Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 22:32
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Jak sprzedać mieszkanie w kryzysie (1)

Dużo mówi się w ostatnim czasie o dekoniunkturze na rynku mieszkaniowym. Ceny mieszkań na rynku wtórnym spadają a deweloperzy tną koszty, często razem z jakością wykonania inwestycji. Bez wątpienia mamy obecnie do czynienia z rynkiem nabywcy. To on dyktuje warunki i on dokonuje wyboru. Nadpodaż lokali mieszkalnych musi zmieniać nasze podejście do sprzedaży. Najczęściej kupujący zanim zdecyduje się na transakcję ogląda kilka, kilkanaście a bywa że kilkadziesiąt mieszkań. Zdarza się jednak, że podejmuje decyzję niemal natychmiast, mimo że oferta nie jest specjalnie atrakcyjna cenowo. Co o tym decyduje? Może się to wydać infantylne ale najczęstszym powodem jest dobre wrażenie, jakie na kupującym udało się wywrzeć sprzedawcy. O wyborze lokalu często decyduje bowiem pierwszych kilkadziesiąt sekund. Jeśli więc chcemy szybko sprzedać powinniśmy zastanowić się, jak zrobić to skutecznie. Może warto zainwestować nieduże fundusze, by lekko podrasować lokal, a może należy go jedynie odpowiednio przygotować i posprzątać.

Oczywiście istotną jest lokalizacja mieszkania, jego wartość oraz wyposażenie. To ważne elementy, które decydują o atrakcyjności oferty. Liczy się też jego wygląd. Specjaliści od home stagingu Pokutuje przekonanie, że rzeczywista wartość mieszkania czy jego lokalizacja przesądzają o opinii doradzają, by przed sprzedażą lokal do niego przygotować stwarzając wrażenie wyższej niż realna wartości. Zanim jednak wydamy pieniądze powinniśmy skupić się na tym co najprostsze i nie wymaga   dużych nakładów finansowych. 

 

Na początek, zadbaj o czystość

 

Każdy, kto chciał kiedykolwiek kupić mieszkanie na rynku wtórny trafił w miejsce, z którego chciał jak najszybciej uciec.  Zamknąć jak najszybciej drzwi i szybko o nim zapomnieć. Do dłuższego pozostania nie zachęcała nawet niska cena i zapewnienia właściciela, że na pewno się dogadamy.

 

- Poszukiwaliśmy przez kilka miesięcy mieszkania, do którego moglibyśmy się wprowadzić – mówi Iwona Gawarzyńska. – Mimo wielu ofert w biurach pośrednictwa nie mogliśmy się na nic zdecydować. Zawsze było coś, co mnie u mojemu mężowi nie pasowało. Czasem był to drobny detal, a czasem ogólny wygląd mieszkania. Zadziwiające, że niektórzy sprzedawcy nie zadają sobie trudu by posprzątać nawet przed wizytą potencjalnych klientów. Oglądaliśmy na Niebrowie takie mieszkanie, w którym bałam się dotknąć klamki, by się nie ubrudzić.  

 

O tym, że takie podejście do sprzedaży często się zdarza mówią również pośrednicy. Podkreślają, że doradzają swoim klientom nie tylko co do sposobu przygotowania mieszkania ale również co do zachowania się w stosunku do klienta.

 

- O każdej wizycie z potencjalnym nabywcą informujemy sprzedającego z wyprzedzeniem – mówi jeden z tomaszowskich pośredników.  – Jest więc czas, by się przygotować. Okazuje się jednak, że nie dla każdego jest oczywiste, że mieszkaniu powinny być czyste fugi, okna, armatura, dywany i że w zlewie nie powinno być brudnych naczyń.

 

Liczy się przestrzeń

 

Ten sam pokój może się czasem wydać mały i ciasny a innym razem duży i pełen przestrzeni. Percepcję kupującego można nieco „oszukać”. Jak to zrobić? Oczywiście najprostszym sposobem jest usunięcie zbędnych mebli i sprzętów, zajmujących dużo miejsca i zacieśniających przestrzeń. Ich brak jest niezauważalny i w żaden sposób nie przeszkadza. Za to w sposób optyczny powiększa pomieszczenia, które wydają nam się bardziej harmonijne i uporządkowane.

 

Indywidualizm nie jest w cenie

 

Można oczywiście zapytać: dlaczego? Przecież to miłe, kiedy mieszkanie albo dom ma swój indywidualny i niepowtarzalny charakter. Tyle tylko, że jest ona mu nadany przez poprzednich właścicieli. Nie zawsze będzie on odpowiadał nabywcy. Nie szukamy przecież pamiątek po obcych ludziach. Tymczasem nie tylko podnoszą one cenę ale również są pierwszymi „ofiarami” remontu nowych właścicieli. Rozwiązania przesadnie wymyślne są źle widziane i ograniczają liczbę potencjalnych nabywców. Pamiętajmy, że nasza podświadomość działa. Szukamy miejsca, najlepszego dla nas samych.

 

Agresywne kolory odstraszają

 

Dzieje się tak powszechnie w przyrodzie. Znajdujemy przedstawicieli świata żywego, których umaszczenie ma jeden tylko cel. Jest nim odstraszenie agresora. Tymczasem nie mamy żadnych powodów, by straszyć nabywcę chcącego kupić od nas mieszanie, które wystawiliśmy na sprzedaż.

 

- Zbyt jaskrawe kolory na dużych przestrzeniach zniechęcają nabywcę do zawarcia transakcji – doradza Krzysztof Jodłowski. – Ściany mieszkania oferowanego do sprzedaży powinny być w neutralnych kolorach, podobnie jak podłogi. Podobnie rzecz się ma z wyszukanymi materiałami.

 

Intensywne kolory nie tylko przytłaczają ale również sprawiają wrażenie u kupującego, że koszt remontu przed przeprowadzką będzie wyższy od rzeczywistego.

 

To musi działać

 

O ile odradzić należy kosztowne remonty mieszkań, to jednak warto zadbać o to, aby wszystkie zainstalowane w lokalu sprzęty i urządzenia były sprawne i działały be zarzutu.

 

- Chodzi o drobne naprawy zepsutej spłuczki, wymianę cieknącej baterii prysznicowej czy przepalonej żarówki – wyjaśnia doradca. - Mogą wydawać się one wyrzucaniem pieniędzy w błoto tuż przed sprzedażą. Tyle tylko, że niesprawne sprzęty i wyposażenie raczej nie zrobią dobrego wrażenia na kupcach, co może wydłużyć czas sprzedaży. Tu rachunek ekonomiczny jest prosty. Zakup żarówki jest tańszy niż miesięczny czynsz opłacany do spółdzielni mieszkaniowej.

 

 

Biuro w łazience? Wykluczone!

 

W kilkupokojowym mieszkaniu. Każdy pokój powinien mieć swoją odrębną funkcję. Chaos, w którym my jesteśmy w stanie żyć na co dzień, w którym swobodnie się poruszamy i jest dla nas rzeczą zwyczajną, utrudnia podjęcie decyzji nabywcy. Wiele osób odwiedzając ofertowe mieszkania już w trakcie pierwszej wizyty stara sobie wyobrazić jak mogłyby je sobie urządzić.

 

Kot w szafie

 

Nie wszyscy są miłośnikami zwierząt. Każdy ma do nich indywidualne podejście. Nie jest więc dobrze, kiedy nogami osoby oglądającej mieszkanie kręci się powarkujący czworonóg. Doradza się, by chomiki biegały w klatce a psy najlepiej, kiedy są akurat są na długim spacerze z którymś z członków rodziny.


- Oglądałam mieszkanie, którego właściciel miał potężnego dobermana – opowiada Katarzyna Szewczyk. – Usłyszałam go, kiedy tylko nacisnęłam dzwonek przy drzwiach wejściowych. Jeszcze nie weszłam do środka a już zaczęłam się bać. W końcu otworzył mi sprzedający wciąż siłujący się ze swoim „przyjacielem” i próbujący zamknąć go w jednym z pokojów. Pies cały czas skakał na drzwi. Nie dało się zamienić ani słowa. Cały czas myślałam, czy zwierzakowi nie przyjdzie do głowy rzucić się przez szybę w drzwiach. Było to tym bardziej prawdopodobne, że już na pierwszy rzut oka widać było szkody jakich bestia w domu narobiła. Podrapane i pogryzione drzwi i parkiety. Nie kupiłabym tego mieszkania nawet za połowę ceny.

 

Ważny ze zmysłów

 

Nie tylko wzrok ma wpływ na decyzję nabywcy. Również zapach jest niezwykle istotnym elementem „wspomagającym” decyzję. Home stagerzy doradzają, by przed umówionym spotkaniem przewietrzyć mieszkanie.  Dobrze na samopoczucie wpływa natomiast dobiegający z kuchni zapach pieczonego ciasta.

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

04.05.2013 13:02
Ciężko sprzadać mieszkanie bo, w chwili obecnej, ciężko się takiego mieszkania dorobić. Ceny nieruchomości w Polscę są trochę nieproporcjonalne do zarobków..... jakichkolwiek zarobków.
04.05.2013 23:23
A skąd się te (anomalne) zjawisko bierze??
ale 03.05.2013 21:11
Zapomniales o inwestycji Przodownika na Boh. 14 brygady. Na 55 mieszkan zarezerwowane jeat tylko 20 a budynki planowo oddane za 2 miechy. Moze problemem jest 3900 za metr? :))
5 03.05.2013 11:57
Acha i jeszcze jeden przykład zarabiania na domkach Ulica Bursztynowa - kilka lat temu gdy sprzedawano tam domki były w cenie około 240-250 tys. zł Rok temu było pare do sprzedania z ceną 600-700 tys. zł Obecnie są chyba 2 za które właściciele chcą około 500 tys. zł Ostatnio z miesiąc temu był super domek na Wąwale do sprzedania 150 m2 za 450 tys. zł - z podwórkiem, garażem, parterowy z poddaszem super udekorowany Rok temu znajomy sprzedawał dom - chciał 370 tys. zł Pośrednik powiedział że spokojnie można wystawić za 470 tys. zł Znajomy powiedział że nie, że on chce 370 tys. zł, bo u niego na ulicy są jeszcze 3 domki, które próbują sprzedać od 2 lat i nikt nie chce kupić z racji ceny. Ostatecznie znajomy sprzedał do w ciągu miesiąca i dostał tyle ile chciał, a domki na jego ulicy dalej są na sprzedaż :)
Nabywca 03.05.2013 11:38
i to były TYLKO "opowieści" o gigantycznych prowizjach, a jak w opowieściach bywa, często są one nieprawdziwe
2 03.05.2013 11:36
No więc zaczynam: Nowe mieszkanie na Św. Antoniego w TOMPOLu już za 3200 za metr (kto ma gadane może jeszcze troszkę obniżyć tę cenę ;)) Ezbud na Smugowej chce 3600 za metr na Browarnej od 3500-4000 o dziwo cena jak na Browarnej jest taka sama jak budowany przez nich obiekt w Łodzi - tak tak dokładnie - tak samo jak w Łodzi, w której ceny mieszkań są wyższe, bo to duże wojewódzkie miasto i z pracą też jest dużo lepiej niż w TM zabudowa segmentowa w Łodzi po 130metrów tylko po 3500 za metr i teraz przejdźmy do TM na tle Polski: Zgierz 2 poziomowe mieszkanie z ochroną, zamknięte, w pełni wyposażone - 3600 za metr http://allegro.pl/2-poz-piatko...02339.html Głowno 104 metry 2 poziomowe - zerknijcie jaki czynsz :) i uwaga 2400 za metr http://allegro.pl/mieszkanie-1...93843.html Starogard Gdański no tak nad morzem drogo jest a tu lokal bezczynszowy i 3000 za metr http://otodom.pl/mieszkanie-st...23687.html Ciechocinek dwupoziomowe z windą 3300 za metr http://otodom.pl/mieszkanie-ci...24223.html Słupsk przebił wszystkich 2500 za metr i jest w budowie więc będzie całkowicie nowe :) http://otodom.pl/mieszkanie-sl...06635.html Najsmieszniejsze jest to że te mieszkania nadal są i ich nikt nie kupuje - za drogie? ;p A tu perełka - każdy kto zobaczy zakocha się od razu - jest to wzór do dekorowania mieszkania - po prostu wypas (sam się zastanawiam czy nie poszukać tam roboty i może wyemigorwać? - pewnie będzie lepiej niż w TM ;/) http://otodom.pl/luksusowe-mie...49672.html ale właśnie zajrzałem i niestety już sprzedane - cena 4400 za metr (wiem że można było zbić do 4200 :)) ale zdjęcia można obejrzeć tutaj http://tnij.org/apartaments
1 03.05.2013 11:15
A mi się po prostu wydaje, że w tym posranym mieście, w którym zarobki są do bani, to niektórzy szczęśliwcy kupili kiedyś mieszkanie w celu późniejszej sprzedaży, przyczyniając się przy tym do znacznego wzrostu cen. Czy ktoś się zastanawiał w ogóle dlaczego wartość nieruchomości tak drastycznie rosła w górę? 1. Napływ kasy do Polski od osób, które wyjechały do Anglii, Irlandii i innych krajów które kilka lat temu pozwalały baaardzo dużo zarobić i przywieźć do Polski. 2. W naszym mieście mieszka dużo mundurowych, a szczególnie wojskowych. Stali się oni młodymi emerytami z pewną comiesięczną kasą, do której spokojnie mogą sobie dorobić u prywaciarza np. na umowe-zlecenie zabierając w ten sposób pracę ludziom młodym, którzy zazwyczaj są w trudniejszej sytuacji. Pracodawca się cieszy bo ma mniejsze koszty pracownika, Skarb Państwa traci bo z UZ nie są opłacane składki ZUSowskie, młody emeryt się cieszy bo sobie dorobi. O ile z emeryturami jestem w stanie się pogodzić, to gwoździem do trumny jest u wojskowych odchodzących na emeryturę tzw. mieszkaniówka. Co to jest? A no na każdego członka rodziny wojak dostaje 75 tys. zł. Ma żonę i dwójkę dzieci - dostaje 300 tys., roczną pensję na zakończenie służby i co miesiąc emeryturę. Za to spokojnie kupuje wypasione mieszkanie lub kończy budowę domu. I właśnie dlatego te mieszkania są takie drogie, ale już się skończyło, bo w sumie każdy już ma mieszkanko, albo domek, więc rynek się zapchał. Rozejrzyjcie się ilu mundurowych ma domy i ilu mieszka na atrakcyjnych zamkniętych osiedlach to zrozumiecie. 6 lat temu za mieszkanie 50m2 zapłaciłem 70 tys. zł. Rok temu mogłem sprzedać za 200 tys. zł. Obecnie około 170 tys. zł. Za rok będzie jakieś 130 tys. zł, bo skończą budowę Browarnej na którą przeniosą się ludzie z Ogrodowej, Szerokiej, Wenecji i będą sprzedawać swoje stare mieszkania obniżając cenę, a co za tym idzie inne rejony miasta (mniej atrakcyjne) w ogóle stracą na wartości, a za parę lat jak w tym mieście nic się nie poprawi, to mieszkania i domy będą już za grosze. Skończył się program Rodzina na swoim, więc niewiele młodych małżeństw zdecyduje się na zakup mieszkanka, bo z kredytem nie jest już tak łatwo. Poza tym jeśli porozmawiają ze znajomymi, którzy 2-3 lata temu kupili na kredyt i teraz są (przepraszam za wyrażenie) "usrani po pachy" bo niewiele spłacili samego kredytu (więcej odsetek od kredytu) to w dodatku ich nieruchomość od momentu zakupu jest już tańsza o jakieś 20-30%. Teraz wchodzi Mieszkanie dla młodych, ale też jakoś nie ruszy rynku mieszkań z racji małej atrakcyjności i ograniczeń przy zakupie. I ostatnie - emigracja zarobkowa już się skończyła, nie opłaca się wyjechać i pracować UKeju i słać tutaj pieniędzy. Co innego jeśli chce się tam zostać i nie wracać do Polski - wtedy stać na wszystko i niczego nie brakuje, ale do Polski już się nie wróci, bo nic się nie przywiezie i perspektywa pracy za 5-6 razy mniej niż w UK nie napawa optymizmem. W kolejnym komentarzu pokażę Wam kilka paradoksów mieszkaniowych Tomaszowa na tle Polski :)
04.05.2013 13:04
Zapomniałeś jeszcze o przed- i świeżopo- akcesyjnej spekulacji.
03.05.2013 11:01
Pamiętam jak kilka lat temu kupowałem mieszkanie. Trwało to grubo ponad rok a odwiedziliśmy kilka-kilkanaście lokali w Tomaszowie, wcześniej przeszukując oferty z gazety czy internetu. Generalnie nie chcieliśmy pośrednika z żadnego biura bo odstraszały nas opowieści o gigantycznych prowizjach. I tak udało się znaleźć mieszkanie o odpowiednim metrażu, likalizacji i z przystępną ceną (było to już po boomie mieszkaniowym lat 2007-2009). Co było najistotniejsze w wybranym lokalu? Na pewno jego dobry stan techniczny (w miarę nowy budynek 8 lat), właściwa lokalizacja, duża przestrzeń wewnętrzna i dobre naświetlenie poszczególnych pokoi, porządek i mili właściciele, z którymi szybko udało się nawiązać dobry kontakt.

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama