Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 12 czerwca 2026 21:07
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Prawym okiem: ktoś mnie tu robi "w bambuko"

Ileż to już czasu minęło od wyborów samorządowych? Nie tak dawno Marcin Witko prezentował swoje działania w pierwszych 100 dniach urzędowania. Od momentu ukonstytuowania się Rady Powiatu Tomaszowskiego i wyboru Starosty wraz z Zarządem Powiatu minęło równo 130 dni.

Mniej więcej dwa tygodnie wcześniej grupa 15 nowo wybranych podpisała umowę koalicyjną. Byli wśród nich radni PiS, PSL i Platformy Obywatelskiej i moja skromna republikańska osoba, która do Rady weszła również dzięki temu, że znalazłem się na liście PO.

To, co chciałbym podkreślić to fakt, że podpisana przez nas umowa koalicyjna miała mieć charakter programowy. Tymczasem odkąd złożyliśmy na niej swoje podpisy minęły już ponad 4 miesiące i o żadnych programach, wspólnych pomysłach i koncepcjach nie było nawet mowy.

Nie wiem czy ktokolwiek z kimkolwiek o jakichkolwiek programach i pomysłach rozmawiał bądź rozmawia, ale przyznam, że mnie nikt ani razu w żadnej sprawie o zdanie nie zapytał. O tworzeniu koncepcji w szerszym wymiarze i dłuższej perspektywie czasowej nawet nie wspominam.

Jedyne konstruktywne rozmowy, jakie udało mi się przeprowadzić, to indywidualne pogaduchy z poszczególnymi radnymi, i ze Starostą Kuklińskim. Nie ma tu żadnych spotkań koalicyjnych, dyskusji, burzy mózgów, strategicznych debat o bezrobociu, oświacie. Nie ma wypracowywania stanowisk i nowatorskich koncepcji. Może i jestem ciężkim frajerem, ale nie tak to sobie wyobrażałem. Chyba, że takie debaty są ale ja nie jestem na nie zapraszany.

W każdym razie, ja o takich nie słyszałem. Cóż zatem działo się przez cztery miesiące naszego "urzędowania". Z informacji, jakie do mnie docierały w Starostwie trwała reorganizacja, której nie należy odczytywać w żaden inny sposób, jak bitwę o stołki.

Ta bitwa w głównej mierze dotyczyła nie tyle osób, które miałyby być gdzieś zatrudnione, ale tych, których pod żadnym pozorem nie wolno zwolnić. Nie ma znaczenia, czy się do czegokolwiek nadają, czy stanowią absolutne zaprzeczenie jakichkolwiek kompetencji, liczy się, że są np. z PSL-u, lub przez PSL bywają ochraniani.

Nie wiem, czy istnieje w powiecie jakikolwiek wydział, gdzie nie zatrudniono by jakiegoś wybitnego specjalisty, będącego działaczem albo synem lub córką działacza. Wszystkie te osoby oczywiście są nietykalne.

A gdzie koalicyjna umowa programowa? Najwidoczniej dla osób które ją podpisały program = zestaw stołków do zagospodarowania. Ech, użyłbym słowa nieco bardziej dosadnego, ale znowu musiałbym zapłacić grzywnę za nieobyczajne zachowanie (pozdrawiam pana Dariusza, który zawsze gotów jest napisać na mnie jakiś mały donosik).

Jak to mówią, dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane. Z tego samego materiału chyba wyłożona jest podłoga w Starostwie Powiatowym. Bo chęci dużej grupie radnych nie brakuje, tylko co z tego, kiedy konsultują je indywidualnie ze Starostą lub dyskutują w podgrupach, a przecież nie o to w tej "zabawie" chodzi.

Spodziewam się, że jutro rano znowu rozdzwonią się telefony i parę osób będzie tłumaczyło Arkowi Gajewskiemu, że tego typa (znaczy się mnie) to trzeba z tej komisji wywalić i z koalicji na zbity pysk wyrzucić. Cóż, słyszałem to w ciągu 4 miesięcy już co najmniej kilka razy. Zwykłem jednak umów dotrzymywać, a tych spisanych dotrzymuję ze szczególną starannością. Tu jednak czuję się robiony "w bambuko", bo to ktoś nie dotrzymuje umowy zawartej ze mną.

 

 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Slavva 15.04.2015 23:07
Lepiej zagłosuj na Kukiza
$ 12.04.2015 19:41
Ale ZHP i ZNP mogą zgłosić swoich przez komitet wyborczy Pana X lub Y.
Ajdejano 12.04.2015 16:57
Do wpisu nr 51: Powinien to wyjaśnić sam Autor, jednak myślę, że tego nie zrobił, bo jest pewny, że wszyscy z odrobiną mózgu wiedzą, że w tym zdaniu, oczywiście chodziło o słowo "albo" . Powinienem przeprosić p.MS z wcinanie się w nie swoją rolę, ale oczywiście zrobiłem to celowo - po to, aby różnym ludzikom dać do zrozumienia, żeby nie walili głąba i nie odwracali kota ogonem. A, pisząc dokładnie, to zafajdanych niedouczonych i nie kompetentnych działaczy (zwłaszcza z ZSL-u) i ich córek ALBO synków jest w różnych tomaszowskich urzędach bez liku. Co jeden - to "lepszy" : fachowiec od siedmiu boleści.
Co autor miał na myśli 12.04.2015 16:32
będącego działaczem ale synem lub córką działacza
kiki 12.04.2015 14:15
Ajdejano, a o czym tu dyskutować jeśli wszystko przez radnego pana Strzępka zostało jasno i dobitnie napisane. Tam jest klika zapatrzona w to, jak i na ile oszkapić budżet miejski, aby wyciągnąć z niego dla siebie ile się tylko da. Po to są te kółka problemowe rezunów od kombinatorstwa. Cwaniaki miernej jakości. To są patafiany, a nie kolektyw dążący do zadań i celów, w jakich zostali wybrani. Sam Strzępek tego monolitu nie rozwali, bo to wszystko ludzie z nadania czerwonej zarazy. Życiorysami się pochwalili.... i kim są z dziada pradziada...?... nie, i nigdy tego nie zrobią, bo chwalić się nie ma czym, ani dokonań specjalnie żadnych, czy jakichkolwiek znaczących osiągnięć w polityce, gospodarowania czy rządzenia. Cisza na ten temat absolutna. Pochwalił się jeden spec z urzędu, ale cóż on za autorytet, specjalista z ortografią na bakier. No, jakie wykształcenie to i taki specjalista. A który to z panów i pań radnych włącza się do dyskusji ???.... Jak się odeszło od kieratu w gumiakach, to do komputera strach podejść i ruszyć , bo wybuchnie może. Jedyne co możemy, to dowalać takiej masie organicznej dopóki robactwo tego nie z utylizuje. Z poszanowaniem dla inaczej myślących niż ta "tempa" masa. To szkodniki i tępić trzeba wszelkimi sposobami zgniliznę moralną.
mKIKI 12.04.2015 16:12
kiki słusznie i naukowo piszesz. Samą prawdę.
Ajdejano 12.04.2015 13:32
Do wpisu nr 44. Pierwsza sprawa: nasz piękny - polski język jest na tym forum i wszędzie indziej (w piśmie i w mowie) kaleczony i bym stwierdził, że nawet poniżany w sposób nagminny. I wychodzi na to, że większość Polaków to: albo matoły, które nie chodziły do szkoły, tylko na szkołę kamieniami rzucały, albo matoły, które mają mózgi półgłówków o wielkości ptasich móżdżków. Zwracanie się do takich matołów (jednych i drugich) - mija się z celem. Głupek - zawsze głupkiem będzie i takim pozostanie do śmierci. Druga sprawa: pytasz - na kogo "społeczeństwo" miało głosować i jeśli nie wiedziało na kogo - to czy w ogóle miało nie pójść ? Tak ! Jeśli normalny, myślący człowiek ogląda na kilka tygodni przed wyborami listy kandydatów, czyta i słyszy o różnych spotkaniach kandydatów z wyborcami - to pytam: dlaczego ten niby "myślący" człowiek, mający możliwość pogadania z takim kandydatem, który jemu najbardziej pasuje, nie zechciał ruszyć dupy i pogadać ? Jeżeli tego nie zrobił i poszedł - skończony debil - do tej "uryny" wyborczej i bezmózgowiec zagłosował bez odrobiny zastanowienia - to do kogo pretensje ?! Trzeba było siedzieć w chałupie i walić ......... lub żłopać ten bimber, przyniesiony przez przedsiębiorczego sąsiada. Przecież u nas nie ma obowiązku głosowania. Nie masz zielonego pojęcia o kandydatach - to siedź, ku......, w domu i nie zawracaj potem nikomu dupy.
