W skrócie
- Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom – międzynarodowe obchody przypadają na 10 września. Tegoroczne hasło kampanii wzywa: „Start the Conversation” – „Rozpocznij rozmowę”.
- Niepokojące statystyki policyjne za 2025 rok – w Polsce odnotowano aż 10 159 prób samobójczych, z czego 4776 zakończyło się śmiercią.
- Sytuacja w powiecie tomaszowskim – lokalne dane wskazują na 78 zarejestrowanych zachowań samobójczych, w tym 16 ze skutkiem śmiertelnym.
- Pomoc bez skierowania w Tomaszowie – osoby dorosłe przechodzące kryzys psychiczny mogą szukać natychmiastowego wsparcia w Centrum Zdrowia Psychicznego.
- Numery alarmowe w sytuacji zagrożenia życia – w stanach nagłego, bezpośredniego niebezpieczeństwa należy niezwłocznie dzwonić pod numer 112 lub 999.
4776 osób. Za każdą liczbą został pusty fotel
Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom ustanowiono w 2003 roku z inicjatywy International Association for Suicide Prevention we współpracy ze Światową Organizacją Zdrowia. WHO szacuje obecnie, że każdego roku na świecie w wyniku samobójstwa umiera ponad 720 tysięcy osób. Tegoroczna kampania jest ostatnim rokiem trzyletniego cyklu prowadzonego pod hasłem „Changing the Narrative on Suicide” – „Zmieniając narrację o samobójstwie”. Towarzyszy mu wezwanie: „Start the Conversation” – „Rozpocznij rozmowę”.
Nie jest to slogan wymyślony na plakat. W przypadku kryzysu psychicznego rozmowa naprawdę może być początkiem ratunku.
Najnowsze pełne dane za 2025 rok pokazują, że w Polsce odnotowano 10 159 prób samobójczych. 4776 osób zmarło w wyniku samobójstwa. Rok wcześniej takich zgonów było 4845. Spadek jest więc faktem, ale różnica 69 osób nie pozwala mówić o rozwiązaniu problemu. To nadal średnio około trzynastu ludzkich istnień każdego dnia.
Statystyka ma jednak jedną wadę: łatwo pozwala zapomnieć, że za każdą cyfrą stoi czyjeś imię.
Ktoś nie wrócił do pracy. Ktoś nie odebrał dziecka ze szkoły. W czyimś domu został pusty fotel, niedopita kawa, ubrania w szafie i pytanie powracające miesiącami: czy można było coś zauważyć?
Tomaszów nie jest samotną wyspą
Problem nie kończy się na ogólnopolskich tabelach.
Według danych opartych na statystykach GUS i Policji w powiecie tomaszowskim w województwie łódzkim w 2025 roku zarejestrowano 78 zachowań samobójczych, w tym 16 zakończonych zgonem. Dane zostały zaktualizowane w lipcu 2026 roku.
To szesnaście rodzin, dla których statystyczna rubryka stała się życiową katastrofą.
I właśnie dlatego o zdrowiu psychicznym nie można mówić wyłącznie 10 września, przy okazji światowego dnia i grafiki w mediach społecznościowych.
Polskie prawo zresztą mówi o tym bardzo wyraźnie. Ustawa o ochronie zdrowia psychicznego określa zdrowie psychiczne jako fundamentalne dobro człowieka. Jej art. 1 nakłada obowiązek ochrony zdrowia psychicznego między innymi na administrację rządową i samorządową, a art. 2 wskazuje wprost na potrzebę promocji zdrowia psychicznego, zapobiegania zaburzeniom oraz zapewnienia dostępnej opieki i przeciwdziałania dyskryminacji osób doświadczających problemów psychicznych.
To ważne również z lokalnego punktu widzenia. Profilaktyka nie może zaczynać się dopiero w chwili, gdy pod dom podjeżdża karetka albo radiowóz.
„Weź się w garść” nie jest terapią
Przez dziesięciolecia wokół zdrowia psychicznego wyrosła cała biblioteka szkodliwych zdań.
„Inni mają gorzej”.
„Musisz się czymś zająć”.
„Nie przesadzaj”.
„Weź się w garść”.
Szczególnie mocno dotyka to mężczyzn, których od dzieciństwa często uczy się, że lęk należy ukrywać, łzy są oznaką słabości, a o problemach trzeba milczeć. Tymczasem dane za 2025 rok pokazują, że spośród 4776 osób, które zmarły w Polsce w wyniku samobójstwa, 3975 stanowili mężczyźni.
To jedna z tych statystyk, wobec których stereotyp „twardego faceta” przestaje być niewinnym żartem.
Nie wolno też sprowadzać każdego kryzysu samobójczego wyłącznie do depresji. Przyczyny bywają złożone. Znaczenie mogą mieć zaburzenia psychiczne, uzależnienia, przemoc, doświadczenie traumy, przewlekła choroba i ból, problemy rodzinne, samotność czy gwałtowne życiowe kryzysy. Często kilka czynników nakłada się na siebie.
Człowiek może przez wiele miesięcy funkcjonować pozornie normalnie, podczas gdy jego świat wewnętrzny powoli się rozpada.
Można zapytać wprost
Jednym z najbardziej szkodliwych mitów jest przekonanie, że pytając kogoś o myśli samobójcze, można „podsunąć mu pomysł”.
WHO podkreśla coś dokładnie przeciwnego: bezpośrednie pytanie o myśli samobójcze nie zwiększa ryzyka podjęcia próby. Może natomiast zmniejszyć napięcie i dać człowiekowi poczucie, że ktoś naprawdę zauważył jego cierpienie.
Nie trzeba być psychiatrą, żeby zapytać bliską osobę: „Widzę, że jest z tobą źle. Czy myślisz o zrobieniu sobie krzywdy albo o odebraniu sobie życia?”.
A później trzeba przede wszystkim słuchać.
Bez kazań. Bez oceniania. Bez porównywania z cudzym nieszczęściem.
Jeśli pojawia się realne zagrożenie życia, nie należy zostawiać takiej osoby samej. Potrzebna jest natychmiastowa profesjonalna pomoc.
Pomoc jest także w Tomaszowie
Mieszkańcy Tomaszowa Mazowieckiego i powiatu mogą korzystać z Centrum Zdrowia Psychicznego działającego przy Tomaszowskim Centrum Zdrowia. Co szczególnie ważne, na pierwsze spotkanie w CZP nie jest wymagane skierowanie. Zgłosić może się zarówno osoba znajdująca się w kryzysie, jak również jej bliscy szukający pomocy dla niej.
Punkt Zgłoszeniowo-Koordynacyjny przy ul. Granicznej 63 działa w dni robocze w godz. 8.00–18.00. Kontakt: 42 24 10 106 lub 511 845 415. Poradnia Zdrowia Psychicznego dla Dorosłych: 44 725 72 16. W przypadkach uznanych za pilne PZK zapewnia interwencję medyczną nie później niż w ciągu 72 godzin.
Całodobowo można także korzystać z bezpłatnego Centrum Wsparcia dla Osób Dorosłych w Kryzysie Psychicznym – 800 70 2222. Działa również numer 116 123 dla osób dorosłych przeżywających kryzys emocjonalny oraz 116 111 dla dzieci i młodzieży. Linie 800 70 2222 i 116 111 zapewniają pomoc przez całą dobę.
Jeżeli istnieje bezpośrednie zagrożenie życia – dzwoń pod numer 112 lub 999 albo jedź do najbliższego SOR-u lub izby przyjęć zapewniającej pomoc psychiatryczną.
Czasem wszystko zaczyna się od jednego zdania
Światowy Dzień Zapobiegania Samobójstwom nie powinien być dniem statystyk.
Powinien być dniem uważności.
Może ktoś obok nas od kilku tygodni wycofuje się z życia. Przestał odbierać telefon. Mówi, że jest ciężarem. Żegna się w sposób, który wydaje się dziwny. Albo przeciwnie — nie mówi niczego, ale wiemy, że przeszedł przez coś, co mogło go przerosnąć.
Nie zawsze będziemy potrafili znaleźć właściwe słowa.
Czasem jednak wystarczy jedno:
„Jestem. Powiedz mi, co się dzieje”.
I telefon wykonany razem do specjalisty.
Bo przeciwieństwem rozpaczy nie zawsze jest wielka nadzieja. Czasami na początku jest nim po prostu drugi człowiek, który nie odchodzi.



Napisz komentarz
Komentarze