Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 12 sierpnia 2026 16:16
Reklama
Reklama

A to wszystko bez kłótni, skandali i gwiazdorzenia

Grupie R.E.M.* – dziś uznawanej za ikonę amerykańskiej sceny alternatywnej – na międzynarodową karierę przyszło poczekać blisko dekadę. Początek ich wspólnego grania przypadł na lata 80-te – czasy, gdy zespoły kultywujące tradycje muzyki lat 60-tych o amerykańskich korzeniach były w awangardzie, chociaż nie cieszyły się popularnością.

Nie znano wtedy terminu rock alternatywny, posługiwano się jedynie łatką college rock. Amerykańskie stacje radiowe raczyły wówczas słuchaczy niewadzącymi i niewnoszącymi niczego nowego hitami w mocno mainstreamowym wydaniu, a gatunki "niepopularne" jak new wave, punk rock i cały muzyczny underground można było usłyszeć dzięki "college radios", czyli niekomercyjnym rozgłośniom powstającym przy uniwersyteckich kampusach. R.E.M. znieśli ten podział. Wraz z Sonic Youth i kilkoma innymi niepokornymi zespołami utorowali drogę na listy przebojów grupom niezależnym.

 

Początkowo teksty R.E.M., mówiące niechcianą prawdę o sprawach społecznych i politycznych, zyskiwały uznanie w amerykańskich środowiskach akademickich. Utwory zespołu grano w radiach studenckich i dopiero stamtąd trafiały na krajowe listy przebojów. Wiele osób wspomina, że w latach osiemdziesiątych był to jedyny zespół gitarowy z południa USA, którego słuchanie nie było obciachem.

 

Peter Buck, Michael Stipe, Mike Mills i Bill Berry poznali się w Athens, mieście oddalonym o półtorej godziny jazdy samochodem od stolicy stanu Georgia, Atlanty. Athens liczyło wówczas 50 tysięcy stałych mieszkańców, a wśród nich nie brakowało zarówno mieszkającej na ulicy biedoty, pozamykanych w willowych dzielnicach krezusów, a także 20 tysięcy studentów. Miasto do dziś jest wielkim kampusem i siedzibą Uniwersytetu Staniu Georgia jednocześnie.

 

Z końcem lat 60-tych wydział sztuk pięknych na tym uniwersytecie zyskał renomę przystani niespokojnych duchów. Tam właśnie spotkali się wszyscy członkowie R.E.M. Pomiędzy imprezami, studiowaniem i występami zaczęli komponować muzykę.  Mills i Berry kochali braci Allmanów, a Buck i Stipe słuchali na okrągło Velvet Underground i Television, a na dokładkę nie odpuszczali żadnego koncertu Patti Smith. (Warto wspomnieć, że po latach Patti pojawi się na ich dwóch albumach, "New Adventures in Hi-Fi" z 1996 roku, a także na ostatniej płycie z 2011 roku, "Collapse into Now".) Muzyczne fascynacje młodych artystów udało się łatwo pożenić: „Poszło nam z górki: czołem, jak ci leci, no to gramy! A po dwóch dniach byliśmy zespołem”.

 

 

R.E.M. w 1980 roku stali się w Athens gwiazdą pierwszej jasności. Ale nie chcieli zrezygnować z rynkowego sukcesu i rozpoczęli nieustającą trasę koncertową. W wywiadzie dla Rolling Stone Michael Stipe porównał okres niekończących się tras do idei bycia "w drodze" Kerouaca. Wszystkim "kerouacofilom" radził założyć grupę rockową i zbliżyć się do swojego ideału.

 

W 1981 roku światło ujrzał pierwszy singiel zespołu, "Radio Free Europe", a później "Chronic Town". Ta ostatnia EP-ka przez 3 miesiące utrzymywała się na szczytach list przebojów studenckich radiostacji.

 

Ale wszystko dobre, co się dobrze kończy. Na szczęście dla R.E.M., z chwilą ukazania się ich pierwszej płyty długogrającej "Murmur", albumu prawdziwie odjazdowego, grupa zapewniła sobie ogólnokrajową popularność. W lipcu 1983 roku płyta znalazła się w czołowej 50-ce listy magazynu Billboard. Rolling Stone uznał "Murmur" za album roku.

 

Czas pokazał, że grupa wykorzystała swoją szansę. Nagrali wiele wspaniałych płyt. Wypełniony treściami politycznymi pierwszy album miał tylko jedną miłosną piosenkę, "The One I Love" –  i to właśnie ona stała się największym przebojem.

 

Lecz to, co najlepsze miało dopiero nadejść.  Kiedy osiągnęli niebywały sukces w latach 90-tych wraz z wydaniem płyty „Out of Time”, zapraszali na swoje koncerty grupy jeszcze nieznane, w tym Radiohead i Wilco. Jestem im za to wdzięczny.

 

 

 

Tymczasem gdy w amerykańskich mediach jednym z najbardziej eksploatowanych tematów stała się Generacja X [termin odnoszący się do młodych ludzi urodzonych na przełomie lat 60-tych i 70-tych, którzy nie odnajdywali się w nastawionej na sukces kulturze USA], to właśnie R.E.M. stali się głosem pokolenia.

 

R.E.M. można uważać też za współautorów sukcesu płyty „Nevermind”, którą w 1991 nagrała Nirvana – i równocześnie kilku innych grup: Soundgarden, Pearl Jam, Alice in Chains, Screaming Trees, które zapoczątkowały światową popularność grunge'u. To videoclip do „Losing my Religion” utorował drogę do MTV „Smells Like Teen Spirit”. Płyta „Out of Time” i wydana rok później w 1992 roku „Automatic for the People” sprzedały się w 30 milionach egzemplarzy, mimo że zespół po nagraniu ich nie zagrał żadnej trasy koncertowej.  W 1992 roku zgarnął za krążek trzy statuetki Grammy.

        

Wisienką na torcie było podpisanie z wytwórnią Warner kontraktu, wartego w 1994 r. zawrotną sumę 80 milionów dolarów – najwyższą w historii muzycznego biznesu. W ten sposób R.E.M. osiągnęli sukces, o jakim wiele grup muzycznych może wciąż tylko pomarzyć. Mogli nagrywać to, co chcieli i tworzyć muzykę, jaką uważali wyłącznie za swoją. Zostali do końca grupą niezależną.

        

 

Po 31 latach – i ponad 3 dekadach działalności – grupa przestała istnieć. Na stronie internetowej zespołu napisano: „Dziękujemy wszystkim, którzy chcieli nas słuchać. Zbudowaliśmy razem coś niezwykłego, ale teraz czas wyjść z tej imprezy”.

 

A to wszystko bez kłótni, skandali i gwiazdorzenia.

 

P.S. W 2003 roku odwiedzili Polskę. Moja córka wyciągnęła mnie wówczas na ich koncert na warszawski Torwar. I dziękuje jej za to. Okazało się, że był to jeden z najlepszych koncertów, na jakim byłem.

 

 

*R.E.M.: z ang. Rapid Eye Movement – faza snu, w której występuje wysoka aktywność mózgu i występują marzenia senne.

 PW

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli

Są takie dni, kiedy kalendarz przypomina dobrze zmontowany film: jedno cięcie prowadzi spod armat siedemnastowiecznej Rzeczypospolitej do Puław roku 1920, kolejne z placu w Tbilisi wprost do gdyńskiej stoczni, a finał rozgrywa się już nie na ziemi, lecz na niebie. 12 sierpnia 2026 roku jest właśnie takim dniem. Data dodania artykułu: 12.08.2026 06:32
12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: 11.08.2026 05:24
Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Polecane

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce

Są takie daty, które nie dają się zamknąć w kilku linijkach kalendarza. 11 sierpnia należy właśnie do nich. Tego dnia papież Urban IV ustanawiał święto, które na trwałe wpisało się w polski pejzaż religijny, rodził się Władysław Anders, Armia Czerwona stawała nad Wisłą, a Warszawa przeżywała kolejny dramatyczny dzień Powstania. W muzycznym kalendarzu spotykają się Eric Carmen, Joe Jackson, The Knack i „Ghostbusters”, a współczesność dopisuje własne rozdziały: pomoc dla poszkodowanych w programie „Czyste Powietrze”, wielki kontrakt dotyczący śmigłowców Apache w Łodzi i wybór nowego prezydenta Węgier po zakończeniu ery rządów Viktora Orbána. Data dodania artykułu: Wczoraj, 05:24
Najpierw „MAMY TO!”, potem koniec postępowań. Co zostało z alarmów Piotra Kucharskiego? 12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli Książka wygrywa z telewizorem. Tak Polacy spędzają wolny czas. Najbardziej brakuje go ludziom w środku życia Seria groźnych zdarzeń na drogach powiatu. Policja apeluje o rozsądek Marcin Witko dołącza do Rozwój Plus. Zapowiada dalszą walkę o instrumenty dla samorządów Mózg po pięćdziesiątce zmienia swoich „strażników”. Naukowcy odkryli ważny etap starzenia Młodzi przejmą scenę Galerii Tomaszów. W piątek trzecia odsłona Letniej Sceny Młodych Dinozaury, groza, miłość i „Bodyguard”. Gorący tydzień na ekranach Heliosa „Bodyguard” wraca na wielki ekran. Whitney Houston ponownie w kinie Helios „Mogę was sprzedać”? Związek żąda odwołania dyrektor ZUS w Tomaszowie Mazowieckim. Poważne zarzuty po spotkaniu w Radomsku Od Monte Cassino po „Ghostbusters”. 11 sierpnia w historii, muzyce i dzisiejszej polityce Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Taxi Treść komentarza: Dlaczego stali na S8 w miejscu nie dozwolonym bez włączonych sygnałów świetnych dlaczego funkcjonariuszka narażała swoje życie wychodząc na jezdnie czy tego nikt nie widzi czy oni są bezkarni i nieśmiertelni a później płacz. Trochę się zastanówcie zanim coś zaczniecie robić bo jeżdząc po mieście dosyć dużo widzę jak się zachowujecie na drodze Źródło komentarza: Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Autor komentarza: Janina Treść komentarza: Od 15 lipca miał być remont ulicy Zielonej. Ale w TM remontuje się drogi prowadzące do Witko. Źródło komentarza: Od 4 sierpnia utrudnienia na ul. Zielonej. Miasto wyznacza objazdy Autor komentarza: rwd Treść komentarza: Jak zawsze winny pacjent, który przychodzi, nic nie wie i tylko przeszkadza w pracy i rządzeniu ( jak się okazuje każdej władzy). Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Chłopie: 100 % racji. Ta cała, tzw. "służba zdrowia" , to w rzeczywistości jest kolejne dojne koryto dla różnych, debilowatych samorządowców, dla różnych, debilowatych lekarzy i innych debilowatych, samorządowych przygłupów. To jest istny świat matrixu, szkodliwy dla tych chorych, którzy się (niestety) znajdą się w tym debilowatym świecie. P.S. Pacjent? Dla tego, debilowatego towarzystwa, to jest tylko jednostka chorobowa, na której trzeba na maska zarobić. A, że tego pacjenta nie wyleczyliśmy i zszedł z tego świata?! A co to, kur.., kogokolwiek obchodzi ..... Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama