Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
wtorek, 23 czerwca 2026 08:01
Reklama
Reklama

Grzech to ludzka rzecz

Spodziewam się, że reakcją na napisany przeze mnie tekst, który możecie Państwo przeczytać poniżej będzie atak wymierzony we mnie. Z całą pewnością posypią się na moją starą głowę gromy i ciskane będą błyskawice. Zostanę odsądzony od czci i wiary i posądzony o przekupstwo, kolaborację z wyimaginowanym wrogiem, seksizm i brak solidarności zawodowej. Zdążyłem się już przyzwyczaić do tego, że różnego rodzaju ścierwa, korzystając z pozornej anonimowości Internetu, moim kosztem leczą swoje kompleksy i rozładowują frustracje, wynikającego z ich własnego nieudanego życia. Przy okazji oświadczam, że wszelkie przepływy finansowe na moim koncie bankowym mają charakter przypadkowy i w żaden sposób nie są związane z niniejsza publikacją. Ale do rzeczy…

[reklama2]

O czym to w ogóle miało być? A no tak, o „artykule”, jaki w ostatnim numerze TIT popełniła moja „ulubiona” autorka, Agnieszka Łuczak. Nosi on tytuł „Siedem grzechów Prezydenta”. Tytuł wymowny, chociaż moim zdaniem nietrafiony, bo dziennikarka jakaś taka lewicująca (a może lewitująca), więc pojęcie grzechu powinno być jej raczej obce, szczególnie, że jest on związany z określonymi wartościami, zdefiniowanymi w dekalogu, który przecież jest dla lewicujących „postępowców” anachronizmem. Właściwszym tytułem artykułu byłby chyba „Nie lubię Cię, więc popsuję Ci Święta”.

 

Przyznam, że rzadko czytuję TIT, bo dosyć mam niepohamowanej nienawiści wylewanej przez internautów, którą często zmuszony jestem moderować na własnym portalu internetowym. Tym razem jednak artykuł pokazał mi jeden znajomy z uśmiechem na ustach i słowami „pojechała po bandzie”. Przeczytałem i byłem w szoku, chociaż sam często mówię, że nic mnie nie jest w stanie zszokować. Pytam więc znajomego, czy rzeczywiście uważa, że tekst jest w jakimś stopniu zabawny i że trzeba się cieszyć z jego publikacji. Popatrzył na mnie zaskoczony, najwyraźniej nie pojmując o co mi chodzi. Dopiero ta reakcja przeraziła mnie naprawdę. Do jakiego poziomu zdziczenia można zejść, by draństwo przestało na nas robić wrażenie.

 

Mój komentarz nie nadaje się oczywiście do przytoczenia, bo niejaki pan Dariusz, znowu napisze nam mnie donos a dyżurny Sędzia skaże mnie po raz kolejny na grzywnę za używanie słów uznawanych za niecenzuralne.

 

Znajomy, który pokazał mi artykuł poczuł się najwyraźniej zmieszany. Zaczął mówić coś o początku kampanii wyborczej i inne podobne banialuki, by zatuszować niestosowność swojej pierwotnej radości. Popukałem się w głowę i pytam o jaką kampanię wyborczą chodzi? Bo w tekście nie ma nic wyborczego, chyba że każdy artykuł przesiąknięty nienawiścią, będziemy określać w ten sposób. Jakoś ludzie mają skłonność szukać spisku, nawet tam gdzie go nie ma.

 

Czasem znajdują go w lotniczej katastrofie a innym razem w najprymitywniejszym z uczuć, czyli podłości. W tym przypadku tylko i wyłącznie o to chodzi, by złośliwie komuś zepsuć radość spędzenia rodzinnych świąt, bo przecież nie o „recenzję” prezydentury Rafała Zagozdona, którą można dokonać w każdej, dowolnej chwili, niekoniecznie w świątecznym numerze gazety, tym bardziej że treść przepełnionego negatywnymi emocjami felietonu nijak ma się do bieżących wydarzeń w mieście.  

 

- Tak to bywa gdy ktoś zazdrości, kiedy brak mu własnej miłości – śpiewał Kazik Staszewski a ja zastanawiam się, czy współczuć, czy piętnować tego rodzaju „publicystykę”. Może potrzeba i jednego i drugiego. Po chrześcijańsku współczuć, bo tylko ktoś bardzo samotny i zagubiony może tak bardzo nienawidzić innych ludzi i jakoś tak po ludzku, broniąc się przed nienawiścią (która ponoć jest zaraźliwa) piętnować.

 

Często dziwimy się skąd tyle złych emocji, podłości i nienawiści bierze się w mieszkańcach Tomaszowa Mazowieckiego. Może to w tej zaraźliwości należałoby ich źródeł poszukać. Przecież ten „świąteczny” tekst musiał przeczytać i zaakceptować redaktor naczelny gazety, może był też omawiany na kolegium redakcyjnym. Żaden z dziennikarzy nie odważył się powiedzieć, że jest on delikatnie mówiąc, nie na miejscu i że będzie mu wstyd, kiedy gniot trafi do ludzi na kilka dni przed Bożym Narodzeniem? Skoro się jednak ukazał, to głosów sprzeciwu najwyraźniej nie było.  Jad został wypluty i się rozprzestrzenia.

 

O czym mówi sam felieton. O lenistwie, gniewie, zazdrości, pysze, chciwości, nieudolności i nieczystości prezydenta Rafała Zagozdona i jego współpracowników. Rok ma 52 tygodnie, jeśli więc odejmiemy od niego dwa typowo „świąteczne” zostaje nam 50, w których można sobie w sposób dowolny poddawać krytyce urzędującego prezydenta, radnych i inne osoby publiczne. Czemu więc akurat pani Łuczak postanowiła dołożyć Zagozdonowi tuż przed wigilijną kolacją?

 

Mamy więc tekst pełen uogólnień, niedopowiedzeń, insynuacji, plotek i inwektyw. Stanowi też swego rodzaju generator do tworzenia kolejnych informacji, które bazarkowi komentatorzy będą przekazywać dalej w miasto, podobnie jak to miało miejsce w przypadku właściciela firmy Deko Smaku. Konkretów tu żadnych nie znajdziemy. Typowa szkoła „dziennikarska” wywodząca się z Trybuny Ludu. Nie wierzycie? To popatrzcie.

 

Grzech numer jeden, to lenistwo. Poniżej cytat z artykułu.

 

„Nie chciało się Prezydentowi i nie chce do dziś podejmować żadnych trudnych działań, niepopularnych decyzji, ryzykownych kroków, a nawet kłopotliwych rozmów”.

 

Jak widać, równie dobrze można byłoby napisać, że prezydent nie lubi murzynów, ponieważ do dzisiaj przedstawiciel Nigerii nie dotarł jeszcze do Tomaszowa. Nie było tu też Eskimosów, za to byli przedstawiciele Gminy Żydowskiej. Na tej podstawie można wysnuć rzeczywiście daleko idące wnioski. Dziennikarka zza ekranu monitora własnego laptopa widzi dokładnie co prezydentowi się chce a czego się odechciewa. Osobiście jestem pewien, że z całą pewnością nie chce mu się czytać marnej jakości plotkarskich artykułów.

 

Grzech numer dwa, to zdaniem pani Agnieszki gniew występujący pod postacią nadąsania, czy jak ktoś woli obrażania się.

 

„Pomysł nie zaakceptowany i niepoparty za przez prezydenta może być najpiękniejszy i najmądrzejszy, a jednak zginie w otchłani niebytu, zostanie rozmydlony i utknie na licznych urzędniczych biurkach, bo nie wykiełkował za białymi drzwiami na pierwszym piętrze.

 

I znowu żadnych konkretów. Jakie to pomysły? Przez kogo zgłoszone? Czego dotyczyły? Tego się oczywiście nie dowiemy, bo przecież nie taki był cel napisanego w przypływie złości artykułu. Przecież zbliżają się święta i trzeba je zepsuć nie tylko prezydentowi ale całej jego rodzinie.

 

Trzeci grzech to zazdrość. Właściwie w odniesieniu do tej części wypocin, mógłbym przekopiować w całości to, co napisałem akapit wyżej. Nie ma sensu tego robić. Zazdrość to zazdrość i jedyne co pani redaktor jest zdolna wskazać, to jest temat hot-spotów. Zapomina jednak przy okazji, że wniosek komisji w tej sprawie upadł, ponieważ to radny Rzęczykowski, będący wcześniej jego zwolennikiem, nagle postanowił zmienić zdanie.

 

Przejdźmy więc do pychy. Co o niej świadczy? Zacytujmy:

 

Każdy dzień spędzony w prezydenckim gabinecie upewnia jego lokatorów w przekonaniu, że świetnie nadają się do tej funkcji. Tak jest z obecnym prezydentem. Efektem takiego odbioru samego siebie jest brak reakcji na krytykę i argumenty padające z różnych stron i środowisk.

 

Napisała, co wiedziała. Znowu starannie omija konkrety. Nie dowiemy się o jakie środowiska i osoby chodzi, z kim Rafał Zagozdon nie chce dyskutować i odpierać argumentów. Być może chodzi o samą dziennikarkę… w takim razie trudno się człowiekowi dziwić.

 

Jest jeden fragment jednak, który zwalił mnie z nóg w sensie bardzo dosłownym. Jest to bodajże jedyne zdanie, przy którym nie tylko można się uśmiechnąć ale wręcz uśmiać po pachy, gdyby nie przesycona podłością wymowa całości.

 

”Proletariacka moralność w dobrym znaczeniu tego słowa, połączona z dobrym wychowaniem wyniesionym z domu być może w czasach wistomowskich byłaby atutem. Wczesny drapieżny kapitalizm sprawił, że adresaci tych świadczeń są… nienachlani”

 

Słownictwo, rzeczywiście... proletariackie. Fragment adresowany jest do osób, wobec których Rafał Zagozdon spłaca rzekome długi wyborcze za to, że w drodze do prezydentury go poparły. Zabawne, bo wśród tych osób znajdują się też właściciele i dziennikarze TIT, wydając podpisane imiennie oświadczenia, poierające tę kandydaturę w wyborach 2006 roku. Według piszącej felieton, otoczenie prezydenta jest chciwe a spółki miejskie przypominają struktury mafijne (rody z południa Europy). 

 

Zdaniem Łuczak, tę chciwość wyzwolił w ludziach sam prezydent. Przy tym wszystkim autorka powołuje się pozytywne emocje, życzliwość i empatię, których jej samej najwyraźniej brakuje.  

 

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

bua 05.01.2014 23:43
REDAKTOR nie broń Zagozdona ,nie staraj się słodzić.Jednakowa merytoryka była też i za Kuklińskiego - jakoś nikt nie bronił tak wylewnie.Tamten prezydent miał całe media przeciwko sobie ,ale mimo wszystko miał klasę i nie był chamidłem,ripostował dość bystro trochę lawirancko ale w miarę merytorycznie, a teraz BUTA I PYCHA,AROGANCJA WŁADZY -atrybutem tych rządów. Myślałem,że Łuczakowa nigdy nie dowali obecnym - a jednak.Może osdzczędzić starostwo ze względu na bratową,że tam pracuje

asia 30.12.2013 21:09
czas na zmianę władzy w Nowym roku22014

28.12.2013 00:44
"Takie pisanie-pojękiwanie bez konkretów nic nie wnosi. I dlatego twierdzę po raz kolejny: jeśli facio wystartuje w wyborach - wygra w cuglach" G...o wygra, trendy się zmieniły a i oszukać kolejny raz pewne grupy się nie dadzą (patrz kibice za trybunę Lechii). A co można robić 10 miesięcy przed końcem kadencji? Zbierać siły i "pojękiwać" argumentów za wcześnie pokazać nie można bo to tak jakby oddać salwę ze zbyt dużej odległości od wroga i później oberwać odpowiedź :)

Pytia 28.12.2013 09:53
Łoj, żebyś się nie zdziwił ...

kasia 27.12.2013 19:43
ciekawe czy prezio wystartuje po raz trzeci

Ajdejano 27.12.2013 18:38
Nie jestem cichym wielbicielem jakiejkolwiek władzy. Z góry zakładam, że wszyscy ci, którzy zdążyli dopchać się z ryjami do koryt - szybko zamieniają się w szemrane dziadostwo bez krzty przyzwoitości. Mimo, że kiedyś, przed wielu laty, kilkanaście miesięcy, również w samym końcu koryta również ryja do tego koryta wsadzałem. Mogę tę sytuację określić w taki sposób, że wówczas nawet przez chwilę nie przyszło mi do głowy, że to koryto będzie dla mnie niezłą podstawą utrzymania mnie i mojej rodziny przez dłuższy czas. Zawsze miałem i do dziś mam swój wyuczony zawód i w ten sposób nigdy nie musiałem i nie muszę siedzieć w tym samorządowym dnie. Piszę, że jest to samorządowe DNO, bo w Polsce samorząd to banda nieodpowiedzialnych gnojków, meliniarzy, w dodatku udających znawców w niemal każdej dziedzinie i uwikłanych w lokalne szajki, kliki, koteryjki. Oni mają głęboko w d.... jakieś samorządowe ideały. I każdy, nawet najbardziej kompetentny facet, który zdecyduje się startować i wygrać w wyborach prezydenckich - przez około 2 - 3 miesiące będzie miał nadzieję na to, że zrobi kawał dobrej roboty dla miasta. Po tym krótkim czasie jego zapał i pewność siebie nagle zgasną i szybko zostanie wciągnięty do tych poje.......klik, do przygłupiastych koteryjek bezmózgowych radnych. I za cztery lata znów napiszemy: "grzech to ludzka rzecz". A swoją drogą- wszyscy, którzy tak pojękujecie na tego prezia: dajcie chociaż kilka przykładów działań, których ten facio nie podjął albo ewidentnie właśnie on je zawalił i nie doszły do skutku. Mam również na myśli uchwały rady miasta, które przyjęli bezmózgowcy z tej rady - a prezio nie wykonał tych uchwał. Takie pisanie-pojękiwanie bez konkretów nic nie wnosi. I dlatego twierdzę po raz kolejny: jeśli facio wystartuje w wyborach - wygra w cuglach.

m&m 27.12.2013 10:35
Być może styl i poziom artykułu i autorki z TIT-u jest kiepski, ale mnie tam jakoś nie jest żal krytykowanego osobnika. Jestem za bezlitosnym krytykowaniem i rozliczaniem naszych władców nawet w pierwszy i drugi dzień świąt oraz w urodziny. Osoby publiczne, od których zależy nasza dola i niedola, powinny być przygotowane na każdą negatywną opinię i robić wszystko żeby była ona niezasłużona.

27.12.2013 14:45
Racja. Niestety nie można za nieudolność rozliczyć sprawą karną przed sądem, natomiast udowodnić niegospodarność przed naszym wymiarem sprawiedliwości i doprowadzić do skazania jest mega trudno. Rozliczać możemy tylko kartką wyborczą, ale niestety to bardzo rzadka - raz na 4 lata - możliwość...

@27 25.12.2013 20:34
każdy tylko nie on, "Wszyscy razem" przeciwko, o kurcze przecież to pan K. i spółka to znaczy, że i on. No dobra, Basia K. i wszystko jasne. Kapujesz?

Realista 24.12.2013 10:38
Sądzę, ze wystartuje. A jak wystartuje to wygra spokojnie. Dlaczego? Bo jest najlepszy z potencjalnych kandydatów. Można mieć, jak do każdego wiele zastrzeżeń, ale trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie: jak nie on to kto? I od razu wszystko robi się jasne. Pozdrawiam świątecznie. P.S. A artykuł faktycznie sięga dna. Szacunek dla M.S.

yeti 24.12.2013 09:26
Że artykuł jest jak gorąca szpila w tyłek przed świętami to nie ulega wątpliwości. Ale jak ruszyć beton gdy reszta w mieście się rozlatuje. Gazeta to puściła i jest szum a o to chodziło.

Urodzony w Tomaszowie Mazowieckim 24.12.2013 08:59
Przeczytałem do końca. Jak się dowiedziałem Agnieszka napisała felieton. A felieton rządzi się swoimi prawami. M.in. przedstawia własny punkt widzenia autora i może być... złośliwy. Z tego co mi mówi rodzina aktualny prezydent nie spełnia oczekiwań mieszkańców miasta, we władzach przewijają się ci sami - od lat - ludzie, zasiedziali, którym jest wszystko jedno, bo im jest dobrze. A miasto umiera, ludzie z niego uciekają... Najwyższy czas to zmienić!

co dobrego 23.12.2013 21:19
co dobrego każdego tygodnia NASz prezydent zrobił dla Tomaszowian???

xxxx 23.12.2013 15:12
Gratulację za trzeźwe spojrzenie na temat artykułu w tej "ciekawej gazecie"

KAROL 23.12.2013 11:11
pewnie prezydent nie będzie już kandydował po raz trzeci

mKIKI 24.12.2013 09:33
Daj Ci Boże, obyś się nie mylił ...

kiki 23.12.2013 10:10
Nie czytuje Tit, bo..powodów jest wiele, ale głównym jest to że czytanie - dosłownie - wypocin - pod wzgl. stylistycznym i gramatycznym jest tak męczące,że sens treści prawie umyka.. Zwłaszcza teksty pani Łuczak od początku charakteryzują się dla mnie poziomem wypracowań gimnazjalisty. Do tego większość zawartych artykułów to przysłowiowe teksty "o niczym".

Agnieszka 23.12.2013 10:00
Kobieta cudzołożna Jezus i kobieta złapana na cudzołóstwie Jezus natomiast udał się na Górę Oliwną. Rankiem jednak przybył ponownie do świątyni. A gdy cały lud przyszedł do Niego, usiadł i nauczał ich. Wtedy nauczyciele Pisma i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę przyłapaną na cudzołóstwie. Postawili ją w środku i powiedzieli do Niego: "Nauczycielu, tę kobietę dopiero co przyłapano na cudzołóstwie. Mojżesz polecił nam w Prawie, aby takie kobiety kamienować. A jakie jest Twoje zdanie?". Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby móc Go oskarżyć. Jezus tymczasem pochylił się i pisał palcem na ziemi. A gdy oni nie przestawali się dopytywać, wstał i rzekł: "Ten z was, któy jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem". I znowu się pochylił i pisał palcem na ziemi. Gdy to usłyszeli, zaczęli po kolei się rozchodzić, poczynajac od starszych ludu, tak że w końcu został tylko On i stojąca pośrodku kobieta. Gdy Jezus wstał, zapytał ją: "Kobieto, gdzie oni sa? Nikt Cię nie potepił?" Ona zaś odparła:"Nikt, Panie". Wtedy jej oświadczył: "Ja tez cię nie potępiam. Idż, lecz odtąd juz nie grzesz". Ewangelia wg Św. Jana, 8, 1-11 To chyba bardzo często stosowana perykopa. Niestety rzadko przez nas brana do serca. Lepiej się czujemy patrząc na kogoś, kto więcej grzeszy od nas? Łatwiej się wtedy moralizuje, poucza i potępia. Potępiajmy to co złe, ale nie bierzmy do ręki kamienia, aby samemu wymierzać sprawiedliwość. W stabloizowanym świecie, goniącym za sensacyjnymi newsami powinno to mieć szczególne znaczenie dla dziennikarzy. A tak przy okazji - kobieta cudzołożna została złapana na gorącym uczynku, więc sama nie była. Dlaczego tylko ją chciano karać? A jaka jest Twoja postawa wobec grzeszników? Czyż nie nazbyt często bywasz faryzeuszką? Czy nie nazbyt często "rzucasz kamienie" na innych, nie bacząc że sama również jesteś grzeszna?"

Opinie

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

Dziś jest wtorek, 23 czerwca 2026 roku, sto siedemdziesiąty czwarty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.01. Imieniny obchodzą m.in. Anna, Jan, Józef, Maria, Wanda i Zenon. Data dodania artykułu: 23.06.2026 07:46
23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności

22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

22 czerwca to jedna z tych dat, w których historia nie idzie spokojnym krokiem przez kartki kalendarza, ale wchodzi na scenę jak orkiestra po pierwszym uderzeniu werbla. Jest tu królewski dokument i narodziny miasta, jest order za męstwo, który do dziś ma w polskiej pamięci ciężar większy niż metal, jest wojna, literatura, zimna wojna i muzyka, która raz brzmi jak country Krisa Kristoffersona, raz jak kolorowy manifest Cyndi Lauper z epoki MTV. Data dodania artykułu: 22.06.2026 08:27
22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper

Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

Najgroźniejsze kłamstwa nie przychodzą dziś w stroju szaleńca z aluminiową czapką. Przychodzą w estetycznym filmiku, w miękkim świetle, z uśmiechniętą twarzą influencera, wykresem wyrwanym z kontekstu i obietnicą, że „lekarze o tym nie mówią”. Od picia boraksu po porzucanie terapii onkologicznych – medyczna dezinformacja dawno przestała być tylko internetową ciekawostką. Stała się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia pacjentów. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:54
Fałszywa nadzieja sprzedaje się lepiej niż medycyna. Ekspertki ostrzegają przed medyczną dezinformacją

John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

Są artyści, których muzyka brzmi jak zapis nutowy. I są tacy, których muzyka brzmi jak życie: kurz drogi, stukot pociągu, zmęczenie po pracy, nocne światło w oknie i głos człowieka, który więcej przeżył, niż chciałby opowiedzieć. John Lee Hooker należał do tej drugiej kategorii. Nie potrzebował orkiestry, popisów technicznych ani długich solówek. Wystarczały gitara, tupot stopy i głos głęboki jak stara studnia. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:35
John Lee Hooker. Bluesman, który jednym riffem potrafił uleczyć samotność

21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Dziś jest niedziela, 21 czerwca, 172. dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.14, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Alicja, Alojzy, Marta, Rajmund, Rudolf, Alban, Marcja, Terencjusz oraz Demetria. Data dodania artykułu: 21.06.2026 10:19
21 czerwca w historii. Machiavelli, Sartre, Proces Szesnastu, socrealizm i rockowy oddech przesilenia

Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

W Konfederacji znów słychać skrzypienie wewnętrznych zawiasów. Tym razem nie chodzi o program, głosowanie w Sejmie czy kampanię wyborczą, lecz o nowe stowarzyszenie europosłanki Ewy Zajączkowskiej-Hernik. Ruch Biało-Czerwoni, zarejestrowany 3 czerwca, miał być — według deklaracji założycielki — przestrzenią działania dla ludzi, którym zależy na Polsce i na pomocy obywatelom pozostawionym samym sobie w sporach z urzędami, instytucjami i państwem. W praktyce inicjatywa stała się kolejnym testem dla delikatnej konstrukcji Konfederacji. Data dodania artykułu: 20.06.2026 12:17
Konfederacja przygląda się Ruchowi Biało-Czerwonych. Jedni widzą konkurencję, inni „miejsce do służby Polsce”

20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

Są takie daty, które wyglądają jak stary, wielowątkowy film. W jednej scenie rodzi się przyszły król Polski, w drugiej na Kremlu rozgrywa się krwawy dramat Dymitriad, dalej Aleksander Fredro ostrzy pióro, Górny Śląsk wraca do Polski, a z gramofonu płyną Beach Boys, Lionel Richie, Lady Pank i Kombi. 20 czerwca to dzień, w którym historia nie idzie równym marszem. Raczej tańczy — czasem poloneza, czasem żałobny marsz, czasem rockowy numer z lat 80. Data dodania artykułu: 20.06.2026 10:17
20 czerwca: dzień królów, komediopisarzy, śląskiej pamięci i muzyki, która wraca jak refren

19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?

Dziś jest piątek, 19 czerwca, sto siedemdziesiąty dzień roku. Słońce wstało o godz. 4.13, zajdzie o godz. 21.00. Imieniny obchodzą: Bonifacy, Gerwazy, Julianna, Michalina i Romuald. Data dodania artykułu: 19.06.2026 07:47
19 czerwca: od „Daru Pomorza” i Pawiaka po Opole, Faras i sejmowe głosowania. Co mówi nam historia?
Maraton Horrorów

Maraton Horrorów

Noc pełna grozy w kinie HeliosZapraszamy na Maraton Horrorów organizowany przez sieć kin Helios w ramach cyklu Nocne Maratony Filmowe. W programie znalazły się mroczne i pełne napięcia seanse, które zapewnią widzom intensywne emocje aż do późnych godzin nocnych.Co w programie?Na plakacie zapowiedziano filmy: Rytuał Lily, Lalka (przedpremiera), Krwawe Polowanie oraz Poświęceni. To propozycja dla fanów kina grozy, którzy chcą przeżyć wyjątkową noc z premierami i przedpremierami na dużym ekranie.MARATON HORRORÓWNocne Maratony Filmowe zapraszają na noc, która dostarczy Wam ekstremalnych emocji i wspomnień na całe wakacje. W zestawie aż trzy premiery!Już 26 czerwca, zaraz po rozdaniu szkolnych świadectw, na dobry początek wakacji Nocne Maratony Filmowe zapraszają na Maraton Horrorów! Ten przygotowany z myślą o Was zestaw filmów, to idealny sposób na odreagowanie całego roku szkolnego! Na początek pierwsza przerażająca premiera tego wieczoru, “RYTUAŁ LILY”! Po krótkiej przerwie, trzymający w obezwładniającym napięciu, przedpremierowy pokaz filmu „LALKA”. Dalej będzie jeszcze mocniej, bo kolejną premierą tej nocy będzie „KRWAWE POLOWANIE” i na koniec „POŚWIĘCENI”.Będzie to wyjątkowa, pełna grozy uczta filmowa i jesteśmy przekonani, że jeszcze długo po powrocie do domu nie będziecie mogli zasnąć. Czy jesteście na to gotowi?RYTUAŁ LILY (napisy)Cztery przyjaciółki udają się do odosobnionego domu położonego głęboko w lesie, aby odprawić rytuał inicjacji nowej czarownicy i dopełnić krąg czterech żywiołów. Lily, blada i introwertyczna dwudziestolatka, która właśnie dołączyła do grupy, została wybrana na reprezentantkę żywiołu powietrza. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwy cel rytuału jest zupełnie inny – Lily ma zostać złożona w ofierze, a jej koleżanki pragną za jej pomocą przywołać uśpionego demona.LALKA (napisy)Macy udaje się na leśną wędrówkę ze swoim chłopakiem. W środku lasu para odkrywa upiorną kolekcję lalek i ich równie dziwaczną właścicielkę – ubraną w porcelanową maskę kobietę uzbrojoną w łopatę. Macy zostaje porwana i budzi się w drewnianym domu na odludziu. Od tej pory będzie musiała walczyć o życie z psychopatką, która traktuje ją jak swoją lalkę.Nakręcony na taśmie analogowej horror „Lalka” to przerażający, ultrabrutalny i krwawy hołd dla amerykańskiego horroru lat siedemdziesiątych – z „Teksańską masakrą piłą mechaniczną” na czele.KRWAWE POLOWANIE (napisy)Jest rok 1986. Świat pędzi ku krawędzi. W Czarnobylu dochodzi do najgorszej katastrofy nuklearnej w historii, a 20-letni Mike Tyson brutalnie nokautuje rywali, zostając najmłodszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Ameryka żyje popkulturą i wielkimi akcjami charytatywnymi, zupełnie nieświadoma tego, co czai się w jej mrocznym sercu. Tymczasem w Michigan sześciu twardych kumpli z Detroit zostawia za sobą fabryczny dym i rusza na głęboką północ. Cel: coroczny, święty rytuał męskiego braterstwa – alkohol, pot i polowanie na jelenie w odciętym od świata obozie.Jednak w tych starożytnych lasach krew wsiąka w ziemię głębiej, niż mogłoby się wydawać. Przez przypadek myśliwi budzą coś, co nigdy nie powinno zostać dotknięte. Ze snu powstaje potężny, krwawy duch rdzennych Amerykanów – prastara siła, która przybyła, by dokonać ostatecznej wendety za bezkarne morderstwa i zaginięcia indiańskich dziewcząt. W tym lesie reguły gry właśnie uległy zmianie. W ironicznym, brutalnym odwróceniu ról – ci, którzy przybyli tu zabijać, stają się zwierzyną.POŚWIĘCENI (napisy)Napięta relacja matki z córką zostaje wystawiona na przerażającą próbę, gdy umiera ojciec rodziny, a pogrążona w żałobie matka zatrudnia tajemniczego nieznajomego, by przywrócił jej męża do życia. Kiedy brutalne wskrzeszenie wymyka się spod kontroli, obie kobiety muszą zmierzyć się ze swoimi różnicami, walcząc o życie – i o siebie nawzajem.Uwaga! Kina nie prowadzą rezerwacji telefonicznej i internetowej.  Data rozpoczęcia wydarzenia: 26.06.2026

Polecane

23 czerwca w historii. Od Jazdowa i Kościuszki po K2, Brexit i muzykę wolności Zieleń zamiast betonu przy starostwie. Powiat Tomaszowski dostał pieniądze z programu „Łódzkie dla klimatu” Dni Tomaszowa: zmiana tras autobusów MZK na czas przemarszu mieszkańców Tomaszowski bieg pamięci. Co warto wiedzieć o historii imprezy imienia Bronisława Malinowskiego Lekarz rodzinny jak centrum dowodzenia. Opieka koordynowana obejmuje już 70 proc. pacjentów w Łódzkiem Freelancer w CEIDG — czy rejestracja pod wirtualnym adresem to dobry pomysł? MCK zaprasza na zajęcia w roku szkolnym 2026/2027. Muzyka, teatr, taniec, plastyka i sport 22 czerwca w historii. Virtuti Militari, Hubal, Konwicki, Barbarossa i głos Cyndi Lauper Wianki niesione falą Pilicy. Świętojańska tradycja wróciła nad rzekę Uczniowie ZSP nr 2 z Tomaszowa w projekcie UŁ. Technik reklamy najliczniejszą grupą i z sukcesem na akademickiej scenie Mapa, kompas i charakter. 25 BKPow na podium Mistrzostw 12 DZ w Biegach na Orientację Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Do Redakcji: mój wpis w tym temacie nie spodobał się redakcyjnej, jewropiejskoj cenzurze-inkwizycji ?! Przecież komuna (PODOBNO) już minęła - co?! Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: wermen Treść komentarza: Nie Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Końcowe pytanie w tym materiale powyżej, to jest pytanie retoryczne, czyli bez odpowiedzi. Dlaczego bez odpowiedzi? Bo w tej sprawie nie zajmie stanowiska nikt: samorządowi krętacze-bonzowie, sąd i wszyscy inni samorządowi i rządowi oszuści, którzy tzw. elektorat wyborczy, czyli zwykłych ludzi, idących do wyborczych urynałów, traktują jak przygłupiastych baranów. Źródło komentarza: Ponad 202 tysiące ze szpitala i dieta radnej. Ile pieniędzy powinna zwrócić Paulina Socha? Autor komentarza: sb Treść komentarza: Szkoda, że Wojewoda nie może przyjrzeć się niektórym pracownikom szpitala co do ich stawek stawek godzinowych i ich godzin pracy. Źródło komentarza: Kolejni radni pod lupą wojewody? Pytania o miejskie spółki, szpital i prawo do mandatu Autor komentarza: kierowca Treść komentarza: Piszecie wyrok niski bo zgineły dwie osoby a co powiedzie na wypadek Majchszaka na A1 gdzie spaliły się 3 osoby i grozi mu 8 lat. To jest nie sprawiedliwe. Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry Autor komentarza: zyga Treść komentarza: Co to za wyrok!!! Śmiech przez łzy! To jakaś kpina! Żadna sprawiedliwość! Polskie prawo jest śmieszne i sprzyja przestępcom... Źródło komentarza: Prawomocny wyrok za tragedię na Mostowej. 16,5 roku więzienia dla kierowcy, który zabił dwie siostry
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama