Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
sobota, 13 czerwca 2026 00:34
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Na Wilczej bez zmian. Padają oskarżenia o opieszałość, brak reakcji i fatalne decyzje władz powiatu

Na spotkanie poświęcone przyszłości ośrodka zdrowia w Białobrzegach przyszło kilkadziesiąt osób. Był też winowajca, czyli poprzedni Starosta, Mariusz Węgrzynowski. Nie było ono zwykłą rozmową o procedurach, formalnościach i technicznych przeszkodach. Było publicznym rozliczeniem lat zaniedbań, urzędniczej bezwładności i decyzji, które — zdaniem wielu mieszkańców — doprowadziły do zapaści placówki, od lat ważnej dla lokalnej społeczności.

Mieszkańcy nie przyszli po dyplomatyczne formułki. Przyszli po odpowiedzi. Chcieli usłyszeć, kto zawiódł, dlaczego nie zrobiono nic wcześniej i czemu dziś wciąż nie ma konkretnego terminu przywrócenia działania przychodni POZ przy ul. Wilczej w Tomaszowie Mazowieckim. W ich wypowiedziach dominowały emocje, rozgoryczenie i poczucie, że przez długi czas byli lekceważeni.

Nie są to emocje pozbawione przyczyn, bo o tym, że prowadzący ośrodek zdrowia przy ul. Wilczej doktor Żegota zamierza zakończyć działalność, wiadomo było od kilku miesięcy. Czy był czas przygotować alternatywę?

Jak przypomniano podczas posiedzenia Komisji Zdrowia, Rodziny i Spraw Społecznych Rady Powiatu, informacje o możliwym zamknięciu placówki pojawiały się dużo wcześniej.

„Pan doktor Żegota pod koniec roku zgłosił się do nas i złożył wypowiedzenie prowadzenia tej przychodni ze względów osobistych i zdrowotnych. Twierdził, że nie ma już siły, żeby dalej ją prowadzić.”

Zarzuty wobec władz powiatu

Najpoważniejsze zarzuty padły pod adresem poprzedniego zarządu powiatu, a także Komisji Zdrowia Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim.

Z relacji uczestników spotkania wynikało, że mimo sygnałów ostrzegawczych, składanych pism i deklarowanego zainteresowania przejęciem przychodni POZ Wilcza, przez długi czas nie podejmowano realnych działań.

W dyskusji wielokrotnie powracał wątek zapytań kierowanych przez doktora Rusinka oraz właścicieli sieci poradni Allmed. Już w październiku i listopadzie starano się o przejęcie placówki.

Jak podkreślali mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego:

„Pan Rusinek złożył jedno zapytanie w październiku, drugie w listopadzie. I wyobraźcie sobie państwo, że przez dwa miesiące nikt nie potrafił wziąć telefonu i zaprosić go na rozmowę.”

Jeszcze ostrzej ujął to jeden z uczestników spotkania:

„Przez dwa miesiące nikt nie umiał zadzwonić i zaprosić pana Rusinka na spotkanie, żeby z nim porozmawiać. Po prostu go olali.”

Mieszkańcy podkreślali, że na te sygnały nie udzielono jasnej odpowiedzi, nie zaproszono zainteresowanych do rozmów i nie podjęto żadnych energicznych kroków, które mogłyby przyspieszyć rozwiązanie problemu.

Urzędnicza bezradność

To właśnie ten brak reakcji wybrzmiał najmocniej.

W opinii wielu uczestników nie chodziło już nawet o samą zwłokę, ale o urzędniczy styl działania, który można streścić jednym słowem: bezradność.

Zamiast sprawnego zarządzania kryzysem była cisza, formalizm i przerzucanie odpowiedzialności. Zamiast szybkiej decyzji — konkurs. Zamiast kontaktu z zainteresowanymi — procedury. Zamiast zabezpieczenia ciągłości opieki zdrowotnej — chaos, którego skutki ponoszą dziś mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego. Na końcu były starosta postanowił obciążyć winą nowy zarząd powiatu i aktualnego prezesa szpitala Konrada Borowskiego. Czegoś tak kuriozalnego w wymowie, chyba nikt się nie spodziewał

„Na dzień 9 marca ta przychodnia byłaby już otwarta, gdyby nie konkretne decyzje nowego zarządu.”

Spór o czynsz i decyzje finansowe

W trakcie spotkania wrócił także temat wcześniejszych decyzji finansowych wobec dotychczasowego operatora placówki.

Padały oskarżenia, że zaproponowanie bardzo wysokiego czynszu mogło w praktyce doprowadzić do osłabienia funkcjonowania ośrodka zdrowia Wilcza.

„Wystawiliście 40 tysięcy panu Żegocie. Dopiero po naszych interwencjach zeszliście do trzynastu tysięcy.”

Nawet jeśli później stawka została obniżona, dla wielu mieszkańców był to symbol fatalnego zarządzania: najpierw tworzy się problem, potem próbuje się go łagodzić, a na końcu wszyscy udają zaskoczenie, że system się rozsypał.

Zaniedbany budynek

Jeszcze mocniej wybrzmiały zarzuty dotyczące wieloletnich zaniedbań samego budynku.

Mieszkańcy mówili wprost o degradacji obiektu, pustych i niszczejących pomieszczeniach, braku nadzoru i braku realnego zainteresowania stanem nieruchomości należącej do powiatu.

Jedna z mieszkanek mówiła:

„Od 25 lat cała góra budynku stoi pusta. Okna nie są nawet otwierane. Sufity są zalane. Nikt ze starostwa nigdy się tym nie interesował.”

Z ich relacji wyłania się obraz miejsca, które przez lata było pozostawione samo sobie.

Trudno nie postawić pytania, jak to możliwe, że przez tak długi czas nikt odpowiedzialny nie uznał tego za problem wymagający pilnej reakcji. Będzie ono oczywiście pytaniem retorycznym, bo podobnych nieruchomości we władaniu powiatu jest więcej.

Konkurs i niespełnione plany

W dyskusji przypomniano także wcześniejsze działania związane z próbą zapewnienia ciągłości funkcjonowania przychodni POZ w Tomaszowie Mazowieckim. Po rezygnacji lekarza prowadzącego ogłoszono konkurs na dzierżawę budynku. Zainteresowanie miały wyrazić różne podmioty, jednak do formalnego postępowania przystąpiło jedynie Tomaszowskie Centrum Zdrowia.

„Ogłosiliśmy konkurs na dzierżawę ośrodka. Zgłosiło się tylko Tomaszowskie Centrum Zdrowia.”

Czy to, że właśnie powiatowa spółka została wskazana jako potencjalny operator przychodni, miało wpływ na to, że nie pojawili się inni oferenci? Jest to bardzo możliwe.  Były Starosta przekonuje, że gdyby nie został odwołany, przychodnia nadal by działała. Że ciężar jej prowadzenia wziąłby na siebie TCZ. Przekonywano, że zebrano nawet 2000 deklaracji od pacjentów. Szybko okazało się, że liczba ta wzięta została z przysłowiowego "sufitu" i jest najogólniej ujmując kłamstwem. 

Problem z dostosowaniem budynku

Według przedstawionych informacji planowano uruchomienie w budynku filii szpitalnego POZ, jednak realizację tych zamiarów zatrzymały problemy związane z wymogami Narodowego Funduszu Zdrowia, przede wszystkim konieczność dostosowania łazienek dla osób z niepełnosprawnościami.

Rzecz w tym, że od października ani spółka, ani powiat nie zrobili w tej sprawie nic.

To właśnie ten wątek wywołał jedną z najżywszych części dyskusji.

Jedna z mieszkanek powiedziała:

„Jeżeli chodzi o barierki dla niepełnosprawnych, to my w Białobrzegach znajdziemy ludzi, którzy zrobią to w jeden weekend.”

W opinii wielu osób problem nie leży już w samej możliwości uruchomienia placówki, lecz w braku zdecydowanych działań.

Brak komunikacji z mieszkańcami

W tej historii szczególnie uderza jedno: brak elementarnej komunikacji z mieszkańcami. Społeczność lokalna miała poczucie, że o losie ważnej dla niej placówki dowiaduje się za późno, zbyt mało i nieoficjalnie.

„My nic nie wiemy. Nie mamy żadnych informacji. Musimy przychodzić tu całą grupą, żeby dowiedzieć się czegokolwiek.”

Zamiast rzetelnej informacji były plotki, domysły i narastająca frustracja.

Mieszkańcy chcą jednego

Nie zabrakło też głosów, że dziś nie czas już wyłącznie rozdrapywać rany. Problem w tym, że bez nazwania przyczyn trudno mówić o odbudowie zaufania. A to zaufanie zostało poważnie nadwyrężone. Mieszkańcy wyraźnie pokazali, że nie chcą kolejnych politycznych sporów, wzajemnego zasłaniania się procedurami i opowieści o tym, kto chciał dobrze, ale nie mógł.

„My nie jesteśmy przyzwyczajeni do luksusów przychodni. My po prostu chcemy, żeby ona działała.”

Co dalej z przychodnią na Wilczej?

Dziś mieszkańcy słyszą, że potrzeba kolejnych tygodni, być może miesięcy. Słyszą o nowych rozmowach, analizach i próbach znalezienia rozwiązania.

Tyle że oni już raz usłyszeli zbyt wiele i zobaczyli zbyt mało. Najważniejsze pytanie pozostaje aktualne: czy tym razem rzeczywiście coś się wydarzy, czy znów skończy się na obietnicach i przerzucaniu winy?

Bo jeśli przychodnia POZ przy ul. Wilczej w Tomaszowie Mazowieckim nie wróci szybko do życia, mieszkańcy zapamiętają nie urzędnicze tłumaczenia, lecz bardzo prosty fakt — kiedy potrzebowali sprawnego działania, dostali chaos.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Ajedejano 12.03.2026 19:50
Szanowny Panie Mariuszu. Poniżej podaję jedynie zacytowany tytuł główny i zacytowane podtytuły tego obszernego materiału powyżej. 1. "Na Wilczej bez zmian. Padają oskarżenia o opieszałość, brak reakcji i fatalne decyzje władz powiatu." 2. "Urzędnicza bezradność". 3. "Spór o czynsz i decyzje finansowe." 4. "Zaniedbany budynek". 5. "Konkurs i niespełnione plany". 6. "Problem z dostosowaniem budynku". 7. "Brak komunikacji z mieszkańcami". 8. "Mieszkańcy chcą jednego". 9. "Co dalej z przychodnią na Wilczej?" Wystarczy tylko uważna lektura tych zacytowanych powyżej tytułów i już wszystko wiadomo. Samorząd powiatowy, a w szczególności samorząd powiatu tomaszowskiego (mam na myśli zarówno starostów, zarząd powiatu jak i radnych/bezradnych/lub dobrze ustawionych radnych powiatowych) to jest kompletne nieporozumienie. Wśród tego samorządowego/nierządowego bagienka z reguły znajduje się około 3-5 ludzi, którzy wiedzą, co to jest samorząd terytorialny. Reszta, to pupa dziada bez zelówek, zwykłe łachudry, które chcą się dobrze ustawić. W związku z tym, absolutnie nie można liczyć na to, że ten nowy samorząd powiatowy zacznie działać znacznie lepiej. I dlatego te cytowane powyżej tytuł główny i podtytuły będą dalej dołowały ludzi z Białobrzegów. Ludzie!!! Nie wierzcie w te samorządy!!! To jest zgraja oszustów!!!
Karol 11.03.2026 21:07
Ten gość, mam na myśli byłego starostę to w łgarstwach dorównuje albo nawet przerasta samego ich nowego kandydata na premiera, co się odezwie to z pyska kłamstwo wyskakuje. Nowy zarządzie weźmiecie się wreszcie za jego poczynania i go rozliczycie ale skutecznie, czy nie!

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

Tomaszowskie Centrum Zdrowia z dofinansowaniem na szkolenia pracowników ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama Twój Sklep MEydczny
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama