Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 28 lipca 2026 10:28
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Asystenci z piaskownicy?

Społeczny asystent posła: „pomoc w terenie” wykonywana przez nastolatków?

W polskim parlamencie funkcjonuje instytucja, o której większość wyborców słyszy dopiero wtedy, gdy wybucha spór, lub afera obyczajowa. Społeczni współpracownicy posłów i senatorów – potocznie nazywani asystentami społecznymi – nie są tylko „ludźmi do plakatów”. Ustawa wprost wskazuje, że działalność parlamentarzysty może być wspierana przez społecznych współpracowników, obok etatowych pracowników biur.
Społeczny asystent posła: „pomoc w terenie” wykonywana przez nastolatków?

Źródło: Facebook: Tomaszów na galopującym niedźwiedziu

I tu zaczyna się sedno problemu: skoro rola jest formalna, a dane współpracowników (w tym data urodzenia, miejsca zatrudnienia i źródła dochodów z ostatnich trzech lat) mają być jawne i publikowane przez Marszałka, to znaczy, że państwo traktuje tę funkcję poważnie – jako element przejrzystości i bezpieczeństwa wykonywania mandatu.

Co asystent społeczny powinien realnie robić

Prawo nie rozpisuje szczegółowego „zakresu obowiązków”, ale praktyka jest opisana wprost przez instytucje: to wsparcie posła w pracy w okręgu – organizacyjnej, interwencyjnej i merytorycznej. Kancelaria Sejmu (w odpowiedzi cytowanej przez media) wskazuje, że współpracownicy społeczni wykonują zadania nieodpłatnie, „z upoważnienia i w zakresie ustalonym przez posła”, a różnice wynikają z tego, jak każdy parlamentarzysta ułoży współpracę.

Kancelaria Senatu idzie jeszcze mocniej w stronę formalnej dyscypliny: społeczny współpracownik nie jest pracownikiem, działa nieodpłatnie, a senator – według senackiego poradnika – nie powinien zawierać z nim umów cywilnoprawnych.

To wszystko brzmi technicznie, ale ma bardzo praktyczne konsekwencje. Asystent społeczny bywa pierwszą osobą, z którą rozmawia mieszkaniec: gdy trzeba pisać pismo do urzędu, ustalać fakty, pilnować terminów, organizować dyżury, przekazywać sprawy do posła, a czasem reprezentować go na wydarzeniach. W takich sytuacjach liczy się nie „zapał”, tylko kompetencje.

Dlaczego kompetencje są tu kluczowe

Jeśli współpracownik ma pomagać w interwencjach, kontaktach z instytucjami i sprawach ludzi, powinien mieć przynajmniej podstawy, które pozwalają nie szkodzić. Do tego orientację w procedurach, umiejętność pracy z dokumentami, kulturę komunikacji, świadomość odpowiedzialności i zasad poufności. To nie jest rola do odgrywania na zdjęciu, bo w grę wchodzą realne emocje, często problemy zdrowotne, rodzinne, mieszkaniowe i konflikty z administracją. Brzmi poważnie> Takie właśnie jest. 

Dlatego w wielu miejscach w Polsce posłowie dobierają asystentów społecznych tak, jak dobiera się ludzi do zadań: według doświadczenia i dziedzin, które mogą wnieść. Przykład z Podlasia: poseł Bogumiła Olbryś (PiS) powołała grupę współpracowników o „szerokim spektrum” doświadczeń; wśród nich znalazła się m.in. dyrektorka ośrodka kultury oraz doktor deklarujący wsparcie w kwestiach prawnych i legislacyjnych, a także działacz sportowy z wieloletnim stażem.

Z kolei w Inowrocławiu lokalne media opisywały sytuację, w której dr Bartosz Myśliwiec, lekarz naczelny szpitala, uczestniczył w pracach sejmowej Komisji Zdrowia jako asystent społeczny posła Norberta Pietrykowskiego – wnosząc do debaty wiedzę fachową.

To są przykłady, które pokazują sens tej instytucji: społeczny współpracownik nie musi być „zawodowym politykiem”, ale powinien być kimś, kto realnie zwiększa zdolność posła do działania – merytorycznie, organizacyjnie, środowiskowo. 

Jak to wygląda w Tomaszowie?

Kontrowersja wokół Adriana Witczaka: młodzież w roli „asystentów społecznych”

Na tym tle kontrowersje budzi praktyka, o której dyskutuje się w regionie piotrkowskim i tomaszowskim: powierzanie funkcji społecznych asystentów osobom w wieku 16–17 lat. Poseł Adrian Witczak (KO) od dawna podkreśla, że chce angażować młodych w sprawy publiczne; w relacjach ze spotkań z uczniami mówił wręcz o „otwartości, by angażować również w te działania młodych ludzi”.

Zaangażowanie młodzieży w życie publiczne jest wartością. Problem w tym, że asystent społeczny posła nie jest formą szkolnego kółka obywatelskiego, tylko formalnym elementem wykonywania mandatu. I tu pojawia się zasadnicze pytanie: czy nastolatek – z definicji bez doświadczenia zawodowego, często jeszcze bez pełnej styczności z praktyką urzędową i odpowiedzialnością za cudze sprawy – jest właściwą osobą do roli, która w praktyce bywa „frontem” biura poselskiego?

To nie jest krytyka młodych ludzi jako takich. To krytyka pomieszania ról. Młodzież może – i powinna – uczyć się obywatelskości: obserwować pracę instytucji, uczestniczyć w debatach, pomagać w akcjach społecznych, rozwijać się w młodzieżowych radach, wolontariacie czy stażach. Natomiast nazywanie tego „asystowaniem posłowi” w formalnym sensie budzi obawy, że funkcja zaczyna służyć bardziej budowaniu wizerunku i politycznym narracjom („młodzi są z nami”), niż realnej obsłudze spraw mieszkańców.

Na stronie internetowej sejmu znajdziemy informacje o pracownikach i współpracownikach posła Adriana Witczaka. Prowadzi on rzekomo dwa biura poselskiego, ale zatrudnia tylko jednego etatowego pracownika. Szczegółowe koszty poznamy zapewne w przyszłym miesiącu, bo posłowie na złożenie sprawozdania mają czas do końca stycznia. 

Jedynym etatowym pracownikiem biura (według informacji ze strony sejmu) jest Dawid Wawryka. Tomaszowscy działacze PO twierdzą, że wcześniej współpracował z Robertem Biedroniem. Mówią też, że obu panów łączą także relacje osobiste. 

Kto więc de facto prowadzi biura poselskie w Tomaszowie i Rawie Mazowieckiej? Czy są to właśnie ,asystenci społeczni? Pierwszy z nich to Borys Filipek, który jest dosyć widoczny w Internecie. Zasłynął z hejterskich ataków na przeciwników swoje lidera. Potrafi obrażać nie tylko swoich rówieśników, ale też osoby mogące być jego dziadkami. Według zgłoszenia, jakie widnieje w internecie, chłopiec ten urodził się 26 grudnia 2006. Asystentem społecznym został w styczniu 2025 roku. Mając raptem 18 lat. 

Drugi z asystentów to jeszcze ciekawszy przypadek. Zgłoszony jako asystent został także w styczniu 2025 roku. Kacper Kszczot urodził się w kwietniu 2008 roku. Adrian Witczak więc postanowił zr0bić swoim asystentem, a więc powierzyć mu bardzo poważną funkcję, 16-latka. 

Ktoś naprawdę wierzy, że osoby te mogą służyć mieszkańcom i rozwiązywać ich życiowe problemy? Czemu więc mają służyć takie "nominacje"? Może cel jest taki sam, jak w przypadku Bartłomieja Misiewicza. 

Czego brakuje w systemie

Ustawa wymusza jawność danych współpracowników. Media przypominają też, że liczba asystentów społecznych nie jest limitowana, a zakres zadań bywa dowolnie układany przez posłów. I właśnie to jest luka: brak minimalnych standardów kompetencyjnych i brak jasnej granicy, gdzie kończy się obywatelskie „angażowanie młodzieży”, a zaczyna formalne współwykonywanie mandatu w terenie.

Jeśli poseł chce mieć przy biurze młodych wolontariuszy – świetnie. Jeśli chce tworzyć program obywatelskich praktyk – jeszcze lepiej. Ale jeśli nadaje formalny status społecznych współpracowników osobom, które dopiero uczą się świata dorosłych obowiązków, to powinien wziąć na siebie ciężar wyjaśnienia: jakie zadania wykonują, jak są szkoleni, kto nadzoruje ich kontakt ze sprawami mieszkańców i jak chroniona jest poufność danych.

W przeciwnym razie instytucja, która miała pomagać w realnej pracy posła, zamienia się w dekorację. A na dekoracjach państwa – zwłaszcza tych finansowanych z publicznego zaufania – prędzej czy później pojawiają się rysy.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Bez Prawa Jazdy 26.01.2026 10:07
Pewien oskarżony "miszczu" miał za doradców: Bartusia aptekarza i Edmundzia z Ameryki ...

Ajdejano 25.01.2026 18:54
Panie Mariuszu. Pokazał Pan na ładnym rysunku na górze tego nieszczęsnego posła z ładną twarzą, która to twarz w rzeczywistości wygląda znacznie gorzej. Ta twarz rysunkowa wygląda bardzo pogodnie, a twarz rzeczywista, to zawzięta i fałszywa twarz, która nie cierpi ludzi. Ta twarz na rysunku powyżej, to twarz zadowolonego chłopa, trzymającego równie zadowolonych dwóch chłopców..... To naprowadza mnie na wstrętne podejrzenie, że ten nienawistny poseł preferuje chłopców, a nie dziewczynki....

xxx 26.01.2026 10:02
Z twoich wpisów wynika , że bardziej zawziętej , fałszywej i nie cierpiących ludzi jest twoja ,,twarz,, . Podejrzewam , że chciałbyś byś na miejscu P. Witczaka , ale kultury u ciebie zero!

Ajdejano 26.01.2026 16:40
"Miszczu": nie podniecaj się tak bardzo tą "krzywdą", jaka wyrządziłem temu, nie daj Panie Boże, nieszczęsnemu posłowi, tej papudze, która to papuga, na polecenie swoich partyjnych szefów, plecie w mediach to, co jemu każą paplać. Ten totalny, samorządowy i parlamentarny gniot, sam sobie robi najwięcej szkody. Nasz, lokalny elektorat wyborczy już pokazał temu gniotowi furtkę "na wypad" w ostatnich wyborach prezydenta miasta.

Opinie

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

Dziś jest wtorek, 21 lipca, dwieście drugi dzień 2026 roku. Do końca roku pozostały 163 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.38, a zajdzie o godz. 20.45. Imieniny obchodzą Andrzej, Benedykt, Daniel, Ignacy, Jan, Julia i Wiktor. Data dodania artykułu: 21.07.2026 09:18
Dziś w kraju i na świecie. 21 lipca – Hemingway, Armstrong i „The Wall” w Berlinie

CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Prezydent Karol Nawrocki pozostaje w lipcu liderem rankingu zaufania do polityków, ufa mu 55 proc. badanych - wynika z sondażu CBOS. Najwięcej - po 6 pkt proc. - stracili w tym miesiącu premier Donald Tusk i prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Premierowi ufa 32 proc., prezydentowi stolicy - 34 proc. Data dodania artykułu: 20.07.2026 14:06
CBOS: Karol Nawrocki liderem rankingu zaufania; spadki Tuska i Trzaskowskiego

Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś jest poniedziałek, 201. dzień roku. Do jego końca pozostały 164 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.37, a zajdzie o godz. 20.46. Imieniny obchodzą: Czesław, Czesława, Hieronim, Małgorzata, Leon, Leona, Ludwika i Remigiusz. Data dodania artykułu: 20.07.2026 08:13
Dziś w kraju i na świecie. Od „Mazurka Dąbrowskiego” po lądowanie człowieka na Księżycu

Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

Dziś jest niedziela, 19 lipca – dwusetny dzień 2026 roku. Do jego końca pozostało 165 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.35, a zajdzie o godz. 20.47. Imieniny obchodzą dziś Wincenty, Marcin, Teodor i Ambroży. Data dodania artykułu: 19.07.2026 14:15
Dziś w kraju i na świecie. Niedziela, 19 lipca

17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Piątek, 17 lipca, jest 198. dniem 2026 roku. Do jego końca pozostaje 167 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.33, a zajdzie o godz. 20.49. Imieniny obchodzą dziś: Aneta, Konstancja, Marcelina, Jadwiga, Andrzej, Bogdan, Feliks oraz Leon. Data dodania artykułu: 17.07.2026 11:22
17 lipca w historii. Od Brunona Jasieńskiego i Wojciecha Kilara po GPS, „Misia” i „Żółtą łódź podwodną”

Polecane

"Zabijcie ich wszystkich!"

"Zabijcie ich wszystkich!"

Wczoraj moją uwagę zwróciły dwa wpisy na FB dokonane przez tę samą osobę. Autor często komentuje lokalne wydarzenia, najczęściej takie związane z tomaszowskim szpitalem, bo sam jest jego pracownikiem. W pierwszym wpisie komentuje próby zastraszania go i obelgi pod adresem jego rodziny, w drugim pisze, że postanowił zaprzestać publikowania jakichkolwiek komentarzy. Co się takiego stało? Otóż dwa dni wcześniej „ośmielił się” pochwalić wypowiedź na temat sprzedaży szpitala, jaką miał w czasie sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego Piotr Kagankiewicz. No i okazało się, że pochwała rzeczowej i profesjonalnej opinii wywołała furię radnych (jak się domyślam, Koalicji Obywatelskiej). Data dodania artykułu: Dzisiaj, 08:13 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 2
Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi

Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi

Mariusz Węgrzynowski przez lata był przedstawiany jako nauczyciel i katecheta, osoba wierząca manifestująca przy każdej okazji swoje związki z Kościołem. Pielgrzymki służbowym autem do Częstochowy, comiesięczne zawierzenia i okrzyki na sesjach: ja Pana w kościele nie widuję. Jak by to bywanie na mszach świadczyć miało o jakości samorządowca. Dziś wiadomo, że były Starosta nie posiada ważnej misji kanonicznej, a więc kościelnego skierowania niezbędnego do nauczania religii. Czy do jej utraty przyczynił się śp. ksiądz Grad? Tak twierdzą inni katecheci z sanktuarium Św. Antoniego. Data dodania artykułu: Wczoraj, 07:30 Liczba komentarzy: 4 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 3
Bezpłatna grupa wsparcia dla pacjentów onkologicznych i ich rodzin "Zabijcie ich wszystkich!" Lechia Tomaszów zaprezentuje drużynę przed nowym sezonem. Spotkanie z kibicami w Parku Solidarność Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Dzień Samotnych 2026. 27 lipca przypomina o problemie, który widać także lokalnie Bezpłatne konsultacje o bonach rozwojowych w Tomaszowie Mazowieckim Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Remis na otwarcie. Widzew i Motor dali kibicom mecz pełen zwrotów akcji Tomaszów sprzed stu lat. Miasto, które budowało szkoły, mosty i własną przyszłość Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu Lechia zdała próbę generalną. Zielono-czerwoni pokonali Spartakusa Daleszyce „Ja nie zapomnę o tobie”. Światowy Dzień Dziadków i Osób Starszych
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: xxx Treść komentarza: Więcej specjalistów spod ręki byłego starosty. Zresztą wójt też z jego stajni :) A jaki jest kuń każdy widzi ;) Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Nie wstawiam Ci minusa na czerwonym, bo jesteś dla mnie powietrzem. Nie stać Ciebie na nic więcej? Takiego bąka może puścić każdy głupek. Źródło komentarza: Wielki rozłam w PiS i małe wojny w Tomaszowie. Jedni budują mosty, inni potrzebują wrogów Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Ostatnie zdanie tego materiału powyżej brzmi: "Mieszkańcy Będkowa nie potrzebują kolejnej politycznej opowieści. Potrzebują lekarza." Jednak dobrze, że taka opowieść polityczna w odniesieniu tylko do jednej gminy została przedstawiona. Podobna, ale bardzo dużą i szeroka opowieść polityczna w dalszym ciągu jest przekazywana w ogólnopolskich, niezależnych mediach o Szpitalu Południowym w Warszawie i o tego typu zdarzeniach w innych częściach Polski. Takie opowieści, to jest świetna lekcja dla tzw. elektoratu wyborczego. Jest tylko jeden problem: czy ten elektorat wyborczy wyciągnie z tej lekcji jakiekolwiek wnioski. Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Masz rację. I w obrębie tylko tej rady powiatu nie trzeba długo szukać. Pierwszy z brzegu: święto...liwy Szczepan Goska, przyjaciel równie świeto...liwego , byłego katechety. Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Autor komentarza: Obserwator Treść komentarza: Świetny tekst demaskujący obłudników. Może przyjrzeć się jeszcze innym wielce pobożnym... Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi Autor komentarza: Lojola Treść komentarza: Nie wojój z kościołem bo cię spalą na stosie Źródło komentarza: Mariusz Węgrzynowski bez ważnej misji kanonicznej. Kuria milczy o powodach decyzji, pytania o nauczanie religii bez odpowiedzi
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama