Wieczornik Mariusza: Pogotowie w magistracie
Oglądając dzisiejsze posiedzenie Rady Miejskiej, John Stuart Mill, zapewne zawołałby z przerażeniem: co za banda paskudnych złodziei. Tak, tak, ojciec liberalizmu niczego nie znosił tak bardzo jak złodziejstwa. Najbardziej nie tolerował złodziei, którzy dokonują rabunków nieodwracalnych. Doradzał nawet, by za wszelką cenę trzymać się od nich z daleka. O co chodzi? O osoby, które okradają nas z rzeczy najbardziej cennej? Wiecie jaka to rzecz? Liberałowie powinni to wiedzieć, ale cóż.. dzisiaj liberalizm niestety coraz częściej mylony jest z libertynizmem, a wolność kojarzy się z lekkością obyczajów. Oczywiście chodzi o czas... Według Milla najcenniejsze ze wszystkich dóbr, jakie posiadamy. Ktoś, kto nam część tego dobra odbiera nie dając nic w zamian zasługuje na miano paskudnego złodzieja. Tak uważał J.S Mill i trudno się z nim nie zgodzić. D
25.02.2021 21:11
19
13
Komentarze