Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 11 sierpnia 2026 04:10
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama
Reklama

Prawym okiem: żadnych świętości, tylko "święta wojna"!

Polityka to często brutalna gra. Przeciwnicy często walczą ze sobą używając chwytów poniżej pasa. Właściwie przestało to już kogokolwiek dziwić, kiedy pan lub pani X publicznie lży swojego adwersarza, starając się w ten sposób przypodobać podniecającej się obelgami tłuszczy. Łgarstwa, fałszywe oskarżenia i knajackie słownictwo są na porządku dziennym.

Tak zwana debata przesiąknięta jest agresją, która obejmuje nie tylko bezpośrednich uczestników walk w śmierdzącym błocie ale udziela się również przyglądaj się gawiedzi. Negatywne emocje są zaraźliwe a tempo ich rozpowszechnienia jest wielokrotnie szybsze niż w przypadku emocji o charakterze konstruktywnym.

Podłość szerzy się lotem błyskawicy i wydaje nam się, że jesteśmy w stosunku do niej bezsilni. Często bezradnie rozkładamy ręce, chociaż powinniśmy zdecydowanie protestować. Jaki wobec tego jest akceptowalny poziom draństwa?

Chciałoby się powiedzieć, że żaden. Są jednak sytuacje, kiedy czujemy, że to właśnie teraz powinniśmy szczególnie zareagować, bo jeśli tego nie zrobimy ustawimy samych siebie w jednym szeregu z ludźmi nieuczciwymi i pozbawionymi honoru oraz godności.

Dzisiaj w Gazecie Wyborczej ukazał się artykuł zestawiający dwójkę kandydatów na urząd prezydenta miasta Tomaszowa Mazowieckiego. Nosił on zwracający uwagę tytuł „Poseł PiS kontra dziennikarka-lesbijka”. Artykuł jak artykuł, można powiedzieć. Jego oczywistym celem było podpromowanie kandydatki tuż przed drugą turą wyborów samorządowych. Gazecie bardzo zależało na promocji artykułu, bo nas również poproszono o opublikowanie jego zapowiedzi. Na szczęście tego nie zrobiliśmy, bo przyznam, że teraz czułbym się z tym nie najlepiej.

Kilka lat temu na łamach naszego portalu opublikowaliśmy list ówczesnego radnego, Tadeusza Adamusa, będący ostrą polemiką z artykułem Agnieszki Łuczak, opublikowanym w jej macierzystej gazecie. Radny wytknął jej wtedy przynależność do mniejszości seksualnej. W ciągu kilku dni Adamus został medialnie zlinczowany a nawet musiał zrezygnować z przynależności w Platformie Obywatelskiej. Osobami, które najmocniej (poza dziennikarzami) go zaatakowały był Grzegorz Haraśny oraz Janusz Palikot (jeszcze wtedy w PO).

W „Krytyce Politycznej” pojawił się tekst, w którym znalazł się też fragment poświęcony mojej osobie. Fragment całkowicie bezsensowny i rozmijający się z prawdą i napisany chyba na bazie wpisów anonimowych internautów na forach internetowych (bo nie podejrzewam lokalnych inspiracji tych treści) . Trudno się dziwić, bo lewicowa dziennikarka nie zadała sobie trudu by do mnie zatelefonować i zweryfikować swoje „informacje” (widać taki na lewicy obyczaj – rzucić kamieniem i schować się w bramie).

Kiedy zatelefonowałem do niej by zwrócić uwagę na nierzetelność artykułu, nie miała odwagi rozmawiać ze mną osobiście. Za to jej mąż opowiadał mi banialuki o jakiejś „świętej wojnie”, cokolwiek miałoby to oznaczać. Nie żartuję, dokładnie takiego sformułowania użył. Cóż, zachowanie poniżej lub na poziomie krytyki (politycznej). Z kim ci ludzie wojują oraz dlaczego się nie dowiedziałem, bo pan w rozmowie ze mną się zdenerwował.

Dlaczego wracam dzisiaj do tego tematu? Otóż przywołał go raz jeszcze artykuł dziennikarki z Gazety Wyborczej. Postawiono po raz kolejny zemścić się na radnym, który ośmielił się publicznie wyrazić własny pogląd.

Cholera mnie zwyczajnie bierze, bo nawet jeśli był on wyrażony w stosunkowo ostrej formie, to zasługiwał jedynie na polemikę a nie brutalny medialny lincz, który w mojej ocenie w dużej mierze przyczynił się do jego śmierci.

Jak widać prowadzący tę „świętą wojnę” lewicowi aktywiści nigdy nie wybaczają ani nie zapominają. Jeśli nie mogą już mścić się na konkretnej osobie, nie powstrzymają się przed atakiem na jej rodzinę, nawet kiedy przeciwnik już nie żyje.


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

marek 29.11.2014 07:35
w tym przypadku zgadzam sie z autorem artykulu w calej rozciaglosci

ok 28.11.2014 23:39
na początek mogą być parkometry i mzk.

tomasz 28.11.2014 23:16
Po tym artylule popieramy Witko

28.11.2014 22:46
Nie byłem fanem sprawującego mandat radnego T. Adamusa ale tekst teraz, w tej sytuacji o nim w tle jest po prostu drański!

, 28.11.2014 23:26
Przypominam,że osierocił troje dzieci,ale nie wszystkich to wtedy obchodziło...

mKIKI 29.11.2014 13:50
Zmarł 2 grudnia 2010 r. Miał tylko 43 lata. Całe życie przed sobą.

28.11.2014 22:44
Nie ma innego wyjścia jak wybór Marcina Witko :)

Lisu 28.11.2014 22:40
W tym artykule w wyborczej nikt się nawet nie zająknął,ze Tadek Adamus nie żyje...

mKIKI 29.11.2014 13:37
Napisał o tym na forum forumowicz/ka talia.

Fan Agnieszki 28.11.2014 19:51
Weźcie sobie Witko to wam parkometry zlikwiduje i komunikację miejską za darmo zrobi...

AK-47 28.11.2014 20:35
Będziesz płakał?......

wyborca 28.11.2014 21:03
A to sobie wybierzemy pana Witko

28.11.2014 21:26
A Tobie Agnieszka zrobi TĘCZE na placu i zmieni nazwę z KOŚCIUSZKI na pl.Tęczy .......

hipokryzja? 28.11.2014 18:10
"Nie mam już siły czytać wieści o ty co wyczynia ten średniowieczny motłoch." "Ktoś nas pytał, czy chcemy Światowe Dni Młodzieży w naszym kraju? Kto z kim uzgadniał to wydarzenie, że papa oficjalnie już ogłosiło? Państwo Watykan da państwu polskiemu jakąś kasę na to show? -To "show" -jak nazywasz- samo kasę przynosi. Nie wiesz ? Proste zasady biznesu. Tak o wszystko chciałabyś być pytana ? Zwariować by można. A.L.: Tak, jak nie życzę sobie, by do mojego domu, ktoś zapraszał mi gości." "W miasteczku powiatowym w jednej z parafii odbył się rodzinny festyn. Sprawa nie do przecenienia zważywszy, że na siedem kościołów kat. tylko jedne robi taką imprezkę dla swoich wyznawców. Jedną z atrakcji festynu (mam nadzieję, że nie główną) była możliwośc postrzelania z jakiś karabinów. Nie znam się na tym , być może były to tylko wiatrówki. Jakoś to nikogo nie dziwi i nie wzbudza protestów, że na terenie bożym promuje się narzędzie służące w końcu do zabijania i zadawania cierpienia. A co by się działo gdyby na tym festynie pojawiło się dwóch panów, którzy przechadzaliby się trzymając się za ręce i jeszcze by się pocałowali. Oburzenie? To mało powiedzane. Gniew, wściekłość, szyderstwa. Jak daleko byłaby w stanie posunąć się gawiedź na swojej imprezie i swoim terenie? Czuję coraz większe obrzydzenie do Kościoła kat. za to co robi z mózgami prostych ludzi." Pomijam juz pogardliwy zwrot "miasteczko powiatowe" i osobista nienawisc (tak nienawisc, ktora jest podkreslona w jednym z postow na facebooku) oraz nazywanie ludzi wierzacych motlochem, ale gdzie jest ta tolerancja, ktorej kandydatka oczekuje wobec siebie

