośrodku Wypoczynkowym ZWCh WISTOM w Zakościelu n/Pilicą koło Inowłodza. Ośrodek znajduje się w lasach  na skraju Puszczy Spalskiej, 6/7 kilometrów od Spały i 16 kilometrów od Tomaszowa.  Spotkanie będzie trwało trzy dni, rozpoczniemy imprezę w piątek 30 września kolacją  a zakończymy obiadem w niedzielę 2 października. Marek natychmiast odniósł się do mojej informacji,

 

* * * *

W latach 40/50-tych modrzewiowym domkiem „zarządzały” dwie starsze panie, wdowy (najprawdopodobniej były to siostry). Były one właścicielkami kilku hektarów lasu, cudownie leżącym na lewym brzegu – załomie - rzeki Pilicy. Często z odległej o 70 km Łodzi przyjeżdżał tu na letnisko Julian Tuwim. Na początku lat 70-tych ZWCh WISTOM wykupił od tych pań ten cudowny skrawek ziemi, budując na ich włościach piękny ośrodek wypoczynkowy dla swej załogi. Po przemianach gospodarczo politycznych 1989 roku ośrodek w Zakościelu wraz z upadkiem zakładu WISTOM, popadał w ruiny. Uratował ten cenny obiekt przed całkowitą dewastacją, wykupując od syndyka masy upadłościowej, Fundacja PROEM. Chwała im za to.

 

* * * *

- Antek to cudownie, zapamiętałem to miejsca z dzieciństwa. Do Zakościela i Inowłodza za moich lat spędzonych w Tomaszowie, przyjeżdżał imiennik mojego ojca, nasz wielki poeta, Julian Tuwim. Często bywałem z rodzicami na pikniki weekendowe, letniska w Spale  czy Inowłodzu.

 

Przygotowałem i przywiozłem z sobą do Sopotu zaproszenia, które rozdałem wielu VIP-om. Przez trzy dni sopockiego jubileuszu byliśmy razem – ja, Marek Karewicz, Wiesław Śliwiński, Hanna Erez i dołączyła do nas tomaszowianka z Warszawy (bliska sąsiadka Marka Karewicza w stolicy), Maryla Tejchman z Łuckiej. Wspólnie uczestniczyliśmy i wspólnie przeżywaliśmy wszystkie punkty programu jakimi uraczyli nas organizatorzy (Fundacja Sopockie Korzenie) jubileuszowych obchodów. Rozstaliśmy się w dobrych nastrojach mając świadomość, że do kolejnego spotkania naszej piątki, dojdzie niebawem.

 

Wspaniałe warunki lokalowe, cudowny klimat spalskich lasów (tu przebywali na zdrowotnym wypoczynku, car Mikołaj II, prezydenci RP Wojciechowski i Mościcki, hitlerowscy dysydenci na czele z Hermanem Goeringiem czy Adolfem Hitlerem), przepiękny przełom rzeki Pilicy z wyspami na rzece i wiszącym mostem, po którym można było się dostać na jej dziewicze zarośla i dziką plażę, były gwarantem dużej atrakcyjności  spotkania i zarazem dobrego wypoczynku.

 

Choć z różnych powodów nie dotarło do Zakościela tyle osób co  na spotkanie marcowe w tomaszowskiej Literackiej, to jednak wszyscy byli zgodni, że spotkanie było czymś co zapamiętają do końca swoich dni. Nie muszę się powtarzać, że pobyt wszystkim uczestnikom uatrakcyjnił  swoją gawędą, Marek Karewicz. W piątek 30 września, w pierwszym dniu spotkania po zakwaterowaniu i kolacji zorganizowałem w ramach Herosów Rock’n’Rolla, wieczór z Fatsem Domino (koncert). Tuż po projekcji udzieliliśmy głosu Markowi:

 

* * * *      

- Muszę przyznać – rozpoczął swoją gawędę - że dawno nie byłem w tak pięknej scenerii przyrody, tyle wspaniałych kwiatów, roślin, krzewów, drzew różnego gatunku w potężnym, leśnym starodrzewie. Cudowne powietrze, bardzo lekko mi się oddycha. Dzisiaj odkryłem i znalazłem odpowiedź na pytanie, dlaczego nasz poeta Tuwim tu spędzał wakacje? Pamiętam, poznałem po tym szczególnym, pod kątem ostrym załomie rzeki Pilicy, że 60 lat temu bywałem tutaj z ojcem. Również pamiętam ten drewniany, modrzewiowy dworek stojący obok naszych zakwaterowań, do którego przyjeżdżał Tuwim. Wszystko przypomina mi miejsca z mojego dzieciństwa. Dzisiaj mogę porównać nasz kraj, to miejsce, ten klimat, naszą przyrodę z państwem Dubaj, na Półwyspie Arabskim, gdzie budowle o pięknej architekturze miast, zostały wyrwane z pustynnych piasków. Zero traw, krzewów, drzew, trudno o kawałek cienia. Oddychanie ciężkie w suchym, pustynnym klimacie. Byłem tu dwa razy, kiedy zostałem zatrudniany jako „nadworny” fotograf pana Raya Charlesa.

 

[reklama2]

 

Bo chciałem wam powiedzieć, że Ray nie przyjeżdżał tu na muzyczne koncerty, a na grę w szachy. Charles był wśród niewidomych mistrzem świata w szachach, ale również byłem świadkiem jak ogrywał wielu szachowych arcymistrzów z Rosji, Holandii czy Stanów Zjednoczonych. Szachy były z konstruowane pod niego, by mógł łatwo odczytywać Brailem położenie figur i czynić szachowe ruchy. Również chcę powiedzieć, że Ray był mistrzem jazdy na motorze. Jako niewidomy motocyklista miał swój motocykl specjalnie przygotowany, „uzbrojony” w odpowiednie czujniki, które informowały jadącego dźwięcznym sygnałem przed każdą, zbliżającą się przeszkodą. Byłem świadkiem jak jadąc motorem, wielokrotnie zmagał się skutecznie z przeszkodami. Po zakończeniu każdej jazdy cieszył się jak dziecko, klękał na ziemi wykrzykując do mnie, - Mareczku jaka piękna jest jazda motorem.Uwielbiam to.  

 

 

Po zakończonym, pierwszym dniu Spotkania po Latach „BIS”, rozeszliśmy się zmęczeni podróżą do swoich miejsc zakwaterowania, na zasłużony odpoczynek. Mieszkałem w jednym zestawie z Markiem Karewiczem i jego przyjaciółmi (Wiesiu Śliwiński i Hania Erez), w tym zestawie znajdowało się pięć niezależnych, dwupokojowych kompleksów. Jeszcze długo tej nocy, na tarasie kompleksów pokoi (a noc jak na koniec września była bardzo ciepła) siedzieliśmy z Markiem wysłuchując jego opowieści z lat 40/50-tych minionego wieku. Nazajutrz, w sobotę 1 października 2011 roku w drugim dniu pobytu w Zakościelu, choć nie było to w naszym programie Spotkania po Latach, załatwiłem przejażdżkę po okolicach Spały i innych miejscowościach, Koleją Carską. Mój kolega, tomaszowianin, Benek Myłek prowadzi słynną w Spale restaurację Pod Żubrem, oprócz wspaniałej kuchni, w jego poza kulinarnej działalności dla swoich gości w programie ma przejażdżkę Carską Kolej, której jest również „maszynistą”. Carska Kolej to długi, o odkrytych bocznych ścianach, kolorowy wagon (przypominający cyrkowy pojazd), zadaszony,

     

Zupełnie jak klasyczna salonka z przełomu XIX/XX wieku, o miejscach siedzących w liczbie ca 34/36. Ciągniony przez przedziwnie obudowany ciągnik, przypominający pierwsze, XIX wieczne lokomotywy na Zachodzie Stanów Zjednoczonych.

 

Maksymalna prędkość egzotycznego pojazdu, nie jest większa od tradycyjnego traktora poruszającego się na naszych polach uprawnych, przez co można spokojnie podziwiać piękno okolic Spały, Konewki, Inowłodza czy Teofilowa. Jeden przejazd tym pojazdem trwa od dwóch do trzech godzin, w zależności od miejsc jakie dana wycieczka chce zwiedzić.

 

Nasi uczestnicy sobotniej eskapady zwiedzili wypoczynkowo - wczasową  Spałę, obiekt kompleksu sportowego COS-u, słynną gierkówkę (ukryty w spalskich lasach, o wysokim standardzie jak na tamte czasy obiekt, dla towarzyszy partyjnych i ich rodzin za panowania Edwarda Gierka.

 

[reklama2]

 

W czasach nowożytnych spalski obiekt przekazano przedsiębiorstwu LOT (dziś bardzo zaniedbany, umierający kompleks budynków) stanowiący największą atrakcję spalskiej przejażdżki, jakim jest zwiedzanie słynnych, pohitlerowskich bunkrów, które znajdują się w Konewce k/Spały. Miejscowość stanowiąca dziś dzielnicę Spały. Pojechali prawie wszyscy uczestnicy z Markiem Karewiczem włącznie. Po powrocie wycieczkowiczów, kolację zrobiliśmy przy ognisku.

 

Poza kulinarną stroną jakim było grillowanie, wieczór uatrakcyjniał swymi songami z repertuaru Bułata Okudżawy, Włodek Votka, również uczestnik naszego spotkania po latach i spalskiej przejażdżki. Konsumowanie odbywało się w podgrupach, podczas której kulminacją wieczoru były refleksje z odbytej podróży. Znalazłem się w grupie z Karewiczem, Wiesiem, Hanką i Marylą Tejchman. Marek ze wzruszeniem dzielił się swymi spostrzeżeniami, wrażeniami

 

- Antek, była to największa frajda i retrospektywna przygoda w mojej jesieni życia. Byliśmy w miejscach mojego dzieciństwa. Byłem w Spale kiedy spalony został przez wojska sowieckie pałac prezydenta Mościckiego. Widziałem tylko zgliszcza tej budowli. Odwiedziliśmy również spalskie, tenisowe korty, na których oglądałem wspaniałe mecze tenisa ziemnego. Pojedynki grających przyjaciół mojego ojca, pana Kobyłeckiego i Wojciecha Pacaka. W tamtych latach byli to najwięksi i najlepsi tenisiści Tomaszowa tak w tenisie ziemnym jak i w stołowym. Pan Wojtek Pacak był również świetnym pingpongistą na skalę krajową, przez pewien okres był trenerem kadry narodowej w tenisie stołowym. Dużo wspomnień dało mi odwiedzenie spalskiej Konewki. Jej okolice to najbardziej grzybowe lasy, do których tysiące tomaszowian przybywało w okresie wysypu grzybowego. Przyjeżdżaliśmy na grzybobranie z ojcem, babcią i jego kolegami. Pamiętam te lasy gdzie jeszcze spotykało się wiele ciał, trupów żołnierzy niemieckich czy rosyjskich. Niektóre były mocno porozrywane, zapewne trafione przez pociski działowe czy miny.

 

W lasach było mnóstwo porozrzucanej wszelkiego rodzaju amunicji, karabinowej i działowej. Parokrotnie jak byłem już młodzieńcem, z kolegami z klasy przyjeżdżaliśmy rowerami na Konewkę, by odkrywać tajemnice spalskich bunkrów. Jednak nie były one dostępne dla przeciętnych mieszkańców okolicy czy przypadkowych turystów. Stały tu wojskowe warty, które nie dopuszczały cywilom zbliżyć się do obiektów wojskowych jakim były bunkry. Mogliśmy na nie popatrzeć z daleka i z ukrycia, choć czyniliśmy podchody pod te obiekty zawsze bezskutecznie. Byliśmy wypatrzeni przez służby ochronne i przeganiani. Nie wolno było robić zdjęć. Spotkanie w Zakościelu dla przybyłych było wielką atrakcją i mile spędzonym czasem, dla mnie znaczącym były słowa Marka Karewicza, - Antek dziękuję ci za wspaniałe, wspomnienia i przeżycia.

 

Kiedy spotkaliśmy się trzy tygodnie później w tym samym składzie w Sopocie (Marek, Hania, Wiesław, i ja z Marylą), na zakończeniu i podsumowaniu III edycji konkursu Wspomnienia Miłośników Rock’n’Rolla (w dniach 21/22 października 2011 r), to jeszcze nie ostygły w naszych sercach doznania ze „Spotkania po latach”. Gdy tylko znaleźliśmy się w kuluarach sopockiej imprezy, dzieliliśmy się wspomnieniami z cudownych, zakościelowych przeżyć. Po zakończeniu konkursowej imprezy, kiedy wracałem do Tomaszowa nachodziła mnie myśl, - Jak doprowadzić w naszym mieście do kolejnego spotkania z Karewiczem?

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

Dziś jest wtorek, 21 lipca, dwieście drugi dzień 2026 roku. Do końca roku pozostały 163 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.38, a zajdzie o godz. 20.45. Imieniny obchodzą Andrzej, Benedykt, Daniel, Ignacy, Jan, Julia i Wiktor. Data dodania artykułu: 21.07.2026 09:18
Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje w lipcu liderem rankingu zaufania do polityków, ufa mu 55 proc. badanych - wynika z sondażu CBOS. Najwięcej - po 6 pkt proc. - stracili w tym miesiącu premier Donald Tusk i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Premierowi ufa 32 proc., prezydentowi stolicy - 34 proc. Data dodania artykułu: 20.07.2026 14:06
CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś jest poniedziałek, 201. dzień roku. Do jego końca pozostały 164 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.37, a zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Czesław, Czesława, Hieronim, Małgorzata, Leon, Leona, Ludwika i Remigiusz. Data dodania artykułu: 20.07.2026 08:13
Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

Dziś jest niedziela, 19 lipca – dwusetny dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 165 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.35, a zajdzie o godz. 20.47. Imieniny obchodzą dziś Wincenty, Marcin, Teodor i Ambroży. Data dodania artykułu: 19.07.2026 14:15
Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Piątek, 17 lipca, jest 198. dniem 2026 roku. Do jego końca pozostaje 167 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.33, a zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą dziś: Aneta, Konstancja, Marcelina, Jadwiga, Andrzej, Bogdan, Feliks oraz Leon. Data dodania artykułu: 17.07.2026 11:22
17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Polecane

"Zabijcie ich wszystkich!"

"Zabijcie ich wszystkich!"

Wczoraj moją uwagę zwróciły dwa wpisy na FB dokonane przez tę samą osobę. Autor często komentuje lokalne wydarzenia, najczęściej takie związane z tomaszowskim szpitalem, bo sam jest jego pracownikiem. W pierwszym wpisie komentuje próby zastraszania go i obelgi pod adresem jego rodziny, w drugim pisze, że postanowił zaprzestać publikowania jakichkolwiek komentarzy. Co się takiego stało? Otóż dwa dni wcześniej „ośmielił się” pochwalić wypowiedź na temat sprzedaży szpitala, jaką miał w czasie sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego Piotr Kagankiewicz. No i okazało się, że pochwała rzeczowej i profesjonalnej opinii wywołała furię radnych (jak się domyślam, Koalicji Obywatelskiej). Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:13 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi

Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi

Mariusz Węgrzynowski przez lata był przedstawiany jako nauczyciel i katecheta, osoba wierząca manifestująca przy każdej okazji swoje związki z Kościołem. Pielgrzymki służbowym autem do Częstochowy, comiesięczne zawierzenia i okrzyki na sesjach: ja Pana w kościele nie widuję. Jak by to bywanie na mszach świadczyć miało o jakości samorządowca. Dziś wiadomo, że były Starosta nie posiada ważnej misji kanonicznej, a więc kościelnego skierowania niezbędnego do nauczania religii. Czy do jej utraty przyczynił się śp. ksiądz Grad? Tak twierdzą inni katecheci z sanktuarium Św. Antoniego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 07:30 Liczba komentarzy: 4 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Bezpłatna grupa wsparcia dla pacjentów onkologicznych i ich rodzin "Zabijcie ich wszystkich!" Lechia Tomaszów zaprezentuje drużynę przed nowym sezonem. Spotkanie z kibicami w Parku Solidarność Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Dzień Samotnych 2026. 27 lipca przypomina o problemie, który widać także lokalnie Bezpłatne konsultacje o bonach rozwojowych w Tomaszowie Mazowieckim Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Remis na otwarcie. Widzew i Motor dali kibicom mecz pełen zwrotów akcji Tomaszów sprzed stu lat. Miasto, które budowało szkoły, mosty i własną przyszłość Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu Lechia zdała próbę generalną. Zielono-czerwoni pokonali Spartakusa Daleszyce „Ja nie zapomnę o tobie”. Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: xxx Treść komentarza: Więcej specjalistów spod ręki byłego starosty. Zresztą wójt też z jego stajni :) A jaki jest kuń każdy widzi ;) Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Nie wstawiam Ci minusa na czerwonym, bo jesteś dla mnie powietrzem. Nie stać Ciebie na nic więcej? Takiego bąka może puścić każdy głupek. Źródło komentarza: Wielki rozłam w PiS i małe wojny w Tomaszowie. Jedni budują mosty, inni potrzebują wrogów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ostatnie zdanie tego materiału powyżej brzmi: "Mieszkańcy Będkowa nie potrzebują kolejnej politycznej opowieści. Potrzebują lekarza." Jednak dobrze, że taka opowieść polityczna w odniesieniu tylko do jednej gminy została przedstawiona. Podobna, ale bardzo dużą i szeroka opowieść polityczna w dalszym ciągu jest przekazywana w ogólnopolskich, niezależnych mediach o Szpitalu Południowym w Warszawie i o tego typu zdarzeniach w innych częściach Polski. Takie opowieści, to jest świetna lekcja dla tzw. elektoratu wyborczego. Jest tylko jeden problem: czy ten elektorat wyborczy wyciągnie z tej lekcji jakiekolwiek wnioski. Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Masz rację. I w obrębie tylko tej rady powiatu nie trzeba długo szukać. Pierwszy z brzegu: święto...liwy Szczepan Goska, przyjaciel równie świeto...liwego , byłego katechety. Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Świetny tekst demaskujący obłudników. Może przyjrzeć się jeszcze innym wielce pobożnym... Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Autor komentarza: Lojola Treść komentarza: Nie wojój z kościołem bo cię spalą na stosie Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama