Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
środa, 29 lipca 2026 05:37
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama

Napiwek - dobra wola, moda, jałmużna?

Napiwek - dodatkowe wynagrodzenie, podziękowanie klienta za miła obsługą, a może zwykła "jałmużna" poparta pewnymi przyzwyczajeniami. Szukając pewnych informacji, trafiłem na ciekawy temat dotyczący tej sfery naszego życia. Zdania na ten temat są mocno podzielone i jak okazuje się nie zawsze pozytywne.

 

Magdalena Gessler i Maciej Nowak, dwie znane osobistości w polskiej gastronomii. Trzecim bohaterem „bajki” jest felietonista Jay Porter.  Amerykański restaurator przeprowadził w swoich dwóch lokalach małe doświadczenie. W pierwszym lokalu pracownicy obsługi napiwek dostawali w tradycyjny sposób, w drugiej restauracji napiwek doliczany był do rachunku.  

 

Minęło kilka dni i okazało się, iż lokal numer dwa funkcjonuje sprawniej, bowiem pracownicy nie walczą o klienta. Opinie fachowca zza oceanu, poparła „szefowa” naszych restauratorów , pani od „tomaszowskich” hamburgerów, w której restauracjach  wg. portalu gazeta.pl napiwek dopisany jest do rachunku (od 10 do 20 procent kwoty, jaką przyjdzie nam zapłacić).

 

Odpowiedź Nowaka była prosta i z jasnym przekazem: "Magda, nie pie**dol. Napiwków nie dają tylko nowobogackie chamy. Zatrudniacie kelnerów na czarno, za grosze, w najlepszym wypadku na umowach śmieciowych. Napiwki to podstawa ich wynagrodzenia za ciężką i niewdzięczną pracę Zaś doliczanie serwisu do rachunku to kolejne ograbianie pracownika i nigdy się z tym nie pogodzę. Wara wam od tych pieniędzy!".

 

Rozpoczęła się ciekawa dyskusja czytelników portalu, którą pragnę przytoczyć, a po której sam się zacząłem zastanawiać nad pewnymi zagadnieniami. Dotyczyła ona nie samych wypowiedzi naszy bohaterów, a samego "napiwku".

 

Temat przewodni rozpoczął tekst,:

„Czy jak idę do kina to mam dawać w łapę bileterowi parę złotych bo przetargał mi bilet i wpuścił do środka?
Czemu mam dodatkowo płacić za coś za co już zapłaciłem? Za chwilę okaże się że jeszcze mam dodatkowo zapłacić kucharzowi za to że nie napluł mi do talerza, a pomocnikowi że obierając ziemniaki ich nie obsikał. Tak samo nie płacę kierowcy autobusu za otwarcie i zamknięcie drzwi oraz to że mnie wiezie między przystankami. I nie oznacza to że jestem chamem czy też nowobogackim. Po prostu wykonuję swoją pracę i nie uważam że za jej wykonywanie należy mi się dodatkowa gratyfikacja od obsługiwanych osób”

 

Kolejne ciekawe wątki:

„Obsługa ludzi jest bardzo ciężką pracą. Jak widzę po twoim nastawieniu i roszczeniowej pozycji, „bo mi się należy" jesteś obsługiwany w knajpach przynajmniej oschle. Płacisz więc napiwki za dobrą obsługę a nie za fakt że ta obsługa jest. Obrazowo pisząc wg twoich przykładów standardowo jedziesz autobusem i tyle ale możesz też nim jechać , kierowca do ciebie się uśmiechnie, omija dziury w jezdni, nie hamuje gwałtownie”

                                                                                                                   

„Bredzisz, to tzw. obycie zostało po prostu wymuszone przez branżę turystyczną, hotelową i restauracyjną. Inni ludzie świadczą o wiele ważniejsze usługi drugiemu człowiekowi -l ekarze, prawnicy itd.  i nikt nie wymusza napiwków za to. Każdy zatrudniając się gdziekolwiek godzi się na takie, a nie inne wynagrodzenie, zawarte w umowie o pracę i nie powinien liczyć na więcej. Magda ma rację, a Nowak, jak chce to niech sobie płaci napiwki kochasiom za to, że go dobrze obsłużyli”

 

„A moim zdaniem, kelner to bardzo specyficzny zawód.(gwoli ścisłości nigdy nie bylem kelnerem) chciałbyś pracować, świątek, piątek i niedziela?”