atam 28.11.2014 17:38
Prawda zwyciezy lewica przegra

Dyk 28.11.2014 17:23
Adamus został zaszczuty przez wtedy jeszcze raczkujące lobby lewacko - homosiowe. W tej chwili ich siatka sięga dużo głębiej są w stanie dotrzeć niemal wszędzie i prać mózgi w myśl zasady "kłamstwo powtarzane wielokrotnie staje się prawdą". Nurt głównych mediów nie zmieni się. Tylko działając i uświadamiając ludzi na poziomie lokalnym i możliwie większym możemy się bronić przed zalewem homo-eko-lewo terroryzmu.

28.11.2014 16:52
Pani kandydatka od pierwszego momentu wejścia aktywnie do polityki samorządowej widać że uprawia tradycyjną hucpę polityczną. Dlaczego? Oczywiście tylko i wyłącznie dlatego że ani na argumenty merytoryczne ani na argumenty osobiste z Marcinem Witko nie jest w stanie wygrać. Ani program kandydatki nie jest atrakcyjny dla wyborcy ani haków osobistych nie jest w stanie na Posła znaleźć. Wobec powyższego pozostaje straszenie przyszłym referendum oraz obrzucanie błotem na odległość i zza węgła. Postępowanie żenujące ale do przewidzenia jak się czyta tomaszowski tygodnik (teraz rzadko) od 20 lat.

AK-47 28.11.2014 17:19
A czegóż pozytywnego można spodziewać się po kandydatce której rodowód partyjny bierze się od partii pod wezwaniem żelowego sobowtóra jej założyciela?

czy tedy droga? 28.11.2014 16:11
Ludzie jak osoba plujaca jadem na wszystko i wszystkich, moze byc prezydentem miasta? Mowi sie, ze nie nalezy zagladac nikomu do alkowy, ale niestety w tym przypdaku jest osoba publiczna a jej swiatopoglad jest kreowany przez pryzmat orientacji seksualnej. To jest fakt. Prezydent musi byc managerem, ale przede wszystkim dyplomata, aby osiagnac porozumienie z jak najwieksza liczba notabli, ktorzy w naszym miescie pochodza z roznych partii. Plujac na wszystko i wszystkich Pani Luczak dyskwalifikuje sie sama, jezeli chodzi o dyplomacje. Taki zenski Don Kichot walczacy z wiatrakami rady miejskiej. Zamiast rozwiazywac problemy, bedzie tworzyc nowe, czego dowodem jest zapowiedziane referendum ws. odwolania Witko, w przypadku, kiedy to on wygra wybory.Pani domaga sie tolerancji, ale sama jej absolutnie nie okazuje. Czy tego chcemy naprawde?

Opinie

Mariusz Strzępek Mariusz Strzępek

🔥 Wszyscy patrzą na fotel prezesa „Przodownika”. My patrzymy tam, gdzie może być znacznie ciekawiej.Kto ma dostęp do informacji o zadłużonych mieszkańcach? Kto wie, że ktoś właśnie znalazł się pod finansową ścianą? Jak chronione są dane ludzi zagrożonych egzekucją? I co się dzieje, gdy świat spółdzielni, komorniczych licytacji, rynku nieruchomości i lokalnej polityki mieszkaniowej zaczyna się niebezpiecznie zbliżać?Nie stawiamy wyroków. Stawiamy pytania. I są to pytania bardzo niewygodne.Bo zadłużony lokator to nie „okazja inwestycyjna”. A informacja o jego problemach może być warta więcej niż niejedno mieszkanie.👉 Kto wie, kto tonie? Czy system naprawdę chroni mieszkańców, czy opiera się wyłącznie na wierze, że nikt posiadanej wiedzy nie wykorzysta?

Wszyscy patrzą dziś na wojnę o władzę w SM „Przodownik”. Na nazwiska, głosy, kandydatów i przyszłego prezesa. Być może patrzymy w niewłaściwą stronę. Bo w spółdzielni mieszkaniowej istnieje coś znacznie cenniejszego niż gabinet, sekretariat i służbowy fotel. To wiedza. Wiedza o tym, kto płaci, kto przestał płacić, kto tonie w długach i kto za kilka miesięcy może znaleźć się o krok od utraty mieszkania. I właśnie dlatego warto zadać pytanie, którego dotychczas w tomaszowskiej dyskusji prawie nie było: jak szczelna jest granica między taką wiedzą, egzekucją komorniczą, prywatnym rynkiem nieruchomości i lokalną polityką mieszkaniową?

Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 roku, przyniósł wiadomości jak kadry z kilku różnych filmów rozgrywających się jednocześnie. Donald Trump zaostrza retorykę wobec Iranu, Rosja zwiększa produkcję rakiet, w Moskwie ludzie wychodzą przed Sąd Najwyższy w obronie opozycji, a w Kolumbii ratownicy przeszukują ruiny po potężnym trzęsieniu ziemi. W Polsce mowa przede wszystkim o kolejnych miliardach z KPO, finansach partii politycznych i postępowaniu dotyczącym pomocy dla powodzian. Oto najważniejsze informacje poniedziałku. Data dodania artykułu: 10.08.2026 22:10
Poniedziałek pod znakiem napięć i katastrof. Trump chce pieniędzy od Iranu, Rosja gromadzi rakiety, Kolumbia liczy ofiary

Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Plac Piłsudskiego po raz kolejny stał się sceną dramatu, w którym pamięć o ofiarach katastrofy smoleńskiej spotkała się z najbardziej gorącym językiem bieżącej polityki. Jarosław Kaczyński uznał słabe notowania gabinetu Donalda Tuska za zapowiedź zmiany władzy. Mówił o tworzeniu nowych instytucji, zatrzymaniach i surowych karach. Najdalej poszedł jednak w sprawie Smoleńska, przekonując o rosyjskiej zbrodni i możliwym udziale polskich współpracowników. To pozostaje tezą prezesa PiS, a nie ustaleniem prawomocnego wyroku ani zakończonego śledztwa. Data dodania artykułu: 10.08.2026 13:07
Kaczyński zapowiada zmianę władzy i „nowe instytucje”. Sondaże są dla Tuska złe, ale to jeszcze nie wyrok

Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

W pierwszym półroczu 2026 roku liczba ujawnionych kradzieży sklepowych spadła niemal o jedną piątą. Na pierwszy rzut oka to bardzo dobra wiadomość. Statystyka ma jednak konstrukcję dobrego kryminału: najważniejszy szczegół pojawia się dopiero w drugim akcie. Ubywa przede wszystkim drobnych wykroczeń, podczas gdy liczba poważniejszych czynów maleje znacznie wolniej. Problem nie tyle znika, ile zmienia swoją twarz. Data dodania artykułu: 10.08.2026 09:22
Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł?

10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Historia 10 sierpnia nie mówi jednym głosem. Raz trzaska ogniem nad Wawelem, innym razem szepcze z kart Jerzego Pilcha i Tadeusza Dołęgi-Mostowicza. Potrafi zabrzmieć fletem Iana Andersona, soulowym głosem Roberty Flack, ale też hukiem niemieckich pocisków nad powstańczą Warszawą. Data dodania artykułu: 10.08.2026 08:45
10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale

Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

W nocy z niedzieli na poniedziałek w pobliżu Ziemi przemknie planetoida 2019 NY2. Obiekt może mieć około 150–330 metrów średnicy, a w chwili największego zbliżenia znajdzie się około 2,5 miliona kilometrów od naszej planety. Brzmi jak początek „Armageddonu”, ale tym razem Bruce Willis może spokojnie zostać w domu. Astronomowie podkreślają: nie ma zagrożenia zderzeniem. Data dodania artykułu: 09.08.2026 09:14
Kosmiczny gość minie Ziemię. Planetoida 2019 NY2 przeleci 2,5 mln km od nas

9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

9 sierpnia to jedna z tych dat, przy których historia nie pozwala się nudzić. Tego dnia na częstochowskim wzgórzu pojawili się paulini, urodził się Roman Dmowski, polscy czołgiści ruszyli do walk pod Studziankami, Richard Nixon opuszczał Biały Dom, a kilka dekad później Freddie Mercury po raz ostatni stanął przed publicznością jako koncertowy frontman Queen. Do tego Whitney Houston, Bee Gees, AC/DC, Jerry Garcia i „San Francisco” Scotta McKenziego. A w niedzielę 9 sierpnia 2026 roku historia spotyka się z teraźniejszością również w Małopolsce, Janowie Podlaskim i na trasie Tour de Pologne. Data dodania artykułu: 09.08.2026 07:48
9 sierpnia. Od Jasnej Góry i Dmowskiego po Watergate, Whitney Houston i ostatni koncert Queen

Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

Nie sala konferencyjna w Warszawie, nie pałacowe korytarze i nie kolejna debata prowadzona zza mównicy. Tym razem rozmowa o Polsce ma przenieść się nad Bałtyk. Marta Nawrocka zwróciła się bezpośrednio do młodych Polek, zapraszając je na spotkanie w Juracie. W ostatni weekend wakacji, 29 i 30 sierpnia, młodzi ludzie mają spotkać się tam z parą prezydencką i rozmawiać o swoich oczekiwaniach, pomysłach oraz o tym, jak widzą przyszłość kraju. Data dodania artykułu: 09.08.2026 00:08
Marta Nawrocka zaprasza młode Polki do Juraty. „O jakiej Polsce marzycie?”

8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Sobota, 8 sierpnia 2026 roku, to 220. dzień roku. Imieniny obchodzą dziś Dominik, Esmeralda, Jan, Joanna i Sylwiusz. W Tomaszowie Mazowieckim słońce wschodzi około godz. 5.14, a zachodzi około 20.19. Data dodania artykułu: 08.08.2026 08:43
8 sierpnia. Rejtan w drzwiach historii, „Błyskawica” w eterze i Beatlesi na pasach Abbey Road

Polecane

Ostatni tydzień letnich ślizgawek. W sierpniu można jeszcze wskoczyć na lód Sportowy poniedziałek: Schilder ze złotem, Kuchta w Legii i mocny front przeciw FIFA Wybuch gazu na Zawadzkiej pod lupą prokuratury. Biegły zbada przyczynę, w tle kara do 10 lat Akcja „Prędkość” w powiecie tomaszowskim. 99 przypadków przekroczenia limitu Jazz nad Zalewem Sulejowskim i łemkowskie brzmienia w regionie PILNE. Zaginął 37-letni Michał Szczepaniak z Tomaszowa. Policja prosi o pomoc 33 stopnie, potem grad i wiatr do 80 km/h. IMGW ostrzega Tomaszów i powiat Kradzieży sklepowych jest mniej, ale rośnie udział przestępstw. Co naprawdę oznacza próg 800 zł? 10 sierpnia: Wawel w ogniu, Dyzma na salonach, Pilch przy biurku. Biało-czerwoni ruszają po medale Ponad 100 osób odwiedziło tomaszowską porodówkę. Oddział, który odzyskał zaufanie pacjentek „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Największym problemem nie musi być samo 58 procent
Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

Wózek inwalidzki elektryczny z amortyzowaną ramą

W naszej ofercie dostępny jest wózek inwalidzki o napędzie elektrycznym, zaprojektowany z myślą o wygodzie, bezpieczeństwie i większej samodzielności użytkownika. To sprzęt, który może realnie poprawić komfort codziennego funkcjonowania – w domu, podczas spaceru, wizyty u lekarza czy załatwiania codziennych spraw.Model posiada amortyzowaną ramę z dwoma amortyzatorami kół tylnych, co zwiększa komfort jazdy na nierównym podłożu. Wózek wyposażono w szarą, oddychającą i demontowalną tapicerkę oraz poduszkę siedziska. Dostępne szerokości siedziska to 16” i 18”.Dla wygody użytkownika zastosowano regulowany kąt nachylenia oparcia, regulowane i demontowalne podłokietniki, możliwość odchylenia joysticka oraz uchylne, demontowalne podnóżki z regulacją długości. Bezpieczeństwo podczas jazdy zapewniają hamulce elektromagnetyczne, regulowane tylne kółka przeciwwywrotne oraz pełne oświetlenie drogowe LED.Wózek posiada kontroler VS/PG50A, koła przednie 9”, koła tylne 14”, prześwit 8 cm, a jego waga bez akumulatorów wynosi 49 kg.To urządzenie przeznaczone jest dla osób, które potrzebują wsparcia w mobilności i chcą zachować możliwie największą niezależność. Przeciwwskazaniem do użytkowania są przeciwwskazania do pozycji siedzącej.Z pełną ofertą można zapoznać się w naszym punkcie zaopatrzenia medycznego:Twój Sklep MedycznyTomaszów Mazowiecki, ul. Słowackiego 4Oferujemy atrakcyjne rabaty dla stałych klientów. Honorujemy Tomaszowską Kartę Seniora. Na terenie miasta zapewniamy transport gratis.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Twój Sklep Medyczny

Wasze komentarze

Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Ten materiał powyżej dosyć szczegółowo i fachowo pokazuje, że ta spółdzielnia, to firma, która bardzo łatwo może stać się zwykła mafią, decydującą o losach ludzi, będących członkami tej spółdzielczej mafii. I rzeczywiście, ten stołek prezesa i szefa rady nadzorczej, tak "na oko", nie wydają się najważniejsze, jednak, tak, jak w każdej mafii, to są najważniejsze stołki, bo te stołki kierują tym mafijnym procederem wykorzystywania informacji o ludziach ze spółdzielni. Stad wzięła się i nadal trwa burza o szefostwo w tej spółdzielczej mafii. Źródło komentarza: Nie chodzi tylko o fotel prezesa. Chodzi o wiedzę wartą mieszkania Autor komentarza: Opiekun Treść komentarza: A z innej beczki. Musiałem z tatą - mającym problem z poruszaniem się, udać się do jednej z poradni przy TCZ. Aby do niej dojść, musieliśmy przejć przez mocno zniszczony plac ( między innymi wyrwy w płytach chodnikowych). Dla mojego taty, było to arcytrudne i od budki przy bramie, do drzwi - trwało z przerwami, około 15 minut. No i przy drzwiach wyrwana klamka i karteczka z napisem, że remont, a wejście drzwiami głównymi do szpitala. Kolejne około 15 minut w drugą stronę i niebotyczne zmęczenie osoby chorej i opiekuna. Z pomocy tych poradni raczej nie korzystają ludzie zdrowi, często są to pacjenci neurologiczni, ortopedyczni z urazami kończyn. Czy naprawdę trzeba uświadamiać ludzi odpowiedzialnych, za to że konieczne jest oznakowanie od strony bramy i furtki którędy teraz wiedzie droga do określonych poradni? Po wejściu na hol główny to samo. Nikogo w punkcie informacyjnym, rozumiem, że może pani poszła do toalety, ma prawo. Tylko nie każdy zna od lewa do prawa topografię szpitala, wystarczyłyby oznaczenia przyklejone na ścianach... Wydrukowanie czarnym tuszem i ofoliowanie kilku kartek, nie będzie finansowym gwoździem do trumny, już i tak zadłużonego szpitala, a zdecydowanie pomoże osobom chorym. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jak czytam tego gniota powyżej, to scyzoryk sam otwiera mi się w kieszeni. Ten materiał powyżej, to, co to, do kur.. nędzy, jest?! Publiczna scysja pomiędzy p. Strzępkiem i pozostałymi podmiotami tzw. "służby zdrowia" czy może to jest jakiekolwiek wyjaśniania dla zwykłych ludzi, którzy są zainteresowania takimi sytuacjami - co ?! Szanowna Redakcjo: nie traktujcie Waszych Czytelników jak zwykłych debili!!! Ten materiał powyżej, to jest zwykły bełkot, które nic nam nie wyjaśnia. Źródło komentarza: „NPL to nie SOR”. Dyskusja o chorym dziecku w TCZ pokazała, że pacjenci wciąż nie wiedzą, gdzie szukać pomocy Autor komentarza: Figo-fago Treść komentarza: Wpisy tej dziewuchy z dnia 06.08.2026 r. z następujących godzin: 17:06, 17:10, 17:15, 17:42, 17:48. Dziewczyno: te Twoje wpisy, to jedna , wielka kakofonia, czy pomieszanie z poplątaniem, a inaczej: syf, kiła i mogiła. Mam wątpliwości, czy Ty sama siebie zrozumiesz z tych swoich wpisów. A może ktoś Cię wcześniej skrzywdził, albo po prostu Ci nie dogodził - co? Źródło komentarza: Demokracja odwołana z powodu upału. Co naprawdę dzieje się w SM „Przodownik”? Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Jest godzina 20:53. Wychodzi na to, że to moje głosowanie (powyżej) na zadane pytanie, to jest to dotychczas jedyny oddany głos i dlatego po moim głosie napisano 100% głosów. Konkluzja jest taka: te wszystkie sondaże można potłuc o kant dupy. Ja jestem zdecydowanym prawicowcem, a ponadto zdecydowanym wrogiem ryżowatych niemców, którzy udają premierów Polski, a zostali wysłani przez potomków hitlera, aby razem z ukraińskimi żydami utopić Polskę i Polaków. Wobec tego, mój głos na zapytanie powyżej nic nie znaczy, bo za moment zgłosi się stu wielbicieli ryżego donka i wówczas mój jedyny głos przeciwny będzie stanowił zaledwie 1%. Źródło komentarza: Największym problemem nie musi być samo 58 procent Autor komentarza: Ekspert specjalista Treść komentarza: Ci panowie co to ich się tutaj górnolotnie nazywa "DJ-ami" to najwyżej "CJ-e". Różnica w literkach drobna, ale w znaczeniu - kolosalna. Ani jeden ani drugi "grajek" nie jest "DJ"-em, nigdy nim nie był i prawdopodobnie nie będzie bo oni nie mają ZIELONEGO pojęcia jak się beaty klei :D NIE MAJĄ ZIE-LO-NE-GO pojęcia. I spoko. Nie muszą, dziś ze sprzęu dla "sidżejów" imprezę zagra nawet tresowana ameba albo inna nibynóżka. Dlatego uprzejmie proszę o zmianę tekstu - nie "DJ", a "CJ" Źródło komentarza: Plac Kościuszki znów zatańczył. DJ Junior i BAILA porwali Tomaszów do wspólnej zabawy
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama