Polityka to często brutalna gra. Przeciwnicy często walczą ze sobą używając chwytów poniżej pasa. Właściwie przestało to już kogokolwiek dziwić, kiedy pan lub pani X publicznie lży swojego adwersarza, starając się w ten sposób przypodobać podniecającej się obelgami tłuszczy. Łgarstwa, fałszywe oskarżenia i knajackie słownictwo są na porządku dziennym.
28.11.2014 15:39
(aktualizacja 26.09.2023 23:01)
Tak zwana debata przesiąknięta jest agresją, która obejmuje nie tylko bezpośrednich uczestników walk w śmierdzącym błocie ale udziela się również przyglądaj się gawiedzi. Negatywne emocje są zaraźliwe a tempo ich rozpowszechnienia jest wielokrotnie szybsze niż w przypadku emocji o charakterze konstruktywnym.
Podłość szerzy się lotem błyskawicy i wydaje nam się, że jesteśmy w stosunku do niej bezsilni. Często bezradnie rozkładamy ręce, chociaż powinniśmy zdecydowanie protestować. Jaki wobec tego jest akceptowalny poziom draństwa?
Chciałoby się powiedzieć, że żaden. Są jednak sytuacje, kiedy czujemy, że to właśnie teraz powinniśmy szczególnie zareagować, bo jeśli tego nie zrobimy ustawimy samych siebie w jednym szeregu z ludźmi nieuczciwymi i pozbawionymi honoru oraz godności.
Dzisiaj w Gazecie Wyborczej ukazał się artykuł zestawiający dwójkę kandydatów na urząd prezydenta miasta Tomaszowa Mazowieckiego. Nosił on zwracający uwagę tytuł „Poseł PiS kontra dziennikarka-lesbijka”. Artykuł jak artykuł, można powiedzieć. Jego oczywistym celem było podpromowanie kandydatki tuż przed drugą turą wyborów samorządowych. Gazecie bardzo zależało na promocji artykułu, bo nas również poproszono o opublikowanie jego zapowiedzi. Na szczęście tego nie zrobiliśmy, bo przyznam, że teraz czułbym się z tym nie najlepiej.
Kilka lat temu na łamach naszego portalu opublikowaliśmy list ówczesnego radnego, Tadeusza Adamusa, będący ostrą polemiką z artykułem Agnieszki Łuczak, opublikowanym w jej macierzystej gazecie. Radny wytknął jej wtedy przynależność do mniejszości seksualnej. W ciągu kilku dni Adamus został medialnie zlinczowany a nawet musiał zrezygnować z przynależności w Platformie Obywatelskiej. Osobami, które najmocniej (poza dziennikarzami) go zaatakowały był Grzegorz Haraśny oraz Janusz Palikot (jeszcze wtedy w PO).
W „Krytyce Politycznej” pojawił się tekst, w którym znalazł się też fragment poświęcony mojej osobie. Fragment całkowicie bezsensowny i rozmijający się z prawdą i napisany chyba na bazie wpisów anonimowych internautów na forach internetowych (bo nie podejrzewam lokalnych inspiracji tych treści) . Trudno się dziwić, bo lewicowa dziennikarka nie zadała sobie trudu by do mnie zatelefonować i zweryfikować swoje „informacje” (widać taki na lewicy obyczaj – rzucić kamieniem i schować się w bramie).
Kiedy zatelefonowałem do niej by zwrócić uwagę na nierzetelność artykułu, nie miała odwagi rozmawiać ze mną osobiście. Za to jej mąż opowiadał mi banialuki o jakiejś „świętej wojnie”, cokolwiek miałoby to oznaczać. Nie żartuję, dokładnie takiego sformułowania użył. Cóż, zachowanie poniżej lub na poziomie krytyki (politycznej). Z kim ci ludzie wojują oraz dlaczego się nie dowiedziałem, bo pan w rozmowie ze mną się zdenerwował.
Dlaczego wracam dzisiaj do tego tematu? Otóż przywołał go raz jeszcze artykuł dziennikarki z Gazety Wyborczej. Postawiono po raz kolejny zemścić się na radnym, który ośmielił się publicznie wyrazić własny pogląd.
Cholera mnie zwyczajnie bierze, bo nawet jeśli był on wyrażony w stosunkowo ostrej formie, to zasługiwał jedynie na polemikę a nie brutalny medialny lincz, który w mojej ocenie w dużej mierze przyczynił się do jego śmierci.
Jak widać prowadzący tę „świętą wojnę” lewicowi aktywiści nigdy nie wybaczają ani nie zapominają. Jeśli nie mogą już mścić się na konkretnej osobie, nie powstrzymają się przed atakiem na jej rodzinę, nawet kiedy przeciwnik już nie żyje.
w tym przypadku zgadzam sie z autorem artykulu w calej rozciaglosci
ok
28.11.2014 23:39
na początek mogą być parkometry i mzk.
tomasz
28.11.2014 23:16
Po tym artylule popieramy Witko
28.11.2014 22:46
Nie byłem fanem sprawującego mandat radnego T. Adamusa ale tekst teraz, w tej sytuacji o nim w tle jest po prostu drański!
,
28.11.2014 23:26
Przypominam,że osierocił troje dzieci,ale nie wszystkich to wtedy obchodziło...
mKIKI
29.11.2014 13:50
Zmarł 2 grudnia 2010 r. Miał tylko 43 lata. Całe życie przed sobą.
28.11.2014 22:44
Nie ma innego wyjścia jak wybór Marcina Witko :)
Lisu
28.11.2014 22:40
W tym artykule w wyborczej nikt się nawet nie zająknął,ze Tadek Adamus nie żyje...
mKIKI
29.11.2014 13:37
Napisał o tym na forum forumowicz/ka talia.
Fan Agnieszki
28.11.2014 19:51
Weźcie sobie Witko to wam parkometry zlikwiduje i komunikację miejską za darmo zrobi...
AK-47
28.11.2014 20:35
Będziesz płakał?......
wyborca
28.11.2014 21:03
A to sobie wybierzemy pana Witko
28.11.2014 21:26
A Tobie Agnieszka zrobi TĘCZE na placu i zmieni nazwę z KOŚCIUSZKI na pl.Tęczy .......
hipokryzja?
28.11.2014 18:10
"Nie mam już siły czytać wieści o ty co wyczynia ten średniowieczny motłoch."
"Ktoś nas pytał, czy chcemy Światowe Dni Młodzieży w naszym kraju? Kto z kim uzgadniał to wydarzenie, że papa oficjalnie już ogłosiło? Państwo Watykan da państwu polskiemu jakąś kasę na to show?
-To "show" -jak nazywasz- samo kasę przynosi. Nie wiesz ? Proste zasady biznesu. Tak o wszystko chciałabyś być pytana ? Zwariować by można.
A.L.: Tak, jak nie życzę sobie, by do mojego domu, ktoś zapraszał mi gości."
"W miasteczku powiatowym w jednej z parafii odbył się rodzinny festyn. Sprawa nie do przecenienia zważywszy, że na siedem kościołów kat. tylko jedne robi taką imprezkę dla swoich wyznawców. Jedną z atrakcji festynu (mam nadzieję, że nie główną) była możliwośc postrzelania z jakiś karabinów. Nie znam się na tym , być może były to tylko wiatrówki. Jakoś to nikogo nie dziwi i nie wzbudza protestów, że na terenie bożym promuje się narzędzie służące w końcu do zabijania i zadawania cierpienia. A co by się działo gdyby na tym festynie pojawiło się dwóch panów, którzy przechadzaliby się trzymając się za ręce i jeszcze by się pocałowali. Oburzenie? To mało powiedzane. Gniew, wściekłość, szyderstwa. Jak daleko byłaby w stanie posunąć się gawiedź na swojej imprezie i swoim terenie? Czuję coraz większe obrzydzenie do Kościoła kat. za to co robi z mózgami prostych ludzi."
Pomijam juz pogardliwy zwrot "miasteczko powiatowe" i osobista nienawisc (tak nienawisc, ktora jest podkreslona w jednym z postow na facebooku) oraz nazywanie ludzi wierzacych motlochem, ale gdzie jest ta tolerancja, ktorej kandydatka oczekuje wobec siebie
atam
28.11.2014 17:38
Prawda zwyciezy lewica przegra
Dyk
28.11.2014 17:23
Adamus został zaszczuty przez wtedy jeszcze raczkujące lobby lewacko - homosiowe. W tej chwili ich siatka sięga dużo głębiej są w stanie dotrzeć niemal wszędzie i prać mózgi w myśl zasady "kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się prawdą". Nurt głównych mediów nie zmieni się. Tylko działając i uświadamiając ludzi na poziomie lokalnym i możliwie większym możemy się bronić przed zalewem homo-eko-lewo terroryzmu.
28.11.2014 16:52
Pani kandydatka od pierwszego momentu wejścia aktywnie do polityki samorządowej widać że uprawia tradycyjną hucpę polityczną. Dlaczego? Oczywiście tylko i wyłącznie dlatego że ani na argumenty merytoryczne ani na argumenty osobiste z Marcinem Witko nie jest w stanie wygrać. Ani program kandydatki nie jest atrakcyjny dla wyborcy ani haków osobistych nie jest w stanie na Posła znaleźć. Wobec powyższego pozostaje straszenie przyszłym referendum oraz obrzucanie błotem na odległość i zza węgła. Postępowanie żenujące ale do przewidzenia jak się czyta tomaszowski tygodnik (teraz rzadko) od 20 lat.
AK-47
28.11.2014 17:19
A czegóż pozytywnego można spodziewać się po kandydatce której rodowód partyjny bierze się od partii pod wezwaniem żelowego sobowtóra jej założyciela?
czy tedy droga?
28.11.2014 16:11
Ludzie jak osoba plujaca jadem na wszystko i wszystkich, moze byc prezydentem miasta? Mowi sie, ze nie nalezy zagladac nikomu do alkowy, ale niestety w tym przypdaku jest osoba publiczna a jej swiatopoglad jest kreowany przez pryzmat orientacji seksualnej. To jest fakt. Prezydent musi byc managerem, ale przede wszystkim dyplomata, aby osiagnac porozumienie z jak najwieksza liczba notabli, ktorzy w naszym miescie pochodza z roznych partii. Plujac na wszystko i wszystkich Pani Luczak dyskwalifikuje sie sama, jezeli chodzi o dyplomacje. Taki zenski Don Kichot walczacy z wiatrakami rady miejskiej. Zamiast rozwiazywac problemy, bedzie tworzyc nowe, czego dowodem jest zapowiedziane referendum ws. odwolania Witko, w przypadku, kiedy to on wygra wybory.Pani domaga sie tolerancji, ale sama jej absolutnie nie okazuje. Czy tego chcemy naprawde?
Napisz komentarz
Komentarze