"Ani jednej więcej" na Placu Kościuszki
Śmierć ciężarnej 30-letniej kobiety, która trafiła do szpitala w Pszczynie, jest bardzo trudną sprawą, która wymaga wyjaśnienia - podkreślił w sobotę minister zdrowia Adam Niedzielski. Będzie ona wyjaśniona przez prokuraturę; ja zleciłem kontrolę NFZ-owi - dodał. Tymczasem w całej Polsce odbywały się protesty. Wczoraj na tomaszowskim Placu Kościuszki zgromadziło się także kilkadziesiąt osób. Większość z nich bierze udział we wszystkich podobnych akcjach organizowanych przeciwko Rządowi Prawa i Sprawiedliwości. W 100 tysięcznym powiecie centralny plac miasta powinien być w tej konkretnej sprawie wypełniony po brzegi. Tymczasem zjawia się tu nieliczna grupa przeciwników PiS. Tragedię młodej kobiety skonfrontowano z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji i doprowadzono do jej upolitycznienia. Zabrakło refleksji dotyczącej całego systemu opieki zdrowotnej, który skażony jest niewiarygodną wręcz bezdusznością. Zapewne można za wszystko obwiniać pielęgniarki, lekarzy itd. ale gdy uświadomimy sobie, że np. nauczycielom przysługują roczne płatne urlopy na poratowanie zdrowia a lekarze i pielęgniarki mający na co dzień do czynienia z chorobami, cierpieniem, śmiercią i rozpaczą rodzin w wymiarze kilkukrotnie przekraczającym 20-godzinne pensum być może uda się choć odrobinę zrozumieć, że system rodzi patologię
06.11.2021 16:27
77
6
Komentarze