Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
poniedziałek, 17 sierpnia 2026 14:31
Reklama
Reklama

Akcesoria do kawy – co warto mieć w domu?

Dobra kawa zaczyna się od dobrych ziaren – to prawda, którą zna każdy miłośnik tego napoju. Ale nawet najlepsze, starannie wyselekcjonowane ziarna z etiopskiej plantacji nie dadzą z siebie wszystkiego, jeśli zostaną zmielone kiepskim młynkiem albo zaparzone w nieodpowiedniej temperaturze. Sprzęt ma znaczenie. I choć nie trzeba wydawać fortuny, żeby cieszyć się naprawdę dobrą kawą w domu, warto wiedzieć, po co sięgnąć najpierw – i dlaczego.
  • 13.03.2026 13:08
Akcesoria do kawy – co warto mieć w domu?

Przewodnik po sprzęcie, który zmieni twoje poranne rytuały

Ten artykuł to przegląd akcesoriów kawowych, które faktycznie robią różnicę. Od tych absolutnie podstawowych, bez których trudno zacząć, po te, które otwierają drzwi do głębszego zanurzenia się w świat kawy. Niezależnie od tego, czy dopiero zaczynasz przygodę z kawą, czy od lat parzysz ją w domu i szukasz kolejnego kroku – znajdziesz tu coś dla siebie.

Młynek – najważniejszy zakup w całym zestawie

Jeśli miałbyś wydać pieniądze tylko na jeden gadżet kawowy w życiu, niech będzie to właśnie młynek. Świeżo zmielona kawa to zupełnie inny napój niż ta kupiona w postaci gotowego proszku. Aromaty kawowe ulatniają się błyskawicznie po zmieleniu – część z nich znika już po kilkunastu minutach, większość w ciągu kilku dni. Mielenie tuż przed parzeniem to jeden z najważniejszych kroków na drodze do dobrej kawy.

Na rynku znajdziesz dwie główne kategorie młynków: ręczne i elektryczne. Każda ma swoje zalety.

Młynek ręczny to doskonały wybór na start. Dobry model kosztuje od około 100 do 300 złotych i pozwala uzyskać równomierne, powtarzalne mielenie, które jest kluczowe dla smaku. Mielenie ręczne zajmuje kilka minut, ale dla wielu osób staje się przyjemnym elementem porannego rytuału – chwilą wyciszenia przed dniem. Ręczne młynki sprawdzają się szczególnie przy metodach alternatywnych: pour over, French press, AeroPress. Są też idealne w podróży – małe, lekkie, nie potrzebują prądu.

Młynek elektryczny oszczędza czas i wysiłek, a dobry model zapewnia bardzo precyzyjną regulację grubości mielenia. To ważne, bo do espresso potrzebujemy mielenia bardzo drobnego, do French pressa – grubego, a między tymi biegunami mieści się cała skala metod parzenia. Elektryczne młynki żarnowe (z żarnami płaskimi lub stożkowymi) dają znacznie lepsze efekty niż tanie młynki nożowe, które siekają kawę nierówno i nagrzewają ziarna, niszcząc aromaty. Dobry elektryczny młynek żarnowy to inwestycja rzędu 300–800 złotych, która zwróci się każdemu, kto parzy kawę codziennie.

Czego unikać? Przede wszystkim młynków nożowych (zwanych też śmigłowymi) – tanich urządzeń, które zamiast mielić, siekają kawę w nieregularne kawałki. Efektem jest napar gorzki i jednocześnie płaski, bo drobiny różnej wielkości wyekstrahują się nierównomiernie.

Waga baristyczna – precyzja, która zmienia wszystko

Brzmi to poważnie i technicznie, ale waga baristyczna to jedno z tych narzędzi, które po tygodniu używania staje się absolutnie nieodzowne. Dlaczego? Bo powtarzalność to klucz do dobrej kawy. Łyżka kawy to miara bardzo niedokładna – różne ziarna mają różną gęstość, a zmielona kawa może być bardziej lub mniej zbita. Jedynie waga mówi nam zawsze prawdę.

Waga baristyczna różni się od zwykłej kuchennej kilkoma cechami. Po pierwsze, mierzy z dokładnością do 0,1 grama – przy parzeniu kawy gramy naprawdę się liczą. Po drugie, większość modeli ma wbudowany timer, co pozwala kontrolować czas parzenia jednocześnie z wagą – to szczególnie przydatne przy espresso i pour over. Po trzecie, jest na tyle mała i płaska, żeby stanąć pod driperem czy obok ekspresu.

Dobra waga baristyczna kosztuje od 150 do 400 złotych. To nie jest niezbędny zakup na sam początek, ale gdy tylko zaczniesz świadomiej podchodzić do kawy – szybko okaże się, że nie wyobrażasz sobie bez niej parzenia.

Zaparzacze – do każdej metody odpowiednie narzędzie

AeroPress to prawdopodobnie najbardziej wszechstronny zaparzacz na rynku. Plastikowy, lekki, niezniszczalny i niedrogi (około 150–200 złotych). Można nim uzyskać napój zbliżony do espresso lub delikatny filter coffee – wszystko zależy od parametrów parzenia. Idealny na start i do podróży.

Dripper V60 lub Chemex to wybór dla tych, którzy chcą docenić subtelność i czystość smaku. V60 to stożkowy lejek z cienkim filtrem papierowym – daje klarowny, aromatyczny napar z wyraźną kwasowością. Chemex to elegancka szklana karafka z grubszym filtrem, który zatrzymuje więcej olejków – efektem jest bardzo czysty, wręcz kryształowy napar. Oba urządzenia są stosunkowo niedrogie (100–250 złotych), ale wymagają dobrego młynka i odrobiny uwagi przy parzeniu.

French press to klasyk prostoty. Szklany lub metalowy dzbanek z tłokiem – żadnych filtrów papierowych, żadnych skomplikowanych technik. Kawa z French pressa jest pełna, oleista i wyrazista. Cena dobrego modelu zaczyna się od około 80–150 złotych.

Moka – włoski kawiarek ośmioboczny, ikona wzornictwa i symbol domowego espresso. Tania, trwała i niemal bezobsługowa. Modele Bialetti kosztują od 60 do 150 złotych i służą latami.

Warto pamiętać, że do każdego zaparzacza potrzebne są odpowiednie filtry. Do V60 i AeroPressa używa się filtrów papierowych – jednorazowych lub wielorazowych (metalowych). Filtry papierowe dają czystszy napar, metalowe przepuszczają więcej olejków. To kwestia preferencji smakowych.

Dzbanek do mleka – dla miłośników cappuccino i latte

Jeśli regularnie pijesz kawę z mlekiem i masz ekspres z dyszą parową, dzbanek do mleka (zwany też pittcherem lub dzbankiem baristycznym) to akcesorium, które naprawdę się opłaca. Odpowiedni kształt i materiał pozwalają na sprawne spienianie mleka i uzyskanie aksamitnej, kremowej pianki, której nie da się osiągnąć byle czym.

Pittchery baristyczne wykonane są ze stali nierdzewnej i mają charakterystyczny wylewek w kształcie dzioba, który umożliwia precyzyjne nalewanie – przydatne zwłaszcza jeśli chcesz spróbować swoich sił w latte art. Dostępne są w różnych pojemnościach: 150 ml (do jednej porcji), 350 ml (standardowy) i 600 ml (do większych napojów). Cena dobrego pittchera zaczyna się od około 60–100 złotych.

Osoby, które nie mają dyszy parowej, mogą sięgnąć po ręczny spieniacz do mleka (tzw. milk frother) lub elektryczny podgrzewacz z funkcją spieniania. To tańsze alternatywy, które dają przyzwoite efekty, choć pianką z prawdziwej dyszy parowej ciężko je pobić.

Filtry do wody – niedoceniane, a kluczowe

Woda stanowi ponad 98% kawy. Brzmi banalnie, ale ma ogromne konsekwencje: jeśli woda jest zbyt twarda, zbyt miękka lub ma silny smak chloru, żaden sprzęt i żadne ziarna tego nie naprawią. Filtry do wody to jeden z najmniej oczywistych, ale najbardziej skutecznych sposobów na poprawę jakości kawy w domu.

Najpopularniejsze rozwiązanie to filtry dzbankowe (np. Brita) – łatwe w użyciu, niedrogie i skuteczne w redukcji chloru oraz nadmiaru wapnia. Dla bardziej zaawansowanych użytkowników dostępne są filtry podłączane bezpośrednio do ekspresu lub systemy filtracji pod zlewozmywakiem. Story Coffee w swojej ofercie posiada również specjalistyczne filtry wody dedykowane do ekspresów i urządzeń kawowych.

Idealna woda do kawy powinna mieć twardość między 50 a 150 ppm (mg/l minerałów), neutralne pH i być wolna od chloru. Jeśli mieszkasz w mieście, gdzie woda z kranu jest mocno zmineralizowana, filtr to inwestycja, która zwróci się w postaci lepszego smaku kawy i dłuższej żywotności sprzętu.

Termometr baristyczny – kontrola temperatury bez zgadywania

Temperatura wody to jeden z najważniejszych parametrów parzenia kawy. Zbyt gorąca woda sprawia, że kawa jest gorzka i cierpka. Zbyt chłodna – że jest płaska i niedoekstrahowana. Ideał to 90–96 stopni Celsjusza, a każdy stopień robi różnicę.

Termometr baristyczny to proste, tanie narzędzie (30–80 złotych), które pozwala kontrolować temperaturę wody zarówno przy parzeniu kawy filtrowanej, jak i przy spienianiu mleka (idealna temperatura mleka do cappuccino to 60–65 stopni). Modele z długą sondą i wygodną skalą są najwygodniejsze w użyciu. Część osób szybko przechodzi na czajniki elektryczne z regulacją temperatury, które eliminują potrzebę termometru – ale to już wyższy poziom wyposażenia kuchennego.

Produkty do czyszczenia sprzętu – o tym często się zapomina

Sprzęt kawowy wymaga regularnego czyszczenia – i nie chodzi tylko o estetykę. Osady kawowe, tłuszcze i kamień wpływają bezpośrednio na smak napoju. Stary, zalegający tłuszcz kawowy jest gorzki i zjełczały – i jego smak trafia do każdej kolejnej filiżanki. Kamień niszczy elementy grzewcze ekspresów i skraca ich żywotność.

Do czyszczenia ekspresów i młynków używa się specjalnych tabletek odtłuszczających i środków do odkamieniania. Nie warto zastępować ich domowymi metodami – dedykowane preparaty są skomponowane tak, żeby nie zostawiać zapachu i być bezpieczne dla elementów urządzenia. Do czyszczenia zaparzaczy alternatywnych (AeroPress, Chemex, French press) wystarczy ciepła woda i szczoteczka, ale raz na jakiś czas warto przemyć je specjalnym środkiem.

Od czego zacząć? Praktyczna kolejność zakupów

Jeśli stoisz przed pytaniem, w co zainwestować najpierw, oto prosta kolejność, która ma sens: Na początku postaw na młynek – to inwestycja, która da największy skok jakości. Następnie kup zaparzacz dopasowany do metody, którą chcesz stosować – AeroPress lub French press to dobre wybory na start. Z czasem dodaj wagę baristyczną, żeby powtarzać to, co wychodzi ci najlepiej. Gdy poczujesz, że chcesz więcej – zajrzyj po filtry do wody, termometr i odpowiednie naczynia.

Dobry sprzęt to nie cel sam w sobie – to narzędzie, które pomaga w pełni docenić to, co ziarna mają do zaoferowania. A gdy raz poczujesz różnicę, ciężko wrócić do starego. Wszystkie niezbędne akcesoria znajdziesz w sklepie: https://storycoffee.pl/sklep/akcesoria/

Artykuł sponsorowany


Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

17 sierpnia to jedna z tych dat, w których polska historia układa się w opowieść niemal filmową. Jest w niej średniowieczna wyprawa Bolesława Chrobrego, narodziny przyszłego pogromcy Turków spod Wiednia, dramat Wojciecha Korfantego, wojenne losy gwiazdy przedwojennego kina, drewniany krzyż ustawiony przez robotników Stoczni Gdańskiej i polityczne negocjacje, które w 1989 roku otworzyły drogę Tadeuszowi Mazowieckiemu do objęcia stanowiska premiera. Data dodania artykułu: 17.08.2026 05:32
17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała

Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

Nie tylko bieda, kryzys czy życiowe dramaty wystawiają człowieka na próbę. Równie trudne może być dobre wykorzystanie wolności, bezpieczeństwa i materialnego dobrobytu – mówił w niedzielę, 16 sierpnia, w Piekarach Śląskich abp Zbigniew Zieliński. Metropolita poznański podczas Pielgrzymki Kobiet i Dziewcząt mówił również o zmęczeniu współczesnych kobiet, samotności, rodzinie i świecie, w którym coraz więcej czasu poświęcamy obserwowaniu życia innych, a coraz mniej ludziom stojącym tuż obok. Data dodania artykułu: 16.08.2026 20:22
Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt

16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

Są takie daty, które wyglądają, jakby ktoś zbyt hojnie obdzielił je historią. 16 sierpnia jest właśnie jednym z takich dni. Średniowieczni najemnicy sprzedają krzyżackie zamki polskiemu królowi, rodzi się człowiek, który po latach złamie tajemnicę Enigmy, na Śląsku wybucha powstanie, w gdańskiej stoczni rodzi się solidarność większa niż pojedynczy zakład pracy. A na drugim końcu tej opowieści są Beatlesi, Madonna, Genesis, Elvis Presley i Aretha Franklin. Data dodania artykułu: 16.08.2026 07:18
16 sierpnia. Enigma, Solidarność, Madonna i śmierć Elvisa. Dzień, w którym historia zmieniała rytm

15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

Pachnące miętą, dziurawcem i polnymi kwiatami bukiety niesione do kościołów, pielgrzymi zmierzający na Jasną Górę, wojskowe mundury i pamięć o sierpniu 1920 roku. Trudno znaleźć w polskim kalendarzu drugą datę, w której religia, historia, ludowa tradycja i państwowy ceremoniał splatałyby się ze sobą tak mocno. 15 sierpnia Kościół katolicki obchodzi uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w polskiej tradycji nazywaną świętem Matki Bożej Zielnej. Tego samego dnia obchodzimy Święto Wojska Polskiego. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:47
15 sierpnia: między niebem, ziołami i mundurem. Skąd wzięło się jedno z najważniejszych polskich świąt?

15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

Są dni, które w kalendarzu wyglądają jak zwyczajna data, dopóki nie zaczniemy odwracać kolejnych kart historii. 15 sierpnia zdecydowanie do nich nie należy. Tego dnia huk dział spod Warszawy miesza się z dźwiękiem kościelnych dzwonów, zapachem święconych ziół i gitarami Woodstock. To dzień Napoleona Bonaparte, Wita Stwosza, Romana Dmowskiego, polskich żołnierzy z 1920 roku, strajkujących stoczniowców z 1980 roku, Beatlesów na Shea Stadium i setek tysięcy młodych ludzi, którzy w 1969 roku przyjechali na farmę Maxa Yasgura, by słuchać muzyki i wierzyć, że świat można jeszcze zmienić. Data dodania artykułu: 15.08.2026 08:08
15 sierpnia: od Cudu nad Wisłą do Woodstock. Dzień wojska, Matki Boskiej Zielnej, Napoleona i wielkiej muzyki

KO odjeżdża PiS, prawica się dzieli. Sondaż OGB z mocnym tomaszowskim akcentem

Gdyby wybory parlamentarne odbyły się teraz, polska scena polityczna wyglądałaby zupełnie inaczej niż w październiku 2023 roku. Koalicja Obywatelska ma ponad 11 punktów procentowych przewagi nad Prawem i Sprawiedliwością, bardzo mocne wyniki osiągają dwa ugrupowania wyrosłe po prawej stronie sceny politycznej, a nad wyborczym progiem pojawia się Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. Ten ostatni wynik ma szczególne znaczenie także dla Tomaszowa Mazowieckiego – kilka dni temu do stowarzyszenia dołączył prezydent miasta Marcin Witko. Data dodania artykułu: 14.08.2026 21:52
KO odjeżdża PiS, prawica się dzieli. Sondaż OGB z mocnym tomaszowskim akcentem

Zwrot w sprawie „Shreka”. Prokuratura wycofała akt oskarżenia przeciwko radnemu PSL

Internetowy żart, który urósł do rangi sprawy o majestat Rzeczypospolitej, może zakończyć się bez procesu. Prokuratura Rejonowa w Radomsku wycofała akt oskarżenia przeciwko Wojciechowi Ślusarczykowi – radnemu powiatu radomszczańskiego i działaczowi PSL. Chodzi o opublikowany na Facebooku mem z Martą Nawrocką i krótkim pytaniem: „A Shrek gdzie?”. Teraz ruch należy do Karola i Marty Nawrockich. Data dodania artykułu: 13.08.2026 12:59
Zwrot w sprawie „Shreka”. Prokuratura wycofała akt oskarżenia przeciwko radnemu PSL

12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli

Są takie dni, kiedy kalendarz przypomina dobrze zmontowany film: jedno cięcie prowadzi spod armat siedemnastowiecznej Rzeczypospolitej do Puław roku 1920, kolejne z placu w Tbilisi wprost do gdyńskiej stoczni, a finał rozgrywa się już nie na ziemi, lecz na niebie. 12 sierpnia 2026 roku jest właśnie takim dniem. Data dodania artykułu: 12.08.2026 06:32
12 sierpnia: Wicher wraca na Bałtyk, a Słońce zgaśnie nad Tomaszowem. Dzień pełen historii i symboli

Polecane

Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa

Najpierw było czerwone światło, słowo „śledztwo”, zawiadomienie do prokuratury, wielostronicowa interpelacja i publiczne pytania o możliwość wyrządzenia miastu znacznej szkody. Kilka tygodni później emocje zderzyły się z dużo mniej widowiskowym językiem prawa. Wojewoda Łódzki zakończył postępowanie dotyczące uchwały w sprawie nieruchomości przy ul. św. Antoniego 2. Nie stwierdził naruszenia prawa i nie wydał rozstrzygnięcia nadzorczego, które unieważniłoby uchwałę. Dla radnego Piotra Kucharskiego, który wokół sprawy zbudował publiczny alarm, jest to co najmniej kolejna poważna polityczna wpadka. Czy można jeszcze poważnie traktować takiego radnego? Prawo, w przeciwieństwie do Facebooka, nie operuje wykrzyknikami. Potrzebuje dokumentów, podstawy prawnej i faktów. I właśnie dokumenty okazują się tutaj najciekawsze. Data dodania artykułu: Dzisiaj, 12:19 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 1
Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa Wandale zniszczyli scenę na Przystani. Straty mogą sięgnąć 200 tysięcy złotych 229 dni pracy na wydatki państwa. Polska przekracza kolejną granicę Niewiadów inwestuje 7 mln zł. NPGM wchodzi w hutnictwo i buduje polski łańcuch produkcji dla wojska Gaz znów drożeje w Europie. Ormuz i wojna podbijają ceny przed zimą. Co z rachunkami w Polsce? IMGW ostrzega Tomaszów. Nadciągają ulewy i burze. Możliwe 60 mm deszczu AI w firmie? Najpierw RODO, potem zakup. UODO publikuje checklistę dla małych i średnich przedsiębiorstw „Dlaczego on może, a ja nie?”. Dzieci wolą karę niż nierówne traktowanie Bezpłatne zajęcia Szkoły Rodzenia w Tomaszowie Mazowieckim już 17 sierpnia 17 sierpnia. Od Sobieskiego i Korfantego po Sierpień ’80. Dzień, w którym historia przyspieszała Dzień Lumpeksu. Kiedyś wstyd, dziś moda, biznes i ratunek dla domowego budżetu Abp Zieliński w Piekarach: nie tylko trudne czasy są próbą. Trzeba umieć dobrze przeżyć także dobrobyt
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Nict Treść komentarza: Podać obowiązkow personalia sprawców. Źródło komentarza: Wandale zniszczyli scenę na Przystani. Straty mogą sięgnąć 200 tysięcy złotych Autor komentarza: tom Treść komentarza: Rodzice muszą pokryć straty. Jak nie mają to wziąć pożyczkę w banku - trudno! nikt za takich niewychowanych gnojków nie będzie płacił... Źródło komentarza: Wandale zniszczyli scenę na Przystani. Straty mogą sięgnąć 200 tysięcy złotych Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jedyny, krótki komentarz do tej informacji: głupków nie sieją. Sami się rodzą. Źródło komentarza: Kucharski wytropił aferę przy św. Antoniego. Wojewoda studzi emocje. Nikt nie złamał prawa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jeszcze mój dopisek. Szefostwo PiS-u w Warszawie nie panuje nad takimi, lokalnymi, debilowatymi deal-ami, jak np. to spółkowanie takiego debilowatego samorządowca Węgrzynowskiego z innym, równie debilowatym , parlamentarnym Witczakiem. Kaczor i Macierewicz: chcecie rozpier...ić PiS w naszym regionie? Źródło komentarza: Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Szanowna Redakcjo: z taką, lokalną, samorządową mafią, w której znajdują się te w/w samorządowe i społeczne, męty, nie wygramy. Przecież te męty społeczne dostały (niestety) społeczne poparcie od (niestety) swoich wyborców. Właśnie dlatego ten społeczny i samorządowy gnój, to jest lokalne, samorządowe odbicie tego, co dzieje się w : Kłodzku (pedofilia, zoofilia), w Karkonoszach (kasiorka 4,5 mln na "zalane" tereny na wzgórzach), Szpital Południowy w Warszawie i inne szpitale, itp., itd. Źródło komentarza: Orzeczenie było ważne, gdy składał wniosek. Pieniędzy nie dostanie, bo wygasło podczas oczekiwania? Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Należy wybudować parking wielopoziomowy Źródło komentarza: Parking przy Wandy Panfil. Kilkadziesiąt miejsc nie rozwiąże problemu wokół szpitala
Reklama
Reklama
Łóżko rehabilitacyjne  Elbur PB 340

Łóżko rehabilitacyjne Elbur PB 340

Cena: Do negocjacji Z pełną ofertą możecie zapoznać się odwiedzając nasz punkt zaopatrzenia medycznegoTomaszów Mazowiecki ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów oraz montaż gratisNa zdjęciu: Łóżko PB 340 w rozmiarze 120×200 cm w kolorze buk z płytą osłaniającą napęd łóżka. Akcesoria: stolik Rubens 9 w kolorze buk.Wyjątkowa propozycja wśród łóżek, zaprojektowana z myślą o komforcie i bezpieczeństwie użytkowników o zwiększonej masie ciała. Wzmocniona konstrukcja, szersze leże oraz dostosowane do dużych obciążeń napędy, pozwalają na korzystanie z tego łóżka przez użytkowników o maksymalnej wadze do 215 kg. Z uwagi na ponadprzeciętne parametry techniczne, łóżko PB 340 przeznaczone jest szczególnie dla pacjentów bariatrycznych.DETALE PRODUKTU:1. Szerokość leża 100 i 120 cm4. Wytrzymałe, higieniczne leże2. Dopuszczalne obciążenie 250kg5. Pilot z blokadą poszczególnych funkcji3. Nowoczesny napęd podnoszenia łóżka6. Osłona frontu (opcja)OPCJE:osłona frontu • zmiana długości i szerokości leżaPODSTAWOWE DANE TECHNICZNEBezpieczne obciążenie robocze250 kgMaksymalna waga użytkownika215 kgRegulacja wysokości leża:od 30 do 80 cmRegulacja segmentu oparcia pleców:0 ÷ 70°Regulacja segmentu oparcia podudzi:0 ÷ 20°Wymiary zewnętrzne długość × szerokość:218 × 112 (132) cmPrześwit pod łóżkiem:ok. 16 cmCiężar całkowity:109,8 (123,5) kgKółka jezdne:100 mm z hamulcem

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama