Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
czwartek, 11 czerwca 2026 03:39
Reklama
Reklama

Krach w Tomaszowskim Centrum Zdrowia po roku Węgrzynowskiego i Utrackiego

Dyskusję na ostatniej sesji Rady Powiatu zdominowała tematyka szpitala. Okazuje się, że milczący do blisko dwóch lat radni PiS mają obecnie najwięcej do powiedzenia. Podobnie było w innych punktach obrad. Dotąd zgadzali się na marnotrawienie publicznych pieniędzy. Po dwóch tygodniach zarządzania przez nowy zarząd powiatu zgłaszają wątpliwości i domagają się realnych efektów. Jest to tym bardziej zaskakujące, że te "efekty" mają obejmować sprawy od lat zaniedbane przez Mariusza Węgrzynowskiego. Temat sprawozdania z działalności szpitala za poprzedni rok pojawił się w programie sesji niespodziewanie i był zaskoczeniem dla niemal wszystkich radnych. Mówiono głownie o liczbach a te nie pozostawiają złudzeń. 12 miesięcy rządów Mariusza Węgrzynowskiego oraz Marka Utrackiego w szpitalu, to niezwykłą w swoim wymiarze porażka, za którą przyjdzie zapłacić pacjentom, a więc nam wszystkim

Kiedy blisko rok temu dowiedzieliśmy się, że dr Wiesław Chudzik przestanie być prezesem Tomaszowskiego Centrum Zdrowia – a więc jedynej spółki, której właścicielem jest powiat tomaszowski – a na jego miejsce powołano urzędnika, pracującego wcześniej w Służbie Kontrwywiadu Wojskowego, związanego z Antonim Macierewiczem, Marka Utrackiego, pojawiły się oczywiste pytania o jego doświadczenie w zakresie zarządzania spółkami prawa handlowego oraz placówkami ochrony zdrowia.

Mogliśmy się wówczas dowiedzieć, że to doświadczenie jest zerowe, ale… nowy prezes wszystkiego się nauczy. Na wszelkie uwagi, że ta branża jest wyjątkowo specyficzna i wymaga specjalistycznej wiedzy merytorycznej, radni – tacy jak Szczepan Goska – reagowali histeryczną agresją. Sekciarskie partyjniactwo było ważniejsze niż dobro pacjentów.

Dzisiaj żadna z tych osób w najmniejszym stopniu nie poczuwa się do odpowiedzialności. Za to jako winnych wskazuje się tych, którzy przed katastrofą ostrzegali. Kiedy przez rok mówiono o złych decyzjach, niewłaściwym zarządzaniu, słyszeliśmy, że to hejt oraz szczucie, a szpital jest w doskonałej kondycji. Teraz prawda wychodzi na jaw, ale narracja się nie zmienia. 

– Celem moim jest przedstawienie rzeczywistej sytuacji finansowej spółki na dzień objęcia jej przeze mnie oraz identyfikacja kluczowych zagrożeń, jakie dla tego podmiotu występują. Analizy wskazują na gwałtowne pogorszenie stabilności finansowej spółki w 2025 roku oraz na dalsze ryzyko destabilizacji w kolejnych latach. Wszystkie dane, które przedstawiam, pochodzą z naszego działu finansowego oraz wydziałów merytorycznych TCZ – mówił na wstępie prezes Konrad Borowski.

Zobowiązania spółki na koniec 2024 roku, a więc gdy odchodził prezes Wiesław Chudzik, wynosiły 24 miliony złotych. Na koniec 2025 roku wyniosły one już 31 milionów złotych. Oznacza to finansowanie bieżącej działalności zobowiązaniami.

Tomaszowskie Centrum Zdrowia na koniec 2024 roku posiadało na swoim koncie 23 miliony złotych środków pieniężnych. W ciągu roku zarządzania ekipy Mariusza Węgrzynowskiego i Marka Utrackiego z kasy szpitala ubyło 10 milionów złotych. Jest to aż 43% posiadanych wcześniej środków, pochodzących z wcześniej wypracowanych zysków. Konrad Borowski podkreśla szybkie zużywanie rezerw finansowych spółki na przestrzeni zaledwie 12 miesięcy.

Zysk na działalności operacyjnej szpitala w roku 2024 wyniósł wyniósł prawie 4 miliony złotych. Rok później strata wyniosła ponad 9 milionów złotych. Pogorszenie tego wyniku to aż 13 milionów złotych. 

- Jest to najbardziej niepokojący wskaźnik, ponieważ okazuje się, że podstawowa działalność spółki okazała się głęboko nierentowna - wyjaśniał Prezes. 

Wynik netto z działalności spółki w roku 2024 wyniósł ponad 7 milionów złotych. W kolejnym roku strata wyniosła ponad 4 miliony. Spółka przeszła z poziomu wysokiej rentowności do olbrzymiej straty netto.

Jeszcze bardziej niepokojące jest to, że wraz ze stratą nastąpiło zmniejszenie zapasów materiałowych szpitala o kilka milionów złotych. Oznacza to, że zarząd spółki za wszelką cenę starał się ratować wynik „na papierze”, ograniczając stany magazynowe i zakup środków na bieżące potrzeby pacjentów.

Prawdziwa strata powinna uwzględniać także różnice wynikające ze zmian zapasów.

Jeszcze bardziej niepokojąceprognozy na kolejny rok. Plan finansowy przygotowany przez Marka Utrackiego i zaakceptowany – jak można się domyślać – przez Radę Nadzorczą oraz reprezentującego właściciela Mariusza Węgrzynowskiego, zakłada stratę na poziomie aż 35 milionów złotych. Co więcej, na samej działalności operacyjnej planowana strata ma wynieść ponad 40 milionów złotych.

- Utracono przychody. Straciliśmy przychody z usług ratownictwa medycznego oraz Szpitalnego Oddziału Ratunkowego. jest to 17 milionów złotych. Duża część kosztów jednak przy szpitalu pozostała. Obecnie istnieje duże ryzyko utraty płynności finansowej w przypadku utrzymania obecnych trendów. Poduszka bezpieczeństwa finansowego, jaką mieliśmy spadła o 82 procent. Spółka zaczęła konsumować już nie tylko aktywa obrotowe ale i posiadany kapitał własny. Za 4-5 miesięcy może zabraknąć środków do prowadzenia Tomaszowskiego Centrum Zdrowia - tłumaczył Borowski

Jako pierwszy głos w dyskusji zabrał Szczepan Goska, który był najbardziej aktywnym i agresywnym obrońcą powołania Marka Utrackiego na prezesa spółki. Nie zainteresowały go jednak zaprezentowane przez Konrada Borowskiego wyniki finansowe. Nie zapytał też o źródła powstałych strat.

Radnego z Olszowca najbardziej zaciekawiło to, czy na kolejnej sesji będzie prezentowana kolejna informacja na temat szpitala oraz jak to się stało, że obecny prezes zdołał się w krótkim czasie przygotować do sesji.

Borowski odpowiedział krótko, że każdy zdroworozsądkowy człowiek, który przejmuje spółkę z budżetem na poziomie ponad 200 milionów złotych i zatrudniającą 1200 osób, powinien takie dane zgromadzić w jak najszybszym terminie, by móc nią racjonalnie i skutecznie kierować.

Mariusz Strzępek przypomniał, że rok temu ostrzegał przed powoływaniem na funkcję prezesa szpitalnego podmiotu osoby bez doświadczenia w zarządzaniu. Zwrócił też uwagę, że wszelkie zapytania, jakie kierował do TCZ przez niemal rok, były zbywane i pozostawały bez odpowiedzi.

Pytał również, czy był ktoś, kto przez ostatni rok w spółce prowadził rachunkowość i kto za nią odpowiadał. Podkreślił, że straty powinno się sumować, by mieć prawdziwy obraz kondycji finansowej.

– Czy pan analizował, co się z tymi pieniędzmi stało? Kto prowadził rachunkowość? Kto sprawował bezpośredni nadzór? – pytał radny. Konrad Borowski odpowiadał, że jest dział finansowy, dyrektor Paulina Socha (radna powiatowa), ale że całą odpowiedzialność za funkcjonowanie i finanse bierze zarząd. 

Włodzimierz Justyna, który – będąc wicestarostą – miał w swoim pionie nadzór nad szpitalem, pytał o wydatki na początku stycznia ubiegłego roku oraz podwyżki wynagrodzeń dla pielęgniarek. Jak podkreślał, chodziło mu o to, by zaznaczyć, że poprzedni prezes nie wziął brakujących pieniędzy do własnej kieszeni. Jego zdaniem sprawozdanie przedstawione przez Konrada Borowskiego było… jednostronne i ma przedstawiać wizję szpitala w ruinie. Proponował też, by na kolejną sesję zaprosić Marka Utrackiego.

Propozycja była dość zaskakująca, szczególnie gdy weźmie się pod uwagę, że dr Wiesław Chudzik o tym, że przestaje być prezesem, dowiedział się z… SMS-a wysłanego w Sylwestra. Nikt też nie zapraszał go, by wypowiedział się na temat spółki. Zamiast tego atakowano poprzedni zarząd w związku z nagrodami, jakie wypłacono pracownikom – w tym kadrze kierowniczej.

Borowski odpowiedział konkretnie, że wydatki, o których mowa, nie były finansowane ze środków własnych szpitala, lecz pochodziły z dotacji.

Piotr Kągankiewicz pochwalił rzetelność i kompleksowość przekazanych przez prezesa TCZ danych finansowych. Porównanie z rokiem poprzednim uznał za w pełni uzasadnione, a przedstawione dane – za pokazane we właściwej perspektywie czasowej. Nie uważa też, by informacje były jednostronne – wskazał, że wynikają one z bilansu oraz rachunku wyników. Jego zdaniem Włodzimierz Justyna próbował odwrócić uwagę.

Kągankiewicz podkreślał też, że doprowadzono do sytuacji, w której szpital w Tomaszowie oferuje wynagrodzenia dla lekarzy na najwyższym poziomie w województwie, co jest niezwykle uciążliwe dla dyrektorów innych placówek. Potwierdził również to, o czym wcześniej mówił Mariusz Strzępek – że rada przez cały poprzedni rok nie miała rzetelnej informacji na temat szpitala

Radny Mariusz Strzępek zapytał o zabezpieczenie szpitala pod względem zasobów kadrowych. Konrad Borowski odpowiadał, że na chwilę obecną nie ma większych problemów z personelem medycznym. Nikt jednak nie dopytywał, co z politycznie zatrudnionymi w szpitalu dyrektorami i innymi działaczami partyjnymi, których przydatność od początku budziła liczne wątpliwości.

Radny Kazimierz Mordaka pytał: „od czego w spółce jest Rada Nadzorcza?” Próbował też wskazywać współwinnych w osobach: Michała Czechowicza, Grzegorza Glimasińskiego i Piotra Kągankiewicza. Wszyscy mieli – według niego – mieć bezpośredni wpływ na funkcjonowanie szpitala. Szybko jednak okazało się, że żadna z tych osób ze szpitalem w czasach „rządów” Marka Utrackiego nie miała do czynienia. Z ramienia zarządu nadzór sprawował natomiast – wspomniany wcześniej – Włodzimierz Justyna.

W Radzie Nadzorczej zasiadali natomiast działacze znani z list wyborczych PiS oraz osoby związane ze stowarzyszeniem, które swego czasu miało siedzibę w domu należącym do Mariusza Węgrzynowskiego.

W międzyczasie postanowił głos zabrać Jarosław Feliński. Także i on – niespodziewanie – okazał się „specjalistą” od ochrony zdrowia. Uznał, że dane finansowe, które usłyszał, to lincz na poprzednim zarządzie.

Kto więc tak naprawdę odpowiada za zaistniałą sytuację? Przede wszystkim Mariusz Węgrzynowski, który jednoosobowo podejmował decyzje personalne. Następnie radni PiS, którzy całkowicie bezkrytycznie podchodzili do zarządzania powiatem. Problemami szpitala się nie interesowali. Odpowiedzialność w szczególnym wymiarze ponosi też Paulina Socha, która przyjęła posadę dyrektora finansowego spółki, nie posiadając przy tym elementarnej wiedzy. Z kolei na sesji próbują wyśmiewać Konrada Borowskiego. Prezes zapytał więc: jakie konkretne oszczędności na wydatkach osobowych poczyniliście?

Czy to już wszyscy? Oczywiście nie.

Współwinnymi są także radni Koalicji Obywatelskiej. Na początek dopuścili do tego, by odwołano z zarządu powiatu Marka Kubiaka i Zofię Szymańską. Gdyby do tego nie doszło, Mariusz Węgrzynowski nie mógłby swobodnie i jednoosobowo decydować o tym, co dzieje się w powiecie tomaszowskim. Stworzono w ten sposób niemal homogeniczny, „pisowski” zarząd.

Dalej – opieszałość w odwoływaniu zarządu, upieranie się przy Alicji Zwolak-Plichtcie jako staroście, mimo że była osobą nieakceptowalną dla wszystkich poza Kazimierzem Mordaką i Michałem Jodłowskim. Na koniec pojawiła się próba całkowitej destabilizacji i wprowadzenia zarządu komisarycznego. Gdyby te działania się powiodły, TCZ zakończyłby rok z planowaną stratą na poziomie 40 milionów złotych.

Odpowiedzialność ponosi również sama Alicja Zwolak-Plichta. Okazuje się, że bycie szefową Komisji Zdrowia, Rodziny i Spraw Społecznych to coś znacznie bardziej odpowiedzialnego niż kierowanie fundacją, która nie musi składać sprawozdań finansowych.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Tomaszów 22.02.2026 17:41
Pytanko mam takie bo taka jazda na utrackiego że był w służbach itp,a czy pan chudzik nue nie był w służbach?
Xxx 20.02.2026 11:52
Dlaczego w tych wszystkich tekstach na temat TCZ sp. z o.o. odpowiedzialnością obciąża się tylko byłego starostę i odwołany zarząd, a pomija się rolę Rady Nadzorczej? To oni powinni sprawować kontrolę nad działaniem zarządu, za co brali zapewne całkiem niezłą kasę.
Zyx 20.02.2026 18:27
Dokładnie tak. Tylko że Rada Nadzorcza to organ właścicielski. Czyli RN kk kontroluje i powołuje właściciel. Właścicielem jest powiat tomaszowski. Reprezentuje go Starosta. Koło się zamyka.
J. P. 19.02.2026 12:18
Kto rozliczy utratę tak potężnej gotówki, czy aby tylko ten temat rozejdzie się po kościach i dalej cicho sza.
🥲 19.02.2026 08:23
Mam wrażenie , że poprzedni zarząd to byli ludzie którzy nie powinni tam być . To jest tak samo jak niektórzy ludzie nie powinni mieć dzieci , bo tylko robią im krzywdę . Tak się stało pod rządami pana Utrackiego . Smutne jest to że nikt nie poniesie odpowiedzialności , siedzą w domu udają chorych , a kasa im wpada za nic nierobienie .poslac kontrole z ZUS , bo chyba już z grypy się wyleczyli . Chyba że teraz będą się leczyć psychiatrycznie a to może trwać długo . Brawo dla lekarzy którzy wystawiają im zwolnienia . Ale wszystko jest do sprawdzenia
Człowiek 19.02.2026 05:32
Gdybyśmy żyli w Chinach lub Korei Pn. jak nic dostałliby karę śmierci. Gdybyśmy żyli w Polsce ale parę wieków temu - straciliby co najmniej rękę lub ucho, do tego urlop w ciemnym i zimnym lochu. Ponieważ żyjemy w Polsce w XXI wieku - bedą żyli długo i szczęśliwie..... za nasze pieniądze które bezczelnie rozkradli.
TomMaz 19.02.2026 13:08
Uważasz że był wałek ,kradli masz dowodu zgłoś do prokuratury niech ich wsadza jestem za! A póki co dalej siej mowę nienawiści bo jest fajnie:(
Człowiek 19.02.2026 16:49
Czyżby Pan Szczepan ??? Nie ukrywaj się bo robisz to bardzo nieudolnie. Tylko taki gamoń jak ty może bronić tych przestępców.
Karol 18.02.2026 20:02
Panie Redaktorze po co Pan wspomina o kimś takim jak pan Szczepan! Wcale nie dziwi mnie, że dla niego jest szokiem, że ktoś w krótkim czasie może posiąść wiedzę o stanie spółki, bo po prostu się na tym zna i w odróżnieniu od pana Szczepana potrafi czytać ze zrozumieniem dokumenty finansowe. Podobnie było w KRUS, też nie za bardzo wiedział co tam robi, do tego stopnia, że nawet dyrektor z PiS go wywalił! Zastanawia mnie tylko jedno – jego wyborcy! Czym się kierowali oddając na niego 828 głosów. Dla porównania Piotr Kagankiewicz 694 głosy, czy Skoneczny Tadeusz 343 głosy.
adam 18.02.2026 19:49
Ludzie , zainteresujmy tym tematem któryś z programów telewizji ogólnopolskiej np. "Państwo Państwie" lub "Ekspres Reporterów" itp.
...) 19.02.2026 10:37
a sam nie chcesz się tym zająć??
Ajdejano 18.02.2026 17:14
Szanowny Panie Mariuszu. Pokazał Pan powyżej czubek tego dotychczasowego partactwa i szkodliwych działań poprzedników oraz zachowanie radnych, podobno naszych przedstawicieli. To jest istna stajnia Augiasza. Totalne bezhołowie.
Żenada 18.02.2026 16:25
Ostatni akapit jest ciekawy. Bo to podobno najlepsza kandydatka na starostę ;)

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

8 czerwca: Wawel, Chopin, Kora, Kubica i pytanie o pamięć, która nie daje się zamknąć w gablocie

Dziś jest poniedziałek, 8 czerwca, sto pięćdziesiąty dziewiąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.16, zajdzie o godz. 20.53. Imieniny obchodzą: Jakub, Maria, Wilhelm i Seweryn. Data dodania artykułu: 08.06.2026 09:57
8 czerwca: Wawel, Chopin, Kora, Kubica i pytanie o pamięć, która nie daje się zamknąć w gablocie

7 czerwca: Jagiellończyk, powstanie śląskie, Papcio Chmiel, „Dzień świra” i fioletowy deszcz Prince’a

Dziś jest niedziela, 7 czerwca 2026 roku, sto pięćdziesiąty ósmy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.17, zajdzie o godz. 20.52. Imieniny obchodzą: Anna, Antoni, Jarosław, Jeremi, Lukrecja, Paweł i Piotr. Data dodania artykułu: 07.06.2026 10:20
7 czerwca: Jagiellończyk, powstanie śląskie, Papcio Chmiel, „Dzień świra” i fioletowy deszcz Prince’a

Czarnek w Łódzkiem: „Ideologia klimatyczna prowadzi do zubożenia Europy”. PiS zapowiada walkę z ETS i broni lasów

W Świętych Nowakach pod Skierniewicami PiS z Jarosławem Kaczyńskim i Przemysławem Czarnkiem wystąpił przeciw ETS, Zielonemu Ładowi i ograniczeniom w gospodarce leśnej. W centrum sporu znalazły się ceny energii, przyszłość przemysłu i dostęp do polskich lasów. Data dodania artykułu: 06.06.2026 21:34
Czarnek w Łódzkiem: „Ideologia klimatyczna prowadzi do zubożenia Europy”. PiS zapowiada walkę z ETS i broni lasów

6 czerwca: Dąbrowski, Orzeszkowa, D-Day, Beatlesi i mały Fiat, który zmotoryzował Polskę

Sobota, 6 czerwca, sto pięćdziesiąty siódmy dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.17, zajdzie o godz. 20.51. Imieniny obchodzą dziś m.in. Dominika, Maria, Paulina, Aleksander, Filip, Klaudiusz, Norbert i Wawrzyniec. Dzisiejsze kalendarium brzmi jak wielka, wielowątkowa symfonia: jest w nim generał zapisany w polskim hymnie, pisarka znad Niemna, huk alianckich barek w Normandii, sceniczny temperament Romana Wilhelmiego, dźwięk silnika Fiata 126p, elektroniczne pejzaże Tangerine Dream, pierwszy studyjny krok Beatlesów i jarociński wybuch Maanamu. Data dodania artykułu: 06.06.2026 09:33
6 czerwca: Dąbrowski, Orzeszkowa, D-Day, Beatlesi i mały Fiat, który zmotoryzował Polskę
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026

Polecane

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon” Toy Story 5, Grogu i „Pianista”. Helios zaprasza na tydzień pełen filmowych emocji Ponad 20 drogowych problemów na jednym posiedzeniu. Mieszkańcy chcą bezpieczniejszych ulic, przejść i porządku z parkowaniem Dzień Otwarty w TCZ. Szpital pokaże, jak zmienia się dzięki środkom z KPO Lekarz rekordzista zarabia w tomaszowskim  szpitalu 1,5 miliona rocznie. 10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie Młoda zawodniczka ze Smardzewic podbiła mistrzostwa Polski w ratownictwie wodnym W Wąwale zagrają dla Amelki. Charytatywny turniej już w sobotę Medale, rekordy i obiecujące debiuty. Udany weekend lekkoatletów z Tomaszowa Przystań zagrała jak klub pod gołym niebem. Pierwsza Tomaszowska Noc DJ-ów już za nami Powiatowe Miodobranie w Żelechlinku połączyło tradycję, smak i wspólne świętowanie Słowiański Festiwal Smaków i Rękodzieła wraca do Tomaszowa Mazowieckiego
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 533DB

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 533DB

Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisCzy łóżko rehabilitacyjne można otrzymać od nas niemal za darmo? Tak. Pomożemy załatwić wszelkie formalności  Na zdjęciu: Obudowa PB 533 DB w kolorze orzech, z dwoma wkładami PB 521 wraz z okrągłymi podstawami łóżka.Obudowa PB 533 DB wraz z wkładami PB 521, to nasza propozycja rozwiązania umożliwiającego korzystanie z łóżka przez oboje partnerów przy zachowaniu wszystkich jego istotnych funkcji. To jedyne w swoim rodzaju łóżko umożliwia stałe wsparcie i obecność opiekuna/partnera, co stanowi istotny czynnik w rekonwalescencji i opiece nad chorym.Więcej informacji Kolory standardowe: Kolory niestandardowe*:DETALE PRODUKTU:1. Aplikacje z drewna bukowego4. Indywidualne sterowanie leżami2. Możliwość konfiguracji z barierką składaną5. Podwójny system podnoszenia3. Różne wymiary leża 6. Okrągłe podstawy łóżkaOPCJE:zmiana długości i szerokości leża • zmiana kolorystyki • możliwość zastosowania okrągłych podstaw kółPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze330 kgMaksymalna waga użytkownika2 × 140 kgRegulacja wysokości leża:od 39 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:206 × 165 cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama