Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 kwietnia 2026 16:40
Reklama

Najważniejszy element egzystencji.

Do napisania tego artykułu zmotywowała mnie pewna niedawna rozmowa. Tekst będzie poniekąd odpowiedzią na pytania, które wówczas usłyszałem. To, co piszę na temat muzyki na tym portalu nie jest bowiem wyczerpującą biografią danego artysty czy zespołu. Moje wynurzenia są wybiórczym i subiektywnym przedstawieniem fragmentu kariery, konkretnego albumu, czegoś, co rozpoczęło moją fascynację artystą lub grupą. Nie mam ambicji omówienia całego dorobku, dokonania podsumowań. Wiem zbyt dobrze, że nawet jeśli spróbuję to zrobić, już za chwilę będę miał poczucie, że mój tekst nie poruszył wszystkich istotnych wątków. A za pomocą słów nie oddam wszystkich doznań i emocji, które towarzyszą słuchaniu muzyki. Nie inaczej będzie i w tym przypadku.

Początki Sonic Youth – zespołu, o którym dziś chcę opowiedzieć – wiążą się ze spotkaniem Thurstona Moore'a z Kim Gordon. Choć i bez powstania Sonic Youth zarówno ta dwójka, a także reszta muzyków – Lee Ranaldo i Steve Shelley – na pewno tworzyłaby swoją własną muzykę, to właśnie ten skład zostanie zapamiętany za niepowtarzalny styl i brzmienie, do dziś często nieudolnie naśladowane.

       

Thurston Moore wychował się w prowincjonalnym miasteczku Bethel, w stanie Connecticut. W wieku 19 lat – mimo dostania się na stanowy uniwersytet – wyjechał do Nowego Jorku. Wspominając ten okres, sam pisał: "Do Nowego Jorku przeprowadziłem się w 1977 roku. Wyjazd planowałem od kilku lat. Wyobrażałem sobie to nieustannie, a moje wyobrażenia były dodatkowo stymulowane dynamicznym rozwojem punk rocka. David Johansen, Patti Smith, John Cale, Ramones, Dictators. (...) Grałem w zespole The Coachmen brzmiącym jak mieszanka Television i Talking Heads. (...) Marzyłem o tym, żeby spotkać Sida Viciousa, który był wtedy w Nowym Jorku i zacząć z nim grać".

        

Ostatecznie Moore'owi nie udało się zagrać z Viciousem. Nie przetrwał też  The Coachman – zespół, który po serii koncertów w nowojorskich klubach zakończył działalność. Bezrobotny Thurston Moore zaczął jammować z Mirandą Stanton, która poznała go ze swoją przyjaciółką, grającą na gitarze basowej młodą artystką imieniem Kim. Wraz z Christiną Hahn na perkusji, która z kolei była częścią składu The Static, tria Glena Branki (to ostatnie nazwisko warto dobrze zapamiętać), dziewczyny tworzyły kapelę CKM.

        

W słowach Moore'a początek istnienia Sonic Youth brzmi jak spełnienie marzeń młodych marzycieli, którzy nie chcieliby nic innego jak tylko grać w zespole i mieć dziewczynę zajmującą się sztuką: "Kim miała piękne oczy i najpiękniejszy uśmiech, była bardzo inteligentna i w szczególny sposób uduchowiona. Podobałem się jej. Ona też mi się bardzo podobała, ale oczywiście byłem zbyt przerażony, żeby wykonać jakikolwiek ruch. (...) Któregoś razu zaprosiła mnie do siebie. Zacząłem grać na takiej poobijanej gitarze, która zresztą należała do jednego z moich znajomych i w jakiś dziwny sposób znalazła się u niej. Kim miała tylko tę gitarę i karimatę. Nic więcej."

 

 

Po kilku koncertach pod różnymi szyldami latem 1981 r. Thurston Moore i Kim Gordon swej formacji nadali ostatecznie nazwę Sonic Youth, łącząc ksywy wokalisty grupy MC5, Freda "Sonic" Smitha i artysty z Jamajki, Big Youth'a. W tym czasie zapadła też decyzja o rozszerzeniu składu. Jako pierwszy do grupy dołączył Lee Ranaldo, student sztuki i gitarzysta znany Moore'owi z występów w  jednym z ansambli wspomnianego Glenna Branki, dziś wymienianego w gronie najważniejszych kompozytorów eksperymentalnych (czytelnikom chcącym zgłębić ten wątek, polecam zbadać hasło "no wave").

 

Moore i Ranaldo po raz pierwszy spotkali się jeszcze pod koniec lat 70-tych. Łączyło ich sporo: obaj byli gitarzystami, mieli około dwudziestu lat i nie żywili sympatii do ówczesnych największych tuzów muzyki z gatunku Led Zeppelin i Pink Floyd. Inspirowały ich za to dokonania reprezentantów nowojorskiego undergroundu: Television, Ramones, Suicide, Talking Heads. Byli częstymi bywalcami klubów CBGB's oraz Max's Kansas City. Równocześnie pozostawali pod dużym wpływem Branki. Nieprzypadkowo, ich pierwsze płyty, "Sonic Youth" oraz "Confusion Is Sex", ukazały się w jego wytwórni płytowej Neutral. Wtedy też, po wydaniu "Confusion", ugruntował się niezmienny przez kolejne lata skład zespołu – za perkusją zasiadł grający wcześniej w grupie Crucifucks, Steve Shelley. 

 

 

Przekonanie, że muzyka jest jedyną wartością, której można podporządkować życie to cecha wspólna wszystkim generacjom rockmanów od Boba Dylana do Joe Strummera. Członkowie Sonic Youth dowiedli, że ten mit nie utracił swojej mocy. Przez całe lata 80-te jeździli po Ameryce. Podróżowali bagażówką i występowali w niewielkich klubach. O sukcesie komercyjnym mogli wtedy tylko marzyć. Mimo to uznali muzykę za najważniejszy element własnej egzystencji. Korzystali z typowego rockowego insrumentarium. Nagrywali dla wytwórni niezależnych. Współpracowali nie tylko z Neutralem, ale także z Blast First i SST.

 

Na początku lat 90-tych ich płyty zaczęły pojawiać się na listach przebojów. W 1990 roku, po wydaniu płyty "Goo", spędzili lato w trasie z Neilem Youngiem i Crazy Horse. W 1991 roku podczas słynnego festiwalu Lollapalooza przyznano im miejsce gwiazdy, a przed nimi występowała będąca dopiero na początku kariery Nirvana. W 1992 wyszedł wspaniały krążek "Dirty", na którym pojawia się między innymi Ian MacKaye z legendarnej grupy Fugazi.

 

 

W połowie lat 90-tych, w okresie gdy świeżo wydana płyta  "Experimental Jet Set, Trash and No Star" okupowała szczyty rankingów sprzedaży w Stanach, w świadomości wielu stali się kolejnym z wielu słynnych rockowych kwartetów. Z jednej strony to prawda – bo nie ulega wątpliwości, że oparcie całych kompozycji na riffach z przestrojonych gitar jest nową jakością, jaką Sonic Youth wnieśli do muzycznego mainstreamu. Dokonali tego w szczególnym układzie: z frontwomanką, która nie odwoływała się do męskich inspiracji (jak np. Patti Smith), a równocześnie występowała z jednoznacznie feministycznym przekazem.

        

Jednocześnie, dystansowanie się zespołu do show businessu pozostało niezmienne przez cały okres ich działalności. Lee Ranaldo: "Bardzo szanuję Micka Jaggera za to, co zrobił dla rozwoju rocka. Stonesi byli ważnym zespołem w latach 60-tych. Obecnie nawet najbardziej naiwni zdają sobie sprawę, że chodzi tu wyłącznie o pieniądze. O wielki szmal, a nie o wielką sztukę".

        

Wszystkie kolejne płyty Sonic Youth łączy tendencja do eksperymentowania i konsekwentny nonkonformizm. Choć wielu dziennikarzy usiłowało skategoryzować ich styl, szerokie wpływy SY na kolejne pokolenia muzyków – od noise'u przez grunge – pokazały, że nie jest to klucz do zrozumienia ich grania. A sami muzycy starali się koncentrować na sztuce, w jak najszerszym rozumieniu tego słowa. Dotyczyło to nie tylko muzyki, ale i sfery wizualnej – sami odpowiadali zarówno za tworzenie teledysków (utrzymanych w charakterystycznej estetyce DIY) i oprawę graficzną swoich albumów. Członkowie zespołu regularnie komponowali muzykę filmową, współpracowali z grupami teatralnymi i baletowymi.

        

Ostatnią studyjną, piętnastą w dyskografii SY, płytą jest "The Eternal" z 2009 roku, która ukazała się pod szyldem niezależnej wytwórni Matador Records. W 2011 roku zespół zawiesił działalność. Trafnym podsumowaniem trzech dekad wspólnego grania wydaje mi się komentarz grupy: "Nigdy nie zastanawialiśmy się, czego mogliby od nas oczekiwać szefowie wielkich wytwórni, czy ludzie wyznaczający trendy na sezon. Nie ustalaliśmy strategii marketingowych, nie podczepialiśmy się pod mody. Nie używaliśmy wielkich słów, po prostu braliśmy gitary do rąk i graliśmy."

 

Sonic Youth nie nagrywają już razem, ale każdy z nich nadal tworzy swoją muzykę. Lee Ranaldo, jeden z moich ulubionych gitarzystów, koncertuje i wydaje wspaniałe płyty z grupą The Dust. Kim Gordon utworzyła z Billem Nacem projekt Body/Head. Thurston Moore działa wraz z Stevem Shelley'em w Chelsea Light Moving.

                                                                                                                     

PW

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Ajdejano 24.05.2015 13:36
Poproszę o nazwisko (Autorki, Autora) powyższego tekstu. Bardzo dobry tekst. Bez filozofii, wymądrzania się, ale za to, uwagi , pisane ze znajomością tematu. Więcej takich fachowych (na każdy temat) tekstów na tym forum internetowym. Pozdrowienia dla Autora (Autorki) tekstu.

Opinie

Reklama

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Była noc z 25 na 26 kwietnia 1986 roku. Cicha, spokojna, jak tysiące innych w radzieckiej rzeczywistości, gdzie system miał być nieomylny, a technologia – niezawodna. Kilka minut po pierwszej w nocy w elektrowni jądrowej w Czarnobylu wydarzyło się jednak coś, co rozbiło tę iluzję w pył. Dosłownie.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:39
Czarnobyl. Katastrofa, która obiegła Ziemię – 40 lat od wybuchu

Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

Niedziela, 26 kwietnia, to 116. dzień roku. Słońce wzeszło o 5:18, zajdzie o 19:50. Imieniny obchodzą m.in. Marzena, Aureliusz, Dominik, Grzegorz, Mariusz, Piotr i Ryszard. To dzień, który niesie w sobie ciężar historii i rytm, który – jak dobra muzyka – wraca, rezonuje i nie pozwala o sobie zapomnieć.Data dodania artykułu: 26.04.2026 11:39
Dziś w kraju i na świecie – niedziela, 26 kwietnia

25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością

Sobota, 115. dzień roku. Słońce wstaje wcześnie – o 5:20, jakby chciało przypomnieć, że wiosna nie zna lenistwa. Zachód o 19:48 zamyka dzień długi i gęsty od znaczeń. Imieniny obchodzą dziś m.in. Jarosław, Marek, Franciszka i Stefan – imiona, które jak echo powracają w polskiej historii.Data dodania artykułu: 25.04.2026 08:19
25 kwietnia – dzień, w którym historia oddycha teraźniejszością
Reklama

Polecane

CBA i Policja w Starostwie! Miliony z Erasmusa pod lupą śledczych – sprawą zajmuje się OLAFSzpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyBrąz z Gostynia. Młody zawodnik Pilicy Tomaszów na podium Mistrzostw PolskiAmbicja i talent drogą do sukcesuKorytarzowa koalicja. PiS z KO zerwali sesję, bo zabrakło im głosów na powrót Węgrzynowskiego?Lechia Tomaszów Mazowiecki z reprezentantami Polski U22. Klub potwierdza siłę szkoleniaChór Artis Gaudium świętuje 10-lecie. Jubileuszowy koncert w MCK TkaczŻołnierze 25 Brygady ćwiczą w Drawsku. Trwa intensywne szkolenie inżynieryjno-bojoweBrzegi Pilicy znów oddychają. Wspólna akcja sprzątania w Tomaszowie MazowieckimŻołnierze i weterani uczą młodzież, jak reagować na zagrożenia, dezinformację i kryzysyInowłódz wprowadza Kartę Mieszkańca. Nowy program dla rozliczających PIT w gminieUstawa „wrzuci” tysiące mieszkań na rynek?
Reklama
Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

Tomaszowskie TBS Spółka z o.o. poszukuje osoby na stanowisko DOZORCY.

1. Podstawowym obowiązkiem dozorcy jest dbałość o powierzone jego pieczy budynki i ich wyposażenie w urządzenia techniczne.2. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości i właściwych służb technicznych o dostrzeżonych uszkodzeniach lub wadliwym działaniu instalacji i urządzeń technicznych.3. Podejmowanie doraźnych działań w zakresie ochrony mieszkańców przed niebezpiecznymi skutkami uszkodzeń lub wadliwego działania urządzeń wspólnego użytku.4. Niezwłoczne usuwanie skutków opadów śniegu i gołoledzi w okresie zimowym.5. Sprzątanie, konserwacja i właściwe utrzymywanie przydzielonych terenów zielonych w okresie letnim.6. Udział w organizowanych akcjach sanitarno-porządkowych, odśnieżania, odgruzowywania itp.7. Dbałość o należyty stan wyposażenia nieruchomości, sprzętu ppoż. oraz pojemników do gromadzenia nieczystości, zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności ich wymiany.8. Niezwłoczne zawiadamianie zarządcy nieruchomości o konieczności wywozu nieczystości.9. Czuwanie nad sprawnym działaniem wszystkich punktów świetlnych w budynkach mieszkalnych i gospodarczych.10. Zgłaszanie do administratora faktów o samowolnym zajmowaniu lokali.11. Zawiadamianie zarządcy nieruchomości o rażących przypadkach naruszania przez mieszkańców regulaminu porządku domowego.12. Wywieszanie flag z okazji świąt i uroczystości oraz utrzymywanie ich w czystości.13. Rozklejanie ogłoszeń, dostarczanie lokatorom korespondencji dot. zmian wysokości czynszu, upomnień itp.14. Wystawianie pojemników na odpady komunalne, selektywne i biodegradowalne zgodnie z harmonogramem wywozów przedstawionych przez firmę zajmującą się wywozem odpadów; wstawianie opróżnionych pojemników w wyznaczone miejsce.15. Sprzątanie pozostałości odpadów w miejscu składowania pojemników.16. Dbałość o należyty stan sprzętu i narzędzi przeznaczonych do utrzymywania porządku i czystości posesji.17. Wykonywanie innych czynności nieobjętych niniejszym zakresem obowiązków, a wynikających z umowy o pracę, obowiązujących przepisów oraz poleceń administratora. 
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: rwdTreść komentarza: Jeszcze niech się zajmą przeprowadzoną kilka lat temu modernizacją ewidencji budynków i gruntów w pow. tomaszowskim. Jk została przeprowadzona i za ile.Źródło komentarza: CBA i Policja w Starostwie! Miliony z Erasmusa pod lupą śledczych – sprawą zajmuje się OLAFAutor komentarza: rwdTreść komentarza: Czyli prezes wybrany, potrzebny tylko konkurs żeby go uwierzytelnić.Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: TMTreść komentarza: A mianowany został jak?Źródło komentarza: Szpital szuka nowego prezesa. Konkurs w TCZ ma być otwarty i transparentnyAutor komentarza: Mam nadzieję, że to tylko wymóg ustawowy.Treść komentarza: Poznawszy niestety już trochę mentalność i poziom intelektualny podtomaszowskich tomaszowian, to lepiej by uwag było jak najmniej. W sprawach wykraczających poza otoczenie własnej działki to tym bardziej. Bo to są pomysły typu: ścieżki rowerowe w pierwszej kolejności do kilkunastoosobowych wsi, bez potencjału przemysłowego, ale nawet i turystycznego. Oprócz budowy potem zawsze jakieś stałe koszty sa. Choćby odśniezanie. Plus jak zwykle gadżeciarnia - do niedawna były to tablice informacyjne z wyświetlaczani na wzór tej przy informacji turystycznej na placu Kościuszki w Tomaszowie, która działała kilka miesięcy, a przez ponad 10 lat coś z niej tylko burczy (czyli prąd pobiera). Lepiej już nic nie zgłaszajcie, niech zostaną przekopiowane nawet jeden do jednego rozwiązania z mądrzejszych społeczności z obważanka dużych miast.Źródło komentarza: Ruszą konsultacje planu ogólnego gminy Tomaszów Mazowiecki. Mieszkańcy będą mogli zgłaszać uwagiAutor komentarza: TMTreść komentarza: A kogo mieli wybrać tęczowego Rafała co się z pedofilem z Targówka fotografował?Źródło komentarza: Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej i język pogardy. Tak wygląda polityczna mizoginia po tomaszowskuAutor komentarza: TomMazTreść komentarza: W języku polski imiona piszemy z dużej litery! Trochę szacunku!Źródło komentarza: Dyscyplinarka dla marzanny Popławskiej. Dyrektorka uciekła na L4. W tle zarzuty naruszenia nietykalności cielesnej
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama