Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 21:53
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Lechia druga, Lubochnia czwarta w Mistrzostwach Okręgu Piotrkowskiego (foto+video)

W dniu wczorajszym odbyła się XII edycja Mistrzostw Okręgu Piotrkowskiego w piłce halowej. Zawody rozegrane zostały w Wolborzu. W gronie ośmiu drużyn nie zabrakło przedstawicieli powiatu tomaszowskiego. Do udziału zostali zaproszeni piłkarze KP RKS Lechia, oraz LKS Lubochnia.

Turniej rozgrywany był systemem „każdy z każdym”. Mecz trwał 12 minut i nie był dzielony na połowy. Na parkiecie grało czterech zawodników z pola, plus bramkarz. Zmiany przeprowadzane, były w tradycyjny sposób, czyli lotnie. Zawodnicy karani byli żółtymi kartonikami, co oznaczał karę dwóch minut i grę w osłabieniu.

 

Trener Majic do Wolborza zabrał 12 graczy. W składzie zielono – czerwonych wystąpili: Artur Holewiński, Marcin Pogorzała, Mateusz Milczarek, Kamil Szymczak, Kacper Rakowski, Michał Tonowicz, Przemysław Morgaś, Daniel Potakowski, Andrzej Dolot, Kamil Cyran, Klaudiusz Król, oraz Szymon Milczarek.

 

Drużynę LKS Lubochnia reprezentowało 11 graczy. Byli to: bramkarz Marcin Szczepański, Tomasz Seliga, Piotr i Bartłomiej Branderburscy, Arkadiusz Ambrozik, Krystian Goździk, Michał Pietrzyk, Tomasz Michałowski, Daniel Goździk, Piotr Dzwonkowski.

 

Rywalami Lechii i Lubochni były drużyny Szczerbca Wolbórz, Omegi Kleszczów, Skalnika Sulejów, Pioniera Baby, Włókniarza Moszczenica, oraz Skalnika Sulejów.

 

Turniej rozpoczęła ekipa gospodarzy, która podejmowała Skalnik.

 

Szczerbiec Wolbórz – Skalnik Sulejów 3:0

Mecz dobrze rozpoczęli gospodarze, którzy już w trzeciej minucie, strzałem z ostrego kąta objęli prowadzenie. Kolejne minuty nie przyniosły zmiany rezultatu. Dopiero w 10 minucie obejrzeliśmy gola nr. 2, kiedy to zawodnik Szczerbca, ustawiony półtora metra przed bramką, zdołał zmienić kierunek lecącej do bramki piłki i zmylić bramkarza Skalnika. Niespełna 60 sekund później, po ładnej dwójkowej akcji graczy z ligi okręgowej mamy 3:0. Wolbórz po ładnej grze pewnie odnosi pierwsze zwycięstwo.

 

Wola Krzysztoporska – Omega Kleszczów 0:2

Jeden z faworytów do triumfu w turnieju, blisko dziesięc minut musiał się męczyć, aby zdobyć pierwszego gola. Stało się to dopiero, po dobrej indywidualnej akcji Daniela Szymczyka. Na minutę przed końcem Omega zdołała jeszcze strzelić gola numer dwa i tym samym ustalić wynik.

 

Włókniarz Moszczenica – Pionier Baby 1:0

Podobny przebieg miał pojedynek numer trzy. W 10 minucie, po fatalnym błędzie swojego bramkarza, Moszczenicy udało się zdobyć bramkę i pierwsze trzy punkty.

 

RKS Lechia – LKS Lubochnia 1:1 (skrót drugiej części)

Nasi piłkarze rozpoczęli rozgrywki od pojedynku derbowego z Lubochnia. Wszystko układało się po myśli podopiecznych Majica, gdyż w 3 minucie swoja pierwszą bramkę, po ładnej akcji zespołowej zdobył Klaudiusz Król. Niestety w ostatniej minucie gracze trzecioligowca przysnęli, przez co Seliga oddał skuteczny strzał, przy którym Holewiński był bez szans.

 

2 kolejka:

 

Szczerbiec Wolbórz – Wola Krzysztoporska 0:0

Przewagę w posiadaniu piłki miał Wolbórz i jako pierwsi nie wykorzystali oni kontry, 2 na 1, która mieli w 6 minucie meczu. Jednak 30 sekund przed końcem meczu gospodarze mieli prawdziwą…dwusetkę w postaci leżącego na parkiecie goalkeepra Woli, oraz pustej bramki. Pechowcem, był znany tomaszowskiej publiczności, niedoszły gracz Lechii w sezonie 2011/112 – Dariusz Kupka.

 

Skalnik Sulejów – Omega Kleszczów 2:4

Zaczęło się od sporej niespodzianki. W 3 minucie, dobrym przejęciem piłki w środku pola, oraz strzałem z ok 8 metrów popisał się jeden z graczy Skalnika. Radość trwała niespełna dwie minuty. Gracz Omegi wykorzystując pasywną defensywę rywala we własnym polu karnym,  wyrównał stan rywalizacji. W 9 minucie Skalnik ponownie obejmuje prowadzenie, ale radość trwa zaledwie kilka sekund, ponieważ tuż po wznowieniu Omega ponownie doprowadziła do remisu. Końcówka należała już do trzecioligowca, który poszedł za ciosem, zaaplikował Skalnikowi dwa gole – pierwszy padł po ładnej akcji, około trzydzieści sekund po golu nr. 2. Kolejny, trzy sekundy przed końcem meczu, po pięknym strzale z 10 metra.

 

Włókniarz Moszczenica – LKS Lubochnia 2:1

Zaczęło się źle dla Lubochni. W 4 minucie meczu pięknym strzałem z dystansu popisał się gracz Włókniarza, który wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Niespełna 60 sekund później mieliśmy już 2:0, po skutecznej akcji zespołowej. W 9 minucie Seliga w swoim stylu, czyli mocno i nisko na ziemią zdobył gola kontaktowego. Lubochnia w końcówce była bliska wyrównania, ale jeden z graczy będąc trzy metry od linii bramkowej, mając tylko bramkarza na plecach wolał podać piłkę….w aut, a tak na serio do bardzo źle ustawionego na prawym skrzydle kolegi.

 

RKS Lechia – Pionier Baby  4:0  (Video)

Od początku do końca Lechia kontrolowała przebieg gry i wywalczyła swoje pierwsze zwycięstwo w turnieju. Dobry mecz ponownie zagrał Król, który wspiął się do ścisłej czołówki rankingu na najlepszego strzelca.

 

3 kolejka:

 

Omega Kleszczów – Szczerbiec Wolbórz  4:0

Ekipa z Wolborza miała niewiele do powiedzenia w starciu z Kleszczowem. Już w 2 minucie po ładnej technicznej akcji dwóch graczy Omega obejmuje prowadzenie. Kolejne dwa szybko strzelone gole pozwoliły na spokojne dogranie końcówki, która i tak należała do faworyta. W 10 minucie bramkarz Wolborza źle oszacował wyjście z bramki na 8 metr i gracz Omegi spokojnie ustalił wynik na 4:0.

 

Skalnik Sulejów – Wola Krzysztoporska 0:2

W meczu dwóch najsłabszych drużyn lepsi okazali się piłkarze Woli, którzy już w 6 minucie mogli objąć prowadzenie. Na ich nieszczęście, po strzale piłka trafiła w poprzeczkę. Minutę później po rozgranym rzucie rożnym mieliśmy powtórkę sytuacji. Trzecia „setka” zawodników Woli zakończyła się golem.  W 12 minucie po akcji „3 na 1” obejrzeliśmy gola numer dwa.

 

RKS Lechia – Włókniarz 0: 1 (relacja video).

Po grze, którą pokazały oba zespoły wiadomo było, iż będzie to jeden z decydujących pojedynków. Niestety Włókniarz po nieporozumieniu Szymczaka z Holewińskim szybko objął prowadzenie. Mimo przewagi RKSu w dalszej części gry, nie udało nam się wyrównać i po trzech grach mieliśmy zaledwie cztery punkty, co raczej przekreślało nasze szanse na tytuł.

 

Pionier Baby – LKS Lubochnia 0:3

Łatwo szybko i przyjemnie tak można opisać ten mecz. Doskonałe zawody gra Tomasz Seliga. Lubochnia świetną gra odnosi pierwsze zwycięstwo w zawodach.

 

4 kolejka:

 

Szczerbiec Wolbórz – Włókniarz Moszczenica 0:1

Czwarte zwycięstwo nie przyszło Moszczenicy łatwo. W 6 minucie gracze Wolborza mogli objąć prowadzenie po akcji z prawej strony bramki Włókniarza. Niestety dla Szczerbca i naszych zespołów zawodnik gospodarzy, kierując piłkę lobem do bramki trafił w poprzeczkę. Dwie minuty później, Wolbórz miał kolejną „setkę”. W kontrze „3 na 1” zawodnik Szczerbca wybrał najgorsze rozwiązanie i uderzył mocno na bramkę, zamiast podać do lepiej ustawionego kolegi. W 10 minucie Moszczenica pokazała kolegom z ekipy przeciwnej, jak powinno się strzelać gole. Duży udział miał w tym jednak, Urbaszek, który źle nakrył piłkę i zawodnik Włókniarza miał szanse poprawić uderzenie z 6 metra swojego kolegi.

 

Skalnik Sulejów – Pionier Baby 2:4

Znakomity mecz Pioniera, który w pierwszych minutach zdemolował swojego rywala. Kolejno doszło do ciekawej sytuacji, bo Skalnik powoli zaczął odrabiać straty, jednak zabrakło czasu.

 

Wola Krzysztoporska – RKS Lechia 1:3

Po zwycięstwie, remisie i porażce szanse naszego zespołu na dobry wynik i zwycięstwo zmalały praktycznie do zera. Żeby jeszcze myśleć o czymkolwiek musieliśmy wygrać pozostałe cztery spotkania. Na pierwszy ogień poszła Wola Krzysztoporska. Lechiści szybko pozbawili rywali złudzeń. W trzeciej po składnej akcji ofensywnej Szymczak ładnie podał w pole karne do Tonowicza, a ten z piątego metra, na wprost lewego słupka bramki umieścił piłkę w siatce. Niespełna minutę później, jeden z naszych graczy popisał się dobrym odbiorem futbolówki w środku pola i oddał ją szybko do stojącego z przodu Króla, który będąc z bramkarzem rywali w sytuacji „sam na sam” podwyższył rezultat na 2:0. W czwartej „odsłonie” trzecią bramkę zdobywa Szymczak. Popis ofensywny Lechii trwa na całego. Rakowski w 5 minucie trafia w słupek. W 6 tracimy gola na 3:1.  

 

Omega – LKS Lubochnia 1:1

Omega i Lubochnia stworzyli arcyciekawe widowisko. Liczący na kolejny komplet punktów Kleszczów, nie miał łatwej przeprawy, a jeszcze bardziej utrudnił ją w 4 minucie bramkarz, który w 4 minucie łapiąc piłkę poza polem karnym „wykluczył się” na dwie minuty. LKS wykorzystał przywilej w postaci rzutu wolnego i strzelił gola numer 1. W piątej minucie mamy, kolejny kartonik w kolorze żółtym dla Omegi i grę, 4 na 2, której Lubochnia nie potrafi wykorzystać. Co więcej arbiter pogubił się z czasem kar, graczy Kleszczowa i skrócił im je o ponad połowę. Wszystko jednak układało się po naszej myśli. Strata punktów pozwoliłaby Lechii myśleć o zwycięstwie, a Lubochni o podium. Niestety w 9 minucie fatalne wyjście naszego goalkeepera z bramki do lecącej w jego kierunku piłki, wykorzystał gracz trzecioligowca, który uprzedził Szczepanskiego, przejął futbolówkę i strzelił gola dającego 1 punkt w klasyfikacji turniejowej.

 

5 kolejka:

Szczerbiec Wolbórz – Pionier Baby 2:0

Wolbórz w 7 minucie po zespołowej akcji i uderzeniu z trzech metrów zdobywa gola numer jeden. Tuż przed końcem meczu w kontrze „2 na 1” Kupka pięknie wystawia piłkę koledze z zespołu, a ten ustala wynik tego pojedynku.

 

Skalnik Sulejów – LKS Lubochnia 1:2

Zaczęło się źle. W 2 minucie oglądamy kopię akcji, po której Lubochnia straciła gola. Szczepański wychodzi z bramki, zawodnik Skalnika mija go z piłką i niespodziewanie mamy prowadzenie Sulejowian 1:0.  Lubochnia szybko przejmuje inicjatywę i mecz toczy się na połowie rywala, jednak nasza drużyna razi nieskutecznością. W 8 minucie zły los się jednak odwraca i sędzia dyktuję rzut karny dla LKS, który zostaje wykorzystany. Dominacja naszych i obstrzał bramki trwa. Kiedy wydawało się, iż z trzech punktów Lubochni już raczej nic nie będzie, 70 sekund przed końcem meczu udaje im się strzelić bramkę numer dwa.  

 

Wola Krzysztoporska – Włókniarz Moszczenica 1:0

Włókniarzowi wystarczyło wygrać ten mecz, aby zapewnić sobie przynajmniej drugie miejsce w turnieju. Ku zdumieniu publiczności w ósmej minucie meczu i kontrze „2 na 1”. Wola zdobywa gola numer 1. Moszczenica szybko wzięła się do roboty, jednak zabrakło szczęścia m.in. Adrian Malicki trafił w słupek. Napastnik z Moszczenicy wygrał pojedynek z bramkarzem, odszedł z piłką w lewo, co wydłużyło mu kąt uderzenia. Coś niesamowitego czołówka zaczyna tracić punkty! Otwiera się szansa na zwycięstwo dla Lechii i podium dla Lubochni.

 

Skalnik Sulejów – RKS Lechia 0:4

Lechia ten mecz rozpoczęła jak poprzednie od błyskawicznej bramki – tym razem w 1 minucie po akcji zespołowej. Strzelcem gola Szymczak. Kolejne minuty nie przynosiły zmiany rezultatu. Dopiero w 8 minucie udało nam się strzelić gola numer 2. Autorem celnego uderzenia, był Mateusz Milczarek, który popisał się pięknym, mocnym strzałem. W 10 minucie Rakowski trafia w słupek. Mijają dwie minuty i Kacper rehabilituje się za niewykorzystaną okazję, rozmontowując obronę rywali i oddając piłkę koledze. Lechia prowadzi 3: 0, ale to nie koniec emocji. 15 sekund przed syreną kończącą Rakowski, po raz kolejny daje znać o sobie ustalając wynik meczu na 4:0.

 

6 kolejka:

 

Omega Kleszczów – Pionier Baby 4:1

Zgodnie z planem Omega nie daje szans rywalom i z dorobkiem 13 punktów zajmuje pierwsze miejsce w lidze. Tuż za nią z 12 punktami drugie miejsce zajmuje Moszczenica. Lechia z dorobkiem 10 punktów plasuje się na trzeciej pozycji.

Wpadki faworytów i sprzyjający terminarz gier zupełnie odmieniły sytuację w tabeli. Lechia ponownie miała duże szanse na wygraną całej edycji.

Zadanie jest proste nasi - muszą wygrać dwa pozostałe pojedynki, w tym jeden z Kleszczowem, a także w przedostatnim meczu pucharu Lechia musi liczyć na porażkę Włókniarza z Omegą.

 

Szczerbiec Wolbórz – LKS Lubochnia 0:0

Mimo okazji z jednej i drugiej strony żadnej z drużyn nie udało się strzelić gola. Bliżej objęcia prowadzenie w tym meczu, była jednak Lubochnia. Niestety po raz kolejny piłkarzy zawiodła skuteczność.

 

Omega Kleszczów – RKS Lecha 0:1

Zła passa Kleszczowa w pojedynkach z Lechią trwa. Licząc występ towarzyski, ligowy, pucharowy, oraz halowy to już czwarta porażka Kleszczowa z Lechią z rzędu. Tym razem bohaterem został Kamil Szymczak, który fantastycznym strzałem dał Lechii prowadzenie. W końcówce meczu, którego stawką był tytuł mistrzowski, nasi grali ostatnie dwie minuty z przewagą jednego gracza. Niestety wyniku nie udało się podwyższyć, co i tak w końcowym rozrachunku nie miało znaczenia.

 

Wola Krzysztoporska – LKS Lubochnia 1:3

LKS Lubochnia to spore zaskoczenie tych mistrzostwa na tle wyżej klasyfikowanych rywali, nasi wyglądali jak „profesorowie” piłka halowej. Podobnie było i w tym meczu. Szybko objęte prowadzenie pozwoliło zdobyć kolejne trzy punkty. Do końcowego sukcesu w turnieju po prostu zabrakło szczęścia i skuteczności.

7 kolejka:

 

Skalnik Sulejów – Włókniarz Moszczenica 0:3

Skalnik na tle silniejszego rywala radził sobie całkiem nieźle. Dobra obrona i próba kontrataku nie przyniosła jednak oczekiwanych efektów. Włókniarz nie mógł sobie poradzić z grającym dobrze rywalem. Worek z bramkami zdołał się jednak rozwiązać, Moszczenica potrafiła wykorzystać stałe fragmenty gry i tak po rzucie rożnym, oraz wolnym zaaplikowała rywalom dwa gole. Kolejno dołożyli jeszcze trzeciego i losy wygranej turnieju miały się rozstrzygnąć w ostatnim meczu z Omegą Kleszczów. My czekaliśmy na to, co zrobi Lechia z Wolborzem. Potrzebne były trzy „oczka” i to, co zrobią rywale.

 

Szczerbiec Wolbórz – Lechia Tomaszów 0:0

Potrzebne nam były trzy punkty, niestety udało się ugrać jeden. Lechia na tle gospodarza zagrała chyba najgorszy mecz turnieju. Już w 2 minucie obejrzeliśmy groźny strzał na bramkę Artura Holewińskiego, na nasze szczęście nieskuteczny. Trzy minuty później inicjatywę na parkiecie miała Lechia. Milczarek świetnie rozegrał piłkę z Szymczakiem, po czym oddał uderzenie z 4 – 5 metrów. Było, blisko, ale niestety futbolówka znalazła się w rękawicach bramkarza.

 

W 7 minucie gracz Wolborza znalazł się w doskonałej sytuacji sam na sam z Holewińskim. „Jeżyk” w beznadziejnej sytuacji, fantastyczną interwencja uratował nasz zespół przed utratą bramki i „marzeń” o triumfie. Końcówka meczu to już prawdziwa walka z przewagą Lechii w polu. Gracze Szczerbca nie popełnili jednak błędu w defensywie i mecz ten zakończył się bezbramkowym remisem. Niby to turniej towarzyski, ale gronie naszego zespołu wyczuć się dało sportowy smutek.

 

Mistrzostwo miało rozstrzygnąć się w pojedynku Omega – Włókniarz. Zwycięzca zabierał puchar ze sobą. Moszczenica miał jeszcze jeden atut. Zespołowi czwarte ligi wystarczył remis.

 

Remis Lechii z Wolborzem diametralnie odwrócił naszą sytuację w klasyfikacji. Przed tym spotkaniem Lechia zajmowała drugie miejsce i tylko wygrana Omegi mogła ją zmienić na gorszą (trzecie miejsce).

 

Włókniarz Moszczenica – Omega Kleszczów 2:1

Nieoficjalny „mecz finałowy” rozpoczął się dla nas korzystnie. W 2 minucie ładną akcję zespołową, strzałem na bramkę i pierwszym golem w meczu zakończył Godala. Pięć minut później żółtą kartką i karą dwóch minut ukarany został gracz Włókniarza. Na parkiecie mamy grę 4 na 3 na korzyść Omegi. Kleszczowianie nie potrafią jednak tego wykorzystać, grając w przewadze zbyt wolno i statecznie. Wyrównana gra miała miejsce do 12 minuty i wtedy stało się coś nieprawdopodobnego. W pierwszych 20 sekundach 12 minuty meczu bramkarz Filip Błażejewski wsparł kolegów z pola w ataku i pięknym strzałem z 8 metra wyrównał stan rywalizacji. Radość niesamowita, jednak ostatnie słowo należało do Moszczenicy. Strzał z prawie połowy boiska, Błażejewski chcąc wybronić noga nie trafia w piłkę, zabrzmiała syrena kończąca mecz i w tym momencie piłka po raz drugi wpada do bramki Filipa – coś niesamowitego, jednak arbiter prowadzący zawody nie ma wątpliwości i bramka zostaje uznana mimo licznych protestów tomaszowianina i jego kolegów.

 

Moszczenica w szczęśliwy dla siebie sposób, broni tytuł wywalczony w 2012 roku! Lechia zajmuje drugą pozycję. Omega jest trzecia.

 

Trzeba sobie jednak jasno powiedzieć, że turniej ten stał na nisko żenującym poziomie organizacyjnym. Tak naprawdę, to chłopcy z podwórka, by go lepiej zorganizowali.

 

Fatalne pomyłki sędziowskie (m.in. skrócony czas oczekiwania na wejście po żółtej kartce), brak ławek kar i arbitra, który by tego pilnował. Zawodnicy chcąc zyskać na czasie, niekiedy wznawiali piłkę z autu 20 sekund. Rozmawiając z jednym z arbitrów, powiedział mi, iż zasada trzech sekund spowolniała by grę, bo trzeba by było wyłączyć czas na chwilę, co przedłużyłoby turniej (śmiech na Sali, u nas jakoś przy wznowieniach nikt go nie wyłącza). Panowie siedzący przy stoliku, często zagadani zapomnieli włączać, bądź wyłączać zegar przy kontuzjach graczy. Co więcej pytali się, kto bramkę strzelił.

 

Tak naprawdę poziom naszej lokalnej halówki jest większy. Porównałbym to do poziomu 1 ligi i czwartej na korzyść naszych rozgrywek.

 

W naszym pucharze zawodnicy chcą grać i się pokazać. W Wolborskiej hali (przytoczę ironię jednego z piłkarzy): „……ja w parterze walczyć nie lubię” – zabrakło dobrej, atrakcyjnej dla oka piłki.

 

Jadąc do Wolborza liczyłem na ucztę piłkarską, a tak naprawdę niemiło się rozczarowałem. Moje zniechęcenie sięgnęło zenitu, kiedy poszedłem na halę do Gimnazjum 7 i popatrzyłem na wyniki spotkań 8 kolejki I edycji Mistrzostw Tomaszowa Mazowieckiego, które tego dnia były niezwykle interesujące.

 

Nie mając intencji obrazy piłkarzy Lechii (miło spędzony czas), Lubochni i innych zespołów – powiem szczerze, iż się wynudziłem i żałuję, że nie zostałem w Tomaszowie, aby obejrzeć wydarzenia  halowe u  nas.

 

No może przesadziłem z tym żałowaniem, jednak....pierwsze cztery ekipy poziom niezły i było na co popatrzeć – reszta żenujący, a że często „niezły” grał z „żenującym to mecz można śmiało nazwać: kopanina, kopanina, kopanina.

 

No cóż nad turniejem Wolborskim trzeba sporo popracować, tym bardziej, że impreza jest organizowana przez Piotrkowski Związek Piłki Nożnej.  Była telewizja, prasa, ale zabrakło organizacji. No cóż miejmy nadzieję, iż ludzie odpowiedzialni za Czempionat nie potraktują moich uwag, jako krytyki tylko wezmą je sobie do „serca” i w przyszłym roku obejrzymy prawdziwy piłkarski festyn.

 

                                                                                 KLASYFIKACJA KOŃCOWA
  Drużyna mecz zwyciest. remisy porażki pkt. bramki +/-
                 
1. Włókniarz Moszczenica 7 6 0 1 18 10-3 +7
2. RKS Lechia 7 5 1 1 16 13-3 +10
3. Omega Kleszczów 7 4 1 2 13 16-7 +9
4. LKS Lubochnia 7 3 3 1 12 11-6 +5
5. Szczerbiec Wolbórz 7 2 3 2 7 5-5 0
6. Wola Krzysztoporska 7 2 1 4 7 7-12 -5
7. Pionier Baby 7 2 0 5 6 9-18 -9
8. Skalnik Sulejów 7 0 0 7 0 4-22 -18
                 

Podziel się
Oceń

Komentarze

? 22.01.2013 18:54
p.krzysztofie,nie rozumie pan o co temu koledze chodzi.radzę przeczytać to nawet sto razy.koledze o ile ja laik czytam.przede wszystkim chodzi o poprawę poza boiskowej sfery jeśli robi to okręg piotrkowski.
22.01.2013 17:55
Proszę w jednym zdaniu określić osobe którą obrażam? nie potrafiliscie zoorganizowac porzadnie turnieju to nie moja wina
Krzysztof 22.01.2013 15:40
Sądziłem, że Pan Redaktor Naczelny w sposób obiektywny oceni pracę Waszego współpracownika, jednak się myliłem. Wobec powyższego proszę naczelnego,aby zapytał trenerów drużyn, które uczestniczyły w turnieju co o nim sądzą. Nie pozwala Pan dokuczać swoim współpracownikom, a jakim prawem on dokucza innym. a jeśli chodzi o znaczek Lechii to niebawem do tematu wrócimy.Pozdrawiam i życzę sukcesów i uczciwych współpracowników.
KRZYSZTOF 22.01.2013 14:16
Jestem tomaszowianinem,od ponad 30lat związany jestem z naszą Lechią. Jest mi wstyd kiedy czytam krytyczne uwagi na temat turnieju w Wolborzu.Byłem tam, siedziałem od rana do końca turnieju i jako osoba, która była na setkach turniejów chce powiedzieć, że był zorganizowany w sposób profesjonalny. Jeżeli kolego masz odwagę krytykować to podpisz się nazwiskiem, tak postępują tylko zakompleksieni tchórze. Proszę przyjdź na Lechię i pomóż nam zorganizować taki turniej a wtedy będziesz miał prawo krytykować. Ja jestem wdzięczny ,że Wolbórz nas zaprosił, mimo ,że my ich nigdy nie zoprosiliśmy. I jeszcze jedno regulamin i terminarz znaliśmy już dwa tygodnie przed turniejem. A w ogóle to jakim prawem używasz znaczka Lechii nikt Ci na to nie pozwolił.Radzę idż do lekarza jeszcze jesteś młody jest szansa na pomoc. Panie Redaktorze Naczelny , ten pseudo redaktorzyna kompromituje Pana portal. Pozdrawiam
21.01.2013 12:45
Szczerze spodziewałem się krytyki i obraz. No cóż zamiast popracować nad formuła tego czempionatu, dostaje się mnie za rzetelny obraz tych mistrzów. Tu nie chodzi o wyniki tylko o organizację, w której panował kompletny haos. - brak ławek kar - terminarz w którym jeden zespół grał dwa mecze co pół godziny - brak regulaminu i zasad - pomyłki sędziowskie przyjedźcie na TKKF i zobaczycie jak zorganizować piłkarską imprezę :) Wyniki jak wyniki. Zawodnicy dopiero co rozpoczęli przygotowania to akurat od najlepszych nie spodziewałem się zbyt wiele. Zresztą mistrzostwa bez Concordii, Pilic Przdbórz i Paradyża to nie mistrzostwa :)
Oiektywny kibic 21.01.2013 11:08
Dziękuje Kierownictwu Ts Szczerbiec i OZPN za zorganizowanie turnieju. Sport uczy pokory. Przegrać też należy umieć z godnością. Smutne , że Wistom poczynił tak duże straty w szarych komórkach piszącego.Więcej takich turniejów.
poprawka 20.01.2013 20:50
według wyników Szczerbiec wygrał 2 x i 3 x zremisował co w ogólnym rozrachunku powinno dawać 9 pkt a nie jak jest napisane 7 ; )
Radek 20.01.2013 15:53
a podopieczni Krzysztofa Pawłowskiego z rocznik 2003-2004 wywalczyli Mistrzostwo Puchar Burmistrza Poddębic, pokonując w finale Widzew I w karnych!
20.01.2013 12:59
No spoko dzięki - usunął mi się film z tego meczu, bo karta była zapelniona i sam aparat sam sobie automatycznie zaczął miejsce robić :/
WOLBORZ 20.01.2013 10:59
Blad bramka cyran w meczu z kleszczowem nr 4
alek 20.01.2013 10:47
To Rakowski juz nie jest w Krakowie??

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama