Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 8 maja 2026 19:41
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Nagle stoimy przed historyczną szansą

George Friedman to amerykański politolog, który od czasu do czasu może się mylić, zwłaszcza gdy snuje długoterminowe prognozy. Ale zawsze trzeba go słuchać uważnie. Zwłaszcza wtedy, kiedy analizuje sytuację bieżącą, bo tu nie ma sobie równych. Jest założycielem i dyrektorem instytutu Stratfor – czołowej nie tylko amerykańskiej, ale i światowej prywatnej agencji wywiadowczej. Prywatnej, ale wieloma nićmi związanej ze światem amerykańskich służb specjalnych.

 autor: Piotr Skwieciński,  źródło: http://wpolityce.pl 

 

W ostatnich dniach Friedman opublikował dwa teksty, które można przeczytać w tym oraztym miejscu. Oba poświęcone kryzysowi na- i wokół Ukrainy.  Czytane razem tworzą analizę o doniosłości wręcz fundamentalnej. Zwłaszcza dla nas, obserwujących rzeczywistość z polskiego punktu widzenia.

 

Warto przy tym zauważyć, że nie jest to punkt widzenia Friedmana. On patrzy na rzeczy nie jako polono- czy ukrainofil (nie jest ani jednym, ani drugim), tylko trochę jako amerykański decydent, myślący o interesie USA, przy czym myślący w kategoriach zimnego Realpolitik w stylu Bismarcka, a trochę jako chłodny obserwator-naukowiec. To czyni jego obserwacje i konkluzje tym ważniejszymi.

 

Friedman konstatuje, że wokół i na Ukrainie nieoczekiwanie aktywne są ostatnio zarówno Niemcy, jak i Ameryka. A jest to aktywność skierowana zdecydowanie przeciwko Rosji i jej polityce ukraińskiej.

 

Może to być pewnym zaskoczeniem. Przecież jeśli chodzi o Berlin to przywykliśmy do sytuacji, w której Niemcy grają raczej na porozumienie, wręcz bliskość i tzw. specjalne relacje z Moskwą.  I choć po załamaniu się nadziei na demokratyzację Rosji, które na Zachodzie wiązano do pewnego momentu z „przejściowym” prezydentem Miedwiediewem miłość niemieckich elit do Putina osłabła, a nawet ustąpiła miejsca rozczarowaniu i pewnej niechęci, to od tego do aktywnego przeciwstawiania się Kremlowi na terytorium, uważanym przezeń za własną strefę wpływów droga daleka. A to się właśnie na naszych oczach według Friedmana dzieje.

 

Z kolei USA epoki Obamy wprawdzie nie mają już nadziei na słynny „reset” w relacjach z Moskwą, ale przecież nie zmienia to faktu, iż w hierarchii zainteresowań i priorytetów demokratycznej administracji Europa środkowa, a już zwłaszcza wschodnia sytuują się znacznie bliżej końca, niż początku. To do niedawna skłaniało Biały Dom do ograniczenia ambicji w tym rejonie. Im bliżej do bezpośredniej granicy Federacji Rosyjskiej, tym to ograniczenie było ostrzejsze.

 

To wszystko już przeszłość – komunikuje nam Friedman. Obie zachodnie potęgi na Ukrainie aktywnie przeciwdziałają zamiarom Kremla i wchodzą z nim w sytuację jawnie konfrontacyjną.

 

Dlaczego?

 

Berlin – Mitteleuropa jest nasza…

 

Między innymi dlatego, że jak pisze dyrektor Stratfor w ostatnich latach „Moskwa rozpoczęła polityczną i gospodarczą ofensywę w Europie środkowej". A przecież:

 

Polska, Czechy i Słowacja są niezbędnym składnikiem niemieckiego łańcuchu dostaw i źródłem względnie taniej siły roboczej. To, że powinny one pozostać w niemieckiej strefie wpływów, dla Berlina nie podlega negocjacjom.

 

Z tym m.in łączy się wg. Friedmana "fakt, że Niemcy aktywnie wspierają opozycję na Ukrainie". Oznacza to, że:

coś się zmieniło w niemieckim myśleniu o Rosji. Wygląda na to, że rząd niemiecki ustalił, iż Rosja ma wielkie problemy wewnętrzne, że jej pozycja w Europie jest słabsza niż się wydaje, iż ryzyko zastosowania przez nią broni energetycznej jest minimalne, i że związki ekonomiczne z Rosją nie przynoszą żadnych korzyści, poza tymi wynikającymi z handlu energią.

 

To oczywiście tylko jednak z przyczyn zmiany polityki RFN wobec FR. Inna, chyba najgłębsza, to po prostu dokonujące się od kilkunastu lat akceptowanie przez Niemców ich mocarstwowej pozycji (w okresie Niemiec Zachodnich sami ją celowo ograniczali).

 

Inna przyczyna to presja na Berlin ze strony Warszawy i innych stolic środkowo- i wschodnioeuropejskich, obawiających się rosnących aspiracji Kremla i odbudowywania przezeń strefy wpływów. Jest to zdaniem Friedmana element mniej istotny, choć o tyle ważny, że do pewnego stopnia stawiający Berlin w pozycji wyboru – bo całkowite  désintéressement wobec obaw sojuszników podważałoby jego wiarygodność jako lidera Unii Europejskiej.

 

Jeszcze inny element sytuacji, tak jak według Friedmana postrzega ją Berlin, to czynnik węgierski. „Berlin musi walczyć o czas, zwłaszcza w centralnej Europie, gdzie Węgry wybrały niezależny kurs i są bacznie obserwowane przez inne kraje” – pisze Amerykanin. W tej sytuacji Niemcy tym bardziej muszą wykazać się wobec Środkowoeuropejczyków w roli przywódcy regionu.

 

Skomentujmy to: i tak oto Orban, jak się okazuje, pomógł Polsce. Przy czym nie tylko po prostu swoją niezależnością ideową, ale paradoksalnie również (może bardziej?) swym zwrotem na Wschód, graniem z Kremlem. Bo to jak widać przestraszyło Berlin. A co się stanie z naszą imperialną pozycją, jeśli za Orbanem pójdą inni…? – zaczęto jak widać zadawać sobie pytanie nad Sprewą.

 

…a Stalingrad zapomniany

 

Najistotniejsze jest jednak to, o czym pisaliśmy wyżej. W niemieckich elitach, według Friedmana, narasta przekonanie, że pieszczone (co prawda w różnym stopniu) przez kolejnych kanclerzy federalnych „szczególne relacje” z Rosją nie dają w sumie Niemcom nic istotnego.

Zapewne (to już nie Friedman, tylko ja) swoją rolę w dojściu do owych konkluzji odegrała cecha putinizmu, która odróżnia ten system od rozmaitych innych autokratyzmów – a mianowicie fakt, że żaden właściciel, w tym zagraniczny , a więc również i niemiecki nie może być w Rosji pewien swojej własności. W każdej chwili może otrzymać „propozycję nie do odrzucenia” – bo jakaś frakcja kremlowskich czynowników zdobyła przewagę nad inną, tą która zdecydowała o dopuszczeniu danego inwestora do danej inwestycji. Człowiek z Zachodu, jeśli się nieostrożnie upiera, w odróżnieniu od kapitalisty rosyjskiego może być (raczej…) spokojny o własne fizyczne bezpieczeństwo. Ale własność odbiorą mu i tak; jeśli będzie się stawiał, to z dużymi stratami.

 

Niemcy muszą natomiast dbać o Europę, bo to jest ich podstawowy rynek zbytu, kluczowy w sytuacji kryzysu. W tej sytuacji zbytnie ambicje Rosji na kierunku zachodnim budzą w Berlinie narastającą irytację i chęć pokazania Moskwie, kto tu rządzi. Zwłaszcza, że – to inny element analizy Friedmana – Niemcy nie tylko rozczarowali się Rosją jako nie spełniającą ich nadziei zarówno w sferze ekonomicznej, jak i  ewolucji politycznej (nadzieje na jej stopniowe poddanie się temu, co nad Sprewa uważane jest za zachodnie wartości). Uznali również, że jest ona w tarapatach, że mówiąc krótko jest słabsza, niż byli skłonni sądzić dotąd.

 

Krótko mówiąc – kształtująca niemiecką politykę wschodnią trauma, powstała niegdyś pod Stalingradem i Kurskiem, przechodzi do przeszłości…

 

USA – przeciw Niemcom i Rosji

 

Zaś Amerykanie po prostu widzą to. I dostrzegli, że jeśli pozostaną bierni, to w krótkim czasie może się okazać, że na terenie Europy wschodniej, a nawet częściowo środkowej mają do powiedzenia znacznie mniej, niż dotąd. Że ten obszar organizuje starcie dwóch graczy – Moskwy i Berlina. Sławetna nagrana przez Rosjan i wpuszczona przez nich do internetu wypowiedź bawiącej na Ukrainie reprezentantki Departamentu Stanu Victorii Nuland („fuck the EU!”) była w myśl tej optyki przejawem tego rodzaju frustracji i przemyśleń.

 

USA, aby być w grze, muszą być ważniejszym aliantem ukraińskiej opozycji przecie Janukowyczowi niż Unia Europejska, czyli - Niemcy…

Polska, Rumunia i inni środkowi Europejczycy muszą zobaczyć, że Ameryka pozostaje zaangażowana w ich region

– podsumowuje ten wątek Friedman.

 

Sama dostrzegalna chęć USA angażowania się w regionie zmieni oczekiwania Środkowej Europy, wywoła napięcia między Środkowymi Europejczykami a Niemcami i stworzy nowe możliwości dla Stanów Zjednoczonych

– pisze szef Stratforu.

 

Inną przyczyną zwrotu w amerykańskiej polityce w regionie jest według Friedmana Syria. Problemy z Rosją w tym kraju skłaniają Waszyngton do uderzenia w interesy Moskwy gdzie indziej, gdzieś gdzie byłoby to dla Kremla najbardziej bolesne. Ukraina spadła Amerykanom jak z nieba… Bo przecież „Ukraina może stanowić głęboki strategiczny problem dla Rosji. To tak jak gdyby Teksas stał się prorosyjski, i system rzeczny Missisipi, produkcja ropy, Środkowy Zachód i Południowy Zachód USA stały się nagle zagrożone” – tłumaczy Friedman. Gdyby tak się stało, to „rosyjskie możliwości zaangażowania się w Syrii i Iranie nagle spadają, bo Moskwa musi skoncentrować się na Ukrainie”.

 

Ta gra, jak przyznaje Friedman, jest dla Waszyngtonu o tyle ryzykowna, że bynajmniej nie jest skazana na sukces. Na Ukrainie bowiem Rosja może po prostu wygrać, mimo amerykańskiego zaangażowania po stronie przeciwników  Janukowycza i Kremla.

 

Ale nawet biorąc pod uwagę taką możliwość gra jest warta świeczki, ponieważ zademonstruje ona, że Ameryka wróciła na pełną skalę do regionu, i że Rosja może oczekiwać kolejnego ciosu. Gdzie? Gdzieś, gdzie zaboli. Gdzie konkretnie? A to już niech Rosjanie koncentrują się na zastanawianiu się, gdzie. To ograniczy ich zaangażowanie w istotnych dla USA miejscach.

***

Z analiz Friedmana wypływa kilka wniosków. Najważniejsze z nich są, moim zdaniem, następujące:

 

- Rosja popsuła sobie grę własnymi błędami, wynikającymi z pychy. Gdyby Kreml potrafił grać ostrożniej, nie rzucać tak demonstracyjnie wyzwania Ameryce na Bliskim i Środkowym Wschodzie, nie otrzymałby od USA kontry na Ukrainie. Podobnie byłoby, gdyby w relacjach z Niemcami putinowcy potrafili trochę bardziej szanować wrażliwość partnera, podtrzymywać jego nadzieje  i złudzenia, zrobić niemieckiemu biznesowi trochę więcej miejsca. Wtedy strategiczny cel Rosjan – objęcie Kijowa ścisłymi wpływami – byłby łatwiejszy do osiągnięcia. Co więcej - jego realizacja nie spowodowałaby zagrożeń dla Moskwy, które w obecnej rzeczywistości mogą nastąpić, nawet jeśli rozgrywka o Ukrainę skończy się dla Kremla korzystnie.

 

Największym ogranicznikiem dla rosyjskich sukcesów jest wiec rosyjski gen autodestrukcji. Skłonność do prowadzenia brutalnej polityki na wzór ZSRR. Polityki światowego supermocarstwa w sytuacji, w której tym supermocarstwem się nie jest.

 

- I po drugie – jeśli nowa rzeczywistość będzie kształtować się tak, jak opisuje Friedman, to przed Polską stoją wielkie szanse. Wręcz większe, niż w okresie Busha i amerykańskiego zaangażowania w naszym regionie. Bo nagle okaże się, że Europa Środkowa i w jakiejś mierze również Wschodnia nie tylko nie jest zdominowana przez jednego gracza. I wręcz nie przez dwóch, konkurujących ze sobą. Nagle okaże się, że ścierają się tu z sobą trzy potęgi. A nasz kraj jest dla każdego z nich bardzo ważny w tej rozgrywce…

 

Bez cienia przesady można powiedzieć, że byłaby to historyczna koniunktura. Polski rząd, potrafiący zachowywać się konsekwentnie, i twardo realizujący narodowy interes mógłby zyskać dla naszego kraju bardzo, bardzo wiele.

 

Oczywiście – gdyby taki polski rząd istniał…

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Dziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznic

Piątek, 8 maja 2026 roku. Sto dwudziesty ósmy dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.55, zajdzie o 20.10. Imieniny obchodzą dziś: Benedykt, Bonifacy, Stanisław, Stanisława, Ida, Michał, Piotr i Wiktor.Data dodania artykułu: 08.05.2026 09:29
Dziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznic

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Czwartek, 7 maja, to 127. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.56, zajdzie o 20.09. Imieniny obchodzą dziś: Gizela, Róża, August, Ludmiła i Wincenty. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – od reform Rzeczypospolitej sprzed ponad dwóch i pół wieku, przez dramaty wojny i komunizmu, po współczesne debaty o bezpieczeństwie, dezinformacji i pamięci.Data dodania artykułu: 07.05.2026 09:17
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Bon senioralny to dobre rozwiązanie, które może być elementem stymulacji usług opiekuńczych na poziomie lokalnym – powiedział PAP Dominik Owczarek z Instytutu Spraw Publicznych. Dodał, że niepokojące jest jednak to, że tak mało seniorów będzie mogło skorzystać z tego wsparcia.Data dodania artykułu: 06.05.2026 09:24
Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

Dziś środa, 126. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.58, a zajdzie o 20.07. Imieniny obchodzą: Bartłomiej, Benedykta, Filip, Franciszek, Jakub, Jan, Judyta i Jurand.Data dodania artykułu: 06.05.2026 08:56
Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

4 maja łączy w Polsce historię, pamięć i bieżące wydarzenia: w Warszawie trwają centralne obchody Dnia Strażaka, a 344,8 tys. maturzystów pisze dziś język polski. W Erywaniu liderzy 48 państw rozmawiają o bezpieczeństwie Europy i wojnie w Ukrainie.Data dodania artykułu: 04.05.2026 08:22
4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Niedziela, sto dwudziesty trzeci dzień roku. Poranek przyszedł dziś wcześnie – słońce wstało o 5.04, jakby samo chciało przypomnieć, że to dzień nie tylko kalendarzowy, ale i symboliczny. Zachód o 20.02 zamknie go spokojnie, ale między tymi godzinami rozegra się historia – ta współczesna i ta sprzed lat. Imieniny obchodzą dziś m.in. Aleksander, Antonina, Maria, Piotr i Tymoteusz – imiona brzmiące jak echo dawnych kronik i rodzinnych opowieści.Data dodania artykułu: 03.05.2026 07:50
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Słońce wstało dziś o 5:08, zajdzie o 19:59. To 121. dzień roku, a kalendarz przypomina o imieninach m.in. Anieli, Jakuba, Jeremiego, Józefa i Mai. Ale 1 maja to nie tylko kartka z kalendarza — to dzień, który niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesnych wydarzeń.Data dodania artykułu: 01.05.2026 09:37
Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności
Smaki świata na Placu Kościuszki

Smaki świata na Placu Kościuszki

Food trucki wracają do TomaszowaJuż w dniach 8–10 maja Plac Kościuszki w Tomaszów Mazowiecki zamieni się w tętniącą życiem strefę street foodu. Przed mieszkańcami i gośćmi trzy dni pełne kulinarnych doznań, spotkań na świeżym powietrzu i dobrej energii. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą na chwilę zwolnić, wyrwać się z codzienności i spędzić czas w luźnej, weekendowej atmosferze. Wydarzenie rozpocznie się w piątek o godzinie 15:00 i potrwa do niedzieli. Na miejscu pojawią się różnorodne food trucki serwujące dania z różnych stron świata – od klasyków street foodu po bardziej oryginalne smaki. Organizatorzy zapowiadają, że każdy znajdzie coś dla siebie – niezależnie od tego, czy przyjdzie na szybki posiłek, czy spędzić kilka godzin ze znajomymi lub rodziną.Weekend pełen atrakcjiPiątek (8 maja, 15:00–21:00)Start wydarzenia to idealna okazja, by po pracy rozpocząć weekend w dobrym stylu. Luźna atmosfera, pierwsze kulinarne odkrycia i spokojne tempo – tak zapowiada się otwarcie zlotu.Sobota (9 maja, 12:00–21:00)Najbardziej intensywny dzień wydarzenia. Jeszcze więcej smaków, ludzi i dobrej energii. Od godziny 13:00 do 21:00 przestrzeń wypełni muzyka na żywo – DJ zadba o klimat, który sprzyja zarówno relaksowi, jak i wspólnej zabawie.Niedziela (10 maja, 12:00–19:00)Ostatni dzień wydarzenia upłynie pod znakiem rodzinnej atmosfery. W godzinach 13:00–15:00 zaplanowano warsztaty cyrkowe oraz pokaz „Jak on to robi?”, który dostarczy widzom sporej dawki śmiechu, magii i interakcji na żywo – szczególnie najmłodszym uczestnikom.Przepis na udany weekendZlot food trucków w Tomaszowie Mazowieckim to nie tylko jedzenie – to przede wszystkim doświadczenie. Spotkania z ludźmi, wspólne chwile przy stole, muzyka i przestrzeń, w której można po prostu być tu i teraz. Bez pośpiechu, bez presji – za to z dużą dawką smaku i dobrej energii.Organizatorzy zachęcają: zbierzcie znajomych, rodzinę i przyjdźcie na Plac Kościuszki. Ten weekend ma smakować dokładnie tak, jak lubicie. Na miejscu będzie można spróbować:frytki belgijskie – chrupiące i konkretnekurczaki w panierce – złociste i soczystezapiekanki, langosze, grill (karkówka, kiełbasa)churrosy, lody włoskie, granita – coś na słodko i na ochłodęData rozpoczęcia wydarzenia: 08.05.2026
Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

W dniach 8–15 maja w całej Polsce obchodzony jest Tydzień Bibliotek, ogólnopolski program promocji czytelnictwa organizowany od 2004 roku przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich. Jego głównym celem jest podkreślenie roli bibliotek w życiu społecznym i kulturalnym oraz zachęcenie do korzystania z ich zasobów i oferty edukacyjno-kulturalnej.To również okazja, aby docenić pracę bibliotekarzy – osób, które z pasją i zaangażowaniem budują przestrzeń spotkań z literaturą, wiedzą i drugim człowiekiem. Wydarzenie to inauguruje Dzień Bibliotekarza, przypadający na 8 maja.Tegoroczna XXIII edycja Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek odbywa się pod hasłem „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz”. Pokazuje ono bibliotekę jako miejsce, w którym każdy może zacząć swoją przygodę z wiedzą i kulturą. „Otwierasz” oznacza wejście do biblioteki i sięganie po jej zasoby, a „odkrywasz” – poznawanie nowych inspiracji i możliwości.Tomaszowska książnica przygotowała bogaty program wydarzeń adresowany do różnych grup odbiorców:Miejska Biblioteka Publiczna ul. Browarna 7- akcja „Przyłapani na czytaniu” ma na celu promocję czytelnictwa poprzez uchwycenie codziennych chwil spędzanych z książką. W bibliotece oraz jej najbliższym otoczeniu fotografowane będą osoby pochłonięte lekturą- „Filmowa giełda – przynieś, zostaw, wymień” -  wymiana filmów na płytach DVD- konkurs fotograficzny „Biblioteka w nowym miejscu – gdzie ta biblioteka…?” jest zaproszeniem do poznania biblioteki w jej nowej lokalizacji przy ul. Browarnej 7. Zadaniem uczestników będzie wykonanie najciekawszego, nieoczywistego i nieszablonowego zdjęcia biblioteki- akcja „Odkrywam Bibliotekę”. Każda osoba, która w czasie trwania Tygodnia Bibliotek założy kartę czytelnika w nowej siedzibie biblioteki, otrzyma los uprawniający do udziału w loterii13.05.2026 r. godz. 12 „Poetyckie parkowanie” to poetyckie działania w terenie, które łączą miłość do literatury z aktywnym wypoczynkiem na świeżym powietrzuOddział dla Dzieci i Młodzieży Plac T. Kościuszki 18- „Literackie Bingo”, „Książka w ciemno” – niespodzianki dla Wypożyczających- wystawa „Odkryj swoją bibliotekę”-  Fotobudka - akcja „Nadaj drugie życie przedmiotom! Podziel się, nie wyrzucaj!” - zabawka za wypożyczenie książek11.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Odkryj emocje, pozwól im być”12.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Otwórz serce na bibliotekę”13.05.2026 r. godz. 10 - Flashmob - akcja promująca czytelnictwo i bibliotekę. Przemarsz z książkami w centrum miasta14.05.2026 r. godz. 15 - Warsztaty dla najmłodszych ,,Dziecięca biblioteka bez tajemnic”Filia nr 1 ul. Akacjowa 1, Filia nr 2 ul. Opoczyńska 22, Filia nr 3 ul. Koplina 1- wystawy tematyczne - lekcje biblioteczne- akcja "Biblioteczna polecajka"- Filia nr 3 ul. Koplina 1 12.05.2026 – Filia nr 3 ul. Koplina 1 - „Kwadrans na czytanie" czyli wiosenna biblioteka pod chmurkąWięcej informacji na stronie internetowej www.mbptomaszow.pl oraz mediach społecznościowych.Zapraszamy serdecznie do udziału w wydarzeniach!Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.05.2026

Polecane

Jak wybrać modne scrubsy medyczne 2026? Trendy, kolory i fasony od MeditrendyKoniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAkademia Piotrkowska pokaże, jak wydłużyć trwałość produktów i otworzyć nowe rynkiTuszyn dziś, Tomaszów jutro? Niepokojące pytania o przyszłość szpitali po „konsolidacji”Nowy blok operacyjny w Tomaszowskim Centrum Zdrowia to nie luksus. To warunek bezpieczeństwa pacjentówDziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznicProkuratura zaskarżyła wyrok w sprawie radnego powiatowego Leona K.Udany początek sezonu kajakarzy MUKS „Wiking” z Tomaszowa MazowieckiegoKonkurs na dyrektora „Dąbrowszczaka”. Powiat szuka nowego szefa I LOWarsztaty Stress Off w Parku Solidarność. Bezpłatne spotkanie o stresie i wypaleniuSP nr 6 zaprasza w podróż bez wyjazdu. „Dookoła świata” w szkolnym wydaniuBogusławice zapraszają na międzynarodowe zawody w powożeniu i rodzinny weekend atrakcji
ReklamaTwój Sklep MEydczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny
Baseny termalne wracają do planów Tomaszowa. Miasto wskazuje termin i zakres inwestycji

Baseny termalne wracają do planów Tomaszowa. Miasto wskazuje termin i zakres inwestycji

W Tomaszowie Mazowieckim wraca koncepcja budowy basenów termalnych na Szymanówku, czyli Tomaszowskich Błoniach. Według przedstawionych założeń pierwszy etap inwestycji miałby być gotowy na wakacje 2028 roku, a cały projekt ma zostać rozłożony na etapy.
Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Działacze tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej i PiS z żenująca infantylnością publikują kolejne internetowe wpisy na temat tzw. konsolidacji tomaszowskiego szpitala. Dla nich to "szansa" dla pacjentów... ograniczenie dostępności usług medycznych. Lokalny poseł podrzuca kilka pism, jako kukułcze jajo, mając świadomość, że propozycja jaką serwuje, jest nie do zaakceptowania. Mówiąc wprost: niezły cwaniaczek, bo z jednej strony przypodoba się partyjnym liderom, co może skutkować dobrym miejscem w przyszłorocznych wyborach, z drugiej dolał paliwa do zardzewiałego politycznego baku. W sumie to dla niego nawet lepiej, by powiat pomysł odrzucił, bo będzie publikował kolejne rolki i wpisy w sieci, na temat, że ruszył na ratunek a źli radni i Starosta z jego pomocy skorzystać nie chcieli. Tyle, że... żadnej pomocy tu nie było, a jedynie typowa polityczna ściema. Nabór wniosków konsolidacyjnych ma trwać do 30 października. Za to przez ostatni rok koalicji KO-PiS w powiecie, gdzie w Radzie Powiatu za Zdrowie odpowiada Alicja Zwolak Plichta, udało się z rentownej placówki uczynić niemalże bankruta. na stronach internetowych nie znajdzie się żadnego wniosku w tym temacie. Zresztą niemal w żadnym innym również
ReklamaTwój Sklep MEydczny
ReklamaTwój Sklep MEydczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: CzłowiekTreść komentarza: Podzièkujmy Utrackiemu i jego dyrektorom. Mięli szansę dokończyć całą procedurę dotyczacą wniosku który przygotowali ich poprzednicy. Wszystko było gotowe, wystarczyło tylko wprowadzić niezbędne poprawki bo był na to czas !!! Była duża szansa na te pieniądze na blok, tyle że oni mieli to " gdzieś" i nie zrobili NIC. Możliwe że nie potrafili i ważniejsza była dla nich ich prywatna kasa oraz wożenie tyłków sluzbowymi autami. Pokpili sprawę i tyle. Powinni za to zapłacić.Źródło komentarza: Nowy blok operacyjny w Tomaszowskim Centrum Zdrowia to nie luksus. To warunek bezpieczeństwa pacjentówAutor komentarza: MaxTreść komentarza: Serio, w TM nie dostaje się takiej pracy z konkursu tylko z polecenia. To samo dot. nauczycieli, jeśli nawet jest ktoś wartościowy ale bez pleców i tak nie ma sznas.Źródło komentarza: Konkurs na dyrektora „Dąbrowszczaka”. Powiat szuka nowego szefa I LOAutor komentarza: Obywatel TomaszowaTreść komentarza: Jeszcze chwila rządów popsl i nie będzie niczego:)!!!Źródło komentarza: Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w TomaszowieAutor komentarza: OsobaTreść komentarza: Ciekawe co dalej? Zobaczymy.Źródło komentarza: Prokuratura zaskarżyła wyrok w sprawie radnego powiatowego Leona K.Autor komentarza: TomaszowianinTreść komentarza: Temu posłowi to już nawet zamknięty oddział nie pomoże....Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: Paweusz82Treść komentarza: Szanowna redakcjo! Jeszcze jedna myśl, która mi się nasunęła - ad vocem do zdjęcia w miniaturce jak zobaczyłem to zdjęcie posła z rurką w nosie to w pierwszej chwili pomyślałem że się posmarkał. Cieszę się że w redakcji u Was są zgrywusy, pozdrawiam Was :)Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkich
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama