Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 8 maja 2026 18:04
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Prawym okiem: w środku zimy na bruk

Czy można kogoś w środku zimy wyrzucić z mieszkania na przysłowiowy bruk, nie mając nakazu eksmisji, bez obecności komornika i z dziwną aprobatą funkcjonariuszy odpowiedzialnych za czuwanie nad bezpieczeństwem obywateli i poszanowaniem dla obowiązującego prawa. Okazuje się, że można.

Kilka dni temu zatelefonował do mnie świeżo upieczony radny, Jarosław Feliński i zapytał czy nie mógłbym pomóc człowiekowi, którego grupa osiłków wyprowadziła z zajmowanego przez niego mieszkania.

Podobne telefony to u mnie żadna nowość i niestety często wykonywane są post factum, czyli w chwili, kiedy moje możliwości "pomocy" ograniczają się jedynie do zebrania materiałów mogących stanowić podstawę do przygotowania kolejnego reportażu lub napisania felietonu. Gdy jest pora na pisanie podań, wniosków, odwołań, pism procesowych ludzie zachowują się irracjonalnie i radzą sobie tak, jak potrafią, czyli kompletnie sobie poradzić nie mogą.

Przypadek wyrzucenia z mieszkania pana... nazwijmy go Jankiem, właśnie do takich należy. Jest on o tyle wart opisania, że pokazuje jak bardzo nieznajomość prawa szkodzi i że w stosunku do ludzi należy mieć ograniczone zaufanie.

Ustalmy już na samym początku, że pan Janek nie jest bez winy. Nikt inny, tylko on sam doprowadził do sytuacji, w której został z zajmowanego mieszkania wyrzucony razem z meblami na ulicę. Rzecz jednak w tym, że u podstaw naszej państwowości leży przyjęte przez reprezentujących nas posłów prawo. Nawet jeśli się z nim głęboko nie zgadzamy, to zobowiązani jesteśmy do jego respektowania. Inaczej znajdziemy się w sytuacji, jaka ma miejsce na Ukrainie, Białorusi, czy w Rosji, gdzie bez łapówki nie da się niczego załatwić a przy jej pomocy można zrobić niemal wszystko.

Kilkanaście lat temu pan Janek wspólnie z matką prowadzili drobną działalność gospodarczą. Handel obwoźny pozwalał im na utrzymanie się tak długo, aż starsza pani nie podupadła na zdrowiu. Syn, jak sam twierdzi, musiał się opiekować, nie mógł więc w dalszym ciągu zajmować się prowadzoną dotąd działalnością. Bardzo szybko pojawiły się długi, które zaczęły narastać. Matka w końcu zmarła, a mało zaradny życiowo syn pozostał sam, ze spiralą zadłużenia, do której doprowadził. Podejmował dorywcze zajęcia, wyjechał nawet za pracą na Śląsk.

Wybawieniem od kłopotów miał być przypadkowo spotkany na spacerze mężczyzna i jego żona. Kiedy dowiedzieli się, że pan Janek posiada działkę ze zrujnowanymi zabudowaniami gospodarczymi zaproponowali, że ją od niego odkupią. Ponieważ nie mieli odpowiedniej ilości gotówki zaproponowali zadatek. Spisano umowę i 60 tysięcy złotych trafiło do kieszeni pana Janka, który z pieniędzy pospłacał część zadłużenia.

Niestety podpisując umowę, zgodził się aby nie była ona umową przedwstępną zakupu nieruchomości ale umową pożyczki. To najpoważniejszy błąd pana Janka, ponieważ w ten sposób stał się pożyczkobiorcą a nie właścicielem działki, którą ktoś inny zadeklarował kupić.

Różnica jest znacząca. W przypadku prawidłowo sporządzonej umowy przedwstępnej (najlepiej w formie aktu notarialnego) mógłby dochodzić zawarcia umowy przyrzeczonej, bądź zatrzymać wpłacony zadatek. Stosunkowo szybko okazało się, że klienci zakupem zainteresowani już nie są. Korzystali z nieruchomości przez jakiś czas a następnie wystąpili z żądaniem spłaty pożyczki. Tylko jak ją spłacić, kiedy w całości została przeznaczona na spłatę innego zadłużenia.

Sprytni wierzyciele postanowili więc wystąpić do Sądu, w pozwie wskazali, że pan Janek posiada mieszkanie M5 i zażądali, aby stanowiło ono formę spłaty ich wierzytelności. Sąd wydał wyrok po myśli skarżących a po jego uprawomocnieniu stali się oni prawomocnymi właścicielami mieszkania.

 

Art. 16. ustawy o ochronie praw lokatorów

Wyroków sądowych nakazujących opróżnienie lokalu nie wykonuje się w okresie od 1 listopada do 31 marca roku następnego włącznie, jeżeli osobie eksmitowanej nie wskazano lokalu, do którego ma nastąpić przekwaterowanie.


Tyle, że pan Janek nadal w nim zamieszkiwał i był zameldowany. Zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym nowi właściciele powinni wystąpić do Sądu a nakaz eksmisji, co byłoby uzasadnione nie tylko wcześniej wydanym wyrokiem ale również faktem, że pan Janek przestał opłacać czynsz za zajmowany lokal.

Dopiero po wydaniu takiego wyroku (z orzeczeniem np. o prawie do lokalu socjalnego) mogłaby nastąpić faktyczna eksmisja z udziałem policji oraz komornika sądowego. Zamiast tego u pana Janka zjawił się ktoś, kto "zachowywał się" jak policjant i wymusił na nim podpisanie zobowiązania do opuszczenia mieszkania najpóźniej do dnia 15 stycznia.

Dokładnie tego dnia zjawili się więc pod drzwiami nowi właściciele i nie zważając na zimowy okres ochronny, razem z grupą osiłków wynieśli na ulicę wszystkie meble. Pan Janek próbował wezwać na pomoc policję, ale funkcjonariusze, którzy przyjechali na miejsce (z interwencji tomaszowska policja nie ma żadnej notatki, więc teoretycznie się nie odbyła), rozłożyli ręce i stwierdzili, że skoro się zobowiązał na piśmie do wyprowadzki, to musi się z tego zobowiązania wywiązać.
 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

? 30.01.2015 00:20
cholera nikt nie chce,podżyrować pożyczki w rodzinie i b .dobrych znajomych. ata pani daje kilka czy kilkadziesiąt tys. jak się wyraża nierobowi zafundowała taką kasę,dobrego serca.widać od początku przyswiecało jej cwanictwo.NIE WOLNO WYRZUCAĆ OSÓB NA BRUK,nie ważne ,że miał opuścić.PODOBNO KAŻDY JEST KOWALEM SWOJEGO ŻYCIA,lecz nie do końca tak jest.sąludzie niezaradni,życiowo trzeba im pomóc,a nie wykorzystać!!!

29.01.2015 20:45
Szanowny Panie. Obraził Pan tym artykułem nie tylko mnie ale również osoby pomagające w PRZEPROWADZCE i funkcjonariuszy policji. Do tej pory sądziłam, ze dziennikarz to osoba zaufania publicznego, która nie podaje do wiadomości publicznej informacji nie sprawdzonych i kłamliwych. Kto uwierzy, że tak zwany pan Janek spotkał na ulicy osoby pożyczające nieznajomemu pieniądze?? Znał nas długi czas a ponieważ nosił się z zamiarem wykupienia po atrakcyjnej cenie mieszkania zgodziliśmy się na pożyczkę. Wykupił mieszkanie, spłacił kredyty a zwrot pieniędzy miał nastąpić jak tylko uda mu się zaciągnąć kredyt hipoteczny. Aby otrzymać kredyt niestety trzeba pracować! więc mąż 4-krotnie załatwiał mu pracę - niestety okazało się , ze praca to ostatnia rzecz jaką jest zainteresowany.Proszę nie podnosić fałszywych zarzutów, że podstępnie otrzymał do podpisu umowę pożyczki zamiast jakiś tam ZADATEK. Podpisał również weksle więc nie wiedział że pieniądze musi zwrócić??? Zwlekał i nie odbierał telefonów. Aby odzyskać dług musiałam skierować sprawę do sądu tym bardziej, ze w tym czasie z powodu braku zwrotu pożyczki sami zmuszeni byliśmy zaciągnąć kredyt - a kredyty są drogie. Wyrok sądu otrzymałam ale dopiero wówczas zaczęły się problemy gdyż nie było możliwe odzyskanie długu. Sprawa trafiła do komornika. Jako, ze pan JANEK nadal nie pracował biegły dokonał wyceny zajmowanego mieszkania ( cena wyceny to nie 180 000 ale znacznie mniej ) i doszło do licytacji. niestety ani do pierwszej ani do drugiej licytacji nikt nie przystąpił, więc miałam prawo wystąpić do sądu o przejęcie za 2/3 wartości wycenionej nieruchomości. Sąd w 2013 roku dokonał przybicia otrzymałam postanowienie o przysądzeniu własności PO WPŁACIE dodatkowej kilkunastu tysięcy. Sądzi Pan, że moje roszczenie jest zaspokojone?? Dług podstawowy, odsetki, koszty sadowe i adwokackie?? A Pan nie znając faktów pisze nieprawdę?? Może osoby tak przejęte losem Pana Janka zwrócą mi opłacany od paru miesięcy czynsz?? gdyż jako właściciel mieszkania ciążą na mnie obowiązki regulowania należności od czego się nie uchylam. Może mam Panu Jankowi fundować mieszkanko? Wracając do sedna sprawy - pan JANEK nie został w środku zimy wyrzucony na ulicę!!! Zwlekał z wyprowadzką i złożył ostateczne oświadczenie na piśmie, że opuści bezprawnie zajmowany lokal do 15-go stycznia 2015 w przeciwnym wypadku wyposażenie mieszkania zostanie wywiezione na wysypisko. Nie jestem jednak pozbawiona odruchów ludzkich i przez 2 dni na mój koszt trwała przeprowadzka do jego nieruchomości i to nie jak Pan pisze BARAK ale 2 pokoje, kuchnia, łazienka, co. JEŻELI JEST ZDEWASTOWANA TO TYLKO WINA PANA JANKA. Jak ma się dwie lewe ręce do pracy i liczy tylko na pomoc innych bo a nuż pomogą - ja w tym udziału nie zamierzam brać. Jak wcześniej wspomniałam obraził Pan wiele osób i mam nadzieję na sprostowanie. Funkcjonariusze policji bardzo dokładnie sprawdzili autentyczność dokumentów i nie dopatrzyli się uchybień. Nie życzę sobie również nazywania osób pomagających w przeprowadzce osiłkami. Życzę sobie aby pisząc kolejny FELIETON zapoznał się Pan nie tylko z przekazywanymi informacjami jednej strony ale również pofatygował się na sprawdzeniu faktów. Według Pana to ja osoba pracująca, nie zalegająca z opłatkami, płacąca podatki ( również na nierobów ) jestem POTWOREM a obiboki żyjące na koszt Państwa i innych to POKRZYWDZENI. Jeszcze raz zaznaczam, że artykuł jest stronniczy i zawierający nieprawdę. Należało się tylko pofatygować na romowę ze mną- POWTARZAM - pan Janek został na mój koszt przeprowadzony do swojej nieruchomości a nie wyrzucony na ulicę!!! COŚ NIE TAK Z PANA FELIETONEM PANIE REDAKTORZE.

29.01.2015 21:42
Nie wiem, czy panią obraziłem, pan Janek jest postacią półfikcyjną a cykl zdarzeń został uproszczony przeze mnie z premedytacją. Nie wiem też, czy ktoś jest nierobem i nie poważyłbym się nikogo w taki sposób określić. Dysfuncjonalność społeczna nigdy nie ma jednej prostej przyczyny. Ja nazywam kogoś osiłkiem, ale wybaczy pani, jest to sformułoanie dużo mniej obraźliwe, niż te, których używała pani dzisiaj w rozmowie telefonicznej ze mną i to nie tylko w stosunku do mnie. Nie przygotowywałem reportażu, ale felieton opisujący mój osobisty stosunek do wyrzucania ludzi z mieszkania w środku zimy. Pani argumenty są niestety niespójne logicznie i mało przekonywujące. Bo cóż one mówią? Otóż mowią tyle, że osobie, którą Państwo znaliście przez dłuższy czas, a obecnie nazywacie "nierobem", pożyczyliście większą kwotę pieniędzy. Rozumiem, że nie zdawaliście sobie wówczas sprawy, że wasz "pożyczkobiorca" to "nierób" a widzieliście w nim same zalety? Niebywali samarytanie po prostu. Nie lubię sarkazmu ale nie mogę się od niego w tym miejscu powstrzymać. Gość chce wykupić mieszkanie (z miejskich zasobów jak rozumiem bonifikata 90% wartości niekoniecznie rynkowej) a wy mówicie misiu to my ci pożyczymy, a ty nasz słodki "nierobie" oddasz nam jak sobie kredycik zaciągniesz. Przyjmijmy, że wycena TTBS opiewała na 100 tysięcy złotych, bo zawsze jest duż niższa niż cena rynkowa mieszkania. Chce pani mi powiedzieć, że pan ten musiał wpłacić 60 tysiecy złotych jako ten "tani" wykup? To się po prostu kupy nie trzyma. Jednak nie to w tej sprawie jest najważniejsze. Najważniejsze są tutaj dwie sprawy: 1. Fakt wyrzucenia lokatora, z tego co wiem wciąż zameldowanego w mieszkaniu, w miesiąccu styczniu z lokalu. Kłóci się to niejako z waszym "samarytanizmem". 2. Fakt, że Policja, mimo swojej obecności na miejscu, którą pani wyżej potwierdza, nie była w stanie potwierdzić przyjęcia zgłoszenia interwencji oraz jej wyniku. Tymczasem każde takie zgłoszenie powinno być zanotowane w książce zgłoszeń oraz w notatnikach służbowych policjantów. Rzecznik Policji, którą poprosiłem o informację na ten temat, stwierdziła że nic takiego nie miało miejsca. Na koniec powiem pani tak: mam w domu dwa psiaki, które przygarnąłem z ulicy. Za każdym razem, kiedy wypuszczam je na dwór, patrzę jaka jest pogoda, jak bardzo jest zimno, czy nie pada deszcz i pilnuję, by nie były na dworzu zbyt długo, bo przecież mogą się przeziębić. Życzę wciąż dobrego samopoczucia i w wyjątkowo niegrzeczny sposób nie pozdrawiam.

Waldi 28.01.2015 15:35
czy on już jest bezdomny? czy jeszcze, bo nie bardzo się orientuję po przeczytaniu tego artykułu

DAro 28.01.2015 10:05
Tomaszowska policja wyjątkowo nie jest od reagowania na przypadki łamania prawa, ale za to do perfekcji mają wyuczonych kilka frazesów żeby tylko nie rozpocząć czynności. MOŻE AUDYT ZEWNĘTRZNY TYM DZIADOM PRZYPOMNI ZA CO BIORĄ UPOSAŻENIE.

piotrek 27.01.2015 18:29
A czy pan janek otrzymal jakas pomoc

n 26.01.2015 18:39
Mam kilka wątpliwości. Pierwsza to opis zadatku 60.000zł Biorąc 60.000zł chyba jakieś podstawy strony ustaliły na piśmie. Nawet jeżeli uwierzył, że to pożyczka to co do zasady takie umowy uregulowane są w kodeksie cywilnym. Taką umowę trzeba zarejestrować przed urzędem skarbowym itp. Jeżeli te formalności nie zostały przeprowadzone to jet furtka... Kolejna sprawa jaki tytuł do lokalu uzyskał pożyczkodawca? Musiał być zapis w umowie. W innym przypadku pożyczkodawca otrzymuje nakaz egzekucji. Z nakazem udaje się do komornika, komornik licytuje nieruchomość. Z licytacji spłacany jest dług a "zysk" wypłacany jest zlicytowanemu. Nie widzę podstawy prawnej do nabycia praw do lokalu o wartości 180000zł za 60000zł w drodze postępowania sądowego. Myślę, że coś w artykule zostało pominięte lub sprawa powinna trafić do sądu z właściwym naświetleniem powstałej szkody.

26.01.2015 20:48
Nie opisywałem szczegółów sprawy celowo. Chodziło mi raczej o sam proceder "wyprowadzenia" dłużnika z mieszkania w środku zimy bez udziału komornika i bez nakazu eksmisji.

n 26.01.2015 21:04
Eksmisja nie musi być z udziałem komornika i policji. Taka asysta to koszt nawet 3000zł. Wystarczy, że doszło do eksmisji bez przemocy (za pomocą perswazji). Zbadać należy sam proces przejmowania nieruchomości.

kasia 26.01.2015 17:03
Co teraz bedzie dalej z panem Jankiem

hansior67 26.01.2015 15:11
Każdy adwokat powie wam że macie prawo podjąć wszelkie kroki w celu odzyskania swej wlasnosci pod warunkiem że nikomu nie dzieje się krzywda fizyczna. W tym przypadku przewalacze jakkolwiek w drodze oszustwa to jednak stali się prawomocnym wyrokiem wlascicielami tego mieszkania. Gdyby wniesli sprawę do sądu o eksmisję czekali by miesiącami albo latami na wyrok podczas gdy gość zadłużałby mieszkanie bo przeciez przestał płacić. Skoro karki go wynieśli nie robiaąc mu kuku to rola prokuratury jest tu żadna bowiem ta jest od przestępstw. A tu takiego nie było.

Tomek 26.01.2015 13:39
To jest sprawa do prokuratury

krawcowa 26.01.2015 12:56
/...Już i tak przychodzi mi pod furtke pełno tych bezdomnych pożyczyć 5 złotych na chleb i lepiej niech ich już więcej nie przybywa bo nie wyrobię a skąd ja mam brać.../

lewicowiec 28.01.2015 11:08
hejka! bogatemu należy pomagać tym- co sobie nie radzą, za komuny to wszyscy braliby darmo i mieszkania i wszystko a teraz każdy tylko o sobie myśli, ot liberalzm z dzikim kapitalizmem. Paszoł wpieriod!

puchacz61 26.01.2015 12:51
Szanowny Panie! sprawę znam nieco dokładniej. Szkoda że nieczęsto zdaża się spotkać na spacerze przypadkowe osoby gotowe pożyczyć 60 000 zł. Jeszcze większa szkoda że osoby te oczekują zabezpieczeń, a potem oczekują realizacji zobowiązań. Nieruchomość z której był Pan Janek usuwany do listopada ub. roku stanowiła jego własność, nieruchomośc do której był usuwany nadal stanowi jego własność i ma obowiązek o nią zadbać. Pan Janek nie odbierając korespondencji sądowej nawet nie zorientował sie że jego mieszkanie zostało sprzedane w drodze licytacji sądowej w 2013 r. po przeprowadzonej wycenie przez biegłego. Kwota sprzedaży to nie kwota 60 000 zł. a kwota wywoławcza w licytacji o kilkanaście tys złotych wyższa, ( sprzedaż w przypadku licytacji sądowej nie odbywa sie po cenie wyceny). Po tej licytacji dziwnym byłoby gdyby Pan Janek nie mając do tego uprawnień sprzedał nie swoje mieszkanie. Pan Janek jako współwłaściciel w nieruchomości z której był usuwany miał obowiązki w stosunku do wspólnoty z których to notorycznie się nie wywiązywał, dotychczasowi sąsiedzi w stosunku do pana Janka nadal mają znaczące roszczenia. Z chwilą sprzedaży mieszkania pan Janek nie stawał się automatycznie najemcą lokalu, nie zawierał żadnej umowy najmu , a sądowe postanowienie o przysądzeniu własności staje się tytułem egzekucyjnym. Pan Janek nadal pozostaje właścieciel nieruchomości o której wyżej mowa i którą Pan oglądał i ocenił jako nienadająca się do zamieszkania. Jako osoba komentująca i były radny wie Pan zapewne że właścielom lokali mieszkalnych (bez względu na ich stan) lokal z zasobów gminy nie przysługuje. Trudno oczekiwać by osoba która kiedyś udzieliła pożyczki pożyczki, od chwili przysądzenia własności lokalu nadal ponosiła koszty utrzymania Pana Janka.

26.01.2015 13:04
Napiszę to jeszcze raz. Nie usprawiedliwiam zaniedbań męzczyzny wyrzuconego z mieszkania. Podkreślam natomiast, że mieliśmy do czynienia z działaniami bandyckimi, którymi powinna zająć się Prokuratura. Nie ma tu znaczenia, czy pan ten posiadał zaległości wobec wspólnoty i inne zadłużenia. Egzekucję przeprowadza komornik a nie grupa osiłków. A żaden komornik nie wyprowadzi nikogo z mieszkania w środku zimy, nawet jeśli ta osoba jest posiadaczem rujnowanego baraku.

26.01.2015 14:21
Dobrze, że zwrócił Pan uwagę na pewien proceder. W Tomaszowie spotykałem się już z przypadkami zawierania innych umów niż pierwotny cel. W opisanym przypadku przestępstwa można doszukiwać się już wcześniej. Jaki bowiem sens dla kupującego ma zawarcie umowy pożyczki zamiast umowy kupna sprzedaży? Żaden. Jak chcę kupić to nie udzielam pożyczki chyba, że w chwili udzielania "pożyczki" wiadomo, że pożyczkobiorca nie spłaci swojego zobowiązania a wtedy koszt przejęcia majątku będzie tańszy niż uzgodniona cena. Niestety osoby "w kłopotach", chcąc wyrwać się z problemów, gotowe są podpisywać rzeczy jakich nikt normalny by nie podpisał. Są świetnym materiałem dla oszustów. Moim zdaniem już na etapie umowy pożyczki było przestępstwo jednak trudne do udowodnienia i ścigane, jeśli dobrze pamiętam, na wniosek pokrzywdzonego. Niewątpliwym błędem "pana Janka" było nie odbieranie korespondencji. W Polsce funkcjonuje domniemanie doręczenia więc nie odbierając korespondencji nie przerywał biegu spraw ale pozbawiał się wiedzy "co się wokół niego dzieje". To też częsty błąd osób zadłużonych. Bandycka eksmisja była już tylko konsekwencją poprzednich zdarzeń.

dw 26.01.2015 12:47
Jasne, najpierw nie płaćmy a potem płaczmy, że ludzie źli, niedobrzy na bruk nas wyrzucają. Takich cwaniaków jak pan Janek jest niestety coraz więcej. Najłatwiej powiedzieć niezaradny życiowo, nie dawał rady po śmierci matki, a dla mnie to po prostu leń. Ruszyć cztery litery do roboty, zapomnieć o zasiłkach z MOPSu , i czytać co się podpisuje. Jak jest zadłużenie zawsze można się dogadać na raty rozłożyć, komornik też nie taki straszny. Ale po co, lepiej liczyć na obcych ludzi, którzy na pewno zechcą bezinteresownie pomóc biednemu, pokrzywdzonemu , niezaradnemu panu Jankowi.

Darek 26.01.2015 08:58
---mógł oddać lokal na odwróconą hipotekę, moja sąsiadka tak zrobiła i kasiory bierze co miesiąc full, bo za emeryturke z Mazowii ledwo by na komorne wysupłała, odwrócona hipoteka i życie jak w Madrycie!

emerytka 26.01.2015 11:27
A potem spadkobiercy (chyba, że nikogo bliskiego nie miała) do us,,,,,nej śmierci będą spłacać to zadłużenie.

olo 26.01.2015 12:33
nie musieliby spłacać bo mieszkanko po zgonie tej ,,szczęściary" przeszłoby na własność Banku

karol 26.01.2015 08:47
A gdzie obecnie przebywa pan janek

puchacz61 26.01.2015 08:03
W całym tekście mowa o właścicielach a więc nie o lokatorach, zastosowania wobec powyższego nie znajdują tu przepisy o ochronie praw lokatorów a, o własności lokali. Swoją drogą warto by zapoznał sie Pan z całością stanu faktycznego. I jakie zdanie na temat "pana Janka " mają jego sąsiedzi, bo Pan Janek oprócz zajmowanego mieszkania jest również wspólwłaścicielem zabudowanej nieruchomości, a mieszkanie z którego był usunięty chciiał sprzedać kolejny raz.

26.01.2015 08:15
Odkąd Sąd zasądził prawo własności na rzecz innej osoby, pan ten przestał być właścicielem mieszkania. Lokalem dysponowal więc faktycznie nie jak właściciel ale lokator, w tym przypadku bez tytułu prawnego w formie umowy najmu. "Zabudowaną" nieruchomość widziałem. Pisałem o niej w powyższym tekście. I nie rozumiem, co ma wspólnego zdanie sąsiadów z posiadaniem tej nieruchomości, która w mojej ocenie, także jako zawodowego zarządcy nierchomości, się na te chwilę do zamieszkania nie nadaje. Trudno się dziwić, że człowiek mieszkanie chciał sprzedać drugi raz, ponieważ ma ono większą wartość niż 60 tysięcy złotych. Tzrzykrotnie większą. Po jego spzredaży miałby pieniądze nie tylko na splatę długów ale może i na zakup lub wynajęcie małej kawalerki. Wyrzucanie kogoś na bruk w środku zimy, czy jak ktoś woli do pozbawionych oświetlenia z dziurawym dachem zabudowań, które trudno nazwac domem, bez nakazu eksmisji, jest pospolitym gangsterstwem.

Opinie

Reklama

Dziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznic

Piątek, 8 maja 2026 roku. Sto dwudziesty ósmy dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.55, zajdzie o 20.10. Imieniny obchodzą dziś: Benedykt, Bonifacy, Stanisław, Stanisława, Ida, Michał, Piotr i Wiktor.Data dodania artykułu: 08.05.2026 09:29
Dziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznic

Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Czwartek, 7 maja, to 127. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.56, zajdzie o 20.09. Imieniny obchodzą dziś: Gizela, Róża, August, Ludmiła i Wincenty. To dzień, w którym historia splata się z teraźniejszością – od reform Rzeczypospolitej sprzed ponad dwóch i pół wieku, przez dramaty wojny i komunizmu, po współczesne debaty o bezpieczeństwie, dezinformacji i pamięci.Data dodania artykułu: 07.05.2026 09:17
Dziś w kraju i na świecie – czwartek, 7 maja

Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Bon senioralny to dobre rozwiązanie, które może być elementem stymulacji usług opiekuńczych na poziomie lokalnym – powiedział PAP Dominik Owczarek z Instytutu Spraw Publicznych. Dodał, że niepokojące jest jednak to, że tak mało seniorów będzie mogło skorzystać z tego wsparcia.Data dodania artykułu: 06.05.2026 09:24
Ekspert o bonie senioralnym: dobre rozwiązanie, ale martwi mała liczba beneficjentów

Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

Dziś środa, 126. dzień roku. Słońce wzeszło o godz. 4.58, a zajdzie o 20.07. Imieniny obchodzą: Bartłomiej, Benedykta, Filip, Franciszek, Jakub, Jan, Judyta i Jurand.Data dodania artykułu: 06.05.2026 08:56
Dziś w kraju i na świecie. Środa, 6 maja

4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

4 maja łączy w Polsce historię, pamięć i bieżące wydarzenia: w Warszawie trwają centralne obchody Dnia Strażaka, a 344,8 tys. maturzystów pisze dziś język polski. W Erywaniu liderzy 48 państw rozmawiają o bezpieczeństwie Europy i wojnie w Ukrainie.Data dodania artykułu: 04.05.2026 08:22
4 maja: Najważniejsze wydarzenia w Polsce i na świecie

Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Niedziela, sto dwudziesty trzeci dzień roku. Poranek przyszedł dziś wcześnie – słońce wstało o 5.04, jakby samo chciało przypomnieć, że to dzień nie tylko kalendarzowy, ale i symboliczny. Zachód o 20.02 zamknie go spokojnie, ale między tymi godzinami rozegra się historia – ta współczesna i ta sprzed lat. Imieniny obchodzą dziś m.in. Aleksander, Antonina, Maria, Piotr i Tymoteusz – imiona brzmiące jak echo dawnych kronik i rodzinnych opowieści.Data dodania artykułu: 03.05.2026 07:50
Dziś w kraju i na świecie (niedziela, 3 maja)

Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Słońce wstało dziś o 5:08, zajdzie o 19:59. To 121. dzień roku, a kalendarz przypomina o imieninach m.in. Anieli, Jakuba, Jeremiego, Józefa i Mai. Ale 1 maja to nie tylko kartka z kalendarza — to dzień, który niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesnych wydarzeń.Data dodania artykułu: 01.05.2026 09:37
Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności
Reklama
Smaki świata na Placu Kościuszki

Smaki świata na Placu Kościuszki

Food trucki wracają do TomaszowaJuż w dniach 8–10 maja Plac Kościuszki w Tomaszów Mazowiecki zamieni się w tętniącą życiem strefę street foodu. Przed mieszkańcami i gośćmi trzy dni pełne kulinarnych doznań, spotkań na świeżym powietrzu i dobrej energii. To propozycja dla wszystkich, którzy chcą na chwilę zwolnić, wyrwać się z codzienności i spędzić czas w luźnej, weekendowej atmosferze. Wydarzenie rozpocznie się w piątek o godzinie 15:00 i potrwa do niedzieli. Na miejscu pojawią się różnorodne food trucki serwujące dania z różnych stron świata – od klasyków street foodu po bardziej oryginalne smaki. Organizatorzy zapowiadają, że każdy znajdzie coś dla siebie – niezależnie od tego, czy przyjdzie na szybki posiłek, czy spędzić kilka godzin ze znajomymi lub rodziną.Weekend pełen atrakcjiPiątek (8 maja, 15:00–21:00)Start wydarzenia to idealna okazja, by po pracy rozpocząć weekend w dobrym stylu. Luźna atmosfera, pierwsze kulinarne odkrycia i spokojne tempo – tak zapowiada się otwarcie zlotu.Sobota (9 maja, 12:00–21:00)Najbardziej intensywny dzień wydarzenia. Jeszcze więcej smaków, ludzi i dobrej energii. Od godziny 13:00 do 21:00 przestrzeń wypełni muzyka na żywo – DJ zadba o klimat, który sprzyja zarówno relaksowi, jak i wspólnej zabawie.Niedziela (10 maja, 12:00–19:00)Ostatni dzień wydarzenia upłynie pod znakiem rodzinnej atmosfery. W godzinach 13:00–15:00 zaplanowano warsztaty cyrkowe oraz pokaz „Jak on to robi?”, który dostarczy widzom sporej dawki śmiechu, magii i interakcji na żywo – szczególnie najmłodszym uczestnikom.Przepis na udany weekendZlot food trucków w Tomaszowie Mazowieckim to nie tylko jedzenie – to przede wszystkim doświadczenie. Spotkania z ludźmi, wspólne chwile przy stole, muzyka i przestrzeń, w której można po prostu być tu i teraz. Bez pośpiechu, bez presji – za to z dużą dawką smaku i dobrej energii.Organizatorzy zachęcają: zbierzcie znajomych, rodzinę i przyjdźcie na Plac Kościuszki. Ten weekend ma smakować dokładnie tak, jak lubicie. Na miejscu będzie można spróbować:frytki belgijskie – chrupiące i konkretnekurczaki w panierce – złociste i soczystezapiekanki, langosze, grill (karkówka, kiełbasa)churrosy, lody włoskie, granita – coś na słodko i na ochłodęData rozpoczęcia wydarzenia: 08.05.2026
Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

Tydzień Bibliotek w Tomaszowie: poetyckie działania, flashmob i biblioteka pełna odkryć

W dniach 8–15 maja w całej Polsce obchodzony jest Tydzień Bibliotek, ogólnopolski program promocji czytelnictwa organizowany od 2004 roku przez Stowarzyszenie Bibliotekarzy Polskich. Jego głównym celem jest podkreślenie roli bibliotek w życiu społecznym i kulturalnym oraz zachęcenie do korzystania z ich zasobów i oferty edukacyjno-kulturalnej.To również okazja, aby docenić pracę bibliotekarzy – osób, które z pasją i zaangażowaniem budują przestrzeń spotkań z literaturą, wiedzą i drugim człowiekiem. Wydarzenie to inauguruje Dzień Bibliotekarza, przypadający na 8 maja.Tegoroczna XXIII edycja Ogólnopolskiego Tygodnia Bibliotek odbywa się pod hasłem „Biblioteka. Otwierasz. Odkrywasz”. Pokazuje ono bibliotekę jako miejsce, w którym każdy może zacząć swoją przygodę z wiedzą i kulturą. „Otwierasz” oznacza wejście do biblioteki i sięganie po jej zasoby, a „odkrywasz” – poznawanie nowych inspiracji i możliwości.Tomaszowska książnica przygotowała bogaty program wydarzeń adresowany do różnych grup odbiorców:Miejska Biblioteka Publiczna ul. Browarna 7- akcja „Przyłapani na czytaniu” ma na celu promocję czytelnictwa poprzez uchwycenie codziennych chwil spędzanych z książką. W bibliotece oraz jej najbliższym otoczeniu fotografowane będą osoby pochłonięte lekturą- „Filmowa giełda – przynieś, zostaw, wymień” -  wymiana filmów na płytach DVD- konkurs fotograficzny „Biblioteka w nowym miejscu – gdzie ta biblioteka…?” jest zaproszeniem do poznania biblioteki w jej nowej lokalizacji przy ul. Browarnej 7. Zadaniem uczestników będzie wykonanie najciekawszego, nieoczywistego i nieszablonowego zdjęcia biblioteki- akcja „Odkrywam Bibliotekę”. Każda osoba, która w czasie trwania Tygodnia Bibliotek założy kartę czytelnika w nowej siedzibie biblioteki, otrzyma los uprawniający do udziału w loterii13.05.2026 r. godz. 12 „Poetyckie parkowanie” to poetyckie działania w terenie, które łączą miłość do literatury z aktywnym wypoczynkiem na świeżym powietrzuOddział dla Dzieci i Młodzieży Plac T. Kościuszki 18- „Literackie Bingo”, „Książka w ciemno” – niespodzianki dla Wypożyczających- wystawa „Odkryj swoją bibliotekę”-  Fotobudka - akcja „Nadaj drugie życie przedmiotom! Podziel się, nie wyrzucaj!” - zabawka za wypożyczenie książek11.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Odkryj emocje, pozwól im być”12.05.2026 r. godz. 10 - lekcja biblioteczna „Otwórz serce na bibliotekę”13.05.2026 r. godz. 10 - Flashmob - akcja promująca czytelnictwo i bibliotekę. Przemarsz z książkami w centrum miasta14.05.2026 r. godz. 15 - Warsztaty dla najmłodszych ,,Dziecięca biblioteka bez tajemnic”Filia nr 1 ul. Akacjowa 1, Filia nr 2 ul. Opoczyńska 22, Filia nr 3 ul. Koplina 1- wystawy tematyczne - lekcje biblioteczne- akcja "Biblioteczna polecajka"- Filia nr 3 ul. Koplina 1 12.05.2026 – Filia nr 3 ul. Koplina 1 - „Kwadrans na czytanie" czyli wiosenna biblioteka pod chmurkąWięcej informacji na stronie internetowej www.mbptomaszow.pl oraz mediach społecznościowych.Zapraszamy serdecznie do udziału w wydarzeniach!Data rozpoczęcia wydarzenia: 11.05.2026

Polecane

Koniec konfliktu w tomaszowskim ŚDS? Dyrektorka odchodzi po miesiącach napięć i skandaluAkademia Piotrkowska pokaże, jak wydłużyć trwałość produktów i otworzyć nowe rynkiTuszyn dziś, Tomaszów jutro? Niepokojące pytania o przyszłość szpitali po „konsolidacji”Nowy blok operacyjny w Tomaszowskim Centrum Zdrowia to nie luksus. To warunek bezpieczeństwa pacjentówDziś w kraju i na świecie. Piątek pod znakiem historii, polityki i wielkich rocznicProkuratura zaskarżyła wyrok w sprawie radnego powiatowego Leona K.Udany początek sezonu kajakarzy MUKS „Wiking” z Tomaszowa MazowieckiegoKonkurs na dyrektora „Dąbrowszczaka”. Powiat szuka nowego szefa I LOWarsztaty Stress Off w Parku Solidarność. Bezpłatne spotkanie o stresie i wypaleniuSP nr 6 zaprasza w podróż bez wyjazdu. „Dookoła świata” w szkolnym wydaniuBogusławice zapraszają na międzynarodowe zawody w powożeniu i rodzinny weekend atrakcjiTrzęsienie w PiS. Radni wyrzuceni z partii, ale w Tomaszowie podobne głosowania nikomu nie przeszkadzają?
Reklama
Reklama
ReklamaTwój Sklep Medyczny
Baseny termalne wracają do planów Tomaszowa. Miasto wskazuje termin i zakres inwestycji

Baseny termalne wracają do planów Tomaszowa. Miasto wskazuje termin i zakres inwestycji

W Tomaszowie Mazowieckim wraca koncepcja budowy basenów termalnych na Szymanówku, czyli Tomaszowskich Błoniach. Według przedstawionych założeń pierwszy etap inwestycji miałby być gotowy na wakacje 2028 roku, a cały projekt ma zostać rozłożony na etapy.
Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w Tomaszowie

Działacze tomaszowskiej Koalicji Obywatelskiej i PiS z żenująca infantylnością publikują kolejne internetowe wpisy na temat tzw. konsolidacji tomaszowskiego szpitala. Dla nich to "szansa" dla pacjentów... ograniczenie dostępności usług medycznych. Lokalny poseł podrzuca kilka pism, jako kukułcze jajo, mając świadomość, że propozycja jaką serwuje, jest nie do zaakceptowania. Mówiąc wprost: niezły cwaniaczek, bo z jednej strony przypodoba się partyjnym liderom, co może skutkować dobrym miejscem w przyszłorocznych wyborach, z drugiej dolał paliwa do zardzewiałego politycznego baku. W sumie to dla niego nawet lepiej, by powiat pomysł odrzucił, bo będzie publikował kolejne rolki i wpisy w sieci, na temat, że ruszył na ratunek a źli radni i Starosta z jego pomocy skorzystać nie chcieli. Tyle, że... żadnej pomocy tu nie było, a jedynie typowa polityczna ściema. Nabór wniosków konsolidacyjnych ma trwać do 30 października. Za to przez ostatni rok koalicji KO-PiS w powiecie, gdzie w Radzie Powiatu za Zdrowie odpowiada Alicja Zwolak Plichta, udało się z rentownej placówki uczynić niemalże bankruta. na stronach internetowych nie znajdzie się żadnego wniosku w tym temacie. Zresztą niemal w żadnym innym również
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: CzłowiekTreść komentarza: Podzièkujmy Utrackiemu i jego dyrektorom. Mięli szansę dokończyć całą procedurę dotyczacą wniosku który przygotowali ich poprzednicy. Wszystko było gotowe, wystarczyło tylko wprowadzić niezbędne poprawki bo był na to czas !!! Była duża szansa na te pieniądze na blok, tyle że oni mieli to " gdzieś" i nie zrobili NIC. Możliwe że nie potrafili i ważniejsza była dla nich ich prywatna kasa oraz wożenie tyłków sluzbowymi autami. Pokpili sprawę i tyle. Powinni za to zapłacić.Źródło komentarza: Nowy blok operacyjny w Tomaszowskim Centrum Zdrowia to nie luksus. To warunek bezpieczeństwa pacjentówAutor komentarza: MaxTreść komentarza: Serio, w TM nie dostaje się takiej pracy z konkursu tylko z polecenia. To samo dot. nauczycieli, jeśli nawet jest ktoś wartościowy ale bez pleców i tak nie ma sznas.Źródło komentarza: Konkurs na dyrektora „Dąbrowszczaka”. Powiat szuka nowego szefa I LOAutor komentarza: Obywatel TomaszowaTreść komentarza: Jeszcze chwila rządów popsl i nie będzie niczego:)!!!Źródło komentarza: Czy nasz szpital zniknie z mapy? Jedna decyzja, która może zmienić wszystko w TomaszowieAutor komentarza: OsobaTreść komentarza: Ciekawe co dalej? Zobaczymy.Źródło komentarza: Prokuratura zaskarżyła wyrok w sprawie radnego powiatowego Leona K.Autor komentarza: TomaszowianinTreść komentarza: Temu posłowi to już nawet zamknięty oddział nie pomoże....Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkichAutor komentarza: Paweusz82Treść komentarza: Szanowna redakcjo! Jeszcze jedna myśl, która mi się nasunęła - ad vocem do zdjęcia w miniaturce jak zobaczyłem to zdjęcie posła z rurką w nosie to w pierwszej chwili pomyślałem że się posmarkał. Cieszę się że w redakcji u Was są zgrywusy, pozdrawiam Was :)Źródło komentarza: Choroba nie jest równa dla wszystkich
ReklamaTwój Sklep Medyczny
ReklamaTwój Sklep Medyczny

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama