- Szczątki ludzkie to najprawdopodobniej sowieccy żołnierze - mówi pracujący w tym miejscu pracownik firmy budowlanej. - Są one rzucone jedne na drugie, niczym worki z ziemniakami. Ktoś, kto dokonywał pochówku nie wykazał się szczególnym szacunkiem dla zwłok. To dosyć dziwne uczucie, kiedy uświadomimy sobie, że przez kilkadziesiąt lat chodziliśmy wszyscy po zbiorowym grobie, całkowicie nie mając tego świadomości.
Dwa ciągi tzw. szczelin przeciwlotniczych odkryto na samym środku Placu Kościuszki, w czasie prac rewitalizacyjnych. Wojewódzki Konserwator Zabytków wyraził zgodę na przeniesienie obiektów do Skansenu Rzeki Pilicy. Operacja przeniesienia pierwszego zakończyła się sukcesem. Po odkryciu wejścia do drugiej ze szczelin natknięto się na kości ludzkie oraz resztki ubrania, które należało do radzieckiego żołnierza.
Prace budowlane wstrzymano. Wojewoda Łódzki wydał 18 lutego zezwolenie na przeprowadzenie ekshumacji. Przeprowadzają ją archeolodzy z Tomaszowa Mazowieckiego pod nadzorem SANEPiD-u, PCK oraz urzędników z tomaszowskiego Urzędu Miasta.
































































Napisz komentarz
Komentarze