mKIKI 12.04.2015 16:11
Czyją jest winą to, że nasz język jest kaleczony? Jak osoba po wyższych studiach (vide post 13 i 39) może w ten sposób pisać? Nóż się w kieszeni otwiera, gdy czyta się te teksty. To nie są matoły, ani półgłówki tylko po prostu wtórny analfabetyzm spowodowany tym, że te osoby same mało, albo wcale nie czytają (oprócz programu TV) i nie zaszczepiają nawyku do czytania swoim dzieciom. Mój 12-letni bratanek napisał kiedyś "wójek,, to dostał ode mnie taką szkołe, że do samej śmierci będzie tego "wójka,, pamiętał. Spójrz na pasek przewijający się na dole ekranu i przeczytaj "Wymagania: - umiejętność poprawnego redagowania tekstów w języku polskim ,, Co do wyborów. Niestety gdy ma się rodzinę i pracę, to niekiedy nie ma czasu na to, aby biegać na spotkania z kandydatami. Informacje zamieszczane w prasie, lub wygłaszane w TV są tak sprzeczne z sobą, że naprawdę nie można się połapać kto jest tym właściwym, a kto nie. Zastanów się co by było, gdyby wszyscy nie związani z ówczesną władzą wyborcy w TM nie poszli na wybory? Byłoby to samo co było.
mKIKI 12.04.2015 11:39
Bardzo dobrze, że poruszono sprawy językowe, bo niestety wśród piszących jest dużo osób z wtórnym analfabetyzmem. Niech się młodzież uczy pisać i mówić po polsku, a nie po "polskiemu,,. A co do do tematu, który poruszył p.M.S. to powiedz, skoroś taki "mundry,, na kogo miało społeczeństwo głosować? Na SLD, ZSL, PO, TR, SP, PR, czy też nie pójść w ogóle na wybory?
*** 12.04.2015 12:25
mKIKI zapomniałaś jeszcze o PZPR, ZHP, ZNP i inne.
mKIKI 12.04.2015 12:37
PZPR - nie ma obecnie takiej partii.Została rozwiązana 27–30 stycznia 1990 r. A ZHP i ZNP nie są partiami tylko związkami i nie biorą udziału w wyborach jako partie. Niewiedza, czy wtórny analfabetyzm?
Ajdejano 12.04.2015 10:00
Ale się tutaj znalazło mundroli w sprawach językowych. Co jeden - to "mundrzejsy". Każdy "polunista", który zupełnie zapomniał o temacie zasadniczym. To może beknijcie jakieś słowo w temacie, który poruszył p. MS. Zbyt trudny temat, czy może czujecie, że to właśnie Wy jesteście winni, bo poszliście jesienią 2014 na wybory samorządowe i wybraliście takie frajerskie dziadostwo - miejskie i powiatowe - co ?
12.04.2015 11:35
Faktycznie, pora skończyć z tym językowym nazizmem, który dyskusje sprowadza na manowce i chyb taki jest jego cel.
tumieszkam 11.04.2015 15:29
"Jedyne konstruktywne rozmowy, jakie udało mi się przeprowadzić, to indywidualne pogaduchy z poszczególnymi radnymi, i ze Starostą Kuklińskim. Nie ma tu żadnych spotkań koalicyjnych, dyskusji, burzy mózgów, strategicznych debat o bezrobociu, oświacie. Nie ma wypracowywania stanowisk i nowatorskich koncepcji. Może i jestem ciężkim frajerem, ale nie tak to sobie wyobrażałem" Panie Mariuszu, wiosna faktycznie źle na Pana wpływa.Jednak ta wiosenna maska jest całkiem do przyjęcia.Ja jednak czekam na lato, jesień i zimę bo jakoś kurde w to Pana cudowne wiosenne przebudzenie, mało wierzę. Obym się mylił,tego Panu i nam wszystkim życzę.
romek 11.04.2015 10:17
nie odnosicie wrażenia,że jakość zarządzania powiatem,miastem ciągle spada-wielu z nas wiązało nadzieje z tymi wyborami,że się coś zmieni ale wygląda na to,że zmieniło się ale na gorzej
kil 11.04.2015 22:00
Radny mieszkający w swolszewicach został , jest jakość
Ajdejano 11.04.2015 07:26
Szanowny Panie Mariuszu: zawsze wydawało mi się, że jest Pan myślącym i pewnie chodzącym po ziemi człowiekiem. A to, raptem, wyskakuje Pan z pretensjami, że zrobiono Pana w "bambuko". Jeśli jest Pan myślącym (bo jest Pan - i nie od dzisiaj) człowiekiem, znającym nasze, trwające już od wielu kadencji, tomaszowskie-wsiowe , niby "polityczne" zwyczaje - to czego czego Pan się spodziewał po tzw. lokalnych "politykach" aktualnej, kolejnej kadencji ?! Że oni - jak ustalą jakieś programy przy układaniu lokalnej sitwy - to naprawdę będą te "programy" realizować ?! Trzeba pamiętać o jednej pewnej zasadzie: jeżeli badziewie mówi, że coś będzie realizowane - to tylko mówi, a nigdy nie realizuje. Jeżeli nawet Starosta cokolwiek chciałby realizować - to z kim ?!?! Z dwoma Kowalczykami ?! Z B. Robak - specjalistką od oświaty i kultury (śmiech na sali) ?! Z pozostałym samorządowym badziewiem - głownie z PiS i PSL ?! I czego Pan się spodziewał: że PiS i PSL (i pozostałe sitwy - też) mają jakichś wartościowych myślących ludzi ?! To, przecież - jak wszędzie - społeczne badziewie, cwaniaczki, nieroby, lecące na publiczny łatwy grosz. I nie mogę się nadziwić , że po takim badziewiu (bo przecież doskonale Pan o tym wiedział) czegokolwiek Pan się spodziewał. Jeżeli rzeczywiście czegokolwiek spodziewał się Pan po tym badziewiu - to znalazł się Pan z ręką w nocniku. Ale to nie moja wina.
11.04.2015 09:43
Ma pan rację. Tytuł powinien być być inny. Powinien brzmieć "Ktoś Was robi w bambuko" ale zarezerwowałem go dla kolejnego tekstu w tym cyklu.
do sekretarz PRDPP 11.04.2015 00:24
"pozostali członkowie PRDPP pojawili się na spotkaniach i maile odebrali :) ,, Z tej wypowiedzi wynika, że członkowie najpierw pojawili się na spotkaniach, a potem odebrali maile. Dziwne to.
sekretarz PRDPP 10.04.2015 23:04
Panie Mariuszu osobiście wysyłałam do Pana maile na adres uzyskany w wydziale promocji o spotkaniu PRDPP oraz do Pańskiego kolegi . Cieszę się, że pozostali członkowie PRDPP pojawili się na spotkaniach i maile odebrali :) Pofatyguję się i zadzwonię do Pana by wyjaśnić tą sytuację, a co do PRDPP cóż trafił Pan do jej składu na koniec kadencji. Pozdrawiam
..... 10.04.2015 19:33
Panu sekretarzowi nic nie wolno przydzielać, to wtedy nic nie popsuje. Tak było w poprzedniej kadencji. Każda inna próba zakończy się niepowodzeniem. Jeżeli chcecie coś popsuć , lub nie zrobić, to proszę zlecić to Jerzykowi. Gorzej potem bo trzeba się za Jeża tłumaczyć.
10.04.2015 18:28
Rada Pożytku Publicznego, w której składzie teoretycznie jestem, jest kolejnym przykładem na to, że w Powiecie nic nie działa tak, jak należy. Odkąd wspólnie z jednym z kolegów radnych zostaliśmy powołani do jej składu, przewodniczący tego gremium nie jest łaskawy powiadamiać nas o spotkaniach. Przed ostatnim ze spotkań co prawda zadzwoniła jakaś pani powiedzieć, że ono będzie, tyle że z telefonem pofatygowała się o godzinie 11 w dniu, kiedy miało się ono odbyć o godzinie 14. I tak uważam się za szczęśliwca, bo drugiego z kolegów nie powiadomiono wcale. Pomyślałem, że może przewodniczący PRPP jest osobą, jako harcerz bardzo zajętą, więc organizacyjnie, prawnie i formalnie pieczę nad jej właściwym działaniem powinien sprawować wydział promocji powiatu (bo niby tak ma być). Okazało się, że się pomyliłem. Kiedy zwróciłem na to uwagę pani naczelnik, dowiedziałem się, że to reprezentujący ZHP pan powinien nas o spotkaniach powiadamiać. Zgadnie ktoś komu podlega ten wydział bezpośrednio? Oczywiście sekretarzowi powiatu, który niedawno zastanawiał się do czego może radnemu przydać się internet. Uff, oczywiście do odbierania maili od przewodniczącego Powiatowej Rady Pożytku Publicznego.

Opinie

Igor Matuszewski Igor Matuszewski

Nie piszę tego tekstu przeciwko komukolwiek. Nie przeciwko kibicom, którzy przestali przychodzić. Nie przeciwko działaczom, którzy próbują spinać budżety cienkie jak jesienna murawa po ciężkim meczu. Nie przeciwko piłkarzom, którzy wychodzą na boisko często bez wielkich świateł, kamer i fanfar. Piszę go raczej z niepokoju — tego samego, który pojawia się, gdy w miejscu dawniej pełnym gwaru zaczyna słychać echo.Tomaszowska piłka nożna ma za sobą historię dłuższą niż niejedna miejska instytucja. Ma swoje nazwiska, swoje derby, swoje trybuny, swoje rodzinne opowieści. Ma Lechię, ma Pilicę, ma pamięć boisk, na których spotykało się miasto — czasem po to, by kibicować, czasem by się spierać, ale przede wszystkim po to, by być razem.Dlatego dzisiejsze puste miejsca na trybunach bolą bardziej niż słabszy wynik w tabeli. Bo wynik można poprawić w następnym meczu. Utraconą więź odbudowuje się znacznie trudniej.Ten felieton jest więc pytaniem zadanym Tomaszowowi: czy lokalny klub ma być tylko kosztem, herbem, wspomnieniem i punktem w budżecie? Czy może nadal może być czymś, co łączy ludzi — tak zwyczajnie, po tomaszowsku, bez wielkich słów, za to z obecnością tam, gdzie naprawdę jest potrzebna: przy boisku.

Jeszcze nie tak dawno lokalny mecz piłkarski był czymś więcej niż dziewięćdziesięcioma minutami biegania za piłką. Był pretekstem, żeby wyjść z domu, spotkać znajomych, pokłócić się o skład, ponarzekać na sędziego, pochwalić bramkarza i przez chwilę poczuć, że miasto oddycha jednym rytmem. Dziś na trybunach coraz częściej słychać nie gwar kilku tysięcy gardeł, ale echo pustych krzesełek. W Tomaszowie Mazowieckim — mieście z mocną, robotniczą i sportową pamięcią — frekwencja na poziomie maksymalnie około 300 osób nie jest tylko statystyką. Jest pytaniem. I to pytaniem niewygodnym.
Igor Matuszewski Igor Matuszewski

W tej sprawie najważniejsze nie jest dziś pytanie, czy mandat radnej Pauliny Sochy powinien zostać wygaszony. To byłby wniosek przedwczesny, wymagający pełnej analizy dokumentów, zakresu obowiązków, ewentualnych pełnomocnictw i nagrań z sesji. Najważniejsze jest coś innego: czy w powiecie tomaszowskim potrafimy jeszcze wyraźnie oddzielać funkcję kontrolną radnego od lojalności wobec instytucji, w której ten radny pracuje.Bo nawet jeśli prawo ostatecznie nie dopatrzy się naruszenia art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym, pozostaje problem standardu. Radny nie jest zwykłym komentatorem życia publicznego. Radny ma kontrolować, pytać, sprawdzać, domagać się dokumentów i patrzeć władzy oraz spółkom zależnym od samorządu na ręce. Jeżeli jednocześnie pełni funkcję kierowniczą w jednej z takich spółek, powstaje cień wątpliwości. A w sprawach publicznych cień bywa czasem wystarczająco ciemny, by mieszkańcy zaczęli tracić zaufanie.

Sprawa ewentualnego wygaszenia mandatu radnej Pauliny Sochy nie została zakończona. Łódzki Urząd Wojewódzki zażądał od Rady Powiatu w Tomaszowie Mazowieckim kolejnych dokumentów dotyczących jej aktywności na sesjach, zwłaszcza tych, na których wypowiadała się w sprawach Tomaszowskiego Centrum Zdrowia. W tle jest art. 25b ustawy o samorządzie powiatowym — jeden z przepisów antykorupcyjnych, który ma pilnować granicy między mandatem radnego, interesem publicznym i działalnością podmiotów korzystających z mienia powiatu.

Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Porodówki w Polsce znikają jedna po drugiej. Od początku roku osiem oddziałów zostało zamkniętych, a działalność kolejnych ośmiu zawieszono. Ministerstwo Zdrowia zapowiada nowe rozwiązania: ryczałtowe finansowanie małych porodówek w szczególnych regionach, a także wprowadzenie do systemu publicznego porodów domowych i Domów Narodzin. Problem w tym, że dla kobiet w ciąży mapa nie jest tabelą Excela. To droga, czas, stres, nocny telefon, skurcze i pytanie: czy zdążymy? Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:46
Porodówki znikają z mapy Polski. Ministerstwo Zdrowia ma dwa pomysły, ale kobietom potrzeba przede wszystkim bezpieczeństwa

Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

Kraków znów staje przed politycznym rozdrożem. Miasto, które przez lata kojarzyło się z długim panowaniem Jacka Majchrowskiego, a później z trudnym zwycięstwem Aleksandra Miszalskiego, musi wybrać nowego prezydenta po skutecznym referendum odwoławczym. Politolog prof. Andrzej Piasecki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie ocenia, że na razie wśród kandydatów brakuje postaci, która wyszłaby poza partyjne szyldy i wzbudziła zaufanie mieszkańców jako samorządowy profesjonalista. Data dodania artykułu: 12.06.2026 10:04
Kraków po referendum. Prof. Piasecki: Monika Piątkowska może nawet nie wejść do drugiej tury

12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Są takie daty, które nie układają się w spokojny szereg rocznic, lecz przypominają rozrzucone kadry z wielkiego, niespokojnego filmu. 12 czerwca prowadzi nas od tragicznej ciszy Brzeżan, gdzie niemiecki okupant mordował Żydów podczas likwidacji getta, przez polityczne salony i konspiracyjne misje Józefa Retingera, po dzisiejsze niebo nad Polską, na którym symbolicznie pojawiają się myśliwce F-35 „Husarz”. Data dodania artykułu: 12.06.2026 09:11
12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Za nowymi przepisami głosowało 419 posłów, 19 było przeciw, a jeden wstrzymał się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu. Jeżeli wejdzie w życie, internetowe transmitowanie przemocy, poniżania, znęcania się nad zwierzętami czy pozorowania przestępstw dla zysku może oznaczać odpowiedzialność karną. Data dodania artykułu: 11.06.2026 20:40
Sejm uchwalił ustawę o zakazie patostreamingu. Koniec internetowych widowisk z przemocy?

11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

Historia potrafi mówić szeptem i krzykiem. Dziś, 11 czerwca, przypomina o odwadze pod Hodowem, patriotycznej manifestacji w Warszawie, zbrodniach okupanta, wielkiej polityce, muzyce, która nie starzeje się nigdy, i świecie, który znów patrzy na piłkarski stadion jak na współczesną arenę narodów. Data dodania artykułu: 11.06.2026 02:05
11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”

10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

Dziś jest środa, 10 czerwca, sto sześćdziesiąty pierwszy dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.15, zajdzie o godz. 20.54. Imieniny obchodzą m.in. Bogumił, Bogumiła, Cecylia, Diana, Edgar, Henryk, Jan, Maksym, Małgorzata i Tymoteusz. Data dodania artykułu: 10.06.2026 07:28
10 czerwca: od regat na Tamizie po Annę Jantar, Violettę Villas i polityczny dzień w Sejmie

9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Wtorek, 9 czerwca 2026 roku. Sto sześćdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o 4.16, zajdzie o 20.53. Imieniny obchodzą dziś Anna, Felicjan, Józef, Maksymilian, Ryszard i Sylwester. W kalendarzu – jak w dobrze skomponowanej płycie winylowej – obok wielkiej historii państwa pojawia się kabaretowy błysk, muzyczna legenda, polityka, pamięć o ofiarach i zwykłe pytanie o to, jak państwo ma działać dla obywatela. Data dodania artykułu: 09.06.2026 08:13
9 czerwca: królewski cień Wazy, ogień we Wrocławiu, śmiech Smolenia i rockowy Hammond Jona Lorda

Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu

We wtorek, 9 czerwca 2026 roku, Rada Ministrów ma zająć się pakietem decyzji ważnych dla domowych budżetów i codziennego funkcjonowania mieszkańców. W porządku obrad znalazły się m.in. propozycje dotyczące płacy minimalnej w 2027 roku, minimalnej stawki godzinowej, waloryzacji emerytur i rent oraz zmian w publicznym transporcie zbiorowym. Ta ostatnia sprawa może być szczególnie istotna dla mieszkańców mniejszych miejscowości, gdzie autobus bywa nie luksusem, lecz ostatnią nicią łączącą z pracą, szkołą, lekarzem i urzędem. Data dodania artykułu: 08.06.2026 23:18
Płaca minimalna, emerytury i autobusy. We wtorek rząd zajmie się sprawami, które odczują także mieszkańcy Tomaszowa i powiatu
Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Dni Antoniańskie 2026 – wspólne świętowanie Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego

Święto wspólnoty, tradycji i jubileuszuDni Antoniańskie 2026 to wyjątkowe, trzydniowe wydarzenie organizowane z okazji Jubileuszu 200-lecia parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim. W programie znalazły się inicjatywy sportowe, edukacyjne, kulturalne i religijne, które połączą mieszkańców oraz gości we wspólnym świętowaniu historii i tożsamości lokalnej wspólnoty.Program wydarzeniaObchody rozpoczną się 11 czerwca Dniem Wspólnoty i Aktywności. Tego dnia zaplanowano finały Antoniańskiego Turnieju Piłki Nożnej, VIII Rekreacyjny Bieg Antoniański, rozstrzygnięcie konkursów dotyczących Sanktuarium św. Antoniego oraz spotkanie autorskie z ks. Mieczysławem Różańskim poświęcone dziejom parafii.12 czerwca odbędzie się muzyczne spotkanie mieszkańców. Po mszy świętej w Sanktuarium św. Antoniego zaplanowano uroczyste odsłonięcie pomnika „Panna na Niedźwiedziu”, a wieczór zakończy koncert TM Orchestra i Olgi Szomańskiej na Placu Tadeusza Kościuszki.13 czerwca, podczas Dnia Rodziny, na Placu Tadeusza Kościuszki odbędzie się Jarmark Antoniański z rękodziełem, produktami regionalnymi i atrakcjami dla dzieci. W programie przewidziano również konkursy, gry, zabawy, występy młodzieży, składanie kwiatów pod pomnikiem św. Antoniego, uroczystą mszę świętą oraz Apel Jasnogórski.Dla kogo?Wydarzenie skierowane jest do rodzin, mieszkańców Tomaszowa Mazowieckiego, pielgrzymów oraz wszystkich osób zainteresowanych lokalną historią, kulturą i wspólnym przeżywaniem jubileuszu. To doskonała okazja, by wziąć udział w obchodach o wyjątkowym znaczeniu dla miasta. Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.06.2026
Helios RePlay: Pianista

Helios RePlay: Pianista

Wyjątkowy seans filmowyHelios zaprasza na pokaz filmu Pianista w ramach cyklu Helios RePlay. To okazja, by ponownie zobaczyć cenione dzieło Romana Polańskiego na dużym ekranie.Co warto wiedzieć?Na plakacie podano datę seansu: 14 czerwca. Wydarzenie odbywa się w kinie sieci Helios. Szczegóły dotyczące dokładnej godziny i konkretnego adresu nie zostały wskazane na grafice.W 1939 roku Szpilman jest cenionym pianistą i kompozytorem, który mieszka wraz z rodziną w Warszawie. Kiedy do stolicy wkraczają naziści, życie żydowskiego muzyka zamienia się w koszmar: traci kolejne prawa, trafia do getta, obserwuje dwa powstania i próbuje przetrwać w zniszczonym mieście. Pomaga mu przypadek, łut szczęścia oraz miłość do muzyki.W ramach Helios RePlay zabierzemy Was w podróż do świata kina, które na stałe zapisało się w historii. Zaprezentujemy filmy, które zdobyły status kultowych – tytuły, do których chętnie wracamy, ponieważ wciąż potrafią poruszać, bawić i inspirować. Projekt uwzględni ponadczasowe klasyki, jak również produkcje ważne dla młodszych pokoleń kinomanów. Chcemy przypominać te wyjątkowe tytuły tam, gdzie wybrzmiewają najlepiej – na wielkim ekranie, z najwyższej jakości dźwiękiem. Helios RePlay to okazja, by ponownie spotkać się z filmami, które stały się częścią naszej kultury i które najlepiej ogląda się właśnie tutaj – w kinie Helios. Data rozpoczęcia wydarzenia: 14.06.2026

Polecane

ZSP 3 wygrał Antoniański Turniej Piłki Nożnej szkół ponadpodstawowych Bieg Antoniański po raz ósmy. Ponad 300 uczestników na starcie w Tomaszowie Spotkanie z ks. prof. Mieczysławem Różańskim w Tomaszowie Mazowieckim Archeologiczny piknik w Tumie. Średniowieczne grodzisko znów ożyje Rozstrzygnięto konkurs na 200-lecie parafii św. Antoniego w Tomaszowie Mazowieckim Od cięcia żywopłotu po mycie rynien. Dlaczego drabina przegubowa to najlepszy przyjaciel ogrodnika? Pogoda na 12 i 13 czerwca. Czerwiec pokazuje chłodniejsze oblicze 12 czerwca: pamięć Brzeżan, tajne misje Retingera, F-35 nad Polską i muzyka, która nie zna granic Zakończenie Roku Tanecznego w Tomaszowie. MCK zaprasza na dwa pokazy BAILA Dance Studio TM „Popołudnie z Teatrem” w Tomaszowie. Dwa spektakle i bezpłatny wstęp w MCK Tkacz Nowe otwarcia i zmiany w Galerii Tomaszów. Tatuum, Worldbox i odświeżone KFC już dla klientów 11 czerwca: od polskich Termopil po mundial, od Gęsiówki po „Dark Side of the Moon”
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Tomasz Treść komentarza: Zgadzam się, właściwy obieg dokumentów i bezpieczeństwo danych powinny iść w parze. W dobie cyfryzacji każda firma przetwarza ogromne ilości informacji, dlatego zgodność z RODO jest równie ważna jak sprawne zarządzanie dokumentacją. To samo dotyczy serwisów finansowych, takich jak Kantor. live, gdzie bezpieczeństwo danych użytkowników ma kluczowe znaczenie. Źródło komentarza: Jak zadbać o bezpieczeństwo dokumentów finansowych i podatkowych w przedsiębiorstwie? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Brawo dla firmy KNAPTRANS. Po pierwsze - dobrze się reklamuje, po drugie - robi dobrą robotę w zakresie tych "gównianych" tematów, po trzecie - pomaga temu portalowi. Tak trzymać - chłopaki (i dziewczyny - też). Źródło komentarza: Nowoczesna obsługa szamb – jak technologia zmienia branżę asenizacyjną Autor komentarza: Antolin Treść komentarza: Już za poprzedniego starosty był chęci do zrobienie kilku dróg niestety wtedy pan Pawlak wolał politykować kosztem mieszkańców gminy! Źródło komentarza: Powiat i gmina Ujazd o inwestycjach. W planach ciąg pieszo-rowerowy do Skrzynek Autor komentarza: Człowiek Treść komentarza: Szpital to niestety JEST arena polityczna. Od dawien dawna do teraz. Nie wierzę w uczciwe konkursy i nominacje. Zawsze wygrywa kolesiostwo i chęć łatwego zysku. Nadal są osoby które są w szpitalu po to żeby się " nachapać", mają nieracjonelnie wysokie pensje, wręcz nieprzyzwoicie wysokie - na które absolutnie nie zasługują. Doją szpital. Doją nas. Tyle w temacie. Źródło komentarza: „Szpital to nie arena politycznej wojny”. Mocna odpowiedź na zarzuty wokół TCZ Autor komentarza: 😂🤣😂🤣😂🤣 Treść komentarza: co to jest "susz z THC"? 😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣😂🤣 Źródło komentarza: 42-latek zatrzymany z marihuaną. Narkotyki w samochodzie, zarzut i groźba więzienia Autor komentarza: Tomaszów Treść komentarza: Porodówka w Brzezinach teraz Tuszyn a być może Tomaszów następny,ale pani minister wychodzin przed kamery i mówi że jeździ po Polsce i się wszyscy cieszą że jest lepiej!rząd popsl rządem nieudaczników! Źródło komentarza: Pulmonologia w Tuszynie: personel alarmuje o przyszłość oddziału
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama