Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 11 września 2026 08:10
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

7 czerwca: Jagiellończyk, powstanie śląskie, Papcio Chmiel, „Dzień świra” i fioletowy deszcz Prince’a

Dziś jest niedziela, 7 czerwca 2026 roku, sto pięćdziesiąty ósmy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.17, zajdzie o godz. 20.52. Imieniny obchodzą: Anna, Antoni, Jarosław, Jeremi, Lukrecja, Paweł i Piotr.

Są takie daty, które wyglądają jak stara szuflada w redakcyjnym archiwum. Otwieramy ją, a tam obok królewskiej pieczęci leży komiks z Tytusem, kartka z dramatycznym meldunkiem ze Śląska, bilet do kina na „Dzień świra”, płyta Prince’a i wspomnienie papieskiej mszy odprawionej w cieniu drutów Auschwitz-Birkenau. 7 czerwca nie jest więc tylko kolejnym dniem w kalendarzu. To dzień, w którym historia mówi kilkoma głosami naraz: państwowym, powstańczym, religijnym, filmowym i muzycznym.

Król, który budował potęgę Jagiellonów

534 lata temu, 7 czerwca 1492 roku, w Grodnie zmarł król Kazimierz IV Jagiellończyk. Panował długo: 45 lat w Koronie i 52 lata na Litwie. Był jednym z tych władców, którzy nie tylko zasiadali na tronie, ale rzeczywiście przesuwali granice politycznej wyobraźni Europy Środkowej.

To za jego czasów Polska wyszła zwycięsko z wojny trzynastoletniej z zakonem krzyżackim, zakończonej II pokojem toruńskim w 1466 roku. Do Korony wróciło Pomorze Gdańskie, ziemia chełmińska i Warmia, a państwo zakonne stało się lennem Polski. Kazimierz IV nie był królem z marmurowego pomnika, lecz graczem cierpliwym, konsekwentnym i świadomym, że polityka czasem przypomina partię szachów, w której najważniejszy ruch wykonuje się po wielu latach.

Dla Tomaszowa Mazowieckiego i naszego regionu to także przypomnienie, że historia państwa nie zaczyna się w Warszawie ani nie kończy w podręcznikach. Łódzkie, położone między dawnymi centrami Królestwa Polskiego, przez wieki było częścią tej samej opowieści o państwowości, granicach, handlu i drogach, którymi wędrowali ludzie, towary, idee oraz władza.

Śląsk, który upomniał się o swoje miejsce

105 lat temu, 7 czerwca 1921 roku, na wniosek Komisji Międzysojuszniczej przerwano walki III powstania śląskiego i ustalono linię demarkacyjną. To był moment, w którym karabiny milkły, ale polityczny spór o przyszłość Górnego Śląska trwał nadal.

III powstanie śląskie było jednym z najważniejszych zrywów w walce o granice odrodzonej Rzeczypospolitej. Nie miało romantycznej aury samotnego gestu, jak z płócien Grottgera. Było raczej twardą, robotniczą, plebiscytową i dyplomatyczną walką o kopalnie, huty, miasta, domy, język i przynależność. Z dzisiejszej perspektywy warto pamiętać, że powstania śląskie były nie tylko walką militarną, ale także zderzeniem prawa międzynarodowego, decyzji mocarstw i lokalnej determinacji.

W tle działały przepisy i mechanizmy wynikające z porządku wersalskiego po I wojnie światowej. O przyszłości regionu miały rozstrzygać plebiscyt i decyzje aliantów, ale rzeczywistość — jak często w historii — okazała się bardziej skomplikowana niż zapis traktatu.

Papcio Chmiel i komiks, który nauczył Polaków śmiać się inteligentnie

103 lata temu, 7 czerwca 1923 roku, w Warszawie urodził się Henryk Jerzy Chmielewski, czyli Papcio Chmiel, autor kultowych komiksów o przygodach Tytusa, Romka i A’Tomka.

Jego bohaterowie byli czymś więcej niż zabawną trójką z papieru. Tytus de Zoo, uczłowieczany przez Romka i A’Tomka, stał się jedną z najważniejszych postaci polskiej popkultury. Papcio Chmiel stworzył świat, w którym absurd miał sens, edukacja nie bolała, a wyobraźnia wygrywała z szarzyzną. W PRL-u, gdzie oficjalny język często brzmiał jak źle nastrojony megafon, komiks Chmielewskiego był kolorowym wentylem bezpieczeństwa.

Dla wielu pokoleń to właśnie Tytus był pierwszym przewodnikiem po historii, technice, kosmosie, wojsku, teatrze i świecie dorosłych. Trochę jak polski kuzyn Asteriksa, tylko bardziej swojski, mniej galijski, za to z niepowtarzalnym humorem znad Wisły.

Cat-Mackiewicz, emigracja i polityka bez łatwych odpowiedzi

72 lata temu, 7 czerwca 1954 roku, Stanisław Cat-Mackiewicz został premierem rządu emigracyjnego. Publicysta, pisarz, konserwatysta, człowiek ostrych sądów i jeszcze ostrzejszego pióra, należał do tych postaci, które trudno zamknąć w jednej politycznej szufladzie.

Rząd emigracyjny po II wojnie światowej był symbolem ciągłości państwa polskiego, ale także dramatycznym świadectwem epoki, w której mapa Europy została narysowana ponad głowami narodów. Londyn przechowywał legalistyczną pamięć II Rzeczypospolitej, podczas gdy w kraju instalował się system podporządkowany Moskwie.

Cat-Mackiewicz pozostawił po sobie nie tylko polityczny życiorys, ale także literaturę polityczną wysokiej próby. Jego pisanie bywało jak szabla: błyskotliwe, celne, czasem niebezpieczne nawet dla tego, kto ją trzymał.

Jan Paweł II w Auschwitz-Birkenau: modlitwa w miejscu, gdzie zawiodły słowa

47 lat temu, 7 czerwca 1979 roku, podczas pierwszej pielgrzymki do Polski papież Jan Paweł II odwiedził Kalwarię Zebrzydowską i Wadowice, a na terenie dawnego niemieckiego obozu Auschwitz-Birkenau odprawił mszę świętą.

To był jeden z najbardziej przejmujących momentów tamtej pielgrzymki. Auschwitz-Birkenau nie jest zwykłym miejscem pamięci. To rana w historii Europy, dowód na to, jak daleko może zejść człowiek, gdy państwo, ideologia i pogarda dla bliźniego tworzą wspólny mechanizm śmierci.

Jan Paweł II mówił tam w przestrzeni, w której każde słowo musiało ważyć więcej niż zwykle. W tym miejscu spotkały się pamięć Żydów, Polaków, Romów, jeńców sowieckich i przedstawicieli wielu narodów zamordowanych przez niemiecki nazizm. Dla Polski pielgrzymka z 1979 roku stała się także duchowym preludium do narodzin Solidarności. Jak w dobrze skomponowanej symfonii, pierwszy temat pojawił się wcześniej, a jego pełne brzmienie przyszło dopiero po czasie.

Warszawskie metro: od umowy z Moskwą do codzienności wielkiego miasta

44 lata temu, 7 czerwca 1982 roku, podpisano polsko-radziecką umowę o współpracy przy budowie warszawskiego metra.

Metro w Warszawie ma długą historię marzeń, projektów i opóźnień. Już przed wojną myślano o podziemnej kolei, ale dopiero druga połowa XX wieku przyniosła decyzje organizacyjne i techniczne. Umowa z 1982 roku wpisywała się w realia polityczne PRL-u i zależności od Związku Radzieckiego, ale sama potrzeba budowy metra wynikała z bardzo praktycznego problemu: stolica rosła, a komunikacja naziemna nie mogła w nieskończoność dźwigać wszystkiego na swoich barkach.

Dziś metro jest dla warszawiaków oczywistością, jak kawa w poniedziałek rano. Ale każda oczywistość ma kiedyś swój pierwszy podpis, pierwszą łopatę i pierwszą kłótnię o koszty.

„Dzień świra”: narodowy monolog wewnętrzny

24 lata temu, 7 czerwca 2002 roku, odbyła się premiera filmu „Dzień świra” w reżyserii Marka Koterskiego.

Są filmy, które się ogląda, i są filmy, które człowiek rozpoznaje w sobie z niepokojącą dokładnością. „Dzień świra” należy do tej drugiej kategorii. Adaś Miauczyński, grany przez Marka Kondrata, stał się figurą polskiej frustracji, neurozy, niespełnienia i codziennego rozpadania się świata na drobiazgi.

Koterski stworzył tragikomedię, która śmieszy, ale śmiechem trochę gorzkim. To nie jest komedia do popcornu. To raczej filmowe lustro, w którym odbija się blokowisko, szkoła, samotność, hałas za ścianą, niespełnione ambicje i język, który zamiast porozumienia często staje się narzędziem rozpaczy.

Nieprzypadkowo wiele cytatów z filmu weszło do codziennego języka. „Dzień świra” jest jak polski blues miejski: rytmiczny, powtarzalny, śmieszny i smutny jednocześnie.

Wybory europejskie 2009: niska frekwencja i polityczny obraz epoki

17 lat temu, 7 czerwca 2009 roku, w Polsce odbyły się wybory do Parlamentu Europejskiego. Platforma Obywatelska zdobyła 25 mandatów, Prawo i Sprawiedliwość 15, koalicja SLD-UP 7, a PSL 3. Frekwencja wyniosła zaledwie 24,53 proc.

To wynik, który do dziś przypomina, że europejska polityka długo była w Polsce traktowana jak odległy teatr, w którym aktorzy mówią ważne kwestie, ale publiczność nie zawsze czuje, że to spektakl także o niej. Tymczasem Parlament Europejski współdecyduje o sprawach, które później wracają do samorządów, firm, rolników, organizacji społecznych i zwykłych mieszkańców — również w takich miejscach jak Tomaszów Mazowiecki.

Kościół Wszystkich Świętych jako Dom Życia

9 lat temu, 7 czerwca 2017 roku, warszawski Kościół Wszystkich Świętych został uhonorowany tytułem „House of Life” przyznawanym przez Międzynarodową Fundację Raoula Wallenberga. W czasie II wojny światowej świątynia znalazła się na terenie getta warszawskiego. Ówczesny proboszcz, ks. Marceli Godlewski, udzielał Żydom schronienia przed Niemcami i zorganizował jadłodajnię wydającą około 100 posiłków dziennie.

Ta historia ma szczególną siłę, bo pokazuje dramatyczną przemianę człowieka. Ks. Godlewski przed wojną bywał kojarzony z poglądami antyżydowskimi, ale w godzinie próby stanął po stronie ratowania życia. Historia nie zawsze jest czarno-biała. Czasem najważniejsze moralne zdanie człowiek pisze dopiero wtedy, gdy płonie świat.

Dziś w kraju: Święto Dziękczynienia w Warszawie

W Warszawie odbędzie się dziś XIX Święto Dziękczynienia pod hasłem „Dziękujemy za świadectwo wiary”. Główne uroczystości zaplanowano w Świątyni Opatrzności Bożej. Obchody rozpoczną się procesją z relikwiami bł. Bolesławy Lament, w 35. rocznicę jej beatyfikacji, oraz bł. Józefa Stanka, męczennika II wojny światowej.

Procesja wyruszy z Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego i przejdzie Traktem Królewskim do Świątyni Opatrzności Bożej. Relikwie zostaną uroczyście wniesione podczas mszy świętej o godz. 12. Liturgii z udziałem członków Episkopatu Polski będzie przewodniczył abp Tadeusz Wojda SAC.

W całym kraju prowadzona będzie także zbiórka do puszek na rzecz budowy Świątyni Opatrzności Bożej. Sama idea świątyni sięga czasów Sejmu Czteroletniego, który po uchwaleniu Konstytucji 3 Maja chciał wznieść narodowe wotum wdzięczności. To jeden z tych projektów, w których historia religijna, państwowa i symboliczna splatają się jak trzy nici jednej tkaniny.

Dziś za granicą: napięty świat od Bliskiego Wschodu po Kaukaz

Na świecie uwaga skupia się m.in. na Bliskim Wschodzie. Mija 100. dzień wojny USA i Izraela z Iranem. Od 8 kwietnia obowiązuje chwiejny rozejm, ale rozmowy o trwałym pokoju utknęły w martwym punkcie. Równolegle trwa konflikt w Libanie, gdzie Izrael walczy ze wspieranym przez Iran Hezbollahem. Te konflikty układają się w niebezpieczną regionalną układankę, w której każdy ruch może uruchomić kolejne domino.

Papież Leon XIV kontynuuje wizytę w Hiszpanii. W Madrycie odprawia mszę na Plaza de Cibeles z okazji uroczystości Bożego Ciała, a po południu spotka się z augustianami oraz przedstawicielami świata kultury, sztuki, gospodarki i sportu.

W Armenii odbywają się wybory parlamentarne, postrzegane jako test prozachodniego kursu premiera Nikola Paszyniana. Stawką jest nie tylko układ sił w parlamencie, ale także kierunek państwa po utracie Górskiego Karabachu: bliżej Zachodu czy z powrotem w stronę Moskwy.

W Kosowie trwają kolejne wybory parlamentarne, trzecie w ciągu półtora roku. Powodem jest przedłużający się kryzys polityczny i brak porozumienia wokół wyboru następcy prezydentki Vjosy Osmani. Bałkany znów przypominają, że demokracja bez zdolności do kompromisu może zamienić się w polityczny labirynt bez wyjścia.

Na Cyprze spotkają się ministrowie obrony państw Unii Europejskiej. Rozmowy mają dotyczyć współpracy obronnej, rozwoju europejskiego przemysłu zbrojeniowego oraz dalszego wsparcia dla Ukrainy.

Kalendarium muzyczne: od Toma Jonesa do Prince’a

7 czerwca 1940 roku w Pontypridd niedaleko Cardiff urodził się Tom Jones, właściwie Thomas Woodward. Głos miał taki, jakby Elvis spotkał walijskiego górnika, a potem obaj weszli na scenę w świetle reflektorów. „It’s Not Unusual”, „Delilah”, „She’s a Lady” czy „The Green, Green Grass of Home” uczyniły go jednym z najbardziej rozpoznawalnych wokalistów brytyjskiej sceny. Po słabszych latach powrócił z albumem „Reload”, a singiel „Sexbomb” przypomniał, że show-biznes czasem lubi drugie akty.

W 1953 roku w Ostrawie urodził się Jaromir Nohavica, czeski bard, poeta codzienności, autor piosenek, które w Polsce śpiewali i tłumaczyli m.in. Andrzej Sikorowski, Krzysztof Daukszewicz, Artur Andrus, Wolna Grupa Bukowina i Edyta Geppert. Nohavica to ten typ artysty, który potrafi z prostego zdania zrobić balladę, a z lokalnej historii — uniwersalną przypowieść.

W 1958 roku urodził się Prince Rogers Nelson, czyli Prince — kompozytor, wokalista, multiinstrumentalista, siedmiokrotny laureat Grammy, zdobywca Oscara i Złotego Globu. „Purple Rain”, „When Doves Cry” i „I Would Die 4 U” to nie tylko przeboje. To fragmenty osobnego muzycznego wszechświata, w którym funk, rock, pop, soul i erotyczna teatralność tworzyły styl niemożliwy do podrobienia.

Prince pisał także dla innych. To spod jego ręki wyszła piosenka „Nothing Compares 2 U”, rozsławiona później przez Sinéad O’Connor. Zmarł w kwietniu 2016 roku w Paisley Park w Minnesocie, zostawiając po sobie katalog nagrań, który wciąż brzmi jak wiadomość z przyszłości.

W 1965 roku w Czeladzi urodził się Robert Janson, kompozytor, gitarzysta i producent, lider Varius Manx. „Zanim zrozumiesz”, „Orła cień”, „Ruchome piaski” czy „Małe szczęścia” to piosenki, które współtworzyły brzmienie polskiego radia lat 90. i późniejszych dekad.

W 1967 roku w Santa Monica urodził się Dave Navarro, gitarzysta Jane’s Addiction, znany także z występów w Red Hot Chili Peppers. Jego gitara wnosiła do rocka nerw, mrok i teatralny pazur.

W 1969 roku supergrupa Blind Faith zadebiutowała darmowym koncertem w londyńskim Hyde Parku. Eric Clapton, Ginger Baker, Rick Grech i Steve Winwood stworzyli projekt krótki, ale legendarny. Ich jedyny album przeszedł do historii także z powodu kontrowersyjnej okładki, którą wytwórnia szybko zastąpiła bezpieczniejszą wersją.

W 1975 roku album Eltona Johna „Captain Fantastic and the Brown Dirt Cowboys” zdobył pierwsze miejsce w USA. Był to album konceptualny, opowiadający o pierwszych latach kariery Eltona Johna i Berniego Taupina. Muzyczna autobiografia, zanim autobiografie stały się modnym dodatkiem do kariery.

W 1986 roku Madonna zdobyła szczyt amerykańskiej listy przebojów piosenką „Live to Tell”. To jeden z jej bardziej melancholijnych utworów, daleki od tanecznej powierzchowności, pokazujący artystkę bardziej filmową i dramatyczną.

W 1987 roku David Bowie zagrał koncert w Zachodnim Berlinie przed Reichstagiem. Nagłośnienie ustawiono tak, by muzyka docierała również za Mur Berliński. Bowie nie zburzył muru gitarą, ale jego głos był jednym z tych dźwięków, które zapowiadały pęknięcie betonu.

W 1990 roku urodziła się Iggy Azalea, australijska raperka, której singiel „Fancy” w 2014 roku dotarł na szczyt listy Billboard Hot 100.

W 1997 roku grupa Hanson rozpoczęła trzytygodniowe prowadzenie na brytyjskiej liście przebojów piosenką „MMMbop”. Utwór stał się globalnym popowym fenomenem, choć jego refren do dziś potrafi przykleić się do pamięci jak guma do podeszwy.

W 2002 roku Virgin Records zerwała kontrakt z Victorią Beckham po komercyjnym rozczarowaniu jej solowym debiutem. To przypomnienie, że nawet największa machina promocyjna nie zawsze zastąpi piosenkę, która naprawdę trafia do ludzi.

7 czerwca — data, która łączy majestat, bunt i popkulturę

Dzisiejsze kalendarium prowadzi nas od Jagiellonów przez Śląsk, Auschwitz, warszawskie metro i kino Koterskiego aż po Prince’a, Bowiego i Papcia Chmiela. To dość niezwykła podróż. Jakby ktoś w jednym kadrze połączył Matejkę, komiksowy dymek, filmową twarz Marka Kondrata i fioletowe światło sceny w Minneapolis.

Historia nie jest martwym katalogiem dat. Jest rozmową. Czasem mówi głosem króla, czasem powstańca, czasem księdza ratującego ludzi w getcie, czasem artysty, który jednym refrenem potrafi opisać epokę. I właśnie dlatego warto codziennie otwierać kalendarz nie jak terminarz obowiązków, ale jak książkę, która za każdym razem dopisuje nowy rozdział.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

Czwartek, 10 września 2026 roku, pokazał, że światowa mapa bezpieczeństwa zaczyna przypominać system naczyń połączonych. Huti przejęli strategiczny port Mokha w Jemenie i znaleźli się jeszcze bliżej cieśniny Bab el-Mandeb, przez którą prowadzi jeden z najważniejszych szlaków handlowych świata. Ropa Brent przebiła dziś 105 dolarów za baryłkę, a Europejski Bank Centralny odpowiedział na rosnącą presję inflacyjną podwyżką stóp procentowych. Nad ranem rosyjskie drony atakujące zachodnią Ukrainę po raz kolejny postawiły na nogi polskie lotnictwo; RCB wysyłało alerty mieszkańcom Lubelszczyzny i Podkarpacia, a ruch w Rzeszowie i Lublinie został czasowo wstrzymany. W kraju po tragicznej katastrofie kolejowej rząd zapowiada odbieranie prawa jazdy za wjazd na przejazd przy czerwonym świetle, TSUE wydał ważny wyrok dla frankowiczów, a Łódź po dziesięcioleciach żegnała dzieci zamordowane i wyniszczone w niemieckim obozie przy Przemysłowej. W Tomaszowie natomiast zaczęło się dziś głosowanie, w którym mieszkańcy zdecydują, jak wydać 1,7 mln zł z Budżetu Obywatelskiego. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 10.09.2026 21:22
Huti biorą Mokhę, ropa ponad 105 dolarów. Polska poderwała lotnictwo. Łódź żegna dzieci wojny

10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Dziś jest czwartek, 253. dzień roku. Do końca 2026 roku pozostają 112 dni. W Tomaszowie Mazowieckim Słońce wschodzi około godz. 6.07, a zachodzi o 19.06. Imieniny obchodzą m.in. Łukasz, Sebastian, Mikołaj, Piotr, Izabela, Antoni i Monika. Data dodania artykułu: 10.09.2026 07:01
10 września w historii. Deyna daje Polsce złoto, Ulmowie zostają błogosławieni, Mazowsze wraca do Korony

Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

Historia nie zawsze zaczyna się w odległych stolicach. Czasem jej ważny rozdział powstaje tuż obok — jak odezwa Władysława Jagiełły przeciw zakonowi krzyżackiemu, wydana w Wolborzu dokładnie 617 lat temu. Dziś polityczne rozmowy toczą się już w zupełnie innej Europie: w Warszawie tematem będzie przyszły budżet Unii. W kalendarium wracamy też do sprawy brzeskiej, sukcesu „Noża w wodzie” i muzyki Otisa Reddinga. Data dodania artykułu: 09.09.2026 08:08
Od Jagiełły w Wolborzu po rozmowy o unijnych miliardach. Dziś w kraju i na świecie — 9 września

8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

8 września Tomaszów Mazowiecki ma swoją własną, bardzo ważną kartkę w kalendarzu. Dokładnie 196 lat temu komisarz rządowy odczytał akt nadania praw miejskich, a pierwszy burmistrz złożył przysięgę. Tego samego dnia historii przypominamy wielkie zwycięstwo pod Orszą, początek tragedii Leningradu, dramatyczny protest Ryszarda Siwca i śmierć Elżbiety II. Muzycznie 8 września łączy P!nk, Patsy Cline i Aviciiego. Sportowo zaś najważniejszy polski punkt dnia jest w Katowicach: biało-czerwone zagrają z Meksykiem na mistrzostwach świata U-20. A skoro obchodzimy również Dzień Dobrych Wiadomości, spróbujmy przez chwilę spojrzeć na historię inaczej niż wyłącznie przez dym, wojny i katastrofy. Data dodania artykułu: 08.09.2026 09:08
8 września. To dziś Tomaszów został uroczyście ogłoszony miastem. Orsza, Siwiec, Avicii i wielki mecz Polek

Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

Poniedziałek, 7 września 2026 roku, przynosi ten rodzaj wiadomości, w których słowo „pokój” pojawia się niemal równie często jak „atak”. Kreml po weekendowej misji Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera nie wyklucza wznowienia trójstronnych rozmów Rosja–Ukraina–USA. W tym samym czasie ukraińskie drony uderzają w trzy rosyjskie rafinerie, a Rosjanie atakują ukraińskie porty. Na Bliskim Wschodzie Iran zapowiada stworzenie nowej „strefy ograniczonej” w Zatoce Perskiej i ostrzega amerykańskie firmy energetyczne, że ich instalacje mogą stać się celem. Ropa Brent doszła dziś do 98 dolarów za baryłkę. W Polsce wojsko rozpoczyna przemieszczanie sprzętu przed dużymi ćwiczeniami „Czarny Obrońca ’26”, a w Sejmie naukowcy po raz pierwszy rozmawiają o zmianie klimatu jak o elemencie bezpieczeństwa narodowego. W Łódzkiem ruszają przygotowania do budowy wielkiej sieci tras rowerowych, w tym Velo Pilica, mającej bezpośredni związek z naszym regionem. A Tomaszów? Tutaj poniedziałek nadal żyje skutkami jednego z najbardziej burzliwych walnych zgromadzeń w historii SM „Przodownik”. Stan informacji: około godz. 20.00. Data dodania artykułu: 07.09.2026 23:14
Pokój mówi jedno, drony drugie. Kreml dopuszcza rozmowy, Iran grozi energetyce. Wojsko rusza na drogi

7 września. Westerplatte milknie, Tomaszów zajmują Niemcy. Buddy Holly, Borodino i mecz Świątek

Są daty, które wyglądają jak montaż z kilku różnych filmów. 7 września 1764 roku szlachta wybierała ostatniego króla Rzeczypospolitej. W 1812 roku pod Borodino Napoleon rzucił na Rosjan ponad sto tysięcy ludzi. W 1822 roku Brazylia ogłaszała niepodległość. W 1939 roku po siedmiu dniach walki skapitulowało Westerplatte, a niemieckie czołgi stanęły na placu Kościuszki w Tomaszowie Mazowieckim. Rok później Londyn zobaczył początek Blitzu. Muzycznie dzień należy do Buddy’ego Holly’ego, Chrissie Hynde, Glorii Gaynor i wspomnienia Keitha Moona. A sportowo – przede wszystkim do Igi Świątek, która wieczorem zagra o ćwierćfinał US Open. Data dodania artykułu: 07.09.2026 09:40
7 września. Westerplatte milknie, Tomaszów zajmują Niemcy. Buddy Holly, Borodino i mecz Świątek

Ptaki postawiły wojsko na nogi. Wysłannicy Trumpa w Kijowie, Iran mówi o trafieniu jednostki USA. Tomaszów pobiegł dla Malinowskiego

Niedziela, 6 września 2026 roku, przez chwilę wyglądała w Polsce jak początek bardzo niepokojącego scenariusza. Radary wykryły od strony Białorusi niezidentyfikowany obiekt, wojsko poderwało śmigłowiec, a ruch na lotnisku w Rzeszowie został czasowo wstrzymany. Po sprawdzeniu okazało się, że alarm wywołało… duże stado ptaków. Tymczasem prawdziwe napięcie nie znika: Steve Witkoff i Jared Kushner po rozmowach z Władimirem Putinem przyjechali do Kijowa, gdzie spotkali się z Wołodymyrem Zełenskim. Iran twierdzi, że zaatakował amerykańską jednostkę w Cieśninie Ormuz, czemu Waszyngton zdecydowanie zaprzecza. W Polsce prezydent Karol Nawrocki podczas Dożynek Jasnogórskich mówił o ochronie polskiej ziemi, a biało-czerwone siatkarki przegrały z Serbią walkę o brąz mistrzostw Europy. W Tomaszowie centrum miasta należało dziś do biegaczy – po raz 45. pobiegli dla Bronisława Malinowskiego. Data dodania artykułu: 06.09.2026 20:47
Ptaki postawiły wojsko na nogi. Wysłannicy Trumpa w Kijowie, Iran mówi o trafieniu jednostki USA. Tomaszów pobiegł dla Malinowskiego

6 września. Pancerne dywizje u bram Tomaszowa, świat zamknięty w okrąg. Waters, Hendrix i wielka walka Polek o medal

6 września jest jedną z tych dat, przy których historia nie potrzebuje retuszu. W 1522 roku „Victoria” wpłynęła do Sanlúcar de Barrameda i po raz pierwszy człowiek udowodnił podróżą to, co wcześniej można było narysować na globusie – że da się opłynąć świat. W 1939 roku zupełnie inny rodzaj podróży dobiegał końca pod Tomaszowem Mazowieckim: dwie niemieckie dywizje pancerne uderzyły na polską 13. Dywizję Piechoty, a na ulicach miasta poległ płk Stanisław Hojnowski. Pięć lat później dogasała obrona warszawskiego Powiśla. Muzycznie 6 września należy do Rogera Watersa, Dolores O’Riordan i Jimiego Hendrixa. Sportowo – do Polek walczących dziś o brąz mistrzostw Europy, Pierre’a Gasly’ego ruszającego z pierwszego pola na Monzy i kolarzy Vuelty, których tym razem zatrzymał nie podjazd, lecz upał. A w Tomaszowie od rana pobiegniemy dla Bronisława Malinowskiego. Data dodania artykułu: 06.09.2026 08:50
6 września. Pancerne dywizje u bram Tomaszowa, świat zamknięty w okrąg. Waters, Hendrix i wielka walka Polek o medal

Polecane

Przebudowa drogi w Jadwigowie i Wiadernie. Gmina podpisała umowę SOS dla wody. Tomaszów Mazowiecki włącza się w 33. Akcję Sprzątanie świata Lechia jedzie do Ząbek. W piątek walka o punkty z niepokonaną u siebie Ząbkovią Widzew bez trenera przed klasykiem. Aleksandar Vuković odsunięty od prowadzenia drużyny Kierowcy mają stracić prawo jazdy na lata. Klimczak zapowiada ostre kary po tragedii na przejeździe Na Dożynki Polskie do Spały pociągiem. ŁKA uruchamia dodatkowe kursy i bezpłatny powrót Dariusz Klimczak Człowiekiem Roku 2026 Forum Ekonomicznego. Minister z Tomaszowa Mazowieckiego z prestiżową nagrodą Nie żyje Jerzy Tomasz Wojniłowicz. Żegnamy Zasłużonego dla Tomaszowa Mazowieckiego Stomia bez tabu. Jak pielęgnować skórę i dobrać właściwy sprzęt? Raz, Dwa, Trzy zagra w Tomaszowie Mazowieckim. Jubileuszowy koncert na 35-lecie zespołu już 10 października AI coraz mocniej wchodzi do firm. W Tomaszowie przedsiębiorcy nauczą się, jak wykorzystać ją w biznesie Widzew zamknął okno transferowe. Nowy napastnik w Łodzi, Akere i Nawrocki odchodzą
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama badanie bezdechu sennego
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: xxx Treść komentarza: Tyle ile wykorzystał na Tomaszów to nie wykorzystał do tej pory jeszcze nikt. Mimo wszystko powinieneś się cieszyć masz "apolitycznego" nowego Prezesa SM ;) Źródło komentarza: Dariusz Klimczak Człowiekiem Roku 2026 Forum Ekonomicznego. Minister z Tomaszowa Mazowieckiego z prestiżową nagrodą Autor komentarza: Adam N. Treść komentarza: Głupota to nie pomoże MI powinien wyłożyć kasę na założenie zapór lub pół zapór na wszystkich takich przejazdach kolejowych gdzie ich nie ma a nie karać. Źródło komentarza: Kierowcy mają stracić prawo jazdy na lata. Klimczak zapowiada ostre kary po tragedii na przejeździe Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Cytat z materiału powyżej: "Za nagrodą stoją liczby trudne do przeoczenia. Według Ministerstwa Infrastruktury budżet przeznaczony w 2026 roku na szeroko rozumianą infrastrukturę transportową wynosi 100 miliardów złotych. " No. pięknie, ładnie. Tylko, ile z tej kasy do końca tego roku wykorzysta Klimczak, a ile Jemu zapindrolą Tusk i Domański na załatanie budżetu. Moje gratulacje dla p. Klimczaka, ale wolałbym, aby na to wyróżnienie zasłużył po WYKONANIU zadań w ramach tych "stojących" 100 mld złotych. Źródło komentarza: Dariusz Klimczak Człowiekiem Roku 2026 Forum Ekonomicznego. Minister z Tomaszowa Mazowieckiego z prestiżową nagrodą Autor komentarza: Marek Treść komentarza: Po pierwsze Ci których pan/ pani nazywa kibolami , to Obywatele RP i mają takie same prawa jak pan / pani Źródło komentarza: Doszło do awantur... Burzliwe walne w SM Przodownik. Nowa Rada Nadzorcza i Zarząd Autor komentarza: Kometa Treść komentarza: Żenada niektórzy to chyba za bardzo się przyzwyczaili do swoich stołków Źródło komentarza: Wieniec, ochrona i policja. Dożynki w Ujeździe przykrył polityczny spór Autor komentarza: ...) Treść komentarza: należy raczej zapytać dlaczego Pan Batorski radny miejski chce zostać prezesem dużej spółdzielni mieszkaniowej Źródło komentarza: Doszło do awantur... Burzliwe walne w SM Przodownik. Nowa Rada Nadzorcza i Zarząd
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama