Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 05:39
Reklama
Reklama

Dargfil poza półfinałem, winnych zamieszania brak

Dociera do nas co raz więcej informacji na temat wykluczenia zespołu Dargfil z rozgrywek półfinałowych o Mistrzostwo Polski Juniorek. Jak się okazuje sprawa może mieć swoje drugie dno.

Fora, oraz media społecznościowe huczą. Kilku z naszych informatorów twierdzi, iż sprawa wykluczenia zespołu Dargfil może mieć wiele wspólnego rozgrywkami wojewódzkimi kadetek, które rozegrano w marcu. Chodzi o fakt, iż autorem całego zamieszania może być nie, jaki pan Bartosz Wencław członek zarządu ŁKS MG13 Łódź. Nasza drużyna na wyżej wspomnianym turnieju po dwóch zwycięstwach zapewniła sobie awans do rozgrywek centralnych. Ostatni wygrany mecz mógł przesądzić także o awansie zespołu ŁKS MG13 Łódź. Nasze siatkarki przegrały i ŁKS pożegnały się z rozgrywkami.

Poprosiliśmy o wypowiedź samego zainteresowanego:

 

 

 Do Polskiego Związku Piłki Siatkowej wpłynęło pismo z SMS Spała w sprawie ich ucznia Pawła Gryca. Od tego rozpoczęło się sprawdzanie wszystkich zmian barw klubowych zawodników SMS Spała i SMS Sosnowiec, czy są one zgodne z przepisami PZPS. Nie jest prawdą, że sprawa zawodniczki klubu Dargfil została wykryta przeze mnie, nie ma z tym również nic wspólnego klub ŁKS.

 

Sprawa wypłynęła tydzień po turnieju finałowym mistrzostw województw juniorek. Jako klub zapewniliśmy wówczas Wydział Rozgrywek PZPS, że nie będziemy w żaden sposób domagać się weryfikacji wyników, które zapadły na boisku. Stwierdziliśmy, że nie możemy jako ŁKS domagać się kary dla klubu i zawodniczek za błąd, który niekoniecznie leżał po stronie klubu i akceptujemy wyniki jakie padły w tym turnieju. Sprawa potoczyła się dalej, a ja jako członek Wydziału Rozgrywek starałem się nie uczestniczyć w jej rozstrzyganiu, bowiem chodziło o dwa kluby z naszego województwa. Wyniki turnieju finałowego kadetek zakończonego w ubiegłą niedzielę nie miały żadnego wpływu na sprawę.

 

Jest mi przykro, że z tą sytuacją wiąże się moją osobę lub klub ŁKS. Prowadzi to do niepotrzebnego zaostrzania stosunków w środowisku siatkarskim i ma niewiele wspólnego z prawdą. Z Dargfilem zapewne jeszcze nie raz spotkamy się na boisku i wolałbym, by stosunki pomiędzy zawodniczkami były normalne, a rywalizacja miała charakter tylko sportowy.

 

Z moich informacji wynika, że zarówno Skra Bełchatów jak i Dargfil zostały poinformowane przed turniejami ćwierćfinałowymi o anulowaniu spornych certyfikatów wypożyczenia i ostrzeżone, że gra nieuprawnionych zawodników może pociągnąć za sobą konsekwencje w postaci walkowera. Paweł Gryc nie wystąpił w meczach Skry, natomiast Dargfil podjął inną decyzję inaczej interpretując przepisy związkowe. Nie chcę rozstrzygać, kto ma rację w tym sporze, klub z Tomaszowa ma prawo do odwołania się od tej decyzji i nie mogę jednoznacznie stwierdzić, jaki będzie finał tej sprawy.

 

W dniu dzisiejszym chcieliśmy postarać się także o wypowiedź pana Nowakowskiego z wydziału gier Polskiego Związku Piłki Siatkowej. Niestety nie udzielił nam bezpośredniej odpowiedzi na pytania. Wysłaliśmy więc pismo do PZPS pismo w tej sprawie, na które rzekomo wg pana Nowakowskiego odpowie rzecznik prasowy związku.

 

Do finału sprawy pozostało zapewne jeszcze sporo czasu, jednak już dziś można rzec, iż największymi poszkodowanymi i przegranymi są siatkarki, oraz trener. Kilka lat cieżkiej pracy, przez jedną głupią decyzją została pogrzebane jednym pismem i głupim przepisem. Poszkodowana jest także sama siatkówka, która powoli traci swoje cnotliwe oblicze i co raz bardziej swoimi działaniami przypomina piłkarski PZPN.

 

W dniu dzisiejszym tomaszowski RADIO FAMA zaprezentowało wypowiedź trenera Krzysztofa Filipowicza.

)


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Porucznik Columbo 14.03.2014 23:34
Uwaga, kolejny szyfrogram rozpracowany - jest niedobrze, ktoś napisał donos, prawdopodobnie chodzi o parytety. Związek nie mógł pozostać obojętny, powołano nową grupę, która zajmie się męską częścią organizacji. Jest realne ryzyko, że jak dojdą do papierów z roku 1976, to pewien kraj z Europy Środkowo-Wschodniej może stracić medal. Archiwa otwarte, co będzie dalej … Zbieżność pojęć przypadkowa.

J23 14.03.2014 23:16
Uwaga, wiadomość z ostatniej chwili (mogą być pewne przekłamania, szyfrogram był nieco sfatygowany): związek postanowił sprawdzić wszystkie certyfikaty zawodniczek począwszy od roku 1895 (data nieprzypadkowa: http://www.volleyball.org/hist...ory.html), w wyniku szczegółowych analiz stwierdzono, że na juniorskim certyfikacie jednej z zawodniczek, nie było podpisu działacza X (tu może być przekłamanie, z powodu jak wyżej, podpis może był tylko mogło brakować jakiejś pieczątki). Mamy przecieki, ze wszystkie późniejsze mecze, jakie odbyły się z udziałem tej zawodniczki mogą zostać anulowane. Sprawa jest niebagatelna, bo owa zawodniczka grała w kadrze seniorskiej, min w latach 2003 i 2005. Co to może oznaczać dla ludzkości- prawdopodobnie będzie trzeba przedrukować wszystkie wydane później encyklopedie i roczniki sportu. Jak sprawa się zakończy, na dzisiaj niestety nie wiadomo - ta operacja nie ma jeszcze zapewnionego źródła finansowania (związek jest w trakcie pozyskiwania gwarancji rządowych na ten cel). Zbieżność pojęć przypadkowa.

14.03.2014 18:03
Czy trener Filipowicz wystawia certyfikaty,czy stawia tam pieczątki nie to ludzie ze związku wydali to pismo. Kolejna sprawa to sporny certyfikat co to znaczy przecież ta zawodniczka nie grała nigdzie oprócz sosnowca i kadry i nie była nigdzie więcej zatwierdzona tylko w Dargfilu na wypożyczeniu, to co podpisała jeszcze jakiś kontrakt z innym klubem. Ostatnie znając życie to siatkarz Skry miał taki sam certyfikat jak Gosia to ja się pytam który trener mając wydany papier na grę przez związek wysyła pismo do niego o pytanie czy może grać. Przecież to jak bym wołał policję na skrzyżowaniu żeby mnie przeprowadziła na zielonym świetle. Oj myślę że członek(dobre sformułowanie) zarządu łks ma szerokie znajomości . Żądam ukarania winnych których powinno się szukać w związku piłki siatkowej czy to wojewódzkim czy krajowym, a także wskazania autora donosu który był mocno naciągany i bezpodstawny.Pytanie do związku sprawdzanie certyfikatów było w całym kraju czy tylko w łódzkim czym różnią się od wydanych w innych województwach i kto był tak nadgorliwy że wychwycił że nie ma kropki po nazwisku. Prośba do siatkarek nie zakładajcie dwóch lewych butów i wiążcie dokładnie sznurowadła bo jeszcze odbiorą nam 1/4 kadetek.

pabu 14.03.2014 10:09
na stronie ŁKS jest artykuł "Smutna lekcja życia kadetek ŁKS MG13 Łódź " dający jednoznacznie przekaz że są wkurzeni na ekipę/klub/trenera z TM dodając powyższy artykuł naszegotomaszowa wszystko może się składać w całość... ostatni akapit (ze strony ŁKS) jest również bardzo ciekawy... - jak dostaną zgodę to znaczy, że "nad wyraz dobrze żyją z władzami ŁZPS"

pabu 14.03.2014 13:17
właśnie zobaczyłem że Pan Bartosz Wencław - członek zarządu ŁKS, redaktor naczelny siatka.org (dlatego w ogólnopolskich mediach o tej sprawie cicho) jest również wysokiej klasy sędzią szczebla centralnego w łódzkim związku piłki siatkowej - ciekawe czy uda im się załatwić 4 miejsce dla kadetek

Kibic123 13.03.2014 22:11
Szanowni działacze, wydaje się, że popadamy w jakąś paranoję, najpierw obserwujemy bezmyślną wydaje się decyzję o wykluczeniu zespołu z rozgrywek tydzień po ich zakończeniu, teraz tropimy kto, kiedy i jaką ewentualną lukę w regulaminach wykrył. Co to jest sport, czy rynsztok? W moim rozumieniu sportu, PZPS i WZPS, powinny być organizacjami nastawionymi na pomoc i wspieranie klubów, szczególnie z tak małych środowisk, jak np.: tomaszowskie, gdzie jeden trener oprócz szkolenia 3 grup młodzieżowych, jest jednocześnie menadżerem, fizjoterapeutą, statystykiem, lekarzem, księgowym, sprzątaczką i nie wiem czym jeszcze. Gdzie trener oprócz dylematów jak poprowadzić zespół do zwycięstwa, bije się z myślami, a jeśli wygramy, to czy będziemy mieli fundusze na kolejne zawody, jeśli nie, to którą grupę wycofać, powiedzieć, ze nie jedziemy, bo nie ma kasy: młodziczkom, kadetkom, czy juniorkom. W normalnej wg mnie sytuacji, działacz sportowy, powinien być opiekunem trenera, i wspierać go w aspektach formalnych, pozasportowych, a nie dyskwalifikować pod byle pretekstem. Wszyscy zainteresowani wiedzą, że siatkarka, o której certyfikacie zrobiło się głośno, to nie jakiś zawodnik przemycony na boisko, w worku na piłki, poza protokołami meczowymi, ale zawodniczka jawnie zgłoszona do zawodów, w zatwierdzonej przez WZPS liście zgłoszeniowej. Jeśli nawet, w co wątpię, gdzieś zabrakło jakiegoś stempla, to można wyznaczyć jakiś termin na uzupełnienie tego, przecież chodzi tu o sport młodzieżowy, istniejący przeważnie dzięki poświęceniu jednostek, a nie ligę zawodową. Mamy do czynienia z młodzieżą, która przede wszystkim powinna trenować, a nie jeszcze długo po zawodach drżeć, czy aby mecz który wygrałyśmy, nie zostanie zweryfikowany przez działaczy na naszą niekorzyść. Szanowni działacze miejcie świadomość, jak takie nieprzemyślane działania wpływają na psychikę młodych ludzi, w zakresie tej sytuacji dochodzą nas słuchy, że ‘jedna’ płacze w poduszkę, ‘druga’ nie poszła do szkoły, trzecia …. Jak tak dalej pójdzie, to siłą nie zaciągniecie młodzieży do hal sportowych i komu wtedy będziecie przyznawać walkowery … Przepraszam, za nieco mocniejszy ton, ale uważam, że związek sportowy powinien przede wszystkim wspierać kluby, a nie być kolejną, bezduszną machiną biurokracji. Tak na marginesie, nie byłoby w ogóle tej konkretnej sytuacji, gdyby związek sportowy, na etapie zatwierdzania list zawodników, weryfikował, czy certyfikat zawodniczki jest prawidłowy, czy nieprawidłowy. Czemu tak się nie dzieje, trudno stwierdzić. Skutek jest taki, ze w 1/4MP zawodniczki zagrały dobre zawody, a dzisiaj zamiast szlifować formę na półfinały, siedzą w domach i płaczą w poduszki . I to jest właśnie sport, MŁODZIEŻOWY, w dodatku…

13.03.2014 19:16
"W grupie 3 jak burza przez wszystkie mecze przeszedł zespół MOS Wola Warszawa. Mające w swoim składzie dwie kadrowiczki - Paulinę Bałdygę oraz Malwinę Smarzek - warszawianki wygrały wszystkie swoje mecze bez straty seta".Cytat ze strony strefy siatkówki. Malwina Smarzek zawodniczka Łaskovi Łask,uczennica SMS Sosnowiec-jednak Wola Warszawa gra dalej możemy mnożyć takie przykłady ten z własnego podwórka.

Opinie

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Ostatnia sesja Rady Powiatu to był wielogodzinny lincz na mnie i mojej rodzinie. Skandaliczne pomówienia, wygłaszane w tonie sensacyjnej narracji. Słyszeliście ile już firma mojej rodziny zarobiła na szpitalu? To Wam odpowiem… całe 0 zł. Twój Sklep Medyczny nie prowadzi żadnych interesów ze szpitalem. Dwa lata tropienia nas (przecież główna księgowa Socha sama mi przyznawała, że nic znaleźć nie mogła) i.. zero. Dostajemy pieniądze z powiatu? Nie. Pacjenci otrzymują środki z PEFRON. Sklep medyczny, w którym pracuje, zaciąga kredyty obrotowe, żeby móc na spokojnie czekać na środki od klientów, które trafiają do nich. Dzięki temu nie muszą tygodniami czekać np. na pieluchy. Okazuje się, że według radnych takich jak Kucharski, Goska i Mordaka – to źle. Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:57 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 4
"Zabijcie ich wszystkich!"

"Zabijcie ich wszystkich!"

Wczoraj moją uwagę zwróciły dwa wpisy na FB dokonane przez tę samą osobę. Autor często komentuje lokalne wydarzenia, najczęściej takie związane z tomaszowskim szpitalem, bo sam jest jego pracownikiem. W pierwszym wpisie komentuje próby zastraszania go i obelgi pod adresem jego rodziny, w drugim pisze, że postanowił zaprzestać publikowania jakichkolwiek komentarzy. Co się takiego stało? Otóż dwa dni wcześniej „ośmielił się” pochwalić wypowiedź na temat sprzedaży szpitala, jaką miał w czasie sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego Piotr Kagankiewicz. No i okazało się, że pochwała rzeczowej i profesjonalnej opinii wywołała furię radnych (jak się domyślam, Koalicji Obywatelskiej). Data dodania artykułu: Wczoraj, 08:13 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 7
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku Inowłódz z niemal 3 mln zł na wodociągi i kanalizację. Skorzystają Królowa Wola i Konewka 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy XVII-wieczny obraz w Paradyżu przypomina o cennym dziedzictwie sakralnym regionu Żołnierze 25 Brygady ćwiczą zwalczanie dronów. Liczy się precyzja i stały trening Nowy repertuar kina Helios. Sierpień rozpocznie się od wielkich filmowych premier Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa. Bezpłatna grupa wsparcia dla pacjentów onkologicznych i ich rodzin "Zabijcie ich wszystkich!" Lechia Tomaszów zaprezentuje drużynę przed nowym sezonem. Spotkanie z kibicami w Parku Solidarność Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Dzień Samotnych 2026. 27 lipca przypomina o problemie, który widać także lokalnie
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Treść komentarza: Poprzedni zarabiał 5000tys z funkcji dyrektora plus robił jako lekarz jeden i jedyny w całym ośrodku Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Na zdjęciu powyżej widać czterech społecznych i samorządowych (jeden parlamentarny), totalnych szkodników. Gęby tych pajaców zawsze mnie wkur...ą. Wkur....a mnie również to, że to towarzystwo spod ciemnej gwiazdy bezkarnie sobie hasa, a zarówno wyborcy jak i większość radnych na to im pozwala. Instytucjom i spółkom samorządowym się nie dziwię, bo tam siedzi większość tzw. "swoich", posadzonych przez tych społecznych szkodników. Natomiast pozostali radny?! Co wy, ku..a odwalacie?! Przecież, podobno, jesteście przedstawicielami swoich wyborców - baranie łby!!! Zapomnieliście o tym - totalne cymbały?! I z czystym sumieniem chodzicie spokojnie spać ?! Źródło komentarza: "Zabijcie ich wszystkich!" Autor komentarza: Krasnal Treść komentarza: Ile w takim ,,Byndkowie" dyrektor wyciągnie? Jakieś fajne pieniążki czy raczej dodatek do innych składowych tego gwiazdora? Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Krypto Treść komentarza: Kiedy wreście skończą się te przetargi pisowskie nasz wójt przyjmuje do pracy wszystkich spadochroniarzy PIS i jest z tego bardzo dumny a jakie daje wynagrodzenia teraz mieszkańców Będkowa będzie leczył wójt z wicestarostą tomaszowski czy wójt Będkowa powiadomił o takiej sytuacji Narodowy Fundusz Zdrowiae Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: xxx Treść komentarza: Więcej specjalistów spod ręki byłego starosty. Zresztą wójt też z jego stajni :) A jaki jest kuń każdy widzi ;) Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Nie wstawiam Ci minusa na czerwonym, bo jesteś dla mnie powietrzem. Nie stać Ciebie na nic więcej? Takiego bąka może puścić każdy głupek. Źródło komentarza: Wielki rozłam w PiS i małe wojny w Tomaszowie. Jedni budują mosty, inni potrzebują wrogów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama