Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 23 czerwca 2026 08:01
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Nagle stoimy przed historyczną szansą

George Friedman to amerykański politolog, który od czasu do czasu może się mylić, zwłaszcza gdy snuje długoterminowe prognozy. Ale zawsze trzeba go słuchać uważnie. Zwłaszcza wtedy, kiedy analizuje sytuację bieżącą, bo tu nie ma sobie równych. Jest założycielem i dyrektorem instytutu Stratfor – czołowej nie tylko amerykańskiej, ale i światowej prywatnej agencji wywiadowczej. Prywatnej, ale wieloma nićmi związanej ze światem amerykańskich służb specjalnych.

 autor: Piotr Skwieciński,  źródło: http://wpolityce.pl 

 

W ostatnich dniach Friedman opublikował dwa teksty, które można przeczytać w tym oraztym miejscu. Oba poświęcone kryzysowi na- i wokół Ukrainy.  Czytane razem tworzą analizę o doniosłości wręcz fundamentalnej. Zwłaszcza dla nas, obserwujących rzeczywistość z polskiego punktu widzenia.

 

Warto przy tym zauważyć, że nie jest to punkt widzenia Friedmana. On patrzy na rzeczy nie jako polono- czy ukrainofil (nie jest ani jednym, ani drugim), tylko trochę jako amerykański decydent, myślący o interesie USA, przy czym myślący w kategoriach zimnego Realpolitik w stylu Bismarcka, a trochę jako chłodny obserwator-naukowiec. To czyni jego obserwacje i konkluzje tym ważniejszymi.

 

Friedman konstatuje, że wokół i na Ukrainie nieoczekiwanie aktywne są ostatnio zarówno Niemcy, jak i Ameryka. A jest to aktywność skierowana zdecydowanie przeciwko Rosji i jej polityce ukraińskiej.

 

Może to być pewnym zaskoczeniem. Przecież jeśli chodzi o Berlin to przywykliśmy do sytuacji, w której Niemcy grają raczej na porozumienie, wręcz bliskość i tzw. specjalne relacje z Moskwą.  I choć po załamaniu się nadziei na demokratyzację Rosji, które na Zachodzie wiązano do pewnego momentu z „przejściowym” prezydentem Miedwiediewem miłość niemieckich elit do Putina osłabła, a nawet ustąpiła miejsca rozczarowaniu i pewnej niechęci, to od tego do aktywnego przeciwstawiania się Kremlowi na terytorium, uważanym przezeń za własną strefę wpływów droga daleka. A to się właśnie na naszych oczach według Friedmana dzieje.

 

Z kolei USA epoki Obamy wprawdzie nie mają już nadziei na słynny „reset” w relacjach z Moskwą, ale przecież nie zmienia to faktu, iż w hierarchii zainteresowań i priorytetów demokratycznej administracji Europa środkowa, a już zwłaszcza wschodnia sytuują się znacznie bliżej końca, niż początku. To do niedawna skłaniało Biały Dom do ograniczenia ambicji w tym rejonie. Im bliżej do bezpośredniej granicy Federacji Rosyjskiej, tym to ograniczenie było ostrzejsze.

 

To wszystko już przeszłość – komunikuje nam Friedman. Obie zachodnie potęgi na Ukrainie aktywnie przeciwdziałają zamiarom Kremla i wchodzą z nim w sytuację jawnie konfrontacyjną.

 

Dlaczego?

 

Berlin – Mitteleuropa jest nasza…

 

Między innymi dlatego, że jak pisze dyrektor Stratfor w ostatnich latach „Moskwa rozpoczęła polityczną i gospodarczą ofensywę w Europie środkowej". A przecież:

 

Polska, Czechy i Słowacja są niezbędnym składnikiem niemieckiego łańcuchu dostaw i źródłem względnie taniej siły roboczej. To, że powinny one pozostać w niemieckiej strefie wpływów, dla Berlina nie podlega negocjacjom.

 

Z tym m.in łączy się wg. Friedmana "fakt, że Niemcy aktywnie wspierają opozycję na Ukrainie". Oznacza to, że:

coś się zmieniło w niemieckim myśleniu o Rosji. Wygląda na to, że rząd niemiecki ustalił, iż Rosja ma wielkie problemy wewnętrzne, że jej pozycja w Europie jest słabsza niż się wydaje, iż ryzyko zastosowania przez nią broni energetycznej jest minimalne, i że związki ekonomiczne z Rosją nie przynoszą żadnych korzyści, poza tymi wynikającymi z handlu energią.

 

To oczywiście tylko jednak z przyczyn zmiany polityki RFN wobec FR. Inna, chyba najgłębsza, to po prostu dokonujące się od kilkunastu lat akceptowanie przez Niemców ich mocarstwowej pozycji (w okresie Niemiec Zachodnich sami ją celowo ograniczali).

 

Inna przyczyna to presja na Berlin ze strony Warszawy i innych stolic środkowo- i wschodnioeuropejskich, obawiających się rosnących aspiracji Kremla i odbudowywania przezeń strefy wpływów. Jest to zdaniem Friedmana element mniej istotny, choć o tyle ważny, że do pewnego stopnia stawiający Berlin w pozycji wyboru – bo całkowite  désintéressement wobec obaw sojuszników podważałoby jego wiarygodność jako lidera Unii Europejskiej.

 

Jeszcze inny element sytuacji, tak jak według Friedmana postrzega ją Berlin, to czynnik węgierski. „Berlin musi walczyć o czas, zwłaszcza w centralnej Europie, gdzie Węgry wybrały niezależny kurs i są bacznie obserwowane przez inne kraje” – pisze Amerykanin. W tej sytuacji Niemcy tym bardziej muszą wykazać się wobec Środkowoeuropejczyków w roli przywódcy regionu.

 

Skomentujmy to: i tak oto Orban, jak się okazuje, pomógł Polsce. Przy czym nie tylko po prostu swoją niezależnością ideową, ale paradoksalnie również (może bardziej?) swym zwrotem na Wschód, graniem z Kremlem. Bo to jak widać przestraszyło Berlin. A co się stanie z naszą imperialną pozycją, jeśli za Orbanem pójdą inni…? – zaczęto jak widać zadawać sobie pytanie nad Sprewą.

 

…a Stalingrad zapomniany

 

Najistotniejsze jest jednak to, o czym pisaliśmy wyżej. W niemieckich elitach, według Friedmana, narasta przekonanie, że pieszczone (co prawda w różnym stopniu) przez kolejnych kanclerzy federalnych „szczególne relacje” z Rosją nie dają w sumie Niemcom nic istotnego.

Zapewne (to już nie Friedman, tylko ja) swoją rolę w dojściu do owych konkluzji odegrała cecha putinizmu, która odróżnia ten system od rozmaitych innych autokratyzmów – a mianowicie fakt, że żaden właściciel, w tym zagraniczny , a więc również i niemiecki nie może być w Rosji pewien swojej własności. W każdej chwili może otrzymać „propozycję nie do odrzucenia” – bo jakaś frakcja kremlowskich czynowników zdobyła przewagę nad inną, tą która zdecydowała o dopuszczeniu danego inwestora do danej inwestycji. Człowiek z Zachodu, jeśli się nieostrożnie upiera, w odróżnieniu od kapitalisty rosyjskiego może być (raczej…) spokojny o własne fizyczne bezpieczeństwo. Ale własność odbiorą mu i tak; jeśli będzie się stawiał, to z dużymi stratami.

 

Niemcy muszą natomiast dbać o Europę, bo to jest ich podstawowy rynek zbytu, kluczowy w sytuacji kryzysu. W tej sytuacji zbytnie ambicje Rosji na kierunku zachodnim budzą w Berlinie narastającą irytację i chęć pokazania Moskwie, kto tu rządzi. Zwłaszcza, że – to inny element analizy Friedmana – Niemcy nie tylko rozczarowali się Rosją jako nie spełniającą ich nadziei zarówno w sferze ekonomicznej, jak i  ewolucji politycznej (nadzieje na jej stopniowe poddanie się temu, co nad Sprewa uważane jest za zachodnie wartości). Uznali również, że jest ona w tarapatach, że mówiąc krótko jest słabsza, niż byli skłonni sądzić dotąd.

 

Krótko mówiąc – kształtująca niemiecką politykę wschodnią trauma, powstała niegdyś pod Stalingradem i Kurskiem, przechodzi do przeszłości…

 

USA – przeciw Niemcom i Rosji

 

Zaś Amerykanie po prostu widzą to. I dostrzegli, że jeśli pozostaną bierni, to w krótkim czasie może się okazać, że na terenie Europy wschodniej, a nawet częściowo środkowej mają do powiedzenia znacznie mniej, niż dotąd. Że ten obszar organizuje starcie dwóch graczy – Moskwy i Berlina. Sławetna nagrana przez Rosjan i wpuszczona przez nich do internetu wypowiedź bawiącej na Ukrainie reprezentantki Departamentu Stanu Victorii Nuland („fuck the EU!”) była w myśl tej optyki przejawem tego rodzaju frustracji i przemyśleń.

 

USA, aby być w grze, muszą być ważniejszym aliantem ukraińskiej opozycji przecie Janukowyczowi niż Unia Europejska, czyli - Niemcy…

Polska, Rumunia i inni środkowi Europejczycy muszą zobaczyć, że Ameryka pozostaje zaangażowana w ich region

– podsumowuje ten wątek Friedman.

 

Sama dostrzegalna chęć USA angażowania się w regionie zmieni oczekiwania Środkowej Europy, wywoła napięcia między Środkowymi Europejczykami a Niemcami i stworzy nowe możliwości dla Stanów Zjednoczonych

– pisze szef Stratforu.

 

Inną przyczyną zwrotu w amerykańskiej polityce w regionie jest według Friedmana Syria. Problemy z Rosją w tym kraju skłaniają Waszyngton do uderzenia w interesy Moskwy gdzie indziej, gdzieś gdzie byłoby to dla Kremla najbardziej bolesne. Ukraina spadła Amerykanom jak z nieba… Bo przecież „Ukraina może stanowić głęboki strategiczny problem dla Rosji. To tak jak gdyby Teksas stał się prorosyjski, i system rzeczny Missisipi, produkcja ropy, Środkowy Zachód i Południowy Zachód USA stały się nagle zagrożone” – tłumaczy Friedman. Gdyby tak się stało, to „rosyjskie możliwości zaangażowania się w Syrii i Iranie nagle spadają, bo Moskwa musi skoncentrować się na Ukrainie”.

 

Ta gra, jak przyznaje Friedman, jest dla Waszyngtonu o tyle ryzykowna, że bynajmniej nie jest skazana na sukces. Na Ukrainie bowiem Rosja może po prostu wygrać, mimo amerykańskiego zaangażowania po stronie przeciwników  Janukowycza i Kremla.

 

Ale nawet biorąc pod uwagę taką możliwość gra jest warta świeczki, ponieważ zademonstruje ona, że Ameryka wróciła na pełną skalę do regionu, i że Rosja może oczekiwać kolejnego ciosu. Gdzie? Gdzieś, gdzie zaboli. Gdzie konkretnie? A to już niech Rosjanie koncentrują się na zastanawianiu się, gdzie. To ograniczy ich zaangażowanie w istotnych dla USA miejscach.

***

Z analiz Friedmana wypływa kilka wniosków. Najważniejsze z nich są, moim zdaniem, następujące:

 

- Rosja popsuła sobie grę własnymi błędami, wynikającymi z pychy. Gdyby Kreml potrafił grać ostrożniej, nie rzucać tak demonstracyjnie wyzwania Ameryce na Bliskim i Środkowym Wschodzie, nie otrzymałby od USA kontry na Ukrainie. Podobnie byłoby, gdyby w relacjach z Niemcami putinowcy potrafili trochę bardziej szanować wrażliwość partnera, podtrzymywać jego nadzieje  i złudzenia, zrobić niemieckiemu biznesowi trochę więcej miejsca. Wtedy strategiczny cel Rosjan – objęcie Kijowa ścisłymi wpływami – byłby łatwiejszy do osiągnięcia. Co więcej - jego realizacja nie spowodowałaby zagrożeń dla Moskwy, które w obecnej rzeczywistości mogą nastąpić, nawet jeśli rozgrywka o Ukrainę skończy się dla Kremla korzystnie.

 

Największym ogranicznikiem dla rosyjskich sukcesów jest wiec rosyjski gen autodestrukcji. Skłonność do prowadzenia brutalnej polityki na wzór ZSRR. Polityki światowego supermocarstwa w sytuacji, w której tym supermocarstwem się nie jest.

 

- I po drugie – jeśli nowa rzeczywistość będzie kształtować się tak, jak opisuje Friedman, to przed Polską stoją wielkie szanse. Wręcz większe, niż w okresie Busha i amerykańskiego zaangażowania w naszym regionie. Bo nagle okaże się, że Europa Środkowa i w jakiejś mierze również Wschodnia nie tylko nie jest zdominowana przez jednego gracza. I wręcz nie przez dwóch, konkurujących ze sobą. Nagle okaże się, że ścierają się tu z sobą trzy potęgi. A nasz kraj jest dla każdego z nich bardzo ważny w tej rozgrywce…

 

Bez cienia przesady można powiedzieć, że byłaby to historyczna koniunktura. Polski rząd, potrafiący zachowywać się konsekwentnie, i twardo realizujący narodowy interes mógłby zyskać dla naszego kraju bardzo, bardzo wiele.

 

Oczywiście – gdyby taki polski rząd istniał…

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

Dziś jest wtorek, 23 czerwca 2026 roku, sto siedemdziesiąty czwarty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Anna, Jan, Józef, Maria, Wanda i Zenon. Data dodania artykułu: 23.06.2026 07:46
23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

Dziś jest piątek, 19 czerwca, sto siedemdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.13, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Bonifacy, Gerwazy, Julianna, Michalina i Romuald. Data dodania artykułu: 19.06.2026 07:47
19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności Zieleń zamiast betonu przy starostwie. Powiat Tomaszowski dostał pieniądze z programu „Łódzkie dla klimatu” Dni Tomaszowa: zmiana tras autobusów MZK na czas przemarszu mieszkańców Tomaszowski bieg pamięci. Co warto wiedzieć o historii imprezy imienia Bronisława Malinowskiego Lekarz rodzinny jak centrum dowodzenia. Opieka koordynowana obejmuje już 70 proc. pacjentów w Łódzkiem Freelancer w CEIDG — czy rejestracja pod wirtualnym adresem to dobry pomysł? MCK zaprasza na zajęcia w roku szkolnym 2026/2027. Muzyka, teatr, taniec, plastyka i sport 22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper Wianki niesione falą Pilicy. Świętojańska tradycja wróciła nad rzekę Uczniowie ZSP nr 2 z Tomaszowa w projekcie UŁ. Technik reklamy najliczniejszą grupą i z sukcesem na akademickiej scenie Mapa, kompas i charakter. 25 BKPow na podium Mistrzostw 12 DZ w Biegach na Orientację Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Do Redakcji: mój wpis w tym temacie nie spodobał się redakcyjnej, jewropiejskoj cenzurze-inkwizycji ?! Przecież komuna (PODOBNO) już minęła - co?! Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: wermen Treść komentarza: Nie Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Końcowe pytanie w tym materiale powyżej, to jest pytanie retoryczne, czyli bez odpowiedzi. Dlaczego bez odpowiedzi? Bo w tej sprawie nie zajmie stanowiska nikt: samorządowi krętacze-bonzowie, sąd i wszyscy inni samorządowi i rządowi oszuści, którzy tzw. elektorat wyborczy, czyli zwykłych ludzi, idących do wyborczych urynałów, traktują jak przygłupiastych baranów. Źródło komentarza: Ponad 202 tysiące ze szpitala i dieta radnej. Ile pieniędzy powinna zwrócić Paulina Socha? Autor komentarza: sb Treść komentarza: Szkoda, że Wojewoda nie może przyjrzeć się niektórym pracownikom szpitala co do ich stawek stawek godzinowych i ich godzin pracy. Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Piszecie wyrok niski bo zgineły dwie osoby a co powiedzie na wypadek Majchszaka na A1 gdzie spaliły się 3 osoby i grozi mu 8 lat. To jest nie sprawiedliwe. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: zyga Treść komentarza: Co to za wyrok!!! Śmiech przez łzy! To jakaś kpina! Żadna sprawiedliwość! Polskie prawo jest śmieszne i sprzyja przestępcom... Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama