Fibromialgia. Choroba, której „nie widać”, ale ból jest prawdziwy
Nie zostawia śladu w morfologii, nie świeci jak złamanie na zdjęciu rentgenowskim, nie daje prostego wyniku: dodatni albo ujemny. A jednak potrafi odebrać człowiekowi sen, pracę, relacje i wiarę w samego siebie. Fibromialgia — choroba przewlekłego bólu — wciąż zbyt często bywa traktowana jak medyczny cień. Tymczasem, jak mówi reumatolog Tomasz Jasiński, „nie zdiagnozujemy jej z próbki krwi”, podobnie jak depresji. To jednak nie znaczy, że jej nie ma.
Dzisiaj, 08:47