Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
piątek, 1 maja 2026 17:24
Z OSTATNIEJ CHWILI:
Reklama

Wiesław Kmiecik osiągnął upragniony cel

Sobota 15 lutego 2014 – ta data w złotych kartach zapisała się w historii polskiego i tomaszowskiego sportu.

Już o godzinie jedenastej fani Justyny Kowalczyk zasiedli przed telewizorami, aby śledzić zmagania pań w sztafecie 4x5km. To miał być najłatwiejszy złoty medal tych igrzysk dla fenomenalnych Norweżek. Optymizm? Nie.  

 

Therese Johaug, Marit Bjoergen, Astrid Jackobsen, Heidi Weng to cztery najlepsze zawodniczki w tegorocznym Pucharze Świata. Norwedzy wydają miliony dolarów na swój sport narodowy. W Norwegii biega każdy. W dniu dzisiejszym jednak dla Bjoergen i koleżanek zabrakło miejsca na podium. Norweżki dostały mocny policzek od Szwedek, Finek, Niemek, oraz Francuzek. Polki po dobrym biegu Jaśkowiec i Kowalczyk, oraz słabszym Kubińskiej i Maciuszek uplasowały się na siódmej pozycji.

 

Wracając jednak do negatywnych „bohaterek”. Powyższy wynik można porównać do takich wydarzeń jak złoty medal Wojtka Fortuny w Sapporo, jak wygrana na Igrzyskach w Lake Placid reprezentacji USA nad „żelaznym” wówczas Związkiem Radziecki w półfinale turnieju hokeja na lodzie, czy choćby złoty medal w sprincie w Soczi dla 40 letniego już Bjoerndalena.

 

Ten niezwykły dzień w Soczi swoją kontynuację miał o godzinie 13.30, kiedy to rozpoczął się mecz hokejowy fazy grupowej pomiędzy finalistą ostatnich Igrzysk z Vancouver reprezentacją USA, a zespołem gospodarzy. Jedni i drudzy od pierwszych minut nie odpuszczali i oglądaliśmy kapitalne widowisko.

 

W między czasie, o godzinie 14 rywalizację medalową na dystansie 1500 metrów rozpoczęli panczeniści, w tym trójka naszych łyżwiarzy – Konrad Niedźwiedzki, Jan Szymański i ten, na którego medal liczyliśmy, choć tak naprawdę nie mieliśmy do tego prawa - Zbigniew Bródka.

 

Sytuacja łyżwiarstwa szybkiego w porównaniu ze światową czołówką jest marna. Można rzec, iż teoretycznie jesteśmy krajem trzeciego świata na zawodach panczenistów. Dzisiaj sport wyczynowy to technologia, szkolenie, opieka na najwyższym poziomie. Prościej pisząc po prostu pełen profesjonalizm..

 

 W Polsce nie mamy torów krytych, odpowiedniego zaplecza, a Bródka z kolegami uchodzą za amatorów. Nasi łyżwiarze oprócz treningu muszą zarabiać na życie w inny sposób. Porównując organizację polskich panczenów z najlepszymi na świecie jesteśmy „żebrakami” i bawimy się tylko w sport. Dobitnie pokazały to biegi, za które w Soczi wręczono już medale. Polacy spisali się w nich poniżej oczekiwań.

 

Dzisiaj na torze Adler Arena jednak doszło do sensacji, do prawdziwego "trzęsienia ziemii" którego żaden kibic o zdrowych zmysłach by się nie spodziewał. Zbigniew Bródka jadąc w siedemnastej parze z dwukrotnym mistrzem olimpijskim, oraz dziesięciokrotnym mistrzem świata, Amerykaninem Shani Davisem zrobił rzecz nieprawdopodobną osiągając najlepszy czas dotychczasowej rywalizacji.

 

Po przejeździe 19 pary Polak był już pewny medalu. Pozostał jeszcze tylko jeden kandydat do złota holender Koen Verwei, czyli  panczenista z najlepszej na świecie „fabryki” łyżwiarzy szybkich. „Pomarańczowi” w dotychczasowych konkurencjach w kategorii pań i panów zdobyli aż 12 krążków z 18, nie przegrywając ani razu. Holender zgodnie z planem wygrał swój bieg, co więcej z identycznym, co do setnych sekund czasem jak Zbigniew Bródka (1.45.00). O zwycięstwie zadecydował foto-finisz. Po krótkiej analizie na samej górze Adler Arena wyświetliła się biało – czerwona flaga. Bródka już wiedział, że jest najlepszy. Różnica między zawodnikami wyniosła dokładniej trzy tysięczne sekundy. Jak wyliczyli specjaliści dystansem lekko ponad 4 centymetry.

 

Koen Verwei zasłonił twarz rękoma. Na ceremonii kwiatowej tuż po wyścigu wyglądał tak jak by najchętniej dał Bródce w twarz i szczerze go rozumiem. Porażka była chamska, chyba najgorsza jaka mogła się zdarzyć.  Upłynie wiele dni, godzin, a być może nawet alkoholu z butelki za nim do holendra dotrze, że zrobił bardzo dużo. Jeżeli Holender nie zdobędzie w swojej karierze złota olimpijskiego to porażka z Bródką będzie mu się snić do końca życia. Zbyszek to jednak prawdziwy dżentemen i przeprosił rywala. Nie miał za co, ale zrobił to, jak na zawodowca przystało. Tenisiści stołowi przepraszają za punkt zdobyty o kant stołu, tenisiści ziemni przepraszają kiedy piłka otrze się o siatkę i wpada w pole rywala, siatkarze także za "świńskie" przepraszają i nasz panczenista uznał, iż jego 0,003 sekundy na mecie to jedno z tych "świńskich" zagrań łyżwiarstwa szybkiego, za który należy się rywalowi szacunek.

 

 Dzisiejszy dzień po raz kolejny zadał kłam teorii, iż sportem rządzą pieniądze, reklamy, sponsorzy. Wbrew temu co się mówi, najważniejsza wciąż pozostaje  rywalizacja. Po raz kolejny przekonaliśmy się, iż nie należy pompować „baloników” i wręczać medali jeszcze przed startem. Na zawodach rangi mistrzowskiej nie ma faworytów, a Igrzyska w Soczi pokazują nam to dobitnie.

 

Dzisiaj zawodnicy w prawie każdej odbywającej się konkurencji pokazali, iż myśl przewodnia pomysłodawcy wskrzeszenia Igrzysk Pierre de Couberteina, czyli: „SZYBCIEJ, WYŻEJ MOCNIEJ”, wciąż stanowi główną ideę tej imprezy sportowej i że żadne pieniądze nie są w stanie jej zniszczyć.

 

Tuż po zwycięskiej rywalizacji Bródki, zakończył się wspomniany wyżej fantastyczny mecz hokejowy Amerykanów z Rosjanami. Wygrali ci pierwsi 3:2.  O losach rywalizacji przesądziła ósma seria rzutów karnych!

 Całość dopełnił wyśmienity występ tego który zrobił już bardzo wiele, a nam wciąż niestety było mało.  Na szczęście (chyba najbardziej dla siebie) Kamil Stoch rywalizację na dużym obiekcie zakończył złotym medalem. Srebro było dziełem 42 – letniego Japończyka  Noriakiego Kasai, co pokazało tylko jak wspaniałą imprezą są Igrzyska.

 

Napiszę szczerzę, iż nie lubię śledzić rywalizacji panczenistów, jednak dzisiaj głównym bohaterem nie jest Stoch, który ma pełne zaplecze treningowe na najwyższym poziomie. Nie są to Szwedki, którym także nic nie brakuje. Bohaterami nie są bogaci hokeiści z NHL. Dzisiaj bohaterem dnia w Soczi jest Bródka – skromny strażak z Domaniewic.  Naszym lokalnym jego reprezentacyjny szkoleniowiec i nasz krajan Wiesław Kmiecik, który dla łyżwiarstwa szybkiego poświecił całe swoje życie i nareszcie doczekał się tego, czego sam się nie spodziewał, a jednak gdzieś w sercu, przez tyle lat swojej kariery trenereskiej głęboko na to liczył.

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

marta 23.02.2014 13:21
Brawa dla Zbyszka i oczywiscie dla trenera Wiesława MEGA WYCZYN :):)

rav23 17.02.2014 09:22
Brawo trenerze jeszcze raz gratulacje!!!!!!!!!!!!!!

Ratownik M. 16.02.2014 22:09
Brawo Wiesiu. Cudo! Udało się. Jesteś Wielki

TM 16.02.2014 21:44
PIĘKNIE dziś w Wiadomościach TVP o 19,30 pokazali nasz Skansen Rzeki Pilicy obiekt nr.2

Batory 16.02.2014 18:40
Widać, że Pan Kmiecik w skowronkach :D i pewnie tak będzie już poniekąd do końca życia.

Kiju 16.02.2014 18:07
Brawo Wiesław Kmiecik! Cudo!

16.02.2014 16:04
Może warto poprosic o pomoc w lobowaniu w temacie Krytej hali z torem lodowym naszego Posła PiS Pana Marcina Witko oraz innych parlamentarzystów którzy mają swoje biura poselskie w naszym mieście a mam na myśli dwóch posłów SLD Artura Ostrowskiego i Dariusza Jońskiego .... W końcu taki tor lodowy byłby jedyny w Polsce a przede wszystkim znajdował by się blisko ośrodka OPO w SPALE ....

Matush 16.02.2014 14:14
Niepowinny tutaj grac glowna role spory politycznych ugrupowan tylko wspolnie tomaszowscy urzednicy i p Zagozdon niech juz zaczna sie starac o budowe w Tomaszowie krytego toru a nie gdzies indziej. Niech wkoncu dotrze do rych naszych urzedasow ze Tomaszow ma swietna lokalizacje Ks Pilice, obok COS w Spale. Zrobcie chociaz raz cos wczesniej w tym miescie od innych miast nie badzmy dalej 100 lat za innymi. W dodatku bylaby to wielka reklama i promocja miasta w calej Polsce jako jedyny kryty tor lyzwiarski w kraju. NIE ZMARNUJCIE TEJ SZANSY!!! gdzie nawet w Ministerstwie Sportu wymienia sie Tomaszow do jednej z lokalizacji takiego toru

Tom 16.02.2014 12:20
Wielkie gratulacje dla Zbigniewa Bródki i jego trenera Wiesława Kmiecika. Prosimy o wywiad z trenerem złotego medalisty olimpijskiego. Teraz za tym sukcesem powinny iść konkrety w postaci budowy zadaszonej hali łyżwiarskiej w Tomaszowie. Ostatnio z Zakopanego do Tomaszowa przeniesiono zawody łyżwiarskie bo w Zakopanem nie było warunków atmosferycznych. Niech wreszcie w Tomaszowie coś się stanie pozytywnego, a nie tylko negatywy afery, niszczenie miasta i ogromne pensje dla nieudolnych urzędników. I nie piszcie, że Tomaszowa nie stać na taką inwestycję. Jestem w stanie na dziś napisać jak marnotrawione są pieniądze w naszych urzędach (zresztą na portalu wielokrotnie o tym pisano) sądzę, że spokojnie można zaoszczędzić kilka, kilkanaście milionów, unia i ministerstwo także zapewne dołoży bo Tomaszów ma dużą tradycję łyżwiarską. Takie małe Państwo jak Holandia ma sukcesy bo są tam 22 tory i jest to wręcz sport narodowy.

tomaszow 16.02.2014 11:20
Niech nasze wladze ostro walcza o kryty tor lyzwiarski w Tomaszowie, niech Wieslaw Kmiecik wlaczy sie rowniez w walke o taki obiekt ktory moglby by byc zarzadzany np. przez cos w Spale. Doskonala lokalizacja centrum Polski. Taka szansa niech uswiadomia sobie to wladze w miescie

dr Forester 16.02.2014 10:10
może w końcu zrealizuje się pomysł Hali Pilicy z szybkim torem (5 lat temu kiedy o Krakowie i Mistrzostwach nie było mowy jedna z moich znajomych podpowiedziała mi pomysł i stworzyłem wstępny projekt. Znalazłem dofinansowanie do 70%, firma budująca takie projekty, bo to miał być obiekt pasywny! A żeby nie było to stary tor pozostałby a hala stanęła by obok ;o) tylko te 30% brakło....chętnych nie było....może teraz!Tylko do tego trzeba odpowiedniego zespołu realizującego projekt od a do z! Gratulacje dla Złotego Zbyszka i Koronnego Wieśka!!! może kiedyś z Tomaszowa jakieś Złotko pojedzie na pudło ;o)

smoloz 16.02.2014 14:06
To ruszaj do dzieła. Może teraz władze Miejskie, powiatowe, wojewódzkie i centralne, się dogadają i zrobią coś dla tego miasta i jego młodych sportowców. WŁODARZE RUSZCIE DUPY I POMÓŻCIE!!!!!! A NIE TYLKO MYŚLICIE JAK SE PORTWELE NAPCHAĆ!

Kasia 16.02.2014 09:27
Super:D mega szacun dla Zbyszka i trenera . Teraz władze naszego kraju powinny zająć się inwestowaniem w te osoby, w te sporty, którą przynoszą taką dumę nam Polakom. Gratulację raz jeszcze:)

Batory 16.02.2014 20:39
dokładnie!

kibic 16.02.2014 09:05
Poproszę o długi wywiad z Panem Trenerem Wiesławem Kmiecikiem. I wielkie gratulacje dla Niego. On jest dumą Tomaszowa Mazowieckiego. Jego pokazywały wczoraj telewizje całego świata.

Batory 16.02.2014 20:38
no bez kitu, wyróżnienie mu się należy

Opinie

Reklama

Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Słońce wstało dziś o 5:08, zajdzie o 19:59. To 121. dzień roku, a kalendarz przypomina o imieninach m.in. Anieli, Jakuba, Jeremiego, Józefa i Mai. Ale 1 maja to nie tylko kartka z kalendarza — to dzień, który niesie ze sobą ciężar historii i puls współczesnych wydarzeń.Data dodania artykułu: 01.05.2026 09:37
Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszością

Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

Są dni, które układają się jak szybki serwis informacyjny – migawki, fakty, nazwiska. I są takie, które wymagają zatrzymania. Bo za każdym nagłówkiem kryje się proces, który trwa latami.Data dodania artykułu: 29.04.2026 08:52
Środa, 29 kwietnia. Dzień, w którym historia patrzy w lustro współczesności

MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Rząd przyjął projekt ustawy, który ma chronić dziennikarzy, aktywistów i organizacje społeczne przed pozwami SLAPP. Szybsze oddalanie bezzasadnych spraw, kaucje i wysokie kary mają ograniczyć używanie sądów do uciszania debaty publicznej.Data dodania artykułu: 28.04.2026 21:19
MS: Wolność słowa pod ochroną. Rząd przyjął przepisy uderzające w pozwy SLAPP (komunikat)

Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

27 kwietnia przypomina, jak w jednym dniu splatają się wielkie nazwiska, przełomowe decyzje i najciemniejsze karty historii. Od Jagiellonów i Komedy po Auschwitz oraz współczesną dyplomację — to data, którą warto czytać jak kronikę Polski i Europy.Data dodania artykułu: 27.04.2026 07:25
Poniedziałek, 27 kwietnia – dzień zapisany między światłem a pamięcią

Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Zbiórka Łatwoganga i Cancer Fighters może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia - oceniła w rozmowie z PAP prof. Monika Kaczmarek-Śliwińska, medioznawczyni z UW. 97 proc. komentarzy w Internecie dotyczących akcji ma charakter wspierający, a około 3 proc. krytyczny lub neutralny - wynika z raportu Res Futury.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:31
Medioznawczyni: zbiórka Łatwoganga może stać się „WOŚP-em” młodego pokolenia

Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Zdarzenie, do którego doszło na gali w Waszyngtonie bardziej pomoże Donaldowi Trumpowi niż mu zaszkodzi - ocenił w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Łódzkiego dr Jacek Reginia-Zacharski. Zwrócił uwagę, że do tej pory narracja administracji Trumpa w tej sprawie jest wyważona.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:15
Politolog: zdarzenie w Waszyngtonie bardziej pomoże Trumpowi niż mu zaszkodzi

Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

To miał być rynek przyszłości – wolny, zdecentralizowany, odporny na błędy systemów bankowych. Tymczasem coraz częściej przypomina Dziki Zachód, gdzie szybciej niż technologia rozwija się ryzyko.Data dodania artykułu: 26.04.2026 18:08
Kryptowaluty bez kontroli? Ekspert bije na alarm: „ten rynek trzeba natychmiast ucywilizować”

Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia

W najbliższy czwartek Sejm ma się zająć wnioskami o wotum nieufności wobec minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz wobec minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Ich odwołania domaga się m.in. PiS. Szefowych MKiŚ i MZ broni premier Donald Tusk.Data dodania artykułu: 26.04.2026 17:46
Sejm zajmie się wnioskami o wotum nieufności wobec szefowych resortów klimatu oraz zdrowia
Reklama

Polecane

Tomaszów ma swojego Kononowicza. Piotr Kucharski wydaje się marzyć, by...."nie było niczego"Po 27 latach odchodzi na emeryturę dyrektor PCPR w Tomaszowie MazowieckimDzieci w sieci szybciej niż myślisz. Social media zaczynają się już w podstawówceMuzycznie o rodzinie w Powiatowym Centrum Animacji SpołecznejSukces ma swoje imiona. Złota Czternastka II LOCzy "bezpieczne przystanie" nadal działają?Piątek, 1 maja – dzień, w którym historia spotyka się z teraźniejszościąLove Polish Jazz Festival z jubileuszową edycją w Tomaszowie Mazowieckim25 Brygada Kawalerii Powietrznej szkoli się w Drawsku. Dynamiczne ćwiczenia na poligonieBiało-czerwony dzień w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 2Pijany za kierownicą. Czy radnemu wolno więcej?Niepoważny poseł, niepoważne pomysły, żenująca dyskusja
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama
Reklama
Reklama