Podczas tegorocznej gali „Perły Tomaszowa” wyróżniono osoby, instytucje i wydarzenia ważne dla miasta. Nagrody objęły kulturę, edukację, sport, działalność społeczną i samorządową, a uroczystość miała szczególny wymiar tuż po Dniu Samorządu Terytorialnego.
Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Opoczno zapowiada dwudniowe święto miasta z koncertami, paradą, atrakcjami dla rodzin i niedzielnym programem sportowo-rekreacyjnym. Wydarzenie odbędzie się 20 i 21 czerwca i ma połączyć mieszkańców we wspólnym świętowaniu.
W najbliższą sobotę, 30 maja, o godzinie 17:00, Lechia rozegra ostatnie spotkanie sezonu 2025/2026. Rywalem zielono-czerwonych będzie Olimpia Elbląg, ale tym razem wynik — choć oczywiście ważny — zejdzie na chwilę na drugi plan. To będzie mecz z tych, po których nie tylko sprawdza się tabelę, ale także zostaje się jeszcze chwilę na trybunach, bo człowiek czuje, że kończy się pewien rozdział.
Lechia Tomaszów Mazowiecki przegrała na wyjeździe z Mławianką Mława 1:3 w spotkaniu kończącym przedostatnią, 33. kolejkę Betclic III ligi, grupy I. Dla zielono-czerwonych był to mecz, który od pierwszych minut ułożył się jak źle rozpoczęty rozdział — z szybkim ciosem, nerwowym wejściem w spotkanie i koniecznością gonienia wyniku niemal przez całe popołudnie.
Lechia Tomaszów Mazowiecki zremisowała z Olimpią Elbląg 0:0, ale sobotni mecz 34. kolejki Betclic III ligi zapisał się przede wszystkim pożegnaniem Kamila Szymczaka. Wieloletni kapitan, legenda klubu, po ponad 21 sezonach zszedł z boiska wśród braw, wzruszenia i hołdu od kibiców.
Komentarze
Przejdź do kategorii
Komentarze