„Ciekawe. Może większość innych usług powinna wprowadzić napiwki?! bo co po niektórzy mają dużo pieniędzy”.

 

Komentarzy było ponad ok. 200. Dwieście różnych opinii, ale jakże prawdziwych. Z jednej strony, za dużo tych pieniędzy nie mamy i można sobie zadać pytanie „czy listonosz, aptekarz, sklepikarz, lekarz, prawnik i inni” także potrzebują napiwku, bo rzekomo mają ciężką pracę, a my mamy być lekarstwem na ich zarobki?

 

Czy też po prostu zostawić pewną niewielką kwotę w restauracji i przyjąć zasady (być może w jakimś sensie niezrozumiałe) obiektów w których podaje się posiłki i spędza miło czas, a na odchodne widzieć miły, szczery uśmiech żegnającej nas kelnerki.

 

Zapraszam do dyskusji.

 


Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

08.09.2013 14:28
Jak jestem zadowolony z obsługi to jak najbardziej. Nie zostawiam napiwków jak obsługa jest nieprofesjonalna/niemiła bądź oczekiwanie na podanie napoju to połowa czasu do otrzymania zamówionego dania. Wyjątkiem jest jak w lokalu jest dużo ludzi, a kelnerzy muszą tracić swój czas bo Pani/Pan niezdecydowana/y trzyma kelnera/barmana przy sobie aż łaskawie wybierze...

Sally 05.09.2013 22:49
Jedzenie to jest cos co wkladasz do ust.Jak dostaniesz talerz od kelnerki/kelnera ktora/y ma zadbane paznokcie,pachnace,wyprasowane ubranie i nie smierdzi mu z pod pach to jest tak jak powinno byc. Napiwek jest za jego starania i czas poswiecony w domu na estetyke,ktora wraz z talerzem i smakami przekazuje Tobie.Szefowie nie zawsze to doceniaja.I tu sie klania klient w postaci napiwkow. Bluzke ktora pani ekspedientka pakuje i tak trafi najpierw do pralki wiec..

anka 31.08.2013 14:10
Trafne spostrzezenie Zdzih.Jednak utarl sie zwyczaj ze napiwki zostawia sie w restauracjach.Kwestia indywidualna,ja sie mojej trzymam. Wyczytalam kiedys,ze jak dasz barmanowi jakis napiwek przed obsluzeniem bedzie Cie obslugiwal przed innymi,sprawdzilam i to dziala :) Od baru odchodze szybciej niz inni,mam wiecej czasu dla znajomych.Dwie strony sa zadowolone. Pozdrawiam wszystkich z branzy gastronomicznej.

zdzih 31.08.2013 09:22
A dlaczego nie ma napiwków w sklepach, gdzie jest bezpośredni kontakt z klientem? Też trzeba być miłym, uśmiechniętym, doradzać, pakować, odłożyć towar dla klienta, coś specjalnie dla niego zamówić itd. I też np. w galeriach pracują świątek, piątek.

anka 31.08.2013 00:39
Zawsze zostawiam 10 procent napiwku bazujac na rachunku.No chyba ze sami wliczaja to wtedy juz nie, Aczkolwiek informacje na temat 10 procent wliczonych w rachunek powinny znajdowac sie na karcie menu.Wiadomo,ze w bon ton restauracji moze byc wliczany bo zazwyczaj ludzie przy kasie sa chytrzy.. Raz "udalo "mi sie nie docenic miejsca w ktorym jadlam a to tylko dlatego,ze obsluga obmawiala mnie myslac,ze ja debil i niczego nie pojmaju.Pozdrawiam Capone i te muchy...

kelnerka 26.08.2013 19:01
Prawie 4 lata pracuję jako kelnerka, barmanka, generalnie przy obsłudze w gastronomii. Nigdy nie wyszłabym z jakiegokolwiek lokalu nie zostawiając po sobie jakiegoś choćby najmniejszego tipa. Nie spotkałam się nigdy z tak niemiła obsługą, co by zraziła mnie na tyle, by dać równo tyle ile wynosi rachunek. Chodzić przez kilka dni po kilkanaście godzin z uśmiechem na buzi, nieważne czy klient jest nieuprzejmym gburem, czy ma się zły dzień, czy cokolwiek innego-naprawdę nie jest łatwo. Za latanie między stolikami z niemal wywieszonym jęzorem na weekendach też nie dostaje się żadnych premii w naszym mieście niestety. A mimo wszystko kelnerki chodzą miłe, uśmiechnięte. Bądź co bądź w sporym stopniu od obsługi zależy czy Wasze wyjście, relaks na weekendzie ze znajomymi w knajpie będzie udany. Nie rozumiem więc z jakiego powodu jednak by nie zostawić choćby jakiegoś drobniaka? Bo nikt nie zmusza do zostawiania papierków. Ale gdyby każdy stolik zostawił drobne, to na koniec dnia kelnerka czuje, że jej praca została doceniona i ma za co wrócić spokojnie do domu o tej np 4 nad ranem. ;) A jeśli kogoś stać na to by jeść, pic w barze i zostawiać niemałe rachunki to stać jest go również na to, by docenić to, że ktoś wokół was skacze. Bo z góry przepraszam, ale jeśli rachunek wynosi czasem np 349zł, wyskakujesz z 350 i czekasz na złotówkę reszty.. To słabo. I o wiele częściej napiwki zostawia osoba, która jest miła, nie ma z nią żadnych problemów, i widać, że jest to osoba zarabiająca tak jak większość-tę najniższą. Często doda jeszcze słowa: `napiwek nie jest duży (bo np 1zł), ale na większy mnie nie stać, jednak chociaż tak chcieliśmy docenić pani wysiłek`. I wierzcie, takich ludzi aż chce się obsługiwać. :) A jeśli przyjdzie jakiś gbur i człowiek się z nim użera, a później albo czeka na złotówkę reszty, albo już zostawi tego drobniaka ale z wielkim dąsem tudzież afiszowaniem tego, to.. Wygląda to nieco niefajnie. Reasumując, pozdrawiam tych, którzy nie robią wielkiego halo z tego, żeby sprawić komuś przyjemność, docenić czyjąś pracę i nie skąpią choćby głupiej złotówki, od której nie zbiednieją! :) ps. czemu wielkie halo krąży tylko wokół tipów dla kelnerów? Jest więcej zawodów, w których napiwki się dostaje. :)

x 23.08.2013 17:20
A ja zawsze daje pare groszy kolesiowi co mi pizze przywozi :)

OLO 23.08.2013 09:45
Zgadzam się z Nowakiem

amis 23.08.2013 09:28
Ja napiwek daję tylko wtedy jak jestem zadowolona z obsługi a nie przy każdym rachunku.

Opinie

Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Polityczne trzęsienie ziemi w PiS, rezygnacja Mateusza Morawieckiego z kierowania europejskimi konserwatystami, kolejny etap sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego, ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej oraz gwałtowne zaostrzenie napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Tak wygląda informacyjny bilans wtorku, 28 lipca. Data dodania artykułu: 28.07.2026 21:36
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku

Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

Blisko sześciu na dziesięciu Polaków uważa, że obecna koalicja rządząca nie utrzyma władzy po kolejnych wyborach parlamentarnych. Najnowszy sondaż United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski nie przesądza jeszcze wyniku wyborów, ale pokazuje coś dla rządu Donalda Tuska znacznie groźniejszego: utratę społecznej wiary w powodzenie całego politycznego projektu. Data dodania artykułu: 26.07.2026 14:45Liczba komentarzy artykułu: 1
Większość Polaków nie wierzy w kolejną kadencję rządu Tuska. Koalicja ma coraz mniej czasu

22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Dziś jest środa, 22 lipca, dwieście trzeci dzień 2026 roku. Do końca roku pozostają 162 dni. Słońce wzeszło o godz. 4.39, a zajdzie o godz. 20.44. Imieniny obchodzą Magdalena, Lena, Milena, Józef, Albin, Teofil, Cyryl, Benon, Marisa oraz Benona. Data dodania artykułu: 22.07.2026 07:49
22 lipca w kraju i na świecie. Od konstytucji Księstwa Warszawskiego po pamięć o ofiarach Zagłady

Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Mateusz Morawiecki zapewnia, że nie zamierza odchodzić z Prawa i Sprawiedliwości. Deklaruje lojalność wobec partii, Jarosława Kaczyńskiego i całego „obozu patriotycznego”. Jednocześnie nie chce rezygnować ze stowarzyszenia „Rozwój Plus”, które kierownictwo PiS najwyraźniej uznało za potencjalne centrum niezależnej działalności politycznej. Data dodania artykułu: 21.07.2026 13:02
Morawiecki mówi: „Tutaj jest moje miejsce”. Problem w tym, że PiS właśnie ustala, ile tego miejsca mu pozostawić

Polecane

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa.

Ostatnia sesja Rady Powiatu to był wielogodzinny lincz na mnie i mojej rodzinie. Skandaliczne pomówienia, wygłaszane w tonie sensacyjnej narracji. Słyszeliście ile już firma mojej rodziny zarobiła na szpitalu? To Wam odpowiem… całe 0 zł. Twój Sklep Medyczny nie prowadzi żadnych interesów ze szpitalem. Dwa lata tropienia nas (przecież główna księgowa Socha sama mi przyznawała, że nic znaleźć nie mogła) i.. zero. Dostajemy pieniądze z powiatu? Nie. Pacjenci otrzymują środki z PEFRON. Sklep medyczny, w którym pracuje, zaciąga kredyty obrotowe, żeby móc na spokojnie czekać na środki od klientów, które trafiają do nich. Dzięki temu nie muszą tygodniami czekać np. na pieluchy. Okazuje się, że według radnych takich jak Kucharski, Goska i Mordaka – to źle. Data dodania artykułu: Wczoraj, 10:57 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 4
"Zabijcie ich wszystkich!"

"Zabijcie ich wszystkich!"

Wczoraj moją uwagę zwróciły dwa wpisy na FB dokonane przez tę samą osobę. Autor często komentuje lokalne wydarzenia, najczęściej takie związane z tomaszowskim szpitalem, bo sam jest jego pracownikiem. W pierwszym wpisie komentuje próby zastraszania go i obelgi pod adresem jego rodziny, w drugim pisze, że postanowił zaprzestać publikowania jakichkolwiek komentarzy. Co się takiego stało? Otóż dwa dni wcześniej „ośmielił się” pochwalić wypowiedź na temat sprzedaży szpitala, jaką miał w czasie sesji Rady Powiatu Tomaszowskiego Piotr Kagankiewicz. No i okazało się, że pochwała rzeczowej i profesjonalnej opinii wywołała furię radnych (jak się domyślam, Koalicji Obywatelskiej). Data dodania artykułu: Wczoraj, 08:13 Liczba komentarzy: 1 Liczba pozytywnych reakcji czytelników: 7
Przegląd najważniejszych informacji – wtorek, 28 lipca 2026 roku Inowłódz z niemal 3 mln zł na wodociągi i kanalizację. Skorzystają Królowa Wola i Konewka 157 km/h przy ograniczeniu do 70. Motocyklista stracił prawo jazdy XVII-wieczny obraz w Paradyżu przypomina o cennym dziedzictwie sakralnym regionu Żołnierze 25 Brygady ćwiczą zwalczanie dronów. Liczy się precyzja i stały trening Nowy repertuar kina Helios. Sierpień rozpocznie się od wielkich filmowych premier Polityczny lincz. Czas odpowiedzieć na wszystkie kłamstwa. Bezpłatna grupa wsparcia dla pacjentów onkologicznych i ich rodzin "Zabijcie ich wszystkich!" Lechia Tomaszów zaprezentuje drużynę przed nowym sezonem. Spotkanie z kibicami w Parku Solidarność Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Dzień Samotnych 2026. 27 lipca przypomina o problemie, który widać także lokalnie
Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Na sprzedaż komfortowe mieszkanie 53 m² przy ulicy Niskiej

Cena: 435000 PLN Są mieszkania, do których wchodzi się z myślą o remoncie. I są takie, w których już od progu czuć spokój, światło i przestrzeń. Ta oferta należy właśnie do drugiej kategorii.Na sprzedaż wyjątkowo funkcjonalne i starannie wykończone mieszkanie o powierzchni 53 m², położone w Tomaszowie Mazowieckim. To propozycja dla osób, które szukają miejsca gotowego do życia – bez wielomiesięcznych remontów, nerwów i dodatkowych kosztów.Lokal zachwyca przemyślanym układem pomieszczeń oraz nowoczesnym standardem wykończenia. Jasne wnętrza, estetyczne detale i dobrze wykorzystana przestrzeń sprawiają, że mieszkanie będzie idealne zarówno dla pary, rodziny z dzieckiem, jak i osób szukających komfortowej inwestycji pod wynajem.Najważniejsze informacje:powierzchnia mieszkania: 53 m²cena: 435 000 złfunkcjonalny układ pomieszczeńmieszkanie gotowe do wprowadzeniabardzo dobra lokalizacja w Tomaszowie Mazowieckimoferta idealna zarówno do zamieszkania, jak i inwestycyjnieDużym atutem nieruchomości jest lokalizacja. W pobliżu znajdują się sklepy, punkty usługowe, szkoły, komunikacja miejska oraz tereny zielone. To miejsce, które pozwala połączyć wygodę codziennego życia z ciszą i poczuciem prywatności.Wnętrze mieszkania zostało urządzone w nowoczesnym, uniwersalnym stylu, dzięki czemu nowy właściciel może od razu poczuć się „u siebie”. Przestrzeń dzienna daje komfort zarówno odpoczynku, jak i spotkań z rodziną czy znajomymi. To mieszkanie ma w sobie coś, czego nie oddają suche parametry – przyjemny klimat i poczucie domowego ciepła.Rynek nieruchomości w Tomaszowie Mazowieckim w ostatnich latach wyraźnie się zmienia. Coraz trudniej znaleźć mieszkanie, które łączy rozsądną powierzchnię, dobrą lokalizację i wysoki standard wykończenia. Ta oferta wyróżnia się właśnie takim połączeniem.
Reklama Twój Sklep Medyczny
Reklama
Reklama
Reklama

Wasze komentarze

Autor komentarza: Treść komentarza: Poprzedni zarabiał 5000tys z funkcji dyrektora plus robił jako lekarz jeden i jedyny w całym ośrodku Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: ixi Treść komentarza: Na zdjęciu powyżej widać czterech społecznych i samorządowych (jeden parlamentarny), totalnych szkodników. Gęby tych pajaców zawsze mnie wkur...ą. Wkur....a mnie również to, że to towarzystwo spod ciemnej gwiazdy bezkarnie sobie hasa, a zarówno wyborcy jak i większość radnych na to im pozwala. Instytucjom i spółkom samorządowym się nie dziwię, bo tam siedzi większość tzw. "swoich", posadzonych przez tych społecznych szkodników. Natomiast pozostali radny?! Co wy, ku..a odwalacie?! Przecież, podobno, jesteście przedstawicielami swoich wyborców - baranie łby!!! Zapomnieliście o tym - totalne cymbały?! I z czystym sumieniem chodzicie spokojnie spać ?! Źródło komentarza: "Zabijcie ich wszystkich!" Autor komentarza: Krasnal Treść komentarza: Ile w takim ,,Byndkowie" dyrektor wyciągnie? Jakieś fajne pieniążki czy raczej dodatek do innych składowych tego gwiazdora? Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Krypto Treść komentarza: Kiedy wreście skończą się te przetargi pisowskie nasz wójt przyjmuje do pracy wszystkich spadochroniarzy PIS i jest z tego bardzo dumny a jakie daje wynagrodzenia teraz mieszkańców Będkowa będzie leczył wójt z wicestarostą tomaszowski czy wójt Będkowa powiadomił o takiej sytuacji Narodowy Fundusz Zdrowiae Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: xxx Treść komentarza: Więcej specjalistów spod ręki byłego starosty. Zresztą wójt też z jego stajni :) A jaki jest kuń każdy widzi ;) Źródło komentarza: Były wicestarosta dyrektorem w Będkowie. Pacjenci odchodzą, kolejne partyjne stanowisko przybywa Autor komentarza: Ajdejano Treść komentarza: Nie wstawiam Ci minusa na czerwonym, bo jesteś dla mnie powietrzem. Nie stać Ciebie na nic więcej? Takiego bąka może puścić każdy głupek. Źródło komentarza: Wielki rozłam w PiS i małe wojny w Tomaszowie. Jedni budują mosty, inni potrzebują wrogów
Reklama
Reklama

Napisz do nas

Zachęcamy do kontaktu z nami za pomocą formularza. Możecie dołączyć zdjęcia i inne załączniki. Podajcie swojego maila ułatwi to nam kontakt z Wami
Reklama