Widzew prowadził 3:1, choć od 7. minuty grał w dziesiątkę. Śląsk wyrwał remis w końcówce
To był jeden z tych meczów, po których trenerzy szybciej siwieją, kibice jeszcze długo nie zasypiają, a chłodna analiza przegrywa z jednym pytaniem: jak to w ogóle było możliwe? Widzew Łódź już od 7. minuty grał we Wrocławiu w dziesiątkę, mimo to prowadził ze Śląskiem 2:0, a później 3:1. Zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki. Gospodarze wrócili jednak z piłkarskiego zaświata i w 89. minucie doprowadzili do remisu 3:3.
Nasz artykuł w dużym skrócie
23.08.2026 10:36