Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 31 lipca 2026 01:11
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Czy karmienie piersią może wrzucić kobietę w otchłań negatywnych myśli? Kilka słów o d-mer…

Karmienie piersią z reguły wywołuje w nas- mamach piękne odczucia. Wzajemne spojrzenia pełne miłości, ciepły dotyk, nierozerwalna bliskość- czy może być coś piękniejszego? Okazuje się, że nie zawsze doświadcza się tego w ten sposób. I nie chodzi tu o początki karmienia, kiedy to mama i dziecko uczą się siebie nawzajem, a brodawki próbują przystosować się do nowej sytuacji. Tu chodzi o coś zupełnie innego… Mianowicie o negatywne, niekiedy wręcz traumatyczne przeżycie związane z karmieniem piersią – natłok negatywnych myśli przepełnionych ogromnym smutkiem i żalem.. Tu chodzi o D-MER, o którym tak niewiele się mówi…

Kilka słów o nazwie

 

D- mer, czyli Dysphoric Milk Ejection Reflex, można przetłumaczyć jako odruch dysforycznego wyrzutu/ wypływu mleka. Rozkładając ten termin na czynniki pierwsze mamy dwa człony:
D- dysforia – według słownika języka polskiego oznacza: przygnębienie, złe samopoczucie, depresję, niemożność odczuwania przyjemności,
MER – odruch wyrzutu/ wypływu mleka.

 

Czym dokładnie jest D- MER?

 

Jest to przypadłość, która może dotknąć mamy karmiące piersią. Na szczęście zdarza się bardzo rzadko… W Polsce prawie w ogóle się o tym nie mówi. Nawet nie można znaleźć na ten temat żadnej publikacji naukowej w języku polskim…

 

D- MER charakteryzuje się tzw. dysforią, czyli jak wyżej zostało wspomniane, złym samopoczuciem, przygnębieniem, negatywnymi emocjami pojawiającymi się tuż przed wypływem lub w trakcie wypływu pokarmu. Spadek nastroju trwa nie dłużej niż do kilku minut- zwykle od 30 sekund do 2 minut.

 

D-MER to nie to samo, co depresja poporodowa albo zaburzenia lękowe. Ta przypadłość związana jest tylko i wyłącznie z MER, czyli odruchem wypływu mleka.

 

Kobiety cierpiące na D-MER często opisują to, co czują i to, co „siedzi” im w głowie, ciele jako: ściskanie w żołądku, niepokój, smutek, strach, obawa, podenerwowanie, drażliwość, beznadziejność… Niektóre mamy porównują odczucia wywołane D-MER do stworów – dementorów, które opisywała J.K. Rowling w „Harrym Potterze”. To „coś” wysysa duszę, sprawia, że czuje się chłód i wpada w otchłań negatywnych myśli.

 

Ciekawostka: Autorka „Harrego Pottera” wymyśliła dementory w pewnym celu- miały być odzwierciedleniem jej depresji po śmierci mamy i rozstaniu z mężem.

 

 

Skąd się TO bierze?

 

Cały czas trwają badania nad określeniem mechanizmów związanych z D-MER. Znany jest mechanizm jego działania, ale nieznana jest przyczyna. Nie wiadomo, dlaczego jedna kobieta doświadcza D-MER, a inna nie. Przypuszcza się, że może to być kwestia indywidualnej wrażliwości na spadek dopaminy w organizmie, a ta przypadłość wiąże się właśnie z niewłaściwą aktywnością hormonu zwanego dopaminą. Dopamina jest neuroprzekaźnikiem wydzielanym w mózgu. Wywołuje szereg różnych reakcji fizjologicznych i wpływa na jakość funkcji psychicznych. Odpowiada m.in.za nastrój, w tym odczuwanie przyjemności. Dopamina hamuje hormon odpowiedzialny za produkcję mleka, czyli prolaktynę. Zatem, aby utrzymać produkcję mleka, poziom dopaminy musi na chwilę się zmniejszyć. W tym właśnie momencie (w momencie wypływu mleka lub tuż przed wypływem) matki z D-MER czują spadek nastroju, negatywne emocje. Poziom dopaminy na szczęście po chwili się stabilizuje, a dysforia u matki po kilkudziesięciu sekundach, kilku minutach znika.

 

Jak sama nazwa wskazuje, D-MER jest odruchem, czyli czymś, czego nie da się kontrolowaćMa podłoże hormonalne i fizjologiczne, a nie psychiczne. Nie jest psychologiczną odpowiedzią na karmienie piersią. Nie jest ani depresją poporodową, ani ogólną niechęcią do karmienia piersią. Rzadko się zdarza, aby mamy z D-MER twierdziły, że nie lubią karmienia piersią w ogóle. Z reguły kochają one karmić naturalnie swoje dzieci, nie lubią tylko tego krótkiego momentu przed lub w trakcie wypływu mleka. Poza właśnie tym chwilowym spadkiem nastroju w czasie karmienia piersią, odciągania pokarmu czy samoistnego wypływu mleka, mama czuje się dobrze pod względem i psychicznym, i fizycznym.

 

Kobiety nie cierpią na D-MER z powodu traumatycznych przeżyć. Negatywne wspomnienia z przeszłości mogą natomiast wracać u mam z tą przypadłością przy okazji emocji przeżywanych podczas karmienia piersią.

 

Jak zdiagnozować D-MER?

 

Diagnoza jest ważna, ale też trudna… Niewiele się o tym mówi, wielu lekarzy się na tym nie zna…  Ważne, aby wiedzieć, że nie każda matka, która doświadcza negatywnych emocji związanych z karmieniem piersią, cierpi na D-MER. Ta przypadłość nie stanowi zazwyczaj ważnego powodu, dla którego należałoby odstawić karmienie piersią. Nie powinna być tym bardziej wymówką do rezygnowania z podawania piersi.

 

Wyróżniamy trzy typy D-MER w zależności od okresu trwania i intensywności uczuć w skali od 1 do 10 (1- łagodne, 10- bardzo silne):

łagodny (ustępuje w ciągu 3 miesięcy, skala uczuć: 1-3),

– umiarkowany (czas trwania 3-9 miesięcy, skala uczuć: 4-6),

ciężki (raczej nie znika w ciągu roku karmienia piersią, matki często przy tym poziomie dysforii (7-10) odstawiają dzieci od piersi, w tym przypadku zaleca się leczenie farmakologiczne).

 

Bardzo często to, jak będzie wyglądać karmienie piersią u kobiety cierpiącej na D-MER, zależy właśnie od tego, jak intensywny jest spadek nastroju. Jedne będą wspominać ten moment jako chwilowy niepokój, u innych mogą pojawić się nawet myśli samobójcze i związane z samookaleczaniem się. D-MER może minąć po 3- miesiącach od narodzin dziecka, ale może też utrzymywać się przez cały okres karmienia piersią. Może pojawić się już przy pierwszym dziecku albo dopiero przy którymś z kolei. Wiele kobiet stwierdza, że lepiej sobie radziły z dysforią wraz z upływem czasu- dorastaniem dziecka.

 

Dodatkowo wyróżniamy trzy spectra D-MER, które grupują uczucia, emocje towarzyszące odruchowi wypływu mleka:

– spectrum przygnębienia: beznadzieja, smutek, pustka, lęk, zmęczenie, chęć ucieczki, ściskanie w żołądku,

– spectrum niepokoju: strach, rozpacz, panika, irytacja, frustracja,

– spectrum wzburzenia/ poruszenia: złość, wzburzenie, paranoja, agresja, niekiedy nawet myśli samobójcze.

 

Jak sobie pomóc?

 

Okazuje się, że najczęściej przy ciężkim D-MER matki decydują się na odstawienie dziecka od piersi. Przy łagodnym i umiarkowanym stadium jakoś sobie radzą. Na pewno, aby poczuć się lepiej można spróbować:

– zmienić styl życia, np. poprzez unikanie w dużych ilościach substancji pobudzających- zawierających kofeinę, a także unikanie tego, co nas stresuje,

– skorzystać z pomocy psychoterapeuty, jeśli emocje są na tyle trudne, że ciężko z nimi funkcjonować,

– zadbać o wsparcie bliskich,

– nie oceniać się w negatywny sposób, zrozumieć, że D-MER to odruch- coś, na co nie mamy wpływu,

– zrozumieć, że to nie z naszą psychiką jest coś nie tak; to kwestia fizjologiczna i hormonalna, a nie natury psychologicznej,

– podczas odczuwania negatywnych emocji intensywnie myśleć o czymś miłym, np. z przeszłości,

– wesprzeć się lekami przepisanymi przez lekarza w przypadku ciężkiego typu D-MER.

 

Moim zdaniem…

 

Trudno wyobrazić sobie to, co czuje matka cierpiąca na D-MER. Ja tak nie miałam, moje koleżanki też… Jeśli już coś mi w karmieniu piersią przeszkadzało, to początki, które wspominam jako czasami męczące (ciągłe karmienia, popękane brodawki). Dziś, z perspektywy czasu, uważam, że te chwile minęły szybciej niż mi się wydawało, a ja niepotrzebnie wpadałam w panikę. Potem karmienie piersią było tylko przyjemnością… Z D-MER zapewne jest inaczej… Czasami pojawiają się głosy, że karmienie piersią nie jest warte tego całego nieszczęścia, które czuje mama cierpiąca na tę przypadłość. Z tym się zgodzę… Mimo iż szczerze będę namawiać do karmienia naturalnego wszystkie niezdecydowane mamy, to w tym przypadku uważam, że kobieta sama musi ocenić czy da radę to wytrzymać, czy nie. A w zasadzie czy chce to wytrzymać, czy nie… Wydaje mi się, że nic na siłę. W końcu szczęśliwa mama, to szczęśliwe dziecko…

 

Powyższy artykuł ma charakter wyłącznie informacyjny i nie zastąpi porady lekarskiej.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Mateusz Morawiecki ma za sobą połowę elektoratu Prawa i Sprawiedliwości, grupę lojalnych parlamentarzystów, doświadczenie premiera i rozpoznawalność, której może mu zazdrościć większość polityków prawicy. Nie ma jednak tego, co w PiS nadal pozostaje najważniejsze: kontroli nad aparatem partii i politycznego błogosławieństwa Jarosława Kaczyńskiego. Najnowszy sondaż pokazuje, że były premier jest poważnym kandydatem do sukcesji. Nie oznacza jednak, że może dziś po prostu wejść do gabinetu prezesa i przejąć klucze. Data dodania artykułu: 29.07.2026 12:42
Połowa wyborców PiS chce Morawieckiego zamiast Kaczyńskiego. Sondaż to sukces, ale droga do władzy w partii wciąż jest daleka

Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

Karol Nawrocki nadal jest politykiem, któremu Polacy ufają najbardziej. Jednak najważniejsza wiadomość z lipcowego rankingu zaufania IBRiS dla Onetu kryje się nie na pierwszym, lecz na czwartym miejscu. Krzysztof Bosak w ciągu miesiąca zyskał aż 10 punktów procentowych. To sygnał, że Konfederacja przestaje być wyłącznie partią protestu i zaczyna budować własne centrum politycznej grawitacji. Data dodania artykułu: 29.07.2026 11:38
Nawrocki pozostaje na szczycie, ale polityczne trzęsienie ziemi wywołuje Bosak. Prawica zmienia układ sił

29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

29 lipca prowadzi nas przez sześć stuleci historii: od królewskiego przywileju, który otworzył drogę do rozwoju Łodzi, przez wymarsz Jana III Sobieskiego pod Wiedeń, dramatyczne wezwania poprzedzające Powstanie Warszawskie, aż po śmierć Tomasza Stańki. W muzycznym kalendarzu spotykają się dziś Rush, Elvis Presley, The Beatles, Bob Dylan i The Doors. Tymczasem współczesność dopisuje kolejne rozdziały — w Sejmie, wokół praw obywatelskich i za oceanem, gdzie decyzje amerykańskiego banku centralnego mogą poruszyć światowe rynki. Data dodania artykułu: 29.07.2026 10:48
29 lipca: od narodzin Łodzi po jazz Stańki. Historia, muzyka i polityka jednego dnia

Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Nie jest to jeszcze społeczne odwrócenie się od Ukrainy ani zgoda na zwycięstwo Rosji. Wyniki badania Opinia24 dla „Polityki” pokazują jednak wyraźnie, że dotychczasowa polityka oparta na niemal bezwarunkowym poparciu dla Kijowa przestała odpowiadać nastrojom znacznej części Polaków. Najwięcej politycznie zyskuje dziś prezydent Karol Nawrocki. Najtrudniejsze zadanie stoi przed rządem, który musi jednocześnie bronić strategicznego sojuszu z Ukrainą i nie lekceważyć społecznego gniewu. Data dodania artykułu: 29.07.2026 09:32
Polacy coraz chłodniej patrzą na Ukrainę. Ten sondaż może zmienić język całej sceny politycznej

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Wybuch gazu i ogromne płomienie na ulicy Zawadzkiej. Pożar został opanowany Tomaszowski Dzień Karmienia Piersią. Miasto zaprasza na piknik rodzinny Powiat tomaszowski dokłada do sześciu linii. Bezpłatne autobusy dowiozą do kolei Kij do selfie – mały gadżet, który ułatwia robienie zdjęć Reklama między półkami działa. Niemal co drugi klient zmienia pod jej wpływem zakupowe plany Zielono-czerwone serce miasta. Lechia Tomaszów zaprezentowała drużynę na sezon 2026/2027 Kortowa epopeja Piotra Kucharskiego. Radny tropił mączkę, miasto zdobyło 1,6 miliona złotych Cztery nowe korty tenisowe przy Arenie Lodowej. Tomaszów otrzymał 1,6 mln zł dofinansowania Desant na Zalewie Sulejowskim. Terytorialsi ćwiczyli działania na wodzie i w trudnym terenie Kinkiet ścienny - praktyczne światło czy tylko dekoracja? Druga odsłona Letniej Sceny Młodych. Galeria Tomaszów znów zabrzmiała muzyką lokalnych talentów Czwartek niemal bezchmurny. Upał do 36 stopni, w piątek możliwe burze
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: ...) Treść komentarza: i kto mu co zrobi????? Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: ...) Treść komentarza: jak się zapisać do PO ..oczywiście w razie czego...a może wstąpić do jakiegoś koła Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: ...) Treść komentarza: jest Pan prawdziwym OBYWATELEM Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: Powinien Treść komentarza: jako znający się dostać stołek w komisji antyalkoholowej. Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata? Autor komentarza: Tomaszowianka. Treść komentarza: Wnioski mowi pan, nie ma takiej obcji, bo elektorat to ten sam sort, do tego trudny w nauczaniu. Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Anus Brałn Treść komentarza: Ja, po flaszce na głowę też mam kołatanie serca ... A w ogóle, to bez małpki dla odwagi, nie wsiadam za kierownicę, tyle teraz wariatów jeździ po drogach. Strach się bać. Źródło komentarza: Cztery badania, blisko 1,7 promila i łagodny wyrok. Co naprawdę wydarzyło się w sprawie radnego Leona Karwata?
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama