"Pisior sisior, kolega cienkopisa"
Przestaje mnie dziwić, że ludzie często mają problem z przeczytaniem tekstu dłuższego niż sms. Scrollowanie Facebooka i ciągłe skupianie uwagi na obrazkach i nagłówkach wywoluje formę otępienia umysłowego, które rodzi frustrację i towarzyszącą jej agresję. Pole percepcji zawężają dodatkowo wszechobecne memy, nie nastawione na przekaz intelektualny, a emocjonalny. Co to oznacza? W skrócie to, że ludzi łatwo jest zaprogramować i w krótkim czasie wykształcić w nich odruchy warunkowe, wywoływane określonymi obrazami lub zwrotami. To nie jest żadne nowe zjawisko, jednak mechanizm jego stosowania jest obecnie o tyle łatwiejszy, że posiadamy nowoczesne narzędzia programistyczne. Wrócę do tego tematu, przy okazji felietonu na temat wspólczesnego totalitaryzmu, do którego od jakiegoś czasu się przymierzam. Dzisiaj chciałbym zwrócić uwagę na falę agresywnych i napastliwych wpisów, jaka dotknęła w tym tygodniu Marcina Witko.
02.05.2020 15:37
103
15
Komentarze